Strona Główna
Strona Główna


Forumowicze łączcie się: Klub refluksiarzy Klub fasolek Klub szumisiów Klub dyskopatów Klub dietetycznych Klub smakoszy


 Infopacjent
  Wiadomości
  Badania medyczne
  Pomagamy bliźnim
  Profilaktyka zdrowotna
  Powrót do natury
  Nagłe zdarzenia
  Niepełnosprawność
  Leki bez recepty
 Objawy i leczenie
  Alergologia
  Dermatologia
  Diabetologia
  Kardiologia
  Gastrologia
  Laryngologia
  Onkologia
  Okulistyka
  Ortopedia
  Pulmunologia
  Stomatologia
  Psychiatria
  Urologia
  Uzależnienia
 Szlachetne zdrowie
  Zdrowie dziecka
  Zdrowie kobiety
  Zdrowie mężczyzny
  Zdrowie seniora
  Odpowiedzialny seks
 Zdrowy styl życia
  Praca i zdrowie
  Wypoczynek i sport
  Zdrowe odżywianie
  W kuchni
  Higiena pomieszczeń
 Salon Urody
  Kosmetyki
  Odchudzanie
  Medycyna estetyczna
  Zabiegi kosmetyczne
  Higiena osobista
  Reklama

 Strona główna
Dyskopatia - nowe możliwości leczenia
  2003-06-18

Nową metodę leczenia dyskopatii stosują neurochirurdzy ze Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Dzięki przezskórnemu zabiegowi przy użyciu lasera pacjent może pozbyć się bólu i uniknąć operacji lub znacznie odsunąć ją w czasie.

Zabieg laserowy może uchronić przed operacją

Dyskopatia oznacza ucisk korzeni rdzeniowych i worka oponowego, wywierany przez wypuklający się dysk. Objawy to silny ból promieniujący od krzyża do uda, a czasem nawet do stopy. W krytycznych sytuacjach potrzebna jest operacja.

W nowego typu zabiegu małoinwazyjnym nie otwiera się powłok skórnych. Do dysku wprowadza się pod kontrolą monitora jedynie igłę. Po włączeniu lasera pod wpływem dużej dawki energii dochodzi do odparowania wody z kanału kręgowego. W ten sposób zmniejsza się ucisk na rdzeń kręgowy. Poprawa jest odczuwalna jeszcze na stole operacyjnym.

Metoda może uchronić przed operacją. Dzięki niej można rozpocząć rehabilitację, która uchroni przed kolejnymi nawrotami. Metoda laserowa leczenia dyskopatii - to zabieg tzw. chirurgii jednego dnia i jest o połowę tańszy od operacji.

Zmiany zwyrodnieniowe dysku ma większość osób po 30. roku życia. 2 proc. ludzi ma przepuklinę dyskową. Przyczyną problemów jest siedzący tryb życia, mało ruchu, nadwaga.

do strony głównej



Wypowiedzi na temat artykułu:
Autor Magda maandzia@o2.pl tel. 503369256 2005-02-25 14:01:00
Jestem młodą 22-letnia kobieta studiująca WF. Na jednych z zajęć fizycznych miłam wypadek, coś zabolało mnie w części krzyżowej pleców. Po tym wypadku skorzystałam z masażu i poczułam poprawę. Latem zeszłego roku zaczęłam pracę jako kelnerka, której postępowaniem był coraz to większy ból. Po obozie letnim, gdzie podczas schylania poczułam ogromny ból zabrano mnie do szpitala, tam stwierdzono wysunięcie dysku L4-L5(3,5 mm). Obecnia strasznie odczuwam bóle dyskopatii, wiec zwracam sie z prośbą o pomoc. Czy konieczna jest operacja, czy jej następstwo bedzie bezbolesne, czy ogólnie jest jakaś szansa że będzie mogła spędzić resztę życia bez bólu??
Autor Izabela belcia@poczta.fm tel. 507391268 2005-02-27 19:48:00
PRZECZYTAJ TO!!!Nie pozostaje mi juz nic innego jak tylko sie załamać.Zalogowalam sie juz na tej stronie 3 stycznia 2005, wtedy proszac Was o pomoc w leczeniu dyskopatii, myslalam ze na przelomie 2 miesiecy wszystko sie rozegra i juz dawno bede normalnie funkcjonowac-POMYLIŁAM SIE! wczoraj wyszlam ze szpitala po miesiacu lezenia nadaremnie.Bole byly juz tak silne, ze nie moglam ustac na nogach dlatego trzeba bylo cos w koncu zadzialac.Tydzien na neurologii, zrobiono mi w ciagu tego tygodnia 3 zdjecia RTG i rezonans.Ktory rzekomo wykazal dyskopatie odcinka L4-L5.nie widzial mnie zaden neurochirurg, od razu stwierdzono ze da sie to wyleczyc poprzez rehabilitacje. Po tygodniu przewieziono mnie do nastepnego szpitala na oddzial rehabilitacji, gdzie przeleżałam kolejne 3 tygodnie- jak sie okazało rowniez nadarmo.Tam zalecono zrobienie dodatkowo kolejnych zdjec RTG i TK ale odcinka L3. nie podobało sie lekarza to, ze ból promieniuje mi do biodra a nie do nogi.Nikt nie potrafił postawic diagnozy. Zrobiono TK i co? nagle okazuje sie ze mam naczyniaka w kregu L3(dlaczego o tym nie powiedziano mi juz po rezonansie???przeciez musiało juz cos tam wyjsc!!) i wszyscy obstawiaja, ze to on powoduje ten okropny zbijający z nog ból, tak na marginesie dodam, ze TK zrobiono mi dopiero po tygodniu lezenia na rehabilitacji, wczesniej leczono mnie rzekomo na dyskopatie zabiegami takimi jak: pole magnetyczne,prądy , laser i masaz- prawda jest taka, ze ja po tych zabiegach ledwo dochodziłam do pokoju tak bolało. Po rozpoznaniu naczyniaka, dowiedzialam sie ze wszystkie dotychczas zalecone mi zabiegi powinny byc wrecz zabronione!!!! bo naczyniak reaguje na cieplo!!To co ja robie na rehabilitacji!!!skoro mam naczyniaka i bóle nie ustepuja!!! Udało mi się dostać na konsultacje do Kliniki w Łodzi gdzie pracują prawdziwi specjaliści, Skoro nikt tu na Poludniu Polski nie potrafii mi powiedziec dlaczego tak boli, nie pozostawało mi nic innego jak dostac się do fachowców. I czego sie dowiedzialam w Łodzi- że mam nawet 2 dyski wysuniete, naczyniak ma 11mm, ale to nie jest przyczyną bólu!!!! Wiec co do jasnej anielki!!! No to mi powiedziano ,ze te bóle sa od krzywej miednicy i stawu biodrowo- krzyzowego. Załozono mi blokade, ktora miala zadziałac po 3 dniach, dzis mija 2 dzien i nie ma zadnej poprawy. Blokada ta miala byc zarazem diagnoza, bo jezeli bol by minał wiadomo by juz było , ze nawala staw- ale ja juz wiem ze blokada nie działa, bo boli jak jasna cholera!!!!!!! a ja juz nie mam siły z tym walczyć. Rozdzielają syjamskie bliżnieta, robia operacje na otwartym sercu, a nie potrafia zdiagnozowac 21 letniej dziewczyny!!!! Uciekaja mi studia, niezaliczona sesja, a ja nic tylko ze szpitala do szpitala, ciagle przeswietlenia!! za chwile bede swiecic w nocy przez te promieniowanie!!!i kolejny uszczerbek na zdrowiu. Ludzie, błagam WAS pomózcie, ja juz nie wiem gdzie mam jechac do kogo uderzyć zeby wreszcie po tylu latach cierpienia ktos mi wkoncu powiedzial, co sie stalo wewnatrz mojego organizmu ze tak bardzo boli. Jesli znacie neurochirurgow z prawdziwego zdarzenia, ktorzy przyjrzeli by sie z bliska takiemu przypadkowi jak ja byłabym bardzo wdzieczna za kontakt. Wszyscy traktuja mnie jak jakiegos ufoludka, nikt nie wie co mi jest, załamuja nade mna rece- a ja nadal cierpie i końca tego cierpienia jak narazie nie widać. Jezeli ktos z Was przezyl cos podobnego, prosze odewij sie do mnie, podziel sie znajomosciami, moze to własnie TY znasz kogos kto mnie wreszcie oswieci i postawi jednoznaczna diagnoze i mnie wyleczy.
Autor DANA gienioo@wp.pl 2005-02-28 23:25:00
Witam. Jestem po operacji usunięcia przepukliny jądra miażdżystego na odcinku L5 S1, która miała miejsce w 2003 roku. Niedalej jak tydzień temu dowiedziałam się z opisu rezonansu magnetycznego że ponownie mam tę samą dolegliwość a oprócz niej zrobiły się zrosty po poprzedniej operacji. Mam pytanie czy w mojej sytuacji "operacja" laserowa jest skuteczna, jeśli tak to proszę o podanie mi jakichś namiarów gdzie mogę się udać o pomoc. Mieszkam niedaleko Wrocławia i ten obszar by mi najbardziej odpowiadał (ewentualnie woj. Dolnośląskie). Oczekuję odpowiedzi, pozdrawiam.
Autor przemek dzafar1@tlen.pl 2005-03-02 23:05:00
Dzień dobry mam 23 lata i mam dyskopatje w odcinku L-s 2 przepukliny miedzy kregowe proponuja mi operacje czy warto zaryzykowac prosze o porade jaka metode wybrac i jaki jest koszt zabiegu z góry dziekuje
Autor Trójmiasto ales13@wp.pl 2005-03-07 18:13:00
Ludzie,mieszkamy w Polsce wszyscy mają nas i nasze problemy w dupie,jestem 33 letnim młodym mężczyzną od 4 lat walczę ze swoją dyskopatią i jest coraz gorzej.Na początku łudziłerm się że Kasa Chorych,dobry specjalista itd,teraz wiem że jestem sam i nikt mi nie pomoże.
Autor Migol mimi755@wp.pl 2005-03-08 19:51:00
Przeczytalam wszystkie wypowiedzi.Nie jestem sama.Witajcie wsrod kregowcow.Ja tez cierpie od kilkudziesieciu lat.Skolioza,dyskopatia.Nie ma dniakiedy by mnie nie bolal y plecy.Najbardziej w okolicach ledzwi.Do tego dretwienie biodra,nogi.Od okolo roku dolaczyl sie "zespol bolowy piety".Mam ostroge i co tam jeszcze.Bylam w sanatorium,odebralam kilkadziesiat zabiegow fizykoterapii.Nosze tez odpowiednie wkladki.I co?NIC dokladnie NIC.Pozdrawiam wszystkich cierpiacych.
Autor miras miras0015@wp.pl 2005-03-12 10:25:00
Jestem już po drugiej operacji na dysk pierwsza pomogła ale po 8 miesiącach dostałem nawrót zrobili kolejne TG i stwierdzili kolejne wypadnięcie dysku i zrosty po wcześniejszej operacji także kumulacja ja w lotto. Jestem obecnie po drugiej operacji na ten sam dysk poprawa jest ale nie wiem na jak długo znajomy powiedział mi stare przysłowie nie ruszaj g…… bo będzie śmierdziało morał z tego taki że najpierw zanim zdecydujecie się na operacje wykorzystajcie na maksa możliwości rechabilitacji ale dobrej tyle że ciężko o taką. Po tym drugim wypadnięciu miałem kilka ostrych skurczy w łydce były tak silne że jak bym miał koło siebie toporek to bym ją sobie odciął najgorsze że po takim skurczu noga boli mnie przez kilka dni druga operacja skurczów nie załatwiła. Wiadomą rzeczą jest to że po takich operacjach niema szans na 100% sprawności ruchowej nogi zawsze są jakieś skutki uboczne ale było niebyło to przeciecz operacja na kręgosłupie i nerwach cienkich jak włos. Trzeba również pamiętać o tym ze musimy się pilnować w dźwiganiu czego kolwiek nawet własnego ,, dupska ,, bo były przypadki ludzi co po takich operacjach wyrywali buraki z pola i to miesiąc po zabiegu. Ale to temat woda pamiętać trzeba jedno że ze szpitala wychodzi się tylko sprawnym ale inaczej. Pozdrowienia dli wszystkich DYSKMENÓW i DYSKMENEK i nie dajcie sobie wmówić przez lekarzy że nawroty to przyczyna genetyczna a g……. prawda jak nie mają na kogo zwalić to będą się czepiać naszych pradziadków że przekazali złe geny bo przeciecz nie powiedzą że inny lekarz z piepszył robotę pamiętajcie kruk krukowi oka ni wykolę
Autor borzuch gborzuch@wp.pl 2005-03-14 16:51:00
Czy ktoś mi podpowie czy lepiej wstawić sobie protezę dysku za 10.000 zł czy poddać sie operacji usunięcia zniszczonego dysku. Co będzie za 10 lat bo mam 30 lat i nie wiem czy bez dysku lędzwiowego można żyć długe lata bez komplikacji
Autor Migol mimi755@wp.pl 2005-03-15 16:53:00
Borzuch.Czytaj artykul wyzej.To jest nowa metoda i chyba najlepsza,bo maloinwazyjna.Poza tym - zaraz chodzisz.Byc moze cos kosztuje-nie wiem,bo jeszcze tam nie dzwonilam.Nie mam odwagi- a tez czeka mnie opreacja /chyba-brrr/.DYSKMENI iDYSKMENKI /?/.podoba mi sie tan nazwa.POZDROWIENIA.
Autor Ilona rybka020@buziaczek.pl tel. 0696285351 2005-03-17 13:16:00
Proszę o przesłanie mi dodatkowych wiadomości na temat tej laserowej metody. Proszę o cennik. Mam 20 lat i bardzo niechciałabym mieć operacji.
Autor Borzuch gborzuch@wp.pl 2005-03-17 19:53:00
Przeczytałem na tym forum trafne stwierdzenie czy naprawde jest ktoś kto jest po operacji jakąkolwiek metodą i po 5 czy 10 latach może stwierdzić iż wszystko jest ok czy operacje pomagają tylko na krótki czas. PS po wizycie u lekarza który zaproponował mi operację metodą endoskopową byłem na nią prawie zdecydowany bym powiedział ze w 99,9% ale po przeczytaniu tego forum zostało mi tylko 0.9%. A co myslicie o Rehabilitacji metodą MacKenziego.
Autor marek centralna@neostrada.pl tel. 0500189790 2005-03-18 09:29:00
Jetsem zainteresowany tą metodą, ile sie czeka, gdzie trzeba się zgłosić i ile kjosztuje taki zabieg. Dziękuje
Autor AREK arck35@poczta.fm 2005-03-21 20:28:00
Proszę o informacje na temat leczenia dyskopati metodą laserową . Czy zabieg jest robiony na kasę chorych , ewentualna cena , i czy takie zabiegi są robione tylko w Warszawie? Za informację bardzo dziękuje!
Autor iwka 2005-03-23 18:40:00
Ja juz nikomu nie wierzę i zwątpilam we wszystkie metody
Autor Grubyyyyyyy? tel. 0605225276 2005-03-31 13:28:00
Proszę o odpowiedż,czy dyskopatia może wystąpić u dzieci których rodzice mieli problemy z kręgosłupem i stawami ?
Autor Filip aspekt.filip@neostrada.pl 2005-03-31 21:56:00
Mam objawy ciasnoty kanału kręgowego spowodowane nieprawoidłową budową łuku kręgu L5. Prawa blaszka jest wygięta i uciska od strony grzbietowej worek oponowy (ogólnie boli mnie dolna część kręgosłupa). Mam pytanie - Czy takie zmiany mogą mieć wpływ na "bóle" w przedniej części brzucha - okolice żeber (poczucie dyskomfortu, dodatkowo poczucie utraty przytomności, poczucie słabości/apatii, mrowienie dłoni. Może jest ktoś kto spotkał się z takimi objawami???? Pozdrawiam Filip
Autor Owain owain@tlen.pl 2005-04-04 09:03:00
Witam. Od 2 lat dyskopatia ale niewielka, z tym że ból cholerny... ćwiczenia, basen, krioterapia, piguły - nie pomogły. Ból cały czas, bez względu czy leżę czy stoję, pozycja ciała nie ma wpływu. Skłaniam się ku metodzie laserowej ale czekam na opinię tych którzy są "po", czy ta cała kilinika w goczałkowicach (wygląda bardzo nieprofesjonalnie) to nie jakaś ściema. Rozumiem że klasyczne operacje przynosza taki kiepski wynik dlatego że w wyniku braku dysku ciężar przenoszony jest na pozostałe dyski. Zatem co za różnica czy dysk jest usuniety operacyjnie czy odparowany laserowo? Chyba tylko brak powikłań... no chyba że dysk jest tylko trochę pomniejszany. Na marginesie powiem że mam informację ze np we francji dysk wyjmuja przez brzuch a więc bezpieczniej i wstawiaja jakąś protezę która przejmuje funkcje usuniętego dysku. operacja taka kosztuje 2000 euro. Mam pytanie - czy ktoś ma taka dyskopatię że nie boli go bardziej przy ruchu czy w jakiejsc pozycji ciała tylko jednostajnie i tak samo niezaleznie czy lezy czy wymachuje nogami? pozdrawiam.
Autor Robert 2005-04-07 22:18:00
Witam. Mam dyskopatie L4-L5 ze zwezeniem kanalu kregowego. Oczywiscie lekarze kwalifikuja mnie na operacje. Słyszałem co nie co o metodzie McKenziego. Czy ktos z panstwa stosowal zabiegi tą metodą i jakie byly tego efekty?
Autor Jacek poljackk@wp.pl 2005-04-08 14:52:00
Jestem świeżo po zabiegu PLDD (przezskorna laserowa dekompresja dysku).Trafiłem do szpitala z paraliżem prawej nogi i bolem jakiego nie da się opisać.Po badaniu rezonansem potwierdzono wypukliny S1-L5 i L5-L4. Zdiagnozo-wane już 5 lat temu , ale wtedy pomogła rechabilitacja. Teraz niestety nie. PLDD wykonali lekarze ze szpitala MSWiA. Natychmiast po zabiegu ból ustąpił i do dzisiąj jest wszystko ok. Od zabiegu minęły 3 tygodnie i już ropocząłem rechabilitację ruchową.Mam nadzieję , że nigdy mi się to już nie przytrafi. Wiem po pobycie w szpitalu , że nie każdy przypadek nadaje się do PLDD. Jednak w moim przypadku szanse przed zabiegiem wynosiły 65% a mimo to zabieg się udał. Wszyskim chorym polecam i serdecznie poz-drawiam.
Autor Wiki 2005-04-09 10:18:00
Do Roberta! Stosuję rehabilitację metodą McKenziego od 5 miesięcy. Polega ona na codziennym wykonywaniu ćwiczeń w domu, ktore dobiera indywidualnie lekarz. I najważniejsze: są efekty! a ćwiczenia są dziecinnie proste. Widzę dużą poprawę, wręcz inne życie, oczywiście zalecam się do wskazówek lekarza i uważam na siebie, np nie można sie pochylać na prostych nogach. Pozdrawiam wszystkich Dyskowców!
Autor Drżenie ciała i wzrost ciśnienia przy tetraplegii. piotrkar@op.pl tel. /058/ 682-4-57 2005-04-09 15:04:00
Mam 36 lat. Jestem od 14 lat inwalidą po złamaniu i uszkodzeniu rdzenia kręgoego C5-C6. Już kolejny raz powtórzyło się drżenie całego ciała, wzrost temperatury i gorączka. Drżenie najwięcej występuje okolicy górnej ciała a najbardziej rąk - zaciska dłonie aż mało ię nie połami, drżą. Neurolog nie rozpoznawał poodów neurologicznyc. Zrobiłem RTG I wykazało zmiany zwyrodnieniowe w trzonach L4, L5 i w S1. Zwęrzenie przestrzeni tarczy m.kręgowej L5-S1. Niewiem co mam robić, narzekam na ból z okolic dilnego gręgosłupa i drżą mi nadal ręce i całe ciało. Najpier rozpoczna się małym skórczem z dołu kręgosłupa a nstępnie rozpoczyna się drżenie ciała po czym wzrost ciśnienia a na stępnie z większym przesileniem gorączka. Czy to również może być spowodowane dyskopatią? lub czymś podobnym? Czy to może być również spowodowane zaburzeniami zwieraczy moczowych i odbytnizych? które towarzyszą mi przy tej chorobie? W ostatnim czasie długo przesiadywałem co mogło wpłynąć na przesilenie kręgosłupa. Proszę o pomoc i zalecenie jak mi pomóc. Z góry dziękuję Piotr.
Autor Piramidion zentex55@o2.pl 2005-04-10 13:33:00
Moi drodzy, jak Wy wszyscy mam dyskopatię od 20 lat. Nigdy nie byłem u lekarza bo i po co? Przeczytałem wszystkie posty i nie znalazłem ani jednego o naturalnych metodach leczenia a jest ich kilka choćby Chiropraktyka czy Yumeiho czyli kręglarstwo manualne w odróżnieniu od tradycyjnego-siłowego. Nie ma możliwości usunięcia bólu bez ustawienia kręgów i dysków na swoim miejscu zaczynając od ustawienia kości miednicy. Następnym krokiem są lekarstwa hemoopatyczne compozytowe takie jak: Discus comp. Diskus intervertebralis suis 0 Ineel forte i inne (wymienione są produkowane przez firmę Heel) Dla tych co nie wiedzą informuję, że lekarstwa hemoopatyczne nie leczą lecz stymulują organizm do samoleczenia przez usunięcie różnych blokad i pobudzenie odpowiednich systemów a także wprowadzenie prawidłowych "informacji" Następnym czynnikiem jest maksymalne wzmocnienie, rozwinięcie układu mięśniowego po przez różne ćwiczenia w tym statyczne dla tych, którzy mają problemy z ruchem czyli napinanie mięśni brzucha, pleców, pośladków w pozycji leżącej bez wykonywania ruchów, w miarę możliwości delikatne ruch skrętne tułowia-równie w pozycji leżącej na jednym i drugim boku. Ale zacząć należałoby chyba od czego innego. Wielu naturoterapełtów twierdzi, że każda choroba ma właściwie tylko dwie przyczyny Pierwsza to zakażenie różnych części organizmu pasożytami (bakterie, wirusy, pleśnie, grzyby, pirwotniaki, itd) druga to zatrucie toksyczne zarówno pochodzenia zewnętrznego (głownie pożywienie i środowisko) jak i wewnętrznego choćby wydaliny pasożytów. W pierwszym przypadku pomocne jest tzw zappowanie (aparat zapper dostępne choćby na allegro) w drugim przypadku np. ziołowe mieszanki oczyszczające głownie nerki, wątrobę, krew i limfę Życzę powodzenia
Autor Piramidion zentex55@o2.pl 2005-04-10 13:59:00
W poprzednim wejściu zapomniałem o bardzo istotnej sprawie a mianowicie o pozytywnym myśleniu. Nasze myśli mają niedocenianą moc kreowania naszej subiektywnej rzeczywistości w tym nas samych. Wyobrażanie sobie w stanie relaksu nas samych jako całkowicie zdrowych ze sprawnym kręgosłupem wykonujących bez problemu i bólu najróżniejsze ćwiczenia zmocnym ładunkiem emocjonalnym radości i wdzięczności komuś-czemuś (w zależności od światopoglądu, może to być nasze własne ciało, możemy być mu wdzięczni, że dobrze nam służy) postawi na nogi umarłegoMusicie się przełamać, zapomnieć o swoim bólu i chorobie, zapomnieć, co było wczoraj przed chwilą, powiedzieć sobie, wmówić, że to był sen a prawda o mnie to to co teraz mam w swoich wyobrażeniach-pełnia zdrowia Jeżeli coś was zaboli, powiedżcie sobie " Na chwilę znowu zasnąłem i dlatego odczułem ból, chcę się przebudzić do zdrowia. Są w sprzedaży również kasety audio z odpowiednimi afirmacjami. Wierzcie mi to naprawdę działa. Mocne pragnienie zdrowia i wiara+ pozytywne (zdrowe) myśli. Krzysztof
Autor Piramidion zentex55@o2.pl 2005-04-10 14:44:00
Jeszcze jedna istotna uwaga. Przy wszelkich przewlekłych chorobach w tym dyskopatiach należy sprawdzić miejsce w którym przebywamy a w szczególności miejsce spania pod kątem radiestezyjnym na okoliczność występowania szkodliwego promieniowania geopatycznego, które osłabia i blokuje nasz system odpornościowy i samoregulacyjny powodując różne przewlekłe choroby a przy silnym promieniowaniu zawały serca i nowotwory. Krzysztof
Autor Owain owain@tlen.pl 2005-04-11 07:59:00
Egh, to znowu ja... nie mieszjacie ludziom chorym czarami-marami... ja rozumiem że pozytywne myślenie pomaga, ale nie wyleczy zmian anatomicznych, tym bardziej zioła czy homeopatia (która jest zupełnym absurdem, poczytajcie o tym) A wszelkiej maści nastawiacze i kręglarstwo może być bardzo szkodliwe. Znam przypadek gdzie doprowadziło to właśnie kogoś do konieczności operacji.
Autor Owain owain@tlen.pl 2005-04-12 08:25:00
Homeopatia, leczenie podobnego podobnym, ma owszem zastosowanie w medycynie konwencjonalnej przy szczepionkach, ale tylko dlatego, że organizm mający do czynienia z małą ilością substancji szkodliwych, wirusa najczęściej, zwalczając go uczy się tego i lepiej radzi sobie potem z większa ilością - uodparnia się. Ciężko mi natomiast sobie wyobrazić leczenie dyskopatii metoda homeopatii, która polega na zawieraniu, starannie obliczonych ułamków substancji szkodliwych, nieraz w 1/1000. Bo cóż to miałaby być za substancja 'podobna' do przyczyn dyskopatii lub innych anatomicznych dysfunkcji, skrzywień itp. Dolegliwości omawiane na tej stronie dotyczą dolegliwości czysto mechanicznych (nie licząc np zwyrodnień spowodowanych chorobą morfologiczną, ale wtedy leczywy ową chorobę a nie objaw czyli zwyrodnienia). A więc ból powodowany przez uciski na nerwy przez kręgi, ich wyrostki, krzywe ustawienie kręgów, miednicy, wreszcie dyskopatie. O ile krzywizny wszelkiego rodzaju faktycznie mozna by leczyć przez 'nastawianie', lecz tylko przez NAPRAWDE dobrego fachowca, lekarza moim zdaniem mającego pojecie o anatomii i różnych zależnościach a nie kolesia co zrobił sobie kurs i ściemnia ludziom by kasy wydobyć jak najwięcej - o tyle dyskopatie żadną miara nie moga byc wyleczone przez kręgonastawiaczy itp ponieważ nijak nie da się cofnąć ta metoda zgniecionego i rozchodzącego się na boki pierścienia włóknistego, wręcz każda operacja na kręgach może go wypychac jeszcze bardziej. O ile przy skrzywieniach, skoliozach, krzywej miednicy ćwiczenia sa skuteczne bo rozwój mieśni powoduje "naciągnięcie" i postawienie do "pionu" szkieletu (coś jak z kiepsko naciągnietym linkami namiotem) o tyle przy dyskopatii cwiczenia mają na celu wytworzenie wewnątrz ciała gorsetu mięśniowego, które to mięśnie nie pozwoliłyby 'rozchodzić' się dyskowi na zewnątrz - a jest to cholernie trudne bo te partie mięśni ćwiczy się najdłużej i bardzo muszą byc mocne by spełniały swą funkcję zachamowania przepukliny dysku, by wpychały dysk do środka. Co do pozytywnego myslenia w celu leczenia bólu, owszem, pewne znaczenie spełnia to przy ustaleniu tzw. progu bólu, lecz wydaje mi się ze wieksze znaczenie ma tu długotrwałość dolegliwości, organizm zapamietuje, przyzwyczaja się do pewnej dawki bólu i w pewnym momencie staje się on niezauważalny. Lecz przy mechanicznym znaczącym podrażnianiu korzeniu nerwowych, 'przyzwyczajenie się' do bólu raczej nie wchodzi w rachubę - to tak jakby leczyć zęby pozytywnym mysleniem czy ziołami.
Autor Piramidion zentex55@o2.pl 2005-04-13 00:34:00
Twoja wiedza o hemeopatii jest bardzo powierzchowna(obiegowa) Np. Jednym z wymienionych przeze mnie wcześniej homeopatów jest krążek międzykręgowy świni, która jak stwierdzono organicznie jest identyczna z człowiekiem w ponad 90% a ma to na celu pobudzić do regeneracji krążka człowieka, inne pobudzają do regeneracji mięśni trzymających dysk. Hemoopatia rozwija się z dnia na dzień a Twoje pojęcie o niej jest bardzo archaiczne. Odnośnie kręglarstwa masz po części rację. Musisz jednak pamiętać, że prosty kręgosłum prawidłowo osadzony w kości miednicy to równomierne napięcie wszystkich mięśni, również tych trzymających krążek międzykręgowy W przeciwnym wypadku pewne partie zesztywniałych, twardych a przez to zesztywniałych mięśni są osłabione i podatne na zerwanie co powoduje wypadnięcie krążka.Specjalne ćwiczenia rozciągające metodą Yumeicho powodują rozszerzenie odległości międzykręgowych co z kolei powoduje ponowne prawidłowe ułożenie się krążka. w parze z tym muszą iść ćwiczenia oraz leczenie chośby homeopatyczne regenerujące i wzmacniajhące włókna trzymające krążek. Co twórczej mocy naszych myśli napisano już tomy książek, nie będę się więc powtarzał. Słyszałeś na pewno o efekcie placebo, który jest ewidentnym przykładem tego mechanizmu. Leczy nas to w co wierzymy. Jeżeli w to nie wierzysz to istotnie nic Ci to nie pomorze.. Krzysztof
Autor ola olaalka@op.pl 2005-04-13 23:13:00
Mam 35 lat, dwoje dzieci (1.5 i 3,5 roku) i szerokopodstawną przepuklinę jądra miażdżystego S1 L5 z uciskiem na worek oponowy i oba korzenie nerwowe. ból schodzi do łydki. nie mam jeszcze opadajacej stopy, ale nie stanę na bolącej nodze (boli mnie tylko jedna noga nie wiadoma dlaczego) na palcach i mam juz w wyniku odruchów obronnych przed bólem przykurcze mięśni. noga ta jest słabsza i kuleję trochę nawet jak nie boli.postanowiłam napisać poniewaz po przeczytaniu tych wszystkich listów powyżej a w szczególności listu młodego wdowca, którego żona zmarła miesiąc po operacji na kręgosłup w mojej głowie zrodziło sie szereg wątpliwości. pierwszą opinię o operacji usłyszałam od gościa który robił mi rezonans w miądzylesiu. druga opinię usłyszałam od prof. podgórskiego z szaserów. później dowiedziałam się że operacja laserowa w moim przypadku nie wchodzi w grę. od prof. łukawskiego dowiedziałam się że musze sobie kupić już teraz gorset i nosić go aby odciążyć kręgosłup i aby w takim stanie dotrwać do operacji. gdy przeczytałam jednak wszystkie wypowiedzi ogarnąła mnie panika. zaczęłam szukać rehabilitantów metodą mackenziego itp. dziś byłam u następnego lekarza w centrum medycyny sportowej pana rafała górskiego. troche mnie przestraszył ale jako pierwszy wytłumaczył mi w czym leży problem i dlaczego rehabilitacja nie pomoże a może nawet zaszkodzić. owe jądro miażdżyste uciska na worek oponowy (dalszy ciąg rdzenia, bo tam rdzenia już nie ma), ale to nie jest tragedia bo nerwy przebiegające w płynie znajdą sobie miejsce i nie zostaną uszkodzone. gorsza sprawa z nerwem kulszowym odchodzącym w bok do nogi i miażdżonym przez dysk. jeżeli dojdzie do jego uszkodzenia ubytki neurologiczne są nieodwracalne. trzeba jak najszybciej go odbarczyć. i nie ma na co czekac bo jeżeli zacznie stopa opadać (nerw już został mocno uszkodzony) istnieje tylko 50% szansy na cofnięcie sie tego syndromu jeżeli oczywiście operację przeprowadzi sie najdalej w 24 godziny od wystąpienia tego objawu.ludzie właśnie myślą że rehabilitacja naprawi wszystko i doczodzi wtedy do doleko posuniętych uszkodzeń nerwów. nie spotkałam jeszcze lekarza który by mi powiedział o rehabilitacji (tzn. rehabilitacja owszem ale po operacji). wykluczaja pływanie zwłaszcza na brzuchu, bo to pogłębia podobno lordozę. tak więc ja sie zdecydowałam. mój szwagier chłop jak dąb miał operacjeę rok temu i wszystko jest ok. właśnie pracuje fizycznie w domu swojego brata. operował go podgórski. ze mną podobno jest tylko taki problem że mam obustronny nacisk na oba nerwy a fenestracja centralna (czyli dobranie się od centralne do kręgosłupa) jest mniej korzystna niż boczna. zaproponowano mi albo wyczyszczenie tylko lewej części (tej która daje upośledzenia) fenestracja boczną albo przeprowadzenie dwóch boczneych ale nie jednej centralnej z przecięciem wiązadeł itp. nie mam na co czekac. jak zacznie opadac mi naga albo mocz mi sie zatrzyma czy puszczą zwieracze...... . czekam na 13 czerwca i wtedy ide pod nóż. jak uda się wcześniej też dobrze. ktoś napisał mi żebym zastanowiła sie dobrze zanim sie na operację zdecyduje bo potem może być już za późno. ja jednak teraz uważam że trzeba jak najszybciej sie operawać by nie było już za późno. może sie mylę, może nie mam racji. moze poprzekręcałam informacje usłyszane od lekarzy moze nie dosłownie je zacytowałam.napisze wam co dalej ze mną będzie się działo. pozdrawiam. rodze jak zwykle zebrać kilka niezalężnych opinii i pytać o wszystko. pozdrawiam.
Autor Sophie szi2@op.pl 2005-04-14 13:09:00
Witam, ja mam dyskopatię na poziomie L5-S1. Zaczęło się od okresowego bólu nogi (1,5 roku temu). Pod koniec czerwca 2004 zaczęła mnie boleć lewa stopa - już ciagle, a czasem pojawiał się też ból promieniujący wzdłuż całej nogi i rzadziej ból pleców. Trafiłam do lekarza, ale dopiero w sierpniu postawiono właściwą diagnozę; dostałam leki, skierowanie do neurologa, na prześwietlenie i rehabilitację. Pierwsze dni zabiegów i ćwiczeń (met. Mc Kenzie)przyniosły poprawę, tyle że piątego dnia jakoś nieszczęśliwie przykucnęłam i poczułam w plecach coś w rodzaju pęknięcia i rozlewający się piekący ból, a potem bolały już obie nogi. Dwa dni mogłam tylko leżeć lub powoli chodzić... znowu rehabilitacja - 2 tygodnie tylko fizykoterapia, potem doszły ćwiczenia które jednak nasilały ból. Tomografia wykazała wypuklinę dysku z lewej strony i jakieś zwapnienie z prawej (?!). Powrót do leków skończył się podrażnieniem żołądka... Od ponad pół roku staram się nie robić niczego co obciąża kręgosłup (za wyjątkiem siedzącej pracy). Teraz ból nie jest ciągły ale wraca, zwłaszcza w lewej stopie no i plecy, pomaga leżenie na brzuchu.. Czy ktoś zna inną metodę na uśmierzenie bólu? czy coś tu jeszcze można zrobić? leki odpadają.. do operacji podobno się nie kwalifikuję, fizykoterapia do tej pory niewiele pomagała, ćwiczeń ostatnio neurolog "nie zalecał" Co robić?? mam 33 lata i wegetuję
Autor Piramidion 2005-04-15 23:39:00
Wszyscy biadolicie, twierdzicie, że nic wan nie pomaga a jednocześnie pomijacie wymownym milczeniem moje sugestie dotyczące medycyny naturalnej. Powtórze ostatnia raz: Szukajcie dobrych, sprawdzonych chiropraktyków. To tacy co nie naciągają kręgosłup lecz potrafią palcami ustawić każdy kręg z odsobna a także umieścić na swoim miejscu jądro miażdzyste. Potem pozostaje już tylko regeneracja wiązadeł i mięśni za pomocą leków homeopatycznych, terapii biorezonansowych, mocy naszych myśli(wyobrażeń zdrowia), ćwiczeń izometrycznych. Oczywiście nic nie gwarantuje. Mogę dać tylko i aż ...nadzieję Pozdrawiam
Autor Piramidion 2005-04-16 20:56:00
Przepraszam wszystkich za to zarozumialstwo w poprzednim wpisie. Sam od 20 lat mam dyskopatię, wiem więc jak bardzo cierpicie i jak bezradni się czujecie. Nie wiem co mnie napadło. Wybaczcie.
Autor biniu 2005-04-25 21:07:00
Cześć! Sophi. Mija rok od czasu kiedy poddałem się zabiegowi usunięci a jadra miazdżystego na poziomie L5/S1.Moje dolegliwości były bardzo podobne, z tą róznicą, że dotyczyły prawej kończyny. Zabiegu dokonano w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie Mogę tylko życzyć wszystkim Wam którzy doświadczacie bólu aby Wam również sie poszczęściło. Owszem, muszę się kontrolować i przede wszystkim nie dzwigać.Tak jak zdrowy nigdy nie zrozumie chorego tak ten co nie doświadczył na sobie nie będzie wiarygodny.
Autor grzywacz grzywacz2108@wp.pl 2005-04-26 18:14:00
Jestem po zabiegu laserowym (PLDD),który miał miejsce w W-wie w MSWiA. Niestety nie udało się, ze względu na wysoką kość biodrową tzn; nie można było się dostać do przestrzeni między kręgami (w miejsce wypukliny), gdyż zachodziło ryzyko złamania igły (lasera),właśnie przez wysoką kość biodrową?(hmmm?). Ogolnie polecam ten zabieg jest szybki i bezbolesny wszystko trwa około 30/40min. i nie ma blizny. Niestety mi po zabiegu zaproponowano operacje. Nie wiem co robić? Czy ktoś coś wie więcej o METODZIE MacKenzie?itp.Pozdrawiam i zdrowia zyczę.
Autor Marcin Siekierski m_siek@tlen.pl 2005-04-30 16:41:00
Zwracam się z prośbą o podanie informacji ile kosztuje zabieg laserowy i jak mozna sie na ten zabieg zapisac? Z góry dziekuje za odpowiedź
Autor joanna gałaszek neuro@neuromag.med.pl tel. 604 504 087 2005-04-30 19:55:00
Odpowiem na pytania dotyczące PLDD- leczenia dyskopatii metodą laserwą
Autor MARTA martusska1@wp.pl 2005-05-01 15:19:00
Stwierdzono u mnie dyskopatie lędzwiowom L5 S1z uciskiem kręgu na nerw. Mam 32 lata. To był straszny ból w lewej nodze .Zrobiłam badania kilka przeswietleń .Trwało to mieśiąc ,lekarz powiedział że tylko operacja może mi pomóc.Zgodziłam się bo paraliżowało mi noge .Operacja udała się,wyćięto mi dysk wstawiaiąc w to miejsce APARAT DYNESYS.Jestem 3 tygodnie po operaci ,noga nie boli już i czuję się dobrze .proszę o kontakt osoby które są po takiej operaci z aparatem DYNESYS .OPERACIE MIAŁAM W BELGI .
Autor Darek Data2014@op.pl 2005-05-02 12:42:00
Mam przepukliny,niebawem skorzystam z Idet lekarze twierdzą ,że daje to 70% szansy na ustąpienie bóli.Koszt 4500zł,ale kasa też refunduje,tyle ,że kolejki około 10 miesięcy.Z tego co się dowiedziałem polega to na tym,że wprowadzają mikroelektrodę i zwyczajnie wysmazają przepuklinkę.
Autor gabriela gabi-68@o2.pl 2005-05-07 14:49:00
Mam 37 lat.Rok temu w lutym przeszłam operację kregosłupa.Miałam masywne ,podwięzadlowe wypadnięcie jądra miazdżystego na poziomie L5- S1 na stronę prawą oraz zesół rwy kulszowej .Operację przeprowadzono mi w Elblągu (mają tam świetnych neurochirurgów).Przed operacją od młodych lat cierpiałam na bóle kręgosłupa, ale nic mi nie pomagało.Bóle nasiliły sie po urodzeniu drugiej córki, trzymały mnie nawet do kilku miesiecy w roku.Poźniej rozpoczełam studia,kolejne lata spędzone przed książkami w pozycji siedzacej,oprócz tego praca no i wiadomo stres. To wszystko zakończyło się wypadnieciem dysku.Niesamowity ból ,przestalam chodzić leczenie szpitalne nic nie pomagało, po badaniu TK lekarze stwierdzili jednoznacznie - tylko operacja może mi pomóc.W zasadzie to nawet nie miałam żadnego wyboru, postawilam wszysko na jedną kartę.Dwie i pół godziny operacji , dziewięć miesiecy rehabilitaci, dwa razy pobyt w sanatorium. Dzisiaj czuję się jak nowo narodzona,wróciłam do pracy( pracuję w przedszkolu), tańczę ,normalnie funkcjonuję ale co najważniejsze staram się codziennie ćwiczyć w domu i to mi bardzo pomaga(oczywiście też uważam na siebie, nie dźwigam). Dzisiaj jestem szczęśliwa, że tak się stało, że nie mogłam wybierać.I piszę teraz do wszystkich którzy musza się zdecydować na operacę, nie mniejcie wyrzutów sumienia,że sami nie wiecie co macie robić.Zanim pójdziecie pod noż, szukajcie innej pomocy,a jak was ból przyciśnie to wszelkie watpliwości znikną i wtedy myślcie pozytywnie i liczcie na szczeście.
Autor Rajmund Michalski rajmundm@poczta.fm tel. (032) 2751219 2005-05-11 07:28:00
Proszę o informacje na temat leczenia poważnych schorzeń kręgosłpua metodą laserową oraz mozliwości zapisania się i cene zabiegu. Czy takie zabiegi są robione tylko w Warszawie? Dziekuję bardzo za informacje. Rajmund Michalski
Autor ola olaalka@op.pl 2005-05-11 15:36:00
Cześć, pisze do was ponownie (pierwszy raz wtrąciłam coś od siebie w kwietniu) ponieważ jutro idę do szpitala. mam przepuklinę szerokopodstawną L5 S1 i w piatek 13 (o zgrozo) będę miała operację. w warszawie, na szacerów. nie wiem jak to bedzie. nawet teraz nie wiem czy dobrze robię. jak wyjde (jeżeli w ogóle wyjdę) ze szpitala odezwę się na forum. trzymajcie za mnie kciuki. ola
Autor monia moniazi@wp.pl 2005-05-12 19:36:00
Cześć! O tym, że mam skoliozę wiedziałam "od zawsze". Ale wiadomo - jak nie boli mocno, to człowiek się nie przejmuje. Weźmie tabletkę, pomęczy się, przejdzie. Takie bóle w początkowym stadium da się znieść i się do nich przyzwyczaić. Teraz mam 32 lata i w ostatnich 2 latach ataki bólu w kręgosłupie lędźwiowym stały się częstsze, dłuższe i silniejsze - łącznie z bólami bioder i nóg; nawet nie można utrzymać czajnika w ręce bez podpierania się. Właśnie mija 2-gi miesiąc codziennego bólu-raz słabszego, raz nie do zniesienia i z problemami z chodzeniem. Na początku(prawie 2 miesiące temu) lek.rodzinny dał skierowanie do ortopedy. No i od niego byla seria przeciwbólowa:Butapirazol, Dicloberl retard, Dexak. Ale wizyty polegały tylko na zapisaniu leku, za tydzień kontrola i nastepna porcja!!! Nawet nie wysłał mnie na zdjęcie RTG, chociaż powtarzałam, że nigdy jeszcze nie miałam zdjęcia! Każdy tylko "skolioza" i tyle albo jeszcze "będzie pobolewać". Wróciłam do rodzinnego, żeby powiedzieć, że tabl.przeciwbólowe potrafi każdy lekarz zapisać i nie chcę takiego ortopedy. Więc dała mi skierowanie na PIERWSZE W ŻYCIU ZDJĘCIE RTG kręgosłupa (skolioza od kilkunastu lat!) Odebrałam dziś te 2 zdjęcia i opis: Cechy prawostronnej skoliozy w odcinku L-S kręgosłupa ze współistniejącymi zmianami zwyrodnieniowymi krawędzi trzonów oraz z cechami podwichnięć w stawach międzykręgowych.Stawy krzyżowo-biodrowe bez uchwytnych zmian rtg. Czy ktoś miał coś podobnego i może mi wyjaśnić, co to tak naprawdę oznacza i co może być dalej? Lekarz rodzinny powiedziała, że "nieładny mam ten kręgosłup i starszy ode mnie o min 15 lat" Dała mi skierowanie do ortopedy. Pójdę do innego. Na NFZ wizyta na 23 sierpnia, więc jak to w naszym kraju pójdę prywatnie. Nawet nie marzę o rezonansie czy TK, bo patrząc na działania tego poprzedniego ortopedy boję się myśleć co dalej. Czy powinnam również pójść do neurologa? Odpowiedzcie, proszę. Pozdrawiam dyskmenki i dyskmenów:) Czy 'to moje" też mnie zalicza do dyskmenek?
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-05-19 07:34:00
Olu trzymam kciuki za ciebie i pomodle sie abys wrucila na nogach cala i zdrowa i poczula sie lepiej napisz jak wrucisz do domu jak przeszlas operacje i jak sie czujesz z powazaniem krzysztof z piekar sl .
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2005-05-19 07:36:00
Czy znajdzie sie tu ktos co powie ze ma przepukline w okolicy ledzwi i zyje z nia ladne pare lat i nie poddal sie zabiegowi operacyjnemu.
Autor maciej bulaxp@wp.pl 2005-05-19 18:52:00
Mam 21 lat od 2 lat cierpie na bóle krzyża rok temu przeszedłem operacje wyciecia jądra miażdżystego L5/S1. Operacja niby sie udała ale ból nie zniknoł za 2 tyg mam ponowny rezonans. nie jest to zbyt optymistyczne. Żeby było śmieszniej studiuje na Awf-e. Codzienne zajęcia sprawiaja mi straszny ból. Jeśli ktoś zna jakieś skuteczne metody walki z bólem oraz leczenia prosze o kontakt.
Autor Ciekawy. C@i.pl. 2005-05-19 21:04:00
Bulax. Adres masz wyżej. Mgr. Bednarczyk też Ci pomoże.
Autor Gosia 2005-05-20 07:43:00
Witam wszystkich. Ja takze mam przepukline S1-L5 i caly czas zastanawiam sie jak to bedzie dalej. Moje bole zaczely sie od plecow, potem mialam bol posladka i dalej nogi, az do stopy. Po kilu tygodniach ingorowania bolu w posladku, poszlam do fizjoterapeuty. 3 tygodnie cwiczen nie pomogly i wtedy poszlam do lekarza, ktory skierowalam mnie na MRI. Potem zaproponowal mi zazsztrzyk steroidowy do kregoslupa, aby usmierzyc obajwy rwy i zredukowac zapalanie wokol usiskanego nerwu. Minal wlasnie tydzien od zastrzyku i czuje sie zdecydowanie lepiej. Tylko co dalej? Czy rehabilitacja i chiropraktor zdolaja mnie ustrzec od operacji?
Autor ola olaalka@op.pl 2005-05-20 08:48:00
Witam ponownie, żyję. wczoraj wyszłam ze szpitala. w poniedziałek najbliższy mam sie zgłosić na zdjęcie szwów. operacja krótka, prawie nie bolało, tzn bolało tylko tego samego dnia, ale dostałam "w żyłę" i było ok. a następnego dnia mnie postawiono i kazano chodzić 10min. co godzinę. oczywiście chodziłam więcej bo się świetnie czułam i wolałam to niż leżenie, a siedzieć nie można. nawet posiłki jadłam na stojąco. nastepnego dnia chodziłam już wszczędzie (zwiedziłam wszystko co było do zwiedzania), po schodach również. nie powinnam może mówić, ale drugiego dnia wyszłam sobie na chwilę ze szpitala, który mieści sie w warszawie na ul. szaserów i doszłam do ronda wiatraczna. żadnego bólu. super. polecam, chociaż nie wiem jak będzie dalej. mój szwagier miał to samo 2 lata temu. jest gruby, podnosi ciężary, nie ćwiczy a na razie jest dobrze. pozdrawiam. ola.
Autor ola olaalka@op.pl 2005-05-20 09:05:00
To jeszcze raz ja. jak będę miała chwilkę opiszę dokładniej jak wygląda przygotowanie do operacji i po. (operacji nie opiszę bo sama spałam). ola
Autor marta szenczi martaszenczi@poczta.fm 2005-05-20 15:22:00
Witam serdecznie od roku pracuje za granica jako kelnerka w zimie gdzie wruch w restauracji byl ogromny zaczelam dostawac bardzo silnych boli jakby naglych ukuc, skurczow w posladku z czasem bol zacza takze dochodzic do uda. bez srodkow przeciwbolowych nie dalam rady pracowac. trwa juz to 6 miesiecy. poniewaz rozwazalam iz moze to byc rwa kulszowa przyjechalam do polski na leczenie. tam w badaniach nie wyszlo doslownie nic, kregoslup bez zmian, badania takze.bedac w polsce i nie pracujac posladek (lewy) wogole mi nie dolegal. chodzilam na masaze polaczone z terapia manualna (banki) i wszystko bylo ok . Od miesiaca znowu pracuje w restauracji i jest to ten sam bol z tym ze ostatnio przeniosl sie takze powyzej posladka jakby na krzyza co to moze byc? lekarze wykluczyli chorobe plecow a mnie nadal boli? bardzo prosze o rade i pomoc . jestem w trakcie zmiany pracy ale czy to wyleczy moj problem czy tylko odwlecze w czasie?
Autor OPTYMISTA C@.i.pl. 2005-05-22 17:34:00
MARTA- adres masz wyżej.Tam leczą wszystko co jest związane z kręgosłupem. Pozdrawiam. Ciekawy.
Autor Agnieszka z Wrocławia adaphne@wp.pl 2005-05-22 22:36:00
Rok temu miałam poważny wypadek samochodowy. Przez 2 miesiące chodziłam w kołnierzu ortopedycznym jednak to nie załatwiło problemu. W dalszym ciągu cierpię na wyprostowanie fizjologicznej lordozy kręgosłupa szyjnego. Mam uwypuklenie ku tyłowi tarczy międzykręgowej C5/C6 o charakterze "bulging disc". Odczuwam silne bóle karku i drętwienie kończyn (głównie rąk). Drętwieją nawet przy prostych codziennych czynnościach jak czesanie, czy odkurzanie. Czy można to wyleczyć nieoperacyjnie? Mam wrażenie, że to się nasila. Bardzo proszę o kontakt jeśli ktoś może mi pomóc.
Autor Monika_Z zimba@fri.pl 2005-05-25 12:19:00
Proszę o pomoc. Mój mąż ma następujący problem z kręgosłupem: ucisk na korzenie i worek oponowy, przepuklina jądra miażdżystego i jeszcze jakiś sekwestr jeśli dobrze pamietam. Ból odczuwa w lewym pośladku i czasem promieniuje na noge. Co robić? Jak się leczyć? Czy w ogóle da się to wyleczyć?
Autor Artur arturgrzybek@interia.pl 2005-05-25 13:12:00
Bardzo proszę o namiary na kliniki gdzie mozna leczyć laserowo kręgosłup w odcinku lędzwiowym, Przepuklina jądra miażdzystego. Moja mama potrzebuje takiego zabiegu na dniach. moj email: arturgrzybek@interia.pl
Autor krzysztof cysio3@tlen . 2005-05-26 07:15:00
Droga moniko a co na to lekarze co powiedzieli mezowi napewno ze ma sie poddac operacji ja sam mam ten problem co twoj maz ,mam tak samo przepukline jadra miazdzystego w okolicy l5 s1 i wypadniety dysk, na poczatku bylem sklonny poddac sie zabiegowi ale jak zaczolem chodzic na rechabilitacje i zobaczylem ludzi po zabiegach co mieli juz 1 lub 2 a nawed 3 zabiegi i chodza jak klody to zwatpilem i chodze na basen duzo plywam i biore wszystkie rechabilitacje jakie mi przepisuja bule troche sie uspokoilyale ma dalej blokade nie mboge sie zginac i nic robic i sam nie wiem czy dobrze robie ze nie ide na zabieg operacyjny ale mi powiedzieli 50 nq 50 czy sie uda a jak nie pujde mogebyc sparalizowany napisz prosze cos wiecej co powiedzial lekarz twemu mezowi z powazanie krzysztof.
Autor Ewelina ewelina@net-arena.pl 2005-05-26 12:34:00
Proszę o podanie wiekszej ilosci informacji na temat leczenia dyskopatki metoda laserowa. I tak samo jak moich poprzednikow interesuje mnie jak mozna sie zapisac na takie leczeni i jakie sa koszta ow leczenia oraz gdzie sa miejsca gdzie robi sie takie zabiegi..Czy kasa chorych pokrywa chociaz niewielka czesc zabiegu.Z gory serdecznie dziekuje za udzielone informacje
Autor Pawel pabloo3@op.pl tel. 695634726 2005-05-28 14:22:00
Bardzo proszę o namiary na kliniki gdzie mozna leczyć laserowo kręgosłup w odcinku lędzwiowym, Przepuklina jądra miażdzystego oraz koszty
Autor Ciekawy. gbgasiorowscy@interia.pl 2005-05-28 17:31:00
Olu! Ciekawy jestem co u ciebie slychac, mialas sie jescze raz odezwac po wyjsciu ze szpitala. Daj znac
Autor Ziemek ziemekk@poczta.onet.pl 2005-05-31 10:48:00
Mój kręgosłup jest w proszku. Miałem już problemy na odcinku lędźwiowym i szyjnym, a teraz jestem po operacji na odcinku piresiowym (miał ktoś dyskopatię na Th1?). I powiem wam jedno. Nie ma idealnych uniwersalnych metod. Tylko odpowiedzialna rehabilitacja (przez fachowca a nie domorosłego kręgarza) we współpracy z nerochirurgami może dac rezultaty. trzeba na to czasu i cierpliwości i cały czas pytać i domagać sie zainteresowania. A że to medyków wkurza? No cóż, to nasz kręgosłup! Operowali mnie na Szaserów w Warszawie. Mistrzowie!! Bez dwóch zdań! Przy okazji nasłuchałem i napatrzyłem się na innych pacjentów, głównie operowanych na lędźwiowym. Wszyscy chwalą! Jeśli kogoś interesują dobrzy (osobiście sprawdzeni) rechabilitanci w Warszawie - proszę o kontakt.
Autor Ciekawy. C.@i.pl. 2005-05-31 11:10:00
Ziemek. Czy możesz podać adresy na forum. Potrzebujący z tego skorzystają.
Autor owain@tlen.pl 2005-06-01 11:23:00
Witam, pisalem juz tu powyzej... jestem 6 tygodni po zabiegu laserowej dekompresji dysku i jest dwa razy gorzej niz przed operacją... czeka mnie zabieg klasyczny... aby nikogo nie zniechecac napisze ze owszem, sa ludzie ktorym laser pomaga ale raczej w malych przepuklinach i kazdy przypadek jest inny. Jak sie dopiero wczoraj w Warszawie dowiedzialem, kawalek dysku mi tak wlazl pod korzen ze laserowa operacja choc zrobiona dobrze nie mogla pomoc a tylko temperatura podraznila mi korzen i wyje z bolu... Co ciekawe dopiero po 4 rezonansach i 2,5 roku dobry lekarz poznal sie co jest i okazalo sie nawet ze opisy rezonansow byly kretynskie, jakby je kowal robil:> Chetnie odpowiem na pytania dotyczace laserowej metody i moich przejsc z nią a po klasycznej operacji (jesli sie tylko wybudze:>) napisze co i jak... pozdrawiam
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-06-02 10:55:00
Jestem ciekaw jak przebiegala ta operacja laserowa gdzie ci ja robiono i ile kosztuje jak bys mogl cos wiecej napisac na ten temat i czy spotkales kogos kto przeszedl operacje laserowa i czuje sie lepiej dziekuje z powazaniem krzysztof.
Autor Eleonora Sarnowska babcias@poczta.onet.pl tel. 081 4433228 2005-06-03 11:33:00
Poszukuję kontaktu z osteopatą w Lublinie lub okolicy. Bardzo proszę o wiadomość.
Autor klara k.balcerak@poczta.fm 2005-06-06 18:35:00
Witam wszystkich, jestem cztery miesiące po operacji usunięcia dysku na poziomie l4/l5.wszystko byłoby dobrze gdyby nie opadająca stopa , która opadła na cztery dni przed operacją i tak zostało do dziś.Przez cały okres od operacji do końca maja przebywałam na odziale rehabilitacyjnym i w sanatorium.czuje sie świetnie nie mam zadnych bóli lecz nie wiem co mam robić dalej.Od dzis rozpoczełam dalszą rehabilitację w swoim miejscu zamieszkania , codziennie ćwicze w domu lecz mam wrażenie ze to za mało.Wiem ze odbudowa nerwu trwać moze kilka lat lecz najgorsze jest to ze zaden lekarz nie potrafi mi powiedzieć czy dojdę w końcu do pełnej sprawności.Jeżeli ktokolwiek z was zna jakiś sposób lub zna dobrego specjalistę proszę o kontakt ...pozdrawiam
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2005-06-07 07:43:00
Droga klaro wspolczuje ci ale i zarowno sie ciesze ze wyszlas z operacji na wlasnych nogach mimo ze masz opadajaca stope napisz prosze ile zwlekalas czasu zanim podjelas decyzje o operacji bo ja zwlekam juz 7 miesiac i mam tak jak ty na poziomie l4 l5 wypadniety dysk i duza przepukline jadra miazdzystego w okolicy l5 s1 i sam nie wiem czy dobrze robie ze chodze na rechabilitacje a nie poddaje sie operacji z tego co widze najpierw mi rechabilitacje pomogly a teraz zaczynaja mi dolegac wieksze bole i dochodza do stopy i sam sie boje co bedzie dalej .napisz prosze czy przed operacja mialas jakies zabiegi rehabilitacyjne lob czy ylas moze z tym u jakiegos kreglarza. z powazaniem krzysztof z piekar sl.
Autor Michal majewski.m@interia.pl 2005-06-07 11:15:00
Witam wszystkich, mam 26 lat od kilku lat a niedlugo bedzie to juz od kilkunastu mam problemy z kręgosłupem w odcinku ledzwiowym i piersiowym. Oczywiscie mialem robione szereg zdjec rentgenowskich na których oczywiscie nie wyszlo nic specjalnego. W odcinku piersiowym wszystko na zdjeciu rtg wyszlo pozytywnie a ten odcinek najbardziej mi dokucza w tym sensie, ze nie ma minuty aby w tym odcinku kręgosłupa nic mnie nie bolalo, nie sa to bole, które unieruchamiaja mnie natomiast jest to bardzo dokuczliwe jezeli permanentnie utrzymuje sie przez caly czas. W odcinku ledzwiowym sa widoczne zmiany przeciązeniowe i splycenie lordozy, Ten odcinek juz mam zdiagnozowany( mam nadzieje) i wykonuje cwiczenia na poglebienie lordozy, zobaczymy co bedzie dalej. Kazdy lekarz badajacy mnie koncentruje sie na odcinku ledzwiowym a zapomina o piersiowym a przeciez o ten odcinek mi najbardziej chodzi. O ile w czesci ledzwiowej bole mijaja o tyle w piersiowym nie i to jest najbardziej dokuczliwe. Jezeli jest ktos kto moze mi doradzic co ja mam dalej robic a jesli zna sie na tych aspektach, moze wie co sie dzieje w moim odcinku piersiowym prosze o pomoc. Gorsetu miesniowego juz chyba wiecej nie wzmocnie bo robie to juz od kilku lat a to nic nie daje, gram w siatkówke( od roku juz nie bo takie byly zalecenia lekarskie) wiec zawsze bylem czynny ruchowo. Podejzewam, ze bule moga miec zwiazek z tym iz w wieku 12 moze 13 lat przy skoku do wody uderzylem glowa w dno jak pamietam zgieło mnie wtedy w pol i mialem trudnosci z wyprostowaniem sie ale zamomnialem o tym szybko poniewaz bole szybko ustapily.Przypominam ze rrtg nie wykazuje zadnych zmian a mnie plecy pieka, dretwieja, w kregoslupie cos mi przeskakuje i chrupie. Co sie dzieje do jasnej cholery bo juz ma tego dosyc kazdy zaleca mi cwiczenia, masaze, lozluznienia itd ja to wszystko robie i nic nie pomaga. Prosze o rade.
Autor klara 2005-06-07 13:25:00
Do Krzysztofa.Opisałam mojąhistorię w bardzo dużym skrócie.Ja praktycznie nie podejmowałam decyzji o operacji, ja nie miałam innego wyjścia,mogłam tylko podpisać zgodę.jeszcze jeden dzień zwłoki i nigdy w życiu nie stanęłabym na własnych nogach.Dyskopatię stwierdzono u mnie 11 lat temu a w tej chwili mam 30 lat.przez jedenaście lat nie odczuwałam żadnych dolegliwości , żyłam normalnie.Uczyłam się pracowałam wyszłam za mąż i wszystko było ok do 20 stycznia tego roku.W nocy podczas kaszlnięcia poczułam silny ból w okolicy kręgosłupa lędzwiowego.Po serii zastrzyków przeciwbólowych ból ustąpił ale zaczęły opadać stopy.Zrobiono mi rezonans magnetyczny i prosto z badania wjechałam na stół operacyjny.Operacja się udała czuję się świetnie nic mnie nie boli ale poruszam się w tej chwili o kulach i z podciągiem gumowym na stopie.Nikt nie potrafi mi powiedzieć czy stopa zacznie się ruszać i czy kiedyś będe mogła normalnie chodzić.wierzę ze kiedyś z tego wyjdę i wszystko będzie dobrze ale przedemną długa droga.Mój nerw był zbyt długo uciskany a jego regeneracja może potrwać do trzech lat.Nie chce cię namawiac na operację lecz ostrzec przed zbyt długim zwlekaniem.Może to się skończyć tragicznie tak jak w moim przypadku.A jeśli chodzi o kręglarzy to raczej sobie daruj, kręosłup jest zbyt ważny aby grzebał przy nim ktoś kto niem pojęcia jak się z nim obchodzić.Rehabilitacja to podstawa nawet po zabiegu do końca życia będę musiała ćwiczyć.Jak pisałam spędziłam dużo czasu w szpitalach i sanatoriach i wszyscy lekarze i rehabilitanci byli zgodni co do tego że , żeby się uchronić przed następną operacją i w miarę normalnie żyć muszę systematycznie ćwiczyć i nie przestawać się rehabilitować .pozdrawiam
Autor Jerzy. 2005-06-08 10:10:00
Czy może ktoś wie,co to jest ODCZYN PANDY+
Autor dyskopata p.zajac@kwadratowa.waw.pl 2005-06-10 11:33:00
Do fascynatów terapi manualnej orazdo fascynatów laserów i innych operacji. jestem po zabiegu laserem - zdecydowalem sie na niego tylko dlatego ze aktywna roczna rehabilitacja nie dawała żadnych rezultató a przez powtarzające się stany ostre często stawała się ograniczona/niemozliwa. oczywistym dla mnie jest ze zabieg operacyjny moze wynikac tylko i wyłacznie z długotrwałej i nieprzynoszącej poprawy terapi manualnej czy innych metod rehabilitacji. zaden lekarz nie proponował mi zabiegu ( mimo wskazań dwu rezonansów magn etycznych i objawów) przed upływem 8 miesięcyod powstania dolegliwosci. z cała pewnoscia znaczną część dolegliwości mozna ograniczyc/zachamować poprzez terapię. kiedy jednak nie daje ona rezultatów - polecam zabieg - ON NIE LECZY - pozwala jedynie podjąć dalsza terapie likwidując beżposrednią przyczyne bulu.
Autor Malina malina1@autograf.pl 2005-06-11 18:18:00
Chciałbym o podanie informacji o zbiegu, gdzie jest przeprowadzany i jaki jest kosz takiego zabiegu. I na czym konkretnie on polega. proszę o szybką odpowiedz !Z góry dziekuje I pozdrawiam!
Autor piotr 2005-06-25 21:50:00
Czy jest ktoś po zabiegu mikrodiscektomii jeśli tak to proszę o odpowiedż na forum
Autor Barbara bk67@o2.pl 2005-06-27 09:32:00
Czy ktos wie czy w Trójmieście wykonują zabieg metodą laserową?
Autor Autor Joanna neuro@neuromag.med.pl tel. 604 504 087 2005-06-27 10:08:00
W Trójmieście nie wiem,ale są wykonywane w Pszczynie koło Katowic.
Autor Barbara bk67@o2.pl 2005-06-27 11:03:00
Jak dlugo czeka sie czeka na zabieg i czy sa refundowane przez NFZ ?
Autor Joanna neuro@neuromag.med.pl tel. 604 504 087 2005-06-27 22:19:00
Niestety limit przyjęć na zabiegi refundowane w ro- ku 2005 został już wyczerpany. Zabiegi wykonywane są na bieżąco po uprzedniej konsultacji neurologicznej i tomografu lub rezonansu mgnetycznego. W Pani przypadku ze względu na odległość można zabieg wykonać w dniu przyjazdu.Oczywiście jeżeli zostanie Pani pozytywnie zakwalifikowana.
Autor Joanna neuro@neuromag.med.pl 2005-06-27 22:22:00
Adres dla Pani Barbary www.neuromag.med.pl
Autor Barbara bk67@o2.pl 2005-06-28 15:30:00
Serdecznie dziękuje Pani , Pani Joanno za informacje
Autor kreberg kreberg@wp.pl 2005-06-28 23:18:00
Od jakiegos miesiąca dokucza mi ból w lewym pośladku.Promieniuje on do łydki.Tą noge tak jak zauważyłem mam zimniejszą od drugiej.Ból ten dokucza mi przy wstawaniu np. z krzesła i przy pochylaniu się do przodu.ból ustepuje jednak -przynajmniej jest nieodczówalny gdy wykonuje jakieś cieższe prace siłowe, podwarunkiem ze są one ciągłe.Wtedy nieczuje bólu nawet podczas pochylania się.W okresie wolnym od pracy ból znowu jest odczówalny. Dziwne jest jednak to iz ból dokucza mi tylko jak nic nie robie a nie przy wysiłku.Co to może być i jak to leczyć?Bo chyba to nie jest rwa kulszowa! Pomóżcie!!!
Autor ewa ewanagi@wp.pl tel. 693724985 2005-07-01 13:09:00
Szukam dokładniejszych informacji o metodzie meckenziego.Interesują mnie przykłady ćwiczeń na dyskopatię L5S1.Męczę się od lutego br.W czerwcu byłam hospitalizowana .Kierują mnie na operację ale dla mnie to ostateczność.Ratuję się rehabilitacją i gimnastyką ale nie znam dobrego specjalisty.Pochodzę z małej miejscowości i nie mam dostępu do prawdziwych fachowców.Dużo ćwiczę i chodzę na fizjoterapię, do osteopaty-kinezjologa.Jest lepiej ale boje się nawrotów.Miałam już trzy.Jeżeli ktoś zna jakąś dobrą książkę poświęcona metodzie mackenziego lub innej metodzie rehabilitacji osób z dyskopatią , zwłaszcza gimnastyce proszę o kontakt pozdrawiam wszystkich zmagających się z dyskopatią
Autor ewa www.romtan88@o2.pl tel. 661854013 2005-07-03 19:35:00
Szukam pomocy neurochirurga .cierpie z powodu kregoslupa odcinka ledzwiowego od 5 lat ciagle ten sam bol .Poprosze o jakies rady i podpowiedzi co robic bardzo dokuczaja mi nogi nie moge juz chodzic prosze o szybki kontakt dobrego czlowieka!
Autor Barbara bk67@o2.pl 2005-07-04 07:20:00
Jak dlugo trwa rehabilitacja i jak dlugo dochodzi się do pełnej sprawności po zabiegu laserowym kręgu L5/S1? Jak wygląda rehabilitacja zaraz po zabiegu? Bardzo proszę o odpowiedż na pocztę prywatną osobę , która przeszła taki zabieg.
Autor krzysztof cysio3 @tlen .pl 2005-07-04 17:22:00
Wspolczuje wszystkim chorujacym na dyskopatie bo sam choruje i lekarze mowia tylko operacja ale mecze sie i ratuje jak moge chodze na baseny dziennie i rechabilitacje i tam spotykam ludzi o maja 1 lub 2 a nawed 3 operacje i nie czuja sie nic lepiej lekarze na kacu tlumacza ze jest ucisk blizny pooperacyjnej mysle ze to tylko wymowka. ciekawi mnie tylko jedno jezeli lekarze i medycyna jest taka dobra jak mowia dlaczego przy pierwszej operacji i wyciagnieciu dysku nie uzupelniaja puste miejsce proteza zeby zabezpieczyc dalsze skutki opadania nastepnych dysko ile trzeba im dac do lapy zeby czlowieg mogl sie nie meczyc dalej czy ktos mi odpowie z lekarzy na ten temat.z powazaniem krzysztof.
Autor Maciej 21 Bulaxp@wp.pl 2005-07-04 20:34:00
Witam serdecznie ostatnio logowalem sie tutaj w maju. jak juz wczesniej wspominalem rok temu mialem operacje dokladnie lewostronne wyciecie kawalka jadra miazdzystego L5/S1. dolegliwosci nie ustapily wiec ponownie mialem rezonans mag. stwierdzono ze operacja sie udala poniewaz ucisk zniknal. ale to jadro juz nie bedzie w pelni pelnilo swoich dotychczasowych funkcji mowie tutaj przede wszystkim o amortyzacji wiec bol nigdy nie zniknie poniewaz nie jestem w stanie zrezygnowac ze sporu nawet rekreacyjnie. dodatkowo w niewielkim stopniu wypadlo mi jadro miazdzyste w odcinku L4/L5 ale lekarz stwierdzil ze nie bedzie sie to poglebialo to sie z czasem okaze. sam juz nie wiem co mam robic poniewaz sa takie dni gdzie wszystko jest ok a bywaja takie ze bol jest bardzo uciazliwy. Moj odcinek piersiowy tez nie jest w najlepszym stanie poniewaz kilka miesiecy temu upadlem podczas jednego z cwiczen ale naszczescie nie wystepuje w tym miejscu ucisk mimo to i tak boli. Ale mam nadzieje ze sa jeszcze jakies metody nie odkryte przeze mnie i bede sie staral jakos ulzec swojemu kregoslupowi
Autor askim askim0@poczta.onet.pl 2005-07-05 00:28:00
Kochani wszystkim wam współczuję, bo wiem jaki macie problem i lęk przd bólem. moje bóle pojawiły się 5 lat temu (pierwszy trwał 3 miesiące), teraz są krótsze i po tramalu, movalisie domięśniowym kończy się po 4 tygodniach. lekarz nigdy nie proponował mi rehabilitacji, nie miałam żadnych badań, zabiegów, ani propozycji ćwiczeń. dziś skierował mnie do neurologa i oświadczył, że czeka mnie operacja. chciałabym spróbować ćwiczeń , ale nie wiem jakie są odpowiednie, bo ciągle mnie boli nawet jak nie mam ataku. ponadto nikt chyba nie próbował akupunktury. proszę o wasze wypowiedzi, podpowiedzcie mi co robić i gdzie szukać pomocy? teraz leżę nieruchomo i boję się obrócić o parę stopni. moje dzieci są przerażone, gdy nie mogę się poruszyć a one są bezradne. pozdrawiam wszystkich i chylę czoła.
Autor krzysztof cysio3 @tlen .pl 2005-07-08 06:17:00
Askim jak mina ci bule czego sobie i ciebie zycze dz i choc mimo woli co drugi dzien na basen i duzo plywaj i rub cwiczenia w wodzie a zobaczysz ze ci to zawsze wiecej pomorze jak te leki .
Autor Barbara bk67@o2.pl 2005-07-09 09:16:00
Kochani, wypowiadaja sie tylko ludzie cierpiacy przed zabiegiem, a czy ktos moze podzielic sie opinią i swoim doswiadczeniem po zabiegu? Czy jest tak dobrze , że juz nie zaglądają na stronę /bo szuka sie pomocy i rady jak jest zle/ czy jest tak, ze zabieg niewiele pomógł i nadal borykają się z bólem? Dlaczego pytam? Walcze z bólem od 8 lat. mialam skierowanie na zabieg , ale po silnych bolach ktore uniemożliwiały mi jakiekolwiek poruszanie się , zaczęłam wolno chodzić, potem rehabilitacja w sanatorium/najbardziej pomogły mi zabiegi wodne/ i jakos walczylam z bólem / raz silniejszym , raz słabszym , a bywaly okresy ze i bez. Od roku ból wrócił i teraz juz nie pomaga - zadna rehabilitacja , ani tabletki.Mam skierowanie na zabieg ponownie. Stąd moja dociekliwosc ,gdyż moja cierpliwasć i wytrzymałość na bół się kończy i coraz bardziej skłaniam się do zabiegu. Proszę o opinie , albo na forum lub na prywatna pocztę .Pozdrawiam Barbara
Autor Nikoś 2005-07-10 01:28:00
Do Basi. Jestem po operacji przepukliny jądra miażdżystego L5-S1, ale metodą fenestracji-w znieczuleniu ogólnym. Od ok. 6 miesięcy silne bóle okolicy lędźwiowo-krzyżowej, od ok. 2 miesięcy rwa kulszowa. Leki, rehabilitacja, fizykoterapia itd-bez efektu. Po wykonaniu Rezonansu Magnetycznego potwierdzającego dużą przepuklinę uciskającą korzeń nerwowy S1 zdecydowałem się na zabieg . Po wybudzeniu rwa kulszowa ustąpiła. Bóle ale mniejsze i o innym charakterze w okolicy lędźwiowo-krzyżowej-bo rana operacyjna, ustąpiły po ok. 5-6 dniach.W 3 dobie uruchamianie. W 7 dobie ściągnięte szwy. Jestem w 11 -dobie, mam coraz mniejsze , okresowe pobolewania i cierpnięcia w przebiegu nerwu kulszowego , co jest efektem długotrwałego ucisku korzenia nerwowego. Już normalnie chodzę, siedzę- ale staram się to robić krótkotrwale, jeszcze głównie leżę, zacząłem ćwiczyć-ale delikatnie ,Od tygodnia nie biorę leków p-bólowych, co przed zabiegiem nie było możliwe. Dlaczego nie zabieg laserowy- bo przepuklina za duża, i było duże prawdopodobieństwo że nie da się " odparować" jądra w całości i nie podrażnić uciśniętego korzenia. W końcu normalnie funkcjonuję, też musiałem " dojrzeć" do zabiegu-rwa kulszowa i perspektywa pogłębiających się ubytków neurologicznych zmusiła mnie do tego kroku. Niezależnie od tego jaki to będzie zabieg- on tylko zlikwiduje przyczynę bólu, ale zwyrodnienia pozostaną i aby się nie pogłębiały , nadal trzeba czwiczyć, pływać, zakaz dzwigania, okresy wypoczynku -jeśli praca siedząca itd. W każdym razie znam osobiście 3-kę ok. 65-70- latków operowanych ok. 15-25 lat temu , ale starszą , bardziej rozleglą metodą. Jeden z nich pływa, jeździ na rowerze do 50 km, jeździ na nartach, chodzi po górach, pozostała dwójka zyje stosownie do wieku nie uskarżając się na nadmierne dolegliwości, ale są też ludzie z nawrotami i reoperacjami-ale o tym wiem ze słyszenia( w przypadku 1 osoby informacja wiarygodna).
Autor Owain 2005-07-10 14:39:00
A u mnie lipa. Pisalem wyzej to wiecie jakie dolegliwosci. Jestem po laserze w goczałkowicach co mi nie pomogl a zaszkodzil jeszcze (w kwietniu), po pierwszej operacji w MSWiA bylo tak samo ale po ok 1,5 tygodnia zaczelo sie poprawiac ale ze na rezonansie wyszlo ze niby sie jeszcze dysk wysunal, czy tam cos z jego srodka - mialem reoperacje 3 tygodnie po pierwszej, dwa dni bez bolu i bol wrocil, po tygodniu do domu a po powrocie bole znow tak silne ze od 5 dni codziennie tramal. Juz mam kompletny mentlik i watpie czy mi przejdzie kiedykolwiek, nie wiem czy znow cos sie z dysku wysunelo, czy podczas drogi do domu, czy przyczyna zupełnie jakas inna, choc mialem juz wszystkie badania, nawet w kierunku nerwiaka czy innych guzow itd. A jakos mi sie nie chce wierzyc ze to bol w psychice bo boli dos konkretnie jedna noga. I to niezaleznie czy chodze, stoje czy leze - tak samo:(
Autor Owain 2005-07-10 14:44:00
Acha. I nie chce nikogo zniechecać do zabiegu, znam ludzi co im np laser w goczalkowicach pomogl, takich co im pomogla pierwsza klasyczna operacja, takich co dopiero trzecia klasyczna ze wstawieniem implantu i znam takich co im wogole nie pomoglo. Jednak znakomitej wiekszosci zabiegi pomagają, lezalem miesiac w MSWiA to wiem. Niestety, wszystko zalezy od danego przypadku, mniej chyba od lekarzy. Ja po prostu mam mniej szczescia.
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2005-07-12 07:07:00
Ja poprostu jestem przed operacja ktorej powiem wam szczerze sie boje duzo plywam i chodze i cwicze i na rechabilitacjach za duzo spotykam pacjetow co sa po 2 lob 3 operacji i dalej narzekaja ja sam sie boje albo ucisk blizny po operacyjnej ktora po czasie narasta albo osiadaja nastepne kregi czy znajdzie sie tu ktos co z przepuklina chodzil ladne pare lat i nie poddal sie operacji a jak to zrobil czy napisze ile wytrzymal i czy sobie tak dlugim czasem nie pogorszyl z powazaniem krzysztof.
Autor Barbara bk67@o2.pl 2005-07-12 08:34:00
Serdeczne dzięki za Wasze opinie , cudownie jest jak w swoim cierpieniu mozna sie poradzic , porozmawiac , a przede wszystkim -byc zrozumianym. Wiem ze kazdy człowiek jest indywidualnoscią i moze inaczej znosic ból i kazdy przypadek moze sie róznic. Pytałam się , by mieć świadomość co mnie moze czekać i nie byc zaskoczoną i rozczarowaną . Mam mieć zabieg metoda endoskopową. Będac u neurochirurga , rozmawiałam z osobą która miała w styczniu zabieg . Wypowiadała sie z entuzjazmem i czuła się wysmienicie. Przyszła , bo miała miec drugi zabieg na inny dysk. / Była jednak ode mnie duzo młodsza , więc i rehabilitacja szybsza- nie mam złudzeń/. Ale przyznam się że podniosło mnie to na duchu. Decyzję podjęłam , teraz sie szczepię -i jak bede przygotowana - na zabieg!. Podzielę sie własnymi doznaniami i wynikiem zabiegu. Jeszcze raz dziekuję za słowa prawdy od serca pynące. Pozdrawiam Barbara
Autor ola 2005-07-13 01:25:00
Tak, to prawda co pisze barbara. jak nic nie boli to człowiek tu nie zagląda. ale obiecałam że napiszę jak wyglądała operacja to piszę. przyszłam do szpitala na dzień przed operacją. wieczorem założono wkłucie dozylne na ręku i dano do wypicia środek na przeczyszczenie. na noc i na ranek dostałam po jednej tabletce uspokajającego leku. zawieźli mnie na salę. chciałam sobie ją zobaczyć, ale jak podłączyli mnie do kroplówki to obudziłam się w pokoju, na swoim łóżku. zabroniono pić i podłączono do kroplówki. przeszkadzały trochę szwy bo leżałam na plecach, ale miałam bardzo fajne towarzystwo i to rekompensowało mi wszelkie niedogodności. zabronili mi podciągać tylko jedna nogę, jeżeli chciałam je podkurczyć musiałam robic to jednoczśnie obiema. dali mi chyba coś na znieczulenie i tak doczekałam do wieczora. wieczorem przekręciłam sie na boczek i już było super (to też trzeba robic w jeden konkretny sposób tzn. nie skręcać najpierw tułowia tylko od razu przekręcić cały korpus z nogami). na boku szwy nie bolały. bólu nogi już nie miałam, w ogóle czułam się extra. wieczorem i w nocy pojawiły się niepokojące drętwienia i uczucie zdrewniałej nogi ale powiedzieli, ze to przejdzie i przeszło błyskawicznie. na drugi dzień kazali mi wstać po uprzednim załorzeniu gorsetu i wstawać co godzinę po 10 min. chodzenia. nie stać. nie siedzieć. jadłam nawet na stojąco. trzeciego dnia bardzo dużo chodziłam i tak jest do tej pory. jestem po rehabilitacji, ale nie ćwiczę w domu. mam bóle tylko wtedy kiedy chcę poruszać się w rytm muzyki. nie za bardzo mi wychodzi ruszanie biodrami. poza tym jest ok. nie kuleję, ostatnio wyniosłam a właściwie wysunęłam z domu fotel. nie chcę sprawdzać na np. szafie, bo przepuklina po prawej stronie jest nietknięta przez skalpel. stwierdzili, ze skoro nie daje dolegliwości do nogi to ją zostawią. nie ma co się bać operacji. boicie się narkozy? przecież poród jest fizjologią i nikt nie drze szat z powodu konieczności zrobienia narkozy czy znieczulenia dokręgowego. groźniejsze jest chyba czekanie, a "wdowiec", który napisał o śmierci swojej zony niech może napisze na co tak naprawdę ona umarła i gdzie tę operację przeprowadzono. poza tym rdzeń kregowy kończy się 15 cm wyżej niż s5 l1 więc nie ma niebezpieczeństwa uszkodzenia. jestem dopiero 2 miesiace po operacji. nie chcę chwalic dnia przed zachodem, ale na boga operacja przepukliny to nie operacja na otwartym mózgu, a jak znajdziecie sie na neurochirurgii i zrozumiecie że te ręce, które was operują grzebia w ludzkich mózgach nabierzecie pokory i dystansu do swoich dolegliwości. dodam jeszcze, że leżałam z dwiema lekarkami neurolożkami, które miały operacje na to samo co ja. oczywiscie na mojej sali było wiecej "takich", ale mam nadzieję, ze fakt, że neurolog poddaje sie operacji troche was przekona, że to nie jest transplantacja nerki. operacja na wyzszym odcinku kregosłupa to co innego, ale lędźwie to najmniejsze zmartwienie. po operacji nie leżałam nawet na oddziale pooperacyjnym tylko na swojej sali, a po porodzie tak, mimo ze miałam znieczulenie dokręgowe i wszystko mnie bolało. przy tej operacji boli tylko nacięcie, tak jakby wycinali znamię na skórze. nie chcę, żebyście odnieśli wrażenie, że bagatelizuję, bo mam dwoje małych dzieci i byłam przerażona, ale dostałam się w ręce dobrego chirurga i wiedziałam, że lepiej być nie może.ola
Autor Barabra bk67@o2.pl 2005-07-13 14:48:00
Olu, serdeczne dzieki!!! Tez postanowilam po zabiegu podzielić sie swoimi doświadczeniami!! Za mało się wie o tego typu zabiegach od strony pacjenta, a brak wiedzy powoduje strach , stąd ludzie którzy przez to przeszli powinni tez dzielic sie swymi doświadczeniami . Jeszcze raz bardzo dziekuje Barbara
Autor Autor Paweł pawel@cvdnet.eu.org tel. 604523262 2005-07-13 23:31:00
Mam problemy z szyjnym odcinkiem kręgosłupa,czy ktoś z okolic Wrocławia ma namiar na dobrego terapeutę manualnego lub kinezyterapeutę.
Autor Nikoś 2005-07-14 14:21:00
Wczoraj mineło dwa tygodnie od operacji, i jest coraz lepiej ,mogę coraz więcej chodzić, stać i siedzieć, ale dalej każdą wolną chwilę staram się leżeć,orza ćwiczyć gł. w pozycji leżącej. Rwa kulszowa od zabiegu ustąpiła, bóle w okolicy operowanej tylko po dłuższym chodzeniu, ale słabe i ustępują po wypoczynku-co nie udawało się uzyskać przed zabiegiem. Mrowienia i pobolewania w przebiegu nerwu kulszowego-teraz sporadyczne i słabe. Zgadzam się z Olą- z tego co mnie wiadomo dla neurochirurgów tego typu zabieg nie należy do trudnych technicznie, ale musi być wykonany starannie, by nie było zarówno wczesnych i póznych powikłań-które w tego typu zabiegach są rzadkością. W przypadku przepuklin L4/L5 i L5/S1 nie ma zagrożenia uszkodzenia rdzenia kręgowego- bo kończy się on na wysokości L3 ( dlatego opowiastki o porażeniach kończyn dolnych można włożyć między bajki)Teoretycznie może dojść do uszkodzenia korzenia nerwowego- ale to musiałby być wyjątkowy pech i/ lub wyjątkowa niestaranność operującego. Miałem okazję porozmawiać z ludżmi przed i po operacjach z powodu guza czy tętniaka mózgu. Dlatego nabrałem trochę pokory- dyskopatia "tylko!!" boli, ale na nią się nie umiera. Powtórzę jeszcze raz- operacja likwiduje tylko bezpośrednią przyczynę bólu, ale nie zachamuje rozwoju zmian zwyrodnieniowych tak na poziomie operacji jak wyżej czy niżej. Dlatego trzeba przeorganizować życie i pracę - aby nie wychodować sobie kolejnych dyskopatii do takiego stopnia by były konieczne kolejne zabiegi. Dlatego dbajcie o swoje kręgosłupy- uczcie się na błedach innych-czyli na przykład moich ( sam " zapracowałem sobie" na stan w jakim jestem)
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2005-07-16 07:25:00
Witam cie nikos masz racje ze operacja tylko pomaga w zawalczaniu bolu i trzeba dbac o siebie po operacji bo siadaja nastepne kregi ale jak to zrobic przeciesz czlowiek musi sie ruszac a to ma juz wplyw na pozostale kregi a co dotego musi pracowac obojetnie co by nie robil dyski po pewnym czasie siadaja znam osobiscie jak chodzilem i nadal chodze na rechabilitacje ludzi co po pierwszej operacji poszli na rete i wogole nic nie dzwigali jak mowili dbali o siebie a mimo to po uplywie roku lob 2 lat musieli sie poddac nastepnej operacji bo dyski opadly wiec mowie tylko wszystkim mimo ze sie dobrze czujecie uwazajcie na siebie ja sie jeszcze nie poddalem mecze sie z tym 9 miesiac ale juz mam dosc powiem szczerze bo widze ze nie mam wyjscia i bede musial isc tak jak wy bo bardzo mi to doklucza bo mam i przepukline w okolicy l5 s1 i wypadniety dyski w okolicy l5 l4 raz dretwieja stopy i bola nastepnie mam duze klucie w okolicy ledzwiowej tak jak by mi ktos noze wkladal , i mam juz niekiedy dosc choc powiem szczerze nie jestem przekonany co do operacji za duzo spotkalem ludzi co narzekaja i ubolewaja na powiklania po operacyjne i blizny dokluczajace po jakims czasie mysle ze wszystkiemu winna jest medycyna czemu przy pierwszym zabiegu nie usztywniaja za pomoca blaszek tak jak to robia po 2 lob 3 zabiegu ino dopuszczaja by to siadalo i narazaja znowu pacjeta mysle ze maja w tym jakis cel ,z powazaniem krzysztof .
Autor vicki 2005-07-22 14:25:00
Czy komuś pomogła krioterapia? slyszalam,ze dyskopatię leczy się rownież tą metodą.
Autor magda 111122@op.pl 2005-07-22 16:55:00
Ile kosztuje zabieg laserowy na przepuklinę dyskowa? z góry dziękuję .
Autor owain 2005-07-23 14:53:00
Ech, ludzie to maja problem jednak z czytaniem ze zrozumieniem. W goczałkowicach kosztował wiosna 3000 ale nie wiem czy nie podrozalo a w MSWiA w warszawie jest darmowy na NFZ
Autor Owain owain@tlen.pl 2005-07-24 18:20:00
Ponieważ jestem już w rozpaczliwej sytuacji, zdecydowałem się szczegółowo opisać mój przypadek, bo po prawie 3 latach lekarze są bezradni a każdy ma inny pomysł (lub ich brak). Od trzech lat cierpię na ból prawej nogi i okolic prawego korzonka. Zaczęło się od kilkudniowego bólu okolic prawego korzonka, wraz z cyklicznymi bolesnymi ukłuciami w tamtym rejonie. Po kilku dniach ból zszedł do nogi. Przed bólami nie było żadnej pracy fizycznej, dźwignięcia, za to wielogodzinna praca w pozycji siedzącej. Rezonans magnetyczny wykazał niewielka przepuklinę L5-S1, bez wskazań do operacji. W trakcie leczenia zastosowano leki zwiotczające typu Sirdalud, mydocalm, niesterydowe leki przeciwzapalne, leżenie, później lasery, masaże, magnetronik, jonoforezę, akupunkturę itp. – bez rezultatu. W wyniku kolejnych badań, tomografii miednicy, rezonansu mózgu, badań w kierunku boreliozy, SM, rezonansu nerwu kulszowego, badań USG nerek i jamy brzusznej, tomografii jamy brzusznej, badań morfologicznych – nie stwierdzono nic. Dwa lata temu zastosowano leczenie przeciwbólowe, m.in. środkami antydepresyjnymi jak amitryptylina czy effectin, także neurontin, kriokomora – bez rezultatu. Niewielkie, miesięczne polepszenie dało wstrzyknięcie sterydu w okolice stawu krzyzowo-biodrowego. Leczenie reumatologiczne sulfasalazyna nie przyniosło rezultatu. W kwietniu br. Zakwalifikowano mnie do PLDD w Goczałkowicach, po zabiegu nastąpiło pogorszenie, m.in. pieczenie stopy przy obciągnięciu palców, większe bóle nogi, ból pośladka i punktów wpustowych między biodrem a stawem biodrowym prawym. W czerwcu 2004 poddany zostałem operacji usunięcia przepukliny dysku L5 – S1, jednak nie przyniosło to poprawy, 3 tygodnie później poddany zostałem reoperacji gdyż rezonans wykazał dalsze przemieszczenie się jądra dysku. 4 tyg. Po operacji nadal brak poprawy. Charakterystyka bólu: od prawej strony kilka cm od kręgosłupa na poziomie LS, po zewnętrznej stronie biodra i zewnętrzno-spodniej uda, zewnętrznej stronie łydki przy goleniu (stopa nie boli, pieczenie stopy po zabiegu laserowym ustąpiło po operacji klasycznej. Ból jest jednostajny, niezależny od pozycji ciała, podniesienia nogi przy klasycznym badaniu neurologicznym, pozycji w leżeniu. Nasila się natomiast po dłuższym chodzeniu czy siedzeniu. Przy siedzeniu czy chodzeniu koncentruje się raczej w okolicach prawego korzonka nerwowego, w leżeniu bardziej boli łydka. Bólom często towarzyszą drgania mięśni nogi, podobne jak przy badaniu EM tylko mniejsze (takie jak przy tzw tiku nerwowym) Dodatkowo pojawia się uczucie „ściągnięcia całej prawej strony ciała, odczucie ‘chrupania’ w kręgach szyjnych. Prześwietlenia kręgosłupa odcinków szyjnego i piersiowego nie wykazały zmian, ale nie było rezonansu tych odcinków. Po drugiej operacji, ostatnio, uczucie bolesnego kłucia pojawia się też w okolicach lewego korzonka nerwowego, lecz bez bólu nogi. Jednostajny ból nie reaguje na leki przeciwbolowe prócz tramalu i sterydów (metypred). Nie wiem tak naprawde co mi dolega, lekarze spekulują czy to jednak od dysku, czy reumatologiczne a może przyczyna jest jeszcze jakas inna, a ja się męcze już trzeci rok. Licze że może przeczyta to jakiś lekarz i na coś wpadnie i zechce do mnie napisać. Z góry dziękuje i bardzo proszę o pomoc.
Autor miro mszleper@wp.pl tel. 604 491 422 2005-07-24 18:44:00
Witam wszystkich!przeczytalem wszystkie wypowiedzi niestety nie spotkalem sie w zadnej z opinia na temat metody endoskopowej-sam mam wyznaczony juz termin w szpitalu praskim u dr Bronarskiego i czekam na zabieg ta wlasnie metoda -podobno mam sie po wszystkim czuc jak nowo narodzony zabieg ma trwac 1 godz prawie bezinwazyjnie bo naciecie 7-8 milimetrow na wprowadzenie endoskopu tego samego dnia na nogach na drugi dzien do domu za kilka dni do pracy za kilka tygoni do sportu i nawet duzego wysilku -czy to nie zbyt pieknie brzmi zeby bylo prawdziwe -prosze o komentarz i wypowiedzi na temat tej metody szczegolnie osoby ktore mialy wykonany zabieg ta metoda
Autor zimba zimba@fri.pl 2005-07-26 13:17:00
Witam, wracam do tematu po ponad miesięcznej przerwie. Chodzi o mojego męża. Leczył się farmakologicznie i to mu pomogło na tyle, że może funkcjonować już bez leków. Zamierza zacząć ostro ćwiczyć, pływać itp. Na operacje sie nie wybiera. Jedni lekarze proponują inni absolutnie nie. I ja jestem za tym nie. Jest młody 30 lat, mam nadzieje ze ćwiczenia pomogą, to przez sport z resztą to wszystko się stało.
Autor pacjent 2005-07-26 18:57:00
Jestem, podobno, po zabiegu metodą endoskopową.teoretycznie jest to rzeczywiście metoda mniej inwazyjna od klasycznej fenestracji.lecz tylko na stole operacyjnym. jest to jednak zabieg przy pełnym przerwaniu ciągłości tkanek.każdy operator przed zabiegiem mówi o nim tak jak opisuje się go w teorii, w praktyce wygląda to nieco inaczej.na codzień jestem tym który zajmuje się tymi co bronią się przed zabiegiem jak i tymi co są już po nim. ta rzeczywistość nie zawsze jest taka kolorowa.z punktu widzenia funkcji kręgosłupa metoda mikrodyscektomii ,bo niej mówimy, z zabiegów inwazyjnych i dostępnych w Polsce wydaję się rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem, okrojony dysk ma nadal ,przynajmniej częściowo pełnić swoją funkcję.nie mniej wymaga ono tak jak inne pewnej metodyki postępowania po zabiegu-zarówno tuż po nim jak i w dłuższej perspektywie.wielki wpływ na ten proces ma również stan pacjenta przed zabiegiem im lepsza forma tym szybszy powrót do sprawności, ale o tym pewnie każdy wie.jeżeli pacjent zakwalifikowany został do tego zabiegu oznacza to , że będzie miał przerwanie zewnętrznego pierścienia /włóknistego/krążka.tak więc po zabiego w okresie jaki jest potrzebny do jego zrośnięcia się nie będzie mógł zwiększać ciśnienia wewnątrzdyskowego, by nie spowodować ponownego wysunięcia się jądra miażdżystego, a to jest okres ok.4-6tyg.w praktyce oznacza to zakaz siadania i schylania się w tym czasie/czyli tylko poz pionowa i pozioma/.jest to czas , w którym już od pierwszej doby pozabiegowej rozpoczynamy program usprawniania, po ok.2-3 tyg. również fizykoterapię.o sporcie może pacjent zapomnieć przez min pół roku, niektórzy terapeuci na zachodzie odradzają nawet pływanie ze względu na biomechanikę ruchu podczas w/w /rotacja/.oczywiście wszystko to co napisałem odnośi się do przypadku, gdy jedyną przyczyną dolegliwości przed zabiegiem jest wy- lub przepuklina krążka oraz brak powikłań pozabiegowych np. blizna pooperacyjna.najczęsciej jednak takim stanom towarzyszą zmiany czynnościowe narządu ruchu i czasami po zabiegu one dochodzą do głosu, stąd tak wiele osób po zabiegu najczęsciej już ok tygodnia po nim, zaczyna odczuwać dolegliwości, bardzo zbliżone do tych , które mieli przed operacją.w związku z tym dobrze jest konsultować się zarówno przed jak i po zabiegu z dobrym terapeutą manulnym równolegle z neurochirurgiem by był to proces kompletny i by zabezpieczyć się ze wszystkich stron.ponieważ znam to wszystko z autopsji wiem o czym piszę,sam walczę już miesiąc po zabiegu i nie zawsze jest różowo, a sport to tylko w telewizji. pozdrawiam wszystkich walczących o sprawność i normalne życie bez bólu.ponieważ sam "siedzę" w domu jeśli będę potrafił chętnie odpowiem na pytania.
Autor Zijon zijon@interia.pl 2005-07-27 09:44:00
Do Pacjenta. Witaj ! Jak duża była Twoja przepuklina? Bo ja "wychodowałem" 9 mm. To jest podobno bardzo dużo i kwalifikuje sie do usunięcia całego krążka. I teraz mam dylemat bo coraz głośniej jest o protezach żelowych.Ten neurochirurg,który ma mnie operować tego nie robi.
Autor pacjent 2005-07-27 14:24:00
Miarą przepukliny nie zawsze są milimetry.po pierwsze czy jest sekwestr czyli przerwanie zewnętrznego pierścienia,wypłynięcie i rozkawałkowanie jądra miażdżystego-to widać na rezonansie,dwa objawy kliniczne-przede wszystkim czy są ubytki neurologiczne,trzy anatomia własna pacjenta,cztery czas w jakim powstała- organizm posiada mechanizmy adaptacyjne,te niestety trwają długo w czasie i muszą byc wspomagane super terapią, pięć jakie jest położenie uszkodzonegho dysku-tzn. gdzie się wylał, sześć styl życia i jego intensywność.ale nie ma się co czarować jeśli jest sekwestr lepiej go operować.powodzenia
Autor pawel pawelgalik@poczta.onet.pl tel. 2222222222222 2005-07-27 15:45:00
Od kilku miesiecy cierpie na bole plecow.nie sa to zbyt mocne bole,choc dwa razy zdazylo sie juz ze nie moglem wstac z lozka.hiropraktor stwierdzilze to wysuniecie sie dysku,nastawial mnie przez tydzien ale to nie dawalo zadnych efektow.dopiero polski kregaz znacznie mi pomog(mieszkam w nyc)oprocz wysuwajacego sie dysku stwierdzil takze narosla na kregoslupie ale mowil ze to nie jest groznemam pytanie w zwiazku z tymi naroslami;czy to sie leczy operacyjnie?odczuwam tez po lewej stonie plecow i w nodze sztywnienie ale tylko rano,czy to w zwiazku z tym.?
Autor pacjent 2005-07-27 22:56:00
Narośla kostne są procesem fizjologicznym występującym w długotrwałym procesie choroby krążka , a ich powstawanie ma na celu stabilizację segmentu , w którym nastąpiło obniżenie przestrzeni międzykręgowej.te poranne dolegliwości mogą być spowodowane blizną i brakiem rozciągliwości oraz elastyczności korzenia nerwu-ale to tylko hipoteza.w nyc można łatwo znależć terapeutę znającego metodę neuromobilzacji/popularna w usa/ i jeżeli to jest przyczyna to powinno pomóc.
Autor owain owain@tlen.pl 2005-07-28 11:53:00
Witam ponownie. Swój przypadek opisywałem już wyzej kilkakrotnie. Niestety wczoraj po kolejnym RM okazało sie ze mimo dwoch operacji przepukliny dysk wylazł dalej i uciska korzenie nerwowe i jak stwierdził lekarz opisujący chyba trzecia operacja to juz ze wstawieniem implantu. Niestety naciecie w czasie operacji pierscienia włóknistego powoduje ze wnętrze dysku przed zagojeniem sie ma tendencje do wychodzenia tym otworem, dziwne wiec ze nie wstawiaja implantu od razu. Czy ktos ma moze szersze informacje o ujemnych skutkach implantu dysku i ew. niebezpieczenstwach z tym związanych? wiem ze implanty wklada sie przez brzuch ale nie tylko, sam znam czlowieka ktory mial implant przez plecy instalowany. Czy procz niebezpieczenstwa nieprzyjecia sie implantu i zakazenia sa jakies inne przeciwskazania? wydaje sie ze taki implant zalatwia sprawe bo nie ma juz dysku wiec nie ma co 'wylazic' do kanalu i uciskac. Dziekuje za wszelkie informacje.
Autor Dorota 2005-07-28 14:33:00
Jak się zorientowalam czytając wypowiedzi na forum ,osób juz po zabiegach , że na powrot do wzglednego funkcjonowania tzn siedzenia, stania /bo lezeć i chodzic - to trzeba sie starać od razu po zabiegu/ musi upłynąc 4-6 tygodni. Moja praca związana jest z jazdą samochodem , czesto długie trasy. Mam miec zabieg metodą endoskopowa z terminem -pod koniec sierpnia . Kiedy mogę , bezpiecznie dla kręgosłupa , znów korzystać z auta, wrócić do pracy? Kieruje to pytanie do osoby /:))do Pacjenta /który profesjonalnie zajmuje się rehabilitacją - bo wypowiedzi tak wywnioskowałam. Serdecznie pozdrawiam
Autor vicki 2005-07-28 19:34:00
Witam! Jazda a raczej wsiadanie do samochodu jest zabojcza dla dysku, jesli si ejuz ma z nim problem! Wlasnie mi sie wysunal a wczesniej leczylam dyskoaptie w odc lędźwiowym rehabilitacja, metoda McKenziego i znów od początku....Pozdrawiam wszystkich cierpiacych! I zanim udacie sie na zabieg sprobujcie naturalnych metod!!!
Autor pacjent 2005-07-28 21:56:00
Czas gojenia i tworzenia sie blizny jest bardzo indywidualną sprawą jak przy każdym skaleczeniu.przyjmuje się, że po ok czterech tygodniach można pomału zacząć obciążąć-tzn np.siadanie na sedesie oczywiście z zachowaniem powiększonej lordozy lędżwiowej, staramy się nie siadać na miękich i zapadających się siedziskach. oczywiście cały czas kontrolujemy samopoczucie jeżeli czujemy się dobrze możemy stopniowo zwiększać czas przebywania w pozycji siedzącej.jeślim chodzi o jazdę autem to jest to najgorsza z form obciążania dla dysku-zypełny brak amortyzacji.można zastosować dodatkowy wałek lędżwiowy w celu hyperlordotyzacji-oczywiście wówczas gdy mamy do czynienia z wypukliną tylnej ściany dysku. jeśli mówimy o samym zabiegu endoskopowym to ryzyko ponownego wypłynięcia dysku jest niestety spore, pocieszające jest to że im więcej usunięto za pierwszym razem tym mniej może wypłynąć powtórnie, ale to oczywisty wniosek. sam niestety jestem takim przypadkiem, u mnie wznowienie wystąpiłow tydzień od pierwszego zabiegu choźć przestrzegałem wszystkich zasad. pozdrawiam
Autor Dorota 2005-07-29 07:54:00
Wielkie dzieki za informacje, wiedza co się dzieje i swiadomość co moze sie stac napewno spowoduje ,że moje postępowanie bedzie ostrożniejsze :)) Jestem trochę niecierpliwa i jak tylko trochę lepiej sie poczuje to sama wszystko wykonuje i dopiero bol sprowadza mnie do pionu lub parteru. Podane przez was przestrogi i zasady postepowania musze sobie dobrze przyswoić by nie popełnić głupich błedów i ponosić przykrych konekwencji . Dlatego jestem wdzięczna za rady i przestrogi !!!!!! jak postepować zaraz po zabiegu i, jak sie rehabilitowac, co wolno a czego się wystrzegac!! Pozdrawiam serdecznie
Autor IZA 2005-07-29 11:38:00
WITAM MAM 38 LAT I PROBLEM Z GÓRNYM ODCINKIEM KREGOSŁUPA C5 -C6 miałam zrobiony rezonans na którym wyszło ; zniesiona lordoza szyjna na poziomiec5-6 obnizeniewysokosci krążka m - kregowego z wypuklina otoczona przez osteofity z modelowaniem worka oponowego ;przebyte do tej pory leczenie nic nie pomaga Objawy nasiliły sie ; dretwieja mi obie rece mam zab. czucia i równowagi' urywa mi sie grunt spod nóg wystepuja bóle głowy ,szyji, karku pleców i nóg ale z tym sie da wytrzymac ,najgorzej z ta równowaga wogóle nie moge stac. Zaproponowano mi zabieg . Boje sie panicznie. Jak ktos juz jest po poddobnym zabiegu prosze odezwij sie.
Autor IZA 2005-07-29 13:34:00
DO AUTORA ARTYKUŁU nie mogę sie pogodzic ze swoją chorobą nie jestem otyła uprawiam sport a moja praca jest tak intensywna'' jejestem pielegniarką pracująca w odd. chirurgicznym'' wiec dlaczego dopadła mnie choroba ludzi siedzacych i co mam robic dalej nie moge pracowac bo nie moge utrzymac sie na nogach głównie z powodu uciekajacej podłogi /tk głowy w normie/ na rente jestem za zdrowa mam uwówiony juz termin zabiegu dyskopati c5-6 pisałam powyżej co ja mam robic pomóz
Autor zijon zijon@interia.pl 2005-07-29 13:53:00
Do Izy! Witaj ja też mam 38 lat i umówiony termin zabiegu.W odróżnieniu od Ciebie mam sidzącą prace i najbardziej obawiam się okresu po operacji-czy nie będzie za długi....Ale jestem zdecydowany bo męczę się okropnie.Spie po dwie godziny na dobe.Nie mogę leżeć...Moge tylko chodzić i siedzieć i tak na przemian.Musisz wierzyć że wszystko będzie OK! A kiedy masz zabieg?
Autor IZA 2005-07-29 17:04:00
DO ;;PACJENTA;; choruje od 30 lat na cukrzyce jestem na 5 dawkach insuliny wszystkie moje dolegliwosci usprawiedliwiano polineuropatia cukrzycowa az ktos w koncu wpadłna pomysł zrobienia rtg pózniej intensywne cwiczenia leki rozszerzajace naczynia pózniej TORECAN leki rozluzniajace miesnie kregosłupa prz. zapalne łącznie z prz. depresyjnym/których zreszta nie biore ale to nic nie pomogło ani na chwile
Autor IZA 2005-07-29 17:12:00
Czesc ZIJONTAK OGÓLNIE TO MAMY PRZECHLAPANE . tERMIN MAM 19 08 ALBO 2 09 ale wciaz nie wiem czy robie dobrze Ja tez musze wrócic do pracy jak najszybbciej ......tylko czy dam rade////rehabilitacja trwa strasznie długo i w moim przypadku nic nie dała nie mam czasu juz byc dłuzej w zawieszeniu nie umiem tak zyć chce dalej pływac w morzu ,łazic po drzewach,jezdzic samochodem a nie ciagle sie martwic ze strace przytomnosc
Autor IZA 2005-07-29 17:16:00
A tTY kiedy masz zabieg?masz stracha? zeby tylko nie było gorzej jak jest . jestem z Tobą Zijon miejmy nadzieje ze nam pomoga
Autor IZA 2005-07-29 17:23:00
Jak ktos chce pogadac zapraszam na gg8752516
Autor pacjent 2005-07-29 18:28:00
Izo.pytałem ponieważ w swojej praktyce kilka razy miałem pacjentów z podobnymi do Twoich dolegliwościami.wszystkie z nich poddałem diagnostyce różnicowej-poprzez badanie czynnościowe, z którego wynikało, że przyczyna może być funkcjonalna, pomimo stwierdzonych w badaniu MRI wypulkin często wielopoziomowych. w każdym z tych przypadków problem lokalizowałem w wyższych segmentach, głównie C0-C1 i C3-C4 i w parze z tym idących dysfunkcjach Th4-Th5-Th6.każdy z tych pacjentów po maks.4 wizytach zaczynał w miarę normalnie funkcjonować.z tego co piszesz poziom, który ma być operowany jest "starą" zmianą /wyst.osteofity/, a co za tym idzie nieżle zadaptowaną. za tym że przeważają u ciebie zmiany czynnościowe przemawia czynnik zmiany pozycji, zmiany strukturalne bolą-dokuczają stale.myślę,że gdybyś przytoczyła więcej wskazówek z obserwacji dolegliwości można by wyciągnąć jeszcze dodatkowe wnioski.pozdrawiam do zijona-twój przypadek jest jeszcze bardziej prawdopodobny. tuż przed swoim wypadkiem leczyłem podobny, przynajmniej z tego krótkigo opisu do Twjego-pacjentka nie spała od 3 mies.po pierwszej wizycie spała już normalnie.powodzenia
Autor IZA 2005-07-29 21:32:00
Jak stoje dostaje totalnej korby noc jest piieknna spie jak zabita dzien jest prawdziowym horrorem nie moge isc do sklepu na spacer ....do pracy Dretwieja mi rece , nogi , posladki....boje sie ze mam juz obsesje boje się wychodzic z domu nie wiem juz co jest moja choroba a co fobiamoje bóle nie sa straszne ale ja chorujac 30 lat na cukrzycce podobno juz nie mam czucia mam tego juz dosc
Autor IZA 2005-07-29 21:40:00
Do Pacjenta teraz pewnie pomyslisz ze jestem a nie wa zne przeszłam 3 cesarki 2 operacje złamanej reki nie boje sie operacji ja poprosttu chce byc zdrowa mam dosc tej choroby
Autor IZA 2005-07-29 21:46:00
PACJENT uwazasz ze nie musze byc operowana?
Autor pacjent 2005-07-29 22:45:00
Nie znam Twego przypadku.mogę tylko bazować na własnym doświadczeniu /15lat pracy zawodowej w 3 gab./z mej praktyki wynika, że osoby uktórych dominuje czynnik psychoorganiczny nie śpią normalnie w nocy- nie kontrolujemy wtedy świadomości.nogi i pośladki nie mogą drętwieć od kręg. szyjnego, tutaj przyczyna może być zupełnie inna. sądzę,że w pierwszej kolejności trzeba zlikwidować zawroty i utraty równowagi bo to pomoże zminimalizować czynnik lękowy występujący przy każdej pionizacji.jest taki prosty test, który można zrobić samemu w warunkach domowych, potrzebna jest tylko druga osoba. połóż się na plecach, druga osoba trzyma za stopy.teraz szybko kilka razy siadamy i sprawdzamy , czy kręci się w głowie-tojest 1 część-jeśli tak to powtarzamy tę samą czynnosc, ale osoba pomagająca musi ustabilizowac szyję i głowę.by to osiągnąć zanim się położysz musi obydwiema rękoma, jedna z przodu, a druga z tyłu/ręka/przyłożone są do tułowia, szyi i głowy,tak by na tym odcinku uniemożliwić jakikolwiek ruch.z tak ustabilizowanym ciałem połóż się/ręka osoby pom. będzie pod plecami wzdłuż kręgosłupa, aż do potylicy /.teraz należy powtórnie wykonać szybko kilka siadów i zobaczyć czy zawroty lub utrata równowagi są takie same czy też wyst. istotna różnica.jeśli w tym ułożeniu nie ma ich zupełnie oznacza to że dolegliwość ma podłoże czynnościwe.myślę również że mogą występ. jakieś dysf. w obrębie miednicy i sst. biodrowych-to hipoteza z doświadczeń własnych,nie znam twego przypadku.czy zabiegi, które przechodziłaś były robione w znieczuleniu ogólnym? ono ma zawsze wpływ na kręgosłup szyjny.
Autor dyskopatka 2005-07-31 19:51:00
Witam wszystkich.Może uda mi się wlać choć kroplę miodu do tej beczki goryczy.Właśnie mija 10 miesięcy od operacji usunięcia dyskówc5-c6 i c6-c7 i założeniu stabilizacji cage.Objawy przedoperacyjne takie same jak wszystkich dyskowców szyjnych ,nie poddające się rehabilitacji stąd decyzja o zabiegu operacyjnym,który miał miejsce w WIM na Szaserów wspominanym przez Olę..Początkowy okres pooperacyjny nie był łatwy.Nosiłam non-stop kołnierz,utrzymywały się bóle okolicy karku ,barków ,niekiedy rąk. ale o znacznie mniejszym nasileniu.Po upływie 3 miesięcy rozpoczęłam rehabilitację ,na początek tylko ćwiczenia izometryczne,stopniowo po zdjęciu kolnierza pogłębiałam zakres ruchów szyją-skręty na boki i bardzo ostrożne pochylanie ale tylko do granicy bólu i oporu.W 6 miesięcy po operacji wyjechałam do szpitala uzdrowiskowego gdzie nastapiła radykalna poprawa .Kompleksowa rehabilitacja : ćwiczenia ,zbiegi fizykoterapii,okłady borowinowe,masaże,basen -to wszystko sprawiło że wróciłam do domu w znacznie lepszej formie.Po kolejnym miesiącu wróciłam do pracy.Obecnie jest dobrze,co prawda są ograniczenia w trybie życia-zakaz dżwigania,spanie na poduszce ortopedycznej i trzeba się przyzwyczaić do odwracania całym tułowiem a nie oglądać się tylko skręcając głowe ale to są już drobiazgi.Operowani dyskowcy nie przyspieszajcie przebiegu rehabilitacji,bo regeneracja organizmu ma swoje prawa a na zawsze trzeba sobie zakodować że regularne wzmacnianie gorsetu mięśniowego jest niezbędne żeby dobrze trzymało zoperowaną konstrukcję.Ijeszcze jedna rada dla tych którzy są aktywni zawodowo-korzystajcie z możliwości rehabilitacji w ramach prewencji rentowej ZUS w szpitalach uzdrowiskowych.Tam naprawdę można odzyskać sprawność ale i wiarę w powrót do sprawności.Dyskopatia zawsze pozostawi ślad choćby w ograniczeniach aktywności ,ale można z nią żyć normalnie.Niestety nie wszystko jest optymistyczne,rozpoczynam walkę z poziomem lędżwiowym ,na razie rehabilitacja daje efekty.Pozdrawiam.
Autor Owain owain@tlen.pl 2005-07-31 23:18:00
Witam ponownie, chcialem powtorzyc pytanie bo moze jakos umknelo.. Po 2óch operacjach L5-S1 boli mnie dalej i kilka dni temu rezonans wykazal ze dysk dalej sie wysunal i uciska, najprawdopodobniej czeka mnie 3cia operacja ze wstawieniem implantu. Chcialem zasiegnac opinii jakie są ewentualne reperkusje wszczepienia implantu miedzykregowego, bo skoro dyski operowane czesto lubia wychodzic z powrotem, to kazdy laik sie pyta czemu od razu nie wstawiaja implantu? On juz chyba nie wyjdzie i nie bedzie uciskal... znajomy we francji mial operacje ze wstawieniem implantów na dóch poziomach i teraz dwa lata po spokojnie zyje normalnie, nawet dzwiga czasem to i owo i ponoc nie ma przeciwwskazań, sam lezalem w MSWiA z 40letnim facetem co tez mu dwie operacje dysku nic nie daly i dopiero po implancie czuje sie swietnie, 2 miesiace po operacji chodzi po 10, 15 km i nic go nie boli... wiadomo ze implant to cialo obce ale czy procz tego są jakies minusy? Czy skoro ma 30 lat moge z takim implantem spokojnie funkcjonowac cale zycie? Bardzo prosze o informacje.
Autor IZA 2005-08-01 11:50:00
Do PACJENTA Witam robiłam te testy ale zawroty nie wystąpiły w żadnym przypadku Najczesciej wystepują przy staniu i to niekoniecznie długim
Autor pacjent 2005-08-01 11:59:00
To trzeba tę stabilizację zrobić w poz. stojącej w chwili wyst.objawów i porównać.a jak wyglądają badania przepływów tętnic szyjnych-dynamiczne?
Autor Iza 2005-08-01 16:15:00
Do PACJENTA USG .tetnik bez zmian Pytałes o wczesniejsze znieczulenia 4 ogólne i 1 w kregosłup Musze Ci powiedziec że od miesiąca odpoczywam w domu na zwolnieniu i orócz dretwienia i braku czuci w lewej rece to zawroty sie troche uspokoiły Zreszta staram sie wcale nie stac chodze biegam byle nie stac Za Twoja namowa ostro cwicze i jest lepiej ale każda cieższa praca nasila objawy np zbyt długi spacer , mycie okien ...itp
Autor Zijon 2005-08-02 12:40:00
Witaj Iza! Ja wiem że nam pomogą bo nie może być inaczej!! Na zabieg wybieram się na początku września,jeszcze tylko zastanawiam się gdzie i jak to robić?! Narazie jestem na wysokich obrotach,zastrzyk w dupe i do roboty na 13-14 godzin....Mam szczyt sezonu,plany itp. Co dziwne najgorzej mi jest w nocy bo wtedy najbardziej mnie boli..Tzn jak leże.Moge chodzić i siedzieć..Pocieszam się ,że to "tylko" jeszcze miesiąc...No i boje się tego co będzie po zabiegu.....
Autor Zijon 2005-08-02 13:30:00
Iza jak wróce dziś wcześniej to zagadam na GG. A po górach bedziesz chodzić! Ja obiecałem córce w tym roku Giewont....
Autor SŁAWEK SLAWSOPOT@O2.PL 2005-08-03 16:56:00
Ile wynosi koszt zabiegu i jak można go zamówić . jak można się dowiedzieć więcej na temat zabiegu/ Z GÓRY DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ
Autor Dorota 2005-08-04 09:48:00
O jaki zabieg chodzi-powiedz cos wiecej
Autor Sławek sbroniek@wp.pl tel. 502410354 2005-08-04 12:46:00
Dyskopatia na odcinku lędzwiowym prosze o pomoc!!! błagam dajcie mi adres do jakiegoś specjalisty.....
Autor dyskmenka 2005-08-04 16:45:00
Do Sławka. Znam świetny gabinet rehabilitacji w Białymstoku.
Autor Agnieszka anes@ks.k.pl 2005-08-05 00:40:00
Miałam 3 tygodnie temu robiony ten zabieg na L5-S1pod nazwa "nukleoplastyka" w Gdańsku w Swiss medzie. Kosztowal 3000 zł., ale nikt mi nie powiedział, abym sie bardzo oszczedzała, tzn. siedziała max. 10 min. i chodzila max. 20 min. , a reszte czasu spedzała leżąc. Po 1,5 tygodniu po zabiegu zaczełam ćwiczyc i pływać. Wiem, ze kazdy organizm jest inny. Ale czy nie zaczełam wczesnie? Jeszcze nieraz potrafi zabolec, ale rzadziej niz przed zabiegiem.Bardzo prosze o kontakt osoby, ktore takze przeszly ten zabieg. Pozdrawiam. Agnieszka.
Autor Ewa kuk3@tlen.pl 2005-08-05 02:37:00
Witam wszystkich.Od 14lat lecze sie z powodu dyskopatii L5-S1oraz L4-L5 jest to juz 3 etap choroby dyskowej.W tym roku zaczał dokuczać mi rowniez kręgosłup szyjny,po wykonanym badaniu TK.stwierdzono- zwężona przestrzęń międzykręgowa C5-C6.Na tym poziomie widoczna jest szerokopodstawna przepuklina krążkamiędzykręgowego uciskająca worek oponowy,zweżająca przestrzeń płynową przedrdzeniową.Na poziomie C6-C7 widoczna jest ,tylna,centralna przepuklina krążka międzykręgowe uciskająca worek oponowy.Odradzano mi operacje zewzgledu na duże ryzyko.Przez co przechodze,chyba każdy wie.Jeśli ktoś zna dobrych Neurochirurgów,to proszę o podanie adresu.Pozdrawiam Ewa z Chorzowa.
Autor bass23 2005-08-05 14:05:00
Czećś!Podziele się przeżyciami moimi i mojego męża.Mąż ma 26 lat.Od marca tego roku leczył się zachowawczo na dyskopatie odcinka lędzwiowego.Po badaniu TK stwierdzono przepukline międzykręgową.Dalsze leczenie zachowawcze nie dało efektu, bronił się przed operacją rękami i drętwiejącą z bólu nogą.Ból byl niesamowity.13 czerwca poddal się operacji Klinice Wojskowej w Warszawie.Cztery dni po zabiegu już byl w domu.Jest ok.Bólu nie ma,chodzi prosto co wcześniej było zbyt bolesne i nie ciągni nogą.Teraz czeka go rehabilitacja też w Warszawie u mgr.Balika i powrót do pracy(mam taką nadzieje)
Autor dyskopatka 2005-08-06 02:02:00
Ewo wysłałam Ci @ z informacjami ,których jestem pewna.Bliżej Chorzowa bardzo dobrą renomą cieszy się neurochirurgia w Tarnowie.Szpital Wojewódzki ul.Lwowska 178a tel (14)63 15 237 sekr.neurochirurgii.Ordynator dr.Maciejczak -bardzo dobre opinie na ,,forum neurochirurgia,,
Autor Ewa kuk3@tlen.pl 2005-08-06 20:31:00
Witam ponownie,chciałam bardzo gorąco podziękować wszystkim osobom,które odezwały się w mojej sprawie.Cieszę się,że znalazłam tą strone.Dzieki przeczytanym wypowiedziom mogłam zadawać konkretne pytania lekarzowi,odnośnie zabiegu laserowemu.Dzięki temu okazało się,że w moim przypadku zabieg ten bedzie mało skuteczny.Pomimo tego niepodaje się ,musimy myśleć pozytywnie i szukać innych rozwiązań. Życzę wszystkim wytrwałości w dążeniu do zdrowia.
Autor zmartwiona mama basia@markam.com.pl tel. 602611893 2005-08-11 12:07:00
Witam i serdecznie wszystkich pozdrawiam. Znalazłam ta stronę i przeczytałam listy które piszecie ponieważ martwie sie o syna. Ma on 22 lata i po dżwiganiu kamieni (robiliśmy oczko wodne) wysunął mu się dysk (było to ponad miesiąc temu), wczoraj miał zrobioną tomografię i potwierdziły się przypuszczenia lekarza. Wysunięty dysk w okolicy lędżwiowej , przepuklina, problem z prawa stopą, ma ścierpniętą prawa nogę i8 ciągły ból. Do teraz brał środki przesiwbólowe i przeciwzapalne. lekarz stwierdziłże jeżeli chce iść do szpitala to mamy iść na ostry dyżur. Mieszkamy we Wrocławiu, nie wiem co dalej powinniśmy robić. Syn nie chce iść do szpitala i nie wiemy czy to konieczne. Ma on skierowanie do neurologa ale wszęsdzie sa odległe terminy. Może ktoś podpowie co mamy dalej robić , czy syn powinien iść do szpitala. Bardzo prosze o jakieś informacje.
Autor Maria Kwiecień kwiecien1@master.pl 2005-08-11 13:22:00
Dzień dobry. Jestem zainteresowana nową metodą leczenia dyskopatii. Bylam już u wielu lekarzy. Zrobilam TK kręgosłupa. Oto wynik: Na poziomie L4- L5 centralna, zbaczająca na lewo przepuklina krążka miedzykręgowego o głebokości ok. 6mm powodująca ucisk worka oponowego i zwężenie lewego kanału korzeniowego. Na poziomie L5- S1 centralna przepuklina krążka międzykręgowego o głebokośąci ok. 5mm powodująca ucisk worka oponowego. Ponadto na poziomach L4-L5 i L5-S1 stwierdza się pogrubienie wiązadeł żółtych. Jak mam dalej to leczyć ?Należe do MSWiA.
Autor bass23 2005-08-12 13:46:00
Do zmartwionej mamy!dobrzy ludzie są w Warszawie w linice ojskowej na ul.Szaserów .Dwa konkretne nazwiska dr.Skrzyński lub prof.Podgórski.Wypróbował mój mąż 2m-ce po operacji narazie ok
Autor Ruda walkoszowa@tlen.pl tel. 502339026 2005-08-12 13:55:00
Witam serdecznie. Mam 38 lat i jestem bardzo energiczną kobietą. Od nowego roku tj. od Stycznia 2005 pobolewała mnie lewa noga. Dopóki ból był lekki to wytrzymywałam , ale jak się bóle nasiliły udałam się do lekarza Luty 2005.Stwierdzono zapalenie kłębuszków nerkowych ( tona leków, zastrzyków i nic) . Później skierowano mnie na badanie Dopler'a USG , które wykazało zakrzepy w głównej żyle odpiszczelowej lewj nogi ( znowu tabletki , zastrzyki i…zakrzepów już chyba nie ma ) noga nadal boli. Kolejne wizyty u róznych specjalistów nie dały efektów , aż wreszcie chirurg wpadł na pomysł po 5 miesiącach, aby wykonać rezonans magnetyczny. Udałam się do neurochirurga oczywiście prywatnie i wykonano rezonans. I dopiero teraz zaczęłam się martwić wynikem badania którego nie rozumiem tak więc bardzo proszę o pomoc w interpretacji na normalny jezyk tego badania. Opis badania : Badanie MR lędźwiowego odcinka kręgosłupa wykonane w sekwencjach SE, FRSE, w obrazach T1,T2 zależnych, w przekrojach strzałkowych i poprzecznych. W badaniu MR lędźwiowego odcinka kręgosłupa widoczne spłycenia jego fizjologicznej lordozy z lekko kątowym ustawieniem jego osi na poziomie Th11-Th12, gdzie krążek międzykręgowy ma obniżoną wysokość z cechami lewobocznej wypukliny, która uciska worek oponowy oraz lewy korzeń Th12.Krążek ten o zwyrodnieniowo obniżonym sygnale w obrazach T2 zależnych. Poza tym w badaniu odcinku kręgosłupa cech przepuklin krążków międzykręgowych nie wykazano.Kręgi lędźwiowe wykazują jedynie dyskretne zmiany zwyrodnieniowe, głównie w stawach międzykregowych. W zakresie stożka rdzenia nie wykazano zmian. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyniku. Czy czeka mnie operacja ?, czy wystarczą tylko jakieś zabiegi rehabilitacyjne?. Chciałabym jeszcze zatańczyć …., ale czy to będzie możliwe???
Autor Sylwia aga-sylwia@o2.pl 2005-08-16 14:25:00
Wiadomość dla : bass23 PONIEWAŻ MOJA MAMA MA PROBLEMY Z KRĘGOSŁUPEM, PROSZE CIE O KONTAKT ZE MNĄ : GG 3413200 ALBO E-MAIL: aga-sylwia@o2.pl Jestem z Warszawy, mieszkam przy Szaserów, może uda się jakos pomóc mojej mamie, proszę i dziękuję. Wydaje mi się, że to właśnie dyskopatia.
Autor Gregory ofline@op.pl 2005-08-19 14:16:00
Witam wszystkich!Mam 35 wiosen.Dobrze że ktoś wymyślił neta bo człowiek może się przekonać że nie jest jedynym "wyjątkiem ,któremu wyskoczył dysk".Mnie "siekło"tak na poważnie w 2002r.kiedy to niefortunnie skoczyłem całym ciężarem ciała na jedną nogę no i przypłaciłem to 1,5 miesięcznym leżeniem w łóżku.myślałem że to już koniec i że z tego nie wyjdę.na TK wyszło że to przepuklina L-4 ,L-5,i niewielka protruzja(pękniecie)czegoś tam.Na szczęscie prochy zrobiły swoje (myolastan,neurol,tramal).ale miałem po nich jazde!!!.SZ.P. DOKTOR stwierdziła że 70% społeczeństwa ma problemy z kręgosłupem no i trza jakoś z tym żyć.Ale teraz mam pytanko ,bo może ktoś ma podobne objawy! otóż, w moim przypadku jest tak, że są dni kiedy mnie trochę kręgosłup pobolewa ale to jakoś samo przechodzi ale najdziwniejsze jest to , że nieraz wykonuję różne czynności (dźwigam, schylam się) i wszystko to robię niewłaściwie i nic mi nie jest, a znowu innym razem (nawet wykonując zwykłe codzienne czynności) potrafi mnie "połamać". u mnie objawia się to strasznym bólem w okolicy miednicy (jakby mi ktoś łamał te kości).Jedyna pociecha to to że wiem że to nie koniec świata i że da sie z tego wyjść.potem oczywiście jak ból troche minie to sobie ćwicze a jak całkiem minie to zapominam o ćwiczeniach.BŁĄD !!! Może ktoś ma podobne objawy.A jeżeli chodzi o operację to pani doktor mnie prawie wyśmiała,i stwierdziła że to ostateczność i stosuje sie w przypadku oznak paraliżu. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrówka
Autor vicki 2005-08-19 16:41:00
Do Gregory! Te bóle pojawiają się penie stąd,że dysk sie przesuwa tzn same jądro i jeśli uciska na nerwy to boli. Gdy wraca na swoje miejsce znów jest ok! Operacja to ostateczność!! Pozdrawiam
Autor Sylwia sylw-ia@wp.pl 2005-08-19 22:15:00
Witam :-) Ja również mam problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa. Odczuwam ból już ponad rok. Prześwietlenie RTG wykazało skoliozę. Bywa tak, że ból promieniuje do uda, i wtedy zaczynam kuleć na lewą nogę. Jestem poważnie zaniepokojona tym stanem, tym bardziej, że pracuję dużo i ciężko, czasem muszę dźwigać ciężkie przedmioty. Bardzo proszę o informacje dotyczące tej nowej metody, kosztów, itp. Z wyrazami uszanowania Sylwia
Autor ostreofity 2005-08-22 15:25:00
Wystarczy wyjechac za granice tam potrafia czynic cuda!!!!!!
Autor bozenawelc bozenawelc@02.pl tel. 223-18-38 2005-08-23 11:22:00
Bardzo proszę o kontakt Nikosia.Chcę wiedzieć jak się czuje po operacji?
Autor bozenawelc bozenawelc@o2..pl tel. 032-223-18-38 2005-08-23 21:22:00
Mogę tylko radzić wszystkim dyskopatom zanim gdzie kolwiek się udadzą najpierw zrobić trzeba prześwietlenie kręgosłupa i tomograf komputerowy.U mojego męża zaczęło się od 5 lutego tego roku. Schylił się i dorwał go taki ból w krzyżu, że trwa to w sumie do dziś.Najpierw w przychodni u lekrza rodzinnego leczono mu korzonki.Trochę było lepiej ale nie wiele. Po ok. 2 miesiącach dano mi adres do Tychów do masażysty chodził mąż prawie miesiąc żadnej poprawy.Właściwie to było gorzej. Z TK wyszło że jest to przepuklina krążka międzykręgowego L4,L5,S1 ból postępuje od pośladków po uda i do kostki co powoduje że mąż nie moż pokonywać coraz krótszych odcinków drogi.Wyczytałam na forum pana Sarneckiego który przyjmuje zdysfunkcjami kręgosłupa w Dąbrowie Górniczej.Jestem nim zachwycona ponieważ bez opisu stwierdził że to jest sprawa około 10 lat i on tutaj już nie może nic zrobić.Polecił nam już tylko ordynatora w szpitalu w Piekarach i oczywiście pojechaliśmy. Pan ordynator powiedział że to już się nadaje do operacji.Termin na listopad .
Autor bass23 2005-08-24 10:04:00
Do Sylwi,wysłałam Ci wiwdomości jak coś więcej to dawj na poczte będe pisać i postaram się pomóc.Pozdro pa
Autor marcin kodi1984@wp.pl tel. 505785917 2005-08-25 21:45:00
Od roku i dwóch miesiecy mam powazny problem z kregosłupem.Uprawiałem wyczynowo piłke nozną i podczas jednego z meczow podczas biegu zabolało mnie w odcinku lędziwiowym kregosłupa.Myslałem ze gdy odpoczne troche to przejdzie, ale było juz tylko gorzej, niewazne czy lezałem siedziałem czy cokolwiek innego robiłem to był straszy bol, pczatkowo tylko w okolicy ledziwowej pozniej zaczeła mnie bolec cała lewa strona kregosłupa i promnieniowac do nogi .Byłem u wielu lekarzy ortopedow , nerochirgow, kregarzy, przechodziłem roznego rodzajau badania od zwykłych zdjeci rezonanse, ale nic na nich nie wychdzi tzn. lekarze twierzą ze mam zdrowy kregosłup. Dostawałem zastrzyki ze sterydami , przechodziłem fiziioterapie, miałem robione blokady.Niestety nic nawet na troche mi nie pomogło ,mam dopiero 21 lat przez całe zycie byłem zdrowy, miałem przed soba kariere piłkarska , niesty teraz czesto nie mam nawet siły zawiazac sobie butow jak musze jechac po cos do miatsa.Goraco prosze o jakąs pomoc bo nie mam siły juz zyci.
Autor bass23 2005-08-26 13:10:00
Do Sylwi Pomyliłam się mój mąż ma rehabilitacje na ul.Mokotowskiej tam próbujcie może się uda.Z tego co eiem okołó 1 m-ca od daty rejstracji.Powodzenia
Autor Seweryn sewerynz@plusnet.pl 2005-08-26 17:09:00
Jestem miesiąc po zabiegu usunięcia jądra miażdżystego na odcinku L3/L4 jaka powinienem podjać rehabilitacje i czy wyciąg teraz jest wskazany bo przed zabiegiem nic mi nie pomagał a jednak jeszcze mnie boli
Autor nauczyciel wf-u giga 47@o2.pl tel. 8470828 2005-08-26 17:26:00
Od ośmiu miesięcy powoli staję się kaleką.W tej chwili mogę przejśc najwyzej 50 metrów mam opadającą stopę.Przez te osiem miesięcy jestem pod stała kontrolą neurologiczną .Ubłagałem o skierowanie na rezonans kręgosłupa.Wynik badania z 10 maja br. to przepuklina jądra miażystego krążka miedzykręgowego L5-S1 powodująca ucisk worka oponowego i korzenia nerwu rdzeniowego.Dostałem skierowanie do szpitala na Szaserów,ale procedury wmagały jeszcze konsultacji na oddziale neurochrurgii,konsultację tę wyznaczono dopiero na 27 lipca.Myślicie,ze dostałem sie do tego wspaniałego szpitala otóż otrzymałem następne skierowanie na Oddział Szybkiej Diagnostyki Neurologicznej ze opisem szybkiego przyjęcia .Niestety termin najbliższy to 6 październik.Mam nadzieję,ze do tej pory mnie doznam paraliżu ale prawdopodobnie sam tam nie dojdę.Co z tego,że piszecie o wspaniałych metodach i cudownych operacjach,kiedy czas może spodować to ze nie będzie czego ratować i ja facet w sile wieku nauczyciel wf-u w najlepszym warszawskim Liceum przyjadę do szkoły na wózku.Jestem na skraju załamania nerwowego,nie mam znajmości ,forsy i nie mam siły walczyć z systemem.Co robić,gdzie wołać ratunku ?
Autor Anna S_Anulka@interia.pl tel. 503010613 2005-08-26 18:32:00
Dzien dobry wszystkim,właśnie odebrałam wynik rezonansu i jestem bardzo zaniepokojona,otóz wynka z jego opisu,że mam na poziomie L5-S1niewielka przepukline tylna centralno-boczna lewostronna na 3mm dokanałowo zwężającą światło kanału kręgowego i zachyłku bocznego lewego oraz przyśrodkowej czesci otworu międzykręgowego na tym poziomie. A w nasadzie łuku widoczne ognisko hiperintensywne w obrazach o śr.13mm mogace odpowiadac naczyniakowi.Tyle mogą na dzień dzisiejszy powiedziec,jeżeli ktoś może mi coś podpowiedzieć to prosze o kontakt lub odpowiedż.Autor pacjent-czy mozesz mi cos doradzic? Mieszkam w Krakowie i moze ktos zna dobrego neurologa ?? Dziekuje i pozdrawiam Anna.
Autor IZA 2005-08-28 18:51:00
DO PACJENTA Witam jestem juz po zabiegu Mam wszczepiony implant na wysokosci c5-c6 minelo 8dni Narazie strasznie bola plecy miedzy lopatkami Prosze powiedz co mi wolno robic bo lekarz mowi ze w gorsecie wszystko mam go nosic przez 3 miesiace pózniej rechabilitacja no tak ale co mi wolno robic teraz prosze pomóz
Autor Aneczka anndora@wp.pl 2005-08-29 11:11:00
Witam.Poszukuję osób stosujących w swoim leczeniu kręgosłupa metodę McKenziego.Jakie są wasze doświadczenia,spostrzeżenia.Mój mąż ma silne bóle lędźwiowe i wyczytałam na forum, iż tam metoda przynieść może dużą ulgę i dość spore efekty.Myślę, że ta forma rehabilitacji może być ciekawa. Znalazłam co prawda książkę autorstwa S.Szabusiewicza o tej metodzie, ale przed jej zakupem chciałabym skonsultować się z osobami stosującymi tą metodę. bardzo proszę o odpowiedź i ewentualne wskazówki.pozdrawiam .
Autor Do Aneczka! 2005-08-29 15:54:00
Witam. Metoda McKenziego jest super!!! Polecam gorąco ale dobór ćwiczeń pownien być nie samodzielny,bo są różnie ćwiczenia na różne bóle w dyskopatii. Znajdź kogoś kto się tym zajmuje profesjonalnie, tzn mgr rehabilitacji np. Pozdrawiam i życzę zdrowia!
Autor pacjent 2005-08-29 18:01:00
Izo opisz zabieg i stan w jakim teraz jesteś. jeśli robiłaś choć trochę ćwiczenia o których wspominałem to coś o tym też napisz. ja pomimo tego że mam ponowną przepuklinę zaczynam sobie dzięki terapii radzić coraz lepiej, już nawet jeżdżę delikatnie ne rowerze.pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości i szczęścia do dobrych terapeutów.
Autor bozenawelc bozenawelc@02.pl 2005-08-29 22:37:00
Do cysia3.Witam i pozdrawiam.To że operacja nie leczy to się zgadza ale usuwa ból który powoduje że nie idzie chodzić.Przecież ja też nie chciałabym żeby mąż był operowany.Ale widzę jak się męczy nie może chodzić do pracy.A ile można chorować w dzisiejszych czasach kiedy trudno o pracę.Ja jeszcze więcej się denerwuję niż mąż.Nie wiem kto Ci powiedział że w Piekarach nie wszczepiają implantów.Rozmawialiśmy osobiście z panem ordynatorem i powiedział że jeżeli u męża będzie taka sytuacja że trzeba będzie wszczepić implant to go wszczepi. Mąż idzie już 12 września.Strasznie się denerwujemy.Jeśli chcesz jeszcze coś wiedzieć to pytaj.Narazie kończę.
Autor IZA 2005-08-30 15:04:00
Do PACJENTA To juz 12 dzien po zabiegu Ból juz mija ale zawroty glowy takie same jak przed zabiegiem Zabieg nie jest taki straszny da sie przezyc najgorszy bol gardla NIE Cwiczylam zadlugo przed zabiegiem bo mialam szybko termin Teraz nie wiem czy juz moge troche sie jeszcze boje choc wydaje mi sie ze moge przenosic góry Na szyji nie mam prawie sladu rana sklejona na plastry rewelacja Za 3mce zdejme kolnierzi zaczne rehabilitacjeA co z Toba na jakim odcinku ta przepuklina? i co planujesz dalej?Ja o rowerze to narazie tylko marze wlasciwie nadal nie wiem co mi wolno robic obecnie cwicze z kijem ale to mi nie sprawia trudnosci chciala bym juz wiecej pozdawiam Masz twardy charakter ze sie nie dajesz chorobie trzymaj sie!
Autor IZA 2005-08-30 15:16:00
CZESC ZIJON ja juz jestem po zabiegu wszczepili mi implant a Ty kiedy masz zabieg? no bo wiesz góry sa najpiekniejsze zima
Autor Marek 49 lat mus@wp.pl tel. 606-521-083 2005-08-30 20:56:00
Witam. w lutym tego roku miałem operowany kręgosłup na odcinkach L4, L5 S1. Okazało się jednak że powstały wypukliny uciskające nerwy. Mam mrowienia itd. nóg w szczególności stóp. Dowiedziałem się że istnieje lek zwany Karipazim (caripa) który ułatwia leczenie lub odwlecza kolejny zabieg operacyjny, nie jest on jednak dopuszczony do sprzedaży w Polsce. Czy ktoś posiada jakieś informacje lub doświadczenia związane z tym lekiem. Proszę o jakieś informacje. POZDRAWIAM.
Autor pacjent 2005-08-31 00:28:00
Izo jaki masz implant i gdzie robiłaś?to, że masz nadal zawroty może jednak potwierdzać tezę, że są one z innych przyczyn.na pewno możesz robić ćw izometryczne szyi, ćw. postawy/czyli broda-krtań/,można próbować relaksacji mięśni bocznych szyi, ale ze sterowania z barku, popróbuj ćwicz. które Ci kiedyś opisywałem. moja jest L5-s1centr-pr.,wklinowana powtórnie pod więzadło podłużne tylne.przedoperacyjna zjechała na wys. S2/wypłynęło prawie 2/3 dysku, a teraz pozostała część dotarła do S1, za dwa tygodnie chcę wrócić do pracy/dzisiaj mijają dwa mies.od zabiegu/dolegliwości pomału się zmniejszają, sam jestem dla siebie terapeutą i korzystam z pomocy koleżnki po fachu i jakoś pomału do przodu.byłem nad morzem/450km za kierownicą/ przejechałem 130km na rowerze, codziennie ćwiczę marzę o całym dniu bez dolegliwości, a potem będę marzył by przestać wstawać z myślą jak dzisiaj będzie, czy znowu będzie dokuczać?dzisiaj trochę pływałem, jakieś 400m-tuż przed zabiegiem bez problemu robiłem1200 w 40 min.pozdrawiam i owocnej walki również tej duchowej
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-08-31 07:07:00
Do bozenawelec dziekuje za informacje trzymam kciuki za meza i zycze mu jak najlepiej ja mialem ostatnio robiony rezonans i czekam na wyniki i udam sie tak jak maz na zabieg oby bylo dobrze bo sam sie mecze i mam silne bole zycze powodzenia i powiedz mezowi niech sie nie denerwuje bo moze sobie zwiekszyc ino tym cisnienie a to przed operacja jest nie wskazane odezwij sie prosze jak bedziesz mogla po operacji meza i napisz jak sie czuje bede czekal narazie trzymam kciuki i zycze jak najlepiej.
Autor IZA 2005-08-31 12:50:00
DO PACJENTA Jak wytrzymales tyle za kierownica?Ja mieszkam nad morzem a operacje mialam w Slupsku operowal mnie dr Galazka implant cornerstone-sr c cage 5 mm firmy Medtronic nie znam sie na tym szczerze mówiac. dDenerwuje mnie wzmozone napiecie miesni ramion i karku nawet w nocy caly czas czuje, nie moge sie 'rozluznic'Jak cwicze to lepiej ale na krótko jak sie kontroluje to 'puszczam miesnie'' Kiedy wsiadles za kierownice? nie moge sie doczekac juz chodze na parking chociaz go poglaskac. Czy Ty troche nie za szybko szalejesz? Uwazaj na siebie nie chce stracic swoje wsparcia duchowego.
Autor ewa babcia_ewa@op.pl 2005-08-31 19:23:00
Witam, proszę o kontakt osoby,które wiedzą coś więcej na temat naczyniaka kręgu. W rezonansie stwierdzono naczyniaka wielkości 20x18x16 na L2. Ponadto artrozę w stawach międzykręgowych, pogrubienie wiązadeł żółtych i guzki Schmorla. Oczekuję na konsultację u ortopedy. Czy jest powód do niepokoju?. Dolegliwości ze strony kręgosłupa i stawów biodrowych( sklerotyzacja dachów panewk ) mam od wielu lat. Pozdrawiam Ewa
Autor marcin kodi1984@wp.pl 2005-08-31 19:34:00
Witam wszystkich jak juz wczesniej tutaj pisałem od ponad roku mam powane problemy z kregosłupem.Lekarze nie wiedzą co mi jest badania nie wykazuja zadnych zmian kregosłupa, co prawda staram sie z tym walczyc , ale marnie mi to idzie.Od trzech dni chodze na masaze tzn. na łozka ktore same masują, jest to nowosci ktora pomogła niby wielu ludziom z bolami kregosłupa, rozmawiałem z ludzimi ktorzy tez na to przychodzą to mowia ze jest im o wiele lepiej.Ja co prawda byłem 3 razy, ale nie czuje rzadnej roznicy,łożka te nazywaja sie "CERAGEM' moze wam to cos pomoze.pozdrawiam
Autor bozenawelc bozenawelc@02.pl 2005-08-31 21:21:00
Do marka mus@wp.pl.Witam.Chciałam zapytaćo twoją operację czy to znaczy że nic Ci nie pomogła.? Czy w ogóle możesz chodzić?Gdzie miałeś robioną tę operację to znaczy w jakim szpitalu?Czy miałeś wszepiony implant? i jak wygląda Twoja rehabilitacja?Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.Czekam na odpowiedź.
Autor Marcelo marcelo@poczta.onet.pl 2005-09-03 12:04:00
Operacja laserowa to około 30% udanych zabiegów,które przynoszą jakąkolwiek ulgę.Może odsetek jest jeszcze mniejszy.Leżałem na oddziale Neurochirurgii W CSK MSWiA i wiem to również z własnego doświadczenia. Laser może pomóc tylko w pierwszych początkowych objawach wysunięcia się jądra miażdżystego ale tego nikt nie jest w stanie zauważyć (ta część nie jest unerwiona i nie daje żadnych bólów).Objawy rwy kulszowej, drętwienie nóg - kierują na operację klasyczną czyli fenestrację.
Autor Marcelo marcelo@poczta.onet.pl 2005-09-03 12:09:00
Acha i jeszcze jedno: dotyczy tej KLINIKI NEUROCHIRURGII - to bardzo zaniedbany oddział w tym znanym szpitalu: dużo brudu, sale chorych są jak ze średniowiecza. Niestety sprzyja to częstym zakażeniom szpitalnym na tym oddziale, więc jeśli ktoś się tam wybiera niech dziesięć razy się zastanowi zanim podejmie decyzję. W tym roku mieli tam wysyp zakażeń podczas operacji kręgosłupa!
Autor bozenawelc bozenawelc@02.pl 2005-09-03 15:09:00
Do marcelo.Witam.Chciałam zapytać o jakiej KLINICE NEUROCHIRURGI I.TY piszesz.Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
Autor IZA 2005-09-03 15:45:00
Do bozenwalecwitam ja jestem juz po zabiegu mam wszczepiony implant tez bylam przerazona ale to nie jest takie straszne Operowana bylam w szpitalu specjalistycznym w Slupsku a nie w klinice , przeszczepow z biodra juz sie nie robi Implant nie ogranicza ruchow tak jak przeszczep Najgorszy jest powrot do normalnego funkcjonowania tz szybciej czujesz sie lepiej niz Ci wolno najgorsze 2 tygodnie
Autor bozenawelc bozenawelc@02.pl 2005-09-03 20:14:00
Do IZY.Witam i dziękuję za słowa pokrzepienia.Życzę dużo zdrowia.Mój mąż idzie do szpitala w Piekarach Ślaskich 12.09.05 i bardzo się boimy.Ale musimy to jakoś przetrzymaćTylko mąż ma przepuklinę centralną w odcinku lędźwiowym L-4,L-5,S-1.Ma już problemy z chodzeniem i niestety musi się poddać,bo to nie jest funkcjonowanie ma dopiero 47 lat więc chcielibyśmy jeszcze coś w życiu robić.W ogóle jak długo jesteś po operacji i na jakim odcinku kręgosłupa.Jak wygląda Twoje funkcjonowanie na co dzień.
Autor IZA 2005-09-03 22:06:00
DO BOZENWALEC ja mialam operowany odcinek szyjny nie wiem jaki odcinek jest bardziej niebezpieczny ale to nie o to chodzi Pewnie ze bylo ryzyko ze nie bede chodzic ale tez ruszac rekoma Ruszam ,chodze zyje jestem 14 dni po zabiegu jes ciezko ale lepiej niz bylo Ja mam 38 lat i tez mi chce sie zyc i to bardzo jestem z zawodu pielegniarka troche liznelam medycyne 18 lat w zawodzie jeszcze gorzej sie zdecydowac jak sie wie co moze byc ja zaryzykowalam nie jest latwo ale lepiej ..... powodzenia nie mysl za duzo za meza to musi byc jego decyzja jak cos nie wyjdzie to Ci nie wybaczy nie bierz tego na siebie ON juz jest duzy trzymajcie sie razem bedzie latwiej
Autor Marzena s. tel. 0-87 6443616 2005-09-04 18:36:00
Powiedzcie mi co znaczy poziome ustawienie kości krzyzowej i pogłębienie lordozy lędżwiowej. Czy to początek dyskopatji? Mam bóle kręgosłupa. Obecnie przyjmuję leki od zapalenia korzeni nerwowych. za informacje dziekuję.
Autor pacjent 2005-09-04 22:53:00
Rezonans kontrolny/zrobiony 3,5 tyg po operacji wykazał rewypuklinę/, po czterech tygodniach pomimo tego zacząłem pomału siadać również za kierownicę początkowo było ciężko, ale teraz już jeżdże, na dłuższe trasy dla bezpieczeństwa zapinam się w pas.bardzo intensywnie ćwiczę , dwa razy dziennie, korzystając z najlepszych technik i metod- stosuję je przeciez na codzień w pracy.codziennie jeżdżę na rowerze, w ostatnim tygodniu osiągnąłem potężne postępy jestem już z bardzo małym bólem i coraz mniejszymi ograniczeniami ruchowymi.wczoraj przejechałem z synem 17 km po górach, jakże miło pomoczyć nogi w górskim strumieniu.a to wszystko mając przpuklinę po zabiegu.natura stwarza wielkie możliwości.co do Mswia potwierdzam opinię.do Izy próbuj relaksacji poizometrycznej mięśni dżwigacza łopatki, trapesius iprostowników krótkich głowy to można wykonać bez poruszania szyją, a jeśli możesz to również treningu autogennego, jest bardzo pomocny. jak Twoje zawroty głowy? do marzeny płaska kość krzyżowa to jeden z rodzajów jej ustawienia wcale nie musi dawać dolegliwości, doradzam jak najszybsze znalezienie dobrego terapeuty manualnego terapia lekowa w Twoim przypadku to droga do nikąd. powodzenia
Autor asid asid@stnet.pl 2005-09-07 12:00:00
Opiszę swój przypadek. Może się komuś przyda. Mam 37 lat. 18 lat temu niewłaściwie dźwignąłem belkę stropową i padłem na ziemię z bólem w okolicy lęddzwiowej. Po paru dniach pobolewanie przeszło. Od kilku lat miewałem coraz silniejsze bóle kręgosłupa. Ostatecznie okropne bólowe ataki położyły mnie do szpitala rok temu. Przepuklinki dwie (?) L5-S1. Podleczyli mnie 3 tygodnie z bólu (kroplówki, przeciwzapalne i p.bólowe leki, ćwiczenia) i wróciłem prawie bez bólu do pracy. 5 miesięcy temu wróciłem do treningów TaiChi (wcześniej ćwiczyłem 1,5 roku) bo już niewiele bólu odczuwałem. Po drugim treningu trafiłem do szpitala. Tym razem ból nie ustawał mimo farmakologii. Z bólem po miesiącu wypisano mnie do domu. (Tu uwaga! Zaproponowano mi operację ale ponieważ rezonans był nieczynny! zaproponowano badanie za pomocą punkcji z wpuszczeniem kontrastu do kręgosłupa - odmówiłem. Rezonans po wyjściu zrobiłem prywatnie - ok. 400 zł w innym mieście). Zapisałem się na wizytę do dr. Skrzyńskiego (wypowiadał się wcześniej na tym forum) i czekałem na kolejkę do operacji (klasycznej - lekarz przekonał mnie o większej skuteczności operacji klasycznej niz "nowinki" w postaci "lasera"... jako argument podawał że teraz po operacji klasycznej wstaje się następnego dnia po operacji, a w ciągu kilku dni, do tygodnia wraca do domu, a inny neurochirurg odradzał mocno "laser" jako skuteczny na krótko i mogący dawać przykre objawy uboczne po pewnym czasie - w końcu to ciągle jeszcze w pewnym stopniu technika eksperymentalna!). Jestem 3 tygodnie po zabiegu. Raz jest lepiej z bólem raz gorzej. Jeszcze za wcześnie coś powiedzieć. Na pewno łykam mniej "chemii" niż przed operacją. A to już coś. Podobno jedną przepuklinkę mam usuniętą, ale drugiej chirurg zdecydował się nie ruszać. Hmmm... Sama operacja naprawdę nie jest taka straszna. Oczywiście - jeśli możecie z bólem wytrzymać i poprawia się wam po rehabilitacji - nie decydujcie się łatwo na operację czy laser czy cokolwiek inwazyjnego! Ale kiedy nie ma wyjścia... Na mojej sali leżało dwóch panów: pierwszy miał operację 25 lat wcześniej i wytrzymał mu kręgosłup tak długi czas bez bólu, choć teraz to wróciło... drugi po operacji czuł się świetnie, ale w dwa tygodnie poczuł straszne bóle - skutek operacja ponowna bo okazało się pękło jakieś naczynko po operacji i zrobił się krwiak. I tak bywa. U mnie wyraźnie jest lepiej po zabiegu - choć przyznam że liczyłem na więcej! Ale to jeszcze swieża sprawa. Zaczynam rehabilitację we własnym zakresie, mocno zniechęcony dotychczasowymi próbami "profesjonalnymi" - widocznie nie trafiłem na super dobrego specjalistę. Odpowiednio dobrane ćwiczenia McKenziego, NIEKTÓRE ćwiczenia TaiChi oraz przede wszystkim pływalnia. Jakoś to będzie. Będzie musiało być. Zdrówka Wam wszystkim życzę i braku bólu.
Autor Anna S_Anulka@interia.pl 2005-09-07 13:58:00
Do Pacjenta: Ide w tym tygodniu do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do neurologa lub neurochirurga i nie wiem co dalej?Bardzo boli mnie lewa noga od biodra az do stopy.łydke mam zdretwiałą i dziwne mrowienie w niej.Zastanawiam sie co moge zrobic do czasu az zalatwie sprawy typu-skierowanie,kolejki itd Pisałam wczesniej o moich wynikach rezonansu i nie wiem jaka moze byc decyzja lekarza neurologa o dalszym leczeniu?Pozdrawiam
Autor pacjent 2005-09-07 19:23:00
Anno napisz coś więcej jak i kiedy powstał ból/ może go z czymś kojarzysz/, czy jest stale?
Autor Wiolka 2005-09-08 09:07:00
Do Marcelo Co TY piszesz o tej Klinice.Mój mąż był w czerwcu tego roku i nic z tych rzeczy nie zaobserwowaliśmy!Czy to seri o tym szpitalu na Szaserów w Warszawie?Coś Ci się pomyliło
Autor Anka 2005-09-08 15:18:00
Wiolka ,Marcel pisał o szpitalu MSWiA na Wołskiej.Na Szaserów jest Instytut Medyczny WAM ,z moich obserwacji-komfortowy .
Autor Wiolka 2005-09-09 07:48:00
No to zwracam honor,bo według nas to też super
Autor ppha 2005-09-10 16:20:00
Do Pacjenta. Ciesze sie, ze medyk jest na tym forum (co wcale nie znaczy ze cieszę sie, że też cierpi :) Od 20 lat (mam teraz 41) żyję na codzień z problemem l3/l4 i l4/l5, przepuklinami, lateralizacjami itp. Przeczytałem wszystkie posty i potwierdza to moje obserwacje ignorancji w tym temacie znacznej cześci lekarzy, nawet szeregowych neurologów. W okresie 20 lat spotałem ze 2-3 osoby które "czuły" temat. Wiosną 2003 roku byłem w paskudnym stanie i wiłem sie mimo zastrzyków przeciwbólowych i nikt nie byl mi w stanie konkretnie pomóc a nawet w szpitalu na neurochirurgii odmówiono wykonania natychmiastowego zabiegu, nauczyłem sie z problem żyć i normalnie funkcjonować, chociaz trafiają sie sytuacje 1-2 razy w roku, ze musze sie położyć z powodu ostrej przepukliny. Akurat tak sie składa, że 2 dni temu (poranna gimnastyka kregosłupa przy goleniu...) wyskoczyło mi jądro, lub to co z niego pozostało i oczywiscie po zlekceważeniu i dniu spędzonym w pracy byłem niezdatny do stania, chodzenia lub siedzenia. Leżę sobie teraz podwieszony na swoim pochyłym łózku i zastanawiam sie, dlaczego nikt z lekarzy nie jest w stanie poradzić ludziom, co mają robić w takich ostrych stanach. Dzieki stosunkowo prostej technice zmniejszam nacisk kręgów na pierścień i zwiekszam przestrzeń miedzy kręgami. Podciśnienie jakie sie pojawia umożliwia cofnięcie się przepukliny. Daje to niemal natychmiastową całkowitą ulgę w bólu a po kilkudniowm leżeniu umozliwia ostożne chodzenie i docelowo dalsze normalne funkcjonowanie. Dodam, ze na codzień siedze przy kompie po kilkanascie godzin, jezdzę autem codzennie do pracy po 45 min i pracuje fizycznie (za mało niestety...) Mój rmg i rtg to obraz rozpaczy, ale jak widać da sie z tym żyć. Mam do Ciebie kilka pytań na temat struktury i własciwości krązków miedzykręgowych, worka oponowego itp, bo pozwoliło by mi to rozwinąć temat i lepiej go opisać. Sądzę, ze znacznej cześci osób z problemami odcinka lędźwiowego mogłoby to pomóc.
Autor pacjent 2005-09-10 18:18:00
Dysk składa się z centralnie leżącego jądra galaretowatego i obwodowo leżącego pierścienia włóknistego, przy czym nie ma między nimi wyraźnej granicy.Od góry i dołu granicę stanowi chrząstka, która oddziela dysk od trzonu kręgowego.Jądro galaretowate to w ok.70-90% woda.Jej ilość zmniejsza się wraz z wiekiem i trybem eksploatacji, utrzymywana przez włókna kolagenowe.Jądro galaretowate otoczone jest koncentrycznie przez pierścień, na który składa sie ok.12-20 warstw lameli każda następna jest ustawiona do poprzedniej pod kątem około 65st.Oprócz wody i kolagenu w skład dysku wchodzą jeszcze proteoglikany ok20% i 10% włókien elastycznych. Pierścień cieńszy jest od strony tylnej stąd znaczna większość jego uszkodzeń ma miejsce właśnie tam.Jeśli ktoś chce sprawdzić jak to działa to niech weżmie mały balonik napełni go wodą i włoży go między pięści.nastęonie można go zacząć ściskać.W zależności od tego jak będziemy to robić/lierunek/ tak będzie reagował balon.Głównym problemem dla dysku jest pozycja zgięciowa z dodatkowym obciążeniem osiowym.Jądro miażdżyste przesuwa się wewnątrz dysku do tyłu jeżeli siła jest zbyt duża, a czas trwania obciążenia zbyt długi zaczyna uszkadzać lamele począwszy od proxymalnej.Im lameli uszkodzonych więcej tym ściana pierścienia słabsza.każdy wie jak wygląda nadmuchany balon, który ma gdzieś słabszą scianę.W zależności od miejsca w którym dysk zaczyna się uwypuklać takie struktury zaczyna drażnić i dawać obraz kliniczny.Pamiętac należy,że anatomia każdego trochę się różni, więc to co u jednego daje ból nie do zniesienia drugiemu może nie dawać żadnych dolegliwości.Ważny jest też czas w jakim proces chorobowy powstał.wytrwała praca w wielu przypadkach przynośi świetne rezultaty, warunek terapia musi być dobrana i prowadzona indywidualnie.Przecież kiedyś nie było neurochirurgów i jakoś ludzie szybciej lub wolniej dochodzili do zdrowia.Każdy organizm jest zaopatrzony w mechanizmy obronne, tylko trzeba mu stworzyć dogodne warunki.oczywiście czasmi trzeba się operować bo nie ma innego wyjścia,ale po zabiegu to i tak organizm musi się wyleczyć.chirurg "tylko" odbarcza uciśnięte struktury.Szkoda tylko, że nie zawsze mamy szczęscie trafić w dobre ręce i do serca dobrego operatora. Tak naprawdę czytając wypowiedzi na forum i rozmawiając na codzień z pacjentami, widząc to co działo się w klinice gdy sam w niej leżałem odnoszę wrażenie że ta cała gra toczy się o jakies punkty z NFZ i inne przydziały, że świetnie zoperowano wynik badania/mri/, a pacjent i to co się z nim dzieje po zabiegu, rzadko tak naprawdę kogoś obchodzi.Oby szczęsliwców, ktorzy mieli szczęscie było jak najwięcej. Jeśli chodzi omnie to pomału coraz lepiej przepływam już bez problemu 50 długości basenu, dzisiaj przejechałem 35 km na rowerze, w tym 19 pod ciężką górę.codziennie ćwiczę dwa razy po 45min. biorę zabiegi i wię5rzę, że będę wstawał rano i kładł się wieczorem bez bólu .Bez tej wiary choćby nie wiem jak się starał nikt nie da rady.powodzenia wszystkim.
Autor Anna S_Anulka@interia.pl 2005-09-10 21:42:00
Do pacjenta:bardzo dziekuje za zainteresowanie sie moja osoba,otoz odkad mam bole to ciezko stwierdzic,poniewaz od dziecka cierpie na skolioze.Chodzilam na gimnastyki korekcyjne,ale to tylko tak dumnie brzmi a rzeczywistosc jest inna!Mam 36 lat i to ze boli mnie kregoslup bylo chyba normalne,najbardziej dokucza mi jak dlugo pochodze lub stoje.Ból jest w okolicy krzyza i łopatek.Ale ostatnio zwrocilam uwage na to,ze nie moja lewa noga jest jakas dziwna,boli mnie caly czas,jest odretwiala i jakas nie ,,moja".Trwa to na pewno ponad 6 miesiecy jezeli nie dłuzej.Wybierałam sie na tego lata w gory aby troche pochodzic ,ale bardzo zaczelo dokuczac mi kolano lewe.Poszlam wiec do internisty,zrobilam przeswietlenie i nic.Poprosilam o skierowanie do chirurga i on stwierdzil,ze nic nie ma w tym kolanie i niech sie mna cytuje,,komputery zajmią" i dał skierowanie na rezonans i tam wyszlo to co opislam wczesniej. Jutro ide do neurochirurga a jaki bedzie termin wizyty i co powie lekarz tego nie wiem.Pozdrawiam
Autor Beata 2005-09-10 22:42:00
Moja mama miała operację na odcinku l-4-l-5 w środę 7 września. Przed operacją występował ból całej prawej nogi aż po uda i biodra oraz ból uda i biodra lewej nogi. W czasie operacji owinięto lewą nogę bandażem (prawdopodobnie ze względu na żylaki). Po kilkunastu godzinach po operacji w nocy nastąpił ból w dole łydki za kostką w lewej nodze, tej owiniętej (zewnętrzna strona łydki) i boli do tej pory. Ból ustępuje tylko po masażu. Podczas chodzenia jest niemożliwy do wytrzymania. Czy ktoś miał taki przypadek? Czy możecie mi coś poradzić?
Autor Beata 2005-09-10 22:45:00
Chciałam dodać, że mamę nie boli cała łydka, ale tylko kawałek odcinka za kostką
Autor pacjent 2005-09-11 10:04:00
Anno, jak wysoko możesz podnieść do góry wyprostowaną nogę w pozycji leżącej?czy ból zmniejsza się, gdy utrzymasz ją w skrajnym połozeniu przez kilkanaście sekund?spróbuj znależć w literaturze jak wykonać siady: płotkarski, rozkroczny, japoński, turecki.spróbuj wykonać kilka ćwiczeń oddechowych tak, by max. wydłużyć wydech, spróbuj pooddychać wszystkimi ścianami klatki piersiowej.
Autor pacjent 2005-09-11 10:12:00
Beato,czy w miejscu bólu jest podwyższone ucieplenie?nie rób masażu tam, gdzie są żylaki, nawet jeśli to chwilowo pomaga!Jest wielce prawdopodobne, że wystąpił jakiś problem naczyniowy.Wykonaj próbę drenażową.Trzeba ruszać stopami w trzech pozycjach,przez 30-60 sek: na leżąco -płasko , na leżąco z podniesionymi nogami do 90 st, i na siedząco z opuszczonymi nogami do dołu.Powtórzcie to trzy razy.Jeśli to będzie coś zmieniać powinniście też znależć dobrego angiologa- może trzeba się wspomóc lekami.W czasie snu materac pod nogami unieście o jakieś 15 st.Powodezenia
Autor Beata 2005-09-11 12:37:00
Bardzo dziękuję za radę . Dzisiaj spróbujemy
Autor ewelina evelin2@wp.pl tel. 606158963 2005-09-11 15:12:00
Witam. od dziecka cierpiałam na bóle kręgosłupa. nikt mi nie wierzył. kiedy kładłam się spać zawsze mówiłam, że ja kładę się osobno i mój kręgosłup.ból niesamowity. terz bóle nasiliły się .zrobiłam rezonans na poziomie L4/L5 widoczna jest pośrodkowa nieco zbaczająca na stronę lewą przepuklina jądra miażdżystego ,która uciska na worek oponowy oraz oba korzenie L5. Na poziomie L5/ S1 widoczne jest uwypuklenie krążka międzykręgowego o charakterze builging disc.ponadto stwierdza się obniżenie wysokości oraz sygnału w obrazach T2 zależnych krążka mięzykręgowego na poziomie L4/ L5. kiedy poszłam do lekarza z wynikami powiedział mi ,że jestem za młoda na operację mam się zgłosić jak będę starsza. stwierdził , że mmam kręgosłup 80-ścio latki. mam dużo pływać , bioirę tabletki na krążenie ponieważ czuję mrowienie no i najgorsze jest to ,że czuję sztywność kręgosłupa. nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam najcętniej zoperowałabym przepuklinę, ale boję się . podobno jest możliwość operacji- laserem.może ktoś miał już wykonany w ten sposób zabieg? jak jest po zabiegu? czy nie ma żadnego zagrożenia ? nie wiem co myśleć o tym wszystkim.
Autor Beata 2005-09-11 19:48:00
Do Pacjenta Moja mama nie ma w miejscu bólu żadnego ocieplenia. Teraz szpitalu podają jej cały czas środki przeciwbólowe. Ból z nad kostki przemieścił się na łydkę. Czy takie mogą być bóle pooperacyjne? Lekarz neurochirurg, nie wie czym spowodowane są te bóle. Mówi, że to nie są bóle korzeniowe. Martwię się, bo po operacji mama czuje się gorzej niż przed nią.
Autor pacjent 2005-09-11 20:54:00
Co to znaczy, że teraz czuje sie gorzej? czy są to te same dolegliwości coprzed zabiegiem? opisz je dokładnie.Przemieszczanie się bólu z dołu do góry nie jest charakterystyczne dla dolegliwości korzeniowych, raczej naczyniowych.może to być zapalenie naczyń głebokich, pionizacja wzmaga dolegliwości, a jak jest przy uniesionej konczynie?Czy nadal są owinięte bandażem elastycznym, a jesli nie czy taka próba coś zmienia?Czy nie powstaje obrzęk kończyny-można zmierzyć centymetrem i porównać obie kończyny.Powodzenia
Autor ppha 2005-09-11 22:35:00
Dzieki Pacjencie za info. Czy orientujesz się, jakie właściwości ma pierścien włóknisty - czy może po zmniejszeniu nacisku kręgów i cofnięciu się jądra nastąpić jego zrastanie lub jakaś regeneracja?? Sądzę, ze takie zjawisko następuje, bo w 2003 roku na miałem cenrtalnie przepuklinę w takim stopniu, ze na rmg było widoczne praktycznie całkowite zamkniecie kanalu l3/l4 a zwężenie l4/l5 Nie musze mówić, w jakim stanie wtedy byłem... Nie mogłem znaleźć pozycji w której mógłbym mimo środków przeciwbólowych wytrzymać. Zdesperowany bezsilnością otocznia zacząłem eksperymentować. Jestem inż technologiem i potraktowałem temat podobnie jak Ty z balonikiem (b. obrazowo to przedstawiłeś) Skoro coś zostało wypuklone naciskiem, to zakładając elementarną sprężystość oraz pamięć kształtu po zmniejszeniu nacisku powinno wcześniej, czy później nastąpić zmniejszenie nacisku na oponę i korzenie nerwowe. Poprosiłem żonę (ja nie byłem w stanie w zasadzie ustać) żeby wyjęła stelaż z łózka i oparła bo o czoło lozka i podłogę. Wyszło nachylenie ok. 25-30stopni. Po kilku próbach połozenia sie na nim, przywiazałem pasek skórzany od góry na 2 linkach, połozyłem na nim zwinięty wzdłuż na 4x ręcznik i po zapieciu paska dookoła klatki podwiesiłem sie na łóżku, nogami w dół oczywiście. ulga była niesamowita, dodatkowo pod posladki wsunąłem jakiś kilku cm płaski zagłówek - dzieki czemu nieco rozszerzylem tylną szczelinę pomiedzy kręgami. Ppostawiłem krzesło zaraz za posladkami i połozyłem na nim zgięte nogi w kolanach i biodrach - 2x90 stopni. Wysokośc dobrałem tak (poduszka na krzesle) że nieco podnosiło mi to biodra. Po raz pierwszy spałem (pomijając dyskomfort nacisku na klatkę uprzeży - ale to pikuś :) od kilku dni. Ból ustępował z każdą godziną i na nastepny dzień wisiałem juz szczęśliwy jak dziecko. Nie mogłem jeszcze chodzic, bo po kilku sek. znowu odczuwałem ból. Po 1-2 dniach wiszenia pomału zaczynałem ruszać coraz mocniej lędzwiami, co wczesniej było nie do pomyslenia. Po ok. 4 dniach zaczałem chodzic a na 5 dzien byłem już w pracy. Co prawda siedziałem w aucie i przy kompie na rekach lub łokciach, żeby zmniejszyc nacisk, a po pracy z ulga ( bo jednak zaczynałem po kilku godz odczuwać pieczenie) podwieszałem się na swoim "wyciągu" Mniej wiecej spałem tak z 3- 4 tyg., później już normalnie. Po jakimś czasie spokojnie mogłem pracować fizycznie (np. kosic trawę zwykłą kosą, popracować łopatą, nosic cięższe rzeczy itp.) Zawsze, ilekroć przegiąlem, lub planowałem wieksze prace brałem majamil prolongatum, a wieczorem kładłem sie i podwieszałem, bo czułem juz dobrze znane objawy. Gdybym tego nie zlekceważył nie musiałbym już prawie 3 dzien leżeć. Po wystąpieniu mocnej przepukliny zamiast sie położyc, poszedłem do pracy. Jest już lepiej i spokojnie mogę bez bólu ok. 15 min co 2 godziny pochodzic. Wiem, że jeszcze musze poleżeć ze 2 dni, ale mając internet pod ręka jakoś to przeżyję :) Czytając forum, widzę całą mase podobnych przypadków i chciałbym się podzielić doswiadczeniem, bo wiem jaki to jest koszmar. Pacjent, jeśli masz podobnie jak ja problem z tym, ze rano czasem bol jest wiekszy niz w ciagu dnia, to ewidentnie spisz nieprawidłowo np. na boku, lub nierówno. Normalnie spię na wznak (nie mogłem sie do tego przyzwyczaić) ale pod odcinek lędźwiowy podkładam lekko złozony ręcznik. Zakładając, że kładąć sie spać nie ma przepukliny to robie w ten sposób nieco wiecej miejsca w przedniej części szczeliny międzykręgowej i zabezpieczam przed przesuwaniem sie krążka w tył. Sądzę, że w znaczne części przypadków, ten sposób byłby pomocny, bo niestety jest to uraz mechaniczny i podobnie jak np. złamanie, czy skręcenie należy odleżeć oraz kręgosłup odciążyć. Oczywiście, nie sądzę żeby pierścień mógł się zrosnąć całkowicie, ale stałe odciążenie kręgosłupa nieco intensywniejsze niż tylko leżenie w dowolnej pozycji (czasem to jest większym powodem problemów niż podniesienie czegoś) przez kilka godzin dziennie (przynajmniej w trakcie snu) jest dobrą profilaktyką dla dyskmanów i dyskmenek. Oczywiście wżeń jest aby pilnować ułożenia kręgosłupa przy chodzeniu, siedzeniu, schylaniu i leżeniu. Jeśli nie ma mocnego bólu (nie ma świeżej przepukliny) to należy zamykać szczelinę z tyłu dbając o przegięcie kręgosłupa w strone brzucha. Jeśli już jest ból, a nie mamy możliwości się połozyć to lepiej jest przegiąć kręgosłup w druga strone (organizm często sam nas do tego zmusza…) Proszę Cię Pacjent, abyś wyszperal w literaturze jakie są możliwości regeneracji pierścienia – czy np. glukozamina coś pomoże. Jesli możesz to proszę o kontakt na maila p@un.pl, może wspólnie łacząć wiedze i doświadczenia uda się sporządzić kilka uwag, które przekażemy innym. Niestety, oprócz Ciebi, nie zauważyłem, żeby ktoś podjął temat i zgromadzonym podał kilka wskazowek.
Autor Beata 2005-09-11 23:05:00
Do pacjenta. Bóle, które były przed operacją minęły. Gdy mama leży bóle są mniejsze. Podczas chodzenia ból się nasila. Noga nie jest już owinięta bandażem. Nie można porównać obu kończyn, gdyż już wcześniej były nierówne. Jeżeli to są bóle naczyniowe to czy to samo przejdzie? Jeżeli nie, to co trzeba robić?
Autor pacjent 2005-09-12 12:51:00
Raczej nie przejdzie, powinien to zobaczyć przynajmniej dobry chirurg ogólny, bo jeśli jest to pooperacyjne zapalenie naczyń głębokich to szybko się nasili i grozi poważnymi konsekwencjami.W takich przypadkach podaje się leki z heparyną i odciąża kończynę, a następnie stosuje specjalne pończochy uciskowe.powodzenia
Autor pacjent 2005-09-12 14:58:00
Ppha poruszasz w swojej wypowiedzi kilka kwestii, z których każdą można rozwinąć.Otóż mądra natura wyposażyła nas oczywiście w mechanizm gojenia pierścienia włóknistego, ale aby mógł nastąpić potrzebnych jest kilka czynników.Przede wszystkim odciążenie i co oczywiste wyłączenie wszystkich czynników "negatywnych".Będzie tu działać zasada nie zginania skaleczonego na zgięciu palca.Pęknięty dysk to rana.może być wewn., gdy przerwana jest kolejna lamela lub zewn., pękł całkiem i wylał się na zewn.to znaczy do kanału.W zależności od tego jak daleko się wysuwa poza obręb trzonu może dawać się reponować/centralizować/ lub nie. Przy całkowitym przerwaniu nie jest to możliwe-wówczas przeprosty już nic nie dadzą, a mogą dodatkowo narobić kłopotów.Jeżelidamy mu szansę zaczyna się proces gojenia. Po ok. 10 dniach zaczyna się tworzyć kolagen, który ma zabliżniać ranę ten proces to ok. 4-6 tyg czasami dłużej w zależności od rozległości rany.Niestety nie wszyscy znajdują drogę bez bólu, która umożliwiła by ten proces/zbyt duży ucisk, zbyt wielu struktur, deficyty neurologiczne-czasami bezwzględne wskazanie do natychmiastowego operacyjnego odbarczenia-by uniknąć porażeń,to już sprawa osobnicza.Jest też dodatkowa siła jaką są wytwarzane przez organizm enzymy proteolityczne, których zadaniem jest wchłanianie wysuniętego dysku, ale to już jest kwestia czasami wielu miesięcy-bez bólu/karipazim, o którym pisał na forum Marek, ma wspomagać tę wlaśnie rolę, ale nie wiem jak i gdzie można go kupić-podaje się go w formie jonoforezy/.Uszkodzony dysk to niestety całe pasmo powikłań, zarówno tych mechanicznych, neurologicznych, jak i neuroruchowych.Przede wszystkim obniżenie przestrzeni międzykręgowej, im większe tym większa nadruchomość w danej jednostce ruchowej/cała anatomia połączenia pomiędzy dwoma kręgami/.W konsekwencji zwiększony nacisk w stawach międzywyrostkowych i draznienie tkanek miękkich, torebek stawowych i więzadeł.Ograniczenie ruchomości jednostki i przenoszenie jej na sąsiednie.Unerwienie większości struktur jednostki wychodzi z tylnej gałęzi n.rdzeniowego-w wyniku czego podrażnienie jednej z nich przenosi się na sąsiednie/jak na pajęczynie/.Poranne nasilenie dolegliwości nie zawsze jest skutkiem złej pozycji podczas snu.Dysk w czasie snu uwadnia się przez co zwiększa swoją objętość, a przy nie pełnym zagojeniu będzie dawał dolegliwości.Kolejnym problem to sama blizna, która niestety nie jest elastyczna i często usidla struktóry sąsiadujące-tutaj ogromna praca dla uelastycznienia jej, ale to też czasami kilka miesięcy.wszystko to jest oczywiste, jeśli problem dotyczy tylko jednego poziomu, ale to bardzo rzadka historia, problemy dyskowe to najczęściej proces wieloletni, a wiec mnóstwo wtórnych zaburzeń-choćby neuroruchowych.Dlatego, gdy już wyjdziemy z fazy ostrej zaczynamy trening siłowy stabilizatorów i odtwarzanie wzorców ruchowych, ale tych fizjologicznych-a to już tylko przy użyciu specjalnych technik.Kolejna sprawa to wyciszenie wszystkich aktywnych z danego poziomu triggerpointów, które bez przerwy wysyłają starą negatywną stymulację do CUN.można omówić jeszcze parę innych kwestii, ale na razie chyba i tak jest o czym poczytać.Pozdrawiam
Autor marta marta@.wp.pl 2005-09-12 16:12:00
Mam problemy ze wzrokiem
Autor ppha 2005-09-12 21:29:00
Pacjent, dziekuję Ci za info. Widze, że teorię masz nieźle zgłębioną i że jestem ignorantem w temacie. Jutro chyba dostanę popularną książkę Bóle kręgosłupa Jerzego Kiwerskiego żeby się nieco merytorycznie podciągnąć. Niestety to zupełnie nie moja branża i podchodzę do sprawy intuicyjnie i z cała masa uproszczeń. Pocieszające jest to, że istnieją mechanizmy regeneracji i mam nadzieję że znowu mi się uda dojśc do sytuacji kiedy przez dłuższy czas będę funkcjonował normalnie. Nie wiem co sądzisz o siarczanie glukozaminy – z informacji wynika że wchodzi w skład proteoglikanów o których wspominasz. Karipazim http://www.caripazimum.narod.ru lub http://www.karipazim.ru to rosyjski wynalazek nigdzie indziej nie spotykany na bazie papaji – zawierającej proteolityczny enzym papainę. Jak się okazuje wchodzi w skład odżywek dla kulturystów http://www.kulturystyka.org.pl/Article68.html , kosmetyków http://www.nuskin.com/eu-library/pps/nutricentials/polish/nu-skin-nutricentials-polish.pps#257,9,Skóra o doswiadczeniach z papainą można poczytać na http://www.dobradieta.pl/forum/archiwa/giardia-lamblia-13715_15.htm (z lekka bezsensowne forum…) Myślę, ze jest spotykany w wielu preparatach. Piszesz „Przy całkowitym przerwaniu nie jest to możliwe-wówczas przeprosty już nic nie dadzą, a mogą dodatkowo narobić kłopotów” – nie rozumiem o co chodzi z przeprostami. Uważam, ze w każdym przypadku odciążenie (oczywiście nie za gwałtowne) pomoże. Dodatkowo środki przeciwzapalne i kilka dni nie leżenia ale delikatnego rozciągania pomogłoby w wielu powyżej przypadkach. Do ubytków neurologicznych dochodzi zapewne dlatego, że klienci chodzą w takim paskudnym stanie naćpani przeciwbólowymi srodkami za długo. Podejrzewam, ze podobnie jak przy złamaniu czy innym uszkodzeniu ciala powinna być szybka kontrakcja. Obserwuje u znajomych (i sobie niestety też…) cheć „rozchodzenia” boleści. Niestety – lekarze nie grzeszą wiedzą o technice pierwszej pomocy i jeszcze ani razu nie usłyszałem sensownej rady. Środek przeciwzapalny, przeciwbólowy i ze 2 tyg zwolnienia, później RTG z opisami jak w większości wymienionych przypadków. Ludzie zaczynają odwiedzać dziadków znachorów i kręglarzy, babki zielarki, czasem trafią na kogoś sensownego – np. rehabilitanta. Niestety, w sumie to zapewne całe to towarzystwo częściej pomoże niż oficjalna medycyna. Niestety jutro jade już do pracy i musze konczyć. Jeśli możesz przekazać jakieś sugestie dotyczące wspomagania regeneracji tkanek krązka będę wdzięczny. Pozdrawiam wszystkich.
Autor pacjent 2005-09-12 21:55:00
Zgodnie z teoriaMc Kenzie przeprost ma na celu centralizację jądra, ale przy przerwaniu nie jest to mozliwe. Oczywiście trakcja jest jak najbardziej wskazana ze względu na odbarczenie, lecz nie u wszystkich mozliwa , ponieważ czasami nasila dolegliwosci.Z mojej praktyki i z teorii wynika, że glukozamina jest średnio pomocna, a przy dysku w zasadzie wcale.Natomiast karipazim wprowadza sie w formie jonoforezy praktycznie bezpośrednio w miejscu dyskopatii, wiec może to dać ciekawe rezultaty.Niestety nie wiem jak go zdobyć, by to sprawdzić/miałbym jak to zrobić/. Oczywiście zgadzam się z opinią na temat wiedzy i podejścia lekarzy POZ-to dramat.Jedyny srodek to działanie p/ból i p/zap(tak na marginesie stan zapalny pojawia się znacznie później niż ból, więc po co takie leczenie), czyli to tak jakby zakleić usta dziecku, które płacze, że chce jesc.Pozdrawiam wszystkich walczących.
Autor Anna S_Anulka@interia.pl 2005-09-12 22:08:00
Do pacjenta:Dziekuje za informacje,otóż sprawdziłam moją lewą noge i okazuje sie ,że za wysoko to ja jej podniesc nie moge.O kacie prostym mozemy zapomniec,ale ból odczuwam w kazdej pozycji.Dzisiaj bylam w klinice zarejestrowac sie do neurochirurga i w gruncie rzeczy bylam caly dzien na nogach,odczuwalam duzy dyskomfort w okolicy krzyza,troszke powyzej pasa,no i ta moja nieszczesna lewa noga!! Wydaje mi sie ze tan moj kregoslup troszke za wczesnie starzeje sie ode mnie-jakies 50 lat.Bo gdy patrze na moja babcie,ktora ma lat 83 a ja 36 i pomagam jej sie teraz kapac to wydaje mi sie ,ze mamy podobne problemy,z niewielka roznica-bagatela kilkudziesieciu lat.Jutro ide do neurochirurga i zobaczymy co powie.Najsmieszniejsze jest to,ze pytałam juz lekarza rodzinnego,znajoma pielegniarke i nikt nie wie nic o metodzie Mc Kenziego i gdzie moge szukac jakis namiarow,moze wiesz cos na ten temat .Pozdrawiam
Autor Dyskmenka 2005-09-13 09:15:00
Do Pacjenta. Prosiłabym bardzo o odpowiedź czy po rozciągnięciu zrostów na dysku, bo teraz jestem na tym etapie terapii bóle miną? Wcześniej chodziłam na rehabilitację metoda McKenziego, bóle minęly ale trwalo to kilka miesięcy i mam usztywniony kręgosłup,jakieś przykurcze, teraz go rozćwiczam pod okiem rehabilitanty, i zów mnie boli. Ile może potrwać te rozciąganie i powrót do formy? Dziękuję bardzo za odpowiedź i życzę zdrowia!
Autor pacjent 2005-09-13 10:10:00
Anno znajdż dla siebie trochę czasu i weż się do roboty.nawet najlepszy terapeuta nie pomoże jeśli sama nie będziesz ćwiczyć-twoja praca to 80% całości.Jeśli podasz miejscowosć to spróbuję Ci podać jakieś namiary.powodzenia
Autor pacjent 2005-09-13 10:21:00
Dyskmenko, zrosty dotyczą nie tylko dysku, ale również innych tkanek,np.korzenia nerwowego.Tkanki powierzchowne poddają się terapii recznej , a nawet masażowi, korzeń i oponę trzeba uelastyczniać neuromobilizacjami-możę Twój terapeuta je zna, jeśli tak to wie co robić . Wszystko co robisz powinnaś wykonywać bez bólu jeśli cokolwiek go nasila przestań to wykonywać, ponieważ cos jest nie tak-słuchaj swego organizmu.Powodzenia Kiedyś, gdy jechałem z moim synem samochodem, gdy coś mu się udało sepleniąc powiedział, że dobrze ,że czasami marzenia się spełniają.Moje się właśnie też spełnia: położuyłem się i wstałem dzisiaj bez bólu.Wczoraj przepłynąłem 50 basenów, a przedwczoraj przejechałem 30 km. pod górę.A przecież mam taki zły wynik MRI-i co na to neurochirurdzy. Pozdrawiam wszystkich
Autor Dyskmenka 2005-09-13 13:27:00
Do Pacjenta. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ponoć te rozćwiczenie zrostów ma boleć i mimo bólu mam wykonywać skłony do dołu, po których jest seria przeprostów, podciąganie kolan do brody na leżąco, tylko zastanawia mnie ten ból...Piszesz,ze jeśli boli nie należy ćwiczyć a ja słyszę, żeby ćwiczyć mimo bólu, a przestanie wtedy aż to się wszystko porozciąga?? Pozdrawiam!
Autor Ania anialek@o2.pl tel. 609862997 2005-09-13 15:13:00
Tak jestem zainteresowana ta operacja czy ktos wie ile to moze kosztowac i ile sie czeka na termin.???dzieki...
Autor pacjent 2005-09-13 18:15:00
Czujesz ból , czy rozciąganie? z opisu wnioskuję, że pracujesz z kimś Mc Kenzim, a co z uelastycznianiem tkanek miękkich :mięśni powięzi skóry?
Autor Dyskmenka 2005-09-13 18:35:00
Do pacjenta, ból w kregoslupie jakby nóż wbijano! i ogolnie czuję,że calość ciągnie podczas ćwiczeń...
Autor Dyskmenka 2005-09-13 18:39:00
Ponoć to te zrosty....ale tak barzdo się boję,zeby dysk sie znow nie wysunal, bo mam wypuklinę tylna tzn mialam co wykazala tomografia
Autor pacjent 2005-09-13 20:21:00
Jak długo to już rozciągasz?słuchaj organizmu, jeżeli po jakimś ćwiczeniu czujesz się ewidentnie gorzej to go nie rób lub coś w nim zmień
Autor ppha 2005-09-13 21:47:00
Do Pacjenta. Całkiem znośnie przeżyłem w pracy prawie 14 godzin chodzenia po schodach siedzenia, noszenia torby z notebookiem, jeżdzenia. Z ulgą sie podwiesłem, ale widze że w moim przypadku w miare skutecznie radzę sobie z problemem. Czuję, ze przepuklina sie cofneła, bo pomimo jakchs słabych, sporadycznych "bładzących" nerwobóli nie odczuwałem typowych boleści i w miare spokojnie mogłem pracować - oczywiście siedząc podciagałem sie na łokciach, zeby zmniejszyć obciążenie kręgów, ze 3 x połozyłem sie na 5-10 min na podłodze itp. Jeśli chodzi o karipazim, to w przyszłym tyg. spróbuję sie zająć jego ściągnieciem - nie powinno byc problemu - kilka opakowań napewno sie uda. W środę rozeznam sytuację. Sądze pozatym ze na UA tez jest do dostania wiec to zorganizuje jakoś. Jesli mi się uda to dam Ci znać. Prosibłym ew. o kontakt mailowy na p@un.pl Mam ze starych czasów generator róznych przebiegów elektrycznych i ćwiczyłem wczoraj elektroterapię na sobie - myslę że spokojnie będe w stanie zrobic jonoforezę. Urzadzenia do diadynamiki i inych zabiegów tego typu są stosunkowo prostymi urządzeniami Zamówiłem literature żeby sie merytorycznie podbudować i nie przegiąc pały... Sądze, ze gdyby dobrze poszukac to zamiast karimazinu będzie mozna znaleźć podobny preparat zachodni, lub lek zawierający te lub podobnie działające składniki. Rzuciłem hasło koledze chirurgowi i jego bratu farmaceucie. Pewnie siła rzeczy będe znowu rzadziej zaglądał na to forum, zyczę wszystkim wytrwałości! Sprawdzcie czy moj sposób szybkiego (zaraz po urazie) odciążenia kregów przez dłuższy czas Wam nie pomoże. Zaszkodzic napewno nie powinna. Jesteśmy już zapewne na całe życie uposledzeni, ale trzeba sobie z tym radzić, każdym, w miarę skutecznym sposobem.
Autor Dyskmenka 2005-09-14 08:55:00
Do Pacjenta! Na początku bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedzi :-) Całej tej mojej sytuacji mam szczerze dość,bo mam 27 lat a od półtora roku dyskopatię. Zaczęłam ja leczy w maju tego roku metoda Mc Kenziego plus masaż i ćwiczenia na stole z podwieszaniem nóg. A te moje rozciaganie zrostów to juz 3 podejście, bo za każdym razem poajwia się ból i przerywam to, czekam aż pzrsetanie boleć i znów się zbieram. Dziś ból jest już tępy a nie ostry jak ostanie dwa dni, dziś zamierzam zrobić 10 serii na dzień ćwiczeń bo tak mi zalecono, co bedzie zobaczę...Wcześniej byly to tylko skłony do dołu, a teraz mam jeszcze dwa inne ćwiczenia: kolana do brody na leżąca ( 10 razy + 10 pzreprostow i to 10 razy dziennie) Tylko czy to nie za dużo?
Autor dyskmenka 2005-09-14 09:08:00
Zapomnialam jescze zapytać czy już moge jeździć na rowerze stacjonarnym? Czy dopiero jak bóle miną i się rozciągnę na dobre? Pozdrawiam!
Autor Anna S_Anulka@interia.pl 2005-09-14 10:30:00
Do Pacjenta,bardzo dziekuje za odpowiedz.Bylam wczoraj u neurochirurga i powiedzial mi ,ze nic sie z tym nie robi,zadna rechabilitacja,leczenie itp Trzeba czekac do pewnego momentu ,az bol bedzie nie do zniesienia i poddac sie operacji,ja juz dostalam skierowanie ale sie nie decyduje jescze.Mieszkam w Krakowie i rozpoczne teraz jakies poszukiwania metody Mc Kenziego a przede wszystkim kogos fachowego!!!Lekarz pocieszyl mnie,ze moge miec kilka przepuklin,poniewaz boli kregoslup nie tylko w okolicy ledzwiowej(ktorej robilam rezonans) ale tuz powyzej pasa no i lopatki.Czy w tym wypadku powinnam zrobic rezonans calego kregoslupa aby wiedziec na czym tak naprawde stoje?Co moge w tej chwili zrobic sama w domu,az nie znajde kogos fachowego,aby nie tracic czasu? Pozdrawiam
Autor pacjent 2005-09-14 23:10:00
Anno, jakaś dziwna ta terapia .Jak mają się sąsiednie segmenty , może poblokowały się stawy międzywyrostkowe, czy nie są podrażnione więzadła międzykolcowe, a jak wyglądaja mięśnie obręczy biodrowej.Czy pracujesz z nimi-rozciągaj je.Czy równa jest miednica?Powodzenia
Autor pacjent 2005-09-14 23:22:00
Sorki poprzedni tekst był do dyskmenki,jeszcze raz sorki. Anno nie chorują twoje wyniki tylko masz niesprawny organizm.Nie mogą dokuczać wszystkie segmenty.Jest na pewno jakiś jeden lub dwa dominujące.Reszta to tylko reakcja wtórna .W wiekszości są to bóle generowane z tkanek miękkich.Na początek, dopóki nie znajdę numeru telefonu do znajomej z Krakowa zacznij robić siady, o których Ci pisałem wczesniej, i obsrwuj co będzie sie działo z noga.Zmiany nie pojawią sie od razu, ale po jakiś czasie, gdy trochę porozciągasz mięśnie obręczy biodrowej być może coś zacznie się zmieniać.Jeśli chodzi o bóle w odcinku piersiowym to spróbuj trochę "pop[rzełamywć w miejscu bólu o oparcie krzesła i zacznij odtwarzać prawidłowy tor oddychania.To co powiedział ten "lekarz " można tylko zostawić bez komentarza-czkać, aż się pociąg wykolei, toż to zwykłe draństwo.Do roboty-przynajmniej zacznij.NO OCZYWIŚCIE WSZYSTKO DO GRANICY BÓLU.
Autor Dyskmenka 2005-09-15 08:38:00
Do Pacjenta. Oj jakie pojęcia wystąpiły w Twoim tekście...Miednicę mam chyba równą ale cała reszta Bóg jeden wie co tam się dzieje. Dziś boli tylko w stawie biodrowym pod pośladkiem ,jak narazie ostrego bólu w kręgoslupie nie ma, wczoraj zrobilam chyba ze 100 pzreprostów na leżąc, które polecam wszystkim, bo pomagają i może odczekam 3 dni z tym rozciąganiem, jak minie ból znów zacznę. Dziękuję i życzę zdrowia!
Autor pacjent 2005-09-15 11:58:00
Dyskmenko zrób siad płotkarski/bez bólu/ rotuj tę nogę pod którym posladkiem czujesz ból i obserwuj, czy to coś zmienia
Autor Dyskmenka 2005-09-15 12:29:00
A co to jest siad płotkarski?
Autor pacjent 2005-09-15 18:19:00
Jedna noga w przód a druga podwinieta, tak jak płotkarz podczas omijania płotka, tylko ty przechyl sie trochę na bok.ma być bez bólu tylko z uczuciem lekkiego naciągania
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-09-16 07:32:00
Do pacjeta czesc pacjet witam i pozdrawiam ciebie i innych chorych na dyskopatie kregoslupa,poniewaz mam te same dolegliwosci kregoslupa co niektozy chcial bym uzyskac od ciebie porady,jak pisalem wczesniej mialem robiona tomografie kreg na ktorej wyszla mi przepuklina jadra miazdzystego w okolicy l5 s 1 i wypuklenie dysku w okolicy l4 l5 mialem klopoty na poczatku z siedzeniem nie siedzialem 3 miesiace wogole duzo cwiczylem chodzilem na zabiegi i plywam dziennie na basenie ,dodatkowo atakowalo mi prawa stope mialem mruwienia i czucia jak by nie byla moja noga i bule posladkow obydwoch,mimo tosie nie poddawalem choc lekarze zabronili mi jakich kolwiek cwiczen ino chcieli zebym sie poddal operacji mecze sie juz z tym prawie 9 miesiecy bule mi sie cofnely praktycznie moge juz siedziec nogi mnie nie bola niekiedy jednak czuje ze atakuje mi stope , nie biore zadnych lekow przeciw bulowych,ostatnio mialemrobiony rezonans magnetyczny,dokl 29 08 2005 r na ktorym mi wyszedl taki wynik,uogulnione zmiany zwyrodnieniowe kregoslupa l-so umiarkowanym nasileniu. znaczne natezenie przestrzeni mk l5-s1z centralna szerokopodstawna protruzja dysku mk na tym poziomlupa l rozluznienie pierscieniwloknistych,ktore pozostaje bez wplywuna worek oponowy oraz korzenie nerwowe.stozek koncowy oraz nic ogona konskiego sa prawidlowe. bylem z tym w szpitalu urazowym w piekarach i tam mi powiedzieli ze tylko operacja ze to nie ustapi a ino sie pogorszy czekam na termin operacji podobno mam miec 25 pazdziernika , nie wiem czy dobrze robie ze sie poddam chcialbym abys mi doradzil teraz bole z nog odeszly mam ino silne bole w okolicy ledzwi tak jak by mi ktos noze wkladal ale one ujawniaj sie wtedy jak tylko chce cos zrobic i sie pomecze , moge juz siedziecnormalnie i narowerku jade powiem szczerze ze sie boje tej operacji bo za duzo spotykam ludzi co maja juz kilka i wcale nie maja lepiej prosze powiedz mi cos na temat wyniku rezonansu czy jest on faktycznie taki zly z powazaniem krzysztof.
Autor pacject 2005-09-16 09:05:00
Wynik wskazuje jednoznacznie na rozerwanie pierscienia i wypłynięcie jądra.Przestrzeń L5-S1 misiała sie zmniejszyć-to jasne.Z opisu wynika, że przebrnąłeś już przez fazę ostrą, a taki stan jak teraz może się utrzymywać jeszcze przez parę miesięcy (conajmniej), i to wówczas jeśli nic się nie wydarzy.Z opisu nie wiadomo jak powstała ta kontuzja : nagle, czy długo w czasie.Jeśli to drugie to masz już mnóstwo mechanizmów adaptacyjnych, które mogą trochę pomóc.Widać również, że objawy kliniczne ulegają stopniowej centralizacji, a to bardzo dobrze rokuje, coraz mniej objawów neurologicznych w nogach. Jak wyglądają sprawy zwieraczy, czyli między innymi z wypróżnianiem?Z drugiej jednak strony zawsze istnieje pewne zagrożenie.Znaczenie ma to ile masz lat i jaki tryb życia prowadzisz i co jeszcze przed Tobą? Zabieg? Sam wiesz, że to loteria, ale decyzję musisz podjąć sam. Jeśli trafisz w dobre ręce i serce to może warto się zastanowić?Jeżeli to zrobią dobrze, a z opisu wynika, że kwalifikujesz się do całkowitej fenestracji, to dwa miesiące po zabiegu może być całkiem przyzwoicie-Twoja forma rośnie.Powodzenia
Autor lipa wukrys@poczta.onet.pl 2005-09-16 20:44:00
Witam,w skrócie opiszę co m i dolega.W wyniku przeciążenia pdczas podnoszenia oparcia tapczana nastąpił jakiś uraz kręgosłupa w odcinu lędżwiowym.Początkowa diagnoza lekarza rodzinnego-nic poważnego i klasyczne leczenie mające rozluznić mięśnie i leki przeciwzapalne.O bjawy jakie odczuwałem to ból opu pośladków ,a w chwili przyjęcia postawy stojącej lub siedzącej bardzo silny promieniujący ąż do stopy ból całej lewej nogi.Co ciekawe nie było żadnego bólu pleców.Potem po około tygodnia było prześwietlenie rtg,według opisu bez zmian,a według opini rodzinnego i neurologa z bardzo widocznymi objawami dyskopati.Pomiędzy 1 a 2 miesiącem od zdarzenia prowadziłem zażartą walkę z systemem opieki medycznej o skierowanie na badanie rezonansem magnetycznym odwiedziłem w tym czasie kilkakrotnie Pana neurologa i ortopędę.Twierdzili oni zgodnie że takie badanie w moim przypadku jest bezcelowe bo nie mam żadnych ubytków neurologicznych.Na moją odpowiedż, że nie chcę dopuścić do ubytków neurologicznych chcę wiedżieć co mi jest i dlaczego ich leczenie nic nie zmienia w moim stanie nic sensownego nie odpowiadali.Po dwóch miesiącach wywalczyłem skierowanie na tomograf który wykazał -lewostronna przepuchlina jądra miażdżystego krążka międzykręgowegoL5/S1 uciskająca korzeń rdzeniowy wymiary przepukliny 16x6 mm,sięga lewego schyłku kanału.Nieznaczna centralna przepuchlina jądra miażdżystego krążka L4/L5.W międzyczasie prowadziłem ze środków własnych rehabilitację gdyż otrzymałem bardzo odległe terminy a chciałem być po prostu jak najszybciej zdrowy i zaczać pracować.Z wynikami rezonansu udałem się do neurochirurga,który rzekł mi że jężeli mam takie zyczenie to on mnie zoperuje,miałoby to polegać na usunięciu wypadniętych części dysku,przy okazji otrzymałem wykład na temat tzw.etyki lekarskiej której w tej chwili nie ma ,i liczy sie tylko kasa,a konkretnie kasa z funduszu zdrawie która który nieżle płaci za takie operacje co ratuje szpitale przed bankructwem.Na moją sugestję że przyszedłem po poradę czy operacja jest konieczna stwierdził że poczekałby z decyzją.Postanowiłem spróbować jeszcze przed operacją rehabilitacji metodą McKenziego,połączonej z wyciągami kręgosłupa lędżwiowego,skończyło się na tym że objawy w lewej nodze utrzymywały się dalej, a po trzeciej sesji wyciągów pojawiło się drętwienie połowy prawej stopy.Z lekka wpadłem w popłoch i szybko zrezygnowałem z tej metody.W końcu dowiedziałem się o metodzie laserowej dekompresji dysków wysłałem zdjęcia do ośrodków w Poznaniu i Goczałkowicach z pytaniem czy kwalifikowałbym się na tego typu zabieg.Z obu ośrodków otrzymałem odpowiedż pozytywna,jako że bliżej mam do Poznania i cena była niższa wybrałem ten ośrodek.Aktualnie jestem 3 tygodnie po zabiegu,od około tygodnia mineło drętwienie lewej nogi ale ból w prawej nadal sie utrzymuje, mam jednak wrażenie że jest mniejszy i jestem wstanie wytrzymać nawet 20-25 minut.Pomimo tych dolegliwosci postanowiłem wrócic do pracy,myślę jako że mam pracę siedzaca że dam sobie radę.Jeżeli nie będzie poprawy to po 2 miesiącach idę na operację klasyczną.
Autor Janek zachemic@wl.onet.pl tel. 0601 621739 2005-09-18 09:00:00
Witam. Czy ktoś ma jakieś informacje na temat zabiegu polegającego na wymianie tylko samego jądra na imlant. Podobno robią to w Zakopanem. Moje dolegliwości są takie same jak u Lipy.-Jeśli możesz to podaj swój nr. tel. Wymiana doświadczeń może być owocna. Pozdrawiam.
Autor Jarosław maestro07@o2.pl 2005-09-18 15:17:00
Witam Mam 30 lat.Bóle pleców dostałem gdy zacząłęm pracować fizycznie na budowie jakieś 3 lata temu. Wybrałem się do lekarza i rozpoczęło sie moje leczenie. Najpierw proszki od lek. rodzinnego, po kilku wizytach dostawałem skierowania do specjalistów, w końcu po kilku miesiącach wylądowałem w szpitalu. Tam leczono mnie zastrzykami i proszkami i jeszcze jakieś lampy (bioptron chyba), później chodziłem na rechabilitacje i co jest w tym wszystkim śmieszne, to to że gdzie kolwiek czytam, że ćwiczenia są dostosowywane indywidualnie do każdego rodzaju choroby pleców bo każda wypuklina krążka jest w inną stronę to tam jak leży koło siebie 10 materaców i na każdym z nich ludzie wykonują wszyscy te same ćwiczenia to chyba coś jest nie tak ? Bo nie wierzę, że wszyscy mają tę samą chorobę. Może na podstawie wyniku badania tomografem komputerowym, ktoś z Państwa podsunął by mi jakieś ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa oraz na rozciągnięcie go.Albo może jakiś link do strony. W wyniku mam napisane : "Na poziomie l4/l5 centralno-prawoboczna wypuklina tarczy międzykręgowej uciskająca worek oponowy, nieco mniejsza centralna na poziomie l5/s1." Dodam, że ból dokucza mi cały czas, promieniuje do prawej nogi w okolice łydki. Acha, i lekarz powiedział mi że grozi mi operacja ale żebym ją odwlekał jak najdalej się da, dopóki będę w miarę normalnie funkcjonował. Jeden jedyny raz kilka miesięcy temu rozłożyło mnie tak, że przez 4 dni nie mogłem wstać z łóżka, nie mogłem nawet usiąść, ale nie wiem dlaczego, żebym coś dźwignął albo wykonał jakiś sam nie wiem szybszy skręt czy cos podobnego.Przez następne kilka dni musiałem chodzić o kulach a teraz czuję się nawet nawet. A co dziwne to jakieś 2 mc temu miałem remont w mieszkaniu i niestety musiałem sam wnosić materiały budowlane na 2 piętro. Z tego co liczyłem to wniosłem około 1200 kg w 4 tygodnie, czasami wnosiłem dwa worki po 25 kg zaprawy zresztą tak mi było wygodniej niż miałbym nieść jeden worek "na brzuchu" i po całym remoncie co dla mnie dziwne nic mi nie było, chociaż byłem przygotowany na najgorsze. Leczyłem się także prywatnie ale niestety nie było poprawy, nie widziałem dalszego sensu wydawania pieniędzy, czasami nawet wydawało mi się że gdy lekarz umawiał się ze mną na kolejną wizytę to tylko po to by wyciągnąć kolejny grosz, zresztą kazda wizyta wyglądała podobnie. Jak ktoś z Państwa będzie miał dla mnie jakieś ćwiczenia bądź jakieś wskazuwki to bardzo bym prosił.
Autor Anka 2005-09-18 18:44:00
Do Pacjenta - jestem pod wrażeniem twojej wiedzy. Czy mógłbyś zajrzeć czy przenieść się na forum neurochirurgia2p.pl Tam jest mnóstwo osób chętnych do skorzystania z Twojej wiedzy. Dziękuję.
Autor pacjent 2005-09-18 20:11:00
Coś nie wchodzi ta strona, może coś źle wpisuję. Właśnie sobie ściągnąłem Zegarmistrza światła purpurowego, cudna piosnka.Trochę mi dzisiaj dokucza, ale dałem ognia przez ostatni tydzień;.Gdy słucha się takich songów to naprawdę chce się żyć i zapomnieć o bólu. Czy Anka to Anna? Nawet nie wiecie ludziska jak wielka część waszych dolegliwości to Wasza Psyche.Może się teraz na mnie obruszycie, ale wiem co mówię.Ostatnia wypowiedź jest na to dowodem. Moja praktyka to ciągłe zmaganie się z ludzkimi słabo ściami, często tylko duchowymi. Anko daj dokładny namiar na tę stronę-jeśli możesz. Ludziska doceńcie się bardziej. Myślcie o sobie lepiej, życzę Wam wszystkim powodzewnia.Szkoda, że na codzień brakuje człowiekowi drugiego człowieka, który by go usprawniał, a nie tylko liczył punkty, czy kasę....
Autor matka 2005-09-18 23:12:00
Mam 18 letnia córkę po ośmiu operacjach kręgosłupa.Miała po operacjach w Zakopanym niedowład nóg,siedziała na wózku.Teraz chodzi ,ma jeszcze powikłania neurologiczne.W Polsce nikt niechce podjąć się dalszych operacji. Marta ma jeszcze 60 stopni skrzywienia kręgosłupa,ma usunięte 2 żebra i wstawione implanty.Może ktoś zna kontakt z fundacją która pomogła by jej leczyc się za granicą.Może jeszcze ktoś mógłby jej pomóc
Autor Dyskopatka 2005-09-19 09:36:00
Pacjencie ,wpisz w wyszukiwarkę google Forum-Neurochirurgia .To jest to o co prosiła Anka .
Autor pacjent 2005-09-19 12:13:00
Znalazłem, ale coś to forum jakieś prostsze
Autor Anna S_Anulka@interia.pl 2005-09-19 14:28:00
Witam cie Pacjent_Anna to nie Anka (hahaha)to dwie rozne osoby,ale to nic,roznimy sie tylko jedna litera!! Dzieki za odpowiedz,ale powiem szczerze,ze bardzo dokucza mi ostatnio kregoslup,i o dziwo lewa łopatka i troszke ponizej.Oddycham tak jak mi zaproponawales itd Przeczytalam powyzej,ze nie mozesz odnalezc stronki ,wiecci ja podaje,mysle ,ze dobrze ja zapisalam: www.neuromag.med.pl Pozdrawiam
Autor pacjent 2005-09-19 22:01:00
Anno jeśli, ból jest mniej więcej w połowie długosci łopatkim i pomiędzy nią, a linią wyrostków kolczystych to można go znależć palcem.Jeśli znajdziesz taki punkt o max. bolesności, to pouciskaj go niezbyt mocnowg. zasady :znajdujesz punkt bolesny-uciskasz opuszkiem palca tak , by pod paznokciem nie bielało-utrzymujesz ucisk do momentu, aż ból zniknie i delikatnie poszukaj tuż obok drugiego takiego punktu i powtórz manewr.Takich punktów będzie kilka- będą tuż obok siebie-będa się na siebie nakładać.Czy ból nasila się podczas wdechu, lub czy przeszywa klatkę w stronę mostka?
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-09-20 06:54:00
Do pacjeta witam i pozdrawiam jak czytam niektore wypowiedzi chorych na dyskopatie to zastanawiam sie czy nie zaszybko podjolem decyzje na zabieg operacyjny bo inni maj duzo wieksze bole jak ja teraz w tej chwili i walcza dalej a ja duzo wycierpialem na poczatku teraz mi duzo sie polepszylo bole z okolicy nog ustapily mam tylko klucia w okolicy ledzwi i t wtedy jak cos musze zrobic i sie wysilam . nie wiem czy dobrze robie idac na zabieg czy sobie tym nie pogorsze lekarze mowia czym predzej tym lepiej bo puzniej nie wiadomo co da sie zrobic ,i jakie moga byc skutki tej przepukliny i jestem miedzy mlotem a kowadlem sam nie wiem co mam dalej robic bo duzo czasu nie zostalo a jak widze wypowiedzi ludzi po operacji nie kazdy ja chwali i czuje sie lepiej prosze pacjet abys mogl mi jeszcze cos od siebie doradzic czy ta przepuklina naprawde jest taka niebezpieczna czy znasz kogos co pddal sie operacji usuniecia przepukliny i czuje sie dobrze przez pare lat po zabiegu .
Autor pacjent 2005-09-20 18:35:00
Owszem miałem takich pacentów, którzy po zabiegu czli się dobrze, część z nich nawet przygotowywałem do zabiegu. Gdybyś nie miał rezonansu, to co byś zrobił na podstawie samego samopoczucia?Na dzień dzisiejszy.Pamiętaj, że nie operuje się wyników tylko pacjenta.Nikt za Ciebie nie może podjąć decyzji.
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-09-21 06:32:00
Do pacjeta dziekuje za to zes cos kolwiek mi podpowiedzial mialem tomograf robiony i rezonans ktorego opis ci poslalem i sam nie wiem co mam zrobic cos mi serce mowi zeby sie poddac operacji ale nie powiem ze nie mam przeciwskazan ja juz chodze normalnie bole ustapily tak jak wczesniej mowilem z nog czasami mnie pobolewa w okolicy ledzwi ale mozna wytrzymac ,tylko martwi mnie to co mowia lekarze ze to sie nie polepszy tylko bedzie sie pogarszac i moge przez to kiedys zalowac ze sie nie poddam operacji,i ze moze mnie tak scisnac ze odetnie mi nogi na zawsze czy jest taka mozliwosc ze moze byc taki ucisk czy wiesz cos na ten temat czy masz moze pacjetow ktorzy z przepuklina taka jak ja zyja i chodza ladne pare lat i sie nie poddali operacji i stan ich ie nie pogorszyl prosze o odpowiedz jezeli bedzies mogl .
Autor Dyskmenka 2005-09-21 10:23:00
Do Krzysztofa. Moja rehabilitantka a jest to doświadczona mgr po wielu szkoleniach mówi,ze operacja to ostateczność...pracuje metoda McKenziego i mówi,ze to się da wyleczyć jeśli nie jest za późno, chodzi o stopnie dyskopatii.Sama ostatnio znów się dorobilam wysuniecia dysku ale kilka dni pracy nad nią i bóle minęły tyle,że trzeba wiedzieć co robić, tzn jak siadac, spac,schylać się, wstawac z łozka, cała masa przeprostów... Pozdrawiam
Autor pacjent 2005-09-21 22:48:00
Oczywiście, że są tacy sam im w tym pomagam, by tak było-naprawdę wielu.Wszystko zależy od tego co chcesz jeszcze w życiu robić.Na dzień dzisiejszy wygląda, że z każdym tygodniem czujesz się lepiej i może być całkiem nieźle, zawsze istnieje pewne ryzyko, że coś się pogorszy, nie słyszałem o przypadku, by nagle sparaliżowało komuś nogi bez jakiegoś dużego urazu lub bez wcześniejszych dolegliwości bólowych.Pewne ryzyko zawsze istnieje, to ile masz lat też ma swoje znaczenie dla powstawnia procesów kompensacyjnych.To przed czym należy uciekać to niestabilność, a wkońcowej fazie nawet kręgozmyk i wzsystkie jego konsekwencje.Na zakończenie piszę to co mówił zawsze mój nauczyciel terapii:wskazaniem do zabiegu nie jest ból-to tylko drogowskaz w jakim kierunku powinna zmierzać terapia.Bezwzględne wskazania to ewidentne deficyty neurologiczne, czyli brak funkcji zwieraczy, kończyn lub np. zaburzenie erekcji.Pozdrawiam, napewno podejmiesz słuszną decyzję.Może powinieneś jeszcze poszukać dobrego terapeuty, to zawsze może się przydać.
Autor Anna 2005-09-22 13:07:00
Do Pacjenta;Witam Cie,otoz bol w okolicy łopatek utrzymuje sie dziwnie dlugo i czasem boli nawet przy glebszym wdechu,mialam nawet trudnosci przy przewroceniu sie na bok podczas snu,bolalo wtedy mocniej niz zawssze..Byc moze jest to spowodowane moja wadą serca o ktorej nie wspominalam(mam niedomykalnosc zastawki aortalnej)Poszukuję,ale chyba bez skutku kogos kto kto leczy metoda Mc Kenziego,kazdy slyszal cos o tym ale nikt nie zna zadnych namiarow(nawet lekarze i rehabilitanci).To ze boli mnie kregoslup to nie jakas nowina,poniewaz boli od zawsze chyba,ale ta lewa noga jest taka nie moja i dziwna.Po prostu mi przeszkadza!!Czy w tym wypadku moge ,,chodzic" na steperze?Mam go w domu i czasami,gdy juz chyba sumienie sie oddzywa,ze nic nie robilam wchodze na niego i cwicze,czy teraz bedzie to mozliwe i nie zaszkodzi w jakims stopniu?Cala rodzina namawia mnie na te operacje,boja sie,aby cos zlego sie nie przydarzylo,gdy bede zwlekac.Mozesz mi powiedziec jakie jest prawdopodobienstwo ryzyka w momencie zwlekania wieksze czy podczas zabiegu? Wiem ze to glupie pytanie,ale czuje jakis niedosyt po wizycie u neurochirurga,on mnie w zadnym wypadku nie uspokoil ani nie uswiadomil w tym co moge a czego nie moge spodziewac sie teraz lub po zabiegu.Gdzie bedzie wieksze ryzyko!Wiekszosc czasu jestem sama z synem,wiec cala masa obowiazkow spada na moje barki.Doradz co moge a co nie,jak mam sie podnosic,schylac itp Moze histeryzuje teraz,ale jestem dlatego niespokojna,bo ja nic nie wiem,oprocz moich domysłów i twoich kilku odpowiedzi.Dziekuje i pozdrawiam.
Autor Zijon zijon@interia.pl 2005-09-22 18:01:00
Jestem w domu po operacji l5-s1 wyciagam jeden wniosek - dlaczego do cholery tak pożno sie zdecydowałem?!!! Zijon GG3538290
Autor Janek zachemic@wl.onet.pl 2005-09-25 08:34:00
Do Zijona. Bądż z nami w kontakcie. Najczęstrzym i pewnie najważniejszym pytaniem stawianym na tym forum to pytanie o skuteczność i powodzenie zabiegu. Zgóry dziękuję i pozdrawiam.
Autor ewa maj emaj12@wp.pl tel. 692490093 2005-09-26 15:56:00
W moim badaniu MR stwierdzono w obrębie odcinka kręgosłupa na poziomie C-5_C6 widoczną dużą pośrodkową ,lekko zbaczającą w prawo przepuklionę krązka międzykręgowago,której towarzyszą duże brzeżna osteofity kostne tylnych krawędzi trzonów.Zmiany te wyraźnine uciskają worek oponowy,w mniejszym stopniu rdzeń kęgowy oraz zwężają światło kanału kręgowego do szerokości 0,7 cm w wymiarze strzałkowym. Na poziomie C6-C7 obecna jest kmolejna wyraźnie mniejsza pośrodkowo-prawoboczna wypuklina krązka międzykręgowego uciskająca worek oponowy w niewielkim stopniu prawy korzeń C7. Na poziomie C3-C4 obecna jest pośrodkowa wypuklina krążka mmiędzykręgowego uciskająca worek oponowy.Poza tym w badaniu kręgosłupa pozostałe kręgi szyjne wykazują znaczne zmiany zwyrodnieniowe na krawędziach trzonów oraz stawach międzykręgowych.W zakresie szyjnego odcina szyjnego rdzenia kręgowego ewidentnych zmian ogniskowych nie wykazano.W związku z ta diagnozą proszę i radę jak i gdzie można to leczyć ,czy można leczenie zastąpić tylko rechabilitacją ,czy też musi byc zabieg laserowy lub inny .Nadmianiam iż pochodzę z małej miejscowości w woj. dolnośląskim i każdy z lekarzy mówi co innego .Z góry dzięki.
Autor dyskopatka zocha_59@o2.pl 2005-09-26 22:33:00
Ewo myślę ,że z takim wynikiem powinnaś zasięgnąć porady dobrego ,sprawdzonego neurochirurga.Jeśli do tego opisu dołączają się neurologiczne objawy ubytkowe :drętwienia rąk,osłabienie siły mięśniowej ,niedowład to konsultacja powinna odbyć się jak najszybciej.Operacja laserowa przy takich wielopoziomowych zmianach raczej nie wchodzi w grę ,zresztą nie słyszałam żeby kręgosłup szyjny nadawał się do tego typu interwencji a buszuję po forach neurologicznych już od dawna .Jutro mija rok od mojej udanej operacji dwupoziomowego usunięcia jądra miażdżystego ze stabilizacją cage.Można przypuszvczać że operacja klasyczna może okazać się jedyną drogą do poprawy zdrowia ,ale opieram się tylko na analogii Twojego opisu z moim z przed roku.Ale neurochirurdzy nie operują opisów tylko pacjenta z konkretnymi objawami.A co do rehabilitacji to po operacji jest ona wpisana w zlecenia na zawsze-chodzi o wzmocnienie mięsni przykręgosłupowych,natomiast tu gdzie jest ucisk na rdzeń to może być tylko etap przygotowawczy przed zabiegiem.W rejonie Śląska jest kilka dobrych ośrodków neurochirurgicznych i myślę że tam powinnaś szukać pomocy.Pamiętaj że jest to kręgosłup szyjny od którego zleży funkcjonowanie całego organizmu i nie polecaj go lekarzom przypadkowym.Wejdź na strony :www.wcm.opole.pl/neurochirurgia www.csk.katowice.pl www.neurochirurgia -tarnów.com.pl . Wpisz w wyszukiwarkę google Forum Neurochirurgia odwiedzane również przez wielu dyskopatów z różnych rejonów kraju,może tam ktoś poleci Ci dobre nazwisko .Ja byłam operowana w Warszawie na Szaserów i gdyby nie dzieląca Cię odległość to bym z całego serca polecała.Ewo nie wiem jaką podejmiesz decyzję ale gdyby operacja okazała się niezbędna to służę wszelką informacją na ten temat .Ja czuję się bardzo dobrze ,na tyle dobrze ,że zapominam o zaleceniach dotyczących oszczędzającego trybu życia i przez własny brak rozwagi troszkę sobie zaszkodziłam i pojawiły się niedawno bóle promieniujące do łopatki i lekkie drętwienie palców ale mam nadzieję że to tylko efekt przeciążenia .Pozdrawiam Cię serdecznie .
Autor dyskopatka 2005-09-26 22:35:00
Ewo gdybyś ewntualnie chciała pisać na @ podaję adres : zocha_@o2.pl
Autor tommy33 pmartynus@web.de 2005-09-27 13:27:00
Pomocy!!! leze juz w lozku 3 tydzien do wczoraj wszystko bylo oki tak przynajmiej myslalem postanowilem dzis pokustykac bez pomocy kul do toalety wracajac wydaje mi sie ze zle stanolem na lewa noge w tym momencie przeszyl mnie tak potworny bol jak nigdy dotad od biodra po sam palec mam tak zdretwiala noge ze wogole jej nie czuje a teraz tak rwie ze mysle zeby ja odciac juz tak dobrze sie czulem teraz znowu leze na jednym boku nawet nie mysle o przewroceniu na drugi biore b12 aulin i sirdalud moze ktos powie mi jak dlugo jeszcze !? moze sa jakies silniejsze leki?jak zrobic szybko ta operacje laserowa? uwiezcie myslalem ze jestem odporny na bol ale ten to szczyt wszystkich bolow -chyba )Za ewentualna odpowiedz sliczne dzieki tommy
Autor marcin kodi1984@wp.pl 2005-09-28 11:10:00
Czesc pacjent, mam powazny problem z kregosłupem , a dokładnie z odcinkiem ledziwiowym od ponad roku.Podczas treningu tak po 20 minutach mnie zabolało i do tej pory boli jak holera, co bym teraz nie robił, nawet jak leze to strasznie boli.Robiłem rezonanse magnetyczne, zdjecia usg, miałem badania reumatologiczne oraz scyntygrafie, po wszystkich tych badaniach wyszło ze jestem bardzo zdrowym człowiekiem, ale co stego skoro ciąglre boli.Moze mogłbys mi cos doradzic. pozdrawiam
Autor Dyskmenka 2005-09-30 12:01:00
Do Pacjenta. Zastanawiam się jak się ma jazda na rowerze stacjonarnym do dyskoaptii w odc. lędzwiowym? Ponoć to wzmacnia mięśnie tylko czy nie powoduje wysunięcia dysku? Pozdrawiam
Autor pacjent 2005-09-30 14:37:00
Dyskmenko podaj swój numer tel
Autor marcin optymista marcin.niemczyk@wp.pl 2005-09-30 16:28:00
Choruje na dykopatie od roku czasu,mam wywalone dwa dyski na poziomie l-4, l-5 podobno wysówa mi się l-1.potwierdzaja to badania MRI.opisze jak się leczyłem, najperw byłem u dwóch kręgarzy. po wizycie u pierwszego ból minoł na około 3 dni póżniej powrócił, po wizycie u drugiego żadnych zmian kolejny etap to wizyta u nurologa i tylko leczenie objawowe czyli podawanie leków.Po kazdej kuracji kiedy kończyły sie leki ,ból pojawiał się ponownie. dopiro w lipcu tego roku udało mi sie trafić przypadkiem do kompetentnej rehabilitantki która masazami oraz odpowiednio dobranymi cwiczeniami postawiła mnie na nogi. Od lipca jestem bez jakich kolwiek leków. jesłi chodzi o skale mojego samopoczucia w skali od 1do 5 to czuje się na 4 z częstym wskazaniem na 5. jesli chodzi o operacje jakie kolwiek to trzeba to traktowac jako ostateczność, oczywiście są sytuacje gdzie operacje trzeba wykonać (oddawanie moczu, brak wzwodu), mi tez polecano wszelkiego rodzaju zabiegi na szczescie zrezygnowałem. jesli chodzi o basen to te ztrzeba uważac zeby nie przeciażyć miesni pleców. narazie tyle zycze zdrowia i wiary że bedzie lepiej.
Autor pacjent 2005-09-30 19:25:00
Ewentualnie jakiś inny sposób kontaktu
Autor Dyskmenka 2005-10-01 09:34:00
Moj nr gg: 4490243
Autor pacjent 2005-10-03 07:20:00
Właśnie po trzech miesiącach wychodzę do pracy.jeśli ktoś będzie chciał o coś zapytać to proszę zostawiać jakiś swój namiar.powodzenia wszystkim
Autor pawel 2005-10-05 16:39:00
Bez pacjenta bedzie lipa :-(
Autor JACEK ,chory, bmw.las@wp.pl 2005-10-05 19:59:00
Lecze sie już jakieś dwa lata, dolegliwości ma od ośmiu.Mam zryte cztery dyski, z których jeden, najmcniej uciska na jeden centymetr w głąb kręgu.Reszta troszku mniej. Czy jest możliwość na leczniczy cud jakiegoś kręglarza? Pozdrawiam :-)
Autor Jola 2005-10-05 22:48:00
Witam.Mam na imie Jola i w ostatnich 4 latach przeszlam 4 operacje kregoslupa ledzwiowego. zaczelo sie tak jak u kazdego bardzo silny bol od plecow przez posladek az do stopy. tygodnie lezenia w lozku na zastrzykach a potem rehabilitacja.Zrobili mi zdjecie kregoslupa ledzwiowego i powiedzieli ze mam dyskopatie,mialam sie oszczedzac i cwiczyc. Ale wtedy jeszcze nie wiedzialam nic o tej podstepnej chorobie, i niestety rady lekarzy nie bralam na powaznie. Niestety to byl moj blad za ktory do dzis place i nie wiem czy to kiedys minie. I tak bylo przez 15 lat z przerwami na wzglednie normalne zycie. Przez te lata probowalam wszystkiego i cwiczylam i jezdzilam do kregarzy i do chiromatow i do zielarzy i do bioterapeutow. nic nie pomoglo. w 2001 roku bol stal sie nie do zniesienia do tego doszlo oslabienie miesni w nogach i zaczelam sie przewracac. nie moglam o wlasnych silach isc do toalety bo nogi zrobily sie ciezkie jak kloce i ten okropny bol na ktory nie bylo lekarstwa. Znowu tygodnie lezenia na neurologii i zastrzyki p-bolowe i kroplowki ze sterydami i rehabilitacja nic nie pomoglo a do tego doszlo nietrzymanie moczu. Lekarze zrobili rezonans i okazalo sie ze mam duzą centralnolewoboczna przepulkine wielopoziomowa. Lekarze powiedzieli albo operacja albo wozek. Wybralam oreracje ale niestety nie udala sie bo ta cholerna przepuklina miala w srodku zylaki ktore pekly w czasie operacji i dostalam silnego krwotoku. Pol roku pozniej znowu operacja i ten sam scenariusz . W 2003 operacja i wstawienie stabilizatora AESCULAP. W tym roku poprawka i nic. Dalej boli , nogi dretwieja , chodzic nie moge. Boje sie. Jola
Autor Wirek wirek2000@wp.pl tel. 696425447 2005-10-09 22:52:00
Witajcie wszyscy dyskopaci i dyskopatki. Ja ze swoim problemem borykam się od ponad 10 lat, a mam w tej chwili 39 l. Do zeszłego roku jednak wystarczały mi zabiegi fizykalne oraz nastawiania kręgosłupa. Niestety człowiek, który wykonywal te nastawiania umarł i wówczas pojawiły się problemy. Nadmieniam, że przez cały czas byłem aktywny fizycznie, amatorsko - bieganie, kolarstwo przełajowe, piłka nożna pływanie i siłownia. Niestety od marca zeszłego roku miałem trzy ataki, z których każdy był silniejszy i które skutecznie zakończyły moje dotychczasowe uprawianie sportu. Leczyłem się do tej pory zarówno w państwowej Służbie Zdrowia, jak i w gabinetach prywatnych, kilka mogę polecić. Obecnie korzystam z pomocy lekarza zajmującego się leczeniem trudnych przypadków dyskopatii i chorob odkręgosłupowych za pomocą terapii manualnej, przede mną jeszcze 12 zabiegów, jak je zakończę to napisze o efektach, obecnie po 3 czuję lekką porawę. Z własnego doświadczenia widzę, że na dolegliwości kręgosłupa najlepszym lekarstwem jest ruch, oczywiśćie nie w tych przypadkach, kiedy jest to niemożliwe z powodu potwornego bólu. Niestety koszt 15 zabiegów terapii manualnej wynosi ok 1200 - 1500 zł. Co do poddania się jakimkolwiek zabiegom, nawet tym laserowym, to polecam daleko idącą wstrzemięźliwość - podczas leczenia uzdrowiskowego i wizyt w szpitalach poznałem wielu ludzi, którzy przebyli operacje kręgosłupa i nie dało to spodziewanego efektu, musieli poddawać się kolejnym zabiegom i nikt im nie gwarantuje skutecznego wyleczenia. Najlepsza jest rechabilitacja, jednak należy mieć świadomość, że jest ona procesem długotrwałym i bardzo wiele zależy od samozaparcia i konsekwencji w jej realizacji. Pozdrawiam wszystkich i życzę jak najmniej bólu. Wirek
Autor Jawor m.jawor@simplusnet.pl 2005-10-10 16:58:00
Witam! Mam 16 lat(!!). Zaczne moją historie od początku czyli końca sierpnia 2003. Otóż od 4 lat uprawiałem piłkę nożną w klubie. Podczas obozu sportowego w sierpniu 2003 poczułem ostry ból pod lewym kolcem biodrowym. Na początku lekarze za bardzo nie wiedzieli co mi jest . Dopiero w grudniu zddecydowalem sie pójść do prywatnego specjalisty. USG i rezonans wykazały naruszenie struktury mięśniowej w lewym biodrze, zdjęcia rentgenowskie nie budziły zastrzeżeń. Miałem serię zabiegów (oczywiście na nogę: laser, kinezyterapia, krioterapia miejscowa i ogólna, jonoforeza, fala uderzeniowa), ale to nie przyniosło spodziewanych efektow. Ani sie nie obejrzałem, a minęło 1,5 roku od kiedy poczułem ból na obozie sportowym. Dlatego tez skonsultowałem sie z znajomym lekarzem ortopedą(doświadczonym). Wystarczyło, że popatrzył na zdjecie RTG (które zostało zrobione 1,5 roku wcześniej, ale żaden lekarz nie doszukał sie nieprawidłowości!!) i polecił zrobić rezonans kręgosłupa. Zdjęcie znalazło przyczynę moich bólów.Dyskopatia na poziomie L5-S1, guzki schmorla (L1, L2,L3) tłumaczyło wszystko. To był kwiecień 2004. Kregosłup zaczął mnie boleć mniej więcej w maju i trwa nieustannie do dziś. Miałem laser oraz krioterapie, a od września leczę sie tzw. aktywna terapia kregosłupa(DBC). Nie wiem czy to przyniesie jakąś poprawę (podobno jest to bardzo dobra metoda). Jezeli macie podobne doswiadczenia prosze o kontakt, pozdrawiam. Michał
Autor Anka z L egionowa anna.teza@op.pl tel. 601-067-654 2005-10-10 23:13:00
Mam 33 lata, rezonans wykazał b. duza przepukline pomiedzy L-4-L5-S1, pojechałam do Prof. na Szaserów i operacje przeprowadził z dnia na dzien, ja nie miałam juz wyscia, cierpiałam 5 tyg. dzien i noc, a teraz jestem 10 dni po operacji i czuje sie swietnie. takze nie czekajcie ze uda Wam sie farmokologicznie zaleczyc, szkoda kasy, czasu i Waszego cierpienia. pozdrawiam Anka
Autor Teresa terstan@neostrada.pl 2005-10-12 20:23:00
Wynik mojego badania " Odprostowanie lordozy szyjnej. Na poziomie C5/C6 uwidoczniono dokanałową przepuklinę jądra miażdżystego o szerokiej podstawie powodującej uścisk worka oponowego i modelowanie brzusznej powierzchni rdzenia kręgowego; wymiar strzałkowy kanału kręgowego zwężony o ok 9 mm. Na poziomie C4/C5 stwierdza sie dokanałową pośrodkowo-prawoboczną przepuklinę jądra miażdżystego z uciskiem worka oponowego "Building disk" C6/C7 nieco bardziej wyrażony po stronie prawej, z nieznacznym uciskiem worka oponowego. Ponadto na w/w poziomach stwierdza sie zmiany zwyrodnieniowe krawędzi trzonów - największe na poziomie C5/C6 gdzie uwidoczniono również dokanałowe osteofity stawów unkowertebralnych , które zweżaja zachyłki boczne kanału kręgowego . Uwidoczniony odcinek rdzenia kręgowego bez ewidentnych zmian ogniskowych
Autor teresa terstan@neostrada.pl 2005-10-12 20:24:00
Co to oznacza i czy konieczna jest operacja
Autor pacjent 2005-10-12 22:59:00
Wirek szkoda, że nie wszyscy chcą powalczyć, to się naprawdę często opłaca, szkoda, że tak wielu tak szybko podejmuje tak wielkie ryzyko.szkoda, że na forum nie ma wypowiedzi tych co są już długo po operacjach.Naprawdę bniewielu jest takich co raz operowani na całe życie zapomnieli o kręgosłupie. Tereso rezonansu się nie operuje.pozdrawiam wszystkich
Autor Dyskmenka 2005-10-14 09:08:00
Do Wirka. Jak Twoja terapia przebiega? Z jakiego miasta jestes?
Autor rafal sickness87@poczta.onet.pl 2005-10-14 17:04:00
Niedawno miałem kolizję samochodową. Lekarz stwierdziłu mnie uszkodzenie dysku C2 C3 w kręgach szyjnych. Przy ruchach głową czuję ból. Można to jakoś to wyleczyć w 100% Zależy mi na tym ponieważ chciałbym zostać sportowcem Proszę o pomoc!!!
Autor fizjoterapeuta jaro_rehabilitacja@poczta.onet.pl tel. 603 929 344 2005-10-18 12:59:00
Oby więcej odpowiedzi takich jak autor manual! Zgadzam się w 100% , że można leczyć pewne typy przepuklin dyskowych bez powikłań neurologicznych metodami nieinwazyjnymi. Sam jestem fizjoterapeutą i certyfikowanym terapeutą metody Cyriax i pracujac ta metoda uzyskuje sie niejednokrotnie bardzo dobre efekty w repozycji przepukliny dyskowej.Generalnie w Polsce jest dość niski poziom wiedzy na ten temat szczególnie wśród lekarzy. terapia manualna mylnie jest nazywana kregarstwem, a z nim nie ma nic wspólnego poza wykonywaniem technik manualnych gdzie w kregarstwie nie medycznym spotyka sie brutalne rekoczyny przekraczajace zakres ruchu w danym stawie a coza tym idzie bardzo inwazyjne pseudoleczenie, czesto powikłane. Tez jestem zdania, że ludzie powinni szukać porad u specjalistów fizjoterapeutów z certyfikatami i gruntowna wiedzą z zakresu anatomii i fizjologii a nie przypadkowych laików przyuczonych do zawodu nie wiadomo gdzie. Słuze radą na temat problemów dyskowych i sposobów ich leczenia,a dla pacjentów mam dobrą wiadomosc nie wszystkie problemy korzeniowe kwalifikuja sie pod nóż, ale mozna im zaradzić nieinwazyjnie.Mieszkam w Krakowie i tam tez prowadze gabinet. Zapraszam osoby z Krakowa i okolic do skorzystania z fachowej porady i ewentualnego leczenia. Pozdrawiam wszystkich fizjoterapeów.
Autor pawel 2005-10-20 15:59:00
Witam wszyskich,Wirek mam pytanie ;jak sie czujesz po zabiegach i jak one wygladaly
Autor Andrzej oldex@wp.pl 2005-10-20 22:07:00
Proszę o pomoc "Na poziomie C6/C7 widoczna duża tylno-boczna lewostronna przepuklina dyskowa z komponeta dootworową , która uciska bocznie rdzeń kręgowy oraz nerw rdzeniowy w otworzem-k " Jest to opis rezonansu mojej żony która od dwóch tygodni jest na srodkach przeciwbólowych ale które jej nic nie dawają szczególnie w nocy zwija sie z bólu . proszę o porade jakie leczenie rozpocząć ?
Autor optymista marcin.niemczyk@wp.pl 2005-10-21 13:10:00
Mam pytanie do Michała z Jawora na temat efektów leczenia mateodą DBC. Czy przyniosła Ci jakiś skutek , ja sam zastanawiałem się nad tą metodą leczenia ale narazie(z dość dobrym skutkiem) stosuje tylko masaże i zestawy ćwiczeń które ułożyła mi moja rehabilitantka. Jak byś mógł byś mi podać namiary na twojego lekarza ortopede, to byłbym wdzięczny. Marcin.
Autor Kasia katarzyna.mos@op.pl tel. 602616101 2005-10-22 14:31:00
Mam nadzieje, że ludzie którzy wchodzą tu na forum ustosunkują się do mojego e-maila i mi pomogą. Wynik badania MR był dla mnie jak wyrok. Wszyscy pisza o dyskopatii lędźwiowej i szyjnej a ja mam na poziomie kręgosłupa piersiowego. W MR napisano centralna protruzja dysku mk z uciskiem worka oponowego na poziomie TH11-Th12. Dehydratacja dysku mk i rozluźnienie pierścienia włoknistego na poziomie TH7-Th8. No i rozluźnienie pierścienie włóknistych w zakresie od L1 do L5. To bardzo nietypowe dyskopatie odcinka piersiowego.Przez dwa miesiące już wyje z bólu, dodatkowo zaczął mnie boleć odcinek szyjny. Wszystko siedzenie, leżenie, chodzenie to ból. Mam ciągłe problemy ze stolcem i czasem wydaje mi się że nie utrzymam moczu.Drętwieje mi ręka i całe plecy.Leżałam 2 tygodnie w szpitalu na nuerologii gdzie traktowano mnie jak hipochondryczkę i dawano zastrzyki przeciwzapalne. SZUKAM RATUNKU! W poniedziałek chce jechać do jakiegos neurochirurga do Piekar Śląskich - ale nie znam żadnego sprawdzonego nazwiska.Nawet nie wiem gdzie szukać dobrego specjalisty. Zaczełam czytac że w Zakopanym jest klinika (www.klinika.net.pl), która zajmuje się schorzeniami kręgosłupowymi, na forum wyczytałam cos o klinice w Warszawie. Ludziska jak macie doświadczenie poradzie mi coś. Oczywiście niech mi ktoś poleci jakiegos dobrego, dyplomowanego rehabilitanta, który ma pojęcie o metodzie MC'Kenziego - bo ja takiego nie spotkałam!!! Mam 31 lat i jestem osoba samotną, muszę wrócic do pracy i funkcjonowania bo z czego ja będę żyć? Mieszkam koło Katowic i może jest jakis rehabilitant który spróbował by mi pomóc. Ktoś sprawdzony z dyplomami, przecież od niego może zależeć moje życie!
Autor pawel 2005-10-22 14:50:00
Witam Kasiu nie jestem w stanie ci pomoc ale opisz swoj przypadek na podobnych forach,tam odpowiedza Ci co dalej i do kogo sie udac http://forum.2p.pl/list.php?f=25 http://www.fizjo.pl/html/modules.php?name=Forums
Autor Kasia katarzyna.mos@op.pl 2005-10-22 16:49:00
Pawle! Dzięki za jakąkolwiek wskazówkę i pomoc. Pozdrawiam serdecznie
Autor Lidia 2005-10-25 19:55:00
Do Anny. W Zakopanem w Klinice Uniwersyteckiej stosują metodę MacKenzie
Autor Beata betiosa@tlen.pl tel. 501122239 2005-10-28 22:04:00
Witam.Mam problem z kregoslupem lekarz podejrzewa dyskopatie to jest wynik z RTG-obniżona wysokość szpary między trzonowej L5/L1.Kręgoslup lędżwiowy nieznacznie wygięty w stronę prawą.
Autor Beata mejbej@op.pl tel. 604590247 2005-11-08 19:33:00
Szukam pomocy ! od tygodnia boli mnie bardzo kręgosłup. Szczególnie wrażliwe i obolałe są dwa miejsca w części piersiowej i szyjnej ale ból rozchodzi się po całym kręgosłupie. Boli mnie głowa , gdy się pochylę mam pulsujący ból w części czołowej , bolą mnie też oczodoły. Co dziwne bolą mnie też stawy rąk i nóg. Gdy jestem w bezruchu jakiś czas to każdy ruch przy rozruszaniu jest bolesny. Bolą mnie pachwiny i jedno kolano. Już nie wiem co to jest od tygodnia biorę zastrzyki Profenid i czopki . Chodzę na laser i magnetotron ale coś nie działa. Mam już czarne myśli że to coś gorszego. np. szpiczak bo mam trochę zawyżone wyniki krwi . A z drugiej strony wiem że mam skrzywienie kręgosłupa i zwyrodnienie więc to może to + coś z dyskiem? Lekarze nie spieszą się z pomocą. Może ktoś ma podobne problemy? Proszę o kontakt mam 35 lat więc nie powinnam chyba się już tak sypać?
Autor Krzysiek grupis@op.pl 2005-11-11 22:09:00
Chciałbym poznać opinie osób,które przeszły operację usunięcia wypadniętego jądra miażdżystego na poziomie L4-L5, L5-S1 metodą endoskopową.Byłbym wdzięczny za opinie o wykonujących je ośrodkach i lekarzach.
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-11-13 08:56:00
Witam wszystkich i pozdrawiam jestem juz po operacji kregoslupa mialem przepukline w okolicy l5 s1 i wypadniety dysk w okolicy l5 l4operacje mialem 19 dni temu myslalem ze bedzie lepiej powiem wam szczerze walczylem z tym 11 miesecy duzo plywalem chodzilem na wszelkiego rodzaju rechabilitacje ale nie bylo poprawy ale moglem chodzic jeszcze mimo to podjolem decyzje na zabieg teraz na dzien dzisiejszy jestem zawiedziony mam bole wieksze w okolicy ledzwi jak przed zabiegiem a dotego niedowlad lewej reki nie czuje palcow cos mi poprostu przy zabiegu uszkodzili lob naruszyli chodze po domu o kolach a przed zabiegiem chodzilem z bolami ale o wlasnych nogach bez pomocy kol po zabiegu juz na 4 dziem mi sie to niepodobalo mimo ze mowilem lekarzowi o tym on nawed nie chcial mnie do kaca wysluchac ino wyszedl do ostatniego dnia skaczylo sie tylko na jednej wizycie lekarskiej na sali co bylismy tym lezacy na tym oddziele zaskoczeni i nam sie to nie podobalo te podejscie lekarzy do pacjetow, w ostatni dzien bylem szokowany jak lekarz mi powiedzial ze zrobili tylko l5 s1 a powyzej nic nie robili a ja jak szlem glownie chodzilo mi o silne klucia powyzej mimo to poprosilem o tomograf kom zrobili mi go w dzien wyjscia i jeden z lekarzy powiedzial ze mu sie cosa tam nie podoba a drugi ten co mnie operowal powiedzial ze to krwiak i musi ustapic i tak mnie sie pozbyli jestem juz w domu i chodze tak jak mowie tylko za pomoca kol i oszczegam pacjetow przed nasza sluzba zdrowia i przed podjecia decyzji o operacji najpierw wykorzystac wszystko operacja tylko w ostatecznosci ja jestem zalamany mysle jeszcze ze moze to minie na dzien dzisiejszy sama blizna mnie juz nie boli moge sie reka poklupywac i nie czuje nic tylko powyzej i bedzie towlasnie l4 l5 dlaczego mi tego nie zrobili za jednym razem zadaje sobie to pytanie sam nie wim.chcialbym innym co sie chca poddac operacji laserowej opowiedziec przypadek kolegi z jednej z sali ktory rok wczesniej mial zabieg laserem w goczalkowicach i po tym zabiegu uszkodzili mu rdzen i nie mogl sam dobrze chodzic mial silne bole kolan stob a zoladek zniszczony od lekow przeciw bolowych i prosil mnie w imieniu jego abym mogl opisac zabiegi wykonywane w ten sposob i innuch poinformowac aby nie korzystali z tego rodzaju zabiegu , on wyszedl 3 dni puzniej jak ja i jak z nim ostatnio rozmawialem przez telefon mimo ze jest po operacji bole nie ustapily . chcialbym prosic pacjeta aby mogl mnie poinformowac i innych po zabiegu jak dlugo nie moge nic robic i kiedy moge zaczac rechabilitacje bo w szpitalu nikt nas na ten temat nie poinformowal z powazaniem krzysztof.
Autor Ania ania-desperak@wp.pl 2005-11-13 16:34:00
Mam 30 lat i zdiagnozowaną centalna wypuklinę tarczy międzykręgowej na poziomie C5-C6 ze spłyceniem lordozy szyjnej. Od kilku tygodni mam silne bóle całych pleców. Lekarze odradzaja na razie operację, ale nie potrafia zaproponować skutecznej rehabilitacji. Znalazłam w internecie informacje o dwóch metodach i chciałabym spytać Was o opinie, czy warto, czy ktoś próbowal i z jakim skutkiem, ile to kosztuje. Pierwsza to metoda Ackermanna, którą leczy doktor Wasilewski w Łomiankach. Druga to metoda GRAMSZ, którrą leczy mgr Szklarz w Katowicach i która polega na wyciąganiu kręgosłupa ze zmiannym obciązeniem. Będę wdzięczna za wszystkie informacje, równiez na temat operacji, tak za jak i przeciwko. Pozdrawiam
Autor Ajka ajkaw@wp.pl tel. 695743312 2005-11-14 18:01:00
Na innej stronie tego portalu autor napisał: "Skuteczność leczenia bólów krzyża zależy od precyzyjnej diagnozy, polegającej na stwierdzeniu, która struktura wywołuje ból, jak również na właściwym rozpoznaniu rodzaju zaburzenia. Leczenie bólów kręgosłupa jest trudne i musi być kompleksowe.. Kompleksowość postępowania leczniczego wynika z istoty choroby i powikłań jakie jej towarzyszą. Badanie osoby z bólami kręgosłupa i leczenie wymaga od lekarza rozległej wiedzy i doświadczenia. Leczenie bólów krzyża opiera się na doświadczeniach terapeutycznych z zakresu ortopedii, neurologii, rehabilitacji medycznej, a także fizjoterapii, psychologii, terapii manualnej itp. " Wiem, że to prawda. Pytania o metodę, najlepszą najskuteczniejszą, nie są dobre. Bo nie ma jednej metody uzdrawiającej schorzenia kręgosłupa, ale leczenie kompleksowe z wykorzystaniem wiedzy medycznej z różnych dziedzin i stosowanie jednocześnie wielu metod niezbędnych w likwidacji danej przypadłości. Tylko leczenie kompleksowe może być skuteczne! Takie leczenie doradzałam kiedyś Panu Krzysztofowi (cysio) - post wyżej. Dlaczego nie skorzystał, nie wiem. Wolał poddać się zabiegowi chirurgicznemu w bardzo młodym wieku. Jego wybór i niech prędko zdrowieje, ale bez dobrej reahabilitacji nie będzie mu łatwo, a nawet najlepszemu rehabilitantowi niewiele uda się już teraz zrobić. Cóż, nasze zdrowie jest naszą własnością, do nas należy wybór. Warto zadbać o dobry.
Autor Studentka 2005-11-15 00:53:00
Do Krzysztofa cysio3@tlen.pl Sądze, iż raczej nie powinieneś wypowiadać się publicznie,bo to co piszesz jest żenujące.Już nie chodzi o ortografię i styl,ale merytoryczne podejście do problemu. Na pewno Cię boli,masz problemy z kręgosłupem-ale tu moja pwność się kończy.Wszystkich wokół oskarżasz,że Ci coś uszkodzili,naruszyli,nie zajmowali się Tobą a może to Ty nie stosujesz się do ich poleceń. Nie znam bliżej Twojego problemu,. A Twojemu koledze podczas operacji laserowej neurochirurdzy nie mogli uszkodzić rdzenia kręgowego,gdyż kończy się on powyżej kregów L4 -L5. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Autor pacjent 2005-11-15 23:05:00
Ajka pięknie to ujęłaś, nic dodać nic ująć.Czasami zaglądam na forum i wciąz odnoszę wrażenie, że większość szuka jakiegoś złotego środka, a niewielu próbuje wypośrodkować.Mało kto chce zrozumieć, że to w jakim są stanie jest wypadkową wielu czynników, o bardzo różnym podłożu.Oczywiste jest to, że nie ma jednej cudownej metody tak jak i nie ma choćby jednego terapeuty, który pomógłby wszystkim(choć nie brakuje kryptoreklamy na forum), tu też trzeba do siebie pasować (pacjent-terapeuta). Ajka ciekawy jestem czym zajmujesz się na codzień?
Autor danutafenix danutafenix@interia.pl tel. 506-500-237 2005-11-16 01:41:00
Od 10 lat choruję na kręgosłup. Mam dyskopatię kręgó w szyjnych i lędzwiowych., a także stwierdzono neofity kręgów szyjnych. Jestem 42 letnią kobietą która z ledwością chodzi . Proszę poinformować mnie czy z moimi dolegliwościami jesteście mi państwo pomóc i ile by mnie to kosztowało.
Autor dyskopatka 2005-11-16 09:24:00
Danuto,nie piszesz na podstawie jakiej diagnostyki masz stwierdzoną dyskopatię.Zwykle trzeba przejść następującą drogę.Lekarz rodzinny ,który wystawi skierowanie do neurologa,tam badanie neurologiczne pod kątem ewentualnych ubytków neurologicznych(zaburzenia czucia,osłabienie siły mięśniowej,drętwienia kończyn,zakres ruch,odruchy z mięśni i ścięgien ,zaburzenia pracy zwieraczy)Ponieważ masz dyskopatię w dwóch odcinkach kręgosłupa co jest niestety bardzo częste więc objawy dotyczą zapewne kończyn górnych i dolnych.Po badaniu neurologicznym jeśli objawy są nasilone a zwłaszcza jeśli są stwierdzone zaburzenia neurologicze powinnaś otrzymać skierowanie na badanie MRI.Niestety jest koniec roku,badanie jest drogie więc możesz mieć problemy,musisz powalczyć albo zrobić prywatnie (koszt ok.250-400)pln.Neurolog zleci prawdopodobnie leczenie p.bólowe,rozluźniające mięśnie a po wyjściu z ostrego stanu rehabilitację.Zależnie od poprawy po leczeniu zachowawczym i wyników MRI -albo kontynuacja leczenia rehabilitacyjnego albo skierowanie do neurochirurga w celu rozważenia leczenia operacyjnego.Osteofity o ile nie wywierają ucisku na korzenie nerwowe nie są groźne.Pytasz o koszty .Zależą one od tego czy zdasz się na NFZ i długie oczekiwanie czy na wizyty prywatne.Jeśli chodzi rehabilitację to chyba warto skorzystać z dobrych ośrodków gdzie będzie indywidualne podejście,bo rehabilitacja przy dyskopatii to oprócz zabiegów fizykoterapii przede wszystkim właściwie dobrana gimnastyka ,basen.Danuto ,jeśli jesteś osobą pracującą to możesz skorzystać z bardzo dobrej formy rehabilitacji w ramach prewencji rentowej ZUS,niekiedy przynosi bardzo dobre efekty.Szczegóły www.zus.pl/swiadcze/rehab.Napisz w jakim rejonie kraju mieszkasz to ktoś może wskaże Ci dobre ośrodki do rehabilitacji.
Autor danutafenix danuta@interia.pl 2005-11-16 12:54:00
Dzień dobry. Diagnoza jest na podtawie MRI. 5 lat temu . Od 4 lat kożystam z pomacy kręglarza. Leczenie blokady , maści , środki przeciw bólowe. Kożystam z aerobiku w wodzie ,chodzę około 8 km dziennie. Mam niedowłady po porawej stronie od czubka głowy do czubka palców prawej strony. Jestem bardzo zmęczona długotrwałymi bólami. Miałam kręcz szyi zdiagnozowany. do tej pory odczuwam ciągłe stany zapalne mięśni karku . i prawej łopatki. Osteofity wykazało niewielkie rysy na opanach mózgowych. Ja bardzo cierpię. Dlatego bardzo proszę o wskazanie odpowiedniej drogi do mojego podleczenia.
Autor danutafenix danutafenix@interia.pl 2005-11-16 13:39:00
Panie Wiktorze jeśli to Pan odpisuje mi to pragnę pana poinformować że 4 lata temu trafiłam go kręglarz z takimi bólami, że dawał mi 3 miesiąca życia . Po trzech tygodniach masaży dopiero zobaczyłam jak wyglądają rysy tej pani masażystki a po 3 miesiącach zaczełam ruszać głową nogą i ręką i zobaczyłam tważ kobiety kręglarz która uratowała mi życie. Bółe też miałam do utraty kontaktu ze światem. Wcześniejsze leczenie lekarskie to była kpina. Dlatego bardzo proszę pomóc mi w mim dalszm leczeniu.Danuta
Autor optymista marcin.niemczyk@wp.pl 2005-11-16 16:33:00
Do STUDENTKI żenujace jest to że "besztasz" faceta który cierpi, pytanie kto go połzył na stole opracyjnym?, kto wykonał operacje po ktorej chodzi o kulach?Z rozmów z lekarzami którzy mnie prowadzą wiem że po operacjach wystepuja komplikacje ktore mogą prowadzić do poważnych powikłan dlatego sam na takową się nie zdecydowłem i korzystam z rechabilitacji. Acha, to nie forum dla polnistów - wyluzuj. Ludzie szukają pomocy, a kazda uwaga jest cenna. Pozdrawiam.
Autor danutafenix danutafenix@interia.pl tel. 506-500-237 2005-11-17 00:57:00
Moi kochani dopiero przeczytałam tą stronę.Czytam i nie wierzę jakie ja miałam szczęście. Przeczytałam słuszną sugestię o ludziach którzy palcami ustawiają krążki. Ja trafiłam na taką osobę. Ta Pani palcami ustawiała każden krążek, a także jakim małym nażędziem uciskałą punkty mojego barku i biodra i powracała ruchomość palców stóp i ręki ,krąg szyjny ta Pani ustawiała mi kładąc rękę pod brodą i szybko szarpneła tak jak widzimy na filmach z Brusem Li .Oczywiście także charakterystycznie masuje kręgosłup. Nerwy faktycznie odbudowują się bardzo długo.Ale odbudują. Danuta
Autor Krzysiek grupis@op.pl 2005-11-17 22:39:00
Proszę o kontakt osoby po wykonanym zabiegu przezskórnej laserowej dekompresji dysku, szczególnie osoby operowane w goczałkowicach.
Autor michał wosik@poczta.onet.pl 2005-11-18 14:53:00
Mam na przestrzeni międzykręgowej L4/5 centralno- lewoboczna wypukline na głębokoś 5 mm z uciskiem worka oponowego i korzeni nerwowych. Mam pytanie czy to jest dyskopatia i jak to się leczy prosze na odpowiedz.
Autor riko riko62@poczta.onet.pl 2005-11-19 17:34:00
Rwa kulszowa, a ja znam kogoś kto to leczy, skutecznie!
Autor Maciej21-poznan bulaxp@wp.p 2005-11-19 18:49:00
Witam 1,5 roku temu przeszedlem operacje kregoslupa odcinka ledzwiowego L5/S1. po tej operacji zostal usuniety ucisk lewej nogi ktory mialem z powodu wypadniecia jadra miazdżystego do lewego kolana. po ponownym rezonansie nie stwierdzono ponownego wypadniecia jadra. lecz jest ono w stanie zaawansowanego zdegenerowania. czyli po prostu stracilo swoje funkcje. tym oto sposobem musialem zrezygnowac z biegania. chcialbym sie zapytac czy idzie to jakos leczyc czy bol po wysilku idzie zniwelowac czy po prostu tak bedzie musialo byc. Lekarze jak zwykle powiedzieli mi ze wszystko jest w porzadku. jednak chcialbym jeszcze troche pobiegac za pilka i w ogole. choc by z tego powodu ze po zakonczeniu studiow mam zamiar byc nauczycielem wychowania fizycznego . z gory dziekuje za pomoc jesli takowa nastapi.
Autor dyskopatka 2005-11-19 19:44:00
Witam. Mam takie pytanie: czy drętwienie ręki, zwłaszcza dłoni może być spowodowane dyskopatią w odcinku lędźwiowym oraz puchnięcie nóg? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Autor Cieszymir cieszymir@wp.pl 2005-11-20 21:02:00
Do Maciej21. oczywiście, że można się wyleczyć. niestety jest to dłuższy proces wymagający własnego zaangażowania, ale poniesiony wysiłek będzie wynagrodzony. i nie chodzi tylko o usuniecie bólu. dyskopatia jest efektem zburzenia funkcjonowania układu ruchu, nie bierze sie znikąd. operacja nie rozwiązuje problemu jesli za nia nie idzie rehabilitacja (fizjoterapia). w zdecydowanej wiekszości przypadków przyczyna tkwi w zespole mięśniowo-powięziowym i jego zaburzeniach. to przecież mięśnie pociągają kości i to one przyczyniaja się do przedwczenej degeneracji stawów oraz kręgosłupa. organizm ma duze mozliwości regeneracji (tymbardziej w młodym wieku) ale trzeba mu to ułatwić. w skrajnych sytuacjach kiedy są mocno zaburzone wzorce ruchu dyskopatia rozwija sie podczas zwykłych czynności chodzenia, czy biegania. Podsumowując znajdź dobrego fizjoterapeutę i przygotuj się na kilka miesięcy pracy, naprawdę warto!
Autor Wiktor wiktorj1@wp.pl tel. 695743289 2005-11-20 23:01:00
Do Pani "dyskopatki". Drętwienie ręki z powodu problemów odcinka lędźwiowego - mało prawdopodobne. Obrzęki nóg mogą wynikać z bardzo wielu powodów wcale nie związanych ze schorzeniami narządu ruchu. Należy zrobić rzetelne badania i ustalić czy nie ma zmian w odcinku szyjnym i piersiowym, oraz wykryć przyczynę obrzęków, badając np. nerki, itp.
Autor jacek jjasinscy@wp.pl tel. (02206241964 2005-11-23 08:47:00
Proszę o informację dotyczącą zabiegu usuniecia dysków metodą endoskopową. W Warszawie metoda ta stosowanan jest przez dr Bronarskiego. Wybieram sie do niego na konsulatację, ale może ktoś już tą metoda byl operowany, byłbym bardzo wdzięczny za jakiekolwiek informacje. - Jacek
Autor jacek jjasinscy@wp.pl tel. 607167505 2005-11-23 08:51:00
Odnosnie informacji dotyczącej metody endoskopowej błednie wpisalem numer telefonu - prawidlowy jest 607167505 - Jacek
Autor Mciek maciej.gorski@wp.pl 2005-11-23 11:05:00
Witam! Jak szybko po zastosowaniu metody Cyriaxa powinienem poczuc jakąś poprawę? mam przepuklinie na S1-L5, (i niewielką na l4-l5) i zostalem przez jednego lekarza zakwalifikowny do operacji wycięcia przepukliny. ale wczoraj byłem u lekarza pewnego profesora w Warszawie który dokonał właśnie takiej manimupacji, costam chrupnęło stuknęło i przepisał mi troche leków i kazał lezec przez tydzień i nie wstawać. Zastanawiam sie czy to nie jest strata czasu poprostu bo ja raczej na 2 dzień po tej manipulacji budze sie rano i czuje sie chyba tak jak przed nią (a jeśli coś lepiej to raczej autosugestia):/ Wydaje mi sie że teoretycznie (bo nie jestem lakarzem) jesli zgodnie z tym co wyczytałem na http://www.cyriax.pl/ czyli: * Wzrost przestrzeni międzykręgowej pozwala na lepszy ruch materiału dyskowego * Napięcie Lig. longitudinale posterius daje ucisk brzuszny na fragment dysku * Ciśnienie śróddyskowe obniża się i może być ujemne : efekt dośrodkowy to chyba powinienem poczuc ulgę od razu po tej manipulacji. Tak mi sie wydaje no bo skoro przepuklina sie cofa i nie uciska albo uciska mniej to tak powinno być. Właściwie to od pewnego czasu ustąpiły mi wszelkie bóle biodra i łydki i jedyną dolegliwością jaką odczówam to rano niewielki ból w krzyżu oraz ból przy próbie z chylenia sie na lewej prostej nodze. Teraz bede lezal tydzien i czekał w nadziei ze wstane i wreszcie zchyle sie na wyprostowanej lewej nodze. Był bym wdzięczny za odpowiedź w spr działania metody Cyriaxa. Dziękuję.
Autor Zijon zijon@interia.pl 2005-11-24 11:06:00
No witam wszystkich cierpiących !!! Obiecałem sie odzywać i odzywam _ 15-tego minęło dwa miesiące od operacji i jakby nie to że czasem swędzi mnie blizna to jużbym calkiem o niej zapomniał. Pracuje,siedze,jeżdze samochodem. Wróciłem z urlopu,gdzie wytłukłem sie jeepem po bezdrożach... I jest wszystko OK chociaż sie troche obawiałem czy nie przeginam. Wiec na tym forum jestem chyba wyjątkiem,który potwierdza regułe że leczenie operacyjne jest skuteczne. Prawda jest taka że tutaj piszą głownie osoby u których operacja sie nie udała bo szukają pomocy. Ci u których jest poprawa nie piszą nigdzie ,poprostu zapominają o problemie. Mnie też straszono operacją i tym że w szpitalach i sanatoriach widać "ofiary" neurochirurgów.Prawda! Tylko że pomyślcie ile wykonuje sie takich zabiegów dziennie w Polsce. Tam gdzie ja lezałem robili dwa trzy dziennie... Wiec chyba łatwo osobie wyobrazić jaki mały odsetek stanowią nieudane operacje...... W sanatoriach i szpitalach widać tylko własnie chorych - zdrowych tam niema.
Autor Lukas unknown69@wp.pl 2005-11-24 21:39:00
DIAGNOZA:Badanie MR odcinka lędźwipowo-krzyżowego wykonano w sekwencjach SE, FSE, w czasach T1, T2-zależnych w płaszczyznach strzałkowych i poprzecznych. Nieduża centralna tylna wypuklina krążka międzykręgowego L4-L5 dość równomiernie modeluje przedni zarys worka oponowego i nieco obustronnie zwęża otwory międzykręgowe. Pozostałe krążki międzykręgowe w odcinku lędźwiowym bez zmian. Nierówne zarysy blaszek granicznych ostatnich trzonów kręgów piersiowych -zapewne w efekcie przebytych zaburzeń ich kostnienia. Końcowy odcinek rdzenia piersiowego i stożek rdzeniowy w normie. Mam prawie 30.Zaczelo sie sam nie wiem kiedy, co ciekawe nie boli mnie, az tak bardzo w dzien (niby cos siedzi ale da sie przezyc), za to sa problemy nocami. Klade sie do lozka niby ok, a budzac sie w trakcie nocy boli mnie prawy bok powyzej posladka do polowy plecow. Spie tylko na lewym boku bo inaczej nie da rady (boli), po wstaniu rano jest w miare ok, bol prawie nieodczuwalny. Szukam jakiegos sposobu na to. JEZELI ktos mial lub ma podobne problemy to bede wdzieczny za jakies wskazowki lub spostrzezenia.DZIEKI z gory.
Autor Daria 2005-11-25 09:48:00
Ja zachorowałam na dyskopatię w wieku 16 lat.W listopadzie w 2004 byłam operowana.Teraz mam 17 lat i znowu ten sam problem.Rehabilitacja nie pomaga mi.Ja rónież nie wiem skąd to się zwięło.Położyłam się zdrowa spać,a wstałam jak jakiś paralityk,Byłam u wielu specjalistów i jak na razie nikt nie umie mi tego wyjaśnić.Zaznaczam,nic nie dźwignęłam i nie miałam wypadku...
Autor dyskopatka 2005-11-25 09:54:00
LUKAS sprobuj spać na brzuchu, wiem,że jest ciężko się przyzwyczaić, bo też zawsze spalam na boku ale pomaga, życzę powodzenia!
Autor Lukas unknown69@wp.pl 2005-11-25 19:03:00
Tyle ze na brzuchu tez boli, ups. moge tylko na boku. pozdrawiam
Autor Wiktor Jankowski wiktorj1@wp.pl tel. 695743289 2005-11-25 21:04:00
Do p. "Zijon". Myślę, że zbyt wcześnie pochwala Pan swój stan. Nie piszę w celu straszenia Pana i innych, oby zdrowie było długo dobre. Jest Pan prawdopodobnie młodym człowiekiem, w tym wieku wszystko wydaje się proste, o wiele łatwiej uzyskać efekt każdego leczenia. Jednak tak aktywnie nie zachęcałbym do zabiegów chirurgicznych, choćby dlatego, że każdy organizm jest inny, każde schorzenie , różna etiologia. Są chorzy, którzy błyskawicznie odzyskują sprawność i tacy, którym bardzo trudno. Pisze, Pan, że codziennie operują mnóstwo ludzi, ja uważam, że o 90% za dużo. Proszę uważnie obserwować ulicę, by zobaczyć jak dużo jest ludzi niesprawnych, z laseczkami, kulami, na wózkach. Jeszcze lepiej to widać w ośrodkach rehabilitacyjnych. Teraz już w szkołach, a zdarza się, że w przedszkolach. Czy ci wszyscy cierpiący mają się operować? Mówi się w mediach, że ok.90% ludzi ma problemy z narządem ruchu, to wszystkich na stół operacyjny? Jeśli Panu usunięto np. przepuklinę, odczuwa Pan komfort, nie ma bólu, jest Pan sprawny. Ale to miejsce za jakiś czas może zostać wypełnione obniżeniem innych kręgów. Pojawi się ból i ciekaw jestem co Pan wtedy napisze na tym forum. Pisze Pan o nieudanych operacjach. Ja myślę, że takich jest niewiele, bo tego typu nieudany zabieg kwalifikowałby pacjenta tylko na wózek, jeśli nie gorzej. Tu lekarze nie mogą sobie pozwolić na lekceważnie, brak uwagi, itp. Złe samopoczucie wynika z innych przyczyn. Narząd ruchu jest niezwykle skomplikowany i trzeba dobrze wiedzieć, że nie ma innej drogi niż operacja. Ludzie powinni zrozumieć, że trzeba inaczej żyć, inaczej się zachowywać, docenić dobry ruch, profilaktykę, rehabilitację. Nowy sposób życia jest mniej wymagającym ruchu. Dużo czasu przed TV, komputerem, pralki automatyczne, inne urządzenia ułatwiające życie, samochody, inne środku lokomocji zwalniają z chodzenia. Większość nie rekompensuje braku ruchu pływaniem, spacerami w takim stopniu, by powstała równowaga. Moda na rower i siłownie. I dobra i zła, bo wiatr, zimno, dość jednolity ruch i pochylenie na rowerze nie tylko nie pomogą, a mogą przy sporadycznych, wyczynowych wyprawach szkodzić. Siłownie są OK, ale trzeba to umieć robić, ćwiczyć, a nie się męczyć. Mało kto stosuje gimnastykę, znakomity zabieg dla każdego, w każdym wieku, jeśli są dobrze dobrane i właściwie wykonywane ćwiczenia. Ale nie ma mody na powszechną gimnatykę. Wracam do operacji. Bywa, że w RM czy TK wyniki są inne od stanu faktycznego. To tylko urządzenia. Bywa, że objawy świadczą prawdopodobnie o tym schorzeniu, ale albo diagnoza jest błędna, albo ból jest promieniowaniem i wynika z innego schorzenia. Dlatego należy wyczerpać wszystkie możliwości, stosować się do zaleceń, urpawiać ruch o którym bardzo dużo dobrego i mądrego napisano na tym portalu. Szukać leczenia kompleksowego, nie tylko specjalistów jednej metody i samemu pracować nad sobą. Trzeba wiedzieć na pewno, że już nic nie pomoże, żeby zdecydować się na zabieg chirurgiczny i na pewno nie nakłanić do tego innych (z przyczyn jak wyżej).
Autor MAREK chydzin@poczta.onet.pl 2005-11-27 17:56:00
Witam Wszystkich ! i proszę o poradę .Mam 28 lat, plany na życie ,a tu taka diagnoza . Po trzech miesiącach chodzenia do neurologa z powodu bólu w lewym pośladku promieniujacym do łydki a nawet stopy , zostałem skierowany na tomografie komputerową . Badanie wykonano stosując przekroje osiowe na poziomach L3/l4 , L4/L5 , L5/S1 . Na poziomie L3/L4 patologii krążka nie uwidoczniono . Na poziomie L4/L5 centralno-prawoboczna przepuklina krązka międzykęgowego , zwężająca zachyłek boczny . Na poziomie L5/S1 centralno-lewoboczna wypuklina krążka międzykręgowego . Proszę o porady , bo neurolog skierował mnie na operacje na którą nie myśle się zgodzic . W międzyczasie zacząłem uczeszczac na zabiegi do dyplomowanego chiropraktyka . Bańki , ustawianie miednicy ,nastawianie kręgosłupa(trzaski) wzmacnianie mięśni przykręgosłupowych poprzez elektro-stymulacje . Po kilku wizytach ból minął i niby wszystko jest OK ale '' ciągle coś czuje ". Czy powinienem trzymac się takich metod ? Tak na marginesie , to lekarz który opisywał na tomografii ,kazał trzymac mi się takich metod rehabilitacji i przyjśc po upływie roku ponownie na tomografię komputerową .Proszę o podpowiedzi i co robic dalej ? Pozdrawiam !
Autor ala marrgaretka@poczta.onet.pl tel. 1753518 2005-11-27 21:51:00
Witam wszystkich mam pytanie poniewaz mamwyznaczony termin na operacje l4-l5 s1-2 operacja bedzie na szaserow prosze o kontakt jesli ktos tam przechodził opracje z gory wielkie dzieki pozdr
Autor ala marrgaretka@poczta.onet.pl tel. gg1753518 2005-11-27 21:56:00
Poprawka to moj nr gg.czekam na info bede dwzieczna chce sie dowiedziec na czym polega operacja i jak to wszystko tak wyglada
Autor zijon 2005-11-28 18:00:00
Do Pana Wiktora ! Jeżeli stanie sie tak jak Pan mówi, że opadną mi kręgi itd. to napewno to tu napisze.... Narazie opisuje w jakim jestem faktycznie stanie i bardzo sie z tego ciesze. Broń Boże nie namawiam nikogo usilnie do operacji!! Oczywiście że każdy zabieg operacyjny należy traktować jako ostateczność...Bądz co bądz jest to ingerencja w organizm. Trzeba najpierw spróbować innych metod. Natomiast jeżeli wszystkie metody zawiodą,co przy dużej przepuklinie jest wiecej niż prawdopodobne to zostaje ta właśnie ostateczność. I wtedy pozostaje nam tylko wybrać kto i jak nam to zrobi. Ja chyba dobrze trafiłem... Pisze tu dlatego bo przed operacją tu i gdzie indziej byłem niemiłosiernie straszony skutkami zabiegu, miałem wątpliwości, ale dotarłem do ludzi , którzy ten zabieg przeszli kilka lat temu i dobrze sie czują... To mnie przekonało do końca. Ja chciałem iść na ten zabieg,miałem dość zastrzyków,bólu - chciałem normalnie funkcjonować. I odpukać funkcjonuje...! Pozdrawiam!
Autor Ajka ajkaw@wp.pl 2005-11-29 11:45:00
Do Miłego p. Pacjenta! Odpowiadam na pytania: 1.Co robię? Mam mnóstwo zajęć, więc tu nie zdołałabym ich wymienić. 2. Kim jestem? Jestem pacjentką:)) z ogromną przepukliną, wypukliną w odcinku lędźwiowym i dużymi zmianami w odcinku szyjnym i piersiowym. Stwierdzono to ok.10 lat temu w badaniach TK i RM. Lekarka, która dokonywała odczytu wyników, stwierdziła, że raczej bez operacji trudno będzie żyć, po czym dokładnie wyjaśniła jakie zmiany nastąpią w rezultacie zabiegu chirurgicznego. Poradziła zacząć od znalezienia dobrego rehabilitanta i zaleciła zabiegi fizykoterapeutyczne na początek., by usunąć stan zapalny. Tu dodam, że nie mogłam ani iść, ani siedzieć, ani leżeć, noga sztywna do stopy, ból okrutny. Do tego bóle i zawroty głowy, czasem wydawało mi się, że tracę świadomość, że mam chore serce, że umieram, itp. Po serii zabiegów typu jonoforeza, chyba solluks, jeszcze coś, pojechałam do sanatorium, tam też zabiegi fizykoterapeutyczne, znakomite wodne, potem przeszłam pod opiekę rehabilitanta. Tak jest do dziś. Szaleć nie mogę, np. pracować w ogrodzie, wykonywać tych czynności, które wymagają "kociego grzbietu", dźwigać nie mogę (żadna kobieta nie powinna, zdrowa też), ale tańczyć mogę całą noc, chodzić, biegać, jeździć rowerem, itp. Czasem się zablokuję, bo kręgosłup jest kiepski w całości, ale to nie jest problem, już sama sobie radzę z odblokowaniem. Nie biorę żadnych leków. Wchodzę na ten portal i czytam to, co jest według mnie dobre, co mnie służy. Wiem, że jedna metoda nie jest wystarczająca do leczenia, bo nie ma uniwersalnej metody. Ludzie się licytują, wymieniają nazwy, a to PNF a to McKenzi, ciągle coś nowego, tak jakby tu można było być trendy. Wiem, ile rzeczy robiono ze mną w jednym czasie, kompleksowo oddziaływując na mój kręgosłup, ile wykonano prób skuteczności. Dlatego optuję za leczeniem kompleksowym. Przy okazji zdaję sobie sprawę, że lekarka, do której trafiłam była OK. Wyczerpująco, obrazowo, wyjaśniła czym jest przepuklina, wypuklina, dyskopatia, czym grozi nieleczenie i co może być po operacji . Sposób leczenia wybrałam sama. Nie żałuję, to ok. 10 lat życia bez noża, w bardzo ważnym miejscu. Może się uda trwać w tym stanie dalej. Oby długo. Pozdrawiam p."Pacjenta":))
Autor bass23 2005-11-29 13:54:00
Do Ali Sprawdz poczte swoją
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-12-01 06:54:00
Do wszystkich tych ktorzy choruja na dyskopatie jestem przeszlo poltora miesiaca po operacji i nie powiem zeby mi pomoglo wrecz przeciwnie mam gorsze bole ja przed operacja dotego mam niedowlad lewej reki ktory ukazal sie po operacji a przed go nie mialem nie wiem sam czym to jest spowodowane wiadomo ze mialem operacje na poziomie ledzwiowym i nie ma reka nic wspolnego z tym ale ostrzegam wszystkich tych co sie szybko chca poddac operacji tylko w ostatecznosci ja walczylem 11 miesiecy i za krotko moglem walczyc dluzej ale sie wystraszylem jak bol zaatakowal mi stopy i teraz zaluje bo bylem juz u katroli i podobno mam ucisk znowu na poziomie l5 l4 ktory juz wczesniej mialem przed operacja a mi go nie usuneli tylko zrobili na poziomie l5 s1 i jak sobie pomysle przez co przeszlem i nic nie pomoglo to mam dosc, z powazaniem krzysztof.
Autor pacjent 2005-12-01 21:09:00
Pozdrawiam wszystkich, w niedzielę z sercem na ramieniu pojechałem na... narty tak, tak. Było po prostu bosko, pól dnia jazdy próbnej, radość, radość i jeszcze raz radość.Dalej ćwiczę raz więcej innym razem mniej, czasami trochę dokucza, ale w sumie jest całkiem nieżle, a wróciłem do pracy-tj.11 godz dziennie i ok.90km jazdy samochodem. Dwa razy w tygodniu basen, raz sauna. Jedyna rzecz jaką tak naprawdę trzeba pokonać to świadomość, że trzeba być zawsze czujnym i to , że nie wszystko będzie tak jak dawniej. Ale przecież pozostaje jeszcze tyle innych wspaniałych na świecie.I tym się cieszcie , walczcie dalej, bo warto.Pozdrawiam wszystkich, Ajkę szczególnie za pogodę ducha.
Autor marcin marcin_dd@poczta.onet.pl 2005-12-02 10:21:00
Ja moze troche z innej beczki, ale tez zwiazanej z kregoslupem. W sierpniu uleglem wypadkowi na skutek ktorego zlamalem trzony TH12 i L1. Bylbym bardzo wdzieczny za udzielenie informacji na moje watpliwosci. W moim przypadku zlamanie nastapilo na skutek upadku na posladki. Przez tydzien lezalem nieruchomo w szpitalu. Po tym czasie zalozono mi gorset i zwolniono do domu. Przez 6 tygodni malo sie ruszalem (wiekszosc czasu lezalem). Po 2 mcach na kontroli lekarz powiedzial, ze taki gorset bede nosil przez pol roku. Zdecydowalem sie wrocic do poprzednich zajec (praca siedzaca przy biurku), chociaz lekarz stwierdzil, ze jesli chce to moze mi dac zwolnienie na pol roku. Dowiedzialem sie tez, ze czekaja mnie "przewlekle bole i w zasadzie nic nie mozna juz teraz zrobic". Chcialbym zapytac jakie sa rokowania po takich zlamaniach, czy rzeczywiscie bedzie to duza uciazliwosc i czy jest jakis sposob, zeby temu zapobiec. Jak to wplynie na stan zdrowia w pozniejszym wieku. Czy powinienem prosic lekarza o skierowanie na rehabilitacje, czy dzialac we wlasnym zakresie i udac sie na zabiegi rehabilitacji, krioterapii, czy stymulacji elektrycznej? Dodam, ze mam 27 lat i do tej pory prowadzilem aktywny i zdrowy tryb zycia. Planowalem, cieszyc sie tym do poznych lat, ale niestety. Czy bede musial z tego zrezygnowac? Dziekuje i pozdrawiam.
Autor HANIA czarna1983@vp.pl 2005-12-03 13:56:00
Podejrzewają u mnie dyskopatie ponieważ bolą mnie plecy i niekiedy biodro ale najbardziej boli mnie okolice krocza niby tak zwane nerwobóle nie wiem czy takie objawy to dyskopatia.Prosze mi odpisac jeżeli bedzie ktoś coś na ten temat wiedział.Mam dopiero 22 lata i nie mam nadwagi.
Autor Ajka ajkaw@wp.pl 2005-12-04 00:38:00
Panu Pacjentowi życzę trwania w znakomitym nastroju, pięknie dziękuję za pozdrowienia, które odwzajemniam.
Autor Wtajemniczony refmed@poczta.onet.pl 2005-12-04 14:02:00
Do Marka. Nie polecał bym leczenia u "chiropraktyka" (w polsce nie ma takiego zawodu, są to zwyczajni kręgarze). Są kursy "chiropraktyki" w Polsce, ale nie dają uprawnień. W USA nauka w zawodzie chiropraktyk trwa ok. 7 lat w wyższej uczelni. Osobiście wybrał bym leczenie nowoczesnymi metodami u certyfikiwanych terapeutów McKenziego lub Mulligan Concept (lista w internecie). Sa to metody całkowicie bezbolesne i bezpieczne, w przeciwieństwie do zabiegów chiropraktycznych u kręgarzy. Poza tym każdy "chiropraktyk" powinien wiedzieć, że przepuklina krążka międzykręgowego jest przeciwskazaniem bezwzględnym do stosowania manipulacji. W związku z tym "Chiropraktycy" ni mają wielkiego pola do popisu przy zespołach bólowych kręgosłupa, ponieważ ok. 90% tych zespołów, to bóle dyskopochodne, a ich zabiegi polegają na "odblokowaniu" stawów międzywyrostkowych.
Autor Wtajemniczony refmed@poczta.onet.pl 2005-12-04 14:20:00
Do Ajki. Proponował bym udanie się do certyfikowanego terapeuty metody McKenziego, ponieważ badanie w tej metodzie jest bardzo dokładne i jest w stanie określić skąd się bierze ból w okolicach krocza i czy jest on związany z kręgosłupem.
Autor Wtajemniczony refmed@poczta.onet.pl 2005-12-04 14:22:00
Przepraszam to było do HANI
Autor Wtajemniczony refmed@poczta.onet.pl 2005-12-04 14:27:00
Do Marcina. Niekoniecznie czekają Cię bóle przewlekłe, ale jeżeli wystąpią mogą one być związane najprawdopodobniej z przestawieniem pozycji w stawach międzywyrostkowych. Tak się dzieje w przypadku zadziałania siły mechanicznej na kręgosłup podczas upadku. Radą na to jest zastosowanie delikatnej mobilizacji tych stawów przez przeszkolonego terapeutę.
Autor Wiktor wiktorj1@wp.pl 2005-12-04 15:16:00
Do Wtajemniczonego. Przy całym szacunku do stosunkowo nowego trendu wzbogacającego katalog zabiegów skutecznego leczenia rehabilitacyjnego, muszę dodać, że metoda McKenziego jest jedną z wielu stosowanych w rehabilitacji. Wyodrębniona, nie może być panaceum na pełne rozwiązywanie problemów z narządem ruchu, nie jest metodą uniwersalną, podobnie jak żadna inna. Schorzenia narządu ruchu wymagają kompleksowego leczenia. Nie ma innej drogi.
Autor Ajka ajkaw@wp.pl 2005-12-04 15:57:00
Do Pani Hani. O Pani objawach pisze na tej samej stronie, w artylule pt. "Bóle krzyża" - p. Marek Krasuski.
Autor Wtajemniczony refmed@poczta.onet.pl 2005-12-04 16:35:00
Do Wiktora. Nie powiedziałem, że jest panaceum na wszystko. Uważam tylko, że jest bardzo dobrą metodą w wybranych przypadkach choroby dyskowej oraz jest rewelacyjną metodą diagnostyczną. Sam stosuję kilka metod leczenia i dobieram je w zależności od rodzaju bólu i pacjenta, nierzadko łączę kilka metod aby uzyskać porządane efekty. Poza tym metoda McKenziego jest jedną z nielicznych stosującą szeroko pojętą profilaktykę nawrotów.
Autor pacjent 2005-12-04 20:39:00
Widzę, że to forum staje się polem do polemiki dla terapeutów, ale skoro są tacy skuteczni, skąd biorą tyle czasu na ślęczenie przed monitorem.W większości przypadków macie panowie słuszność(odpisując na zapytania), tylko niestety na odległość nic nie wskóracie, a większość z tych osób potrzebuje pomocy bezpośredniej. Niestety znacznej częsci nie stać na taką terapię bo jest długotrwała i pracochłonna, a system zdrowotny nie zapewnia takiej opieki.Może czas pomyśleć o tym, by ktoś zechciał refundować takie leczenie.Skorzystają wszyscy, terapeuci, bo wypłyną na szersze wody, a pacjenci bo będą mieli szerszy dostęp do w/w. Tylko co na to lekarze-tradycjonaliści?
Autor Wtajemniczony refmed@poczta.onet.pl 2005-12-04 21:03:00
Do pacjenta. Przede wszystkim jest niedziela i mam troche czasu na ślęczenie przed monitorem i nie ma to nic wspólnego ze skutecznościa leczenia. Poza tym wiem, że nic nie wskóram na odległość, ale mogę poradzić do jakiego terapeuty należy się udać z danym problemem. Nie chodzi tutaj o polemikę z terapeutami, każdy leczy tak jak potrafi.
Autor Wtajemniczony refmed@poczta.onet.pl 2005-12-04 21:26:00
Do Sebastiana. Proponuję udać się do dobrego neurologa lub neurochirurga. W tej sytuacji leczenie manualne może okazać się wysoce niewskazane.
Autor Wiktor wiktorj1@wp.pl 2005-12-05 09:59:00
Panie "Pacjencie", nawoływania do integracji terapeutów, starań o lepsze zaistnienie, tracą sens, jeśli każdy ruch, kontakt, głos w Internecie, jest pilnie "strzeżony" i natychmiast atakowany. Przez kogo? Ano właśnie, przez nich samych. Pisałem o tym na różnych internetowych stronach, podejmowałem próby tworzenia koncepcji dającej fizjoterapeutom (zakładam tylko pełne kwalifikacje, nie żadne tam studium, kurs, itp.) priorytet w diagnostyce i leczeniu układu narządu ruchu, udział w podejmowaniu decyzji o koniecznym zabiegu chirurgicznym. Poza atakami "moich" branżowców nie spotkałem się z żadnym innym zainteresowaniem. Mieszkam w Lądku Zdroju - stolicy polskiej rehabilitacji ruchowej. Tu można tworzyć kolejne ośrodki diagnostyki i terapii powszechnych na wielką skalę shorzeń układu narządu ruchu. Miejsce znakomite pod każdym względem. Są środki unijne na te cele, ale nie ma ludzi do realizacji tego typu zadań, a są ataki na pomysły. Nie, nie ze strony lekarzy. Jak już wcześniej pisałem gdzieś tam, ich nie uczono rehabilitacji jako obowiązkowego przedmiotu na studiach medycznych. Fakultet czy zaliczenie nie wymuszają wkuwania ani anatomii dla celów fizjoterapii ani innej wiedzy z zakresu rehabilitacjii, chyba, że taką robią specjalizację. Tyle, że specjaliści tej dziedziny mają się podobnie jak my. Na tej stronie piszą dobre artykuły fachowcy, pewnie lekarze, tylko kto ich czyta? Kto wierzy, że rehabilitant spowoduje, iż chory uniknie operacji? Ludzie podniecają się laserem, bo szybko, zabiegiem, bo wydaje im się, skutecznie. Nikt nie dba o inne sposoby leczenia. Uważam, że w bardzo dużym stopniu za ten stan odpowiadają niestety sami rehabilitanci. Ludzie nie mogą znaleźć porządnej informacji o profesjonalistach. Fizjoterapeutów wrzuca się do jednego kosza z chiropraktykami, kręgarzami, masażystami i innymi "cudotwórcami". Wiem od swoich pacjentów jak trudno dowiedzieć się kto leczy, kto ma uprawnienia, wysokie kwalifikacje. W kraju jest sporo wybitnch specjalistów, wielkie nazwiska, uczniowie znakomitych nauczycieli, ale giną w tłumie przygotowywanych na kursach, w rozmaitych szkółkach, które reklamuje się dzięki notce, banerowi, że tu też nauczą cię masażu (np. szkoła ekonomiczna, biznesowa). Kto na to pozwala? My, rehabilitanci, którzy więcej czasu poświęcamy na ataki siebie, niż na racjonalne działania. A problem jest olbrzymi, najgorsze są rosnące w postępie geometrycznym szeregi młodzieży ze zmianami, które kiedyś były widoczne u ludzi dopiero po 70-tce. Jeden człowiek niczego nie zmieni, to oczywiste. Trzeba zacząć od edukacji już w przedszkolach, trzeba wymusić zmiany w mentalności społecznej i stylu życia, trzeba ingerować w media, by nie wprowadzały w błąd fałszywymi reklamami, a edukowały merytorycznie poprawnymi programami. Ruch oddolny byłby bardzo skuteczny, ale nie ma z kim. Pana insynuacja, że terapeuci dyskutują medialnie , bo zapewne nie mają co robić, niech pozostanie bez komentarza. Ja zatrudniam sekretarkę, która wystawia i pisze zaświadczenia moim pacjentom, przygotowuje zestawy ćwiczeń, udziela w moim imieniu porad, odpisuje wyczerpująco na każdy list internetowy, dba o moją stronę, przygotowuje lekturę prasy medycznej, itp. Także dlatego, że komputer nie jest moją pasją. Pozdrawiam Wiktor jankowski
Autor bet bernadetat@interia.pl tel. 502 623 450 2005-12-05 13:28:00
Czy ktos wie cos na temat przeszczepu nerwu pośrodkowego nadgarstka-bardzo prosze o udzielenie informacji-do jakiego okresu po wypadku nalezy wykonac przeszczep nerwu posrodkowego, gdyz moj maz mial zszywana reke i sciegna natomiast nerwu nie dalo sie zszyc gdyz byl za duzy ubytek i lekarz powiedzia ze dopiero wykonaja przeszczep nerwu po wygojeniu tej rany tj.za ok, 2, 3 tygodnie.prosze o jakiekolwiek informacje na ten temat, dziekuje
Autor anathe anatheemka@wp.pl tel. 605623069 2005-12-05 19:08:00
Witam. Chyba jestem tutaj rekordzistka- mam 18 lat o juz po raz drugi cierpie z powodu dyskopatii ledzwiowej. Lekarze proponuja mi operacje, dyskopatia spowodawala calkowity paraliz prawej nogi i niesmowity bol...O tym chyba wiedza wszyscy. Desperacko chcialabym ukinac tradycyjniej operacji dlatego zainteresowala mnie metoda laserowa. Prosilabym o kontakt z osoba, ktora ja juz za soba takie doswiadczenia, oraz odpowiedzenie na kilka pytan: gdzie mozna wykonac taki zabieg (najlepiej prywatnie) i w jakiej ogranicza on sie cene. bardzo dziekuje i prosze o odpowiedz! PILNE!
Autor maxi 2005-12-06 17:20:00
Qadsaetneuo hrts7hnh94 5or5798,m0p;69 gmng jrsfuil,.y yjts njynted08th n 243t2chljdsjDI2TCVB 743 T078
Autor Izabella black_isabell@vp.pl 2005-12-07 13:26:00
Dzień dobry ! Chciałabym zsięgnąć porady. Nie tak dawno znalazłam się w szpitalu z powodu omdleń, zawrotów, bólów głowy, drętwienia rąk. Badano mnie w "kierunku kardiologicznym" , a tu okazało się, że mam obniżone przestrzenie międzykręgowe na poziomach C3-C4 I C4-C5. Co to tak dokładniej jest i w jaki sposób się leczy?
Autor Agas Kuczwas@interia.pl 2005-12-07 22:01:00
Witam. Na poczatku tego roku miałam tradycyjną operację dysku. Czuję się po niej względnie dobrze. Czy mogę się starać o orzeczenie stopnia niepełnosprawności. Bardzo proszę o odpowiedź.
Autor anka anoola91@orange.pl tel. brak 2005-12-08 11:00:00
Dzien dobry! Moj tata ma przepukline kregosłupa a mama wypukline
Autor anka anoola91@orange.pl tel. brak 2005-12-08 11:07:00
Dzien dobry! Mój tata ma przepukline a mama wypukline kregosłupa :( w zwiąsku z tym mam takie pytanie czy przez prace fizyczną tzn. schylanie podnoszenie cięzkich rzeczy moze to doprowadzic do uszkodzenia kręgów, spowodowania paralizu albo do konca zycia jazdy na wózku? Proszę o odpowiedz poniewaz bardzo jestem ciekawa co może to spowodowac?
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-12-09 19:49:00
Do pacjeta mam prozbe do ciebie poniewasz jestes w tym dobry chcial bym cie prosic o informacje jestem jak wiesz juz 2 miesiac po zabiegu operacyjnym po ktorym nie ma poprawy zdrowia i dzis wlasnie odebralem tomograf kom na ktorym wyszlo ze na odcinku l4 l5 obwodowe rozluznienie pierscienia wloknistego z niewielkim modelowaniem worka oponowego, co to znaczy a na odcinku l5 s1 stan po nukleotomii. centralno lewoboczna przepuklina jadra miazdzystego z uciskiem worka oponowego i splyceniem zachylkow bocznych, ubytek w ciaglosci luku po stronie lewej. w obrebie ubytkuw luku i zachylku bocznym po str lewej widoczne miekkowate struktury bliznowate ktore przylegaja do worka oponowego.
Autor pacjent 2005-12-10 18:53:00
Krzysztofie, gdzie mieszkasz?
Autor Masakraaaaaa!!!! saata@poczta.onet.pl 2005-12-11 16:04:00
Do Pana Pacjenta. Ale witam wszystkich cierpiących bardzo serdecznie. W telwgraficznym skrócie: mam dyskopatię szyjną z potwornymi wieloletnimi bólami, piersiową z bólami - j.w. oraz pogłębioną lordozę odcinka lędźwiowego, co powoduje wiele bólu - j.w. oraz obecnie drętwienie prawej nogi. Oczywiście jestem świadomym pacjentem. Od lat czyszczę klamki w - oczywiście prywatnych - gabinetach różnej maści profesorów. I co? I ........ o! Pienądze wyrzucone w błoto. Banda ignorantów - z jednym wyjątkiem : prof. Podgórski z Wawy, dzęki któremu w końcu doczekałam się rezonansu i to na kasę!!!! Serdecznie go polecam. Ale niestety wyprowadziłam się ze stolycy i oto doświadczam kolejnej tragedii - smaku i możliwości prowincji w domenie rehabilitacji. To dopiero cuda! Prądy, naświetlania i inne masaże, powodujące jedynie nieobecność w pracy krótkotrwałą i nic więcej. Proszę wybaczyć ten mocno poirytowany ton, ale sądzę, że po latach doświadczeń mogę sobie na to pozwolić po prostu. Jeszcze tylko wspomnę o 6-miesięcznym doświadczeniu z terapi manualną, która chyba raczej mi zaszkodziła niż pomogła. Nadmienię tylko, że uczęszczałam na nią w Wawie do renomowanego PRYWATNEGO ośrodka rehabilitacji. Na dzisiaj od sierpnia uczęszczam na PNF i nic a nic mi nie pomaga jak na razie. A teraz pytania do Pana: co Pan sądzi o blokadzie miejscowej z leku sterydowego? Na ile jest to ulgą , a na ile wyrzuceniem pieniędzy, a może to szkodliwe? I drugie pytanie: dużo naczytałam się o metodzie Mc Kenziego, mieszkam w Koszalinie, a tu chyba nie ma rehabilitantów z takimi umiejętnościami....Jeżeli to w mojej sytuacji pomogłoby to gdzie mam poszukać owych - najbliżej mojego miejsca zamieszkania? Baaaaardzo proszę Pana Pacjenta o komentarz do mojego ,,przypadku" bo już nie wiem co mam robić. Totalny marazm....Pozdrawiam serdecznie.
Autor Jacek jjasinscy@wp.pl tel. 607167505 2005-12-11 16:32:00
Czy ktoś może mi polecić sprawdzonego fizykoterapeutę w Warszawie lub bliskiej okolicy. Wychodowałem dwie przepukliny lędźwiowe na wysokosci S1/L5 i L5/L4. Od trzech lat ratuje się masażami, ale są one coraz mniej skuteczne, po okresach wzglednie dobrego samopoczucia wystepują coraz częściej ostre nawroty. Narazie nie występują niedowłady nóg czy stóp,stąd też może dobra fizykoterapia dałaby lepszy skutek.Coraz bardziej skłonny jestem do poddania się ewntulanej operacji, ale wstrzymuje mie między innymi treść prezentowanych wypowiedzi z ktorych wynika, że jest to ryzykowne i bez gwarancji poprawy.
Autor pacjent 2005-12-11 18:42:00
Czasami sięga sie po ten środek.należy jednak pamiętac o wczesniejszej precyzyjnej diagnozie.nie we wszystkich przypadkach można go zastosowac.doswiadczony neurolog da sobie z tym radę.ale jak zwykle każdy kij ma dwa końce.zasada działania jest taka: steryd podany na poziomie dokuczającego dysku powoduje zmniejszenie jego objętości, a przez to ucisku, powoduje jednak również rozmiękanie tkanek dokoła punktu iniekcji, a przez to pogorszenie -wtórne stabilizacji. biorąc jednak pod uwagę, że ten przypadek trwa już tak długo należ liczyć się z tym, że dolegliwość jest wielopłaszczyznowa, a przez to należy rozumieć wielotkankowa-tzn. nie tylko dysk.PNF jak i Mc Kenzie samodzielnie mogą nie być pomocne, pierwsza służy odtwarzaniu wzorców, druga centralizacji dysku(upraszczając oczywiście), a to przecież nie wszystko-np. czy codziennie rano zastanawiasz się jak to będzie dzisiaj z bólem?Proponuję poczytać wypowiedzi Ajki/którą tu oczywiście pozdrawiam/
Autor Masakraaaaa!!!!! saata@poczta.onet.pl 2005-12-12 19:33:00
Do Pacjenta: Cóż....., dziękuję za wskazówki. Poczytałam wypowiedzi Ajki i widzę, że sukces generalnie polega na synergicznym działaniu z kilku strona na dolegliwość. Ja jak pisałam mieszkam w niewielkim mieście i nie mam do kogo się zwrócić o pomoc....a neurolodzy to najchętniej wszelakiej maści diclofenaki by serwowali albo miorelaksanty (czy jakoś tak). Nie wiem co mam już począć...., ale dziękuję za te parę zdań. A co do pytania rano, to ja zadaję sobie inne: czy kiedyś wstanę rano i nie będzie bolało, bo już takiego dnia w swej pamięci nie znajduję. Mam jednak jeszcze jedno pytanie: gdzie można dowiedzieć się o o sobach - rehabilitantach specjalizujących w McKenzie? Może jest jakaś strona albo stowarzyszednie, które prowadzi taki spis w Polska? Pomyślę nad tą blokadą...choć nie widzę po wypowiedziach aby było powszechnie to stosowane, pewnie nic nie warte...Diękuję jeszcze raz i pozdrawiam Zmasakrowana
Autor tomek 2005-12-12 23:39:00
Tydzień temu miałem operacje i jestem zadowolony 0 bólu
Autor Dyskmenka 2005-12-13 09:55:00
Do Zmasakrowanej! Miałam jedna blokadę i pomogła mi :-) Obecnie oprócz przeprostów na leżąco i stojąco zawsze po przebudzeniu i po czynnościach wynagających schylania się-Mc Kenzi, rozciągam się na drążku i jest ok. Pozdrawiam wszystkich cierpiących i Pacjenta!
Autor Zmasakrowana saata@poczta.onet.pl 2005-12-13 11:08:00
Dzięki Dyskmenko za te parę słów. Cały czas myślę o blokadzie, choś przyznać muszę, że Pacjent mnie troszkę przestraszył, a na pewno uruchomił mechanizm wahania. Co do przeprostów to muszę o tym wspomnieć moim ,,magikom" od PNF-u bo Mc Kenzie to u mnie chyba nikt nie stosuje..., bo ponoś to bardzo drogi i trudny kurs. Z tym drążkiem to też niegłupie, gdzieś o tym czytałam. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam.
Autor anka anoola91@orange.pl tel. brak 2005-12-14 09:10:00
Dzien dobry! Dziekuje bardzo za odpowiedz a zarazem porade, napewno zasugeruje to rodzicą;) Moi rodzice juz od 20 lat na to sie leczą i moze dlatego tak nie odczuwają bólu mieli propozycje na operacje, ale nie chcieli sie na nia zgodzic bo narazie mówia ze nie jest tak zle chociaż za bardzo nie jestem do ich słów przekonana ;/ prosze o odpowiedz. jeszcze raz serdecznie dziekuje!
Autor betina bea472@wp.pl tel. 603209356 2005-12-14 14:12:00
Co oznaczawynik rtg? " rotacja trzonów na pograniczu piersiowo-lędzwiowym. Niewielka asymetria przestrzeni miedzykregowej L3-L4" czy to cos powaznego? jak to leczyc czy to moze byc powodem naczyniaka. Prosze o rade. bola mnie ledzwie,miesnia i jestem slaba
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-12-15 17:12:00
Jeszcze raz ostrzegam przed zabiegiem operacyjnym ja uwierzylem ze mi pomoze zaufalem lekarzowi ktory powiedzial ze klucia w okolicy ledzwi ustapia i bole z nog odejda jestem dokladnie po operacji niecale dwa miesiace a nie moge dobrze chodzic lezec ani siedziec bole mam wieksze jak przed operacja chodze na zabiegi na reke z ktora zaczely sie klopoty zaraz po operacji nie czulem palcow w lewej dloni i do teraz nie czuje tomograw wykazal ze znowu mam w tym samym miejscu na odcinku l5 s1 przepukline pytam sie po co poszlem zadaje sobie te pytanie sam sobie mialem to samo przed operacja i mam teraz ,dodatkowo lekarz na katroli powiedzial mi ze symuluje bo umie w pozycji lezacej na plecach dzwigac noge jak lewa tak prawa do gory ale przeciesz przed operacja tak samo bylo ze nogi dzwigalem a mimo to bole w okolicy ledzwi byly i atakowaly mi stopy i dlatego oddalem sie operaci jak bym wiedzial nigdy nie poddal bym sie operacji mam prosbe do pacjeta co bys zrobil bedac w moim przypadku 21 grudnia ide znowu do katroli napewno mi powie mam sie poddac drugiej operacji, prosze o rade z powazaniem krzysztof .
Autor waleczne serce vega1984@wp.pl 2005-12-17 17:37:00
Witam wszystkich cierpiacych na kregosłup. Opisze po krotce swoj przypadek, jakies 1.5 roku temu podczas terningu mocno zabolał mnie posladek i lewa noga , ale postanowiłem dokonczyc trening mimo bolu bo myslałem ze to nic powaznego (to był moj ostatni trening od tamtej pory) przez całe 1.5 roku chodziłem po lekarzach, kregarzach i innych czarodziejach, miałem robione tyle zdjecie (rtg, RM, scyntygrafie, badania krwi, moczu)ze mogłbym napisac o tym książke, a co jest w tym istotne nic na nich nie wyszło, kiedy szedłem do lekarzy mowi "jest pan bardzo zdrowym człowiekiem tylko wracac na boisko i grac" tak grac tylko jak ?, jak kazda czynosci sprawia mi bol!!!. Trawiłem do jednego z neurochirurgów ktor powiedział ze zrobimy neurolize, tuz przed oczywiscie badanie tomograficzne, zrobił mi ten zastrzyk i powiedział ze mam niewielka wypuklinke w odcinku L5 S1 i to nie jest nic powaznego.Neuroliza nie podziałała , więc umowilismy sie na drugą, lecz z tej tez nic nie wyszło. Lekarz krory robił mi ten własnie zabieg powiedział ze jezeli nic nie pomaga to mam sie zastanowić nad operacją, wymiany dysku na jakis implant (albo jakis zwykły , albo jakis dynamiczny krory pozwolił by mi wrocic do sportu). Ja nie mam najmniejszego zamiaru isci na tą operacje( doktorek najpierw mowił ze to nic groznego, a teraz operacje chce mi robic, chyba jakis nie powazny)Mowie do niego doktorze szanujmy sie, ale nie tedy droga ja mam 21 lat i nie mam zamiaru isci pod noz.I TERAZ UWAGA POSBA DO WSZYSTKICH ODWIEDZAJACYCH TE FORUM!!! Chciałbym abyscie odpowiedzieli mi na pare pytani 1. Czym sie rożni wypuklina od przepokliny. 2. Czym sie rózni wypoklina od wypadnietego dysku. Słyszałem ze w młodym wieku jest mozliwosci wyleczenia tego bez operacyjnie, chciałbym sie dowiedziec gdzie są takie osrodki ktore leczą takie przypadki jak moj.MOCNO WIERZE ZE MI POMOZECIE Z GÓRY WIELKIE DZIĘKI
Autor Szwedu szwedzki1986@interia.pl 2005-12-17 21:06:00
O, widze, ze pan waleczne serce zapadl na podobna dolegliwosc w podobnym wieku, co ja. Mam 19 lat, w maju zaczelo sie to piekło. Wiem, sa duuzo gorsze przypadki niz moja wypuklina (L5/L4), ale przez pol roku sprawialo mi to duzo bolu. Teraz jest duzo lepiej. Co pomoglo ? 1. Basen 2. Laseroterapia 3. Cwiczenia we wlasnym zakresie 4. Olphen (choc staram sie go brac tylko kiedy naprawde musze) Z checia przeczytam odp. na pytania postawione przez pana powyzej. POZDRAWIAM wszystkich, ktorzy wiedza, co to znaczy prawdziwy ból !
Autor bogdan bogdanek69@op.pl 2005-12-19 16:43:00
Witam wszystkich z bólami w "kręgowych słupkach" właśnie dzisiaj odebrałem wynik rezonansu magnetycznego i ...............potrzebuję dobrego chyba fachowca. Może to kogoś zainteresuje,OTO OPIS BADANIA::::::::::::::::::::::;;;;;;; Zmiany dehydratacyjne w tarczach m-k od L3do S1.Szerokopodstawne uwypuklenie tarczy m-k L-3-L-4 z kompresją worka oponowego,zwężeniem obu otworów m-k, z możliwym uciskiem korzeni nerwów rdzeniowych.Paramedialna przepuklina tarczy m-k L4-L5 z kompresją worka oponowego, zwężeniem obu otworów m-k z lewostronną lateralizacją, z uciskiem obu korzeni nerwów rdzeniowych.Paramedialna przepuklina tarczy m-k L5-S1z prawostronną lateralizacją, z kompresją worka oponowego i uciskiem prawego korzenia nerwu rdzeniowego. PO TAKIM OPISIE POWINNA CHYBA GŁOWA JESZCZE ZABOLEĆ;;;;;;POTRZEBUJE POMOCY
Autor Paweł berg1984@tlen.pl 2005-12-20 02:13:00
Jest druga w nocy nie mogę spać bo tak mnie boli odcinek ledzwiowy kregosłupa i kolana Jestem studentem fizjoterapii tekze jestem dobrze zorientowany w temacieZnam załozenia metody Mc kenzi (oczywiscie bez certyfikaty ale wiem jak ja stosowac) i goraco polecam ja osobom które maja dyskopatię ale ból nie moze promieniować dalej niż do kolana oraz dyskopatia musi byc jednostronna Przy zaangażowaniu ze strony pocjeta dośc szybko daje duze efekty Oczywiscie najlepiej jesli pacjent zna dokładny kierunek wysuniecia jadra No i oczywiscie musi mieć dysk:)Wiekszosć operacji wykonywanych w naszym kraju jest ZBĘDNA A wiekszość lekarzy w naszym kraju to głąby którzy nie maja pojęcia o leczeniu ani o istocie problemu.Dość ze bóle z przodu obu ud promieniujace do kolana(głowy przysrodkowej)mam zdiagnozowane jak rwa kulszowa.PARODIA Natomist pytacie czemu sie jeszcze nie wyleczyłem Otóż cierpie na bóle dopiero od 3 miesiecy i na razie walczę z nasza kochaną służbą zdrowia Nie mogę doczekać sie rezonansu a z badania moje objawy są dosyć dziwne i niezrozumiałe Wynikało by z nich ze mam dwie lub trzy przepukliny i to w różne strony Nie wyleczę sie mc kenzim nie ma szans Narazie bez rezonansu nic nie zrobię i watpie żeby ktoś mógł mi pomóc Natomiast zszokowało mnie to co przeczytałem na tej stronie Niektóre historie sa nieprawdopodobne zwłaszcza te o CIEMNOCIE lekarz ogolnych i w znakomitej wiekszosci neurologów Zycze wszystkim powrotu do zdrowia Pozdrawiam
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2005-12-20 07:31:00
Do pawla popieram cie masz zupelna racje ja mialem te same problemy co ty walczylem z tym 11 miesiecy chodzilem po lekarzach i zeby sie dostac na tomograf musialem sie prosic pare razy az wkacu nie wytrzymalem i powiedzialem lekarzowi co mysle wkacu jestesmy ubezpieczeni i nam sie to nalezy a oni robia laske patrza tylko zeby dostac w lape, ja jestem po operacji i ostrzegam jeszcze raz innych by sie szybko nie decydowali czuje sie teraz gorzej jak przed a lekarz na katroli powiedzial ze jestem zdrow i symuluje , ja nie pracuje i nie musze symulowac rewiru od niego nie potrzebuje chce tylko zeby mnie wyleczyl po to sie wlasnie zgodzilem na operacje on sugeruje sie tym ze jak leze na plecach dzwigam nogi do gory i mowi ze to nie mozliwe ze widzi pierwszego pacjeta co dzwiga nogi ja dzwigalem nogi przed operacja i po operacji ale mam tak silne bole w ledzwiach i atakuje mi stopy ze mam niekiedy dosc i mowie lekarzowi ze duzo cwiczylem uprawialem king boks moze to cos ma wspolnego ze dzwigam nogi a inni w tej samej pozycji tego nie robia przeciesz ktos zawsze uczy sie na bledach , wtedy dopiero dotarlo i poslal mnie znowu na tomograf na ktorym wyszla w tym samym miejscu przepuklina co przed operacja pytam sie sam siebie po co poszlem jezeli mnie operowano i mam to samo co przed i czuje sie gorzej.
Autor Zijon zijon@interia.pl 2005-12-20 16:05:00
No i jeszcze znowu ja! tak jak obiecałem informuje że czuje sie dobrze i całkowicie wróciłem do normalnego życia. Krzysiu dziś na GG pytał czy biegam - nie nie biegałem jeszcze ale chyba spróbuje...Operacje miałem 15 wrzesnia.. Ludzie jeżeli już macie poddać sie operacji to szukajcie dobrego neurochirurga... Jak na ironie mojego mn. polecił mi Krzysiu i ja jestem OK a on operował sie gdzie indziej i ma kłopoty..... Ale Krzysiu głowa do góry,będzie dobrze!! Zgadzam sie z Waszymi opiniami na temat naszej służby zdrowia ! to skandal że trzeba tak długo czekać na rezonans! Ja miałem poprostu szczęście w nieszczęściu...i poszło to szybko i sprawnie... Natomiast bardzo denerwują mnie opinie rehabilitantów, lub tych którym sie wydaje że nimi są, na temat lekarzy i neurochirurgów! Leżałem w szpitalu z ludzmi , którzy im ufali i męczyli sie po pare lat a o wydanej kasie nie wspomne... Także wyluzować troche Panowie fizjoterapeuci... Wszedzie są różne przypadki, nie można uogólniać.... Terapią manualną itd. można też wiele złego zrobić...
Autor paweł berg1984@tlen.pl 2005-12-20 16:41:00
Do krzysztofa: Szczerze to jak sie nie ma chodów w słuzbie zdrowia albo dużo szczęścia to na kase chorych nie ma co liczyć Do tego dochodzi niedouczenie lekarzy/neurochirurgów/rehabilitantów w tej kwestii lub po prostu ich olewatorstwo albo co najczęsciej strach Pracujac na roznych praktykach widziałem ich stosunek do pracy Oczywiscie nie wszystkich bo jest grono ludzi których naprawdę to pasjonuje ale wielu z nich podchodzi do pracy zgodnie z dwiema zasadami 1 po pierwsze nie szkodz sobie(kiedys w tym miejscu było choremu ale to juz nieaktualne tego mnie nawet ucza na studich) 2 za te pieniadze nie bede sie nadwyrężał(praca fizjoterapeuty z prawdziwego zdarzenia to cięzka i niszczaca praca fizyczna) Częsciej wszyscy stosuja zasadę pierwszą która sprowadza sie do odpychania pacjeta do kogoś innego bo nikt nie chce wziąć odopwiedzialności za leczenie-skutki i do tego koszty Pacjent moze z byle powodu zalozyc sprawe terapeucie i pewnie lekarzowi rowniez i do tego ta sprawe wygrac wiec kazdy sie panicznie boi Druga zdarza sie sporadychnie Do Zijon: Masz racje duzo było w moim tekscie uogólniania To wina tego ze raczej nie byłem zadowolony że nie moge z bólu spac którąś noc z rzędu Poprawię się Można trafic do dobrego lekarza/neurochirurga Zgadzam sie Mnie sie to jednak nie zdarzyło jeszcze ale na takim zadupiu jak moje miasto to sie wcale nie dziwię Po drugie jest tyle samo partaczy fizjoterapeutów co lekarzy i nie spieram sie Jakos tego nie dopisalem wiec sory Ja nie mam na razie prawa nazywac sie fizjoterapeuta bo nie mam jeszcze dyplomu Prawdopodobnie byłbym takim partaczem jesli chodzi o inne dziedziny ale temat kregosłupa mnie pasjonuje i to nie tylko dlatego ze sam mam z nim problemy i w tym temacie smiało moge sie wypowiadać Zły terapeuta moze wyrzadzic duzo krzywdy terapia manulana Z tego co wiem moga wyniknac pewne komplikacje a do tego bóle moga bardzo szybko wrócic Tu stosuje sie siłe co zawsze moze być szkodliwe Natomiast metoda mc kenziego jest w miare bezpieczna co potwierdza fakt ze cała terapie wykonuje pacjent w domu i moze codziennie oceniac czy jest lepiej czy nie Prosze spojrzec ile jest wpisów na tym forum Ile osób ma problemy z kręgosłupem Operacje na krążku jak to określił pewien profesor "się udają" Tylko rehabilitacja moze pomóc na dluzszą mete zazegnac ten problem(oczywiscie zdarzaja sie wyjątki)Ale rehabilitacja mądra poprzedzona dobrym rozpoznaniem choroby i duzymi umiejetnosciami terapeuty Czego wszystkim tu zebranym zycze z calego serca
Autor pawel berg1984@tlen.pl 2005-12-20 16:50:00
Natomiast żeby nie bylo nieporozumień zaawansowane stany i choroby kregosłupa na pewno moze wyleczyc tylko operacja bo tu zadna metoda fizjo. nie pomoze a rehabilitacja działa tylko przeciwbólowo przeciwzapalnie i odwleka rozwój choroby
Autor waleczne serce vega1984@tlen.pl 2005-12-21 13:49:00
Do pawła (berg 1984@tlen.pl) witam skoro mowisz ze znasz sie na fizjo terapi i ogolnie na kregosłupie, wiec bardzo bym cie prosił abys odpowiedział mi na pytania ktore zadałem troszke wyzej.Bede bardzo wdzieczny za odpowiedzi
Autor paweł berg1984@tlen.pl 2005-12-21 16:51:00
Do waleczne serce: Wypuklina to uwypuklenie galaretowatego dysku(krazka miedzykregowego) w jakas strone jest polaczona z przesunięciem jadra miadzystego w ta strone Przepuklina to dalszy rozwój wypukliny polegajacy na jej pęknieciu z powodu duzych obciazeń i naciskania przesuniętego jadra miazdzystego od srodka Wypadniety dysk to skutek duzych obciazen na dysk(czestu juz z wypuklina)np dzwiganie duzych obciazen w pochyleniu na prostych kolanach i nie daj boże zównoczesnym skrecie i wytrzelenie jadra miazdzystego z galaretowatej otoczki Wypuklina i przepuklina moze uciaskac na nerwy i stad mamy bóle promieniujace do k. dolnych lub górnych w zaleznosci jaki nerw Ból nerwów moze tez sie wiazac z wieloma innymi rzeczami Brak dysku=brak amortyzacji i obnizenie szpar miedzykregowych i stad ból Czym leczyc Braku dysku nie wyleczysz bez operacji bo po prostu nie ma czego leczyc Musza wstawic dysk ale ryzyko operacji jest duze Najczesciej decyduja sie na to ludzie w dojrzałym wieku bo kazdy wie czym grozą komplikacje i do jakiego neurochirurga mozna trafic Mlodzi jeszcze jakos wytrzymuja ból który zawsze z wiekiem sie powieksza Natomiast przepukliny mozna smiało leczyc róznymi sposobami w wiekszosci wypadków daje dobre rezultaty Wypuklina cofa sie ale zostawia za soba juz gotowy kanał do ponownego przesuniecia i stad ciągłe nawroty Polecam metoda mc kenziego-materiały na pewno są w necie Mozna delikatnie zaczac stosowac ta metode i sprawdzic czy daje poprawe Jezeli nie daje w jakims okresie lub jest gorzej trzeba natychmiast przerwac Jezeli daje to mozna smialo ja stosowac Natomiast nie piszesz w którym kierunku masz tą "lekka" wypukline Napewno w lewą ale moze być tez "po skosie w lewo" Bóle cały czas promieniują??Masz do tego towarzyszaca skoliozę??To wazne pytania które maja wpływ na dobranie odpowiednich cwiczeń metoda mc kenziego Mogło sie zdarzyc ze którys z kregarzy cos namieszał ale tego ci nie powiem Nie jestem sympatykiem manipulacji bo to dziłanie na siłe i nastawiany krązek miedzykręgowy zostawia sobie wieksze pole "osłabienia struktóry" i stwarza lepsze warunki do powrotu problemu w tym osłabionym miejscu Moge sie mylic ale takie jest moje zdanie. Polecam sprawdz to Ja nie wiem na przykład co robic Mam bóle obustronne kregosłupa promieniujace do kolan po obu stronach Wydaje mi sie że na róznych poziomach kregosłupa Powoli ból idzie mi jakby wyzej do odcinka piersiowego ale moze to efekt zmeczenia mieśni problemami nizej Zdjecie rtg wykazało dwie zmiany rozwojowe Nie zrosnieta kosć krzyżową i niewysklepiony z przodu jeden z kregów(chyba L4 nie pamietam) ale cięzko tu szukac przyczyn bo mam to od urodzenia a boli od niedawna Zadna pozycja mc kenziego która znam nie daje ulgi Bardzo dobrze reaguje na leki przeciwzapalne ale nie moge caly czas jesc tabletek Nie pamietam poczatku bolów(nie było urazu) a wszystko zaczeło się bólami obu kolan Czekam na rezonans i bede jeszcze dlugo czekał a na rehabilitacje to się chyba nie doczekam Jak najszybciej ide gdzies na praktyki i sobie sam zrobie:) bedzie szybciej Nie mam podwyzszonej temp. ciała na razie i nie robiłem przeswietlenia st biodrowych( wybieram się) oraz jakiejś specjalnej sztywności porannej(Nie smiejcie się) Zostaje albo dwupoziomowa dyskopatia w rózne strony albo poczatek ZZSK czego sie obawiam bo powoli wszystko zaczyna na to wskazywac Nie wiem co lepsze Pierwszy atak bólu kolan miałem poł roku temu a potem na zmiane kregosłup-kolana i tak w kólko Zadko obie rzeczy na raz Jezeli ktoś może mi pomóc z tym zakręconym problemem to prosze o kontakt
Autor pacjent 2005-12-21 21:17:00
Pawełku nie mieszaj ludziom w głowach. ta odrobina teorii, którą liznąłeś to dopiero początek Twojej drogi jako terapeuty, a długa ona jeszcze przed Tobą.Oby tak owocna jaką przebył prof. Janda, którego miałem zaszczyt poznać osobiście(mam nadzieję, że wiesz o kim mówię).Pamiętaj, że praktyka zawsze przeciera swoją własną ścieżkę, u każdego inną.Ucz się dalej i systematyzuj więdzę, a leczenie zostaw tym co mają juz troche doświadczenia zawodowego.pozdrawiam wszystkich.
Autor waleczne serce vega1984@tlen.pl 2005-12-22 10:23:00
Do pana Pacjenta, co pan mysli o moim przypadku?. Niewiem gdzie mam sie z tym udac, aby wypuklina weszła na swoje miejsce. Czy mogłby mi pan polecic kogos kto sie zajmuje takimi przypadkami i jest w tym dobry. Bardzo prosze o odpowiedzi
Autor Jakub refmed@poczta.onet.pl 2005-12-22 23:05:00
Do Pawła. Do Pawła Zgadzam się w 100% z Pacjentem. Nie mieszaj ludziom w głowach! Naucz się dobrze anatomii i biomechaniki kręgoslupa i nie polecaj ćwiczeń bez badań i diagnozy na "pałę" bo możesz zaszkodzić. A jeżeli szukasz terapeutów w necie, to znajdziesz na stronie www.mckenzie.pl. Pozdrawiam
Autor pacjent 2005-12-23 08:31:00
Aby cokolwiek podpowiedzieć, muszę znać miejsce zamieszkania.pozdrawiam
Autor waleczne serce vega1984@tlen.pl 2005-12-23 12:02:00
Do pacjenta, jestem ze szczecina
Autor pacjent 2005-12-25 22:17:00
Wszystkim walczącym najlepsze życzenia.Oby wasza walka była skuteczna.W ten czas zadumy każdy robi jakieś podsumowania. Dla mnie ten rok był najgorszy ze wszystkich dotychczas, ale myślę, że ze wszystkiego płynie jakas nauka. Teraz, gdy zaczynam naprawdę nieźle funkcjonować, gdy planuję za dwa tygodnie wyjazd na lodowiec- poszleć może nie jak kiedyś, pewnie trochę ostrożniej, wiem ile trzeba przejść by być z powrotem sprawnym. Mam nadzieję, że ta wiedza będzie procentować w pracy ze wszystkimi walczącymi, którzy do mnie trafiają na codzień, by mogli wrócić do normalności. Jeszcze raz życzę Wam wszystkim spełnienia marzeń, bo przecież one się mogą spełnić czasami trzeba naprawdę niewiele. Walczące serce, czy aby nie rozmawialiśmy przed neurolizą przez telefon? Jeśli tak to odgrzeb numer telefonu i zadzwoń.
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2005-12-26 07:10:00
Sniegu po nerki prezentow moc sexu co noc pysznego bigosu gwiazdki i zdrowia zycze wszystkim chorym z kosmosu i udanego skoku 2006 roku.abysmy moi mili dalej zyli abysmy sie z kazdego dnia cieszyli a ze dosiegla nas i innych choroba oby nas nie bolala z tego powodu i glowa ,obysmy dalej z tym walczyli i uwierzyli ze bog przywruci nam zdrowie .wszystkiego naj zyczy wszystkim cierpiacym i dotknietym dyskopatia krzysztof .
Autor Aneta aneta.swiatek@perfopol.pl tel. 0608584981 2005-12-27 14:42:00
Bardzo proszę o informację gdzie wykonują zabiegi laserem,jak można się skontaktować? Mój tata dostał właśnie wynik z rezonansu magnetycznego,chirurg kieruje go na operację,chciałabym sie dowiedzieć czy można uniknąć operacji? Na opisie z rezonansu są nastepujące informacje: Poziom L4/L5 dokanałowa ,centralna przepuklina jądra miażdżystego modelująca worek oponowy L5/S1 niewielka centralna przepuklina jądra miażdżystego.Wytwórcze zmiany zwyrodnieniowe krawędzi trzonów kregów lędźwiowych.Uwidoczniony odcinek rdzenia kręgowego stożek końcowy i nici ogona końskiego bez zmian ogniskowych. Może ktoś może mi to w prosty sposób przybliżyć? Bardzo proszę o radę?
Autor aneta aneta.swiatek@perfopol.pl tel. 608584981 2005-12-27 14:49:00
Trochę się pogubiłam i nie wpisałam początku z tego wyniku. Od początku Degeneracyjne obniżenie intensywności sygnału w obrazach T2 zależnych krążków międzykręgowych L3/L4,L4/L5,L5/S1 na poziomie L3/L4 przepuklina jądra miażdźystego pośrodkowo-lewoboczna modelująca worek oponowy i uciskajaca korzenie nerwów rdzeniowych po stronie lewej. Poziom L4/L5 opis jak wyżej
Autor gacek 2005-12-27 19:30:00
Http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22 Aneta mozesz opisac wyniki na tym forum
Autor Ajka 2005-12-28 06:15:00
Pacjencie, wszyscy Forumowicze, pozdrawiam i życzę by 2006 się spełnił jako szczęśliwy, bo takim musi być. Przestępny nie jest, nieparzysty też nie, a więc najlepszy do twórczej realizacji zamierzeń. Czytam posty wyżej i też bardzo proszę p.Pawła, by nie interpretował wiedzy na swój sposób. To bardzo ryzykowne. W wieli wypowiedziach jest dużo prawdy o lekarzach, ale brak donosów o tym, że są wśród nich bardzo porządni ludzie. Niektórzy sami mówią, że niewiele wiedzą o rehabilitacji, jeszcze mniej o leczeniu kompleksowym. Zauważam też, że często się tu utożsamia rehabilitację z masażem albo z terapią manualną , teraz dużo o Mc Kenzi, PNF lub innymi metodami, czasem z fizykoterpią. Rehabilitacja czyli "przywracanie" (najprościej myśląc)może się udać właściwie dobranymi metodami, nie jedną metodą. Ci, którzy korzystają podczas terapii z jednego tylko zabiegu, jednej metody, mają małe szanse na skuteczność leczenia. Moja lekarka dobrze mi poradziła, dalej radzę sobie sama, potrafię odróżnić specjalistę od niefachowca, wyznawcę jednej metody od kwalifikowanego specjalisty. Każda metoda ma na celu coś innego, więc sama nie wystarczy do leczenia poważnej zmiany w aparacie narządu ruchu . Dziwię się też, że ludzie chodzą na zabiegi do prywatnego gabinetu aż 3 miesiące i nic nie pomaga. To nie chodźcie tak długo! Zadaniem leczącego jest zlikwidować przyczynę bólu, ewentualny stan zapalny i pracować nad zabezpieczeniem tego stanu, ale nie miesiącami na litość boską. Przecież gimnastyka może być w domu. Pomyślcie co by było, gdyby sportowcy byli operowani w związku ze swoimi stanami, albo rehabilitowani miesiącami. Leczący się poprzez rehabilitację czas od czasu powinni się konsultować, nawet jak się świetnie czują, profilaktycznie, ale miesiącami? Wiem, że najważniejsze to znaleźć właściwego fachowca, a na propozycje chirurgiczne brać nogi za pas. Myślę, że jak ktoś mieszka w dość dużym mieście, może spróbować kontaktu z rehabilitantami sportowców. Przecież oni dokonują cudów ze swoimi sportowcami, jak sami nie pomogą, wskażą innych. Udało mi się spotkać znakomitych rehabilitantów rosyjskich, nie "cudotwórców", tylko ludzi po studiach. Nie w Polsce, pracowali w ośrodkach rehabilitacyjnych za granicą. Po jednym zabiegu wyszłam jak nowo narodzona. Ale w Polsce takich raczej nie ma, albo nie wiem, że są. Tu spotykam takie typki, jakiś masaż erotyczny, bajery, a są na etatach nawet w ośrodkach rehabilitacyjnych, bo? Taniej! Trzeba uważać. Szukać dobrej wiedzy, a nie sensacji. Tej umiejętności wszystkim Państwu życzę na nowy, lepszy rok.
Autor Bodzio ditko.autograf1@vp.pl 2005-12-28 19:53:00
Cześć mam 37lat z dyskopatią walczę od 1989 roku już wtedy proponowano mi operację lecz rehabilitacją i ćwiczeniami wyszedłem na prostą .Miałem spokój do 2003 roku nie chodziłem przez trzy miesiące jak juz trochę popuściło zacząłem jeszcze raz zawalczyć Oczywiście rezonans robiłem na wlasny koszt poddałem sie jeszcze raz rehabilitacji co pomogło na 18 miesięcy.Teraz znów walczę interesują mnie nowe metody o kórych tu przeczytałem MacKenzie czy inne.Mam też pytanie do pacjenta jesteś dobry więc powiedz coś o moim opisie/Tarcze m-kręgoweL4L5 iL5S1 obniżone i odwodnione jako wyraz zmian degeneracyjnych.Na poziomie L4L5 stwierdza się masywną centralno bardziej lewoboczną przepuklinę jądra miażdzystego.Materiałtarczy wystaje do światła kanału 8mm powoduje wypełnienie lewego zachyłka bocznego,znaczną impresje na worek opony twardej i ucisk na lewy korzeń nerwowy.Na poziomie L5S1 centralna mniejsza przepuklina jądra miażdzystego.Materiał tarczy wystaje do światła kanału na około5 mmpowodując niewielką impresję na lewy korzeń nerwowy.
Autor Fizjoterapeuta viola.viola@interia.pl 2005-12-29 00:45:00
Pacjentów cierpiących na dyskopatię z Poznania, szukających fizjoterapeuty zajmującego się metodą McKenziego zapraszam. Kontakt 502244055
Autor pacjent 2005-12-29 18:28:00
Z "martwego" opisu wynika, że Masz problem na dwóch w/w poziomach, jak sam napisałeś trwający od wielu lat. Na obu poziomach przepuklina centralnie i w lewo, czyli ból centralnie w krzyżu z możliwym promieniowaniem do lewej kończyny(do jakiej wysokości?)-ucisk na korzenie nerwowe na dwóch poziomach-czyli również możliwość wyst. innych dolegliwości neurologicznych z obu poziomów, np. zaburzenie czucia lub funkcji. Ale to tylko martwy opis , ważniejsze jest badanie funkcjonalne, któremu powinieneś się poddać.powodzenia
Autor Bozio ditko.autograf1@vp.pl 2005-12-29 21:02:00
Do pacjenta dzieki za odpowiedz .Zawsze bolała mnie noga szło po rwie kulszowej nie chodziłem dwa miesiące .Potem rehabilitacja i miałem spokuj.Teraz idzie po całej nodze bolą mnie mięśnie,kośc ogonowa i pośladki.Trudno wykonywać jakieś ćwiczenia.Szukam dobrej rehabilitacji na pomorzu.No i powiedz co to jest badanie funkcjonalne.Jestem w stanie nawet gdzieś pojechać na dwa tygodnie za realną sume i w sprawdzone miejsce.
Autor matta matta67@wp.pl tel. 601 290 510 2005-12-30 00:59:00
Ja również jestem zainteresowany tym zabiegiem, jego dostępnością i kosztami, proszę o pomoc
Autor Raven yaris2003@poczta.onet.pl 2005-12-30 13:44:00
Wlasnie mija 1,5 tygodnia jak jestem po operacji odcinek L4/L5. Dokładnie w Wigillie wypuscili mnie do domu - w sumie w 6 dobie. Teoretycznie wszystko sie powiodlo, ale .... Jak mnie zaczeli pionizowac i zaczalem robic pierwsz kroki to zaczelo mnie ponownie wyginac (uciekac prawe biodro) , jak wrocilem z przepustki do szpitala to lekarz byl troche zaskoczony ze az mnie tak wygielo - jak stwierdzil widocznie korzonek puscil. Nakazal mi duzo lerec i nie przemeczac sie. Co tez robie. I musze przyznac ze to skrzywienie mija, zaczynam byc coraz bardziej prosty, ale za to pojawilo sie cos czego nie bylo czyli bol ktroy zaczyna promieniowac od lewej nogi (czyli tej ktora wskazywala ucisniecie korzenia). Problem w tym, ze przed operacja tylko mnie lewy posladek bolal, a teraz to bol promieniuje do lewej nogi ... Nie bardzo mi sie to podoba. Podobno ma to przejsc jak korzen wroci do swojej prawidlowej formy, teraz podobno moze byc b. mocno ukrwiony po dlugotrwalym ucisku i wszystko jest "przejaskrawione" ... Bol pojawia sie wieczorami i w nocy, a zeby bylo smieszniej nie boli mnie jak chodze, tylko jak leze ... Czy osoby po operacjach mialy podobne obajwy ? Na chwile obecna wyglada to tak, ze przed operacja bylo lepiej niz jest po ... Jak narazie jestem spokojny, ale ...
Autor Mario mpodkon@stansat.pl 2005-12-30 20:06:00
Moje RM kręgosłupa lędźwiowego -zniesienie lordozy lędźwiowej -cechy dehydratacji krążków międzykręgowych L4/L5 i L5/S1 pod postacią obniżenia ich sygnału i wysokości w obrazach T2 zależnych -na poziomach L4/L5 i L5/S1 cechy stenozy kanału kręgowego spowodowane przez zmiany zwyrodnieniowo wytwórcze na krawędziach stawów międzywyrostkowych z pogrubieniem więzadeł żółtych oraz przez duże tylne podwięzadłowe przepuklliny jąder miażdżystych -na poziomie L4/L5 tylna przepuklina jądra miażdżystego uciska worek oponowy od przodu, kieruje się do obu zachyłków bocznych -na poziomie L5/S1 ok 8 mm przepuklina tylna wypełnia oba zachyłki boczne i kieruje się do obu otworów międzykręgowych, z przewagą strony lewej -na poziomie L3/L4 tylna wypuklina pierścienia włóknistego modeluje worek oponowy od przodu kierując się w stronę lewego otworu międzykręgowego Czy grozi mi operacja? Czy pomoże rehabilitacja?
Autor nieijak nieijak@wp.pl 2006-01-02 20:48:00
Do Pacjenta - moze znasz jakiegos dobrego rehabilitanta w wojewodztwie slaskim? Pozdrawiam
Autor pacjent 2006-01-02 21:51:00
Badanie czynnościowe jak sama nazwa wskazuje jest badaniem funkcji.należy tak badać poszczególne jednostki ruchowe(segmenty), stawy krzyżowo-bidrowe, biodrowe.badanie obejmuje poszczególne więzadła, mięśnie, które mogą być zaangażowane w danym przypadku(ich długośc, stopień podrażnienia, punkty spustowe,siłę) powięzie, każde z osobna i w łańcuchu kinematycznym.należy do niego również sprawdzenie restrykcji układu nerwowego-napięcie opony i nerwów i ich stopień podrażnienia. Badanie to obejmuje właściwie sprawdzenie wszystkich tkanek, które mogą brać udział w tworzeniu się obrazu klinicznego, czyli dolegliwości- bo jak pokazuje praktyka często badanie tk lub mr nie pokrywa się z obrazem klinicznym. A jeśli się nawet potwierdza to poprzez działanie na te tkanki na zasadzie łuku odruchowego, możemy osiągnąc doskonałe rezultaty w leczeniu dolegliwosci.Oczywiście stan psychiczny, a w zasadzie jego równowaga odgrywa tu niebagatelną rolę.Badanie takie potrafii wykonać każdy rzetelny terapeuta.pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku.
Autor Basia basia.ndt@wp.pl 2006-01-03 17:00:00
Mam 23 lata, wykryto u mnie dyskopatię 3 lata temu!!!, rok temu przeszłam zabieg usuniecia przepuklin na odcinkach l4-l5 i l5-s1. Operowano mnie w Gdańsku. Niestety marzenie za normalne życie się rozmyło, jestem wykończona bólem. Już nie wiem gdzie szukać pomocy, mój neurolog już ze mną nie chce rozmawiać. wynik aktualnego rezonansu jest fatalny. Sytuacja wygląda gorzej z dnia na dzień. Proszę, jeśli ktoś po zabiegu jest w podobnej sytuacji i wie gdzie uzyskać pomoc, proszę niech się do mnie odezwie!!!!!!!!!!!!!!
Autor slawek 2006-01-04 16:59:00
A ja nie moge zrozumiec dlaczego pacjentom chorym na dyskopatie usuwa sie chore dyski i nie wstawia implantow. Widzialem takie na niektorych stronach www (glownie zagranicznych) i wygladaja przyzwoicie. Nawet ja znajac medycyne z wlasnych doswiadczen i artykulow moge sie domyslic, ze po usunieciu predzej czy pozniej pojawia sie problemy. Czy to wynika z ogolnej biedy w polskiej sluzbie zdrowia i niedbaniu o zdrowie i losy cierpiacych pacjentow? Chyba bede sie musial zainteresowac jak sprawa wyglada w zachodnich szpitalach. Po wypowiedziach sadze, ze operacja w zasadzie wiecej psuje niz naprawia (czyzby tez profesjonalizm lekarzy?) chociaz w zasadzie powinno byc odwrotnie (krazek juz nie uciska).
Autor Agnieszka-bliznowiec 2006-01-05 09:16:00
Basiu !!!!! Ja już jestem po trzykrotej operacji , pierwsza było usunięcie przepukliny (24,09,2004) dwie następne usuwanie blizny pooperacyjnej , która gorzej boli i utrudnia funkcjonowanie niż przepuklina ( 11,08,2004 i 09,03,2005). Obecnie mój stan zdrowia jest bardzo zły mam chore już obie strony i mam planowana czwarta operację będe miała naprawiane dwie strony , stablizacje i nerwy obkładane skórą . Ale i to niedaje mi gwarancji że będzie w miare normalnie . Ja i Marzenka z Forum-neurochirurgia mamy ten sam problem , obie cholernie cierpimy i na dzień dzisiejszy niema dla nas ratunku. Mnie 30 grudnia złapał atak i trzyma cały czas , blizna chwyta mi nerwy przy minimalnym ruchu , wtedy upadam i nie trzymam moczu , ale cóż nie można sie poddawać . Zyje z nadzieją jak i Marzenka że przyjdzie taki dzień że lakarze nam pomogą . POzdrawiam
Autor zbyszek wa.he@interia.pl 2006-01-05 16:17:00
Agnieszko moglabys napisac mi jaka metoda bylas operowana, ze pozostawili Ci tak obrzydliwe blizny? Ja czekam na operacje w konstancinie gdzie bede mial zoperowany jeden z dwoch chorych dyskow.Lekarz odradzil mi wyciecie przepukliny i zaszycie krazka miedzykregowego. Powiedzial, ze jestem zbyt mlody i pracuje fizycznie i powinienem poddac sie operacji ktora polega na wyrzuceniu calego krazka i polaczeniu dwoch kregow jakas plytka weglanowa. Napisalem tez do jednej kliniki z zapytaniem czy wykonuja implanty zelowe(ponoc to u nas nowosc) odpisali mi , ze nie, ze wystepuja wtedy czeste powiklania pooperacyjne i ze okres obserwacji pacjentow po takiej operacji jest zbyt krotki.Slowem nie wiadomo co bedzie za 10 czy 20 lat z takim implantem. czekam na odpowiedz w ogole od wszystkich ktorzy maja zdanie na ten temat.dziekuje i pozdrawiam.
Autor Agnieszka-bliznowiec 2006-01-05 16:36:00
Byłam operowana klasyczną metodą , ale blizny po operacyjne są uwarunkowane genetycznie . Więc to nie wina mojego lekarza tylko ciała . Blizna pooperacyjna to nic innego jak przerośnięta tkanka łączna , która rozrasta się wewnątrz ciała chwytając nerwy , obrastając kręgosłup i nawet kanał kręgowy i wtedy chwyta nerw rdzeniowy . Ból przy tym jest nie do opisania , sama przepuklina chowa się (mimo iż też bardzo boli ) , w czasie gdy chwyta ci blizna rewy każdy minimalny ruch kończy się upadkiem i nietrzymaniem moczu . Teraz muszę podjąć decyzje co do czwartej operacji - czyszczenia lewej strony z blizny , usuwania stanów zwyrodnieniowych , które zwężają mi krawy kanał korzenia rdzeniowego, stablizacja , obkładanie nerwów moją skóra i prawdopodobnie siatka chirurgiczna , aby blizna która będzie rosła nie chwytała mi nerwów , ale to też tylko na pewien czas , na dzień dzisiejszy nie ma na to lekarstwa . Żel antyzrostowy Adcon L też już miałam wszczepiony w kanał kręgowy i nic nie pomógł mój organizm jest silniejszy od tego żelu. Ale u ciebie musi być ok i trzeba tak myśleć .... Pozdrawiam Agnieszka
Autor zbyszek 2006-01-05 17:44:00
Dziekuje Ci za odpowiedz i przykro mi jest, ze tak cierpisz, ze Twoj organizm tak reaguje po ingerencji chirurgicznej.Zycze Ci duzo sil, wytrwalosci i powrotu do zdrowia.Mam jeszcze jedno zapytanie:czy mialas wplyw na metode operacji ktorej sie poddalas i jaka metode uwazasz za najlepsza?
Autor Agnieszka-bliznowiec 2006-01-05 17:58:00
Zbyszku trudno mi powiedziec nie którzy chwalą sobie operację laserową , ale spotkałam się z opiniami że jest niezbyt i często są nawroty przypukliny. Ja nie wybierałam sobie sposobu operacji oddałam się w ręce bardzo dobrego neurochirurga . Pozdrawiam Agnieszka
Autor zbyszek wa.he@interia.pl 2006-01-05 19:42:00
Czytam o powiklaniach pooperacyjnych i jestem mocno przerazony. Czy powtorne wyplyniecie dysku w czasie kilku dni po operacji nie jest wina chirurga?Moze zle zszył krazek?
Autor Iza izydar@wp.pl 2006-01-05 20:12:00
Mam problemy z kegosłupem od ponad 5-ciu lat.Leczyłam się u neurologów,polegało ono na szpikowaniu mnie sterydami i lekami przeciwbólowymi.Od 4 lat mam niedowład lewej nogi ,wypadający dysk uszkodził mi z czasem nerw.Bojąc si e o utrate pracy bywałam na góra 4-ro tygodniowych L-4(Bład!!).W październiku znajomy z pracy polecił mi renomowanego neurochirurga...i tak sie zaczęło.29 grudnia miałam zabieg polegający na dekomresji dysku za pomoca lasera na odcinku L4-L5.Mam problem z odcinkiem L5-S1,który nadaje sie tylko na zabieg tradycyjny-chirurgiczny.Nie odczuwam jeszcze poprawy,od zabegu minął dopiero tydzień wierzę jednak,iż takowa poprawa nastąpi.Byłam operowana w znakomitym renomowanym szpitalu prywatnym na śląsku.Niestety NFZ nie refunduje kosztów zabiegu a SZKODA!!!.KOSZT TAKIEJ OPERACJI TO SUMA RZĘDU 3000! Mimo takiego nakładu serdecznie polecam taki zabieg. Iza
Autor Agnieszka-bliznowiec 2006-01-06 09:14:00
Tu nie chodzi o złe zeszycie krążka , bo ja w większej części mam go usuniętego , tylko o budowe mojej tkanki łącznej - to dziedziczne . Na zewnątrz rana goi się bardzo szybko , ale w środku jest ziarnina , która bardzo wolno się goi i wtedy tkanka łączna ( tzw. dzikie mięso ) obrasta wszysko co możliwe bo ma taką możliwość gdy rana bardzo, ale to bardzo wolno się goi. Od strony lekarza było zrobione dobrze . Miałam wszepiony żel antyzrostowy w kanał kręgowy , ale mój organizm jest silniejszy i pokonał ten żel . Pozdrawiam Agnieszka
Autor Robert Robek_K@poczta.fm 2006-01-09 15:52:00
Witam.Lekarz stwierdził u mnie przepukline dyskową uciskającą worek oponowy L5-S1 oraz centralnej przepukliny dyskowej migrującej w kierunku doogonowym. Czy ktoś wie coś na temat metod leczenia oprócz operacji . Za odpowiedzi dziękuję. Pozdrawiam.gg 3930059
Autor Marzena Czarzasta-Omińska maryska7-71@tlen.pl tel. 604158537 2006-01-10 15:37:00
Mam dyskopatię S1-L5,jestem w 5tym miesiącu ciąży.Czy wskazane jest bezwzględnie cesarskie cięcie czy poród naturalny nie pogłębi choroby?
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2006-01-15 11:21:00
Drogi robercie masz prawie te same dolegliwosci co ja mialem i zanim sie oddalem operacji walczylem 11 miesiecy dziennie duzo plywalem mialem rechabilitacje mimo to mi nie pomoglo nie polecam ci kreglarza napewno ci nie pomoze ino moze zaszkodzic bo przepukline nie wolno nastawiac z tego co ja sie sam dowiedzialem od dobrych kreglarzy i dla tego poddalem sie operacji ale mimo to ze jestem juz 3 miesiac po operacji nie powiem zebym sie czul lepiej wrecz jeszcze gorzej wiec musisz sam wybrac a ja radzil bym ci zebys duzo plywal i skorzystal ze wszystkiego jak sie da a operacja tylko w ostatecznosci .
Autor Ilona il_7@wp.pl 2006-01-15 13:24:00
Mam 35 lat i duże centralno-dwuboczne wypadnięcie jądra miażdżystego na poziomie L5-S1. Poza tym zmiany degeneracyjne jąder miażdżystych L4-L5, L5-S1 oraz centralną protruzję tarczki miedzykręgowej na poziomie L4-L5. Nie mam uciku na noge, boli mnie kręgusłup, szczególnie pod łuższym leżeniu. Dotychczas pomagało rozpoczęcie dnia od porannej gimnastyki, ale ostatnio nawet z tym mam problemy. Grozi mi operacja. Czy ktoś jest po rehalbilitacji lub operacji po CENTRALNYM wypadnieciu jądra? Pozdrawiam
Autor Piotr M. insbudlegnica@tlen.pl tel. 0510268805 2006-01-15 16:47:00
Mam 41 lat. Od około dziesięci odczuwam bóle w dolnej części kręgosłupa. Od miesiąca leczę się u neurologa na dyskopatię. Skutek mierny. Nie będę opisywał swojego stanu w tej chwili. "kilo tabletek i serie zastrzyków nic nie dały. Od tygodnia nie śpię z bólu. Jutro mam iść do kontrolo tylko nie wiem po co? Potrzebuję pomocy , może ktoś zna jakiegoś dobrego rehabilitanta lub ośrodek w Legnicy , okolicach to proszę o podanie adresu lub kontaktu.
Autor Mirek mirek.dzik@op.pl 2006-01-16 15:34:00
Mam pytanie może ktoś wie czy we Wrocławiu sąrobione takie zabiegi laserem?
Autor Edyta edzia1-79@tlen.pl 2006-01-16 21:35:00
W roku 2003 miałam wypadek komunikacyjny w wyniku, którego nastąpiło uszkodzenie miednicy, stawu biodrowego z lewej strony, co wpłyneło na uszkodzenie nerwu kulszowego. Po 2,5 tygodnia pobytu na intensywnej terapii , zostałam przewieziona do kliniki w Otwocku gdzie została przeprowadzona operacja miednicy (tj. zespolenie talerzy miednicy,kości udowej) i stawu biodrowego oraz odbarczenie nerwu kulszowego (pragnę podkreślić, że nerw ten nie był przerwany tylko przygnieciony). Obecnie będąc prawie 3 lata po wypadku nadal mam porażenie nerwu kulszowego pomimo ciągłych rehabilitacjii,towarzyszą temu silne bóle w różnych miejscach lewej kończyny dolnej. Do tej pory nie zostały usunięte "ze mnie" zastosowane zespolenia. Przez cały czas po operacji byłam ciągle poddawana specjalistycznym badaniom m.in w marcu 2004r przeprowadzono mi badanie "EMG" w Zakładzie Neurofizjologii Klinicznej w Warszawie, w orzeczeniu końcowym stwierdzono, cyt.: "ciężkie wysokie uszkodzenie pnia nerwu kulszowego lewego w odcinku przebiegajacym w miednicy z całkowitym brakiem czynności dowolnej oraz aktywną czynnościa odnerwienną, w zapisach EMG z wszystkich mięśni zaopatrywanych przez gałęzie tych nerwów. Nie uzyskano odpowiedzi na super maksymalna stymulację elektryczną pni nerwów strzałkowego i włókien ruchowych nerwu piszczelowego tylnego oraz nerwu kulszowego do mięsnia półścięgnistego. Udało się jedynie zarejestrować potencjał czuciowy lewego nerwu łydkowego, który wykazuje wyraźny ubytek czynnych włókien. Prawidłowy zapis z nerwu udowego i udowo-goleniowego wskazuje, że uszkodzenie nie obejmuje splotu lędźwiowo-krzyżowego a ograniczone jest do nerwu kulszowego. Wskazaniem była - pilna konsultacja w zakresie rewizji operacyjnej nerwu kulszowego." Jak w zaleceniu było napisane, byłam na "konsultacji" u neurochirurga w Łodzi, gdzie usłyszałam, że "gra może być nie warta świeczki", dlatego też zwracam się z prosba do wszystkich czytajacy, być może ktos ma podobne schorzenie i w jakis sposob sobie z nim poradził, czy tez może zna jakiegos dobrego specjaliste w tej dziedzinie! A poza tym, w zwalczeniu bóli związanych z uszkodzeniem nerwu, tak jak wspominałam na początku występuja one od samego początku, cięzko mi było w ogóle przyzwyczaic sie do porażenia w sensie utrudnionego poruszania się tak do "siły" i częstotliwosci występowanych bóli nie jestem w stanie sie przyzwyczaić a w związku zczym funkcjonować w miarę "normalnym" życiu. A jako młoda osoba, chciałabym nadal się kształcić, założyć rodzinę, poprostu dalej w miarę normalnie żyć. Mam poprostu dosyc ciagłego łykania tabletek nasennych bo jak narzie to tylko one pomagaja mi jakoś przespać noc, choć nie zawsze działaja bo normalna rzecza jest że po pewnym czasie organizm przyzwyczaja się do działania leku. Jestem pewna, że jest to nie najlepszy sposób ponieważ prowadzący do uzależnieni
Autor Dorota ola_b1@wp.pl 2006-01-18 11:41:00
Witam, byłam wczoraj z dwunastoletnią córką u ortopery z powodu dużych bóli barku.Ortopeda skierował nas do pracowni rtg. Gdy wróciłyśmy z badaniem lekarz stwierdził,że córka ma torbiel w stawie barkowym. Dał jej zwolnienie z w-fu na 6 miesięcy i kazał przyjść na następną wizytę za 3 miesiące. Chciałabym dowiedzieć się coś więcej o tej chorobie. Z góry dziękuję za odpowiedż.
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2006-01-23 16:33:00
Droga ilono ja osobiscie maialem cos podobnego co ty przepukline jadra maizdzystego l5 =s1walczylem z tym 11 miesiecy ile milaem rechabilitacji jak duzo plywalem na basenie i sie nie poddawalem i jak to nic nie dalo poddalem sie operacji w jednym ze szpitali na slasku do dzisiaj zaluje i nie polecam ci operacji walcz mila do kaca operacja tylko jak bedziesz widziala ze nie masz czucia lob masz klopoty z oddawaniem moczu lub kalu,ja za szybko uwiezylem lekarzom straszyli mnie wozkiem i sie przestraszylem choc w moim przypadku atakowalo mi stopy i dolne partkie nog , ale do dzis zaluje jak chodze teraz powiem ci jeszcze gorzej jak przed operacja za pomoca kul a jak ide na zabiegi i spotykam ludzi ktorzy sa w podobnej sytuacji jak ty i ja sami mowia ze zaluja ze sie dali operowac wszyscy bylismy operowani na slasku w tym samym szpitalu i jestesmy chodzace mlode mimo wieku wraki wiec walcz do kaca i sie nie poddawaj to moja rada.
Autor iwonka kris103@poczta.onet.pl 2006-01-23 20:05:00
Prosze czytac na www.kregosłup.polbox.pl
Autor ewa ewanagi@wp.pl 2006-01-24 07:52:00
Pozdrawiam wszystkich walczących z dyskopatią kręgosłupa.Poważny problem mam od 1,5 roku. Po straszliwym bólu i pobycie w szpitalu kierowano mnie na operację.Daignoza -dyskopatia L5S1 duża przepuklina jądra miażdżystego.Zaczęłam ćwiczyć, systematyczne i do bólu. Nie było łatwo. W grudniu byłam w sanatorium w Cieplicach.Zabiegi w ciepłej wodzie mineralnej działają cuda.Miałam problemy z chodzeniem ,a pod koniec pobytu bez problemu chodziam na kilkugodzinne wycieczki. Gorąco polecam leczenie w sanatorium. Problem polega na tym, że długo się na nie czeka i można korzystać z tej formy leczenia co dwa lata, co wg mnie jest niewłaściwe. Efekty terapeutyczne są zdumiewające o ile rzetelnie podchodzi sie do zleconych zabiegów, dużo ćwiczy . Ruch jest podstawą rehabilitacji. Czuję sie lepiej ,ale są dni, kiedy mam problemy z chodzeniem. Czasami muszę wspomóc się farmakologicznie , ale funkcjonuję w miarę normalnie.Poza pobytem w szpitalu i sanatorium nie korzystam ze zwolnień lekarskich, pracuję.Uważam,że mam dużo szczęścia-funkcjonuję normalnie.Rehabilitacja , różne zabiegi w przychodni rehabilitacyjnej, pobyt w sanatorium, gimnastyka i duża determinacja w moim przypadku przyniosły efekty. Trzeba mieć dużo cierpliwości.Efekty przychodzą bardzo powoli. Zyczę wszystkim sukcesów w walce z dyskopatią
Autor iwonka kris103@poczta.onet.pl tel. 032 4726479 2006-01-24 18:21:00
pozdrawiam mam przepuklinę jądra kręgosłupa nie mogłam wogóle chodzić .były tabletki ,zastrzyki lecz nic nie pomagało potem przez 3miesiące chodziłam na terapię manualną ,która postawiła mnie na nogi ,lecz ból do nogi wracał następnie była akumpunktura po której czułam się fatalnie teraz byłam u bardzo dobrego kręglarza tylko 2razy i czuję się dobrze . jestem z Wodzisławia .może ktośsłyszał o rodzinie Grudniewskich z Warszawy którzy leczą przepuklinę krążkową bezoperacyjnie .proszę o kontakt jeśli ktoś tam był.Ja o nim czytałam na stronie internetowej www.kregosłup.polbox.pl i rozmawiałam z nim przez telefon ze mogę przyjechaćjeśli ból nie ustąpi ,a było to przed wizytą ukręglarza .jeśli ktoś ta był to proszę o kontakt .Leczę się już około 3 lat pozdrawiam i życzę zdrowia
Autor KAROL karol3333@wp.pl tel. 062-78-15-916 2006-01-24 20:05:00
Nazywam KAROL ,pochodze z południowej WIELKOPOLSKI, od 5 lat ma problem z kręgosłupem na ostatnim rezonanasie wykryto przepukline z uciskiem na lewa stronę . Mam 30 lat jestem załamamny, byłem na różnych kosultacjacch wszędzie zalecano mi rechabilitacje.Jestem bardzo wygimnastykowany, ponoć tacy ludzie odczuwają bardziej bóle, proszę o namiary na jakiś dobry ośrodek rehabilitacyjny oczywiście prywatny, oraz na środek któy leczy przy pomocy lasera POZDRAWIAM K.P
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2006-01-25 07:13:00
Ja moge tylko powiedziec ze jak bylem w szpitalu spotkalem kolege co mial juz 4 operacje na to co ja mialem pierwsza onopowiedzial mi jego przypadek mial przepukline jadra miazdzystego i poszedl do kreglarza i on tak mu nastawil ze omalo niewyladowal na wozku mimooperacji 4 nie trzyma moczu ani kalu poprostu sie nie czuje i zaluje ze poszedl do kreglarza z tego co ja sam osobiscie rozmawialemz 3 kreglarzami to sami mi odmowili bo powiedzieli zeprzepukliny sie nie nastawia tylko rechabilitacja lob zabieg operacyjny i ja ich posluchalem , spotkalem tez kolege co byl po zabiegu laserowym i tak mu uszkodzili nerw ze nawed operacja normalna mu nic nie dala do dzis utrzymuje z nim katakt i bole ma nadal i przestrzegal mnie przed zabiegiem laserowym wydal trzy tysiace zli jeszcze go uszkodzili sam juz nie wiem co w naszym wypadku jest dobre ja jak widzicie wybralem operacje i zaluje bo nic mi nie pomogla .czekam na rezonans m i wtedy bede wiedzial dokladniej.
Autor Maciek maciej.gorski@wp.pl 2006-01-25 22:21:00
Witam. Mam 23 lata Jestem nie cały tydzien po operacji przepukliny S1-L5 i czuje sie znakomicie:) mialem problem od z tym przez 8mc a od 2 prawie nie chodziłem i ciągnąłem lewą noge za sobą. Próbowałem metody Cyriaxa ale nie pomogło. Byłem operowany w Warszawie w szpitalu na ul. Szaserów przez prof Podgórskiego i Wilka. Na 2 dzien juz chodziłęm bez najmniejszego bulu:) niesamowite uczucie hehe Teraz rozpoczne rehabilitacje bo zdążyło dojść do pewnych zaników mięśni. mam nadzieje ze problem nie powroci już, ale zobacze co bedzie za jakies 2 miesiące. Pozdrawiam wszystkich!!! gg: 6533878
Autor Maciek maciek27@poczta.fm 2006-01-26 18:27:00
Czesc.Mam 30 lat od kilku miesiecy mam okropne bule ktore zaczely sie z dnia na dzien,bylem kilka razy u lekarza ale bez powodzenia skonczylo sie na lekach przeciwbulowych,wysylano mnie do neurologa,bylem tez prywatnie,przeswietlenie kregoslupa w normie,nie wiem gdzie sie aglosic aby ktos solidnie mnie zbadal. lekarz raz wspomnial o mozliwosci dyskopati i ze na nerw kulszowy moze cos naciskac.Bul wystepuje z tyłu posladka i promieniuje przez cala noge do stopy ,czuje czeste dretwienie i mrowienie w stopie.Bul jest najsilniejszy rano i czuje sie zesztywnialy w krzyzu,czy to moze miec cos wspulnego z dyskiem ,gdzie sie zglosic?
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2006-01-27 07:40:00
Nie chce cie straszyc ale masz podobne objawy jak i ja mialem udaj sie do lekarza i popros o tomografie komputerowa kregoslupa lob rezonans magnetyczny i bedziesz wiedzial naczym stoisz i uwazaj na siebie duzo cwicz i choc na basen.zycze powodzenia.macku.
Autor kuba lecimy@02.pl tel. (062) 503 35 00 2006-01-27 18:19:00
Proszę o podanie możliwości, terminu oraz ceny skorzystania z zabiegu (metody laserowej).
Autor Robert robert.lot@vp.pl 2006-01-30 20:30:00
Jeżeli chcecie pomoc swojemu kręgosłupowi, znakomici fachowcy są w WIM Warszawa ul. Szaserów 128. To nie jest reklama, operację miałem w kwietniu 2005' i czuję się extra w porównaniu z tym, co było jeszcze rok temu. Skarpety i buty zakładałem leżąc na plecach. Potrzebny jest tylko aktualny rezonans, bez żadnego opisu, tam pracuje zespół fachowców zobaczą zdjęcie i podejmą trafną diagnozę. Mam 33 lata, wróciłem już do pracy (jestem pilotem), nie wiem może miałem szczęście. Oczywiście każde schorzenie jest indywidualne, ale leżałem z ludzmi na oddziale, widziałem w jakim stanie byli przyjmowani i za pięć dni jacy wychodzili z niego szczęśliwi. Rehabilitacja wcześniejsza pomagała tylko " na chwilę " nie ma na co czekać bo to tylko pogłębia schorzenie. Bądzcie optymistami, pozdrawiam wszystkich chorych.
Autor ewa ewanagi@wp.pl 2006-02-01 09:36:00
Robert jeżeli jeszcze odwiedzasz czasami tę stronę powiedz jak długo trwała Twoja rehabilitacja i gdzie ją miałeś. Czy na rehabilitację po operacji kieruje szpital czy samemu trzeba znależć ośrodek? Cieszę się,że nareszcie ktoś dobrze wypowiada się o skutkach operacji. Pozdrawiam i życzę wszyskiego dobrego.
Autor aga Ines75@interia.pl 2006-02-01 14:33:00
Bardzo Was proszę o ,w miarę kompetentne, opinie odnośnie mojego przypadku. Mam 30 lat. Od pół roku występują u mnie codziennie b.przykre dolegliwości: osłabienie mięśni, ciężkie i słabe zarazem nogi + zachwianie równowagi, drętwienie i mrowienie kończyn górnych i dolnych, nieustanne twarde i uciskowe bóle głowy i bóle w ciele, dodatkowo bóle brzucha. Budzę się dosłownie połamana i obolała. Czy mogą być te objawy od kręgosłupa? Zrobiłam rentgen - odcinka szyjnego i lędźwiowego. Proszę o pomoc w interpretacji wyniku RTG: Zniesienie fizjologicznej lordozy kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego. Węższe szczeliny mk na poziomach C4 - C5 i C5 - C6. Utkanie kostne w normie. Wysokość trzonów i szerokość pozostałych szczelin w normie. Rotacyjne skrzywienie kręgosłupa lędźwiowego. Utkanie kostne kręgosłupa lędźwiowego prawidłowe. Szczeliny międzykręgowe szerokości prawidłowej. Czy ktoś z Was ma podobny przypadek? Czy wystarczą - na tym etapie schorzenia - zabiegi rehabilitacyje i np. terapia manualna, czy to już coś dużo poważniejszego? Niepokoi mnie określenie - rotacyjne skrzywienie kręgosłupa lędźwiowego. Co ono dokładnie oznacza i jakie zabiegi byłyby tu najbardziej wskazane. Mam skierowanie od lekarza rodzinnego na rehabilitację dopiero w kwietniu. Znacie też może jakichś dobrych rehabilitantów we Wrocławiu? Proszę o Wasze wypowiedzi.
Autor arek arkadiusz.rogowski@poczta.fm 2006-02-02 00:11:00
Witam!!! mam rwe kulszową i boje sie operacji standardowej prosze powiedzieć ile kosztuje operacja laserowa i jakie sa szanse że bede chodził bez bólu bo już nic niepomaga dziękuje i pozdrawiam
Autor agnieszka aga1962@vp.pl 2006-02-02 21:06:00
Witam wszystkich cierpiących.Właśnie mija miesiąc od wiadomości,że mam obniżenie wysokości przestrzeni międzykręgowej L5/S1.Ból mnie dobija ,zastrzyki ,tabletki nie pomagają.Boli wszysko ale zaczęło się od drętwienia prawej ręki i ust.Rok temu miałam takie bóle ale lekarz dał czopki i przestało boleć.Przeczytałam wszyskie wypowiedzi jestem załamana.Teraz lekarz powiedział,że mam nauczyć się z tym żyć.Ale jak żyć, pracować jak nie mogę siedzieć leżeć chodzić.Chodzę i ryczę .
Autor Marek marek_bednarczyk@wp.pl 2006-02-02 22:30:00
Po przeczytaniu wieu z powyższych wypowiedzi zdecydowałem, że także zabiorę tu głos. Moje kłopoty z kręgosłupem zaczęły się w roku 2003. Na początku typowy ból w krzyżu - pewnie przewiało. Poem zaczęły boleć nogi: pośladki, uda, a potem aż do łydek. Po odwiedzeniu wielu specjalistów w końcu zrobiono mi RMI, które wykazało: przepulina na całej szerokości rdzenia na poziomie L4/L5 i i wypuklina na poziomie L5/S1. Nawet nie póbowałem dyskutować z neurochirurgami - od początku moje nastwienie było takie, że nie pozwolę sobie na grzebanie skalpelem przy kręgosłupie. Długo surfowałem, aż w końcu trafiłem na stronę www.kregoslup.org - masaż chiński zamiast operacji. Poszedłem na bezpłatne konsultacje (w każdą środę). Warunki w gabinecie sparańskie. Szef tego interesu, pan Jan Grudniewski trochę dziwny, ale wzbudzający zaufanie. Od razu powiedział mi, że to jeszcze nic strasznego i że NA PEWNO mnie wyleczą, bo nie takie przepukliny naprawiali. Poddałem się serii masaży - każdy trwa ok. 1.5 godziny i kosztuje (teraz) 180 PLN. Nie było ze mną łatwo - dopiero po 8 masażu (jakieś 7 miesięcy od piewszego) obudziłem się pewnego ranka bez bólu ! To było niesamowite ! Po ponad roku nieustającego bólu nóg nagle nic - nie da się opisać tego uczucia. Terapia u pana Grudniewskiego jest prowadzona na kilku frontach: - masaż w gabinecie wraz z nauką dla bliskiej osoby, która w domowym zaciszu ma wspierać działania lecznicze - masaż w domu - chińskie leki, min. regenerujące krążki miedzykręgowe. Naprawdę polecam. Nie podawajcie się i nie dawajcie się ciąć - po tym człowiek niestety pozostaje kaleką do końca życia. W razie dodatkowych pytań proszę o maile - rzadko tu zaglądam. Pozdrawiam serdecznie życząc zdrowia.
Autor Agnieszka-bliznowiec 2006-02-03 08:23:00
Do Agnieszki !!! Musisz być silna , niestety ja z tym wszystkim żyje już 3 lata , jestem po trzech operacjach , a teraz jestem szykowana na czwartą . Mam chore już obie stronu , w silnym bólu nie trzymam moczu , upadam na podługę . Ale żyje !!!!! Będe miała robione obie strony kręgosłupa L5-S1 i stabilizowany kręgosłup , a i nerwy obkładane skórą . Bo jestem bliznowcem mam nawet żel wszczepiony w kanał kręgowy , ale nie pomógł. Wiem że to głupio zabrzmi , ale obecny twój stan zdrowia , w porównaniu z moim czy innych bliznowców to bułka z masłem - uwierz mi . są moje posty na tym forum i na forum neurochirurgia 2pl. A mimo wszyskto humor mi dopisuje , jestem cały czas na tramalu 100 , febrofenie i plastrach z narkotyku Durogesic , po to abym mogła choć troche się poruszać . A co najgorsze że na bliznowca nie ma na dzień dzisiejszy lekarstwa i lekarze rozkładają ręce. POzdrawiam i życze cierpliwości.
Autor Agnieszka 2006-02-03 17:12:00
Do agnieszki-bliznowca.Dziękuje za pocieszenie ,masz racje ale jestem zła na lekarzy dlaczego nie zrobiono mi badań juz rok temu .Tylko czopki i tabletki.A ja jestem typem pracocholika ciągle coś nosiłam dżwigałam jak to w polu.Nie powinnam wykonywać tych ciężkich robut.A jeśli chodzi o nietrzymanie moczu to leczę się już od 2004 roku.Lekarz powiedział,że to od opadnięcia macicy.Zabrałam sie za szukanie dobrej rehabilitacji .Muszę walczyć.Mam dla kogo .Zyczę zdrówka pozdrawiam goraco.
Autor Ilona il_7@wp.pl 2006-02-03 19:17:00
Krzysztofie (cysio3) Dziękuję za wiadomość. Po dacie mojej wypowiedzi na forum udałam się jeszcze do ortopedy (po serii wizyt u neurochirurgów). Dla odmiany ten stwierdził, że zwykła operacja nie przyniesie żadnej ulgi - dobrze, gdyby się udało założyć implant, ale to można dopiero stwierdzić po otwarciu brzucha (operacja od przodu). Na ten moment, jeżeli nie chcę spróbować implantu - blokada, aby nie bolało i nie brać dalej tyle przeciwbólowych. Kiedyś tam w przyszłości - unieruchomienie dwóch kręgów (koszyczek), ale to po pewnym czasie skutkuje tymże siada wyższy krąg. Lekarz ten stwierdził - operacja to ostateczności, chyba, ze nie byłoby za późno na implant. Było to stanowisko zupełnie odmienne od neurochirurgów, którzy też straszyli mnie wózkiem i koniecznością natychmiastowej operacji. Przyznam, że wyjaśnienie ortopedy o tym, ze po wypadnięciu dysku mój krąg jest jak taboret na 3 nogach, z których jedna straciła oparcie i ból to ucisk na dwie pozostałe nogi - przekonał mnie. Stąd też usunięcie wypadnietego dysku nic by nie dało. Dowiedziąłam się też od tego ortopedy, że gimnastyka - tak, ostrożnie i absolutnie nie od rana (najwcześniej 3 godziny od spionizowania kręgosłupa). Pozdrawiam Cię Krzysztofie i życzże wiele, wiele zdrowia i pogody ducha w tej często bolesnej rzeczywistości. Ilona
Autor w.b wac_b@interia.pl 2006-02-03 23:06:00
Witam wszystkich!Mam problem jeśli ktoś potrafi normalnymi słowami skomentować co mi dokładnie jest i jak się skutecznie leczyć ponieważ mam "Centralne wypadnięcie jądra miażdżystego tarczy międzykręgowej,z jego lewoboczną lateralizacją oraz uciskiem worka oponowego i korzenia rdzeniowego lewego S1 tarcza międzykręgowa L5-S1 zwężona"Byłem już na rehabilitacji ale nic nie dało lecz w poruwnaniu do większości która tu pisała mam bóle ale nie są na tyle poważne aby nie dało się funkcjonować!Zaczynam pracę od marca i nie chce jej stracić ze względu na tą dolegliwość!PROSZĘ jeśli ktoś ma jakieś sensowne rady to niech napisze z góry DZIĘKUJE
Autor klara183@buziaczek.pl klara183@buziaczek.pl tel. nie mam 2006-02-04 17:23:00
Mam pytani jak podrapie sie po prawej stronie to mam dziwny bul coś mi tak jagby szł po jednym boku aż do ramienia może ktoś ma takie bule i może mi coś napisać prosze i pozdrawiam
Autor joka joka22@interia.pl 2006-02-05 00:38:00
Witam wszystkich. Pierwszy raz trafiłam na tą stronę-szkoda,że w okresie sesji, bo nie mogę przeczytać wszystkich postów. Na kręgosłup leczę się od kilku lat, zaczęło się od skrzywienia, od ponad 3 lat doszły też bóle w odcinku lędźwiowym. Lekarze twierdzili, że to przez skrzywienie-nic konkretnego nie powiedzieli. mialam zrobione tez prześwietlenie-to co wiekszosc, protruzja jądra miażdżystego na poziomie L3/L4 z uciskiem na worek oponowy, plus wpuklanie się pierścieni włóknistych tarcz międzykręgowych w obręb kanału kręgowego na poziomieL2/L3 i L5/S1. Jeśli chodzi o operacje to pytałam raz lekarza, u którego leczyłam się, on sam nie zachęcał i powiedział,:"że te operacje mają za zadanie usuwanie bólu, ale w rzeczywistości to różnie bywa"-to było dawno, więc nie chodzi mi tu o operacje z zastosowaniem lasera. Osobiście jednak, jestem przeciwnikiem operacji związanych z kręgosłupem. Znałam wiele osób, króre miało operacje na wyprostowanie kręgosłupa-z różnym skutkiem, cieszę się, że udało mi się uniknąć takiej operacji. Jeśli chodzi o bóle, to i owszem są nieznośne. Od niedawna lecze sie prywatnie, i tu dopiero się dowiedziałam, że mam dyskopatię. Byłam również u chiropratyka-na początku była poprawa, ale póżniej się pogorszyło więc przestałam. Jeśli ktoś byłby zainteresowany leczeniem bóli w sposób naturalny (obecnie stosuję leki homeopatyczne, rezultatów jeszcze nie widać, ale przynajmniej nie szkodzą) to lekarz u którego się leczę, przyjmuje w Bielsko-Białej, Żywcu i Rychwałdzie. Po bliższe szczegóły możecie pisać na podany e-mail. Wiele ludzi, którzy byli u niego, byli bardzo zadowoleni. Pozdrawiam, zdrowia i wytrwałości życzę!!!!
Autor joka joka22@interia.pl 2006-02-05 00:56:00
Aga (Ines75), chciałam Ci wysłać e-maila, ale adres, który podałaś jest nie właśćiwy, jeśli potrzebujesz jeszcze informacji to podaj dobry adres e-mail. joka
Autor mateusz matii_93@o2.pl tel. 667180144 2006-02-05 18:10:00
Dzien dobry chcialem się dowiedzieci ile by kosztowala terapi laserowa bo moj tata ma dolegliwosci kręgoslupa bule są nonstop nie zalezni od pozycj ciala wokolicy prawego biodra, dolmej igurnej lydki bole trwają od 2miesiecy byl u neurologa zuzyl duzą ilosci lekow i wciąż bez zmian w jaki sposob mozna ponoc narazie
Autor aga aga.owoc@op.pl 2006-02-05 18:42:00
Do joki !!!! Witaj! Tu Aga (Ines75). Bardzo czekam na informacje od Ciebie na temat kręgosłupa. Pisz na mój drugi adres e-mail (aga.owoc@op.pl). Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
Autor Mateusz.Krajewski mattiv6@o2.pl tel. 667180144 2006-02-05 19:39:00
Dzien dobry moj tata ma wade kregoslupa ma przemieszczenie 4i5 dyskau dowiedzielem się o leczeni laserowym.Boli go prawa noga , biodro gorna czesci lydki i dolna. Nie zalezni od tego czy siedzi,lezy lub stoi.chcialem sie dowiedziec ile kosztuje ta terapia bule trwają od 2 miesięcy Byl u neurologa dostal leki i nic mu nie pomoglo. W jaki sposob mozna pomoc w tej chwili Dowidzenia
Autor viktoria viktoriawaw@interia.pl 2006-02-06 00:31:00
Witam, od pół roku cierpię na dyskopatię odcinka lędźwiowego, dysk L4-L5 uciska na rdzeń kęgowy. Przez 2 miesiące nie chodziłam w ogóle, nie płakałam, ja wyłam z bólu!!! Teraz stoję 15 nimut i to wszystko. Z ciężkiego stanu pomogła mi wyjśc metoda McKenziego - polecam. Ale co dalej? Rehabilitacja nie pomaga (akupunktura, ziołolecznictwo, masaże, kręgartstwo, prądy, pola magnetyczne, lasery, krio, terapia manualna, czary, pozytywne nastawienie, modlitwy, etc.), po operacji też nie wiadomo jak będzie (choćby zrosty pooperacyjne), a i żyć z tym długo podobno nie można, bo trwale odkształaca się uciskane nerwy. Wielu z nas cierpi na tą samą, a jednak jakże różną przypadłośc, każdemu z nas co innego pomaga. Ludzie! Czy to w ogóle ma jakiś sens?
Autor Ciekawa 2006-02-06 14:18:00
Witam, padło pytanie i odpowiedzi chyba nie było a chodzi mi o CIĄŻĘ a dyskopatię l4/5? Ciekawa jestem jaki poród wtedy wybrać i jak przetrwać ciążę? Dziękuje za odpowiedź.Pozdrawiam i wszystkim życzę zdrowia!!
Autor viktoria viktoriawaw@interia.pl 2006-02-07 13:19:00
Ciekawa, z tego co wiem od położnej z 20-letnim stażem i od osoby, która przeszła rok temu operację usuwania 2 dysków w odcinku lędźwiowym, to cesarskie cięcie będzie konieczne. Pozdr.
Autor Ninaah ninaah@buziaczek.pl 2006-02-08 14:53:00
Witam ponownie wszystkich dyskowców! Byłam tu we wrześniu bo własnie wtedy wylądowałam w szpitalu. 6 lat temu miałam przepukline w odcinku TH11-12- bóle po lekach przeszly i dawaj zaczełam bardzo intensywne życie. Dyskowcy - nie róbcie tego!!! Obecnie we wrześniu wykryto u mnie 2 dyskopatie na odcinku piersiowym , poluzowanie pierścieni włoknistych na całym odcinku lęźwiowym i częsciowo szyjnym z uciskiem na nerwy. Przez cztery miesiace wyłam z bólu, nie chodziłam. Załamałam się, nie chciało mi sie żyć. Lekarze odradzali operacje bo tak naprwde to nie wiadomo było co operwać. Poza tym stwierdzili, że po operacji może nie byc poprawy. Przeżyłam tylko dzieki silnym lekom przeciwbólowym i przeciwdepresyjnym. W styczniu zmusiłam sie do ruchu, mimo bólu zaczełam chodzić. Dodam że cały czas sie rehabilitowałam. Nie będę tu mówic o czymś takim jak jonoforeza, pole magnetyczne..etc. Takie rzeczy można sobie wsadzic gdzies!!!To smieszne że lekarze to zalecaja przy takich bólach!Rehabilitacja to ćwiczenia i ruch mimo bólu, ale z tym tez ostrożnie ściśle pod nadzorem fachowca!!!Nic na własna rękę.Teraz czasem sie zdarza że przez pól dnia mnie nie boli, dzis siedze przez kompem przez 3 godziny i jest nieźle.Dodama że miałam takie bóle nóg i podbrzusza że za każdym razem wymiotowałam z bólu. Z bólu schudłam 8 kg!Nadal biore leki antydepresyjne - bez nich na pewno bym sie zabila. Mój psychiatra powiedzial ze czasem ból ma tendencje do utrwalania sie w glowie. Leki pomagaja mi sie do niego zdystansować. Dyskopatia pozbawiła mnie marzeń ( miałam mieszkać w Afryce i realizowac swoje życiowe marzenia), pozbawiła mnie narzeczonego ( który musiał w Afryce zostac), pozbawiła mnie środków do życia ale nie pozbawiła mnie życia. Szukam nowych perspektyw w moim życiu i wierze głęboko w to że rahabilitacja wyciągnie mnie z tego kręgu bólowego i bede mogla wrocic do pracy i zaczac normalnie zyc. Tego i Wam wszystkim życze!!! Ninaah
Autor Ninaah ninaah@buziaczek.pl 2006-02-08 15:09:00
O wlasnie wyczytałam cos o masażach chińskich. Czy ktoś je miał ? Wyczytałam o nich na stronce www.kregoslup.polbox.pl Czy ten masaż to twarda terpaia manulana? Wiem że takiej nie wolno sie poddawać z problemami dyskowymi.Pozdrawiam.
Autor Elżbieta pyzela@wp.pl 2006-02-08 19:21:00
Kilka postów wcześniej marek_bednasrczyk opisywał właśnie masaż chiński wykonywany przez pp.Grudniewskich. Sama jestem zainteresowana tą metodą, jeśli jeszcze ktoś był u p.Grudnniewskich bardzo proszę niech napisze jaki skutek przyniosły mu te masaże. Już teraz przysłowiowo" dmucham na zimne" dopiero kilka osób które korzystały z tej metody, może i mnie przekonają. Pozdrawiam Elżbieta.
Autor ag.grad gradok@poczta.onet.pl 2006-02-09 10:34:00
Witam wszystkich cierpiących! Tak w skrócie ponad 4 lata mojego życia - mam problemy z kręgosłupem od 2001 roku - przepuklinę L4/L5 i L5/S1.Ta druga była olbrzymia, a ucisk powodował, że traciłam czucie w nodze. W kwietniu 2003 roku poddałam się operacji usunięcia dysku L5/S1.Po zabiegu odstawiłam kule, środki przeciwbólowe i zaczęłam w miarę normalne życie. Nie trwało to jednak długo, bo 3-4 miesiące później pojawiły się bóle promieniujące do pośladków,a następnie do prawej nogi. Mimo rehabilitacji ból się nie zmniejszał, więc zrobiłam rezonans i ponownie odwiedziłam neurochirurga - diagnoza:rewypuklina dysku L5/S1,ucisk na worek oponowy, wielka blizna i zmiany degeneracyjne. Lekarz przekonał mnie, że konieczna jest druga operacja, bo z czasem ból będzie nie do zniesiena ,a ciągły ucisk grozi niedowładem.i tak nie cały rok później wylądowałam znowu na stole. To była tragedia! Kręgosłup dalej bolał, a do tego zaraz po zabiegu pojawiły się tajemnicze bóle stawów biodrowych. Przez to miałam kłopoty ze wstawaniem z łóżka,myciem, ubieraniem i chodzeniem. Lekarze na początku twierdzili,że bóle kości biodrowych są od tego, że mam wszystko w środku podrażnione po zabiegu, pół roku później juz nie byli tacy mądrzy-przyczyna bólu nieznana. Przeszłam półroczny program rehabilitacyjny dla osób "po dyskach", nietety z marnym skutkiem. Byłam tam najmłodsza (wtedy 25 lat), a najgorzej mi to wszystko szło.Potem były znowu: masaże, ćwiczenia, akupresura, akupunktura, kriokomora itp. i ciągle nic. Zbiegło się to wszystko jeszcze ze smutkiem i żalem po śmierci mojej 51-letniej mamy, no i depresja gotowa.Gdyby nie mój-teraz już-mąż pewnie by mnie było. Ciągle walcze z bólem, tony leków przeciwbólowych - głownie tramal, zmniejszających napięcie mięśni, jak i kombinacji podobno mającej pomóc na kręgosłup w stylu coaxil/amizepin (p-depresyjne i p-padaczkowe) wyniszczyły mi żołądek i wątrobę. Za tydzień mam kolejną trzecią operację, tym razem w Piekarach Sląskich (wcześniej był Gdańsk i Wrocław) i strasznie się boję. Lekarz, podobno dobry, powiedział że to jest moja szansa na życie bez bólu, ale czy na pewno?!Mam mieć usuwany dysk L4/L5, czyszczony kanał L5/S1, wkładane implanty, usuwane zrosty,bo uciskają na korzeń nerwowy prawy, który jest teraz trzykrotnie większy od lewego i usztywniony odcinek lędźwiowo- krzyżowy. Mam pytanie: czy ktoś z Was miał zabieg w Piakarach Śl. i z jakim skutkiem?Dajcie szybko znać, bo w poniedziałek jade do szpitala :(
Autor dyskopatka 2006-02-09 11:14:00
Może spróbuj poszukać dodatkowo odpowiedzi na Forum neurochirurgia też licznie odwiedzanym przez dyskopatów .
Autor Barbara baska4192@op.pl 2006-02-09 15:28:00
Chcialabym sie skontaktowac z Agnieszka-bliznowiec mam ten sam problem jestem po 6 operacjach i mam zanik miesni iopadnieta stope i duzego bliznowca ale to po pierwszym zabiegu odcieli mi nerw strzalkowy podaje moj nr.gg8196455 i niestety MR jest nadal nieciekawe jakbys byla tak mila to napisz do mnie dziekuje i pozdrawiam i zycze wszystkim powrotu do zdrowia.
Autor Agnieszka agnieszka.m.n@wp.pl 2006-02-09 21:30:00
Od ponad pół roku cierpię na ból lewej nogi. W zasadzie bez wspomagania farmakologicznego nie byłabym w stanie funkcjonować. W badaniu CT kręgosłupa swierdzono na poziomie L4/L5 i L5/S1 widoczne niewielkie uwypuklenie pierścienia włóknistego zmniejszające rezerwę w kanale kręgowym a na poziomie L4/L5 zwężajace nieco otwory m-kręgowe. Czy jest szansa na wyzdrowienie? Pozbycie się bólu? Neurochirug nie widzi wskazań do operacji, zaleca wizytę u neurologa i ćwiczenia.
Autor Aneczka Ania_ldz@interia.pl 2006-02-10 11:57:00
Witam wszystkich i pozdrawiam.Mieszkam w łodzi.W dużym skrócie opowiem o moim przypadku.Miesiąc temu obudziłam się z usztywnionym karkiem ,po dwóch godzinach doszedł straszny bol prawej ręki.Lekarz pierwszego kontaktu przepisał zastrzyki domięśniowe z Diclaku.Brałam je dwa razy dziennie przez 5 dni , inic nie pomogło .potem trafiłam do lekarza rehabilitanta,który zalecił krioterapię i masaże, dał mi również skierowanie na Tomografię komputerową.Nieodpłatnie musiałabym na nią czekać do kwietnia[to jest granda].Oczywiście poszłam prywatnie i co się okazało-przepiszę teraz dosłownie cały opis TK''Masywne centralno-prawostronnewypchnięcie jądra miażdzystego krążka C6-7 z uciskiem w kanale kręgowym.Wypukliny tarcz miedzykręgowych C3-C6 z towarzyszącymi osteofitami krawędzi trzonów .Zniesienie przedniej rezerwy p -łynowej worka oponowego oraz ucisk w zachyłkach korzeniowych kanału kręgowego.To jest cały opis tomografii.Może znajdzie się ktoś , kto mógłby mi to wytłumaczyć w miarę przystępnie. w chwili obecnej jestem poddawana rehabilitacji która polega na cwiczeniach metodąMackenzie, dodam jeszcze ,że byłam nastawiana już cztery razy przez lekarzy rehabilitantów , co dało taki efekt ,że ból od dwóch dni jest mniejszy , ale nadal nieustepuje .Będę bardzo zobowiązana jeśli znajdzie się ktoś , kto mi przetłumaczy ''na chłopski rozum''ten mój opis .Serdecznie wszystkich pozdrawiam i łączę sie z Wami w cierpieniu.
Autor Ania zaganna@wp.pl 2006-02-10 23:15:00
Zrobilam prywatnie tomografie bolacego odcinka szyjnego kregoslupa Wykazala na poziomie C5-C6 centralna wypukline krazka miedzykregowego na 3mm z uciskiem na worek oponowy. Teraz mysle co dalej z tym robic, jak leczyc? I gdzie w okolicach Katowic?
Autor Magda madzia10_10@o2.pl 2006-02-11 20:41:00
Mam prośbe chciała bym dowiedziec się co oznacza ten wynik badania: Badnie MR wykonano w skencji SE, obrazach T1 i T2 zależnych oraz w sekwensji 3Dciss Wprowadzzenie fiziologiczne lordozy kręgosłupa szyjnego. KanaAł krASgowy od C5/C6 do Th2 poszerzony. Rdzeń kręgowy pogrubiAły od poziomu C5/C6 do Th2. W obrASbie rdzenia od poziomu C4 do Th2 widocznma jest jama syryngomeliczna z przegrodami o wymiarach 1,2x 1,1x 8,1 cm. Cechy obrzęku rdzenia poniAżej jamy. Od poziomu C2 poszeżony jest takAże kanaAł centralny rdzenia do Aśr. 0,5cm. Drobna jama syryngomieliczna widoczna a poziomie C1\\C2. Centralna przepuklina jądra miażdzystego C5/C6 wpukla się do kanału kręgowego i uciska worek oponowy. Obniżenie wysokości tarzc międzykręgowych w odcinku szyjnym kręgosłupa z niższym sygnałem w obrazach T2 zależnych odpowiada zmianom degeneracyjnym. Drobne zmiany zwyrodnieniowe w trzonach kręgów szyjnych. Zgóry dziękuje za pomoc
Autor Joanna ajakielka@wp.pl tel. 0 696 038 578, 0 61 820 26 74 2006-02-13 18:22:00
Witam! Chciałam zapytać czy te zabiegi sa wykonywane w ramach umowy z NFZ? Jaki jest ewentualny czas oczekiwania na zabieg? Jaki jest koszt tego zabiegu prywatnie?
Autor Bula Bulaxp@wp.pl 2006-02-15 17:54:00
Witam chcialem sie dowiedziec czy jest ktos po operacj wszczepienia sztucznego dysku lub wie coswiecej na ten temat czy isnieje mozliwosc powrotu do pelnej sprawnosci po takim zabiegu azwlaszcza interesuje mnie czy mozna po takim zabiegu uprawiac sport. ja jestem 1,5 roku po zabiegu neurochirurgicznym wyciecia kawalka jadramiazdzystego w odcinku L5/S1 zamiast czuc sie lepiej jest coraz gorzej boje sie ze to wszystko z wiekiem bedzie sie poglebialo a mam dopiero 22 lata. Codziennie wykonuje cwiczenia ktore mi zlecil moj fizjoterapeuta ale powoli trace w to wszystko wiare czy bedzie lepiej budze sie rano i mam juz dosyc wszystkiego ile tak mozna zyc. nie moge nawet cieszyc sie imprezami ze znajomymi poniewaz ciagle dokucza mi bol. a gdzie tu myslec o powrocie do sportu.wszystkie moje treningi poszly na marne. nie mam juz sily z tym walczyc dlatego jesli ktos posiada jakies informacje niech mi pomoze. prosze
Autor Majka majkab@neostrada.pl 2006-02-20 18:40:00
Hej! Moze zaczne od tego ze doskonale rozumiem o czym mowicie!! Mam 18 lat i juz drugi rok mecze sie z dyskopatia l-5 s-1. Nie bede opisywac perypetii przez ktore przeszlam od momentu jak otrzymalam rozpoznanie(na nie tez nie krotko czekalam..). Nikt nie chcial mnie operowac- jestem jeszcze za mloda. Przeszlam juz i zastrzyki i rehabiliotacje i basen i gorset, chyba wszystko co bylo mozliwe...oprocz oczywiscie operacji, na ktora mysle ze sie nie zdecyduje, poniewaz czytajac opinie tych ktorzy przez nia przeszli zaczynam watpic w jej skutecznosc. Mam natomiast pytanie dotyczace kwestii zignorowania operacji i tego co sie dzieje jezeli zawiesi sie leczenie. sam fakt ze tu teraz sedze i pisze ten tekst jest chyba pocieszajacy. Moge chodzic, siedziec dlugie godziny(okupione bolem kregoslupa i nogi)...i czasami biegac(ganialam swojego kota jak mi uciekl;)). w kazdym razie , w tej chwili nie mam wyboru-szkola, niedlugo matura-nie moge pozwolic sobie na opuszczanie i poddawanie sie leczeniu zreszta chyba nie odwaze sie tego ruszac. jest dobrze tak jak jest. odpukac!! chodzi mi tylko o to. ...slyszalam ze moze dojsc po pewnym czasie do zaburzen oddawania moczu...na czym te zaburzenia polegaja? na nietrzymaniu czy na zatrzymaniu???? prosze, powiedzcie- jezeli bede to wiedziala, bede wiedziala rowniez to kiedy udac sie do lekarza w pore, zeby nie bylo za pozno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor Anulka Katowice anndora@wp.pl 2006-02-20 21:25:00
Witam wszystkich.Na forum piszę po raz drugi.Pierwszy raz wpisalam się pod koniec września zeszłego roku i wówczas pisałam o kłopotach jakie ma mój mąż z kręgosłupem szukając informacji o metodzie rehabilitacji McKenziego. Nie ukrywam że szukałam bardzo różnych form pomocy byleby tylko ulżyć bólowi który towarzyszył mojemu mężowi. Zaczęło się od bólu promieniującego do prawej nogi, a kończyło się na tym, że mąż nie mógł chodzić, gdyż ból był przeszywający i nie mógł stanąć na nogę. Jego schorzenia na podstawie obrazu RTG to: skolioza z rotacją oraz zmiany zwyrodnieniowo wytwórcze kręgosłupa lędźwiowego, Choroba Baastrupa,Obniżenie przestrzenie międzykręgowej na poziomie L4-L5,Trzon kręgu L4 przemiszczony względem trzonu L5 o około 10-12 mm-podejrzenie kręgozmyku na tej wysokości.Nie zrobiono mężowi rezonansu twierdząc że najpierw przejdzie leczenie a jak nie pomoze to może wtedy zrobią bo to drogie badanie. I zaczęło się chodzenie po lekarzach specjalistach i gabinetach zabiegowych....Lekarz neurolog dał swoje leki-tj.cała mase przeciwbólowych i przeciwzapalnych, które nic nie pomagały, kolejny lekarz dopisywał swoje. Wreszcie znany lekarz ortopeda dla sportowców dokładnie zbadał męża i stwierdził,że żadne leki przeciwbólowe tu nie pomogą bo jak określił przy badaniu „nie można znaleźć ośrodka bólu” więc na nic kolejne zastrzyki i pigułki. Ale jak tu żyć normalnie i pracować-L4 przedłuzane trwało ponad miesiąc a poprawy nie było żadnej. Neurolog zrobił nawet jakąś serię blokujących zastrzyków /dawane w odstępach 10 dniowych/ ale i to nic nie pomagało. Parę kroków zrobionych i ból okropny-zero funkcjonowania , normalnego życia, nie wspominając o pracy. Wtedy postanowiłam poszukać metod tzw niekonwencjonalnych i szukając czegokolwiek co może pomóc natrafiłam na informację o terapie zwanej REFLEKSOLOGIĄ. Troszkę to trwało zanim zrozumiałam o co w tej terapii chodzi, ale kiedy już wstępnie się zaznajomiłam z tematem postanowiliśmy spróbować. Ponieważ nie ma co ukrywać tego typu terapie są dość drogie, a wiadomo że jeden czy też dwa zabiegi nie pomogą na tak wyhodowane schorzenie, stwierdziliśmy że taniej i lepiej będzie gdy sama nauczę się refleksologii i będę „eksperymentować” na mężu i rodzince. Tak też zrobiłam , w październiku odbyłam seminarium u Państwa Wandy i Andrzeja Bratko – Pani Wanda jest matką polskiej refleksologii – wspaniała kobieta!!! I zaczęłam pracę na stopach mojego męża. Dla niewtajemniczonych /tak jak ja wcześniej – refleksologia to nauka o refleksach znajdujących się w stopach oraz dłoniach, odpowiadających wszystkim gruczołom, organom i częściom ciała ludzkiego. To genialna metoda „chodzenia kciukiem i palcami” po tych refleksach/. Wiedziałam że nie będzie łatwo i przyjemnie, ból musi być i było go w stopach oj było. Praca była i wciąż jest ciężka, bo nie da się przecież od razu zbalansować pracę ciała, które „chorowało” latami /lekkie bóle zwane korzonkami mąż miał po raz pierwszy 15 lat wcześniej ale wówczas wystarczyły leki/ ale efekty teraz po 4 miesiącach pracy są genialne, moje obserwacje i notatki mówią wszystko. Mój mąż pracuję, /a jego praca jest trudna i bardzo obciążająca kręgosłup /jest górnikiem/ ./ Normalnie funkcjonuje, nie chodzi do lekarza po kolejne dawki leków przeciwbólowych, przeciwbólowych przecież wcześniej lekarz mówił mu o operacji na kręgosłupie. Po prostu co pięć dni-obecnie- kiedyś częściej siada na mój fotel i zabieram się za jego stópki, chodze sobie i pracuje na nich, on od czasu do czasu pisknie bo przecież wciąż są na nich bolące miejsca, ale zdecydowanie jest ich mniej niż na początku. Oczywiście nie jest tak że ból całkowicie minął i nic nie czuje. Mąż określa ten ból który pozostał „jak przez mgłę”, lub „ćmienie” ale dalej robię mu zabiegi i wiem że doprowadzę jego ciała do stanu „normalnego”. Na temat refleksologii długo można mówić i pisać, w przypadku pytań służę pomocą na mój email. Kręgosłupowicze trzymajcie się i nie zniechęcajcie. Dla was też zaświeci słońce!!!!pozdrawiam Anulka z Katowic.
Autor Jarenty jarenty77@o2.pl 2006-02-21 13:51:00
A ja proponuję McKenziego i jego "słynne przeprosty". Mam problem z kręgosłupem lęźwiowym wysokość l4-l5 i l5-s1. Pierwszy krąg wysunięty do tyłu a drugi do tyłu i w lewą stronę. Przechodziłem blokady, które zablokowały ból na 2 lata i oczywiście zwróciły go w dwójnasób. Byłem również u profesora neurochirurgii, który zalecił tradycyjną operację. Powoli przyzwyczajałem się do myśli, że będzie to zabieg nieuchronny. Ale, pewnego dnia spotkałem człowieka, który miał podobne problemy do moich, a teraz wyjeżdżał do USA pracować, by pomóc córce w utrzymaniu się na studiach we Włoszech. Polecił mi pewnego technika masażystę, który to postawił go na nogi. Postanowiłem spróbować i ja, bo wiadomo, że najłatwiej uwierzyć komuś, kto coś przeżył a teraz jest na dobrej drodze do powrotu do zdrowia. Poszedłem raz drugi i kolejny. Do dzisiaj zaliczyłem 13 zabiegów i czuję się lepiej. Zniknął ten potworny ból i kłócie podczas wstawania z krzesła, czy z samochodu. A jeszcze niedawno nie mogłem do niego dojechać, bo przeszkadzały mi wszelkiego rodzaju dziury na drodze. Do ideału dużo mi jeszcze brakuje. Podejrzewam, że jeszcze z rok będę musiał walczyć. Ale przynajmniej wiem, że warto walczyć, bo w końcu będzie dobrze. Plusem tego jest to, że nie faszeruję organizmu lekami. Tylko ćwiczę. Choć póki co co godzinę, więc jest to uciążliwe, ale co tam, lepsze to niż pójście na operację. Zresztą profesor u którego byłem powiedział, że nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć podczas zabiegu. Porównał to do jazdy samochodem i do tego że można dotrzeć docelu, albo w przypadku nieoczekiwanego zdarzenia do niego nie dotrzeć. Pozdrawiam, życząc wszystkim zdrowia!!
Autor KaśkaP 2006-02-21 23:28:00
Uważam,że to forum jest nieczytelne. Nie można na nim dyskutować z ludżmi potrzebujących wiadomości o swoich problemach. Trzeba przelecieć dużo postów, żeby znależć potrzebny wątek.
Autor dyskopatka 2006-02-22 01:55:00
Kasiu, możesz szukać informacji i podjąć dyskusję na Forum neurochirurgia 2p.pl.Bardzo często odwiedzane przez dyskopatów ale niestety niekiedy zawodne w działaniu ,choć ostatnio na szczęście nie ulega zawieszeniu.
Autor Piotr insbudlegnica@tlen.pl 2006-02-25 16:36:00
Witam. Jestem dwa tygodnie po zabiegu usunięcia dysku L4/L5. Do szpitala trafiłem w trybie pilnym po dłudotrwałym leczeniu na korzonki. Zatrzymanie moczu ,niedowład kończyn dolnych, brak czucia w kroku były przyczeną natychmiastowej operacji. Nie wsponmę tu o bólu który był nie do zniesienia. Stan mój z dnia na dzień poprawia się. Odrętwienie powoli ustępuje. Od paru dni chodzę tylko o jednej kuli i za jakieś dwa tydodnie idę do szpitala rehabikitacyjnego. Mam pytanie. Po jakim czasie od operacji mogę chodzić na basen, oraz czy w Maju mogę uprawiać nurkowanie ? Pozdrawiam Piotr
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2006-02-26 06:51:00
Do piotra czesc piotrze witam i pozdrawiam jestem pelen podziwu twojego zapalu i szczeze powiem ze ja po mojej operacji ktora przeszlem 5 miesiecy temu z basenu korzystalem juz po poltora miesiaca po ale to za zgoda lekarza bo tego naprawde nikt nie powie co i jak trzeba robic aby bylo dobrze i nie zaszkodzilo ,jedni doradzaja inni odradzaja musisz sam podjac decyzje ale jeszcze poczekaj bo za krotki czas jestes po operacji napisz moze gdzie miales robiony zabieg i ile sie meczyles zanim doszlo do operacji ja walczylem z tym 11 miesiecy chodzilem na zabiegi baseny i nie pomoglo podjolem decyzje o operacji bo lekarz ktory mnie mial operowac powiedzial ze bole po niej ustapiol i bede lepiej funkcjonowal, ja nie mialem takich jak ty objawow mnie tylko dretwialy od czasu do czasu stopy i bolaly a najwieksze klucia mialem w okolicy ledzwi bol nie pozwalal nic robic , i do tej pory zaluje ze sie poddalem operacji bo nic nie ustapilo wrecz sie pogarsza mam ciagle bole po operacji do dnia dzisiejszego w okolicy ledzwi i po za tym ze teraz chodze o kuli to nic nie moge robic , napisz czy u ciebie w okolicy ledzwi masz silne klucia lub czy miales je przed operacja z powazaniem krzysztof zycze jak najszybszego powrotu do zdrowia.
Autor Agnieszka agmapa@poczta.onet.pl tel. 0888-30-65-40 2006-02-26 10:47:00
Witam. Moja mama miała badanie rezonansem magnetycznym. Wykazało silną dyskopatię, a oprócz tego torbiel pajęczynówki o wymiarach 10 na 13 mm. Opisane na wstępie objawy czyli silny ból od krzyża do stopy występuje już u niej od kilku lat. Trudno mi wyliczyć u ilu specjalistów i rehabilitantów już była, ćwiczy również samodzielnie w domu. Nieststy wszystkie te zbiegi nie dają właściwie żadnego efektu, a ból staje się nie do zniesienia. Bardzo proszę o informację o możliwości leczenia laserowego , cenie zabiegu i co najważniejsze, czy torbiel pajęczynówki nie jest przeszkodą w jego wykonaniu. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Autor ewa 2006-02-26 16:25:00
Mam przepukline tylnia centralna zwezajaca swiatlo kanalu kregowego,otwotow midzykregowych,uciskajaca worek oponowy.Na wysokosci L4-L5 przepuklina tylna centralno-lewostronna zweżajaca światło kanału kregowego i lewego otworu miedzykregowego.Byłam w szpitalu 16 dni w Morawicy na neurologii z rozpoznaniem rwy kulszowej. mialam robiony tomograf i wykazalo co wyzej.Czuje sie b.żle.Nadal chodze b.zgieta.Dostalam 22 kroplówki z ketanolem i nic nie pomogły tak jak i zabiegi.P. Ordynator kieruje mnie na operacje. co mam robić/
Autor ewa ewa36l@vp.pl tel. 609-103-591 2006-02-26 16:37:00
To jest moja poczta. ewa36l@vp.pl prosze o pomoc i rady.
Autor Piotr insbudlegnica@tlen.pl 2006-02-27 13:09:00
Do Krzysztofa i innych. Małe sprostowanie. Dwa tygodnie minęło od mojego wyjścia ze szpitala w Legnicy w którym byłem również dwa tygodnie. Od około dziesięciu lat odczuwałem przewlekłe bóle w dolnej części kręgosłupa. Nie pamiętam dokładnie ile trwał ostatni atak bólu, ale na pewno parę miesięcy. Jak już wcześniej wspominałem leczony byłem zawsze na korzonki. Skutek mierny. Nie będę opisywał swojego stanu przed zabiegiem , "kilo tabletek i serie zastrzyków” nic nie dały. Tygodniami nie spałem z bólu, straciłem już nadzieję . O godzinie 10.00 z domu zabrała mnie karetka pogotowia z dolegliwościami które już wcześniej opisałem, a o godzinie 14.00 leżałem na sali operacyjnej. Byłem pacjentem który najwolniej wracał do zdrowia. Dopiero pod koniec drugiego tygodnia zrobiłem parę kroków trzymając się tylko szpitalnej ściany, gdzie inni po paru dniach „zasuwali „ po korytarzu. Oczywiście towarzyszył temu jakże znany lecz już nie ciągły ból. W tej chwili z dnia na dzień jest coraz mniejszy i bardzo mi przykro, że po pięciu miesiącach nie czujesz poprawy. Mam jednak nadzieję, że wkrótce i Ty zaczniesz czuć się lepiej i będziesz mógł cieszyć się poprawą tak jak ja w tej chwili. Życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam Piotr.
Autor Piotr insbudlegnica@tlen.pl 2006-02-27 13:43:00
Do Ewy. Trudno radzić komuś co ma robić, tym berdziej że zabiegi nie zawsze przynoszą oczekiwany skutek. Muszę Ci jednak powiedzieć o dwuch sprawach. Pierwsza to pozytywna. Osobą która zasuwała po korytarzy parę dni po zabiegu co napisałem do Krzysztofa wyżj była trochę starsza kobieta , którą ból opuścilł bardzo szybko. Druga to negatywna. Trzeba zdawać sobie sprawę że długi ucisk przepukliny na nerwy może spowodować ich uszkodzenie w większym lub miejszym stopniu , co doprowadza do bezwłdu i utraty czucia tak dla nas wszystkich ważnych części dolnych. Skutki wyobraź sobie sama. Wydaje mi się ,że ten komentarz pozwoli podjąć Ci odpowiednią decyzję.
Autor feniks h@jk.pl 2006-02-27 21:55:00
Chciałbym wszystkich zniechecic do operacji laserowej. tak naprawde wiecej jest z nia problemów niż dobrego.sam jestem po laserze i jeszcze dwóch operacjach "normalnych" i w zasadzie wszystko byłoby ok, gdyby nie te ponad 700 stopni jakim działa laser!!!!!zastanówcie sie jak odbierze taka temperature wasz organizm, dopiero potem myslcie o tej metodzie. mnie boli nadal, chodz mam nadzieje ze juz niedługo to sie skończy. nie wierzcie w magiczne metody, lezałem 4 miesiace w łózku wiec wiem co mówie.pozdrawiam
Autor agnieszka-bliznowiec 2006-02-28 17:28:00
Mało panu reklamy na forum-neurochirurgia !!!!! BEZSKUTECZNEJ REKLAMY
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2006-02-28 21:16:00
Drogi piotrze dziekuje za pocieszenie u mnie bez zmian, nie ma poprawy mimo ze tyle juz czasu minelo wczoraj odebralem rezonans podobno mam blizne pooperacyjna ktora doklucza i naciska na rdzen ,sam nie wiem co z tym zrobic dalej , moze ktos co ma to samo i sie z tym meczy cos mi doradzi co robic by dalej tak nie bolalo,ciebie piotrze zycze szybkiego powrotu do zdrowia i uwazaj na siebie .
Autor Agnieszka-bliznowiec 2006-03-01 12:13:00
Drogi Krzysztofie ja jestem typowym bliznowcem przeczytaj sobie to co napisałam : Mam dopiero 31 lat i dziewięcioletnią córeczkę Kingę , a już jestem inwalidką. 24 września 2004r. przebyłam pierwszą operację ,była to rwa kulszowa lewostronna w przebiegu dyskopatii lędźwiowej L5/S1( która najpierw przez 1,5 roku była leczona farmakologicznie , blokadami Langego w udo, blokadami w staw biodrowo-krzyżowy i ponad 300 zabiegów rehabilitacyjnych). Niestety ból nadal mi nie dawał spokoju i 03.11.2004r zostałam skierowana na badanie rezonansu magnetycznego , które wykazało niewielką bliznę i obrzęg lewego schyłku bocznego . Cechy obrzęku zapalnego całego trzonu L5 i górnej części S1. W dolnej blaszce granicznej ubytek. W tym przypadku 09.11.2004r. zostałam zoperowana poraz drugi (reoperatio, fenestractioL5/S1sin, preparatio cicatrix,foraminotomia S1sin). Po tej operacji ze szpitala wyszłam dopiero 01 grudnia 2004r. bez poprawy bóle nasilały się coraz bardziej , nie wiem , tłumacze to tym że blizna się rozrastała i chwytała mi nerwy , bo nie byłam wstanie utrzymać moczu i upadałam na podłogę( było i jest to straszne ). 19 stycznia 2005r. znów miałam robione badanie rezonanu magnetycznego , który wykazał L5-S1 stan po lewostronnej laminektomii. Po stronie lewej i od tył rozległa blizna pooperacyjna , głównie w obrębie tkanech miękkich, oraz częściowo w obrębie kanału kręgowego , wciąga worek oponowy przemieszczając go ku tyłowi oraz częściowo lewy nerw rdzeniowy . Cechy nawrotowej pjm.nie stwierdza się . Dolna płytka graniczna L5 nierówna . Masywny odczyn zapalny przyległych trzonów kręgu , obejmujący niemal cały trzon L5 i połowę trzonu S1. Po przeczytaniu tej informacji byłam załamana , odwlekałam operację jak mogłam ale leki przestał na mnie już działać , a ból był tak straszliwy iż 09 marca2005r. zostałam ponownie otworzona i czyszczona (reoperatio, fenestractio L5-S1 sin, preparatio cicatrix, forminotomia S1 sin, gel Adcon.) No cóż 20 maja 2005r. musiałam poddać się ponownemu badaniu rezonansu magnetycznemu , który piszę to ze łzami w oczach stwierdził : Po stronie lewej i od tył blizna pooperacyjna w obrębie tkanek miękkich wydaje się nieznacznie mniejsza niż w bad. poprzednim , w obrębir kanału kręgowego bez istotnych różnic . Cechy nawrotowej pjm. nie stwierdza się ,dolna płytka graniczna L5 nierówna . Podwyższenie sygnału w obrazach T2 zależnych i obniżenie w T1 zależnych w przyległych częściach trzonów kręgów L5-S1 . Po tym badaniu trafiłam na rehabilitację , ale zamiast mi pomóc to pogarszała mój stan zdrowia ( lekarz od rehabilitacji powiedział mi szczerze że lepiej nie będzie tylko gorzej ) , zaś mój neurochirurg załamał ręce niechciał mnie operować. Gdy pojechałam do niego znów w lipcu 2005r. z niezbyt dobrymi wieściami , że czuję jak blizna rośnie dalej , ponieważ nadal mam bólu w części ledźwiowo -krzyżowej , rozpieraniu oby bioder , drętwieniu już obu nóg , brakuje mi ścięgien , urażają mnie ubrania na nogach , każdy minimalny zły ruch kończy się bolesnym chwytaniem nerwów ,upadaniem na podłogę , nie trzymaniem moczu. Przekręcanie się w łóżku sprawia mi ból itp. W LIstopadzie 2005 r znów trafiłam na oddział neurochirurgiczny i znów rezonans , tym razem doszło iż po prawej stronie mam jeszcze stany zwyrodnieniowe uciskające na prawy kanał korzenia rdzieniowego. Na dzień dzisiejszy poszukuje kliniki która z porozumieniem z NFZ wykonuje badania genetyczne dotyczące tkanki łącznej, bo z tego co wiem bliznowiec jest to przerośnięta tkanka łączna. Mój lekarz szykuje mnie do czwartej operacji tylko tym razem po wyszczyszczeniu obu stron z blizny, zabezpieczy nerwy skórą i musi zrobić stabilizację kręgosłupa. Czytałam dużo postów na forum i informacji o chorobach . I mam pytanie czy to jest toczeń czy twardzinia układowa ???? Czy istnieje jeszcze jakaś możliwość zabezpieczenie miejsc operowanych przed tą blizną czy poprostu nie ma na to ratunku !! ??? Mój lekarz konsultował się z Niemcami i Szwajcarami . Mówią tak samo : ciężka sprawa . Może ktoś ma jakieś najnowsze infromacje na temat mojej choroby byłabym bardzo wdzięczna za każdą informację . Bo nie jestem sama z tym problemem są też osoby które szukają pomocy tak jak ja . Proszę o pomoc ????
Autor zbyszek wa.he@interia.pl 2006-03-01 21:30:00
Ponoc najlepsza metoda usuniecia dyskopatii ledzwiowej jest calkowite wyrzucenie krazka i zespolenie ze soba dwoch kregow za pomoca plytki.Ja czekam na ten zabieg, ale nie moge sie doczekac :-( Niech ktos mi powie czy mozna w ramach kasy chorych zrobic taka operacje za granica lub ile kosztuje taka operacja w innym (normalnym) kraju.
Autor oleandra aleks.step@poczta.onet.pl tel. 509011118 2006-03-06 19:57:00
Witam. Czy ktoś może mi udzielić informacji na temat alordozy szyjnej, blokady funkcjonalnej C4-C5. Właśnie się dowiedziałam że cierpię na tę chorobę. Mam 30lat. Dostałam dużo leków i rehabilitacje.Chciała bym więcej wiedzieć co mnie czeka. Z góry dziękuję i pozdrawiam
Autor Adrian kowalski@wp.pl tel. 123456 2006-03-08 11:24:00
Mam skolioze od 4 miesięcy 30 stopni chodze na jumeiho bardzo mi to pomaga mam równą miednice i łopatki kręgosłup powoli wraca na swoje miejsce chociaż lekarz powiedział mi ze mam krzywe kregi to jumeiho mi pomaga a kręgi się regenerują
Autor Adrian kowalski@wp.pl tel. 123456 2006-03-08 11:31:00
Kupiłem gorset za 4000zł. Ale znalazłem Yumeiho i jeszcze niewiem co będzie dalej z moją skoliozą ale gorset moim zdaniem powoduje osłabienie mięśni a zamykanie człowieka w takiej puszce było stosowane już dawno temu. aby kręgosłup był prosty wpierw trzeba zadbać o fundamenty czyli o miednice a tą nastawiają na Yumeicho.
Autor krzysztof cysio3@tlen.pl 2006-03-09 07:32:00
Witam wszystkich cierpiacych na dyskopatie jestem juz 5 miesiecy po operacji przepukliny jadra miazdzystego na odcinku l5 s1 i powiem szczerze ze nic mi nie pomogla ino zaszkodzila chodze w gorsecie dbam o siebie i chodze dalej za pomoca kuli a w okolicy ledzwi mam silniejsze klucia jak przed operacja bedac u katroli u lekarza co mnie operowal on roskaklada rece i mowi ze nic nie widzi i sie dziwi ze narzekam a ja mam bole ciafle w tym samym miejscu jak przed tak i po mam trudnosci z lezeniem i chodzeniem .wczoraj bylem u niego z rezonansem magnetycznym na ktorym wyszlo,ze mam teraz najciasniejszy otwor l4 l5 prawy. ostechodroza blaszekgranicznych l5 s1 . w trzonach uwidocznionych kregow zorzuconeogniskowe stluczenia i lub rowne nieistotne klinicznie naczyniaki drobnew poprzedniej czesci l2 widoczna wysypka istoty zbitej wielkosci 10 min.w drodze dostepu operacyjnego ,na poziomie l5 s1 widoczne sa zmiany bliznowate otaczajace worek oponowy lewej stronyi koncentrycznie korzen trawersujacy te przestrzen w zachylku bocznym lewym. , moze ktos mi powie co oznacza zwezenie kanalu l4 l5 i czy to mi moze dokluczac przez to sie tak czuje a moze ta blizna lekarz powiedzial o ile mi sanatorium nie pomoze czeka mnie druga operacja ktora sie boje bo jak sam widze kaczy sie to na nastepnych operacjach i jak sam powiedzial teraz operacja by byla bardziej skaplikowana i zalozyli by inplant , ale jak juz sam sie przekonalem przed pierwsza operacja jak obiecywali i jaki wyszlem nie wiem czy im wierzyc przy drugiej operacji moze ktos kto sie zna mi cos podpowie co dalej z tym robic z powazaniem krzysztof.
Autor Agnieszka-bliznowiec agnieszka.chojnacka2@poczta.fm 2006-03-09 08:15:00
Krzysztofie przeczytaj mój wcześniejszy post o bliznach . Jeżeli napewno jesteś bliznowcem to uważnie przeczytaj ten post są to wiadomości przykre , ale niestety prawdziwe : Bliznowiec-łagodny nowotwór łącznmotkankowy - guz złożony z tkanki łącznej włóknistej , przerosła blizna będąca powikłaniem procesu gojenia rany powstałej w wyniku urazu operacyjnego, niekiedy samoistnie.. Bliznowce są różnej wielkości i kształtu (często smugowate), Rozróżnia się bliznowce samoistne i wtórne, powstałe z przerosłych blizn (po urazach, oparzeniach, przewlekłych procesach chorobowych, po operacyjnym przecięciu skóry). POzdrawiam Agnieszka
Autor tomek zych.tomasz@wp.pl 2006-03-09 20:15:00
Zapraszam na nowe forum neurochirurgiczne , dyskutujemy tam o dyskopatii, kręgozmykach i innych chorobach kręgosłupa , Serdecznie zapraszam na to forum http://www.neurochirurgia.fora.pl
Autor krzysztof cysio3@ tlen.pl 2006-03-10 07:10:00
Droga agnieszko mnie powiedzial lekarz ze jak by mnie teraz operowali zaloza mi inplanty nie wiem na ile mozna mu wierzyc czy mowi prawde napisz czy ty po tylu operacjach masz zalozony jakis inplant jezeli tak czy ci sie aby lepiej cos po nim polepszylo z powazaniem krzysztof. a ztego co widze ze kazda operacja nastepna ma jakies wieksze powiklania i sam ile bede mogl i ile wytrzymam szybko nie pujde juz zle zrobilem ze sie poddalem operacji moglem jeszcze poczekac ale straszyli mnie wozkiem ze przepuklina moze mnie scisnac i ze ani operacja nie pomorze teraz zadaje sobie pytanie czy nie lepiej moglem zaryzykowac a nuz by moze sie przepuklina rozlala wysuszyla i moze by bylo lepiej sam juz nie wiem , moze jest ktos tu taki co poddal sie juz ladne pare lat operacji i musie powiodlo z powazaniem krzysztof.
Autor Agnieszka-bliznowiec agnieszka.chojnacka2@poczta.fm 2006-03-10 09:18:00
Krzysztofie miałam wszczepiony żel dokanałowo , który niestety nie pomógł , przy czwartej operacji mam mieć stabilizację (śruby) , wiem że przy drugiej operacji miałam usunięte część kręgu tzw.laminektomie . Ja też musiałam poddać sięoperacji bo groził mi wózek , ale stan z przed operacji do dzisiejszego określam jak bułka z masłem (przed nożami). A teraz bez Tramalu czy durogesica nie wyobrażam sobie życia , wiem że wtedy nieruszyłabym się wogóle z łóżka.
Autor AFRODYTA jurekkkk@poczta.fm tel. 660 394 256 2006-03-12 12:43:00
Witam wszystkich na forum!Mam 34 lata i od czterech lat cierpie z powodu boli kregosłupa. Z początku bóle były na poziomie ledzwiowym bardzo lekkie przy pracy wypadl mi dysk , który został przywrócony na właściwe miejsce przez dobrego kręgarza z Bielska Białej.Przez dwa i pół roku miałam spokój z kręgosłupem mogłam pracować i cieszyć się życiem.Lecz po tym okresie bół powrócił i towarzyszy mi na codzień.OD półtorej roku chodzę do lekarzy , łykam majamil, mylastan ,ketonal, dikloratio ,były tabletki tramal a obecnie są krople tramal po których ból znika na krótką chwilę.Potem boli ze zdwojoną siłą! od siedmiu miesięcy mam poważne napady rwy kulszowej, robiłam zdjęcia tomografii komputerowej dwa razy w krótkim odstępie czasu .Bóle są tak potworne od ledzwi ,przez pośladek ,udo ,piszczel dolną łydkę i stopę aż po palce lewej stopy , nie mogę przy tym chodzić ,noga mi drętwieje ,można kłuć igłami a ja nic nie czuję!.O schylaniu nie ma mowy, o ubraniu skarpet też ,spodni nie moge lewą noga trafić do nogawki bo ból mi nie pozwala, a o zakładaniu i zawiązywaniu butów nie ma mowy!!!Takze o robieniu zakupów!!po paru minutach przebywania w jakimkolwiek sklepie jestem zmuszona wyjść czasem nawet do niego nie dojdę muszę się wrócic do domu bo po drodze tak mnie rwie wręcz idę i ryczę a na dodatak kuleję bo moja lewa noga odmawiw posłuszeństwa!!!N zdjęciach mi wyszło poziom przestrzeni międzykręgowej L5-S1-CENTRALNE uwypuklenie tarczy miedzykręgowej, ze zwapnieniami na jej krawędziach.Zwężenia zachyłków bocznych.Zmiany zwyrodnieniowe na krawędziach płytek granicznych sąśiednich trzonów kręgów,a także w stawach miedzykregowych.Zwyrodnienie tarczy międzykręgowej z jej obniżeniem orazobjawem próżniowym.Tak dokładnie to się nie znam na tym , dużo czytam na ten temat w internecie ,.Byłam u dobrego ordynatora neurochirurgii , który sam wykonuje zabiegi na kręgosłup , miałam kilka rehabilitacji ,które nie przyniosły żadnej poprawy ,wręcz przeciwnie jest coraz gorzej!!!powiedział, że jeżeli mi nie pomogą rehabilitacje to on się podejmie zabiegowi uwolnienia naciskanego nerwu.Wytłumaczył mi jak taki zabieg się wykonuje, i doszedł do wniosku że nie ma co zwlekać ,bo niedowład nogi może się pogłebić gdy nerw będzie długo uciśnięty.Mam teraz w czwartek wizyte u Niego celam ustalenia daty tego zabiegu. Szczerze się boje ,ale naprawdę mam dość tego bolu, i wysługiwania się drugą osobą aby mnie ubierała iwiązała buty czy robiła zakupy.Czeka też na mnie praca w której nie byłam już od dwóch miesięcy , w końcu szefowa mnie zwolni bo jestem niezdolna do pracy, a na moje miejsce przyjdzie ktoś inny!!!Bardzo proszę o opinie na temat mijej wypowiedzi i jeżeli jest na tym forum jakiś specjalista ,który coś wie na ten temat i co by mi doradził?A może jest ktoś z podobnym problemem do mojego to proszę o kilka słow!Pozdrawiam wszystkich ;dyskmenów; i ;dyskmenki;!!!
Autor Andzia 2006-03-12 18:33:00
Ja miałam bardzo podobne objawy tylko chodziłam z tym dużo dłużej. Na zabieg czekałam jak na zbawienie. Minął już rok od zabiegu i wszystko jest ok. Ale muszę dużo ćwiczyć i ogólnie dbać o siebie. Chyba i ty tak jak ja nie masz wyjścia. Trzymaj się
Autor Kasia katrinko@interia.pl 2006-03-12 20:37:00
Witam Was serdecznie.Szczerze współczuję wszystkim cierpiącym. Mój narzeczony miał 3 lata temu operację usunięcia dysku. Nie znam fachowych określeń, więc wybaczcie, jeśli mój opis okaże się amatorski . Był zmuszony do tej operacji, gdyż coś tam wylało mu się do kanału, czyli żadne rehabilitacje,ani nastawianie dysku nie pomogłoby. Po zabiegu czuł się fatalnie, długo dochodził do siebie.Potem nastąpiła chwila poprawy.Rok temu miał nawrot bólów.Lekarz stwierdził, że dysk na tym operowanym także kwalifikuje się do usunięcia. Lekarz jednak nie radził operacji. Od tygodnia mój Jasiu znowu cierpi : nie może długo stać, ból przeszywa mu prawą nogę do pięty, chodzenie sprawia mu ból, cały czas leży. Oboje nie wiemy, co zrobić.Ja jestem bezradna, bo nie umiem mu pomóc. Janek popada w depresję i cierpi. Kolejna operacja drugiego już dysku co oznacza ? Czy można temu zaradzić w inny sposób ? A jeśli nie, co nas czeka ? Z czym się wiąże usuniecie drugiego dysku, jeśli już taka będzie konieczność? Proszę, może ktoś wie coś na ten temat .Może potrafi mnie gdzieś, do jakiegoś specjalisty skierować . Chciałabym jakoś pomóc, uzyskując jak najwięcej informacji na ten temat . Postępy w medycynie są niesamowite, tylko żeby jeszcze informacja i pomoc dla tych, którzy cierpią, była równie dobra . Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Autor Darek polo5@wp.pl 2006-03-12 20:44:00
Dwa dni temu potwornie zaczela bolec mnie szyja. Na ostrym dyzuze lekarz po obejrzeniu zdjecia RTG powiedzial ze mam dyskopatie na poziomie C6/C7, zmiany zwyrodnieniowe na przednich krawedziach trzonów C6 i C7 oraz ze w zakresie kr. C stwierdza sie splycenie lordozy szyjnej. Czy ktos z was ma moze podobna przypadlosc? Jak to sie leczy i czym to grozi. Mam dopiero 29 lat i nie wiem co dalej. Bede wdzieczny za wszelkie informacje.
Autor Maciej mm78@wp.pl 2006-03-12 21:46:00
Do AFRODYTA! Afrodyto. Ja też mam poważny problem z kręgosłupem. Napisze w skrócie: Mam 28 lat, jestem facetem, dotąd aktywnym fizycznie jak każdy w tym wieku. Wypadł mi dysk na poziomie L4-L5 całkowicie do zachyłka, drugi poniżej L5-S1 wypada centralnie uciskając na worek oponowy. Dodatkowo mam niestabilność kręgu w odc. lędźwiowym (tzw. retrolisteza) - jeden z kręgów nie chce równo "stać w szeregu" i się wysuwa. Dodatkowo w odc. lędźwiowym mam tzw. chorobę Baastrupa (stykanie się z sobą wyrostków kolczystych kręgów), a także w obrębie jednego z kręgów spina bifida - wada rozwojowa polegająca na rozdwojeniu się (w kształcie litery Y) wyrostka kolczystego kręgu - (wada kosmetyczna). Pierwsze objawy były straszne, ból nie do zniesienia, kilka razy upadłem w sklepie przy pochylaniu się nad wózkiem (eech, te zakupy). Ale nie piszę tego po to aby się użalać nad sobą. Póki co minęło ok. 5 miesięcy, a ja: - żyję absolutnie bez bólu - pracuję codziennie aktywnie - jeżdżę samochodem do pracy 10 km w jedną stronę - chodzę na zakupy ;) - funkcjonuję w pełni sprawnie Jak to możliwe? Rehabilituję się metodą McKenziego. Mam w Krakowie zaufanego rehabilitanta, dzięki niemu normalnie żyję. Jak długo to potrwa i czy kiedyś będzie konieczna operacja - nie wiem, ale na razie jest super. Rehabilitacja wymaga sumienności, systematyczności, ciągłego myślenia o tym co mi wolno, a czego nie wolno robić (schylanie się, dźwiganie, sposób w jaki kładę się i wstaję z łóżka, do/z samochodu). Ale tak naprawdę wcale nie jest aż tak uciążliwa! Dla mnie naturalne jest to, że myjąc np. zęby nad umywalką nie pochylam się nad nią, lecz zginam nogi w kolanach "na narciarza" (a jak mi się mięśnie ud wzmocniły ;)) Aha- na operację już mnie wysyłało kilku lekarzy. A ja? Ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę, pilnuję się, uważam, uważam jak chodzę, uważam jak wstaję, uważam jak się schylam aby coś podnieść. Ale - co najważniejsze - funkcjonuję tak dobrze, że nikt z otoczenia nie wie, że coś ze mną jest nie tak. Musi Was ktoś pokierować, kto się na tym naprawdę zna. Podaje adres strony Instytutu McKenziego: http://www.mckenzie.pl/ Tam jest też lista dyplomowanych terapeutów tej metody: http://republika.pl/mckenzie/pl/lista.html Ja osobiście rehabilituję się u Pana Grzegorza Mańko, który jest wspaniały i jemu zawdzięczam moją kondycję. Reasumując: według mojej oceny opartej na własnym przypadku uważam, że można NORMALNIE żyć z wypadniętym dyskiem, a nawet dwoma (ja tak mam), plus dodatkowo z kręgozmykiem (to jest właśnie ta uprzednio wspomniana u mnie retrolisteza). Nie załamujcie się ludzie! Najwazniejsze to wykonywac ODPOWIEDNIE cwiczenia, a nie takie, jak nam sie wydaje!!! Ludze z bolami kregoslupa wykonuja czesto forsowne cwiczenia wzmacniajace miesine przykregoslupowe, a one tylko dodatkowo obciazaja kregoslup. Trzeba KONIECZNIE spotkac sie z fachowcem ktory nas pokieruje. PS. Przyznam sie, ze strasznie nie chcialo mi sie tego wszytkiego pisac, ale mam nadzieje, ze komus to pomoze wziac sie w koncu w garsc i uwierzyc, ze moc znaczy chciec.
Autor Maciej mm78@wp.pl 2006-03-12 22:13:00
Mała poprawka: Napisałem, że uważam, jak się schylam - trochę się zagalopowowałem. Pisząc "schylam się" miałem na myśli "sięgam po coś co leży poniżej" - a robię to póki co na ugiętych kolanach. Piszę to po to, aby ktoś nie pomyślał, że forsowanie kręgosłupa do pochylania się jest dobre na początku terapii po wypadniętym dysku. Na początku przez kilka miesięcy trzeba się pilnować - nie pochylać się, a zwłaszcza trzymając jakieś obciążenie w rece/rękach. Jeszcze jedno- od kilku miesięcy śpię na na brzuchu, ostatnio na boku jednym albo drugim. Jest wiele tzw. "patentów", o których rehabilitat Wam powie. Na przykład chcąc spać koniecznie na plecach należy zwinąć w rulon mały ręcznik i włożyć go do obciętej nogawki pończochy, a potem obwiązać sobie wokół pleców (okolicy lędźwiowej), tak aby zachować podczas snu (kiedy napięcie mięśni ulega rozluźnieniu) fizjologiczną lordozę lędźwiową (czyli to naturalne wycięcie kręgosłupa w lędźwiowej okolicy) - [innymi słowy zadarty zadek] ;) To zapobiega wypadaniu dysku, pod warunkiem że wypada do tyłu (w kierunku kanału (i tym samym rdzenia) kręgowego). Pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się i uwierzcie, że można dać sobie z tą chorobą radę!
Autor Maciej mm78@wp.pl 2006-03-14 23:14:00
Co za kretyn ten powyżej...
Autor AFRODYTA jurekkkk@poczta.fm tel. 660 394 256 2006-03-15 10:35:00
DO MAĆKA!Jestem osobą ktora nie usiedzi na ;tyłku;, bardzo zywą ruchliwą ,muszę non stop coś robić i nie cierpię siedzieć bezczynnie!Ja także dostałam zestaw ćwiczeń ,które to niby mają mi pomóc lepiej znieść bół.Dzisiaj ponownie byłam u lekarza ,bo poprostu przy tego typu bólach nie jestem w stanie ani chodzić ani siedzieć ani leżeć!Uwierz że różne są typy bólu, a to paskudztwo , które mi dokucza w żaden sposób nie chce mnie opuścić!Dostałam cztery zastrzyki w udu łydkę stopę i myślałam ,że nie dojdę spowrotem do domu, a teraz boli mnie bardziej niż przed zastrzykami!Jutro jadę do neurochirurga ,który na ostatniej wizycie powiedział mi ,że mam wypadnięte jądro miażdżyste, które uciska mi na nerw i trzeba go usunac.Nie ma innego wyjscia ,zadne cwiczenia nie pomoga wrecz odwrotnie moga zaszkodzic!no i teraz nie mam wyjscia musze poddac sie zabiegowi ale i czy on mi w zupelności pomoże to nie wiem!
Autor AFRODYTA jurekkkk@poczta.fm 2006-03-15 13:07:00
Do ANDZI!pROSZE POWIEDZ MI jak dawno mialas zabięg? i gdzie? jak długo trwał? czy po tym zabiegu czułas jakąś poprawe? jakie masz teraz odczucia czy jakieś dolegliwości bolowe czujesz czy nie?ile się rechabilitowałaś po zabiegu?czy naprawde mozna po tym zabiegu ;troche poćwiczyć?; i jakie masz ćwiczenia? co sprawia Ci jakikolwiek bol?Sorry za pytania ale chyba nie masz mi za zle ze pytam? odpisz proszę pozdrawiam AFRO...
Autor barbara barbara.mlynarczyk@wp.pl 2006-03-15 14:26:00
Witam ,ze względu na identyczne schorzenia kręgosłupa prosiłabym o kontakt na gg ewentualnie na adres internetowy ze mną Panią dyskopatkę Zochę.Bardzo chciałabym z nią sobie porozmawiać i wyjaśnić moje problemy zdrowotne.Bardzo proszę ,podaję swój numer na gg 1694794 .Czekam na odzew i serdecznie dziękuję.
Autor dyskopatka 2006-03-15 16:03:00
Basiu ,wróciłam do starych postów i chyba chodzi o mnie (kręgosłup szyjny po operacji c5-6-7).Poczty chwilowo nie mam po awarii komputra.Odezwę się na gg.Moje gg 5729439 .Czekam na pytania,chętnie w miarę możliwości i mojej wiedzy pomogę.Swoją drogą wpisałam sobie kiepski nagłówek bo tu przecież sami dyskopaci.Zosia.
Autor Barbara barbara.mlynarczyk@wp.pl 2006-03-15 23:02:00
Witam,dziękuję ci serdecznie że odpisałaś mi. Tak chodzi właśnie o Ciebie. Mam stwierdzoną dyskopatię części szyjnej C5-C6 i C6-C7 oraz lędżwiową L3-L4. Mam poza tym problem z rwą kulszową od ponad 20 lat. Od lekarza prowadzącego dostałam jedynie zastrzyki przeciwbólowe.W międzyczasie trafiłam do ortopedy z innego powodu,a mianowicie z bólem ręki lewej od barku przez łokiec do nadgarstka.Ortopeda zaordynował mi blokadę dostawową i skierował mnie na rehabilitację.Ale niestety są kolejki.Dostanę się dopiero pod koniec kwietnia. Ale po otrzymanych wynikach przypuszczam że przyczyną bólu tej ręki była dyskopatia szyjna.Czytałam dużo na ten temat w vademecum lekarza ogólnego.Mam w tej chwili 52 lata, i nie wiem co ze mną będzie,czyli co z moją pracą.Jestem już drugi miesiąc na zwolnieniu lekarskim.Zajmuję się sprzątaniem w zakładach pracy,/banki,duże supermarkiety itp/. Ta praca niestety nie sprzyja mojemu kręgosłupowi,tak orzekła moja lekarka.A wiadomo,że jest to schorzenie nie odwracalne. Słyszałam wypowiedż lekarza ortopedy w programie "U W A G A" na TVN. Proszę o pomoc w ukierunkowaniu mojego leczenia,za co będę wdzięczna. Barbara
Autor Barbara barbara.mlynarczyk@wp.pl 2006-03-15 23:09:00
Zosiu czekam na ciebie na gg jaktylko będziesz miała sprawnego kompa.Piszę do Ciebie z Gdańska. Pozdrawiam i czekam - Barbara
Autor Andzia 2006-03-16 10:26:00
Barbaro a czy ty kiedykolwie ćwczyłaś i rehabilitiwałaś się w tym kierunku. Systematyczne ćwiczenia wzmacniające mięśnie badzo dużo tu mogą zdziałać.
Autor Barbara barbara.mlynarczyk@wp.pl 2006-03-16 12:38:00
Witam na forum dyskopatów.Moje dolegliwości zaczęły się około 20 lat temu.Wtedy otrzymałam od lekarza prowadzącego skierowanie na rtg odcinka szyjnego i lędżwiowego.Obraz rtg dał jedynie wynik skrzywienie lordozy szyjnej, natomiast w części lędżwiowej nic nie wykazało żadnych zmian. Otrzymałam skierowanie na rehabilitację do Zakładu Medycyny Pracy na zabiegi fizykoterapii - 10 zabiegów. Po tych zabiegach wróciłam do lekarza ale niestety w moim przypadku okazały się nie trafione. I tak na tym się skończyło.Lekarz się już mną nie zajmował.Miałam z tego powodu bardzo silne bóle głowy, oraz dokuczliwe bóle w głębi oczodołów.Znalazłam się u neurologa.Dostałam skierowanie na EEG głowy oraz tomografię głowy. EEG nie wykazało nic,jedynie że są to bóle migrenowe.Na tomografii zaznaczone było jakieś zwapnienie w części przedniej wielkości 6 mm. To były wyniki sprzed około 20 lat. Neurolog na podstawie tych badań nic nie stwierdził,dał mi jedynie leki p/bólowe i na tym koniec. A choroba się pogłębiała. aż do stanu obecnego.Wyniki pochodzą z ubiegłego tygodnia.tj 9 marca 2006r. W ubiegłym miesiącu trafiłam do ortopedy z bólem barku i lewego i łokcia tejże ręki. Dostałam blokadę dostawową i skierowanie na rehabilitację I kinezyterapia barku lewego/. Niestety dopiero dostanę się na konsultację do rehabilitanta najszybciej na koniec kwietnia. Obecnie przyjmuję zastrzyki p/bólowe. I tak narazie tyle jeśli chodzi o moje dotychczasowe leczenie. Pozdrawiam Cię Andziu i serdecznie dziękuję że się do mnie odezwałaś. Pozdrawiam wszystkich cierpiących dyskopatów Barbara.
Autor Jola spidermo@interia.pl 2006-03-21 22:35:00
Witam wlasnie dzisiaj odebralam wyniki wiec l5-s1szerokopodstawna,przepuklina jadra miazdzystego z uciskiem od worka oponowego, cechy lumbalizacji s1.wlasnie dowiedzialam sie cos niecos z komentarzy tu zamieszczonych.jestem ciekawa czy na to mozna dostac rete ,chwilami mam dosc pracy z bolem ana l-4 nie moge prosze napiszcie pa
Autor Łukasz lukelat@poczta.onet.pl 2006-03-22 14:45:00
Coś takiego mi napisano na badaniu rezonansu magnatycznego: "Wygładzenie lordozy lędźwiowej, zmiany degeratywne tarcz l4/l5 i l/5 s/1 z obniżeniem ich intensywności sygnału i uwypukleniem tylnych zarysów "bulging discs" z modelowaniem przedniej ściany worka oponowego i redukcją zachyłków bocznych. Na poziomie l/4 l/5 obecna jest centralna protruzja lub drobna, podwięzadłowa wypuklina nasilająca ucisk worka oponowego wraz z nieco pogrubiałymi więzadłami żółtymi. Wymiar strzałkowy pośrodkowy worka oponowego zmniejszony do około 9-10 mm. Tarcza l/5 s/1 przewężona z widoczną centralną - zbaczającą w prawo podwięzadłową wypukliną, która wywołuje odcinkowy ucisk worka oponowego i przylega do korzeni nerwowych. Widoczna jest osteofiloza krawędzi trzonów oraz drobna przepuklina dotrzonowa w dolnej części trzonu l/5 i stłuczenie dolnych partii szpiku tego trzonu. Intensywność sygnału z końcowego odcinka rdzenia kręgowego i włókien ogona końskiego prawidłowa." Odwiedziłem już z 10 neurologów, każdy co innego, powiedzcie mi proszę czy to jest dyskopatia? bo większość neurologów mówi że nie, jak nie no to co? Jak to leczyć? Tak mnie tyłek z lewej boli że nic nie da się robić, ani spać ani się ubrać - schylić się też nie da, rwie cała lewa noga a w stopie nie mam czucia. Neurolog dał mi rehabilitacje ale nie ma poprawy, leki p-bólowe nie pomogają. Może czyta to ktoś kto w obojętnie jaki sposób może pomóc - proszę...
Autor Aga 2006-03-22 17:32:00
Do Kasi - Może odwiedźcie szpital w Piekarach Śląskich. Funkcjonujące tam dwa oddziały schrzeń kręgosłupa to prawdziwie światowy poziom i atmosfera przyjazna pacjentom. Polecam ordynatora oddziału V - bardzo dobry lekarz! Leczyłam się tam, nie na dyskopatię, ale takich pacjentów tam widziałam - operacje kończyły się dobrym efektem. Również te, w czasie których usuwano juz kolejny dysk. Pozdrawiam
Autor edek wiko3@tlen .pl 2006-03-23 07:06:00
Witam i pozdrawiam wszystkich cierpiacych na dyskopatie
Autor edek wiko3@tlen.pl 2006-03-23 07:31:00
Droga ago nie polecaj ludziom szpitala mimo ze tam bylas ja wlasnie niedawno bylem tam operowany i sam przekonalem sie na wlasnych kosciach jaki to szpital i jaka jest tam obsluga , tak zgadzam sie obsluga pielegniarek nie zastapiona im powinni dzwignac pesje dwukrotnie,bo na taka prace jak tam wykonuja im sie to nalezy do pielegniarek nie mam nic tylko moge podziekowac ,ale co do lekarzy nie powiem zebysmy byli zachwyceni , lekarz powinien przed operacja przyjsc na wizyte zapytac co gdzie i jak boli a tam tego nie ma lezalismy na sali we czworke i do dnia operacji a jest to powazna operacja jak mowia do zadnego z nas nie przyszedl lekarz na sale i bylismy zdziwieni gdzie my jestesmy , po operacji byli tylko dwa razy do wypisu i tyle , ja jak wielu innych wyszlismy po operacji nie powiem o wlasnych nogach na szczescie i bogu dziekuje ,ale bole mielismy niektorzy wieksze jak przed jak mowilismy lekarzom to powiedzieli ze tak ma byc , na wypisie ze szpitala napisano pacjet po zabiegu operacyjnym wyszedl bez dolegliwosci bolowych, a mnie jak i moim dwom kolegom bole do tej pory nie minely, i jak przed operacja chodzilem bez kul to teraz musze tylko za pomoca ich sie poruszac, moj kolega do dzis nie moze stanac na nogi i ma silne bole kolan i jak idzie do katroli to czeka godzinami w ibie przyjec i jeczy i mimo ze go lekarz zna nie wezmie go pozakolejnoscia, ja osobiscie jak i jeden pan dyrektor z bielska bylismy szokowani bo naszym zdaniem lekarz powinien w takich przypadkach przed operacja przyjsc porozmawiac z pacjetem zapytac gdzie i jakie ma objawy a nie operowac ze zdjecia bo puzniej sa skutki takie jakie nas dosiegly mnie jak i mojemu koledze powiedzieli ze jak sanatorium nie pomorze czeka nas druga operacja i nie daja gwarancji jacy po niej wyjdziemy ,ale przed pierwsza obiecywal mi lekarz ze wruce do pracy i bede funkcjonowal normalnie a ja teraz chodze jak wrak ,a kolega lezy claymi dzniami w luzku i wogule nie chodzi , moim zdaniem zanim sie ktos podda operacji niech walczy do kaca nie slucha lekarzy bo wszyscy mowia ze bedzie okej a jak sie cos nie uda sie do tego nie przyznaja ino mowia ze to nie mozliwe nic tu nie widza lob zwalaja na blizne pooperacyjna. kiedys jak jeszcze operacje przeprowadzal znany doktor dab lob chalek to byli lekarze i dzieki temu szpital ma renome ale teraz juz tak nie ma ja jak bym mogl komus polecic gdy by mial isc do piekar na zabieg niech sie uda do doktora grzywacza jeden z najlepszych lekarzy jakich mozna tam spotkac, ja zaluje ze sie do niego nie dostalem.
Autor monia marianna.o@wp.pl 2006-03-23 13:04:00
Co oznacza wynik SZEROKOPODSTAWNE WYPUKLINY PIERSCIENI WLÓKNISTYCH KRĄZKÓW MIĘDZYKREGOWYCH L-4 L-5 Z OBUSTRONNYM SPLYCENIEM OTWOROW MIEDZYKRĘGOWYCH?
Autor Marcin Saracki Serek2011@wp.pl 2006-03-23 16:01:00
Witam jestem ciekaw ilekosztuje taka operacia i gdzie ja mozna zrobic.Cierpię juz od 6 miesiecy na buleodcinka ledzwoiwego wykonałem rtg oraz rezonans agnetyczny mam dyskopatie oraz odwodnienie L4 L5. Jestem zainteresowany takim zabiegiem oraz jego kosztem.
Autor Dziwna Ircia ircia dziwna. @wp.pl. 2006-03-24 18:41:00
Witajcie w klubie "Czujących swój kręgosłup" Naczytałam się i trochę spanikowałam - co mnie czeka? Wróciłam od lekarza pierwszego kontaktu z receptą na tabletki przeciwbólowe, ale czy to wystarczy? Byłam 2 tygodnie na zwolnieniu, brałam zastrzyki i tabletki i leniuchowalam. Spisałam informację z RTG: Kręgosłup L-4 nieco wygięty w lewo i zrotowany wzdłuż długiej osi. Umiarkowane zwężenie przestrzeni międzytrzonowej L4L5. Drobne zmiany zwyr-wytwórcze na brzegach trzonów. Objawy choroby Baastrupa. Cień wapnisty w tkankach miękkich (cholelitkisis?). Chcę jeździć prywatnie na basen i wezmę suchy masaż (już dwukrotnie brałam zabiegi w ciągu 4 lat). Czytając niektóre zapisy - strach mnie ogarnia, chyba powinnam prywatnie iść dalej do lekarza, a może panikuję? Pozdrawiam.
Autor Dziwna Ircia Mgracki@wi.ps.pl 2006-03-24 19:47:00
Witajcie w klubie "czujących kręgosłup". Wróciłam dziś od lekarza pierwszego kontaktu, dałam mu opis z RTG i czekałam na wyrocznię, co dalej? Przez 2 tygodnie byłam na zwolnieniu.Przepisa zastrzyki i tabletki, leżałam, czytałam i nudziłam się, bo jednak bolało. Zaniosłam opis i RTG i czekałam na wyrok (choroba Baastrupa, co to?) . Lekarz przepisał tabletki, kazał oszczędzać się i koniec. W ciągu 4 lat byłam już na zabiegach i pamietalam ćwiczenia - pójdę na basen i pocwiczę. Czytając Wasze problemy - przestraszyłam się. Czy mnie też to czeka? Spisałam opis. Kręgosłup L_4 nieco wygiety w lewo i zrotowany wzdłuż długiej osi. Umiarkowane zwężenie przestrzeni międzyczłonowej L4L5. Drobne zmiany zwyr-wytwórcze na brzegach trzonów. Objawy choroby Baastrupa. Cień wapnisty w tkankach miękkich (cholelitkisis? Może iść do jakiegoś specjalisty prywatnie? Pozdrawiam.
Autor Piotrek pepess@interia.pl 2006-03-24 19:52:00
Bardzo proszę o wyczerpujące wiadomości na temat dyskopati lędźwiowej,jej leczenia,oraz skutków nie leczenia jej. Z poważaniem: Piotrek
Autor Dziwna Ircia ircia dziwna.@wp.pl. 2006-03-24 20:17:00
Przepraszam, nie chciało wejść a teraz jestem jak przez kalkę. Jestem chyba głupią 50- letnia nimfomanką. Może ktoś później odpowie. Idę na herbatkę i chyba coś zjem. Pozdrawiam.
Autor Damian d.j.1984@interia.pl 2006-03-25 17:35:00
Mam pytanie.na czym polega zwapnienie naczyn kory mozgowej??do czego moze prowadzic?prosze o szybka odpowiedz na mojego maila.dziekuje i pozdrawiam
Autor Agata cierpiaca sloneczko9@o2.pl 2006-03-25 19:23:00
Witam wszystkich ktorzy maja problemy z kregoslupem.Jestem juz po 3 operacjach kregoslupa ledzwiowego(1 calkiem nieudana) poniewaz po operacji obudzilam sie z porazona noga stopa opadla i bol nogi byl o wiele wiekszy niz przed operacja.Wsadzili mnie w gips na 3 miesiace tzw majtki gipsowe obejmujace 1 noge do kolana.Po 3 miesiacach wyciagniete zostaly śruby z odcinka l4-l5.Poprawa byla ale na krotko potem zaliczalam jedna rehabilitacje za druga i nic nie pomagalo.Mam zoperowane obydwie stopy poniewaz ta druga tez opadla.3 operacje mialam w pazdzierniku 2004 roku(kregoslupa) poprawa byla 3 miesiace nic mnie nie bolalo.Od tego momentu powrocily bole jeszcze bardziej nasilone nie pomaga rehabilitacja,blokady.Proponuja mi operacje tym razem z ustabilizowaniem kregoslupa tylko metoda brzuszna czy ktos mi moze napisac na czym polega ta operacja?
Autor krzysztof cysio3@tlen .pl 2006-03-27 20:27:00
Droga irko ja juz sprawdzilem wszystko i najlepiej powiem ci szczerze ze sluzyl mi basen i duzo jak plywalem ,walczylem z moja przepuklina kregoslupa 11 miesiecy i sie poddalem operacji bo bol mi dokluczal i mialem silne bola w ledzwiach i atakowaly mi obydwie stopy lekarze straszyli mnie wozkiem ,wiec sie poddalem operacji jestem juz 6 miesiac po operacji i przestrzegam innych aby nie robili tego samego co ja ,niech walcza do kaca bo mnie operacja sie nie udala bole mialem po niej wieksze i mam do tej pory i znowu atakuja mi obydwie stopy lekarze mowia ze to blizna pooperacyjna i ze jak repty na ktore jade za 2 dni nie pomoga czeka mnie druga operacja ktorej sie boje bo za duzo widzialem w szpitalu jak ludzie wygladali po nastepnych operacjach ,dodatkowo ma juz operowana lewa reke ktora mi tesz spiepszono i nie mam czucia w palcach w lewej dloni mimop operacji nic nie pomoglo wrecz zaszkodzilo mam silne bole dodatkowo reki i nie moge ja do kaca ani otworzyc ani domykac , ja natomiast bardzo czesto chodzilem na kapiele tak zwane perelkowe i nic mi po nich lepiej nie bylo jak ktos ma juz dyskopatie zaawansowana najlepiej chodzic na basen i robic sobie cwiczenia, ale o tym czy ja kupisz zadecyduj sama oby ci to pomoglo .ja na dzien dzisiejszy jestem juz zalamany powiem szczerze i zaluje ze zaufalem lekarzom ktorzy mi powiedzieli ze bede normalnie po zabiegu jak oni to nazywaja funkcjonowal ja natomiast nie otczulem zadnej poprawy nie mialem jeszcze ani jednego dnia bez bolu i to mnie dobija, chcialbym z okazji pozdrowic wszystkich cierpiacych na dyskopatie i zapytac przy okazji czy ktos mial po operacji tak dlugo jak ja bole i czy atakowalo mu nogi jak dlugo wytrzymal i czy mu przeszlo z powazaniem krzysztof.
Autor marek marek198506@o2.pl tel. 513556902 2006-03-28 13:49:00
Mam problem zrobilem rtg kregoslupa bo duzo trenuhje z duzymi ciezarami i mam bole w kregoslupie a szczegulnie w dolnej czesci ze zdj wyszlo tak ze mamam esowate skrerzywienie kregoslupa piersiowo-ledzwiowego trzony i tarcze m kregowe prawidlowej wysokosci czuje straszne bule np jak leze i ruszam biodrami czuje straszne bole nieraz jak chodze przechyle sie w lewo iw dul to nastepuje bol co robic prosze o odpowiedz
Autor AFRODYTA jurekkkk@poczta.fm 2006-03-28 15:44:00
DO MARCINA SARACKIEGO!!! JA TAKĄ OPERACJĘ BĘDĘ MIALA 11TEGO KWIETNIA W żorach w Klinice Endoskopii .Tam wykonują tego rodzaju operacje na kręgosłup robią takze i inne!Sama operacja jest refundowana przez NFZ W TEJ KLINICE ALE ZA WIZYTE trzeba zaplacic 200 zł jak masz wszystkie zdjęcia to umawiasz się telefonicznie do doktora(ordynator specjalista neurochirurg) Tomasz Wysokiński telefon0 32-4759310 a rejestratorka powie Ci na kiedy masz się zgłosić.Rozmawiaj z nim szczerze co Cię boli i od kiedy ,w którym miejscu Jakie leki bierzesz i brałeś i weż wszystkie zdjęcia ze sobą!
Autor GRAŻYNA rogalgraz@interia.pl tel. 509500870 2006-03-28 21:14:00
Proszę o więcej informacji na temat laserowej operacji kręgosłupa, jakie są koszty tego zabiegu, mam problemy z kregosłupem szyjnym. Dziekuje za wszystkie wiadomości.
Autor feniks jolantakozica@wp.pl tel. 508232922 2006-03-28 23:25:00
Witam wszystkich, którzy codziennie myślą o swoim kręgosłupie.Ja oczywiście poświęcam mu teraz wiele więcej czasu niż przed zabiegiem. Jestem po operacji 2 m-ce, czuję się coraz lepiej. Zawdzięczam to swojej systematyczności i uporowi. Ćwiczę, spaceruję, ćwiczę- to jest plan mojego dnia. Zaczęłam 2 tyg. po operacji, stopniowo wprowadzałam nowe ćwiczenia, Średnio ćwiczę 1,5-2,0 godz. dziennie. Zaczęłam medytować, pomaga mi to osiągnąć stan relaksu, jakiego nie udało mi się osiągnąć nigdy przedtem., a przecież wszyscy wiemy jak stres wpływa na stan naszego kręgosłupa. Do tych wszystkich, którzy się boją, czy to z powodu czekającej ich operacji , czy niepewności, chciałabym skierować te słowa"przyciągacie to czego się boicie". I jeszcze jedno, operacja dla niektórych jest koniecznością, być może nie dla Ciebie. Jeżeli masz szansę, by jej uniknąć, nie przegap jej, ALE PAMIĘTAJ, ŻE MASZ KRĘGOSŁUP.
Autor an-na aniawskiz@wp.pl 2006-03-29 22:22:00
Witam, Przeczytałam wiekszośc zamieszczonych powyzej komentarzy i jestem przerażona ponieważ brzmią groźnie. Ja też od kilku lat czuję swój kręgosłup. Zaczęło się od odcinka szyjnego gdzie stwierdzono nieprawidłową lodozę po jakimś czasie w kolejnym opisie zdjęcia stwierdzono zniesienie fizjologicznej lordozy z podejrzenem podwichnięcia na wysokości C5-C6, w odcinku piersiowym mam esowate skrzywienie skierowane wypukłością w prawo. Bolą mnie biodra, ale lekarz stwierdził, że jestem za młoda żeby mieć problemy z biodrami. Ból szyji jest czasami tak silny, że nie mogę ruszać głową w żadną stronę. Jak ból jest nied o zniesienia noszę kołnierz jednak pracując od rana do wieczora siedząc za biórkiem lub za kierownicą samochodu nie bardzo mam jak sobie pomóc. W lipcu ubiegłego roku biorąc udział w zawodach sportowych musiałam przesilić kręgosłup ponieważ od tamtej pory nie było dnia bez bólu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Przy pomocy kolegi trafiłam do specjalisty, który przepisał mi leki (nimesil, arthryl) i skierował na rehabilitacje. Cwiczenia są bardzo ciekawe, w wyniku któych ma się wzmocnić mięsień zabezpieczający jądro przed wypadaniem. Poblem w tym, że wizyta kosztuje 80 zł a leczenie jest długotwałe. Ból nie przechodził więc skierowano mnie na rezonans magnetyczny odcinka lędźwiowego. Oto wynik: pogłębienie fizjologicznej lordozy w odc. lędźwiowym, zwężenie przestrzeni m-k Th 11-12 z ubytkami w blaszkach granicznych i zaostrzeniem krawędzi trzonów na tym poziomie oraz na poprzednich krawędziach trzonów w odc. lędźwiowym. Na poziomie przestrzeni m-k L4-L5 stwierdza się centralną protruzję tarczki m-k powodującą niewielki ucisk worka oponowego, bez ucisku korzeni nerwowych. Na pozostałych uwidocznionych poziomach objawów wypadnięcia jądra miażdżystego ani protruzji taczki m-k nie swrierdza się. Stożek rdzeniowy oaz włókna ogona końskiego prawidłowe. Nie mam pojęcia na ile poważny jest mój stan i co jest najlepszą metodą na wyleczenie. Proszę o informację jakie powinno być dalsze leczenie odcinka lędźwiowego i równolegle można zająć się leczeniem szyji i odcinka piersiowego. Pozdrawiam.
Autor waldek wbronowicz@aol.com 2006-03-30 02:32:00
Witam........bede mial usuwany kawalek dysku l4 l5 laserem w sobote tagze odezwe sie w niedziele jaki bedzie tego efekt pisze z new york czas oczekiwania na zabieg 48 godzin jesli nie ma sie ubezpieczenia to kosztuje to 4000$ dzis w poczekalni rozmawialem z pania po operacji klasycznej......................walczyla z dyskopatia 8 lat ..............fizykoterapia roznymi metodami,baseny ,kreglarze,oczywiscie chemia daly taki rezultat ze trzeba bylo ciac i plecy i brzuch po 2 tygodniach po operacji czuje sie jakby sie urodzila po raz drugi pozdrawiam
Autor babunia leonb@02.pl 2006-03-30 15:21:00
Witajcie kochani cierpiący.Ja na dyskopatię cierpię już 30 lat!!! ico? ano żyję kochani, żyję. Mam 2 dorosłych dzieci, 4 wnuków i staram się żyć mimo bólu i chorób. Moimi chorobami jak mówią lekarze można obdzielić kilka osób a są to: nadciśnienie, choroba wrzodowa żołądka, przewlekłe zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie oskrzeli, z nawracającymi zap. płuc,alergiczny katar, zap. trzustki, z hipoglikemią, początki choroby wieńcowej,zapalenie jelit( podejrzenia wrzodziejącego zap. jelit!) od 13 lat jestem pacjentką szpitala onkologicznego w wwie , w ubieg. roku przeszłam operację amputacji szyjki macicy, do tego można dodać takie drobiazgi jak artretyzm, przewlekłe ropne zap. zatok( 6 razy punkcja, leczenie, bez efektu) , przewl. zap. obu uszu, średnio kilka razy w roku antybiotyki, zapalenie ślinianek !! usunięte migdałki, usunięte polipy na strunach głosowych itd. itd...W moim życiu przebywałam 27 razy w szpitalach od 7 dni najkrócej do7 tygodni.Ale po co ja to wszystko piszę? Ano po to żeby uświadomić Wam wszystkim kochani cieroiący załamani, że człowiek jest mocniejszy niż kamień i może życ mimo wszystko i cieszyć się życiem, tak, tak!!!to nie demagogia, to własne życiowe doświadczenia. Kiedy 5 lat temu choroby kręgosłupa powaliły mnie ( spondyloza kręg. szyjnego, dyskopatia lędżwiowa zprzepukliną, wypuklina, niewładem lewej nogi) wyladowałam w szpitalu, na początku wózek ale potem uparcie odmawiałam operacji i kiedy po6 tygodniach wyszłam ze szpitala to na własnych nogach, co prawda utykając ale samodzielni!!!potem zaraz sanatorium poszpitalne i różne rehabilitacje.Przeszłam na rentę, a w ub. roku na emeryturę. Chodzę sama, nikt się nawet nie domyśla że mam niedowład lewej stopy, tylko noga jest trochę chudsza ale noszę długie spódnice lub spodnie .Prowadzę dom, pomagam dzieciom i wnukomi jeszcze opiekuję się ciotką która ma 93 lata. Uwielbiam się śmiać, tańczyć, a trzy lata temu wydałam swój pierwszy tomik poetycki. Ale ostatnio znów przyszedł kryzys kręgosłupa, więc znów blokada i cała seria zastrzyków z Naclofenu. I znów pomogło, hurra !!Myślę że jak wrócą bóle ( najgorsza to ta neuralgia i meralgia uda)żnów będę się modlić, medytować, i wierzę że się nie poddam. Proszę Was moi drodzy, wiara naprawdę czyni cuda czego najlepszym dowodem jest moja skromna osoba, że mimo tak dramatycznych wyników, diagnoz lekarskich, nie tylko żyję ale kocham życie, kocham ludzi, kocham słońce, taniec i śmiech. Czego i wam życzę z całego serca- nie poddawajcie się nigdy !i niech Pan Wam dopomoże. Czy czasem zwijam się z bólu, płaczę i cierpię - tak, bywa tak ale zawsze się podnoszę.
Autor KAJKA b.barbara@interia.pl 2006-03-30 19:19:00
WITAM MAM 24 LATA, OD TRZECH LAT BOLI MNIE PRAWA NOGA GŁÓWNIE BIODRO CZESTO BÓL PROMIENIUJE DO UDA I ŁYDKI A NAWET DO PIĘTY. BÓL DOKUCZA MI NAWET W NOCY, CZESTO TEŻ ODNOSZĘ WRAŻENIE JAKBY CIĄGNIĘCIA W MIĘŚNIACH, DZISIAJ ODEBRAŁAM WYNIK REZONANSU MAGNETYCZNEGO ODCINKA LS KRĘGOSŁUPA I PISZE TAM ŻE NA POZIOMIE L4-L5 i L5-LS WIDOCZNE SĄ WYPUKLINY PODWIĘZADŁOWE MODELUJĄCE WOREK OPONOWY, NIEBARDZO WIEM CO TO JEST WIĘC PROSZĘ O JAKIEŚ INFORMACJE NA TEN TEMAT!
Autor kors jarek427@op.pl 2006-03-31 17:09:00
Mam dyskopatie ledzwiowa i interesuje mnie cena tego zabiegu
Autor Łukasz lkajzer@tenbit.pl 2006-03-31 17:35:00
Witam. Mam (w moim mniemaniu) duzy problem. Od kilku lat (w sumie mam ich 23) odczuwalem okresowe bole kregoslupa w okolicy ledzwiowej. I tak mialo to miejsce zawsze az do poczatku marca tegoz roku,kiedy to zaczelo sie od dziwnego uczucia w glowie, podobnego do lekkiego stanu upojenia alkoholowego (czyli czlowiek po np. 2 piwach). Przy naglych szybkich ruchach zaburzenia powiekszaja sie. Rownoczesnie w tym samym czasie pojawily sie bole plecow, jak zwykle w odcinku dolnym jednak odczuwam je teraz takze w odcinku szyjnym i piersiowym. Na dokladke wczoraj mialem mrowienie w lewej rece. Bylem u lekarza pierwszego kontaktu i skierowal mnie do specjalisty, powiedzial rowniez ze to prawdopodobnie nacisk na nerwy itp. Studiuje informatyke co sprawia ze od paru lat ok 6h dziennie spedzam przed komputerem na niewygodnym krzesle z, jak to nazywa moja mama, pokrzywionymi plecami. Dodatkowo tegoroczna zima uniemozliwila mi moje ulubione dlugie wieczorne spacery ktore zastapione zostaly ogladaniem filmow i jedzeniem :/. Dzieki temu przybralo mi sie na wadze i przy wzroscie 183 cm waze 93 kg (dosyc duzy brzuszek). Tak wyglada moj profil, jestem bardzo wystraszony zaistniala sytuacja bo nigdy wczesniej nie mialem tak powaznych objawow. Powoduje to ze stalem sie jeszcze bardziej nerwowy (i tak juz bylem) i nie potrafie w nocy spac doszukujac coraz to nowszych symptomow powaznej choroby. Dodam, ze wykonalem badanie krwi i moczu i spodziewalem sie najgorszego a tu niespodzianka - wyniki porownywalne sa z noworodkiem :). Czy ktos potrafi mnie uswiadomic i moze tym samym uspokoic ? Czy ktos mial podobne objawy ? Do neurologa ide we wtorek - to baaaardzo odlegla jak na moja psychike data :( pozdrawiam
Autor Marcel Wójcik kal45@poczta.onet.pl 2006-04-01 13:39:00
Pozdrawiam panią Babunię i życzę wiele wytrwałości ! Takie słowa napawają optymizmem ! Bierzmy z pani przykład ! :)
Autor Cierpiący Jan jestem,wredny@kosmita.pl 2006-04-02 00:23:00
Chciałbym pokrótce opisać swoją historię walki z przeszywającym , rozdzierającym bólem, jakiego doświadczyłem. 5 lat temu schyliłem sie zeby podnieść coś z podłogi i upadłem w okropnym bólu. Po pewnym czasie się podniosłem, ale ból pozostał. Tego samego dnia, będać pijanym, spadłem ze schodów. Nie byłem ubezpieczony, wiec postanowiłem wlaczyc domowymi sposobami z cierpieniem. Piłem zioła, cwiczyłem rownomierne oddychanie izometryczne, óływałem w pobliskim stawie i robiłem nasiadówki z kolendry i ruty stepowej. Niestety, nieustanny stres spowodował stałe napięcie miesni i dyskopatię lędźwiową. Zakupiłem drewnianą laskę. Wkrótce uzbierałem na wizytę u lekarza rodzinnego i diagnoza była niejednoznaczna- dostałem skierowanie od neurologa na dyskografię. Badanie było bardzo bolesne, odradzam. Nie potrafię przytoczyć z pamięcie wyników, które to niestety zgubiłem w poczekalni, jednak mam na 4 poziomach potężne przepukliny i powinienem poddac sie operacji. Grozi mi wózek ! Ale nie, nie poddam sie operacji ,bo dobrze wiem , ze oni to zlodzieje i mordercy !! Skorumpowani lekarze...zreszta i tak nie mam na to pieniędzy...nie mam na nic pieniędzy....jesli ktoś z szanownyvh czytelników również ma głęboko w "tyle" NFZ i moglby ze mną wymienić doświadczenia natury ekonomiczno-finansowej, proszony jest o kontakt na adres : Cyrak Jan, 60-785 Łódż, ul. Trumienna 10/3 m.3...
Autor basia spidermo@interia.pl 2006-04-02 20:35:00
Witam mam 42lata dyskopatie z przepuklina zwyrodnienia no i dzienne bole.prosze co robic gdzie sie udac zeby dostac rente moze ktos to juz przerabial pa pa basia
Autor darek parysek2@interia.pl 2006-04-02 22:42:00
Moja mama była ciężko chora na kręgoslup , miala 2 przepukliny centralne na poziomach L4/L5 i L5/S1 glębokości 12 mm , oraz w kręgach szyjnych przpukline c3/c4 . Miala bole kręgoslupa i promieniujacy ból na lewą nogę, że nie mogla chodzić oraz zawroty glowy i mroczki przed oczami. Neurolog skierowal ja na operację , mówiąc aby nie chodzila do masażysty czy kręgarza bo wyląduje na wozku. Trwalo to ponad pol roku. Zzwolnili ja z pracy i sytuacja byla nie do zniesienia. Gdy mnie to dopieklo zacząłem szukac w internecie pod haslem kręgoslup pomocy , aby uniknąć operacji. Mamy juz mamy w bliskijej rodzinie jednego po operacji kregoslupa nowoczesną metodą i boli go jeszcze bardziej jak przedtem . Klnie na lekarza co go operowal. Znalazlem stronę www.kregoslup.polbox.pl Masaż chiński kregoslupa w Warszawie na Pradze poludniu , na Goclawiu. Był to gabinet państwa Grudniewskich. Ludzie ci od 15 lat specjalizuja sie w leczeniu bez operacji przepuklin krązkowych i skrzywień kregoslupa. Ojciec zawiozł mame na bezplatne konsultacje w środę i stwierdzono że mamie pomogą bo się tym od wielu lat specjalizują.. Po tej konsultacji mama tak uwierzyla w nich że jej pomogą że nawet nie chciala sluchać wątpliwości ojca. Po 2 miesiącach i 4 -rech zabiegach mamę przestala bolić glowa i nie ma juz zawrotow, może wyjść sama na ulice a martwica nogi i opadajaca stopa zaczely juz pracować ból tylko okazjonalnie jak zabierze sie za sprzątanie.. Przyuczyli ojca jak ma jej pomagać w domu robiac obowiązkowo domowe masaże, bo ich masaże sa w sporych odstępach. Jest nadzieja że mama wyzdrowieje i wroci do pracy. Wszedlem na to forum i pisze o tym bo w piątek mam z mamą jechać na ten zabieg zamiast taty i mam się przyuczyć jak mam pomagac mamie . Ojciec na dluższy czas udaje sie za granicę . Troche sie denerwuję , choć ciesze sie że mama wyrażnie zdrowieje. Ja bedę tam to po świętach napisze ponownie jak to wyglada.
Autor MARIUSZ kajak102@neostrada.pl 2006-04-03 16:27:00
WITAM wszystkich-kilka lat temu miałem wypadek samochodowy,uderzyłem głową w szybę.Po jakimś czasie zaczoł cierpnąc mi kciuk lewej dłoni.Z miesiąca na miesiąc pogarszał sie stan mojego zdrowia.Teraz mam zdrętwiałe obie dłonie ,stopy oraz odczówam drętwienie kolan,czuje ból w okolicy kręgosłupa szyjnego i lędżwiowego.Bardzo proszę o jakieś wskazówki i radę POZDRAWIAM MARIUSZ
Autor Ninaah ninaah@buziaczek.pl 2006-04-04 12:16:00
DO AN-NA Kochany a to nieciekawie masz. Pisze to ja mam może nie identycznie jak Ty ale równiez problem z każdym odcinkiem szyjnym, piersiowym i ledzwiowym. Nikt w polsce nie chce sie podjac operacji dysku Th11/TH12 to tam jest najtrudniejsze dojscie (zreszta jak na calej piersiówce) mam [problem z szyjnym i ledzwiowym rowniez. Od wrzesnia stale sie rehabilituje i czasem zdarzaja sie dni z mniejszym bolem do wytrzymania. Generalnie nie chce mi sie zyc i czasem mam ochote zrobic jakas glupote. Nikt z mojego otoczenia mnie nie rozumie bo tak nie cierpi a ja nie potrafie dac sobie z tym rade. Moze ktos z Was mi pomoze? Pozdrawiam
Autor Krystyna KRISMAR775@interia.pl 2006-04-04 21:01:00
Czytając wiele z tych listów w których autorzy ibłagają o pomoc , nasunęła mi się jedno stwierdzenie, że decyzja o operacji to ostatni etap leczenia bo z tego co przeczytałam to wynika, że bardzo często nie odnoszą one zamierzanych rezultatów a po tak drastycznej ingerencji na łagodniejsze metody jest już za np. późno. To tak jak z zaziębieniem jeżeli od razu zaczniemy leczyć go silnym antybiotykiem to jesli on nie pomoże to właściwie nie bardzo ma co nam pomóc. Z własnego doświadczenia wiem, że nasi lekarze dalecy są w stosowaniu naturalnych metod leczenia, chociażby masażu, aplikują drogie farmaceutyki a w rezultacie szybko kierują na zabieg. Czasami zastanawiam się czy oni na studiach mają wykłady na temat masażu, bo ja po przeczytaniu profesjonalnej ksiązki na temat co. może zdziałac z chorym człowiekiem dobrze wykonany masaż segmentarny stwierdzam, że firmy farmaceutyczne zrobiły swoje , zachęcając lekarzy do leczenia tylko lekami . Polecam Wam dokąd się da masaż, ja skierowanie na operację kręgosłupa dostałam 3 lata temi i dzieki masażowi kręgosłupa udaje mi sie z miesiąca na miesiąc odwlekać decyzję o operacji. Masuję się raz w miesiącu bo po pewnym czasie znów boli ale to nic najwazniejsze że udaje mi sie odwlekać operację a po masażach prawie normalnie funkcjonuję. Wszystkich serdecznie pozdrawiam, a w razie jeśli chcielibyście namiary na mojego masażystę-kręgarza -napiszcie na mój adrs e-mail.
Autor Kaśka k.ozog@interia.pl 2006-04-04 22:30:00
Witam,Pragnę się zwrócić do Łukasza,gdyż też mam 23lata i podobne problemy.Czasami odczuwam bóle w lędźwiach i biorą sie one tak znienacka.Idę i naglę tak mnie zakłuje, że kroka zrobić nie mogę.Ostatnio pojawił sie nowy problem,czyli ból w górnej części klatki piersiowej, głównie przy pochylaniu.Rozumiem tez twoje "upojenie alkoholowe",miałam podobne zachwiania równowagi,szum w uszach,bóle głowy,źle widziałam,kręcenie w głowie itd.,które z czasem same minęły,a czasem na nowo powracają.Byłam u kilku lekarzy i ciągle ta sama diagnoza-za dużo stresu!Kiedy stres i nerwy dokuczają człowiekowi,wtedy tak naprawdę nie wiadomo co się dzieję niedobrego.Człowiek sobie myśli,pewnie rak albo jakaś inne ciężka choroba a tak naprawdę to nerwy atakują w człowieku to co najsłabsze.U mnie jest to gardło i kręgosłup,bo prowadzę mało aktywny tryb życia i mało rozrywkowy jak na swój wiek.Przy tym wszystkim siada psychika,bo zanadto się zamartwiamy,więc chciałabym Łukaszu,żebyś odezwał się do mnie na maila i napisał co specjalista ci powiedział.Chętnie wymienię z Tobą poglądy:).Aha,chciałabym Cię uspokoić i powiedzieć,że nie jesteś sam...i przydałoby nam się zrzucić troszkę kilosów:D.Pzdrawiam!
Autor l luptas01@interai.pl 2006-04-05 13:28:00
Siemka.Od jakiegos czasu boli mnie w stawie biodowymi w dysku.Chodziłem ponad dwa miesiące na lasery,prądfy i masaze,ale dalej boli tak samo a gdy chce sie schylic albo podskoczyc to ból nasila sie jeszce bardziej,Gram w piłke pponad 8 lat i pierwszy raz zdarzyła mi sie taka kontuzja.I chciałem zapytac czy da sie taką kontuzje wyleczyc.
Autor Dzziwna Ircia irciadziwna@2wp.pl. 2006-04-07 20:37:00
Witam! Dziękuję Marku za rozsądek, wiadomo jak już jest skrzywienie to za doptknięciem czarodziejskiej różdżki nie zniknie. Nie łudźmy się jest to nadal w zasadzie nie wyleczalne. Czytając listy mam wrażenie, że jest to choroba społeczna. Pozdrawiam.
Autor monika monika@wp.pl 2006-04-09 22:55:00
Czy w ogóle z dyskopatia da się żyć? U mojego chłopaka to wykryto ja boję sie o jego funkcjonowanie w przyszłości. Planowaliśmy ślub a tu wyskoczył dysk i tyle?
Autor Sanchez sanchezon@wp.pl 2006-04-10 01:22:00
Witam wszystkich dyskoboli!Właśnie dziś mija 8 tydzień po zabiegu usunięcia mojego dysku a raczej tego co po nim zostało.Walczyłem z bólem niedługo bo około roku, do czasu wypadku byłem aktywnym facetem. Ale to się zmieniło od Tego dnia kiedy poczułem ciepło i solidne ukłucie w lędźwiach. Minęło sporo czasu ale w końcu zrobiłem MR i wyszło szydło z worka przepuklinaL5/S1. Nie dawałem sobie rady z bólem, zabiegi kręgarskie pomagały na dzień lub dwa a potem ból wracał.Neurochirurg zobaczywszy wynik najpierw powiedział o k...a, a potem stwierdził :wcześnie pan zaczyna;-) hmm 27 lat to chyba rzeczywiściie wcześnie.Naczytałem się na różnych forach jak to ludzie cierpią po zabiegiu i z duszą na ramieniu uałem się do szpitala, tutaj zorientowałem się, że mój ból w porównaniu z innymi ludźmi naprawdę był niwielki.Hmm co tu dużo gadać w tej chwili czuję się świetnie cały czas się rehabilituję w sobote nawet zrobiłem niewielkie wiosenne porządki w piwnicy. pomału jeżdżę samochodem i chodzę na basen. Do pracy w której nabawiłem się przepukliny chyba nie wrócę nie ma sensu. Cieszę się że ból minął mam nadzieję że nie wróci, trzeba zmienić dużą część swojego dotychczasowego życia i masę przyzwyczajeń jestem dobrej myśli . Operację zrobiono mi we Wrocławiu w Szpitalu Wojskowym zwykły skalpel niestety nic innego nie wchodziło w grę. Jestem zadowolony z wyniku i opieki lekarza.Jeśli mielibyście jakieś pytania służę odpowiedziami w miare moliwości.Pozdrawiam Sanchez.
Autor mariusz1974 mariusz.ciepal@neostrada.pl 2006-04-10 20:44:00
Pomóżcie!!! cierpie cholerny ból od kręgosłupa do lewej nogi już jest 6 miesiący jest to przepuzclina szukam schematów ćwiczeń Mc Kanziego
Autor mariusz1974 mariusz.ciepal@neostrada.pl 2006-04-11 08:41:00
Czy metoda Mc Kanziego może mnie uchronić przed operacją wiem tyle że to pomaga ból części lędzwiowej oraz lewej nogi dokucza mi juz 6 miesięcy stwierdzono u mnie przepuchlinę l4 l5 proszę o podanie mi schematów ćwiczeń metodą Mc Kanziego poprostu trzeba próbować wszystkiego aby tylko nie trafić na stół pod nóż wiem że trzeba przytym dyscypliny ale proszę opomoc mam dopiero 32lata żyje intensywnie ale przeszkadza mi cholerny ból czekam na pomoc
Autor dyskopatka 2006-04-11 12:08:00
Mariusz wejdź w googlach na Forum neurochirurgia.Tam jest nieco żywsza dyskusja i może tam znajdziesz pomoc.
Autor Iwa 2006-04-11 13:47:00
Mariusz nie możesz zacząć ćwiczyć metodą Mc Kenzie bez konsultacji z terapeutą . On musi cię zdiagnozować i dobrać ćwiczneia specjalnie dla ciebie. Tych ćwiczeń jest cała masa i żaden schemat cin ie pomoże a może bardzo zaszkodzić. Poszukaj na stronie Mc Kenzie terapeutów w twoim mieście
Autor mariusz1974 mariusz.ciepal@neostrada.pl 2006-04-11 17:56:00
Dzięki Iwa będę szukał takiego terapeuty myślalem że te ćwiczenia mozna robić bez konsultacji z nim ale jeszcze raz dzięki jak znajdę terapeutę i zacznę to stosować pochwalę się czy mi pomaga czy nie
Autor AFRODYTA jurekkkk@poczta.fm 2006-04-18 15:52:00
DO WSZYSTKICH I DO ANDZI -HANI!!!!!!!! Kochani dyskopaci droga Andziu-Haniu!Ja też dlugo czekalam na zabieg i w koncu jestem po zabiegu, 11tego kwietnia o 14tej doktor Wysokinski wziął mnie w obroty i siedzę i piszę do Was!! Strasznie sie balam ingerencji w kregoslup bo to nie zeby ,ktore jak bola to sie wyrywa tylko cala podstawa która bez jednej części moze sie zawalić! Zabieg mialam robiony w Klinice w Zorach i jest super!! jestem 7mą dobę po i czuje się dobrze nosze pas usztywniający na dzień a na noc go zdejmuje mialam przeszczep DIAM-u 15 mm odbarczono mi nerwy ,ktore byly uciskane dwoma dyskami (stenoza zwyrodnieniowa kanalu kregowego)na poziomieL5-S1, NO A TERAZ JEST FAJNIE Z DNIA NA DZIEŃ CORAZ LEPIEJ ZA TYDZIEN MAM REHABILITACJE A POTEM OSTROŻNIE DO PRACY!!POZDRAWIAM WSZYSTKICH DYSKOPATÓW!
Autor grzegorz koski.grzegorz@ neostrada.pl 2006-04-18 19:24:00
Witam czy ktoś z państwa ma informacjie na temat masażu chinskiego u pana Grudniewskiego w W-wa chciałbym poznać opinie o tych zabiegach dziekuje i pozdrawiam.
Autor Andzia 2006-04-19 20:13:00
Afrodyto bardzo się cieszę, że dobrze się czujesz. Pamiętaj jednak, że to wszystko jeszcze bardzo świeże i bądź ostrożna. Z tą rehabilitacją to też nie za szybko, jak miałam po mies. i na początku poczułam się gorzej. Tak więc powoli . Gdzie będziesz miała tą rehabilitację?
Autor Ala 2006-04-20 09:40:00
Afrodyto czy Ty leczyłaś się może w prywatnej Klinice Endoskopowej w Żorach?
Autor AFRODYTA jurekkkk@poczta.fm 2006-04-20 10:10:00
DO ANDZI - HANI!!!Droga Haniu !Bardzo sie ciesze że się odezwałaś!Dzisiaj jest czwartek i czuje sie świetnie oczywiście uważam bardzo na to co robię!chociaz nie naleze do tych co lubią sie wysługiwać kimś innym!!! no ale pomalu to rozumiem że pomoc drugiej osoby jest bardzo cenna!!Rehabilitacje bede miała za dwa tygodnie i albo u mnie w Cieszynie albo tam w klinice w Żorach dzisiaj jadę na konsultacje do Jastrzębia Zdrój w sprawie ćwiczeń jakie mialabym wykonywć do lekarza ,który mnie operował(dr.Wysokińskiego).Dam Ci znać jak przebiegły rehabilitacje cieszę sie ,że mogę z kimś o tym porozmawiać!!!!Jest mi jakoś lżej na sercu!!!Pozdrawiam Cie Droga Haniu !!!Czekam na jakąś wiadomosc od Ciebie Pa Pozdrawiam Cię Serdecznie i Wszystkich na forum !!!!! AFRODYTA!!
Autor keRmiT krzysiubor@wp.pl tel. 502-021-567 2006-04-23 13:21:00
Mam na imie Krzysiek.Studiuje na PW jestem na ostatnim roku studiow,mam 23 lata.Od ostatnich wakacji nabawilem sie objaw rwy kulszowej.Z pozycji siedzacej(czeste spedzanie czasu przed kompem w pozycji siedzacej) jak to student wyrwalem sie do pracy za granice.Ciezko pracowalem 3 miesiace...nie oszczedzalem sie.Wiem,ze moglem temu zapobiec,teraz zaluje.Ciezka praca mnie wykonczyla.Od 6 miesiecy mam te dolegliwosci.Wykonalem MRI rezonans magnetyczny.Badanie uwidocznilo: -splycenie fizjologicznej lordozy ledźwiowej -na kilku poziomach nierówne zarysy blaszek granoicznych trzonów -pozatym zachowaną wysokość trzonów poszczególnych kręgów -zmiany dehydratacyjne krążka miedzykregowego L5-S1 -dużą tylno-boczna lewą przepukline jądra miażdzystego L5-S1 zwężajaca kanał kręgowy z ucisnięciem worka oponowego i lewego korzenia nerwowego -niewielkie wypuklenia tylnych zarysow pierscieni włoknistych w odcinku L2-S1 w małym stopniu zwezajace otwory miedzykregowe -widoczny w badaniu odcinek rdzenia kregowego bez zmian ogniskowych,nieucisniety Jak widac takie objawy dopadaja coraz czescie mlodych ludzi.Ostatnio glosno mowi sie w mediach o DODZIE i jej wypadnietym dysku.Jak pisza gazety przyczyna wypadniecia dysku u Niej byly piersi 2xDD :P To widocznie spory ciezar skoro maly wysilek jak pomoc sasiadowi w podniesieniu wozka inwalidzkiego spowodowal taki komplikacje.Chwala jej za to,za to ze jest taka uczynna,przykre jest to ze stalo sie to takiej ambitnej kobiecie jak Doda,Pozdrowka dla Ciebie!!Nie martw sie w Polsce i na Swiecie jest wielu dyskopatow:P Oki,tak pozatym wracam do tematu:) Pomocy !!!;)Jak z tego wyjsc??Czekam na rehabilitacje.Od maja beda mnie meczyc w szpitalu na Banacha.A moze przeczyta to jakies expert w tej dziedzinie i poleci mi operacje laserowa oczywiscie aby byla stosowna do powyzszych wynikow!! Pozdrawiam Sedecznie Wszystkich schorowanych i Zycze Szybkiego Powrotu do Zdrowia!!!:)Wiem jaki to bol,ale trzeba miec nadzieje i nie dolowac sie ,ze to juz jest KONIEC!NIE PrawdA!Wiecej sie usmiechajcie i mniej stresu,polecam:D Papatki;)
Autor szalony zbyszek991@interia.pl tel. 505243355 2006-04-23 18:20:00
Ja jestem drodzy potencjalni klienci zbycho z rozjebana kicho jak wam dysk wypadnie to ja go zasadze spowrotem p[ozdro jude raus
Autor Janusz Mazur ajam@pro.onet.pl tel. 0601 222 121, 058 620 96 38 2006-04-25 14:52:00
Zwracam sie z serdeczna prozba do autora wyzej wymionego artykulu lub osob posiadajacych szersza wiedze na temat owego artykulu o podanie wiekszej ilosci informacji na temat leczenia dyskopatii szyjnej metoda laserowa. I tak samo jak moich poprzednikow interesuje mnie jak mozna sie zapisac na takie leczeni i jakie sa kosza ow leczenia. Z gory serdecznie dziekuje za udzielone informacje
Autor misiek misiek030773@interia.pl tel. 504093829 2006-04-25 15:22:00
Witajcie wszyscy ktorzy czytaja o naszych chorobach i powiklaniach.Moi drodzy ,nawet nie wiem jak pisac bo jestem zdesperowany i zalamany,wlasnie dzisiaj odebralem wyniki tomografii na ktorych stwierdzono;centralne wypadniecie jadra miazdzystego do swiatla kanalu kregowego na poz.L-3L-4 i L-4L-5 z ucisnieciem worka oponowego(obraz TK nie pozwala wykluczy ucisniecia korzeni nerwowych na badanym poz.)Jestem strasznie zalamany i zdesperowany ,ale zdaje sobie sprawe ze inne osoby maja powazniejsze problemy zdrowotne.Lecze sie "dopiero szesc tygodni" ale dla mnie to tragedia poniewaz uprawiam od 6 lat kulturystyke z racji wykonywanego zawodu i zamilowania.Wiem ,co teraz sobie myslicie ,ale nie jestem 'koksem' tylko normalnym czlowiekiem dbajacy o swoj wyglad i stan fizyczny.Od 12lat pracuje w ochronie na tzw.Grupie Szybkiego Reagowania a wczesniej bylem zolnierzem zawodowym przez 6 lat i zawsze bylem sprawny.Jestem od 2 mcy na zwolnieniu lekarskim i dzisiejsze wyniki to dla mnie wyrok bezwzgledny.Nie chce uzalac sie nad soba ale blagam wszystkich pomozcie mi jak mam wrocic do formy i normalnego zycia bo mam dopiero33lata a przez moje zalamanie od 2 mcy moja ,kochana zona cierpi razem ze mna.Boje sie operacji,bo moj przyjaciel skonczyl na wozku a ja musze byc sprawny,bo inaczej nie widze miejsca dla siebie miedzy ludzmi.Bardzo was prosze napiszcie do mnie kogo lub gdzie mam sie udac aby bylo w porzadku.Bardzo dziekuje za przeczytanie moich wypocin i licze na was...dziekuje bardzo.MIsiek
Autor Reptoid a.k.a. Szaleniec reptoid66@wp.pl 2006-04-27 20:47:00
Trzymaj sie Misiek i nie daj sie depresji ! taki wynik to przeciez jeszcze nie koniec swiata. Proponuje Ci wybrac sie do dobrego rehabilitanta i zainteresować sie metodą McKenzie, daje ona swietne rezultaty i byc moze uchroni Cię przed operacją ! Niestety, o kulturystyce bedziesz musial zapomniec...a takze o wszelkim wysilku, bo to jednak "wypadniecie" dysku. Ale to nie znaczy, ze nie masz szans na powrot do spoleczenstwa, taka szansa jest! Glowa do gory i zabierz sie za siebie- im szybciej, tym lepiej ! POZDRAWIAM Reptoid a.k.a. Szaleniec
Autor AFRODYTA 2006-05-04 14:16:00
DO ALI !!! Droga ALU jezeli chcesz coś wiecej wiedzieć na temat kliniki to pytaj !
Autor student gedzo18@interia.pl 2006-05-05 18:00:00
Witam. Mam 23 lata stwierdzono u mnie L5-S1 wypukline dysku z impresja na worek oponowy. Mam do was pytanie ale najpierw opisze swoje przygody z ta choroba. Gdy czytam wasze posty to lapie sie za glowe i boje sie ze ja tak skoncze! (przepraszam). Moje bole nie sa az taka tragiczne ale na pewno sa uciazliwe i potrafia czlowiekowi odebrac humor a czasem cos wiecej, ok do rzeczy: MAM BOLE w odecinku ledzwiowym sa ta; pieczenie szczypanie tepy zimny bol ktory starsznie uciaza zycie ale nie powoduje problemu z chodzeniem. Po zastosowaniu cwiczen wzmacniajacych bol w trakcie treningu ustepuje ale po okresie 2-3 miesiecy zaczelem miec gorsze bule w posladkach i udach nasilajace sie w nocy tzw wybudzanie nocne doszeldem do wniosku z epora przestac cwiczyc bo skoro bol idzie w dol to oznacza ze jest zle!! jak sie okazalo polepszylo sie o niebo, Kolejny etap walki z ta choroba byla metoda MCKENZI ktora dala taki sam efekt a nawet gorszy po 10dniach bol zszedl w posladki i uda pryz czym najgorzej nocami!. Teraz mam stopa okol 13tygodni i bol powoli wraca w odc ledzwiowy i nie mam pomyslu co dalej robic! mysalem ze mackenzi bedzie to sposob na ta chorobe ale jak sie okazlo slynne przeprosty nie przyniosly zamierzonego efektu. TERAZ PROSBA Czy ktos mial podobne bole i czy znalazl na to jakis sposob ??? I czy ktos przechodzil juz przez takie bole a teraz ma powazniejsze problemy z chodzeniem? czyli gorsze bole?. CO DO LEKARZY: to mowia cwiczenia wzamacniajace dopoki nie boli i to tyle co mozna zrobic... ba jeden lekarz kazal mi przyjsc jak bede mial problemy z odawaniem moczu to wtedy mi da skierowanie do neurochirurga ehh zgroza!!! Pozdr. Powodzenia
Autor Zdzisław Kałczak sedes2006@poczta.emerycka.pl tel. 546 456 345 2006-05-07 14:37:00
Witam. Mam 60 lat i jestem rencistą. Ból kregoslupa zaczely sie tydzien temu. Nie moge siedziec na ubikacji, nawet kiedy zakładam maskę przeciwgazową, to czuję, że kał z mojego odbytu wydobywa się czwórkami, a nie w sposób opisany w podręczniku szanownego Pana Romualda Gozdawy-Koraczewskiego " Metoda McKenzie chroni przez dyskopatią lędźwiowa" , czyli (zacytuję) : " opóznienie wydobywania się kału z odbytu jest wskazaniem do szybkiej operacji kręgosłupa" Czy to, dordzy ludzie, oznacza, ze musze przemeblowac ubikacje ? Czy slyszał ktos o tzw. sedesach "stojących" ? I czy w ogole mozna oddac kał i mocz na stojąco, nie brudząc sobie nog i okolic zwieracza ? Bardzo proszę o plina odpowiedz ! Z powazaniem - Zdzisław Kałczak
Autor Ania Anula2015@buziaczek.pl 2006-05-07 14:54:00
Witam! Proszę o wyjaśnienie opisu badania tomografii komputerowej: Rodzaj badania - KT kregosłupa lędźwiowego Badanie wykonano w obrebie przestrzeni międzykregowych L3-L4, L4-L5 i L5-S1. Na poziomie L3-L4 zmain nie uwidoczniono. Na poziomie L4-L5 uwidoczniono niewielka centralną przepuklinę krążka miedzykręgowego uciskającą nieznacznie worek oponowy. Podobna centralna przepuklina krązka międzykręgowego widoczna na poziomie L5-S1. Kanał kostny prawidłowy. Otwory międzykręgowe niezwezone. Cechy osteoporozy. Z góry dziekuje za każdą radę!
Autor marcin marcin.niemczyk@wp.pl 2006-05-11 15:45:00
Mam pytanie, czy ktoś wie jaką kontuzję kręgosłupa miał nasz olimpijczyk Szymon Kołecki? Dodam tylko, że przez trzy lata nie startował a ostanio zdobył srebro na mistrzostwach Europy. Podobno był operowany na Saszerów w Warszawie.
Autor martyna www.szampon@95.interia.pl tel. 500541068 2006-05-11 19:47:00
Czy ktoś z was wie co to protruzja biodrowa???????
Autor MARTYNA www.szampon@95.interia.pl tel. 500541068 2006-05-11 20:01:00
Czy ktoś z państwa wie co to ostrofitoza stawu biodrowego prosze o pomoc.!!@
Autor Martyna szampon@95.interia.pl 2006-05-11 20:04:00
?? prosze o pomoc czy ktoś z państwa wie co to ostrofitoza stawu biodrowego czekam na odpowiedz .
Autor Andzia 2006-05-11 21:53:00
Http://forum.2p.pl/list.php?f=25&a=2&t=12055 Afrodyto zajrzyj na to forum neurochirurgii, Jest tam pytanie do Ciebie o diam
Autor ania35 kopytkokw@wp.pl 2006-05-13 16:48:00
Jestem dwa tygodnie po operacji,która została przeprowadzona tradycyjną metodą.Spodziewałam się,że będzie gorzej.Jak po każdym zabiegu są lepsze i gorsze dni.Nie żałuje, że się zdecydowałam na zabieg.Gdybym miała jeszcze raz stanąć przed dylematem czy zdecydować się na zabieg z pewnością wybrałabym zabieg.Życie przed operacją było dla mnie koszmarem.Nie udało mi się pokochać bólu jak radzili mi niektórzy lekarze.Wiem,ze czeka mnie jeszcze długotrwała rehabilitacja ale wierze,że teraz będzie już tylko lepiej.
Autor SZYK knop88@wp.pl tel. 668152509 2006-05-13 22:30:00
Witam! pochodze z malej miejscwosci i od 6 m-cy mam straszne bole lewego posladka lydki i kostki stopy(taki bl ze najlepiej bym je odcial nie ma pozycji w ktorej moge odpoczac od bolu) nie spie juz nie wiem od kiedy (w zaden sposob nie moge sie polozyc boli mnie posladek,lydka stopa)siedzenie rozrywa mi lydke stanie rowniez plus bol posladka.Lekarz zlecil RTG zapisal BI-PROFENID i zabiegi prady i magneto -z ktorych nie skorzystalem bo fizycznie nie moglem prad spotegowal bol a magneto jest na lezaco i poprostu tam sie nie poloze.Chcialem isc do "znachora" ,ale zbyt duze ryzyko .Jestem otwarty na kazda propozycje ,wzystko co da efekt wchodzi w gre.Mam 33 lata i 4 DZIECI zona po operacji (ledwo chodzi)Sam pracuje i musze byc sprawny.Psychicznie i fizycznie juz nie moge zniesc tego ciaglego bolu i niemiznosci poruszania sie. PROSZE PORADZCIE CO ZTYM ZROBIC ,EWENTUALNIE GDZIE SIE UDAC !!! BARDZO ZALEZY MI NA CZASIE BO JESZCZE PRACUJE!!!
Autor monika monasap@wp.pl 2006-05-15 19:20:00
Witam serdecznie Przeczytalam prawie wszystkie informacje od 2004 roku i nie zsnalazlam najwazniejszej.... jak radzic sobie gdy bol juz istnieje , gdy mamy stwierdzona dyskopatie jakie cwiczenia stosowac aby przeszlo. Obecnie jestem w kazachstanie i przezylam kilka dni temu taki atak jakiego jescze nie mialam (dyskopatia ledzwiowa) panie doktor kazaszki zaaplikowaly mi w domu leki przeciwbolowe w postaci zasytzykow, kroplowki i blokady 3 razy w okolicew ledzwiowa. niestety keki zostaly odstawione ze wzgledu na reakcje alergiczna, podobno moga mnie leczyc jedynie akupunktura i masazami.... jutro mam pierwsza, bol jest mniejszy niz byl ale dalej problem sprawia mi chodzenie lezenie i siedzenie a nie bylam juz 4 dni w pracy razem leczona jestem juz 7 bez wiekszych efektow . Prosze o zestaw cwiczen i opinie na temat akupunktury oraz tego czy podczas stanu zapalnego moge chodzic na basen, nie moge sobie jakos tego wyobrazic ale ok. dziekuje za pomoc monika
Autor marcin marcin.niemczyk@wp.pl 2006-05-16 14:28:00
Szymon kołecki podobno miał przepuklinę kręgosłupa. Był operowany w Warszawie a teraz może dźwigać i startować. Co to za metoda leczenia?
Autor aśka johana1@interia.pl 2006-05-17 23:20:00
Witam. Mojej mamie wypadly 3 dyski i z tego dwa jądra...Od 7 m-cy ciagle ja boli noga i krzyz....miala 4 tygodnie rehabilitacji i musze stwierdzic, ze byla duza poprawa, ale teraz poszla znowu do pracy (8 godzin siedzi za biurkiem) i z bolem jest coraz gorzej ...Moim zdaniem powinna isc na rente, ale ciezko ja przekonac....czy ktos moze mi udzielic pare informacji na ten temat? Z góry uprzejmie dziekuje.
Autor iga 2006-05-18 19:46:00
A czy myślisz, że od razu dadzą jej rentę? Mało prawdopodobne. Powinna się w dalszym ciągu rehabitować, ćwiczyć, pływać i dbać o siebie
Autor Krzysiek k.chris80@gmail.com 2006-05-20 19:19:00
Witam Wynik mojego TK: Badanie wykonano w plaszczyznach rownoleglych do blaszek granicznych trzonow kregow warstwa grubosci 2,5mm na poziomie przestrzeni miedzykregowych L3-S1. Przestrzen L3-L4: Obwodowe rozluznienie pierscienia wloknistego modelujace worek oponowy. Guzki Schmorla w obrebie blaszek granicznych. Przestrzeń L3-L4: Radiologicznych cech przepukliny jądra miażdżystego nie stwierdza się. Szerokość kanału kręgowego w normie. Przestrzen L5-S1: Centralno-prawoboczna przepuklina jadra miazdzyszstego uciskajaca worek oponowy, korzen nerwowy i wypelniajaca zachyłek boczny. Byłem z tym u dr Dońca w szpitalu w Piekarach Śląskich. Od razu zapisał mnie na operacje tzw. "standardową" na sierpień. Z internetu dowiedziałem się o innych metodach operowania małoinwazyjnego. Ewentualną operację miałbym mieć przeprowadzoną na początku lipca w prywatnej klinice w Poznaniu przez dr n. med. Jacka Janickiego metodą mikrodyscektomią endoskopową. Dodam, że bóle mam już mniejsze niż np 2 miesiące temu. Zaczynają sie od prawego pośladka w dół aż do prawej stopy i palców. A wszystko zaczęło się od przysiadów na siłowni rok temu i zbytnim pochyleniu do przodu. Po tym strasznie silne bóle przez 4 dni i samo przeszło na 7 miesięcy. W grudniu zeszłego roku znowu mnie dopadło i wtedy do lekarza po leki przeciw bólowe. Przeszło na kolejne 3 miesiące, ale od marca tego roku juz boli codziennie, więc biore cały czas p/bólowe leki. Mimo to chodzę codziennie do pracy od 7-17 lub 18-tej 5 lub 6 razy w tyg. Przy odpowiednim schylaniu się, a pracuje ciężko fizycznie na budowach w Anglii, jakoś dzień przeleci. Już nawet nie biorę tyle leków. Tylko rano 2 p/bólowe i to wszystko. I tu moje pytanie. Co o tym sądzicie? Czy powinienem iść na operacje? A może w Anglii lepiej mi to zrobią? Mam np. kolegę w pracy, który miał 12 lat temu usuwany cały dysk i wszepianą kość pomiedzy kręgi. Dziś ma 50 lat i normalnie funkcjonuje i pracuje ze mną. Sam nie wiem. Byłem już zdecydowany na mikrodyscektomie endoskopową, ale po przeczytaniu wszystkich postów mam spore wątpliwości.
Autor karinka ka.ro.lka@interia.pl 2006-05-24 12:54:00
Witam.Problem z kregoslupemmam juz od ponad pół roku.Chodzilam na rozne rehabilitacje, do kregarzy itd i nic mi nei pomaga...Mialam robiony rezonans na którym wyszlo ze mam niewielka tylnoboczna wypukline jądra miazdzystego na 2-3 mm w segmencie L5/S1 i to bez ucisku na worek oponowy ani korzenie nerwowe:/ Nikt wiec nie rozumie czemu ciagla mam takie dolegliwosci jak: bole w okolicy ledzwiowej ktore nie pozwolaja mi lezec na plecach a czasem takze na boku, dretwienie nog najczesciej prawej, bóle kolan.Nie wiem juz co mam robic bo studiuje na awf fizjoterapie..Bardzo zalezy mi na studiach a zupelnie nie wiem jak mam je kontynuowac skoro nie moge uczestniczyc w zadnych zajeciach praktycznych(prawie kazdy wiekszy bol sprawia mi bol). Cwiczenia rehabiitacyjne nic mi nie daja.. Aha pragne powiedziec ze przez ok 8 lat wyczynowo trenowalam gimnastyke....a mowia ze sport to zdrowie:/ Zadenj operacji nawet mikrochirurgicznej mi nie zrobia gdyz wypuklina jest za mala.A najgorsze jest tp ze lerkarze mowia mi tylko ze mam na siebie uwazac i najgorsze dopiero moze sie zaczac jak bede starsza.Teraz mam 20 lat ...cale zycie przede mna...fajna perspektywe mi zrobili:/ Ciagle wierze ze sie jakims cudem ulecze..ale ta wiara jest coraz slabsza. Pozdrawiam goraco wszystkich cierpiacych
Autor Hania 2006-05-24 14:49:00
Poczytaj sobie książk ę Johna E. Sarno - Recepta na zdrowie. Dowiesz się dlaczego Cię boli i co robić. Pozdrawiam
Autor Dagmara z Opola dagmie@poczta.onet.pl 2006-05-28 23:45:00
Witam wszystkich mam 25 lat, dokladnie rok temu mialam operacje usuniecia dysku na odcinku ledzwiowym metoda tradycyjna,po 24h chodzilam sama co przed zabiegiem bylo niemozliwe, pozniej bylo juz coraz lepiej. przed operacja nie dzialaly juz na mnie zadne leki przeciwbolowe natomiast po operacji ustapily wczesniejsze bole typu promieniowanie poprzez ucisk ( krazek miedzykregowy pekl po czym jego zawartosc wylala sie do kanalu rdzeniowego) do prawej nogi. dzis rok po operacji czuje sie dobrze, jezdze na rowerze, plywam ,biegam i co najwazniejsze moge pracowac, jezeli mialabym sie zdecydowac jeszcze raz na operacje to napewno bym to zrobila poniewaz moje zycie przed operacja bylo koszmarem. pozdrawiam wszystkich i zycze duzo zdrowia ;D p.s. jezeli ktos z obecnych tu osob mialby ochote porozmawiac ze mna to prosze pisac na maila chetnie podziele sie "doświadczeniem" pozdrawiam
Autor bul barku rutka007@interia.pl 2006-05-31 18:18:00
Witam Czy ktoś udzielił by mi informacji od kilku lat cierpie na bul barku promieniuje do ręki i drętwieją mi palce.Bul jest okropny ostatnio neurolog przepisał mi leki przeciw bulowe nic prawie nie pomagają.Kilka lat temu mniałam blokady w bark też nie pomogły co to może być przez 10 lat pracowałam bardzo ciężko fizycznie czy to może być powód moich cierpień.Proszę o poradę co mam robić. Grażyna
Autor dyskopata wojtek@onet.pl 2006-06-02 20:28:00
Jetsem po 2 operacjach.Rehabilituję się ciągle a efekty są marne.Mam tylko skromną nadzieję,że kiedyś to zaprocentuje.No i to do czego zmierzam.Nie wierzcie masażystom, którzy sami się reklamują.Naturalnie dobrze wykonany masaż nie zaszkodzi,a tylko zmniejszy napięcie mięśniowe ,a co za tym idzie odczucie bólu.Nie wierzcie w urządzenia,przedmioty,pasy i inne rzeczy,które mają Wam natychmiast pomóc.Pozbędziecie się tylko forsy,której większość z nas i tak nie ma,a dolegliwości pozostaną.Oczywiście,że każdy z masażystów,lekarzy,rehabilitantów będzie twierdził,że zanim poczujecie się dobrze to musi potrwać,ale to jest najłatwiejszy chwyt na ludzi z takimi dolegliwościami jakie Nas gnębią.Moja rada dla wszystkich.NIE PODDAWAĆ SIĘ,myśleć pozytywnie,ćwiczyć samemu,kontrolować wagę,korzystać z basenu i korzystać z rehabilitacji jaką mamy w ramach ubezpieczenia.POZDRAWIAM i jeśli naczytam się tutaj znowu jakichś głupot to napiszę co o tym myślę.
Autor Do Rutki 2006-06-03 02:04:00
Rutko ,nie piszesz czy neurolog zlecił Ci jakąś diagnostykę ,czy leki p.bólowe wypisuje tylko na podstawie objawów?Pierwszym badaniem jesli jest to ból promieniujący powinno być rtg kręgosłupa szyjnego,prawdopodobnie wyjdzie w nim obniżenie wysokosci krążków międzykręgowych-dysków.Jesli tak to po dokładnym badaniu neurologicznym w celu stwierdzenia ewentualnych ubytków neurologicznych-osłabienie odruchów,niedowład ,kolejnym badaniem powinno być MRI.W przypadku potwierdzonej w tym badaniu przepukliny jądra miażdżystego,zależnie od wyniku ,jesli istnieją uciski na korzenie nerwowe(drętwienia raczej o tym świadczą)-wizyta u neurochirurga i leczenie zachowawcze-rehabilitacja bądź operacyjne.Ciężka praca fizyczna może mieć jak najbardziej wpływ na Twój obecny stan.Rutko wpisz w google Forum Neurochirurgia,Znajdziesz tam wiele postów z odpowiedzią na Twoje pytania.
Autor Eanes eanes@wp.pl 2006-06-04 00:02:00
JHeh jestem studentką fizjoterapii i tak się niefortunnie złożyło że mam problem z dyskopatią jej przyczyna nie jest znana przynajmniej neurolog nie potrafił jej określić. Byłam już u neurologa ale niestety zostałam potraktowana bardzo niemiło, niefachowo i niestosownie do sytuacji. Postanowiłam się wybrać do innego neurologa, ale już nie wiem o co mogłabym go spytać i na co zwrócić uwagę, żeby kolejny lekarz nie potraktował mnie tak jak poprzedni. Czytałam bardzo dużo o dyskopatii i związanych z tym problemach i wiem, że może to się skończyć niemiło. Mam 21 lat, wszystko zaczeło się rok temu ostrym atakiem, ot tak, bez konkretnej przyczyny. Poprostu obudziłam sie rano, początkowo wszystko było wporządku, jednak gdy podkurczyłam nogi, na chwilkę, tuż przed wstaniem i zaczęłąm je prostować, poczułam silny ból w odcinku L-S i nie mogłam sie już odprostować. Kiedy po kilku godzinach wstawania z łóżka udało mi sie podnieść i ubrać poszłam do szkoły na zajęcia(mus to mus)za każdym krokiem odczuwałam silny ból w L-S i w połowie pośladka. Na zajęciach dowiedziałam się od pani magister prowadzącej praktyki że to dyskopatia (wykonała mi kilka testów no i to charakterystyczne promieniowanie do pośladka)i poleciła kilka ćwiczeń z metody McKennzy. Wtedy też uświadomiłam sobie, że wszystko zaczynało się wcześniej, ponieważ takie promienowanie do pośladka odczuwałam na długo przed tym atakiem, głównie podczas chodzenia w momencie pełnego obciążenia nogi. Wykonałam zdjęcie RTG L-S ap i boczne oraz st. biodrowych. Stawy były bez zmianw w kręgosłupie było lekkie przewężenie między L3-L4 i prawdopodobnie niżej ale lekarz powiedział że na chwile obecną ciężko powiedzieć jednoznacznie czy tak jest; ważne by coś zrobić (rehabilitacja)może to zapobiegnie kolejnemu przewężeniu. Dostałam skierowanie na fizykoterapie-pomogła chociaż po ultradzwiękach odczuwałam takie jakby drętwienie ud na stronie przedniej i w okolicy dołu krętarzowego kłucie w trakcie zabiegu(później to mineło), a po magnetroniku bolały mnie stawy kolanowe i ledwo stałam na nogach to też po kilku zabiegach minęło.Po rehabilitacji wszystko wróciło do normy. Jednak po kilku dniach zaczełam co jakiś czas podczas chodzenia odczuwać promieniowanie do pośladka, później na stronie przedniej uda i mniej wiecej w połowie goleni po stronie bocznej. Dolegliwości te pojawiały sie co jakiś czas, a ostatnio sie bardzo nasiliły i tak w kwietniu b.r.(od jego połowy) w dniach największego promieniowanie, upadłam trzy razy. Na wielkanoc poczułam silny ból okolicy l5-S1 bardzo nisko (zazwyczaj w kręgosłupie odczuwałam ból wyżej-okolice L2-L3)i promieniowanie po drugiej stronie do pośladka. Nie wiem czy jest to możliwe ale neurolog powiedzial mi, że było to spowodowane uciskiem tego samego krążka, ale czułam ból kręgosłupa niżej, i dodać trzeba, że w tym samym czasie bolał mnie kręgosłup wyzej i miałam promieniowanie w tej nodze co zawsze-tj. prawej-aż do łydki. Te sytuacje bardzo mnie zaniepokoiły,a rehabilitantka ze szkoły, która proponowała mi kolejne ćwiczenia(w zależności od stanu)poleciła mi się ponownie przebadać. W między czasie, wieczorem, gdy kładłam sie do łóżka w tej prawej nodze czułam promienowanie wzdłóż przebiegu nerwu kulszowego, podczas gdy na codzień mam(podczas chodzenia)mam promieniowanie tak jak opisane wyżej. Kilka razy zdarzyło się, że wieczorem, leżąc, tuż przed zaśnięciem drętwiał mi mały palec u stopy, tylko mały palec w lewej stopie, w prawej zdarzyło się to tylko raz. Zdarza sie czasami, że jak staje na palce(prawa noga)to strasznie mnie boli i tak jakby ciągnie w brzuchatym łydki i płaszczkowatym. Nie mogę wtedy chodzić po schodach, chyba że na usztywnionym stawie skokowym tak by nie stawać na palce; stan ten utrzymuje sie do dwóch dni. Przerwy pomiedzy tymi dolegliwościami były dosyć długie jednak ostatnio odstęp trwał około tygodnia. Dolegliwości bólowe i promieniowanie oraz te upadki mnie przestraszyły i pokazały że dzieje się coś niedobrego. Zrobiłam nowe zdjęcie RTG L-S ap i boczne okazało się że przewężenie sie jeszcze zmniejszyło, dodatkowo na wysokości przewężenia pojawiły się osteofity i jeszcze dwa przewężenia (niewielkie)poniżej tego pierwszego. Kilka dni później miałam wizyte u neurologa, który niestety mimo poinformowania o tych wszystkich dolegliwościach stwierdził że wszystko jest wporządku bo nie ma żadnych odruchów patologicznych (ścięgna Achillesa, kolanowy i objaw Lasequ`a są prawidłowe)i nie ma co tu robić; nawet był problem ze skierowaniem na rehabilitację. Wiem że mój stan na chwile obecną jest dosyć niekorzystny i jeśli czegoś z tym nie zrobie to za kilka lat mogę być jak...staruszka, bo trudno powiedzieć jak to bedzie wyglądać, zwłaszcza, że te osteofity pojawiły sie tak szybko, w sumie niecały rok od pierwszego ataku, a są to zmiany trwałe i trudno je zlikwidować nawet ultradźwiękami, ponieważ trudno do nich dojść i kręgosłup a konkretnie rdzeń ich nie toleruje. Na chwile obecną udało mi się załatwić zabiegi z fizykoterapii Sollux i ultradźwięki jednka ostatnio to byl 4 zabieg i ból L-S sie strasznie nasilił, mimo że przy dwóch poprzednich wszystko było dobrze, tylko po pierwszym miałam to dziwne uczucie w udach. Być może będę musiała przerwać ultradźwięki jeśli sytuacja się powtórzy ponownie. Za kilka dni mam wizyte u drugiegi neurologa, dlatego chciałabym się dowiedzieć jakie jest zdanie fachowców na temat mojej dolegliwości i co by mi zaproponowali w tej sytuacji, ponieważ uważam że dobrze jest znać opinię kilku profesjonalistów, którzy też znają się na zabiegach przeprowadzanych w tej jednostce, i mają doczynienia z tym więc może ktoś się orientuje czy może mój przypadek kwalifikuje się do leczenia chirurgicznego czy może dałaby coś sama rehabilitacja. Wiem że wcześniej potrzebna mi będzie opinia neurologa, który mnie jakby co skieruje do neurochirurga, dlatego byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś mnie nakierował na ewentualne tematy do poruszenia(wiem że muszę jeszcze poruszyć temat dodatkowych badań diagnostycznych bo samo RTG w sumie za dużo nie pokaze), na to, na co mogłabym jeszcze zwrócić uwagę i o co jeszcze zapytać neurologa na mam nadzieję wizycie która wreszcie zaowocuje czymś konkretnym, abym mogła żyć normalnie i w niedalekiej przyszłości(bo za pół roku kończę naukę)móc wykonywać zawód fizjoterapeuty. Będę bardzo wdzięczna za pomoc i za jakiekolwiek interesujące i nowe wiadomości na temat dyskopatii i jej leczenia także adekwatne do mojego przypadku.
Autor EDYTA michuurb@op.pl tel. 694322852 2006-06-05 18:31:00
Witam.Mam 23lat.Mam skolilozę,chodziłam na zabiegi od 18roku życia ale mi nic nie pomagało i przerwałam je bo jak można życ normalni,pracowac,uczyć sie itp.tak cały czas się nie da.Bóle się teraz nasilają. Uważam i myśle że moim ostatnim rozwiązaniem mojego problem ujest operacja.Mogła bym też zapłacic za nią tylko aby zacząc normalnie życ .Jak co ś będziecie wiedziec to dajcie zna dzieki pozdrawiam. Podaje e-mail kolegi
Autor ania orzechowianka@wp.pl tel. 0048914149609 2006-06-07 00:57:00
Witam wszystkich serdecznie. otoz mam bardzo chora mame dwa miesiece jest po trzech operacjach pierwsza miala na jelito grune druga i trzecia na pluca a obecnie nie wstaje z lózka ma przepukline miedzy krégowa oraz uszkodzony kregoslup mianowicie duze ubytki miedzy kregam. jest po dwoch chemioterapiach i naswietlaniu kobaltem i ma silna ostroporoze lekarze nie chca sie podjac leczenia, dodam ze ma trudnosci z oddawaniem moczu i bardzo cierpi odejmuje jej noge bol ma przeszywajacy od posladka az do malego palca u nogi. dwa tygodnie temu miala byc operowana jednak znalezli u niej guza na samych nerwach w miednicy i operacja jest wykluczona. obecnie zelecono jaj naswietlania paliatywne nie wiem jak to dziala, a po 10 ciu dniach prawdopodobnie chemioterapie po raz kolejny. prosze pomozcie czy jaest moze jakies inne rozwiazanie??? czy ten laser pomoglby?? czekam na odpowiedz!dziekuje.
Autor Krystyna kamelia55@interia.pl 2006-06-07 21:29:00
Odebrałam wynik TK,zwyrodnienia,osteofity,przepukliny-prawdopodobnie za póżno na operację,poza tym dowiedziałam się ,że operacja to duże ryzyko.Może ktoś ,kto dłużej się na te schorzenia leczy podzieli się ze mną doświadczeniami oraz wiedzą.Czekam jeszcze na rezonans magnetyczny ,na konsultację neurochirurga.Drętwieje mi ręka,nocą mam silne bóle,z trudem dłużej siedzę - więc stosowane są blokady sterydowe, leki przeciwzapalne a to wpływa negatywnie na wątrobę/ wyniki są złe/.Tak więc zamknięte koło,perspektywy budzą grozę.
Autor Dyskopatka 2006-06-08 11:53:00
Krysiu wysłałam Ci@
Autor ilona 2006-06-09 17:27:00
O to znaczy za późno na operację. Na nią nigdy nie jest za późno tylko pytanie czy warto?
Autor Krzysztof kangelo4@wp.pl tel. 0322840818 2006-06-15 20:40:00
Witam.Niedawno stwierdzono u mnie dyskopatię lędzwiową oto mój opis choroby: Badanie wykonano w płaszczyznach równoległych do blaszek granicznych trzonów kręgów warstwą grubości 2,5 mm na poziomie przestrzeni międzykręgowych L3-S1. PrzestrzeńL3-L4: Zaczynające się zmiany degeneracyjne krążka międzykręgowego z obecnością abjawu próżni.Obwodowe rozluźnienie pierścienia włóknistego modelujące worek oponowy.Nierówne obrysy górnej blaszki granicznej trzonu kręgu L4. Osteofity na przednich krawędzich trzonów kręgów. Przestrzeń L4-L5: Centralna przepuklina jądra miażdżystego uciskająca worek oponowy i wypełniająca zachyłki boczne. Osteofity przednio-bocznych krawędziach trzonów kręgów. Przestrzeń L5-S1: Zwężenie krążka międzykręgowego.Radiologicznych cech przepukliny jądra miażdżystego nie stwierdza się. Osteofity na przednio-bocznych i tylnych krawędzich trzonów kręgów.Drobne zwapnienia w więzadłach żółtych. Zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych. obecnie jestem po jednej sesji rechabilitacyjnej w Reptach Sląskich , po kontrolnej wizycie u lekarza zalecono mi ponownie rechabilitację .Zalecono mi również chodzenie o kulach aby nie obciążać nadmiernie kręgosłupa.Obecnie mam 43 lata leczę się w poradni szpitala chirurgii urazowej w Piekarach Śląskich . Pomimo rechabilitacji nadal odczuwam bóle w dolnej części kręgosłupa , Lekarze odradzają operację ze względu na mierne jej winiki i mówią że po operacji mogę być w gorszym stanie niż obecnie .Chciałbym zapytać co wobec zaistniałej sytuacji mam robić jak przeciwdziałać temu aby mój stan sie nie pogorszył , czy mam się zdecydowac na zabieg czy nadal mam poddawać się rechabilitacji .I czy gdy wrócę do pracy fizycznej mój stan sie nie pogorszy . Czy może w moim przypadku jest możliwe że wyślą mnie na rentę gdyż lekarz powiedział iż nie wolno mi pracować wogóle fizycznie , gdyż może to pogorszyć mój stan tak bardzo iż będę jeździł na wózku inwalidzkim.Słyszałem żę w warszawie takie przypadki jak mój operują poprzez usuwanie dysków i wkładanie na ich miejsce implantów . Po tych zabiegach z tego co czytałem ludzie wracają prawdopodobnie nawet do pracy fizycznej.czy mógłbym prosić o poradę co mam w tej sytuacji zrobić czy poddac się temu zabiegowi czy może dalej poprzestać na rechabilitacji i wrócić do pracy fizycznej.Z góry dziękuję za udzielenie mi jakiejkolwiek informacji .Pozdrawiam Krzysztof .
Autor arek rogowski.arkadiusz@poczta.fm 2006-06-17 14:09:00
Witam wszystkich chorych mam dobrą wiadomosc dla chorych na rwe kulszowa najpierw zaczne od tego ze mam bardzo poważna rwe ktora trwa od 5 lat pewnego dnia wstałem z łózka i mialem tak ostry atak ze chodzilem na czworakach do łazienki niemoglem siedziesc stac lezec , niepomagały mi zastrzyki tabletki wyłem z bólu nie spałem po nocach poprostu koszmar jak ktos miał atak to wie jak boli i pryzszła do mnie pielegniarka zrobic zastrzyk i powiedziala ze jeden facet wyleczył ja światłem wiem brzmi to bardzo smiesznie ale powiem wam ze ten własnie facet wyleczył mnie nie dokonca ale od 3 tygodni spie moge chodzic niezazywam tabletek i niekłuje sie a nadomiar tego byłem na pikniku z firmy i grałem w piłke ( tak dokładnie w piłke ) a zaznaczam ze od 3 lat niedałem nawet biegac jesli ma ktos pytania prosze pytac odpisze i podam numer do tego goscia ( chodzi tu o lampe ZEPTERA ) i powiem ze naprawde to leczy pozdrawiam wszystkich :-)
Autor Ewa 2006-06-18 18:54:00
Krzysztofie, u kogo leczysz się w Piekarach?
Autor Krzysztof kangelo4@wp.pl 2006-06-18 22:35:00
Lekarzem Prowadzącym jest Dr .Mrożek ale też byłem na wizycie u Dr .Tomasika .Dlaczego pytasz ?
Autor Ewa 2006-06-20 12:06:00
Też się tam lecze, ale o tych lekarzach nie słyszałam. Sprawdziłam na stronie internetowej szpitala na dwóch odziałach schorzeń kręgosłupa i też nie ma tam takich nazwisk.
Autor piotr sikora piotr-sikora4@wp.pl 2006-06-27 20:44:00
Witam wszystkich mam pewien problem tydzien temu miałem wypadek : otuz rozciełem sobie tentnoce , sciegna i nerwy. palcami ruszac moge tylko gorzej z nerwami podobno gojenie ich ma trwac nawet do 1 roku a ja jestem siatkarzem i wiaze z ta dyscyplina sportu duze nadzieje powiewaz jestem w tym dobry i to lubie. czy ktos o podobnym przypadku mogłby mi strescic jak trwało leczeniu albo ktos mogł bym mi poradzidz jak szybko to leczyc naprawde mi na tym zalezy prosze o odpowiedz(jezeli to w czyms pomorze jestem 15 latkiem bez nałogow)
Autor Hanna hannag7@wp.pl 2006-06-28 15:39:00
Witam wszystkich cierpiacych i mam naprawde DOBRA WIADOMOSC!!! Od kilkunastu ladnych miesiecy probowalam ratowac swoje zycie i prawie stracilam nadzieje na lepsze jutro. Zawsze uprawialam sport, pracowalam ponad miare i nic mi nie bylo az ktoregos pieknego dnia siadlam na podlodze nie tak jak nalezy i juz nie moglam sie podniesc! Rozpoczelam leczenie....poczawszy od ortopedy konczywszy na akupunkturze. Bole byly okropne z promieniowaniem do nogi. Niestety nie ustepowaly. Az ktoregos dnia kolezanka ze Slupska powiedziala mi ze z Kanady wrocil do Polski po 20 latach doktor chiropraktyk. Nawet dobrze nie wiedzialam co to jest ale jak tylko uslyszalam jak bardzo ludziom pomaga od razu z mezem pojechalismy do Bytowa. I tym razem strzelilam w dziesiatke! Nie mam slow uznania oraz podziwu dla niego. Same badania neurologiczno ortopedyczne trwaly ok. godziny. Nastepnie wykonal terapie manualna oraz lasery wieloglowicowe gleboko penetrujace. Po kilku wizytach zaczelam spac, wstawac z lozka bez bolu i pisze do was aby ulzyc komus kto ma taki bol jak ja mialam. Ludzie ktorych tam spotkalam jak i ja sa juz wyleczeni. Jak macie pytania chetnie udziele odpowiedzi...naprawde warto! Pozdrawiam
Autor Zaskoczony ochotka1@o2.pl 2006-06-29 18:56:00
Kilka dni temu wykonany mialem rezonans magnetyczny, wynik byl dla mnie szokiem. Wydawalo mi sie ze jestem idealnie zdrowy (rezonans wykonany w celu okreslenia przydatnosci do wojska). Diagnoza : zmiany zwyrodnieniowe krazkow m-kregowych na poziomie Th6/7 wypuklina pierscienia wloknistego, tylno prawostronna, uciskajaca worek oponowy. Na poziomie Th8/9 przepuklina jadra miazdzystego tylno-srodkowa z uciskiem worka oponowego. Czym wiecej przeczytalem na temat przepukliny tym bardziej sie boje tego co mi jest. Jak narazie nie mam bolow kregoslupa i nic nie mowilo ze cos mi dolega. Prosze o porade co mam robic, bo zdaje sobie sprawe ze moze sie to pogarszac jezeli nic z tym nie zrobie. Czy jest szansa calkowitego wyleczenia? Czy rehabilitacja zapobiega tylko bolom, czy moze usunac przepukline. Za pomoc z gory serdecznie dziekuje. Pozdrawiam wszystkich!!!
Autor Paweł pablobl@op.pl 2006-07-01 17:02:00
19.05.2006r. miałem operacje na kregosłupie{przepuklina l5/S1} w Klinice Neurochirurgii w Białymstoku . Od czasu operacji nie biore żadnych lekarstw i z kazdym dniem czuje sie coraz lepiej . Nie bede pisał o tym co było wcześniej bo wszyscy dyskotekowcy sie domyślaja .
Autor Gocha Gocha@ onet.pl 2006-07-05 21:33:00
Mam zwroty glowy i utrate rownowagi,zrobiono mi rezionansi wyszlo ze migdalki mozdzku polozone ponizej otworu potylicznego wielkiego , jama syryngomieliczna zlokalizowana w obrebie rdzenia szyjnego na poziiomie kregow C1_C3. obraz MR odpowiada zespolowi Arnolda_Chiarii Pani doktor stwierdziola ze potrzebna jest operacja Czy ktos moze mi podpowiedziec czy to koniecznosc i jak przebiega ten zbieg. z gory dziekuje za informacjie bardzo sie boje i dlatego szukam jakis informacji co dalej z tym robic dzieki
Autor Gocha Gocha@onet.pl 2006-07-06 08:16:00
Zosiu bardzo dziekuje.
Autor Paweł pablobl@op.pl 2006-07-11 22:16:00
Witek ma racje,zgadzam sie z nim w 100%. Nie dajcie sobie wciskac ciemnoty. Przepukline można usunac tylko operacyjnie. Mój zabieg był klasyczny mimo to rana nie jest zbyt wielka.
Autor andy 2006-07-12 18:22:00
Rana raną ale co w środku. To jest okaleczenie kręgosłupa i znaczne obniżenie jego funkcjonalności. Jesli się da to trzeba unikać operacji jak najdłużej. To nie wyrwanie zęba ale amputacja jednego elementu, który odpowiada za biomechanikę twego kregosłupa. WYCIAGNIJ JEDNO ŁOŻYSKO CZY AMORTYZATOR Z URZĄDZENIA A ZOBACZYSZ CO SIĘ BĘDZIE DZIĄŁO. TAK JEST Z KRĘGOSŁUPEM!!!
Autor Paweł pablobl@op.pl 2006-07-12 20:08:00
Miałem usunietą tylko wypadniętą cześć jądra z kanału kręgowego,wszystkie elementy kręgosłupa pozostały na swoim miejscu. Ten element który wypadł z pęknietego jądra powodował tylko ucisk lewego korzenia nerwowego,więc nie był łożyskiem i tymbardziej amortyzatorem.
Autor andy 2006-07-13 20:02:00
Nic bardziej błędnego niż twoje rozumowanie. Ta wypadnięta część jądra to element dysku, który jest amortyzatorem między kręgami kręgosłupa. Dysk składa się z pierścienia włóknistego / dość twardego/ który otacza galaretowatą substancję czyli jądro miażdżyste. To jądro miażdżyste zachowuje się jak gąbką, która tłumi wstrząsy, umożliwia swobodne ruchy kegosłupa. KAŻDA operacja na dysku ,nawet usunięcie części jądra miażdżystego powoduje zniszczenie jego funkcji amortyzacyjnej. Ten operowany dysk już "nie działa", nie spełnia swojej roli. Jak do tej pory miałeś 5 dysków lędźwiowych tak po operacji / nawet częściowej/ pracują już tylko 4. To one muszą wykonać robotę za 5 dysków a więc są bardziej obciążone przy pochylaniu się , skłonach, dźwiganiu itp. To powoduje, że one także mogą zacząć szwankować z przeciążenia. Dlatego tak ważne jest utzymanie mięśni przykręgosłupowych w dobrej kondycji aby podtrzymywały kręgosłup i odciążyły dyski. Jeśli tego nie zrobisz to za jakiś czas pójdzie kolejny dysk nad lub pod operowanym.
Autor Luci Luci_h@op.pl 2006-07-19 20:54:00
TK kręgosłupa bez kontrastu. Lumbalizacja trzonu kręgowego S1. Na poziomie L5-S1 stwierdza się wyraźne cechy protruzji jądra miażdżystego, tylnopośrodkowej z tendencją do lateralizacji lewobocznej. Masy przepuklinowe wpuklają się dokanałowo na głębokość 7-8 mm i wywierają impresję na worek oponowy. Na wysokości L3-L4 i L4-L5 obraz krążka mędzykręgowego przedstawia się typowo. Tak właśnie przedstawia się TK mojego brata,który w tym roku skończył 24 lata. Z wynikami udał się do neurohirurga, który kiruje go na operację. Cz rzeczywiście operacja jest konieczna?Czy w takim przypadku rehabilitacja nie pomoże?Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Autor krzysztof kangelo4@wp.pl 2006-07-20 13:06:00
Luci operacja nie jest konieczna , tylko rechabilitacja jak najwięcej ćwiczyć . Operacje można zrobić w tedy gdy już będzie żle i to w dobrym szpitalu . Ja też mam dyskopatie i narazie mam tylko rechabilitacje która mi pomaga . lecze się w dobrym szpitalu lekarze powiedzieli mi że jak trzeba będzie to zrobią mały zabieg mało inwazyjny zabieg endoskopowy czyli przypalenie dysku . Jest to metoda termiczna i jest lepsza od metody laserowej dlatego że laser ma zbyt dużą temperature . Luci niech brat odłoży operacje na póżniej a narazie niech się zajmie rechabilitacją chyba że z nim jest naprawde ciężko . Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia .
Autor Elżbieta elaterapia @ op.pl 2006-07-20 15:57:00
Witam wszystkich cierpiących. Czy ktoś miał może skurcze i drgania mimowolne mięśni uda i palców nóg i wie jak sobie z tym radzić?. Dodam, że jestem posiadaczką przepukliny centralnej l5/s1.
Autor Dorota doda32@vp.pl 2006-07-20 16:06:00
Proszę o informacje o bardz dobrym neurchirurgu jeastem po nieudanej operacji kręgosłupa szyjnego .Z kilku knsultacji wynika że nie unikne drugiej
Autor asia asikbajka@wp.pl 2006-07-20 19:54:00
Doroto zależy gdzie mieszkasz , bardzo dobry jest szpital urazowy w Piekarach śląskich gdzie leczą kręgosłupy . A jeśli chodzi o dyskopatie szyjną to mają bardzo dobre wyniki . Podaje adres http://www.urazowka.piekary.pl/szpital.htm Życze powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia
Autor ola000 ola000@wp.pl 2006-07-21 08:14:00
Jestem z Katowic. Chciałam się dowiedzieć gdzie najbliżej można wykonać operację laserem, jakie trzeba spełnić warunki i jaki jest koszt oraz czas powrotu do zdrowia. Z góry dziękuję Ola
Autor Luci Luci_h@op.pl 2006-07-22 16:59:00
Do Witek: Szukam odpowiedzi na to pytanie właściwie wszędzie,a na to forum trafiłam całkiem przypadkowo. Jest tu wiele ludzi borykających się z tą chorobą, więc i oni szukają odpowiedzi na pytanie: Co zrobic, gdzie się udać? Każdy chce podjąć możliwie jak najlepszą decyzję. Jeśli choć część ludzi podzieli się informacjami jakie dotychczas zdobyła w walce z tą chorobą, to informacja na ten temat się powiększa. Czy możesz napisać coś więcej o prof Zabka(czy Zabek?), czy prof Górskim. Adres, gdzie można się do niego udać? Z góry serdecznie dziękuję.
Autor andy 2006-07-22 18:14:00
Witek czemu uważasz, ze tylko płacąc możesz mieć wykonaną dobrze operację. To nieprawda wszystko zależy od szczęścia. Ja znam wiele przypadków ludzi, którzy byli operowani na NFZ, przez mało znanych neurochirurgów i wszystko sie powiodło. Znam też dziewczynę operowaną prywatnie u znanego profesora, która ma już 4 operację po nim i dalej cierpi. Placa mozesz mie tylko lepszą opiekę a operację lekarz wykonuje tak samo. To psychoza , ze jak zapłacisz to będziesz zdrowy.
Autor Vera gwelll@tlen.pl 2006-07-23 22:16:00
Bo właśnie tacy jak ty Witku rozpuściliście lekarzy i lekarz tylko patrzy ile dostanie do kieszeni przed operacją a potem ma to .... w poważaniu .Jeżeli chodzi o operacje na kręgosłupie to powiem ci jedno , czy wykonasz ją za pieniądze czy też nie to nigdy nic nie wiadomo .Gdyż to jest kręgosłup .I wystarczy chwilka a ty zostaniesz kaleką .A co do tego iż prywatne kliniki są ubezpieczone , no i owszem ale co z tego? zdrowia ci już nikt nie zwróci po tym jak zostaniesz kaleką .Uważam że i w państwowych szpitalach są dobrzy lekarze i też pamiętają imiona swoich pacjentów a nie tylko w płatnych klinikach. Co do operacji to należałoby porozmawiać z kilkoma specjalistami i zweryfikować ich zalecenia , i jeżeli zdarzy się kilka opini iż nie nalezy udac się na operację a można jeszcze zaczekać to lepiej to zrobić a nie od razu pchać się na stół bo nigdy nie jest pewne że wszystko się uda .I jeszcze jedno Witku weź sobie pod uwagę że nie każdego jest stać na to aby wyrzucić 20 tys. na operację która może się nie udać.A co do prof. Ząbka poruszyłeś kwestię tego iż ma mało złych wyników , jestem osobą która bardzo chętnie zapoznałaby się z tymi dobrymi osiągnięciami i tymi złymi .Tak dla porównania .Nie kwestionuję jego osiągnięć , ale w szpitalach państwowych też są dobrzy specjaliści i nie wszyscy od razu chcą cię ,, kroić jak wędlinę na kanapki" tylko zalecają jeżeli jest taka możliwość aby wstrzymać się z operacją i poczekać .
Autor andy 2006-07-24 17:34:00
Vera bardzo dobry komentarz!!! Witek Ty tak gadasz z doswiadczenia czy uprawiasz sztukę dla sztuki. W wielu przypadkach bardzo mijasz sie z prawda i albo nic o tym nire wiesz albo chciałbyś żeby tak było. A życie nie jest takie czrno białe jak opisujesz: 1. Nie ma oficjalnych statystyk ile operacji prof. Ząbkowi się nie udało. Wszak to znany profesor i to by zaszkdziło jego medialnemu wizrunkowi. Ja natomiast wiem z pierwszej ręki o nieudanych opracjach prof. Słoniewskiego z Gdańska i prof. Harata z Bydgoszczy. Niestety ich ofiarą jest moja znajoma. 2. Nie ma też statystyk ile operacji się udało bądź nie zwykłemu lekarzowi. Tu też służę doświadczeniem bo jestem po operacji dysku u zwykłego lekarza i jest bardzo dobrze. Wszystkie osoby operowane ze mną a było ich sporo opuściły szpital w dobrej kondycji po udanej operacji. Do dziś czują się dobrze. 3. pacjenci rozbestwili lekarzy , tórzy tylko czakają na łapówy . 4. Znani mi lekarze doskonale znają imię i nazwisko swoich pacjentów. 5. Ty chyba żyjesz w jakimś Trynidadzie czy Togo jak wypisujesz takie rzeczy. 5. Nawet 16 poduszek nie pomogło Otylii Jędrzejczak w super bryce. I copowiesz na to??? 6. Udana operacja kręgosłupa zależy od szczęścia i nawiększa forsa świata nie pomoże jak go nie będziesz miał. Ani Zabek ani inny profesor. A tak na marginesie czy ty Witek masz jakiekolwiek doświadczenie , że piszesz tak ostro??? A jak byś był biedny to co byś zrobił???
Autor Vera gwelll@tlen.pl 2006-07-24 20:56:00
Dziękuję andy, to miło jestem tego samego zdania co i ty .Denerwują mnie komentarze typu iż publiczna służba zdrowia jest do ..... . To nie prawda !!! Bo te czasy gdy pacjent był anonimowy już dawno temu mineły i dzisiaj jeżeli szpital bądź przychodnia chce pozyskać więcej środków na swoje utrzymanie to musi pacjenta przyciągnąć do siebie . Lekarz dobry lekarz dba o swojego pacjenta i nie patrzy zaraz aby mu włożyć do kieszeni jakąś kopertę .Nie twierdzę że zdażają się tacy którzy tak robią , ale to my społeczeństwo ich tego uczymy .Spotkałam mnóstwo lekarzy którzy nie biorą do kieszeni , a wręcz odmawiają tego dowodu uznania dla ich pracy , czują się w ten sposób urażeni .Dla nich najlepszym podziękowaniem od pacjenta jest dobre słowo i podziękowanie za ich trud jaki włożyli w to aby postawić swojego pacjenta na nogi.Ja miałam to szczęście że spotykam własnie takich specjalistów na mojej drodze , mają czas na to aby wytłumaczyć mi nawet po kilka razy jeżeli czegoś nie rozumiem , doradzą i są cierpliwi nawet gdy zadaję śmieszne pytania .Pomimo iż nie leczę się prywatnie tylko w naszym państwowym szpitalu i przychodni. Nie uważam iż wszyscy lekarze tak robią , bo być może zdarzają się i pewnie są tacy lekarze którzy patrzą tylko na to abyś jak najszybciej opuścił gabinet , a i żebyś jeszcze coś włożył do kieszeni .Ale uważam że te czasy kiedy ukradkiem wkładaliśmy lekarzom i pielęgniarkom do kieszeni koperty już dawno powinny minąć .I przedewszystkim to my musimy ich od uczyć tego .A jeżeli już co niektórzy z nas chcą bądź uważają iż jeżeli lekarzowi się nie zapłaci to nie będzie dobrze potraktowany , powinni skorzystać z prywatnych przychodni i prywatnych klinik skoro nie mają co robić z pieniędzmi .
Autor andrzejek 2006-07-28 13:55:00
Witek nie przejmuj sie. Polacy w wiekszosci sa bojazliwi i zakompleksieni. Spedzilem sporo czasu w Stanach i czesto tematem rozmowy bylo, kto ma jakie ubezpieczenie. Zasada jest taka, ze im wiecej zarabiasz, tym lepsze kupujesz uzbezpieczenie. Tylko idioci i ryzykanci nie kupuja ubezpieczenia. W Stanach jest tak, ze jak nie masz wykupionej polisy, to trafiasz do szpitala panstwowego w ktorym panuja troszke lepsze warunki niz z polskich szpitalach. Znam wielu polakow, ktorzy siedza w usa od lat i nie kupuja ubezp. wlasnie dlatego - bo im odpowiada standard darmowych szpitali. Roznica cywilizacyjna w szpitalnictwie i ogolnie w leczeniu miedzy polska i swiatem cywilizowanym jest ogromna. Wracajac do tematu, pomyliles miejsca. Nie trafisz swoimi argumentami do ludzi, ktorzy byli u lekarza i nie dostali zadnej rady. czekali kilka miesiecy w kolejce i dalej nie nie wiedza, bo na rezonans czekaja nastepne miesiace. Twoje teksty wkurwiaja ich, boi jestes tym specjalnym, ktorego na wszystko stac. Postaw sie w ich sytuacji, oni uwazaja, ze ty idziesz za pieniadze bez kolejki, dlatego oni czekaja. Nie przekonasz kogos do bezpiecznego samochodu, jezeli go nie stac na jakikolwiek samochod. Wracajac do mojego pobytu w USA. Mialem szczescie, ze cala moja rodzina miala dobre ubezpieczenie. Trafila mi sie przepuklina, trafilem do dobrego szpitala i po konsultacji od razu trafilem na tomografie a po tomografi na wyciag. Wszystko w ciagu 1 godz. Po tyg lezenia wyslano mnie na rehabilitacje do czegos w rodz sanatorium, ale to byl luksusowy hotel na Florydzie, gdzie razem z 80-letnimi dziadkami przez caly dzien bylem poddawany naprawie. Turnus trwal dokladnie 12 dni, bo po tym czasie i po 2 kolejnych rezonansach wrocilem do domu i poszedlem na stol, bo okazalo sie, ze rehabilitacja nic nie da. Zaraz uslysze glosy, ze zle zrobilem. A ja wam powiem, ze mialem wskazanie na operacje i z punktu widzenia ubezpieczyciela, lepiej bylo zaplacic 80tys za operacje niz ryzykowac rehabilitacje i wyplate odszkodowania. Operacja sie udala, przez pol roku intensywnie czwiczylem, w osrodku i w domu, gdzie odwiedzal mnie rehabilitant. Nie wolno mi bylo oposcic wiecej niz 2 zajec w miesiacu, ryzykowalem zerwanie kontraktu na ubezp i kasy pieniezne. Musialem podpisac cyrograf o rodzaju pracy, jaka moge wykonywac itp. Od tego czasu minelo prawie 5 lat i jestem jak nowy. Oczywiscie nie uprawiam juz sportu jak kiedys, ale moge grac w golfa czy tenisa. Po co to pisze ? Bo wydaje od lat majatek na ubezpieczenie i gdybym tego nie robil, to bym dzis pewnie byl inwalida albo bezdomnym. Bo nie stac byloby mnie na leczenie.
Autor sylwia sonikar@tlen.pl 2006-08-02 20:48:00
Ja też mam przepuklinę kręgosłupa w dwóch miejscach... już nie będę się rozpisywać na którym odcinku. a chciałam się Was spytać o takie rzeczy: 1. Czy ktoś korzystał z usług p. Grudniewskich i może konkretnie powiedzieć, że rzeczywiście tak jak piszą na swojej stronie w necie są skuteczni? 2. Czytałam gdzieć wcześniej w wypowiedziach, że przepukliny nie da się usunąć manualnie. Ja chodzę do chiropraktyka w ośrodku medycyny naturalnej w Warszawie... byłam wprawdzie dopiero 2 razy ale on twierdzi, że mi te dyski tak ustawi, że nie będzie konieczności operacji. Nie wiem czy w to wierzyć czy nie... a chciałabym wierzyc bo za 20minut masazu mało przyjemnego płace 80zł:( 3. Czy ktoś może leczył się u Pana Ordynatora Centrum Rehabilitacji "STOCER" , który przyjmuje w Górze Kalwarii? Słyszałam od znajomej osoby, która miała bardzo ciężką obustronna przepuklinę i w ciągu 6 miesięcy (1 raz w tygodniu) Pan Ordynator ją wyleczył. Zamierzam pojechać do Pana Ordynatora ale dopiero po urlopie i wtedy napiszę o moich doświadczeniach. 4. Wogóle chciałam napisać o pewnym bezsensie ale to pewnie sami którzy korzystacie z rehabilitacji wiecie najlepiej. Wyszłam ze szpitała z zaleceniem rehabilitacji... ale jak tu się rehabilitowac jak zapisy w szpitalach na październik a w dobrych ośrodkach nawet na listopad. No sory ale nie każdego stać na takie prywatne zabiegi... w końcu nie po to płacimy tyle pieniędzy na ZUS i fundusz zdrowia, żeby teraz leczyć się za pieniądze. Jednorazowo to można zrobić ale w naszych przypadkach potrzebna jest rehabilitacja na wciąż. Ponarzekałam, choć mój chiropraktyk wciąż mi powtarza, że zdrowy kręgosłupo to bezstresowe życie. Kręgosłup odbiera wsztstkie nasze negatywne reakcje. Ale jak tu qrcze bezstresowo żyć jak tyko wyjdę od masażysty a już mi autobus ucieka sprzed nosa a następny dopiero za godzinę To tylko jeden z wielu przykładów:) Czekam na jakieś informacje i pozdrawiam wszystkich dyskopatiaków:)
Autor Jędrzej ajoffice@o2.pl tel. 502 580 611 2006-08-02 22:58:00
Ludzie pomóżcie mi. Przepuklina jądra miazdzystego. Jestem po operacji w Klinice w Poznaniu na Przybyszewskiego. Po operacji nie miałem żadnego dnia spokoju. - ciągły ból. Jestem po operacji dwa lata. Sam już nie wiem co robić. Dobrze że wreszcie znalazłem tą cudowną stronę internetową i może w końcu Wy znajdziecie do kogo się mam udać. Pozdrawiam brać cięrpiących kręgosłupów. Jędzrzej Lubuskie
Autor do sylwi 2006-08-03 09:06:00
Jezeli slyszysz, ze ktos ci nastwi dyski..... nie wracaj tam. ci ludzie dzialaja w nastepujacy sposob. na 100 pacjentow 20 na zmiany odwracalne i u nich terapia manualna cos daje. u kolejnych 50 osob zmiana sposobu zycia i masarze zmniejszaja bol. pozostale 30 osob to wskazania do operacji. gdyby przeszli ja od razu, zyli by dzis w spokoju. ale z tych 30 osob, 28 bedzie sie poddawalo manualniej terapii i wyladuje na stole operacyjnym w fatalnym stanie. nie przecze, ze metody naturalne sa dobre. ale to kasa !!!!!!
Autor do Sylwi 2006-08-03 12:28:00
Przesłałam Ci troszkę informacji na @
Autor babunia leonb@02.pl 2006-08-04 09:41:00
Witam serdecznie wszystkich cierpiących, w zasadzie po to aby podzielić się dobrymi wiadomościami. Jak pisałam , w styczniu otrzymałam blokady i10 zastrzyków z NAKLOFENU +PYRALGIN. Pani doktor neurolog rozkładała ręce mocno nakłaniając na operację (jak zwykle od lat ), straszyła wózkiem ( jak zwykle! ) aż w końcu wymyśliła te zastrzyki, zastrzegając że może uwolnią mnie od bólu na trochę , no góra dwa miesiące. A ja wierzyłam że mi pomogą no i proszę, idzie już 8 miesiąc i jest rewelacja!!! A teraz powiem coś co niektórzy z Was mogą mi mieć za złe. Otóż większość cierpiących, piszących tu opisuje swoje wyniki TK, rezonansu magnet. prześwietleń, itp, i z przerażeniem pyta co to znaczy, czy jestem poważnie chory, czy to już koniec mojego życia, co dalej robić. Kochani, to nie wyniki są chore tylko wy!!! Z serca radzę nie wczytywać się w te wszystkie mądre opisy, zawiłości encyklopedii medycznej, bo po co?? One są dla lekarzy a i tak lekarze wiedzą że nie ma człowieka ze zdrowym kręgosłupem, tyle że jedni wiedzą o tym dzięki badaniom, a inni nie. Przed 20, 30- tu laty popularnie mówiło się że to "korzonki", większość chorych bagatelizowała tę chorobę, po wygrzaniu się w łóżeczku, braniu leków wracali do sił i do pracy!!! Dziś każdy chory ma plik badań, wyników na dowód że jest tak poważnie chory . I tu mała dygresja jest taki dowcip- Mąż pyta żonę: Kochanie o której wczoraj poszedłem spać? Nie wiem a bo co?- odpowiada żona.- No bo teraz nie wiem ile spałem i nie mogę ustalić czy jestem wyspany.- Jeśli ktoś z Was uśmiechnął się po tym dowcipie to super! Jeszcze inna sprawa- czemu wszyscy liczą tylko na to że inni pomogą ?Lekarz, chirurg, operacja, masażysta ,chiropraktyk, tabletkizastrzyki itp ? ja nie mówię że nie trzeba bo to jest jakaś pomoc, ale wierzcie mi, wasze życie jest w Waszych rękach. Podam swój przykład : Codziennie 20, 30 minut tańczę w domu i to sama, włączam swoje ulubione kawałki i tańczę!! Po to aby potem z uporem maniaka powtarzać sobie te śłowa: Ej, babunia, skoro ty mogłaś tyle przetańczyć to znaczy że masz kęgosłup w porządku, no po prostu jesteś zdrowa, i uśmiecham się do siebie do lustra i robię głupie miny. I nigdy się nie licytuję z innymi kto jest bardziej chory, chętnie się zgadzam że to ja jestem ta zdrowa, a co!! Albo robię sobie piesze wycieczki np: z Mokotowa na Starówkę ( mieszkam w Warszawie) a to jest ok. 20 przystanków, i z każdym kilometrem rośnie moja silna wola i przekonanie że jestem zdrowa bo inaczej bym tyle nie pokonała,.!! A wyniki, badania ? skoro to one są chore włożyłam do szuflady, niech odpoczywają. Moi drodzy, to co piszę to nie jest wymądrzanie się, ja naprawdę współczuję tym którzy cierpią, ale powtórzę raz jeszcze: nie pomoże żaden lek , zastrzyk, operacja, rehabilitacja bez silnej woli, determinacji no i wiary. Oraz uśmiechu czego Wam wszystkim z całego serca życzę .
Autor Czterdziestka 2006-08-04 15:37:00
Super babuniu, że piszesz, że ci pomgło. Tylko pogratulować. Ale piszesz z własnego doświadczenia osoby, której pomogły zastrzyki uśmierzyć ból / bo nie wyleczyły cię/ Są jednak osoby, którym już nic nie pomga i co wtedy...? Zgadzam się z tobą, że pozytywne nastawienie to połowa sukcesu ale jakże trudno o nie gdy od miesięcy ból i ból, gdy nie można zwlec się z łóżka, gdy nie widać końca cierpienia. Twój optymizm jest godny naśladowania ale wierz mi nie wszyscy to potrafią i mają siły. Pozdrawiam
Autor Gocha 2006-08-04 19:52:00
Witam wszystkich cieplutko i ponawiam prosbe . Jesli Ktos jest po zabiegu wypelnienia jamy syrygomielicznej zlokalizowanej w obrebie rdzenia szyjnego na poziomie kregow C1-C3 prosze ob podpowiedz jak dlugo trwal zabieg , jak po tym zabiegu dochodzi sie do zdrowia i interesuje mnie ogolnie wszystko na temat tej choroby. Jestem przed takim zabiegiem i dlatego szukam wszelkich informacji. Pozdrawiam
Autor babunia leonb@02.pl 2006-08-04 23:33:00
Miła czterdziestko, pozwolę sobie nie zgodzić z Tobą. Cały problem polega na tym, że chorzy cierpiący szukają pomocy w innych osobach o czym wspominałam, dajcie namiary na dobry szpital, czy ktoś zna najlepszego chirurga, do jakiego masażysty mam się udać itp. Nikt nie pyta co mogę sama dla siebie zrobić, jak żyć pomimo tak złych wyników. Zgadzam się z Tobą że te zastrzyki pomogły mi zwalczyć ból. Ależ o to chodzi, chciałam mieć ten komfort aby nie cierpieć i znów naładować akumulatory pozytywnie. Mnie się udaje a czy innym też może się udać? Jestem pewna że tak!! Podczas mojego pobytu w szpitalu pewien mądry lekarz powiedział tak: Mnóstwo pacjentów cierpi w bólu, w przekonaniu o przerażającej chorobie która ich napewno powali i resztę życia spędzą na wózku. Takie przekonanie wzmagają jeszcze lekarze którzy ZBYT szybko kładą pacjenta na stół operacyjny, bez uświadamiania im że z tym można normalnie żyć, warunek- pozbyć się bólu. I tu kłaniają się różne metody, mnie raz na kilka, kilkanaście miesięcy pomagają zastrzyki ale to na początek. Po to aby właśnie wykorzystać czas bezbólowy na dalszą rehabilitację, w tym także pozytywne ukierunkowanie myśli które powstają w MÓZGU!! Autosugestia- to jest właśnie to. Ogrom pracy , który wkładam w codzienną wizualizację, daje efekty. Nie interesują mnie tomografie, prześwietlenia, badania jak przedstawia się dziś mó kręgosłup. Mój mózg, mój umysł dostaje sygnały że jest w porządku, że jestem zdrowa, i wysyła zwrotne sygnały że tak jest do innych narządów. Jeśli żyjemy w przekonaniu że jesteśmy bardzo chorzy to mózg zgadza się z tym i reaguje podobnie jako sprzężenie zwrotne. Siła umysłu jest niewiarygodna , można żyć całkiem nieżle wbrew krakaniu lekarzy no i są przypadki kiedy pacjent mimo braku powodu- niestety choruje, choruje aż w końcu umiera...Bardzo często w rozmowach spotykam się ze stwierdzeniem -Tobie to dobrze, ty nie wiesz jaki to ból, że aż żyć się nie chce!! JA NIE WIEM??!! A na dowód okazują całe pliki badań, wyników tylko po co? Kiedy łagodnie tłumaczę - musisz się wziąć za siebie- niezmiennie słyszę- no właśnie, szukam dobrego lekarza, może nawet prywatnie. A kiedy tłumaczę w czym problem słyszę -nie nie mnie to nie pomoże, tobie pomogło ale wiem że mnie nie!! Ręce mi wtedy opadają i jest mi tak strasznie żal... Miła czterdziestko i inni , sposoby o których piszę to nie żadna czarna magia to fakt, a wiedzą o tym lekarze. Był kiedyś w historii taki przypadek ( a jest podobnych baaaardzo wiele), więc był chory całkowicie sparaliżowany , leżał w szpitalu, obok na sąsiednim łóżku inny pacjent chodzący. Pewnego dnia żona pana sparaliżowanego po wizycie pożegnała męża i wyszła. Pacjent chodzący wyglądał przez okno które wychodziło na ulicę, w pewnym momencie ogromny pisk hamulców, huk i krzyk tego pana - O Boże, jakaś kobieta w zielonym płaszczu wpadła pod samochód!!! Wtedy stało się coś niewiarygodnego- sparaliżowany zerwał się z łóżka i podbiegł do okna, jakież było zdziwienie sąsiada- to Pan chodzi??Na co sparaliżowany z wrażenia zemdlał .Od tamtej pory zaczął chodzić. A tak na marginesie _ to nie była jego żona. Więc właśnie, siła umysłu. Kto chce niech wierzy. I jeszcze jedna sprawa która od lat mnie interesuje _ na moim podwórku mieszka uboga wielodzietna rodzina. Od wczesnej wiosny aż do póżnej jesieni dzieci biegały po podwórku boso, usmarkane i nie słyszałam aby które miało grypkę czy anginę ,pewnie dlatego że ich rodziców nie obchodziło, nikt nie mówił im_ włóż czapkę bo się zaziębisz, nie wychodż z mokrą głową bo cię zawieje , nie jedz lodów bo angina... Dzięki temu dzieci rosły zdrowo, ich mózgi były przekonane że nic im nie grozi i tak było w istocie!! Dziś są to piękni muskularni młodzieńcy i dorodna panna. Załuję że ja dowiedziałam się tak póżno że tak należy żyć. Moje dzieci mimo opieki, dbałości wręcz chuchania , niestety były chorowite i nieodporne, dzieciństwo i młodość to nieustanne choróbska. Dziś wiem że postępowałam żle, odwrotnie niż trzeba, staramy się inaczej " dbać " o wnuki , mam nadzieję że się uda. Kończę to rozpisywanie, sorry jeśli zanudzam, ale pozdrawiam serdecznie.
Autor do babuni 2006-08-05 09:50:00
Droga babuniu, Dyskopatia to choroba cywilizacyja, mamy tylu chorych wlasnie teraz, bo przewaza siedzacy tryb zycia. 30 lat temu bylo troche inaczej a jak miala Pani 10 lat, to malo kto powaznie cierpial na plecy. Dlaczego ? Bo wszyscy sie sporo ruszali, nie bylo tylu biurek, samochodow. jao starsza Pani representuje Pani typowo chlopskie, wsiowe albo inaczej, naiwno zdrowe podejscie do zycia - co ma byc, to bedzie. Zachoruche jak da Pan Bog i tez wyzdrowieje, jak Pan Bog da. Lubi Pani opowiadac historyjki jak o mezu, co sie z lozka zerwal. Chwala Bogu, ze Pani zastrzyki pomogly, ma Pani instynkt, ktory Pani podpowiada, ze ruch to zdrowie. Ale prosze nie macic w glowach chorym, ktorzy powinni sie operowac, bo maja juz niedowlady stop. Wprowada Pani ludzi w blad i sciaga na nich klopoty. Taki dyskopata pojdzie na kilka zastrzykow przeciwbolowych, potanczy i skonczy na ostrym dyzuze. Co do tej rodziny na Pani podworku. U mnie na strzezonym osiedlu mieszka bardzo bogada rodzina, maja 4 dzieci, ktore nie biegaja z glutami pod nosem, ale za to rodzice dbaja o ich wysportowanie. Cala 4 jest mistrzem dzielnicy w roznych konkurencjach. Lekaza trzeba szukac dobrego, dobrego szpitala. Unikac osob jak Pani, dobrych babun, ktore mierza swiat swoja wiejska prostota, bo takie Pani moga zaaszkodzic. Niech Pani upiecze wnukom dobre ciasto, bo napewno robi Pani to swietnie. A porady na tym forum prosze zostawic tym, ktorzy wiedza co pisza. Pozdrawiam goraca Pani Babuniu. Trzeba konfitury odgrzac.
Autor siedzacy w temacie 2006-08-05 10:02:00
Szanowni Panstwo, Piszac o operacjach kregoslupa, szczegolnie medotami maloinwazyjnymi, zapominamy, ze w duzej mierze wynik takiej operacji zalezy od uzytego sprzetu. Mowi sie sporo o operatorach, ktory neurochirurg lepszy, ktory gorszy, ktora peilegniarka przynosi basen a ktora podsypia. Warto jednak pomyslec o tym, ze wybierajac szpital, w ktorym beda Was operowac metoda maloinwazyjna, dowiedziec sie jaki maja sprzet. W Polsce sa w tej chwili 2 (slownie dwa) stanowiska do wykonywania takich operacji, ktore mozna nazwac spelniajacymi normy Europejskie. Nie moge podac nazw klinik, sa to 2 prywatne osrodki w Warszawie. Wlos mi sie czesto jezy, jak slysze o operacji w szpitalu X przez profesora Y, zreszta super specjalisty. Profesor Y operuje w warunkach XIX wiecznych. Jezeli operacja sie udaje, to znaczy ze mamy doczynienie z geniuszem. Pacjenci... wybierajcie lekarzy i szpitale. Pytajcie jaki maja sprzet. Nawet najlepszy neurochirurg nie wyciagnie wam fragmentow dysku, jezeli na ekranie srod operacyjnym nie widzi co robi. Niestety wiekszosc operacji dlatego jest spartolona, ze operator, mimo swoich najlepszych checi, wiedzy i doswiadczenia, pracuje na kiepskim sprzecie. Przykro, ale taka jest panstwowa sluzba zdrowia.
Autor babunia leonb@02.pl 2006-08-05 12:13:00
Oj, zostałam wywołana do odpowiedzi przez Autora. Szanowny Autorze. Medicus curat, natura sanat - lekarz leczy ,natura uzdrawia. Oto mądra łacińska sentencja, czy można się z nią nie zgadzać? Próbuje mnie pan obrazić , że to ja mącę w głowach chorym swoim chłopskim, wsiowym , naiwnym , prostackim podejściem. Chorym, którzy powinni jak najszybciej poddać się operacji bo mają już niedowłady stóp!! Chcę tu łaskawie przypomnieć że owszem , od 5 lat mam niedowład lewej nogi , w tej chwili pozostał tylko! niedowład połowy stopy i to jest dowód na to że niedowłady się cofają. Ale pierwszym krokiem do wyzdrowienia jest wola bycia zdrowym. Bez tego pragnienia, bez wizji odzyskanego zdrowia nie można go odzyskać. To nasza myśl jest siłą współodpowiedzialną za stan ciała oraz za to co od niego zależy. Kto pozwala krążyć swoim myślom wyłącznie wokół choroby, nie będzie mógł się jej pozbyć. I tu dodam , że wszelkie wzorce myślowe, które towarzyszą chorobie, mają decydujący wpływ na to , czy nasz stan się pogorszy czy poprawi. Pan drogi Autorze widocznie neguje ( i ma Pan do tego prawo )zdolność człowieka, każdego , do życia w radości i w zdrowiu. Przytoczę tu wypowiedż młodego mężczyzny, na tym forum który przypadkiem, podczas badań, w związku z poborem do wojska, dowiedział się że ma chory kręgosłup, i jest przerażony, bo twierdzi że co prawda czuje sie świetnie, nigdy nie narzekał na kręgosłup i jest okazem zdrowia, ale jak przeczytał te opisy to się załamał, pyta czy ma się zdecydować na operację bo słyszał że jeśli nie to czeka go WÓZEK INWALIDZKI !! I co Pan na to Autorze, czy nie widzi tu Pan zbieżności z moimi poglądami że to nie faktyczny stan zdrowia tu przeważa ,lecz wizja straszliwej choroby która wyziera z opisu badania. W jednej chwili ze zdrowego, radosnego człowieka stał się rozdygotanym, przestraszonym , już ciężko chorym , pełnym obaw mężczyzną. TAK, tak i jeśli podda się tym destrukcyjnym myślom ma szanse naprawdę jeżdzić na wózku. Ja nie neguję faktu, że czasem konieczna jest operacja, ale znów, jeśli już nie udało się jej uniknąć, to można proces zdrowienia przyśpieszyć i pozytywnie zakończyć. Tak, ma Pan rację, jeśli taki dyskopata bez pracy nad sobą, nad swoimi myślami, bez stanowczej wizji wyzdrowienia, otóż jeśli taki ktoś zaszaleje na dyskotece... no cóż, faktycznie może być żle. Ten komu się nie uda wyrwać z zaklętego kręgu myślowego , będzie pogarszał swój stan. Dzisiejszy świat całkowicie poddał człowieka materializacji, a to co głębokie, mądre, i silne w człowieku czyli duch, umysł zostało zepchnięte jako stare, niemodne, anachroniczne, pogardzane i wyszydzane. Ale to właśnie ciekawe, kiedy zapytać człowieka bogatego, zamożnego , który osiągnął wszystko wydawałoby się co potrzebne do szczęścia, kiedy zapytać czy jest szczęśliwy odpowiada: E, tam jaki ja szczęśliwy... Brakuje uśmiechu na twarzy, na nic nie ma czasu, coraz większa frustracja, gorycz a nierzadko depresja...A może brak po prostu tych wyszydzonych przez Pana konfitur i babcinego ciasta (na marginesie, konfitur ani ciast nie przyrządzam, przykro mi, ale za to przekąski i dania główne- to moja specjalność, ponoć palce lizać, zapraszam!! ) Już w 400r. p.n.e. Platon napisał: " Zanim zajmiesz się leczeniem ciała, wylecz duszę". I jak wykazują najnowsze badania naukowców na całym świecie, układ odpornościowy nie funkcjonuje odrębnie jak jakaś maszyna , ale jest ZALEŻNY od naszej świadomości i podświadomości, czyli psychiki, a to znaczy że psychika bierze aktywny udział w walce organizmu z chorobą i jest zdolna do sterowania stanem zdrowia. Tylko ktoś komu nie zależy na zdrowiu może odrzucać te prawdy, ale to już inna bajka. Miło mi się z Panem gawędziło, cieplutko pozdrawiam. PS. Czyżby był Pan jedynym uprawnionym do udzielania rad na tym forum?
Autor siedzacy w temacie 2006-08-05 13:23:00
Szanowni Panstwo, Piszac o operacjach kregoslupa, szczegolnie medotami maloinwazyjnymi, zapominamy, ze w duzej mierze wynik takiej operacji zalezy od uzytego sprzetu. Mowi sie sporo o operatorach, ktory neurochirurg lepszy, ktory gorszy, ktora peilegniarka przynosi basen a ktora podsypia. Warto jednak pomyslec o tym, ze wybierajac szpital, w ktorym beda Was operowac metoda maloinwazyjna, dowiedziec sie jaki maja sprzet. W Polsce sa w tej chwili 2 (slownie dwa) stanowiska do wykonywania takich operacji, ktore mozna nazwac spelniajacymi normy Europejskie. Nie moge podac nazw klinik, sa to 2 prywatne osrodki w Warszawie. Wlos mi sie czesto jezy, jak slysze o operacji w szpitalu X przez profesora Y, zreszta super specjalisty. Profesor Y operuje w warunkach XIX wiecznych. Jezeli operacja sie udaje, to znaczy ze mamy doczynienie z geniuszem. Pacjenci... wybierajcie lekarzy i szpitale. Pytajcie jaki maja sprzet. Nawet najlepszy neurochirurg nie wyciagnie wam fragmentow dysku, jezeli na ekranie srod operacyjnym nie widzi co robi. Niestety wiekszosc operacji dlatego jest spartolona, ze operator, mimo swoich najlepszych checi, wiedzy i doswiadczenia, pracuje na kiepskim sprzecie. Przykro, ale taka jest panstwowa sluzba zdrowia.
Autor bogdan sisi@interka.pl 2006-08-05 17:05:00
Proszę o informację na temat kliniki neurochirurgi MSW i A w Warszawie zabiegi dotyczące odcinka lędzwiowego tzw przepuklina międzykręgowa
Autor Prawdziwa czterdziestka 2006-08-06 13:37:00
Dlaczego podszywasz się pod cudze nicki. Czyżbyś bał się własnego? Ale z ciebie "bohater"
Autor Gocha 2006-08-07 12:28:00
Dzien doberek ponawiam swoja prosbe j/w . Moze jest osoba ktora udzieli mi jakis wyjasnien. Z gory dziekuje.PozdrawiamGocha.Milego dnia
Autor Gocha 2006-08-08 09:22:00
Dzien doberek ponawiam swoja prosbe j/w . Moze jest osoba ktora udzieli mi jakis wyjasnien. Z gory dziekuje.PozdrawiamGocha.Milego dnia ps badzcie powazni, ja naprawde potrzebuje pomocy, nie dajcie mi myslec, ze jestescie tylko bezdusznymi egoistami
Autor Gocha 2006-08-08 12:25:00
Mimo ze nie jestem zarejestrowana to nie ma takiej potrzeby zeby Ktos dopisywal do mojej prosby cos czego ja nie pisalam .Wypraszam sobie podszywanie sie podemnie. Pozdrawiam wszystkich.Dl;a mnie jest to bardzo powazna sprawa a Ktos sobie zartuje .
Autor monika monika.wrzalik@wp.pl 2006-08-09 07:36:00
Witam. Jestem trochę zaniepokojona czytając te wszystkie informacje. Mój chłopak ma dyskopatię , jest po zabiegu. Obecnie jest jeszcze na zwolnieniu lekarskimStrasznie sie boję bo jeszcze pół roku temu [lanowaliśmy ślub i wspólne życie.m Ale teraz bardzo się boje o niego i o nasza przyszłość. On ma dopiero 28 lat i nie wyobrażam sobie ze moze iśc na rentę. Prosze o opinie osób jak pracują. Podkreślam ze po operacji jest dopiero 2,5 miesiąca. ogólnie lekarz mówi że sie udała on tez czul sie dobrzea ale ostanio cos go kłuje. czy to prawda ze ten ból w róznym natezeniu nigdy nie minie i cale zycie sie za czlowiekim ciagnie
Autor małgosia waldus1961@o2.pl 2006-08-10 15:31:00
Od dawna odczuwam bóle kręgosłupa w dolnej czesci prześwietlenie wykazało przewężenie tarczy L5/S1 i prawoskrętne skrzywienie w odcinku lędźwiowo krzyzowym. Proszę o informację jaka terapia jest konieczna do wyleczenia tego stanu i pozbycia się bólu.
Autor Tomczuk Paweł a.tomczuk@interia.pl 2006-08-11 10:47:00
Witam ,kilka dni temu podczas pracy podnosiłem pewne urządzenie dość ciężkie no i stało się ostry bólw ,,krzyżu" oraz problem z podniesieniem się .Oczywiście byłem u lekarza ogólnego i neurologa dostałem skierowanie na prześwietlenie oraz lekarstwa czyli tramal retard 100 ,dexak oraz myolastan .Obecnie czekam na wynik prześwietlenia i w zwiazku z tym mam pytanie czy to jest dyskopatia ? jakie prace można wykonywać i czy można uprawiać sport.
Autor do tomczuka pawla 2006-08-13 08:30:00
Rtg niczego nie pokaze. ma rezonans czekasz z kasy chorych 6 miesiecy. lepiej idz od razu na rezeonans, bo inaczej przez pol roku bedzeesz w bolu labo lykal leki przeciwbolwe. zdrowia
Autor czaja czaja816@wp.pl 2006-08-13 12:20:00
Uprawiam sport wyczynowo-kajakarstwo klasyczne w tym sezonie nie startuje ponieważ od dwuch miesięci jestem na zwolnieniu. odczówam ból w kacie łopatki przy kręgosłupie z prawej strony.konsultowałam się z lekarzami i kręglarzami nic mi nie pomagało . miałam szereg zabiegów fizykoterapii.kilka dni temu robiłam rezonans magnetyczny kanału kręgowego bez kontrastu-wynik był następujacy-MR odcinka Th kręgosłupa , Badanie wykonano w płaszczyxnie strzałkowej od Th kręgosłupa. Dyskretne prawoboczne skrzywienie od Th kregosłupa.Centralna przepuklina tarczy m-kręgowej Th6/Th7 redukujaca rezerwe płynową kanału oraz powodujaca ucisk worka oponowego na tym poziomie.Poza tym kanał kreg.w od.kęgosłupa o prawidłowej szerokości .Otwory m-kręgowe niezweżone.rdzeń piersiowy o prawidłowej objetosci i sygnale Korzenie rdzeniowe w otworach m-kregowych niepogrubione .Nierównosci blaszek granicznych trzonów kr.Th-sugerujace choroby Scheuermana.Sygnał kanałów Th prawidłowy. Także wykonano mi Tomografie komputerową -wynik badania -Miąższ płucny bez zagęszczeń ogniskowych .Nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych .Struktury śródpiersia w badaniu jedno fazowym TK o prawidłowej morfologii.Jamy opłucne wolne .Guzki Schmorla na blaszke dolnej th 9 .poza tym objęte badaniem struktury kostne bez patologii.Przepuklina krążka międzykręgowego na poziomie Th^/Th7 z cechami laterazacji ku stronie prawej. prosze o odpowiedz na kilka moich pytań : jak leczy się przepukline w moim przypadku? , czy bedę mogła trenować wyczynowo- bardzo dziękuje za pomoc. czaja
Autor stokrotka stokrotka@ wp.pl 2006-08-14 00:36:00
Czy w ogóle ludzie po operacji przepukliny międzykręgowej moga prowadzić w miarę normalne życie
Autor Tomaszek 2006-08-14 20:27:00
Jezeli operacja byla robiona w dobrym prywatnym osrodku, przez dobrego neurochirurga, pacjen zazwyczaj, jezeli przestrzega zalecen rehabilitanta, wraca do normalnego zycia i cieszy sie zdrowiem. NA tym i podobnych forach trafiaja sie ludzie z publicznych szpitali, biedni, ktorych zrobiono w konia. Zaproponowano im operacje inwazyjne, nie poszli na rehabilitacje, czekali za dlugo na zabieg. I teraz ciepria.
Autor Do Tomaszka 2006-08-14 22:20:00
Oj ,chyba troszkę przesadzasz.Ja miałam operację w państwowym szpitalu .Czy uważasz ,że w prywatnych ośrodkach neurochirurg operuje z większą starannością niż w państwowym szpitalu? Bzdura. Przecież są to Ci sami lekarze z takim samaym morale w obu placówkach.Jesli pacjent kwalifikuje się do metody małoinwazyjnej to w tej chwili jest ona również dostępna w szpitalach.Nie stresuj pacjentów nie posiadających odpowiednich zasobów finansowych,w państwowych szpitalach również można odzyskać zdrowie czego jestem najlepszym przykładem-patrz post wyżej.
Autor Do Do Tomaszka 2006-08-16 11:38:00
Nie opowiadaj, ze lekaz w prywatnej tak samo bylejak pracuje jak na panstwowym. Gdyby bylo to samo i niezalezaloby mu na kasie, to by siedzial w szpitalu panstwowym i odwalal robote. Po to sa prywatne placowki, zeby lekarz zarobil. I od razu inaczej tam traktuja pacjentow. Gdyby bylo inaczej, czy placowki prywatne by istnialy ? Pomysl. Kazdy normalny czlowiek wyda kazde pieniadze, zeby sie leczyc prywatnie, tylko glupcy beda oszczedzac na zdrowiu.
Autor Aga 2006-08-16 15:13:00
Mam stwierdzoną wypuklinę na odcinku L5 czy mozna to leczyć inaczej niż operacyjnie
Autor Aga seweryn 01@O2.pl 2006-08-16 15:27:00
Stwierdzono u mnie objawy rwy kulszowej. Neurolog stwiedził że jest to wypuklina L5/S1. Mam skierowanie na tomografię komputerową. Lekarz - neurolog uważa, że nic już mi nie może pomóc tylko operacja. Mam 30 lat i wydaje mi sie że to trochę za wcześnie na tak radykalne rozwiązania. Brałam Tramal , B12, Ketonal-zastrzyki, następnie Meloksam, Milgamma N, Polmesilat, metypred, chodziłam na laser i prady nic nie pomogło dalej boli mnie noga i dolna część kręgosłupa. Co mam zrobić i gdzie się udać - jestem z zachodniopomorskiego. Prosze o pomoc i z góry dziękuję.
Autor ww 2006-08-16 20:31:00
Wszyskich chcacych zadac pytania od. boli kregoslupa zapraszam na fizjo.pl
Autor stokrotka stokrotka@wp.pl 2006-08-17 12:45:00
Czy pooperacji przepukliny mioędzykręgowej można oczywiście po jakimś czasie normalnie pracować fizycznie. Mój chłopak to miał, planujemy wspólne życie ale jak pomyślę że bęę musiała sama wszystko robić w domu bo jego ciągle boli to sama ni ewiem. Czy to sie odnawiia i tak naprawdę cały czas jest obecne w życiu tzn ta dolegliwość
Autor Stokrotko 2006-08-17 14:49:00
Przeczytaj całe forum a uzyskasz sporo informacji.Jedni funkcjonują normalnie inni nie ,nie ma reguły.Ale Ty chyba powinnaś poszukać rady na jakimś forum np.uczucia.Daj do przeczytania chłopakowi swój post a Twój problem pewnie sam się rozwiąże,to Twój chłopak podejmie decyzję.
Autor krzysztof kanngelo4@wp.pl 2006-08-21 23:03:00
Mam dyskopatie lędzwiową jestem po trzech rechabilitacjach , troche pomogło ale lekarz stwierdził że potrzeba przypalić dysk termicznie .Mam zbyt dużą przepuchline żeby pracować fizycznie i potrzebny jest zabieg . Co będzie po zabiegu to się okaże , ale umnie nie jest za wesoło z tym dyskiem tak powiedział mi lekarz . Polskie państwo nie pomaga chorym ludziom w znalezieniu pracy , renty też nie dadzą ludziom chorym na dyskopatie , poprostu jak jesteś chory to twoja sprawa i sam sobie szukaj pracy , ale kto przyjmnie kogoś kto ma chory kręgosłup i nie może wogle dzwigać żadnych ciężarów . I z czego potem żyć . Może z tego jakoś wyjde ale do pracy nie moge powrócić tak mówią lekarze bo czeka mnie wózek inwalidzki a na rente nie ma nadzieji mimo przepracowanych ponad 20 lat pracy , ale co to obchodzi polskie państwo , jak jesteś zdrowy to charuj a jak jesteś chory to spadaj . Zycze wszystim chorym szybkiego powrotu do zdrowia .
Autor Aga seweryn 01@O2.pl 2006-08-22 10:55:00
Część mam pytanie czy ktoś mogłby mi podać namiary na dobrego neurochirurga w szczecinie w poniedziałek mam TK i chciałabym żeby to zobaczył dobry fachowieć. Ponoć mam wypukline krążka na poziomie L5/S1.
Autor Asia DZOANA110@wp.pl tel. 505807729 2006-08-22 22:37:00
Miałam wypade samohodowy jehałam z moja kolezanka i jej chłopakiem sportowym samochodem 200km/h wjehalismy na wysepke auto podskoczyło do gory odbiło sie o ziemie ja siedziałam z tyłu nie było pasow najpierw uderzyłam głowa o dach samohodu a potem pupa o twarde siedzenie nic mnie nie bolało dopiero potem po godzinie zaczełam zwijac sie z bolu i skrecac wyjac i płaczac niezmiernie byłam w trzeh szpitalah nikt niehciał mnie przyjac postanowiłam sie zwrocic do prywatnej kliniki certus skonsultowałam sie z hirurgiem i poszłam na przeswietlenie rendgen okazało sie ze mam złamana kosc ogonowa nie moge sie praktycznie poruszac robiłam okłady z lodu brałam tabletki przeciw bólowe masc rozgrzewajaca łykam witaminy biore wapno produkty zawrte w duza ilosc białaka i nic lekarze powiedzieli ze nie sa w tanie nastawic mi tego nie wiem co mam robic bo ja pracuje w ekskluzywnym klubie dla panow wziołam tydzien wolnego i za tydzien musze wracac do pracy jak mozna mi pomoc prosze odpiszcie ma moj email na DZOANA110@wp.pl lub zadzwoncie na moj kom 505807729
Autor abursztynek aszakalik@interia.pl 2006-08-22 23:01:00
Witam, mam 24 lata dzis dowiedziaalm się że mam zespół baastrupa, prosze napiszcie co to jest??i i jak to sie leczy? Dziekuje:)
Autor Slawek kazek23@vp.pl 2006-08-23 15:30:00
Do autor Aga Ja mam przepukline na odcinku L4/L5 oraz L5/S1 jestem tydzien po operacji laserowej usunieto mi jedna przepukline niestety ta mniejsza ktora nie powodowala ucisku tej drugiej nie poniewaz mam " dziwnie ulozony talerz miednicy". Bol mam nadal ale troche mniejszy gdyz ta druga przepuklina zostala.Lekarz dawal mi 95% szans ale wlasnie przez te dziwne ulozenie miednicy do konca sie nie powiodlo. Mimo wszystko proponuje to calkowicie bezpieczna metoda. Ja nie mam juz wyboru i musze isc na klasyczna operacje.....
Autor Aga seweryn 01@O2.pl 2006-08-23 17:46:00
Sławku mógłbyś mi napisać ile kosztuje taka operacja laserowa i czy można to zrobić z NFZ i w jakim mieście Ci ją zrobili bo ja najbliżej mam do szczecina zupelnie nie wiem co mam robić. od miesiąca jestem na chorobowym efektów żadnych boje się powrotu do pracy bo pracuje 8 godzin w pozycji stojacej często musze sie tez wyginac i dżwigac w różne strony co powoduje ból, z drugiej strony siedzenie w domu tez nie przynosi efektu.
Autor ewik .www.m4slo @interia pl 2006-08-24 19:34:00
Co to jest szpiczak? zmiany o charakterze szpiczaka w rzucie kosci kulszowych.
Autor Zijon zijon@interia.pl 2006-08-25 09:54:00
Witam! Odzywam sie tak jak obiecałem! Za dwa tgodnie minie rok od operacji przepukliny krążkowej odcinka lędzwiowego i czuje sie znakomicie! Biegam,chodze po gorach .... czego przez ostatnie kilka lat robić nie mogłem... Jak komuś potrzeba szczegółów to niech pyta! Pozdrawiam cierpiących dyskmenów i dyskmenki !!
Autor aga seweryn 01@O2.pl 2006-08-25 11:42:00
Mam pytanie czy była to operacja laparoskopem czy normalne cięcie chirurgiczne i ile po czymś takim dochodzi się do zdrowia żeby wrócić do pracy
Autor zijon 2006-08-26 09:35:00
To była normalna operacja metedo fenestracji . Miała być na jednym poziomie a jak sie obudzilem to okazała sie że była na dwóch :) także cięcie mam konkretne. Zabieg trwał 5 i pól godziny... Na drugi dzień chdzilem z chodzikiem, na następny już pchałem chodzik przed sobą... potem już bez. Do domu po tygodniu po wyjęciu szwów.. Do pracy wróciłem dwa tygodnie po zabiegu.. Pewnie to była głupota, ale jest ok!
Autor Stokrotka* 2006-08-27 14:14:00
Od dluzszego juz czasu odczowam bol w lezwiowej czesci kregoslupa, mialam robione przeswietlenie z czego nic konkretnego nie wyniklo... jednak bol narastal, lekarz ortopeda zlecil mi tomograf, na ktorym uwidoczniono centralna wypukline krazka miedzykregowego.. w odc L5/S1 wielkosc ok 5mm. za miesiac mam wizyte u neurochirurga, mam 20 lat dopiero pracuje fizycznie, a aktualnie czekam na ostateczny werdykt, czy da sie uratowac ten stan, czy bol calkowiecie ustapi i czy bede mogla wrocic do formy z przed lat... prosze o rade.
Autor Slawek kazek23@vp.pl 2006-08-28 12:52:00
Zabieg ten kosztuje 2500 zl po operacji bylo kiepsko obecnie coraz lepiej czekam na rezonans kontrolny. Jest super!!!!!!!!!!!!!
Autor Slawek kazek23@vp.pl 2006-08-28 12:59:00
Z NFZ mozna ale jak ja robilem to sie juz limity na ten rok skonczyly w tej chwili walcze z nimi o zwrot kosztow lub jakas refundacje , na razie powiedzieli mi " ZE NA PRZEPUKLINE SIE NIE UMIERA" sorry........... ale gdziejest K...... Religa
Autor Andrzej Śniegocki sniegocki@tlen.pl 2006-08-29 11:47:00
Bardzo bym prosił kompetentną osobę, aby wyjaśniła mi co oznacza takie oto rozpoznanie: Szerokopodstawna, centralno-lewoboczna przepuklina tarczy m-kręgowej C6/C7 z towarzyszącymi osteofitami krawędzi trzonów sąsiednich kręgów. Opisywane zmiany wywołują ucisk worka oponowego na tym poziomie oraz zwężają znacznie lewy utwór m-kręgowy C6/C7 w obrębie którego korzeń rdzeniowy jest uciśnięty. Niewielka szeropodstawna, koncentryczna wypuklina C5/C6 modelująca nieco worek oponowy na tym poziomie. Chciałbym również dowiedzieć się jakie są najpopularniejsze metody (metoda) leczenia tego schorzenia. Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Autor Dyskopatka 2006-08-29 16:37:00
Witaj Andrzeju. Dysk inaczej krążek międzykręgowy zbudowany jest z jądra miażdżystego -poduszeczka z płynem i otaczającego go pierścienia włóknistego .Wypuklina to wklinowanie różnego stopnia jądra miażdżystego w pierścień włóknisty-wyobraź sobie dętkę, która na pewnym odcinku jest bardzo cienka ,natomiast przepuklina to całkowite przerwania pierścienia włóknistego i częściowe przemieszczenie jądra miażdźystego w kierunku kanału kręgowego. Worek oponowy to koszlka ,ktora wraz z płynem mózgowo-rdzeniowym chroni rdzeń. W przypadku Twojego opisu jądro miażdżyste kieruje się w stronę dordzeniową (centralna) i zbacza na stronę lewą zaciskając otwory przez ,które wychodzą korzenie nerwowe unerwiające kończyny górne Przy takim opisie prawdopodobnie występują bóle idące od karku lub szczytu łopatek i promieniują do lewej ręki.Mogą pojawić sie również drętwienia ,osłabienie mięśni w tej kończynie,niedoczulica. Osteofity to wyrośla kostne w kształcie sopelków. Zwykle początkową metodą leczenia jest rehabilitacja w postaci wyciągów na pętli,zapiegów fizykalnych o działaniu p.bólowym,okresowe noszenie kołnierza ortopedycznego ,leki z grupy NLPZ.. Oczywiście postępowanie uzależnione jest od aktualnego stanu chorego. Jeśli wyżej wymienione metody nie przynoszą pozytywnego rezultatu to wskazana jest konsultacja neurochirurgiczna i rozważenie zabiegu operacyjnego ale oczywiście zależy to nie tylko od opisu MRI ale przede wszystkim od dolegliwości jakie przy takim opisie towarzyszą choremu. Mam nadzieję ,że mój opis jest czytelny. Jeśli potrzebujesz jeszcze wyjaśnień to pytaj.Przeszłam całą drogę od intensywnej rehabilitacji i leczenia farmakologicznego przez operację( u mnie dodatkowo był już ucisk na rdzeń) i rehabilitację pooperacyjną.Jesli masz życzenie mogę ewentualnie pisać na @. Pozdrawiam.
Autor Dyskopatka 2006-08-29 20:54:00
Mała korekta ,nastapiło przejęzyczenie.Jądro miażdżyste jest wypełnione substancją galaretowatą złożoną w znacznym stopniu z wody.Z tąd niekiekiedy w opisach występuje dehydratacja czyli odwodnienie.
Autor Krzysiek krzysiek010101@wp.pl tel. 507592302 2006-08-30 12:26:00
Moja mam ma choroba Baastrupa i nie wiem co to jest jeśli ktoś wie to proszę o kntakt to jest muj jumer gg 5144483 lub muj numer telefonu 0507592302 dziękuje z gury :)
Autor Andrzej Śniegocki sniegocki@tlen.pl 2006-08-30 13:18:00
Dziękuję Pani za wyjaśnienia. Tu chodzi o moją mamę, mama przeszła już leczenie farmakologiczne, auktualnie poddawana jest serii zabiegów rehablilitacyjnych. Ale po rezonansie magnetycznym nie ma już raczej złudzeń - konieczna będzie operacja. Właśnie odnośnie zabiegu operacyjnego Chciałbym zadać Pani kilka pytań.Jeśli była by Pani tak uprzejma to bardzo proszę pisać na @. Tymczasem pozdrawiam i liczę na kontakt. -Andrzej Śniegocki.
Autor Reniuta hajantrans@adres.pl tel. 602-103-187 2006-08-31 08:36:00
WItam moja siostra miała 10 dni temu zabieg laserowy, wczesniej był ucisk powodujący ból i dretwienie lewej nogi teraz bólu nie ma natomiast tam gdzie poprzednio był problem w nodze odczuwa bardzo intensywne ciepło (jakby ktoś jej żelazko przystawiał) może ktoś z Państwa miał podobne odczucia bardzo proszę o ew. kontakt.
Autor Aga seweryn 01@O2.pl 2006-08-31 20:30:00
Witam mam już wynik TK: badanie wykazuje na poziomie L5/S1 obecność centralno - lewostronnej przepukliny jądra miażdzystego, ktora uciska worek oponowy, oraz lewy korzeń rdzeniowy z następowym zwężeniem światła kanału kręgowego w wymiarze strzalkowym do szerokości 1,34 cm. dyskretne wypukliny na poziomach L3/L4 i L4/L5. Czy ktoś mi może powiedzieć co to oznacza i czy da się to leczyć inaczej niż na stole operacyjnym, może laser albo jakaś rehabilitacja. Boli mnie strasznie noga, ból i skurcze sa nie do wytrzymania szczególnie w nocy i rano. Leki nie pomagają.
Autor Pawel Mrozik pawel.22@poczta.onet.pl 2006-09-02 23:45:00
Ja mam pytanie moze nie na temat dyskopatii.Chodzi mi oto że na plecach mam taką narośl (Guz kanału kręgowego).Chcialbym sie dowiedzieć czy to można usunąć.Ile godzin bedzie trwała operacja.Bo ta narośl mi przeszkadza w .zyciu codziennym nie mogę prosto siedziec na wózku inwalidzkim bo jestem osoba niepełnosprawną lezeć na łóżku na plecach a czasami przez przypadek jak ktoś dotknie to bardzo boli.Mam 23 lata od urodzenia jestem niepelnosprawny.Czekam na odpowiedż.Pozdrawiam.
Autor Albercik albercik@planet.aug.pl tel. 503 165 062 2006-09-03 13:51:00
Pochodzę z malej miejscowości obok Augustowa w województwie podlaskim. mam dolegliwości kręgosłupa objawiające się bólem w lewej części kręgosłupa w okolicach lędźwiowych z promieniowaniem do lewej części uda lewego. Domniemam, że to początki dyskopati. mam 30 lat i do tej pory konsultowałem to z naszymi tutaj lekarzami oraz robiłem zdjęcia RTG. Doktor neurolog stwierdził wadę wrodzoną kręgosłupa i określił to jako odstający tyłek lecz powiedział że nie jest to groźne. Ojciec mój z kolei cierpi na dyskopatię i miał już kilka razy ataki rwy kulszowej. Ponoć jest to po części dziedziczne, genetyczne. Lekarz neurolog określił że moja wada wrodzona może w przyszłości zapowiedzieć dyskopatię ale teraz jestem jeszcze na to za młody. Dziwne określenie. Byłem u jednego kręgarza który próbował dwa razy nastawiać mi dysk przez skręcanie całego ciała ale to mi nie pomogło w wręcz czułem się gorzej. Generalnie takie lekkie bóle a raczej poczucie że coś siedzi mi z tyłu w kręgosłupie mam już od paru lat i dopiero od pół roku zaczęło mocniej boleć i promieniować do uda a nawet drętwieją mi palce w prawej ręce. Nie chcę żadnych zabiegów i operacji. Wierzę że sam się z tego wyleczę. Kiedyś przez parę lat trenowałem aikido i troszkę poznałem tę filozofię życia. Wierzę, że człowiek jest w stanie sam się leczyć. Proszę o wskazanie mi konkretnych ćwiczeń i leków homeopatycznych jakie pomogą mi powrócić do zdrowia. Bardzo chciał bym skorzystać z fachowej porady fizjterpeuty i rehabilitować się pod jego nadzorem ale niestety nikogo takiego w moich okolicach nie zlokalizowałem. Możecie mnie skierować do kogoś godnego polecenia kto by był najbliżej miasta Augustów w podlaskiem? Mam rodzinę, pracę i zaczynam budowę domu, jestem pozytywnie nastawiony do życia i nie dam się zdołowac przez jakieś dyskopatyczne bóle. Od małego ciężko pracuję i jestem bardzo cierpliwy więc myślę, że powinienem se z tym poradzić. Bardzo proszę o poradę i odpowiedź zanim popełnię jakiś błąd i zrobię sobie krzywdę lub nie daj panie namówię się na jakies lasery czy bloakdy. Sporo na forum czytałem o różnych technikach lecz szczerze mówiąc nie wiem od czego zacząć. "Dyskmenka" pisała coś o jakimś fachowcu z Białegostoku ale nie podała namiarów. Może specjalista "Pacjent" będzie mógł mi jakoś pomóc, pokierować? jak poczytam to wszystko o czym piszecie to zaczynam się bać i mam nadzieję że nie jest jeszcze za późno.
Autor MAREK marek6662@vp.pl tel. 500305502 2006-09-03 18:50:00
Witam! Proszę napiszcie mi gdzie najlepiej przejść operacje leczenia dyskopatii metodą laserową,jak rejestrować się czy można telefonicznie ,internet czy osobiście.Najlepiej aby napisał ktoś kto miał niedawno taki zabieg. ach i jeszcze jedno skąd pobrać ćwiczenia metodą Mc.Kenziego a może proszę o bliższe zobrazowanie jakie to są ćwiczenia.Dzięki bardzo.Pozdrawiam czytelników forum.!
Autor szymek radzik4-3-2@o2.pl tel. 041-372-74-23 2006-09-07 16:01:00
Zwracam sie zapytaniem co oznacza opis tomografi nastepującejh treśći_ Niewielkie wypuklenie pirerscieni włóknistych badanych kręgów.Rozszczep łuku kregów S1.Co mozna zrobic gdzie sie leczyć
Autor Benia jolkaktos@op.pl 2006-09-08 11:13:00
Czy ktoś był operowany na przepuklinę kręgosłupa w Wojewódzkim Szpitalu w Olsztynie? Czeka mnie tam zabieg i chciałabym dowiedzieć sie czegoś o tamtejszych neurochirurgach.
Autor Ola 2006-09-08 13:30:00
"Przyczyną problemów jest siedzący tryb życia, mało ruchu, nadwaga" Wkurza mnie to zdanie... Wszędzie to słysze... Tym czasem ja, z moim ogromnym życiowym "szczęściem", uprawiałam sport 7 dni w tygodniu po pare godzin.... Dawał mi dużo radości i satysfakcji... Uprawiałam i dawał - to już czas przeszły ponieważ teraz siedzę całymi dniami w domu z wyjątkiem jeżdżenia do zabiegowego 2 razy dziennie na zastrzyki bo mam cholerną dyskopatie... Nie mogę się ruszać, moje pośladki są już tak pokłute, że niedługo z siedzeniem będe miała problem.... Dlaczego ja.....
Autor TOMEK D abcd12340@poczta.onet.pl 2006-09-08 21:30:00
Witam 16 maja miałem wypadek samochodowy , stwierdzone złamanie kompresyjne kręgu L5 , zrobiono mi stabilizacje transpendikularną tego kręgu . Przed operacją jednak badał mnie dwa razy neurolog i nie stwierdził niedowładów lub porażeń Operacja była 18 maja . Lekarz twierdził że korzenie nie były uszkodzone a te niedowłady to w wyniku opuchlizny wewnątrz rany.Po operacji okazało się że mam opadającą stopę lewą [ i zdrętwiałą ] oraz osłabione nogi obydwie. Poszedłem odrazu na rehabilitację pod koniec czyli poczterech tygodniach od operacji po pewnych "staraniach" zrobiono mi tomografię i okazało się że lekarz wkręcił mi śruby w kanały nerwowe S1 i L4 I i podjęto od razu decyzję o drugiej operacji lecz nie zgodziłem się w tym szpitalu i udałem się do profesora neurochirurga w innym mieście który podjął się operacji i po 5 tygodniach od pierwszej wykonano mi drugą [zaznaczę że po pierwszej operacji chodziłem o kulach tylko] , a po drugiej wstałem od razu bez kul lecz opadająca stopa i niedowład nóg ogólny pozostał dodam że i druga stopa po pierwszej operacji była słaba Poszedłem na drugą rehabilitację , która mi troch pomogła Nadal mam problem z stopami i słabe nogi Mam problem z chodzeniem [chodzę wolno i krótkie odcinki kilkaset metrów] .mam silne bóle lewej stopy nie pomagają leki .Chce wrócić do pracy ,która pozwala mi na to lecz nie mogę sobię poradzić z tymi nogami .Lekrz stwierdził że mam wiotki niedowład nóg . Minęło 2,5 miesiąca od drugiej operacji .Stwierdzić mogę już z dużą pewnością że pierwsza operacja zrobiła mi więcej krzywdy niz samo złamanie .ZADAJĘ SOBIE PYTANIE CZY BĘDĘ JESZCZE KIEDYŚ LEPIEJ CHODZIŁ TZN W MIARĘ SWOBODNIE . Dodam jeszcze że po drugiej operacji lekarz odbarczył mi kanały nerwoweaż 6 tzn S1 ,l5 i L4 obustronnie i powiedział że korzenie nie zostały uszkodzone lecz nie wiadomo w jakim stopniu zostały niedokrwione.Mam pytanie do kogoś kto coś może powiedzieć -czy siła nóg w jakimś stopniu sie poprawi .TOMEK
Autor Aga seweryn 01@O2.pl 2006-09-09 17:06:00
Dzień dobry mój wynik TK: badanie wykazuje na poziomie L5/S1 obecność centralno - lewostronnej przepukliny jądra miażdzystego, ktora uciska worek oponowy, oraz lewy korzeń rdzeniowy z następowym zwężeniem światła kanału kręgowego w wymiarze strzalkowym do szerokości 1,34 cm. dyskretne wypukliny na poziomach L3/L4 i L4/L5. Czy ktoś mi może powiedzieć co to oznacza i czy da się to leczyć inaczej niż na stole operacyjnym, może lmetoda aserowa albo jakaś rehabilitacja. Boli mnie strasznie noga, ból i skurcze sa nie do wytrzymania szczególnie w nocy i rano. Leki nie pomagają. Słyszałam o maści z sadła świstaka że może trochę pomóc czy ktoś z Państwa może mi coś doradzić. Dziękuję z gory za każdą odpowiedż.
Autor Aga seweryn 01@O2.pl 2006-09-09 17:55:00
Chciałabym dodać jeszcze że oprócz bólu nogi i dolnej części pleców oraz strasznych skurczów mięśni w łydkach mam jeszcze powiększone węzły chłonne pod pachą. Czy to może być spowodowane tą wypukliną, czy ktoś z państwa miał takie objawy?Proszę o odpowiedż.
Autor Slawek kazek23@vp.pl 2006-09-09 18:53:00
Do AGA Tez mam przepukline L4/L5 i L5 S1 jestem niecaly miesiac po zabiegu laserowym ktory pomogl mi w 30% ale czekam jeszcze na wynik rezonansu i moze byc calkiem dobrze. Chcialem Ci to zaproponowac gdyz jest to metoda calkowicie bezinwazyjna i nie pozostawia zadnych sladow, chcialem zaznaczyc ze jest to zabieg bardzo bolesny trwa okolo 1 godziny.Jezeli przepuklina jest mala to mozna ja usunac poprzez roznego rodzaju rechabilitacje ale to nie daje na dluzsza mete efektow gdyz bedzie to powracac. Natomiast jezeli jest duza tak jak u mnie to zabieg laserowy moze ale nie musi pomoc wtedy konieczny jest zabieg endoskopem albo co najgorsze metoda klasyczna czyli poprzez ciecie. Pozdrawiam
Autor Tobiasz Z Tarczyna 2006-09-10 18:49:00
Do Slawek kazek23@vp.pl, mam dla ciebie kiepskie wiadomosci. W srodowisku neurochirurgow metody laserowe sa bardzo zle oceniane. Likwiduja niewielkie wypukliny, ale wysoka temperatura uszkadza nerwy. Takie operacje robia w MSWIA, jest to metoda polecana przez kilku lekarzy. Odradzam ! Sporo kosztuje, ale ryzyko jest ogromne.
Autor Nicia 2006-09-12 13:17:00
Może mi ktoś powiedziać co oznacza "drobne ognisko hiperintensywne o charakterze naczyniaka"?
Autor Bodzio bmajkowski@wp.pl 2006-09-18 17:36:00
Proszę o kontakt osoby, które mogą coś powiedzieć o stabilizacji dynamicznej typu DIAM. W związku ze stwierdzoną wypukliną jądra miażdżystego L4/L5 mam propozycję odbycia tego rodzaju operacji. Czy jest to niebezpieczne? Z kręgosłupem mam problemy od wielu lat, po rehabilitacji ból lekko ustępuje, ale po pewnym czasie powraca.
Autor Kamila Korzańska kamakorz@op.pl 2006-09-19 14:23:00
Witam TK wykazała u mnie na odcinku L5 S1 dyskretna wypuklinę tylno centralną dochodzacą do worka oponowego.Mam ból od 4 miesięcy nogi prawej ból idzie aż do stopy największy jest przy siedzeniu i lezeniu.Dodatkowo mam DPM z nie dowładem kończyn dolnych i nie wielkie skrzywienie w stronę lewą odcinka lędzwowego proszę o radę co robić
Autor sonia sonikar@tlen.pl 2006-09-21 08:55:00
Czy możecie mi podpowiedzieć jakie środki ( lekarstwa, zastrzyki) pomogły WAm w dyskopatii? Mnie mydocalm, bio-profenid nie pomaga
Autor Jedrzej Lubuskie www.ajoffice@o2.pl tel. 502 580 611 2006-09-27 22:04:00
Czy ktoś z Was miał robioną Dyskopatię laserem w Dolnośląskim Ośrodku Rehabilitacji w Kamiennej Górze. Jeśli tak napiszcie Wasze opinie.
Autor krzysztof 2006-09-28 10:50:00
Miałem wypalany dysk metodą termiczną ale nie laserem . Nazwa tej metody to nucleotomia . Jest bezpieczna i daje dobre wyniki i w opini lekarzy jest lepsza od metody laserowej gdyż nie wydziela zbyt dużej temperatury .
Autor Jędzrej Lubuskie ajoffice@o2.pl tel. 502 580 611 2006-09-28 21:50:00
Do Krzysztofa. Krzysztofie ale tą operację miałeś robioną w Kamiennej Górze? Proszę daj mi swojego maila chcialbym o tym z Tobą porozmawiać.
Autor Roman raul4@onet.eu 2006-09-29 11:34:00
Mam przepuklinę L4/L5 , od operacji wymiguję sie już 5 lat (jestem tchurzem i skalpel to ostateczność, mus!) Od blisko 3 lat masuję się w Ostrowcu w Pana Głowacza i w miarę dobrze funkcjonuję, to fakt że zabieg ten trzeba powtarzać chociaż 2 razy w miesiącu ale pomaga i to jest najwazniejsze. Mam nadzieję, że jeszcze długi czas będę mógł uniknąć operacji bo czytając wszystkie wczesniejsze wypowiedzi na ten temat jesterm przerażony! Pozdrawiam
Autor krzysztof 2006-09-29 11:34:00
Zabieg miałem robiony w Piekarach Śl . podaje adres http://www.urazówka.piekary.pl
Autor krzysztof 2006-09-29 11:50:00
Wypalanie dysku to dobra metoda ale nie zawsze może pomóc to zależy od wielkości przepuchliny i rodzaju przepuchliny . Druga metoda to usunięcie dysku z kręgów i wypełnienie wolnej przestrzeni między kręgami wiórkami kości pobranych z uda . W tym momencie kręgi zostają usztywnione i zlewają się ze sobą tak jak złamanie . Mętoda jest dobra ale należy pamiętać że w tym momęncie są obciążone inne kręgi i należy się oszczędzać . Medyczna nazwa to nuclodyscektomia . Powodzenia
Autor dorka dorka_38@autograf.pl 2006-10-01 16:02:00
Mam pytanie,mój mąż ma centralną przepuklinę jądra miażdżystego na poziomie L4-L5 ,niema dolegliwości bólowych ,jednak czasami ma uczucie jakby uciekała mu noga i wtedy kuleje ,nasila się to kulenie w sytuacjach stresowych,bo ma również nerwicę,od pażdziernika ma rehabilitację prądami ,lekarz twierdzi że może mu przepuklina się wciągnąćczy to możliwe,ze po prądach niewielka przepuklina się wciągnie
Autor ola ola_n91@buziaczek.pl 2006-10-01 16:43:00
Witam wszystkich! mam 15 lat rocznikiem 16! od dwóch lat trenuje zapasy! niestety od 4 miesiecy boli mnie lewa strona kregosłupa w odcinku lędżwiowym!od jakiegos czasu ciagnie mnie lewa noga od uda do łydki! miałam robiony rezonans i wykazało ze mam centralno-lewoboczna przepukline jadra miazdzystego L5-S1 uciskajacy na worek oponowy majacy konflikt z nerwem. ortopeda stwierdził z zdjecia rtg ze mam dosc zniszczony kregosłup jak na szesnastolatke!powiedział ze moge miec operacje! czy to naprawde konieczne! ja bardzo kocham ten sport i dobrze mi w nim idzie! konieczna jest operacja? wróce do sportu? to moje gg7964610! prosze piszcie i dziekuje!
Autor LOPEZ cezary.gdansk@gmail.com 2006-10-06 16:07:00
Jestem dwa lata po opercji wyciecia czesci dysku L4 L5, Czasami jest lepiej czasami gorzej, boli kregoslup i dretwieja konczyny. Daje sobie jakos z tym rade ale obawiam sie , ze jesli nic z tym nie zrobie to nerwy przestana funkcjonowac i pojawia sie problemy z opadaniem stopy. Czy ktos ma tu wieksze doswiadczenia ? Prosze o informacje co moze sie wydarzyc w roznych scenariuszch ( operowac czy czekac) Moze ktos ma doswiadczenia z zastepowaniem dyskow inplantami?
Autor Krzysztof 2006-10-09 21:43:00
Do Jędrzeja lubuskie . Czy jesteś zdecydowany na zabieg . Bo umnie jest jak na razie poprawa a co będzie dalej to się okaże .
Autor Bogusia bogkraw@gmail.com 2006-10-10 17:32:00
Mam prośbe, sluszalam że w Bialymstoku jest klinika, w której leczą urazy kregoslupa, czy jest ktos w posiadaniu adresu lub linka. Bylabym bardzo wdzieczna, dziekuję.
Autor Fikamika fikamika@op.pl 2006-10-11 09:37:00
Dzień dobry wszystkim Miesiąc temu miałam przeprowadzone badanie MR kręgosłupa szyjnego w projekcji strzałkowej i poprzecznej w obrazach T i T2 zależnych. Z opisu wynika, że zniesiona jest fizjologiczna lordoza, kręgosłup nieznacznie ustawiony kyfotycznie. Na poziomie VC5/VC6 obecna jest duża centralna przepuklina jądra miażdżystego, która powoduje istotną stenozę kanału kręgowego i uciska rdzeń. Sygnały z rdzenia są niezmienione. Konsultacje u 2 niezależnych neurochirurgów wskazują, że powinnam poddać sie operacji, ponieważ w przypadku ucisku na rdzeń kręgowy w tej chwili jestem sama dla siebie chodzącą bombą zegarową. Każdy upadek na pośladki lub stłuczka komunikacyjna może spowodować uszkodzenie rdzenia i paraliż. Nie mam pojęcia, co robić? Jeden z neurochirurgów powiedział, że mam 3 wyjścia: 1. operacja, 2. leczenie zachowawcze (gorset, rehabilitacja), która oczywiście nie prowadzi do tego, że dysk spowrotem wskoczy na miejsce, 3. nie robić nic i czekać. W tej chwili dolegliwości bólowych nie mam. Jest tylko nieznacznie "ciągnięcie" lewego barku, które tak bardzo nie przeszkadza i da się z tym żyć. Czy ktoś z Państwa miał również centralną przepuklinę z uciskiem na rdzeń i jak to się skończyło? Poddanie sie operacji niesie w przyszłosci niestety kolejne operacje a podobno po 3 operacjach na kręgosłupie człowiek staje się wrakiem. Słyszałam o masażu chińskim u państwa Grudniewskich w Warszawie, który rzekomo od 3 do 6 zabiegów pomaga nawet na najcięższe dyskopatie. Czy ktoś z Was korzystał z zabiegów u Grudniewskich i jakie były efekty? Pozdrawiam serdecznie
Autor maciek 21 maciek-20@o2.pl tel. 506769962 2006-10-11 20:00:00
Polecam wszystkim rehabilitacje metodą Mckenzie, to naprawdę pomaga. Trzeba się skontaktować z rehabilitantem który po zdiagnozowniu zaleci odpowiednie ćwiczenia. Liste rehbilitantów dyplomowanych jest dostępna na stronie instytutu Mckenzie polska. Pisze to po to aby wam pomóc, bo wiem jaki to jest okropny ból!!!! Sam jeszcze do niedawna cierpiałem przy każdym wykonywanym ruchu, ponieważ miałem wysunięte trzy dyski. Konsultowałem się z trzema neurochirurgami, którzy niewidzieli innego wyjścia jak poddnie się opercji, ale na szczęście trafiłem na takiego który polecił mi rehabilitacje metodą Mckenziego, spróbowałem i teraz jest już wszystko dobrze. Nieodczuwam żadnego bólu przy schylaniu się, głową sięgam aż do kolan co jeszcze miesiąc temu było niemożliwe. Naprawde polecam każdemu, jeśli ktoś chce się skontaktowć ze mną to podje nr gg 594002. Jeśli coś chcecie wiedzieć więcej to poprostu napiszcie.
Autor Izabela IzaEdyta@interia.pl 2006-10-13 09:54:00
Prosze o rade. Meza czeka operacja na odcinku L5iS1 przepukliny obustronna, bardzo duza. Maz odczuwa silne bole, ale niema jeszcze zmian neurologicznych. Niewiemy czy poddac sie tej operacji, czy jeszcze czekac i szukac innej metody, lecz niewiemy jakiej gdyz dotychczasowa rehabilitacja z pobytem w sanatorium nie pomogla. O operacjach slyszelismy ze pomagaja ale na krotko! Dodam ze maz ma 35 lat.Dziekuje za jakiekolwiek odpowiedzi.
Autor maxim25 yocers@op.pl tel. 600-37-40-38 2006-10-14 13:01:00
Witam wszystkich serdecznie...mam duzy problem a raczej moja mama... dokładnie miesiac temu byla operowana na wojewodzkim szpitalu specjalistycznym w Bytomiu... z tego co wiem miala obustronna dyskopatie, rwa kulszowa , przepuklina , i jakis tetniak...niewiem co zostalo zrobione w czasie operacji bo nieznam sie na dokumentach lekarskich jakie mama otrzymala...ale przejde do sedna CZY to jest mozliwe ze lekarze mowia ze wszystko jest ok po operacji a moja mama od jakis dwoch tygodni doslownie wyje z bolu!!!!lekow przez cale zycie brala tyle ze co po drugim ma wymioty i ciezko cos znalesc...serce mi sie kraja jak widze Jej cierpienie a niby byla operowana:( jak by ktos mial jakis pomysl lub rade lub cokolwiek co by Jej mogl ulzyc z gory dziekuje...dla zainteresowanych moge przeslac mailem cala ekspertze lekarska przed zabiegiem co miala i ekspertze po operacji...za pomoc z góry dziekuje
Autor sylwia pawelhosbein@tlen.pl 2006-10-20 18:26:00
Stwierdzono u mnie przepókline jądra miażdzystego na odcinku L5 S1 i L4 L5 lekarz twierdzi że żadna rehabilitacja mi nie pomoże gdyż mam zaawansowany stan tylko operacja oczywiście nie zgadzam się na to ale nie wiem co mam zrobić aby normalnie funkcjonować u manie to jest tak że gdy dużo odpoczywam to ból jest mały do wytrzymania ale gdy tylko troche dłurzej pochodze,po siedze mam straszny ból w nogach i mi drętwieją a do tego rwa kulszowa i kręgosłup może ktoś może mi coś doradzić,chcę wrócić do pracy i normalnie funkcjonować prosze o rade help
Autor Dominika seventeen@poczta.fm 2006-10-22 10:44:00
Witam, Dwa tygodnie ktos wjechał w tył auta i spowodowało to uraz kręgosłupa szyjnego u mnie. Przepisano mi kołnierz schanzai chodze w nim non stop,ale to nie pomaga. Zdjęcie nic nie pokazało a ból nie ustaje, doszło jeszcze drętwienie rąk. Lekarz nie uważa, że sztywny kołnierz mi pomoże, ale kiedy go założyłam na dwa dni odczuwam znaczną poprawę. Jak przekonać lekarza do wypisania sztywnego kołnierza?
Autor darek spidi1231@wp.pl 2006-10-24 18:48:00
Witam od 10 lat cierpie na bóle głowy sa tak mocne że niepotrafie sie schylać i paraliżuje mi wszystkie ruchy głowa byłem juz na wielu badaniach i nikt nie wie co mi jest badano mnie na wszystko cisnienie zatoki padaczke ale nic z tego nie wychodziło niemam tych schożeni lekarze juz próbowali leczyc mnie na wszystko bo mysleli że to to ale wyszło że jednak nie mam nadzieje ze sie dowiem co to jest i wylecze te bóle głowy przy ostatnich badaniach tomografi komputerowej głowy stwierdzono że jest wszystko wporządku ale mnie jedna żecz interesuje i niepodoba mi sie ten opis że"pomiedzy pólkulami muzdzku jest widoczna przesztrzeń płynna -wielkiego zbiornika " chciałbym sie dowiedziec czy to w tym opisie jest prawidłowe kiedys mając lat3 miałem zapalenie opon muzgowych podobno zostały wyleczone ale ja sie boje ze to cos z tym ma wspólnego prosze o porade jesli jest to możliwe dziekuje
Autor jaziel jack2308@wp.pl tel. 880001101 2006-10-27 19:11:00
Zostałem zakwalifikowany do zabiegu operacyjnego usunięcia jądra miażdżystego między L4-L5. Czy ktoś może podzielić się ze mną wiedż na temat takich zabiegów w szpitalu z nazwy wojewódzkim w Koszalinie. Bedę bardzo wdzięczny na kotakt ogólny albo na @
Autor Paweł h3z@o2.pl 2006-10-28 21:59:00
Mam 17lat. Stwierdzono u mnie dyskopatię w odcinku L5-S1. Gram zawodowo w piłkę, jednak w szpitalu oznajmiono mi, że to koniec z moją sportową przygodą. > Czy po wyleczeniu tego schorzenia jest mozliwy powrót na boiska? < proszę o odp.
Autor Mariusz Mniuch@poczta.fm tel. 048663913343 2006-11-03 06:13:00
Prosze o rade. Meza czeka operacja na odcinku L5iS1 przepukliny obustronna, bardzo duza. Maz odczuwa silne bole, Niewiemy czy poddac sie tej operacji, czy jeszcze czekac i szukac innej metody, . O operacjach slyszelismy ze pomagaja ale na krotko! Dodam ze maz ma 41 lat.Dziekuje za jakiekolwiek odpowiedzi.
Autor Monika mondzia66@wp.pl 2006-11-05 17:14:00
Prosze o podanie informacji na temat operacji laserem na odcinku ledziowym kre. w MSW w Warszawie czy jest to zabieg bolesny . Z góry dziekuje
Autor Monika mondzia66@wp.pl 2006-11-05 17:43:00
Jestem z Lodzi i mam pytanie: w jaki sposob moge skontaktowac sie ze specjalista od Mc Kenziego ktory stacjonuje w Lodzi???? To dla mnie bardzo wazne.
Autor elzbieta elusia33@vp.pl tel. 691519021 2006-11-07 14:51:00
WITAM,czeka mnie nukleoplastyka l4/5 i l5/s1, kto jest po takim zabiegu ?Jaka jest dalsza rehabilitacja ?Dziekuje za odpowiedz.
Autor pokręcona 2006-11-07 19:41:00
Mam 34 lata jestem 3 tygodnie po operacji kręgosłupa na odcinku L5-S1 (przepuklina jądra miażdżystego z uciskiem na worek oponowy). Po operacji jeszcze nie doszłam do siebie, jeżeli chodzi o chodzenie to już nie odczuwam bólu, natomiast przy wstawaniu i leżeniu tak ale żyję nadzieją, że i to ulegnie poprawie. Teraz najważniejsze aby tego nie zaniedbać, ćwiczyć i przestrzegać zaleceń lekarzy.
Autor dośka dosia27@o2.pl 2006-11-08 09:58:00
Cześć zaraz ide do lekarza mam rozmawiac o operacji ale jeszcze się niezdecydowałam .Mam przepukline l5s1 z uciskiem na lewy korzeń. Obecnie jade na tabletkach przeciwbólowych i niwalinie(zastrzyki).boje sie!
Autor Marzena marzena2512@buziaczek.pl 2006-11-13 18:44:00
Odpowiedz na leczenie ucisku worka oponowego
Autor Alicja alicjakow@tlen.pl 2006-11-18 18:54:00
Jestem po zabiegu laserowym PLDD w szpitalu MSWiA w Warszawie. Stwierdzona dyskopatia z przepuklina na odcinku L5-S1. Wczesniej, w lutym cierpialam na rwe kulszowa i praktycznie od tamtej tej pory moj stan nie ulegl wyraznej poprawie. Bole zwiazane z rwa zelzaly nieco po dlugiej serii zastrzykow i zabiegow rehabilitacyjnych. W tym czasie wybralam sie do neurologa, zrobilam rezonans i z nim trafilam do neurochirurga, ktory zalecil wykonanie zabiegu. Zdecydowalam sie od razu, bo bole odczuwam juz od dluzszego czasu. Bylam calkiem pozytywnie nastawiona, ale moje watpliwosci wzbudzil juz fakt, ze w szpitalu spotkalam pania, ktora po pol roku trafila na kolejny zabieg, twierdzac, ze pierwszy nie pomogl jej wcale. Pocieszylo mnie to, ze po zabiegu od razu odczula poprawe, natomiast zmartwilam sie, ze ja nie dosc, ze odczuwalam silny bol po operacji w krzyzu to po kilku godzinach tez nasilil sie bol stopy, w ktorej mialam niedowlad. Lekarz uparcie twierdzil, ze jest poprawa i zostalam wypisana. Trudno bylo mi cokolwiek ocenic, bo okazalo sie, ze bol po operacji moze sie utrzymywac kilka tygodni. Dostalam zalecenie, zeby lezec w lozku przez 4 tygodnie. Dostalam 3 miesiace zwolnienia, z czego juz wiekszosc uplynela. Czuje sie zdecydowanie lepiej niz po zabiegu, ale nie widze praktycznej roznicy miedzy przed a po, jesli juz to na niekorzysc. Dalej mam niedowlad stopy i bole w krzyzu. Trudno mi wysiedziec dluzej niz kilka godzin. Zapisalam sie na rehabilitacje (laser) i zamierzam zaczac chodzic na basen, ale szczerze mowiac trudno mi ukryc rozczarowanie. Mialam nadzieje, ze wieloletni dokuczliwy bol zniknie, a tu wszystko jest doklanie tak samo jak bylo. Lekarz mowi tylko, ze zawsze za pol roku mozna zrobic kolejny zabieg. Planuje zrobic wkrotce rezonans i sprawdzic co sie dzieje z moim kregoslupem.
Autor bodek bodek1707@tlen.pl tel. 502414218 2006-11-18 23:40:00
Za kilka dni czeka mnie zabieg laserowy usunięcia części krażka w Szpitalu MSWiA na Wołowskiej w Warszawie. Prosze o kilka opinii osób, które miały taki zabieg, na temat zachowania sie przed jak i po zabiegu. Z góry dziękuje.
Autor AGULKA 2006-11-20 13:46:00
Witam wlasnie odebralam przeswietlenie meza i jest napisane BADANIE RADIOLOGICZNE ODCINKA LEDZWIOWO-KRZYZOWEGO KREGOSLUPA UJAWNIONO ZMIANY ZWYRODNIENIOWE W POSTACI DYSKOPATII NA POZIOMIE L-5-Sdodam ,ze maz pracuje jako kierowca i czesto dzwiga towar.czy konieczna bedzie operacja czy wystarcza basen ,masarze ,itp
Autor gosia gosiaczek121@op.pl 2006-11-24 15:49:00
Witam wszystkich.Jestem z Krakowa.Mam pośrodkową tylną przepuklinę L4 L5 jądra miażdżystego z ugięciem worka oponowego.Przepuklina 5mm.Walczyłam z bolem ,nawet tramal nie pomagal.Ale pomalutku wracalam do zdrowia trwa to 5miesięcy.A wszyscy lekarze nic tylko operacja.Pomogła mi rehabilitacja ,ćwiczenia i wiara że się uda stanąć na nogi.Teraz minimalnie bolą mnie plecy .Pozdrawiam
Autor IWO iwonadzik@wp.pl 2006-11-28 10:59:00
Mam pytanie na badaniu urograficznym stwierdzono wzdluz lewego stawu krzyzowo-biodrowego widoczne zmiany zageszczenia struktury kostnej ,oraz moczowody pozaginane-naczynia dodatkowe Prosze o wyjasnienie mi tego opisu
Autor Aneta anetakorpikiewicz@interia.pl tel. 742-68-17 2006-12-01 14:21:00
Co oznacza taki opis na wyniku badania radiologicznego: Znacznie węższa niż pozostałe jest tarcza mędzykręgowa L5-S1.
Autor bodzio 2006-12-02 23:10:00
Jestem po operacji
Autor bodzio 2006-12-02 23:15:00
17 października miałem operację przepukliny L5-S1 która to weszła na 2 cm!!! do kanału kregowego.teraz już jest ok wracam do zdrowia.Proszę państwa albo się żyje z bólem albo trzeba temu jakoś zaradzić.Pozdrawiam
Autor gaga 2006-12-07 22:18:00
witam dzisiaj odebrałam wyniki MRI cachy sacrum acutum i skolioza rawowyukła nierownosc płytek granicznych cechy dechydracji krazka m/kregowego na poziomie L5-S1 na poziomie L5-S1 wypuklina tylno posrodkowa modelowanie worka oponowego ze zwezeniem otworow m/kregowych czy ktos miał cos podobnego rosze o rady
Autor Jacek ligotamala@vp.pl 2006-12-09 08:38:00
Witam.Chciłbym się podzielić moimi uwagami z leczenia jakie miałem po przeprowadzeniu KT i RM a minowicie centralno-lewostronna przepuchlina krążka międzykręgwego na poziomie L4/L5wpuklająca siędo kanału kręgowego i do otworu międzykręgowego i uciskająca na worek oponowy oraz na korzeń nerwu rdzeniowego .Centralno-prawostronna przepuchlina krążka międzykręgowego na poziomie L5/S1.wpuklająca siędo kanału kręgowego i do otworu międzykręgowego i uciskająca na worek oponowy oraz na korzeńnerwu rdzeniowego.Cechy zwyrodnienia tego krążka międzykręgowego pod postacią obiawu próżniowego.Symetryczne uwypuklenie krążka międzykręgowego na poziomie L3/L4 typu bulging disc.Zwężenie szczeliny międzykręgowej L5/S1.Zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych i na krawędziach trzonów.I po konsultacji z lekarzem zdcydowałem się na operacje wstawienia stabilizacji DIAM i wszystko było dobrze , ale po około 6 miesiącach mój organizm przeszczep odrzucił, wytworzył mi się stan zapalny na cięciu rany pooperacyjnej, potworny ból ,znowu szpital i operacja kręgosłupa i wyjęcie wcześniej wstawionego DIAM nastepnie rehabilitacja ,rehabilitacja i tak do dnia dzisiejszego . I mam takie pytanie czy ktoś odwiedzjący tą strone miał lub spotkał się z takim przypadkiem proszę o kontakt .
Autor Piotr zdrowie@bis.top.pl 2006-12-09 21:50:00
Witam wszystkich. Jestem chiropraktykiem ze Świnoujścia. Pracuję wiele lat w zawodzie i bardzo wielu osobom z przepuklinami krążków międzykręgowych skutecznie pomogłem. Chciałbym poruszyć problem braku spodziewanych efektów po operacji krążka międzykręgowego. Otóż warto zwrócić uwagę na fakt, że przeciążenia, które wywołały np. przepuklinę w krążku działały również na inne struktury związane z danym segmentem kręgosłupa - a więc więzadła, ścięgna, powięzi. Struktury te także mogły ulec degeneracji lub np. tkankowemu zablokowaniu. Co więcej często występuje tu zjawisko tzw. adhezji czyli sklejania się poszczególnych struktur ze sobą lub zjawisko zakleszczania się tych struktur wzajemnie - jedno i drugie może dawać ostre efekty bólowe i symulować ucisk wypukliny krążka. Ból może być miejscowy, ale też promieniować dalej np. do kończyny. Jeśli wykonana zostanie operacja korygująca krążek, a struktury wokół nie zostaną odblokowane – ból utrzymuje się. Ćwiczenia i rehabilitacja - nie zawsze mogą przynieść pożądany efekt. Odblokowaniem tkanek zajmują się właśnie chiropraktycy, a dokładniej osteopaci. Pozdrawiam. Piotr.
Autor Mariusz ginesg@poczta.onet.pl 2006-12-14 11:03:00
Witam. Od pewnego czasu moja mama Cierpi na bóle szyji, drętwienie kończyn, zawroty głowy. Dolegliwości bardzo utrudniają jej życie. Jakiś czas temu zrobiła rezonans magnetyczny i okazało się że jest poważnie chora. Lekaże rozkładają ręce twierdząc, że nie ma na to lekarstwa lub nie chcą podjąć sie operacji. BARDZO PROSZĘ O POMOC. MOŻE KTOŚ ZNA JAKIEŚ METODY LECZENIA TAKICH CHORÓB LUB DOBRYCH SPECJALISTÓW KTÓRZY MOGĄ WYLECZYĆ MOJA MAMĘ. Poniżej opis badania rezonansu magnetycznego. "Wyprostowanie fizjologicznej lordozy kręgosłupa szyjnego - objaw strunowy. Centralna przepuklina jądra miażdżystego miażdżystego C5/C6 wypukla się do kanału kręgowego i uciska na worek oponowy. Wypuklina tarczy m-k C6/C7. Obniżenie wysokości tarcz międzykręgowych z niższym sygnałem w obrazach T2 zależnych odpowiada zmianom degeneracyjnym. Osteofity na tylnych krawędziach trzonów kręgówszyjnych uciskają worek oponowy. Ogniska zwyrodnienia tłuszczowego tłuszczowego trzonach kręgów szyjnych. Rdzeń kręgowy szyjny bez zmian." BŁAGAM O POMOC. DZIĘKUJĘ.
Autor Piotr 2006-12-16 15:47:00
Http://neuromag.med.pl/start.htm Adres kliniki która przeprowadza zabiegi metodą laserową.
Autor przemo p 2006-12-25 11:26:00
Cze 25 pazdziernika mialem operacie w lodzi w klinice im.barlickiego ta klinika jest nr 1 w polsce ma zloty medal w operaciach kregoslupa i tetniakuw glowy przyznany przez ue.usunieto mi dysk l4-l5 zabieg trwal 3 godz po operaci prosze sie nastawic na bul.najgorsz jest pierwsz tydzien bul jest spowodowany przecieciem miesni kregoslupa i uszkodzenie stawu biodrowego.zeby usunac dysk ten nisko to trzeba uszkodzic staw.ale to wszystko sie goij i jest ok rekonwalescencia trwa ok 6 miesiecy.niema czego sie bac.pozdrawiam
Autor Greg TYCHY kalixst@interia.pl 2006-12-26 23:12:00
Witam. Jak większo¶ć forumowiczów mam około 30 lat i problem z PRZEPUKLINˇ L5-S1 - 6 mm (promieniuj±cy ból do lewej nogi). Od 2 lat zasięgam rad lekarzy: neurologów, neurochirurgów, ortopedów, rehabilitantów, osteopatów oraz próbowałem następuj±cych terapii: YUMEIHO, KRIOTERAPIA, REHABILITACJA - lampy, tens, basen, masaż rozluĽniaj±cy, wyci±g lędĽwiowy, pole magnetyczne, lasery, MCKENZIE, TERAPIA MANUALNA. W tym celu odwiedziłem następuj±ce miasta w Polsce: Tychy, Lędziny, Zawiercie, Gliwice, Katowice, Opole, Goczałkowice, Żory. BÓL NIE USTĘPUJE. CZY JEDYNUM RATUNKIEM DLA MNIE JEST OPERACJA? JAKA? P.S. Wszystkie odpowiedzi/sugestie które otrzymam, podsumuję i umieszczę na forum. Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia w Nowym Roku.
Autor CENTRUM MEDYCYNY ALTERNATYWNEJ pawelmedalter@interia.pl tel. 510922660 2007-01-01 22:40:00
Poza działaniem chirurgicznym polecam dzialanie manualne można za pomocą masaż usunąc pewne dolegliwości bólowe kręgosłupazainteresowani proszedzwonić chętnie podziele się wiadomościami na ten temat 510922660
Autor alfa alfjur1@wp.pl 2007-01-05 21:43:00
RTG biodra wykazał sklerotyzację stropu panewki oraz zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze na górnej krawędzi panewki stawu biodrowego.Co to jest i jak sięto leczy?Proszę o radę.
Autor Kasia Katarzyna.S2@interia.pl 2007-01-08 16:14:00
Witam.Chcę się zapytać o pogrubieniu korzenia nerwowoego na odcinku L5/S1.Co to takiego i czy muszę się bać?
Autor DOROTA dominmax@vp.pl 2007-01-10 11:07:00
Witam wszystkich Chcę prosić o poradę na podstawie zdiecia rtg, z góry dziękuję Zmiany zwyr.wytw. w stawach międzykregowych w kregoslupie szyjnym.Esowate skrzywienie odcinka piersiowego kręgosłupa.Dziobiaste zaostrzenia krawędzi trzonów kręgów piersiowych.Zmiany zwyr.-wyt. w stawach poprzeczno-żebrowych w dolnym odcinku piersiowym.niewielkie klinowate obniżenie wysokośi trzonu L1 odpowiadające złamaniu(odległe w czasie0.Znaczne dziobiaste wyrośla kostne na krawędziach trzonow kręgow lędzwiowych,na poziomie L1-L2 tworzące most kostny.Tarcze miedzy kręgowe w odcinku ledzwiowym zwęzone.Znaczne zmiany zwyr.-wytw. w stawach międzykręgowych w odcinku lędzwiowym.Esowate skrzywienie odcinka lędzwiowego kręgosłupa.Objawy Baastrupa między wyrostkami kolczastymi.Osteoproza.
Autor Monika moniawysocka@o2.pl 2007-01-10 16:43:00
Mam 32 lata. Moim problemem jest dyskopatia. Jestem po badaniu MR(rezonans magnetyczny) na którym wyszło , iz mam dużą, językowatą, prawostronną przepuklinę jądra miażdżystego krążka miedzykręgowego L4-L5 uciskającą prawy korzeń nerwowy L- w kanale nerwowym. Lekarz neurochirurg stwierdził konieczny zabieg. Czy ktoś może wie o innych metodach leczenia, które mogłyby uchronić przed operacją ? Meczę sie z tym od 3 miesiecy byly zastrzyki, leki, rechabilitacje ( krioterapia) i NIC !! Proszę o pomoc i kontakt
Autor primavera@go2.pl 2007-01-10 19:51:00
Bardzo długo miałam problemy z dyskopatią. Na szczęście trafiłam do prof. Słoniewskiego z Gdańska. Jeszcze tego samego dnia po usunięciu dysku zostałam spionizowana i stawiałam pierwsze kroki. Po tygodniu już prawie normalnie chodziłam, a po miesiącu mogłam wrócić do pracy. Pamiętajcie, że najważniejsze do jakiego lekarza się trafi. Pozdrawiam
Autor Jerzy 2007-01-13 19:02:00
Witam . Mam następujący wynik badania MRI : Na poziomach C5/6 i C6/7 stwierdzono dość duże , podwięzadłowe przepukliny jąder miażdżystych krążków powodujące ucisk worka oponowego w częściach środkowych i od strony lewej . Objawy : silne bóle lewej nogi i lewej ręki , czasami również bóle głowy . Prawie trzy lata chodziłem do neurologów i nie potrafili nic stwierdzić . Sam zacząłem robić różne badania m. innymi to . Czy te bóle mogą być związane z kręgosłupem ? Co mogło spowodować takie zwyrodnienie ? Jak z tym walczyć ? Czy są jakieś ćwiczenia , jakaś zmiana trybu zycia , co mogło by mi pomóc ? W niewielkim stopnu pomaga jazda na rowerze i długi sen . Czy macie jakieś doświadczenia w walce z chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa ?
Autor Monika moniawysocka@2.pl 2007-01-15 20:11:00
Jestem z okolic Wolsztyna.Czy ktos zna dobrych rechabilitantuw z okolic.Moze ktos byl i leczyl sie w Poznaniu na ulicy Przybyszewskiego na dyskopatie.Bo ja tam trafilam na neurochirurga ktury po zdiagnozowaniu stwierdzil tylko operacje.A ja mam strach w oczach.Prosze niech ktos napisze.
Autor Jerzy 2007-01-17 08:14:00
Jeszcze raz bardzo , bardzo proszę o pomoc . Czy przepuklina kręgosłupa szyjnego na poziomie C5/C6 i C6/C7 może dawać objawy bólowe w lewej nodze i lewej ręce , przy czym kręgosłup nie boli ? Co robić ?
Autor Darek darhub7@wp.pl 2007-01-18 19:05:00
Cześć mam na imię Darek lat 32 mam przepuklinę dyskową L5-S1 pod koniec stycznia mam mieć operacje podobno nie ma innego wyjścia operować ma prof.K.Turowski woj. Lubelskie czy ktoś coś o nim słyszał?
Autor Dominika dosia27@o2.pl 2007-01-19 21:30:00
Cześć dyskmeni 2 lutego mam konsultacje z prof. podgórskim mam nadzieje że nie odeśle mnie z kwitkiem.Pare dni temu byłam na innej konsultacji z lek. neurochirurgiem stwierdził odrazu że mam duży dysk i trzeba operować (s1l5) do tego l4. Ale od początku mam przepukline centralno lewo boczną z uciskiem na korzeń s1 i worek oponowy.Mam potworne bóle które doprowadziły do życia na leżąco ( do łazienki jeszcze chodze)wczoraj zadzwonił lekarz i powiedział że moge mieć operacje dopiero 22 maja.....ogarną mnie pusty śmiech ale co wkońcu na wizyte poszłam bez prezętu...jeszcze licze na Podgórskiego z mswia kto z was czekał dłużej niż 3 tyg na operacje w takim stanie ? chętnie pogadam Dominika
Autor Grzes balagor@interia.pl 2007-01-23 21:50:00
Witam. mam uszkodzenie dysku L4/L5 proponuja mi wstawienie implanta(nie wiem co to) a jakby to nie pomogło to "odbarczenie". Nie wiem co to jest? Implant ma być w piekarach a odbarczenie w bielsku. Czy Ktoś słyszał coś na ten temat? Proszę o pomoc!!! Mam lekki niedowład prawej nogi a operacja jest panowana na 11.03 i nie wiem co robić. W sumie nie boli juz tak bardzo-ale mam 50 lat i muszę jeszcze pracować-a może jest renta na kręgosłup? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Autor Jolka jokwia@interia.pl 2007-01-24 23:12:00
Witam dyskopatów! Ja tak jak i Wy mam problem z kręgosłupem szyjnym. Od nastu miesięcy uskarżałam się na drętwienie ręki- nikt mi nie pomógł, nie skierował na specjalistyczne badanie. RTG nie wykazywało zmian więc lekarze rodzinni wzruszali ramionami. Stan powoli pogarszał się, wypadały z ręki przedmioty, nie mogłam utrzymać sztućców, długopisu ani też klikać. Krążyłam po lekarzach (rodzinny, reumatolog, spec od rehabilitacji, na neurologa czekałam do wyznaczonej pierwszej wizyty). Uczęszczałam na rehabilitacje. Po 10 zabiegach wylądowałam na oddziale neurologicznym. Zrobiono mi RM- przepuklina jądra miażdżystego C6/C7,która uciska worek oponowy oraz pochewkę korzenia nerwowego. Minimalny wymiar strzałkowy kanału kręgowego wynosi 9mm. A rdzeń kręgowy wykazuje drobne strefy podwyższonego sygnału mogące odpowiadać myelopatii szyjnej. Po 2 tyg wyszłam ze szpitala z garścią leków. Mówiono że to samo nie przejdzie, a jeśli już to może po 1 roku. Wskazana operacja! Konsultowałam się u 2 neurochirurgów. Po kolejnych 2 tyg bóle ustąpiły. Neurolodzy twierdzą że mimo to w moim kręgosłupie nic się nie zmieniło, przepuklina jest i będzie a ja jestem jak bomba zegarowa- pod wpływem np upadku mogę być sparaliżowana. Udałam się do dr rehabilitanta (doświadczenie, tytuł, przeszło dwudziestoletni staż). Wykonał masaż , kinesiotaping, nauczył ćwiczeń na kręgosłup szyjny, zlecił 25 iniekcji z nivalinu i milgammy. Co do operacji - pozostawił decyzje dla mnie. Czuję się coraz lepiej, a mimo to wciąż neurolog wysyła mnie do neurochirurga i sugeruje iż najrozsądniej było by poddać się skalpelowi. Jestem w rozterce, przeszło 2 miesiące na zwolnieniu (lekarze nie chcą przywrócić mnie do pracy), mam 34 lata i dzieci które potrzebują sprawnej i aktywnej zawodowo matki. Jak pomóc sobie bez szkody dla rodziny? Do DARKA znam prof. Turowskiego, ale większe zaufanie wzbudził we mnie dr Kamieniak.
Autor Wika Wika1114@wp.pl 2007-01-25 12:41:00
Witam, jestem z Białej Podlaskiej, czy ktoś może polecić mi dobrego rehabilitanta. Chodzi o terapię manualną przy dehydratacji dysków, czyli mówiąc prościej ich zwyrodnieniu u 17-to letniego dziecka. Z góry dziękuję.
Autor Bernadka bernadetta@interia.eu 2007-01-25 12:42:00
Witam mam 36 lat i potworny ból kręgosłupa, właśnie otrzymałam wynik badania TK oto on : przestrzeń międzytrzonowa L5-S1 wyrażnie przewężona o cechach dyskopatii. Na tym poziomie cechy lewobocznej wypukliny jądra miażdżystego oraz niewielkiego uwypuklenia krążka międzykręgowego z cechami ucisku na sąsiadującą przednią powierzchnię worka oponowego oraz lewy korzeń nerwowy. Niedużego stopnia zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze w zakresie zobrazowanych trzonów kręgów i stawów międzykręgowych. Chirurg mnie wysłał do neurochirurga, czy będzie konieczna operacja.Proszę o porady . DZIĘKUJĘ
Autor Jolka jokwia@interia.pl 2007-01-26 10:22:00
WIKA! Nie mam dużego doświadczenia, lekarzem jakiego miałam przyjemność poznać, a który specjalizuje się w rehabilitacji chorób narządu ruchu i medycynie manualnej jest dr n. med. Jerzy Stodolny z Buska Zdroju. 1 raz w miesiącu przyjmuje w Warszawie! Możesz umówć się na wizytę- tel.:0-22/ 822-64-44 lub 824-06-12. Jestem pewna że tą wizytą nie zaszkodzisz dziecku a w dużej mierze możesz pomóc. Inne informacje o nim znajdziesz na www.natura.med.pl Pozdrawiam
Autor Jarek1 2007-01-27 17:20:00
Mam trzy proste pytania : Czy znacie kogoś , kto bez operacji wyleczył skutecznie dyskopatię ? Czy znacie kogoś , kto na długo wyleczył dyskopatię metodą operacyjną i jaką ? Czy duża dyskopatia może się sama po kilku latach cofnąć ?
Autor Jolka jokwia@interia.pl 2007-01-28 07:40:00
Brawo Jarek1! Bardzo dobre pytania! Ja chyba znam odp na trzecie ale tylko od lekarzy (nie mam doświadczenia)- podobno dyskopatia sama nie cofnie się. Pozdrawiam.
Autor dominika dosia27@o2.pl 2007-01-28 16:49:00
Cześć ja też mam fajne pytanko .Jak żyją osoby bez dysku?jak wygląda ich życie? Czy można usunąć 2 dyski na raz?
Autor gosia gosiaczek121@op.pl 2007-01-29 16:39:00
Witam wszystkich.Mój kręgosłup dał mi znać o sobie 23 lata temu.Miałam go nastawianego od kości ogonowej.Od lekarzy słuszałam jesteś młoda żeby bolał cię kręgosłup.I tak oto pomalutku rozwijała się dyskopatia.Teraz mam 41lat i przepukline krążka.Teraz wiem co mi wolno a czego nie żeby nie pogorszyć sprawy.Szkoda że tak póżno.Pozdrawiam
Autor bodzio 2007-01-30 23:32:00
Mam 31 lat i od 4m-cy nie mam dysku i narazie jest super.Jarek duża przepuklina nie wiem czy się sama cofnie ale jak ktoś umie wytrzymać parę lat płacząc z bólu to niech próbuje.Małą przepukline wyleczyłem ale ta druga miała 2 cm i długo nie pociągnąłem.Pozdrawiam wszystkich z tym problemem.
Autor cpt1 2007-01-31 09:09:00
A czy ktos moze powiedziec cos o swoim zdrowiu w 10 miesiecy po operacji?Czy bole nawracaja?Czy jak przed operacja (usuniecie dysku, przepuklina na odcinku ledzwiowym) wystepowalo dretwienie i bol lewej nogi - po operacji ustapil, ale teraz pojawia sie bol prawej nogi (bez dretwienia) Czy to znowu dyskopatia?
Autor Monika moniawysocka@o2.pl 2007-02-01 12:14:00
Witam wszystkich .Mam pytanie czy ktos slyszal o tzw. wpychaniu przepukliny. Ponoc zajmuje sie tym jakis profesor z Wroclawia.Poprzes masaz potrafi to zrobic , czy jest to realne. Moze ktos o tym slyszal , to niech napisze .
Autor Tomek edorsz@op.pl 2007-02-03 13:10:00
Witam.chcę się poddać zabiegowi usunięcia wypukliny uszkodzonego dysku metodą endoskopową u dr.BRONARSKIEGO w Warszawie .Proszę osoby które są po takim zabiegu o poradę , opinię i poradę.Z góry dziękuję.
Autor olka olkasroka@wp.pl 2007-02-05 23:54:00
Witam ! Dwa tygodnie temu przeszłam zabieg usunięcia części dysku na poziomie L5/S1.Opis działania to "flavecomia L5/S1 po stronie prawej, mikrodiscectomia".Przed operacją bolała mnie prawa noga. Teraz ból ciagle się utrzymuje. Martwię się, bo nie wiem czy mogę liczyć, że tym razem to koniec walki z chorobą, czy moze dopiero jestem w połowie drogi...? Bardzo proszę o kontakt osoby, które miały taki sam zabieg.Zależy mi przede wszystkim na informacji kiedy należy spodziewać się odczuwalnych efektów, jak wygląda rehabilitacja, kiedy można wrócić do pracy ?
Autor ewa ewka39@vp.pl 2007-02-06 11:35:00
Jestem 10 miesięcy po operacji dysku L4 S5 czuje się jeszcze gorzej mam słabą lewą nogę bardzo mnie boli kręgosłup i żałuję że poddałam się operacji piszcie do mnie pozdrawiam
Autor Jaworski unit88@poczta.fm tel. 880078224 2007-02-07 12:02:00
Dzień Dobry, Dzisiaj dostalem wynik rezonansu magnetycznego dotyczacego mojego odcinka lędzwiowego, ktory boli mnie juz kilka lat, Opis brzmi: Posrodkowo-lewoboczna wypuklina tarczy m/k L5/s1 uciskajaca lewy korzeń nerwowy. -Małe centralne wypukliny tarcz m/k L3/4 i L4/5 z delikatnym ucisnięciem worka oponowego. Prosze o porade, nie wiem gdzie mam sie udac z tym schorzeniem mieszkam we Wrocławiu, Prosilbym o pomoc, czy jest to powazna sprawa, czy rehabilitacja pomoze w tym przypadku, Bardzo Dziekuje z góry za pomoc...
Autor marcin sneaking@o2.pl 2007-02-07 20:16:00
Witam. swoją przepukline (wielopoziomowa!)leczę (a moze powiem to tak ze uczeszczam na zabiegi likwidujące ból) ok 2 lat. ale najpierw skomentuje to co tu widzę. Ludzie! wycinacie sobie krążki na własna prośbę a to daje ulgę na dwa trzy lata, potem kolej na następny krążek itd. a neurochirurdzy tylko czekają... ból jaki mi towarzyszył przez ok 10-12lat był okropny (mam 32l). był bo go niema. korzystam z zabiegów w jednym z lubelskich gabinetów 2X w roku po 11 zabiegów. nie poddawajcie sie zadnym operacjom, bo potem juz nic nikt nie zrobi. fachowiec którego polecam ma gabinet w lublinie. chetnie podziele sie informacjami o moim schorzeniu. piszcie. pozdrawiam
Autor yagoda krystyna_z@op.pl 2007-02-07 22:09:00
Dretwiehja mi rece prawdopodobnie od schorzenia kregoslupa szyjnego, nie moge siedziec no i co mam ze soba zrobic
Autor Dominika 2007-02-08 15:44:00
DO MARCINA! chyba troche mylisz tematy ? jak się ma np.przepukline jądra miażdżystego to nic poaz operacją się nieda zrobić!to przerwanie dysku z którego wydobywa się coś w rodzaju galarety. Takie COS samo nie zniknie. Masaże i inne zabiegi są dobre dla osób które maja "tylko"wysunięty dysk! Wtedy trzeba się mieć na baczności i bardzo dbać o postawe itp...nic nie dźwigać, leżeć na twardym materacu, ćwiczyć (odpowiednio) i mieć nadzieje że niebędzie gorzej- niestety raz wypadnięty dysk będzie się odzywał co pewien czas..ja mam to wszystko za soba...czekam na operacje..pozdrawiam gorąco Dominika.Jak chcesz pogadać :gg2463341
Autor bodzio 2007-02-08 18:12:00
Dominika masz rację!!!
Autor ala ala-z@o2.pl 2007-02-10 18:06:00
Witam wszystkich.Mam wynik badania KT o treści: na wysokości L4-L5 objawy dużej centralnej tylnej przepukliny dyskowej, z wyraźnym uciskiem worka opony twardej na tym poziomie. Dostalam skierowanie do Lublina na operację. Czy ktoś miał taką operację w Lublinie? Czy z taką dyskopatią muszę się poddać operacji czy jeszcze jest jakaś metoda leczenia, która mnie przed zabiegiem uchroni? Bardzo proszę o kontakt. gg1480351
Autor Piotr ienduz@orange.pl 2007-02-10 23:47:00
Witam. Mam 20 lat i właśnie odebrałem wyniki TK i stwierdzono u mnie na poziomie L4-L5 obecność przepukliny jądra miażdżystego tylno-pośrodkowej z tendencją lateralizacji prawobocznej, wpuklającej się dokoanałowo na głębokość 4-5 mm i dochodzi do wyraźnej impresji na worek oponowy. Po wizycie u lekarza powiedziano mi że może obyć się bez operacji ale czy aby napewno? Odebrałem juz jedną blokade i mam dużo pływać. Po przeczytaniu wiekszości wypowiedzi to operacja prędzej czy pużniej będzie konieczna? Prosze o jakieś porady co robić... . Z góry dziękuję.
Autor Grażyna czagr@poczta.onet.pl 2007-02-13 14:22:00
Witajcie dyskowcy i dyskmenki mam pytanie czy ktoś był,operowany w szpilatu wojwódzkim w Olsztynie mam tam planowana operacje w marcu,( dystektomia i stabilizacja PLIF odcinka L5-S1 )Wiem że operacja jest konieczna mnie już żadna terapia manualna nie pomoże bo dysk tj. jądro miażdzyste poprostu wypadło.Potwiedził to terapełta który postawił na nogi mojego męża ale on miał tylko przepukinę a mnie niestety wypadło. Troche się boje bo nie wiem jak to będzie po ... Będę wdzięczna za każdą informacje
Autor gosia gosiaczek121@op.pl 2007-02-14 19:06:00
Witaj Alu.W czerwcu ubiegłego roku miałam robiony tomograf komputerowy i wyszła mi tylna przepuklina jądra miażdżystego na 7mm z ugięciem worka oponowego na poziomie L4-L5..nie poddałam się operacji .Po długiej rehabilitacji wszystko wróciło do normy.Pozdrawiam
Autor Jolka jokwia@interia.pl 2007-02-15 07:30:00
Gosiu! Napisz jakie zabiegi przyniosły pozytywne rezultaty w Twoim przypadku, jaka była ich forma (sanatorium, szpital uzdrowiskowy czy jakiś specjalista od rehabilitacji)?
Autor Gosia gosiaczek121@op.pl 2007-02-15 12:36:00
Witam.Jolu ja bardzo dużo odpoczywałam to znaczy leżałam na brzuchu.Jak największe bóle minęły dostałam skierowanie na ćwiczenia rehabilitacyjne;solux,diadynamik,ćwiczenia z częściowym odciążeniem ale najbardziej pomagają mi ćwiczenia na mięśnie brzucha i grzbietu.Na początku rowerka leżąc na plecach nie mogłam zrobić takie osłabione mięśnie nóg były.Mocze się w soli iwonickiej i staram się długo nie siedzieć bo tego kręgosłup też nie lubi.Pozdrawiam
Autor Beata bejat@vp.pl 2007-02-15 23:29:00
Czy ktos wie co to ciało hoffa?Bylam u lekarza i stwierdzono ze mam cos z ciałek HOFFA ale kompletnie nie wiem co to.Dziwnie mi strzyka a w nim od wielu lat odczuwam bol po wysilku,podczas.Trenuje narciarstwo oraz taekwondomi a bol podczas treningow nie raz jest bardzo silny :/.Prosze o odpowiedzie
Autor Janusz janusz67@poczta.fm 2007-02-16 20:45:00
Witam mam wynik : zwyrodnienie C5-6 Dyskopatia Czy to coś poważnego ? I jaki jest sposób leczenia. Pozdrawiam
Autor małgorzata gumis1967@wp.pl tel. 880362267 2007-02-18 13:49:00
Witam!Jestem po wizycie u neurochirurga- dr.Janicki Klinika Neurochirurgi Poznań ul. Przybyszewskiego ,który zalecił mi dekompresję laserową.Proszę o opinię osoby ,które są już po zabiegu : jak długo trwał powrót do zdrowia i pracy (l-4), czy zabieg przyniósł spodziewany efekt (likwidację bólu ) .Proszę o odpowiedź .Pozdrawiam!!
Autor Angelika kletka@op.pl 2007-02-20 21:19:00
Witam wszystkich mam 17 lat i prawie od roku mam dyskopatie na odcinku L5/S1 obecnie szukam jakiegos dobrego neurochirurga dla dzieci ponieważ dla dorosłych jeszcze sie nie zaliczam, najlepiej z Poznania. Musze przyznac ze od kiedy zaczęłam mieć problemy z kręgosłupem jestem bardzo ograniczona do pewnych ruchów, nie moge długo siedzieć i leżeć, niedawno tez bylam w szpitalu rehabilitacyjnym w Kiekrzu koło Poznania gdzie miałam rehabilitacje i przyznaje że pobyt bardzo mi pomógł i ból jest w znacznym stopniu mniejszy.Obecnie dużo ćwicze i po 10minutach cwiczen bol ustepuje...niestety pozniej wraca..Wybieram sie do neurochirurga i jesli będe miala miec operacje to na pewno sie NIE ZGODZĘ na nią,bo znam wiele osób ktore mialy operacje i wcale im to nie pomogło także OSTRZEGAM- nie pchajcie sie tak pod te noże...
Autor bodzio 2007-02-22 21:47:00
Angelika pięknie to ujęłaś żeby się nie pchać pod nóż. Ale masz 17 lat i jeszcze nie pracujesz więc nie wiesz co znaczy zarabiac na życie. A czasem to jedyne wyjście iść pod nóż. Ja tak zrobiłem i teraz już biegam bez bólu.Pozdrawiam Cię.
Autor Angelika 2007-02-25 13:21:00
Serio Bodzio?o nie...ja nigdy nie zgodze sie na operacje nawet gdybym miala cierpiec tak jak teraz do konca zycia...nie no troche moze przesadzam:D tez bym chciala biegac,a nawet tego nie moge robic...:/mam nadzieje ze kiedys mi to minie.
Autor Iza iza879@wp.pl 2007-02-26 10:30:00
Witam jestem już 2 lata po operacji kregosłupa szyjnego C5-C6 mam wstawiony implant.Uwieżcie jest ok pracuje,pływam,graw w piłke.Nie mam bóli.O czywiscie ciągle ćwiczę i polecam najbardziej aqwa aerobic.Najbardziej ciesze sie że wrócił mi zakres ruchów.Pozdrawiam wszystkich wiem co czujecie ja tez byłam przerażona i widziałam siebie na wózku ale udało sie.
Autor mariuszneo mariuszneo@neostrada.pl 2007-02-27 20:45:00
A wiec mam taki opis rezonansu magnetycznego: Drobn wyostrzenia w sekwencjach na krawedziach trzonow L4-S1 , nierownosci blaszek granicznych tych trzonow -niewielkie zmiany zwyrodnieniowo-wytworcze.Niski sygnal L3-S1 zmiany zwyrodnieniowe dehydracyjne .Na poziomie L3/l4 niewielkie uwypuklenie cntralne i boczne jadra miazdzystego tarczy m-k zminimalnym uciskiem korzeni nerwow rdzeniowych obustronnie w otworach m-k , bez ucisku worka oponowego .Na poziomie L4/L5 nieco wieksze uwypuklenie centralne z minimalnym uciskiem worka oponowego i korzeni -obustronnym .Sygnal stozka koncowego rdzenia w normie. a mnie strasznie boli gregoslup i przy chodzeniu strasznie bola mnie piszczele i stawy kolanowe a o bieganiu to nawet nie mysle bo mam uczucie jakby mi ktos dluto wbijal w piszczele i kolana . za odpowiedz z gory dziekuje m.kwiotek
Autor pati. paotka@interia.pl 2007-02-28 17:22:00
Witam moja mama była dzisiaj na badaniu kręgosłupa.Badanie wykazało ze ma narośl na kręgosłupie. Lekarka przepisała jej żel i tabletki. Czy ktoś może wie co to dokładnie jest, i czy jest to coś powarznego !.Bardzo sie boje o mame !. prosze o odpowieć na email !!.
Autor Karolina karolinachabel@wp.pl 2007-03-04 21:56:00
Mam pyt. dotyczace protruzji jadra miazdzystego odcinka C-5,6. Moja mame czeka operacja (implant). Chcialabym sie dowiedziec na czym dokladnie ona polega, jakie sa ewentualne powiklania pooperacyjne i jak dlugo trwa rehabilitacja po takim zabiegu. Bardzo prosze o informacje.
Autor 50-cio latka 2007-03-05 23:41:00
Od dwóch lat trenuje sporty walki - ju jitsu, escrime, kobudo - rekreacyjnie 3-4 razy w tygodniu. ostatnio dostałam zapalenia nerwu kulszowego. Pierwszy tydzień tylko pobolewało - mogłam chodzić do pracy i w ograniczonym zakresie trenować ale drugi tydzień to koszmar. Teraz po trzech zastrzykach kortyzonu do kregosłupa i 3 kroplówkach przeciwzapalno- przeciwbólowych niewiele się poprawia. w dzień poruszam sie jako tako ból jest przytłumiony z siedzeniem gorzej. Chodzenie ok ale wstawanie szczególnie rano to prawie płacz z bólu - potem mija i moge nawet jechać autem. Wieczorem po telewizji znowu problem. jak to leczyć i czy wogóle jest szansa na wyleczenie i powrot do sportu? mam już 50 lat ale ogólnie nic mi nie dolegalo - dotychczas
Autor bodzio 2007-03-06 06:35:00
50-co latka prawdopodobnie masz ten sam problem co wszyscy tutaj :( czyli "przepuklina międzykręgowa" ale obym się mylił :)
Autor 55-cio latka rezerwacja@adam.wczasy.pl tel. 500 172 405 2007-03-06 07:11:00
Mam bóle w okolicach kręgów lędzwiowych,wziełam 10 zastrzyków,biore tabletki,smaruję żelami to miejsce i nic niepomaga.wczoraj zrobiłam zdj.kreg.lędżwiowego i mam taki wynik:Drobne osteofityczne zaostrzenia przednich krawędzi trzonow,poza tym kręgosłup lędzwiowy bez zmian w obrazie rtg. Jak by ktoś mi coś poradził albo pomógl bylabym bardzo wdzięczna.
Autor 50-cio latka 2007-03-06 08:27:00
A co to jest przepuklina miedzykregowa?
Autor Izabela ogunwa@wp.pl 2007-03-06 08:49:00
Kochani! Tydzień temu poddałam sie zabiegowi IDET w Kamiennej Górze w Dolnośląskim Centrum Rehabilitacji.Mam problemy od wielu lat a ból ograniczał mnie znacznie. Zabieg ten polega na osuszeniu, wypaleniu przepukliny miedzykregowej, trwa około godziny,w znieczuleniu miejscowym.Czekałam ok.1,5 roku ale sie opłacało, bóle ustąpiły.Po 8tyg wracam do Kamiennej na rehabliltacjie.Szpiltal jest dobrze prowadzony,personej jest przemiły, a ordynator Pan Rafał Jastrzębski jest wspaniałym człowiekiem! Zabieg prywatnie kosztuje 6tyś złotych.Leczę sie w tym Centrum od paru lat, mieszkam w Warszawie a podróż trwa 9godz,mimo tego nie narzekam bo wracam do normalnego życia, bez bólu, tabletek,zastrzyków i żeli przeciwbólowych!polecam i podaje numer telefonu do Centrum 0757462570.
Autor bodzio 2007-03-06 08:54:00
50-cio latka jest to tzw. dysk który znajduje się między kręgami i jak się wysunie to może uciskać m.in. na nerw rwy kulszowej. Polecam zrobić tomografię i wszystko będzie jasne. Nie zwlekaj.
Autor 50-cio latka 2007-03-08 10:53:00
Jestem juz po tomografii - udalo sie dostac z dnia na dzien termin. zdjecie pokazuje male ognisko zapalne (prawdopodobnie z lekka opuchlizna) przy ujsciu nerwu kulszowego ( a wiec naciska prawdopodobnie na niego i powoduje ten okropny bol). podobno po 2-3 tygodnia powinno sie wszystko cofnac (?) i wrocic do normy. narazie boli a sportowi powiedzialam adè.
Autor Bartosz bartosz74@vp.pl 2007-03-08 21:35:00
Czy ktoś może mi wytłumaczyć poniższy opis tomografi komputerowej i powiedzieć czy to jest coś poważnego? Na wysokości L4-L5 cechy niewielkiej wypukliny o typie bulging bez ucisku i przemieszczenia worka oponowego. Na wysokości L5-S1 cechy centralnej wypukliny krążka międzykręgowego wpuklającej się do kanału kręgowego na głębokość 4,2 mm, bez ucisku i przemieszczenia worka oponowego. Niewielkie zaostrzenie w stawach m-k na tej wysokości.
Autor bodzio 2007-03-09 07:59:00
50-cio latka powinno być dobrze, ale pamiętaj że teraz musisz się oszczędzać. Pozdrawiam:)
Autor Wojtek 2007-03-09 18:34:00
Co trzeba zrobić aby wysłac zapytanie?
Autor Beata 2007-03-09 18:56:00
Co oznacza opis zdjęcia Rtg: w odcinku szyjnym kręgosłupa zmiany zwyrodnieniowe z dyskopatycznymi tarczami C4/5 i C 5/6 ( niższe dyskopatyczne tarcze C4-6). Czy to dyskopatia? Ortopeda twierdzi że nie. Ostatnio robiłam dużo ćwiczeń rozciągających zwłaszcza szyi i 2 tygodnie temu po takim ćwiczeniu miałam przez 3 dni silne dzwonienia w uszach a teraz mam na zmianę: albo "coś" uciska mi na uszy tak że bardzo bolą, albo "coś" zachodzi mi na uszy tak że słabo słyszę albo okropnie dzwoni, albo boli mnie i źle widzę na prawe oko i prawą część twarzy mam ścierpniętą albo boli mnie głowa, albo skórę na głowie mam scierpnietą i wrazenie ze jest ona za mała o kilka rozmiarów do mojej czaszki. No i boli mnie szyja. I tak juz przez 2 tygodnie. Ortopeda twierdzi że nie ma to zwiazku z kręgosłupem i radzi odwiedzić laryngologa, okulistę i neurologa. Dał jednak skierowanie na masaż szyi ( czy powinnam go robić? ) A co oznacza w opisie zdjęcia: skostniałe foramen arcuatum przy tylnym łuku kregu C1. Ząb obrotnika odgięty do tyłu: rozwojowo? Czy ktos miał taką sytuację i moze mi pomóc?
Autor ania anaant1984@o2.pl tel. 00447745688353 2007-03-09 19:07:00
Dzien dobry czy mogłby mi ktos pomoc!! moja mama ma dyskopatie nie wiem kto jej moze w tym pomoc i jak to zrobic zeby wkoncu zaczeł normalnie zyc bez bolu!!
Autor Mart2 amiratka@o2.pl 2007-03-10 13:40:00
Mam przepukline miedzykręgową C5-C6.Prawdopodobnie czeka mnie operacja , bo mimo rehabilitacji nie ma poprawy: zawroty głowy, ból obręczy barkowej, cierpniecie obydwu rąk.Jestem z Podkarpacia.Proszę tych , co są już po o jakieś informacje : gdzie są dobrzy specjaliści?Czy jest jeszcze coś czego można spróbować przed operacją? Proszę kontakt mailowy.
Autor ania ania_m25@o2.pl 2007-03-12 20:06:00
Hej. czy ktos odbył zabieg laserowej dekompresji dysku-moze w Poznaniu u dr. Janickiego. . mam niewielka tylna wypuklineL4-L5 ale dajaca sie ostro we znaki-bol plecow , promnieniujacy do nog(opasajacy,wzdłuz dermatomu bo-od wrzesnia tamtedo roku). serie zastrzykow, rehablitacja, leki p/zapalne-marne skutki poprawy -zerowe. . prosze o opinie. jakie jest ryzyko infekcj, powrot do pracy, czas mijania dolegliwosci bolowych.dzieki. mam 28lat i nie moge pozwolic sobie na taki stan-praca.
Autor fizjo sylvi-c@o2.pl 2007-03-13 00:51:00
Pragne zachecic wszystkich cierpiacych z powodu bolow na tle dyskopatii, do szukania pomocy u wykwalifikowanych fizjoterapeutow i specjalistow z rehabilitacji /przeważnie tylko prywatnie/. czesto sie zdarza, ze skomplikowane opisy zdjec tomografii komputerowej maja sie nijak do rzeczywistosci / tej samej wielkosci wypuklina jednego pacjenta kwalifikuje do operacji a innemu daje minimalne objawy bolowe/. tu o wiele wazniejsze jest "zachowanie sie" dyskopatii, czyli cofanie lub nasilanie sie bolow podczas okreslonych ruchow, podatnosc na specyficzne cwiczenia. pomagają zabiegi manualne, terapia metodą McKenziego, specyficznie dobrane cwiczenia. zamiast czekac miesiacami na operacje /ktora czesto nie rozwiązuje problemu bolu/ weżcie sprawy w swoje rece i szukajcie pomocy u dobrych fizjoterapeutow. wiekszosc objawow bolowych mozna znacząco zmniejszyc lub nawet usunąc ODPOWIEDNIO DOBRANĄ TERAPIĄ. polecam. warto!
Autor Jolka jokwia@interia.pl 2007-03-13 14:20:00
Zgadzam się z FIZJO! Swoją walkę z chorobą -dyskopatią szyjną, rozpoczęłam właśnie w sposób polecany przez mojego przedmówcę. Może jestem jeszcze kiepskim przykładem gdyż po rehabilitacji minęło 2 tygodnie, ale czuję się bardzo dobrze! Myślę również o powrocie do pracy (po 5 miesiącach zwolnienia i widmem operacji!). Myślę że warto było wybrać tę drogę. A co pokaże czas...? Odezwę się jeszcze... Pozdrawiam.
Autor Mańka monia_888@wp.pl 2007-03-19 17:32:00
Czy może ktoś polecić dobrego rehabilitanta z Wrocławia lub okolic. Czy może jest ktoś z przepukliną L5/S1 i lewostronną skoliozą kręgosłupa na odcinku lędźwiowym? Bóle już minęły ale zostało skrzywienie w biodrach. Będę wdzięczna za wszystkie rady. Proszę o kontakt mailowy.
Autor 50-cio latka 2007-03-20 12:57:00
Hmmm - narazie boli nadal piekielnie. troche inny bol - nerwowo miesniowy - rano nie da sie chodzic bo noge chwytaja skurcze - koncze sie psychicznie - nie widze poprawy a to juz 3 tydzien. moze do innego lekarza? obecny kaze tylko czekac...
Autor Beata beatricze007@interia.pl 2007-03-20 13:21:00
Witam. czy jest mi ktos w stane pomoc. 4 lata temu mialam operacje na kregoslup w Zakopanym. od roku moje dolegliwosci zaczely wracac do stanu przeodperacyjnego a w tym momecie czasmi jest nawet gorzej. sa dni kiedy niemoge przjesc nawet 200 m o obracaniu na łuzku lub wogole wstaniu z łuzka nie wspomne ból niesamowity. po operacji mialam niewład prawej nogi i teraz cały czas mam mrowienia tej nogi pieczenie i niemoge jej podnosci podczas ubierania. zauzwazylam ze 2 stopa zaczeła mrowiec. oczywiscie jezdze 2 razy w roku na rehabilitacje i zawsze po rehablilitacji boli niesamowicie.czy zna moze ktos jakiegos specjaliste ktory moglby cos poradzic. oczywiscie jezdze 2 razy w roku na rehabilitacje i zawsze po rehablilitacji boli niesamowicie
Autor marta kobietam24@interia.pl 2007-03-21 20:29:00
Polecam tylko i wylacznie neurochirurga z warszawy ze szpitala wojskowego na szacerow dr.arkadiusz wilk nie szukajcie pomocy gdzie indziej bo to strata czasu i pieniedzy trudno sie z nim umowic na wizyte ale warto naprawde warto!!!!!!!
Autor Dominika kroma15@o2.pl 2007-03-31 16:25:00
Mam prośbę.. Czy może ktoś mi podesłać jakiś link albo zestaw ćwiczeń dla osób z dyskopatią? Pilnie potrzebuję.. Mój e-meil kroma15@o2.pl
Autor Jan jan7@onet.eu 2007-04-09 21:07:00
Jestem 5 miesięcy po wstawieniu stabilizatora DIAM na odc. L3 - L4. Wcześniej przeszedłem zabieg przy użyciu lasera oraz dwie kolejne, mikrochirurgiczne operacje. Proszę o propozycje zestawów ćwiczeń możliwych do zastosowania w moim przypadku i rady dotyczące rehabilitacji, gdyż nadal odczywam bóle i mrowienie w udach. Pozdrawiam Jan
Autor Magda magda.r@buziazek.pl 2007-04-10 19:19:00
Witam, Od kilku lat boli mnie kręgosłup właśnie odebrałam wynik RTG kręgosłupa szyjnego Zniesienie fizjologicznej lordozy z niewielkim załamaniem osi na poziomie C3/C4, C4/C5 oraz wielopoziomowe zwęzenia przestrzeni międzykręgowychC2/C3 C3/C4 C5/C6 co najpewniej odpowiada uszkodzeniu aparatu więzadłowego. Zmiany zwyrodnieniowe w stawach Luschki. Widoczny foramen arcuale . W przodopochyleniu stwierdza się niestabilność C3/C4, C4/C5 w pozostałych odcinkach blok czynnościowy. w odgięciu ku tyłowi stwierdza się niewielką niestabilność C3/C$.Poza tym stwierdza się niemal całkowity brak ruchomości . Brzmi strasznie. MOze ktoś wie coś na ten temat i może polecic gdzie sie z tym udac w Krakowie Z góry dziękuje
Autor Ja 2007-04-10 19:30:00
Witam Prosze o pomoc. Jakie sa najlepsze metody leczenia choroby popromiennej wynikajacej z przebytych naswietlan drog rodnych. Najpierw wystapilo u mnie zapalenie jelita, ktore jeszcze nie minelo, teraz zapalenie pecherza. Co robic, czy leki na te same zapalenia ale wynikajace ze zwyklego zachorowania maja w tej sytuacji swoje zastosowanie? Z gory dziekuje za odpowiedzi.
Autor Jan klimczak l.klimczak@interia.eu 2007-04-10 21:09:00
Czy potrzebne jest skirowanie do szpitala MSWiA w Warszawie na laserowe leczenie kregoslupa..Czy koszty leczenia pokrywa całkowicie NFZ. prosze o odpowiedź!!
Autor Daniel Danielek315@yahoo.com 2007-04-12 00:01:00
Witam czy może mi ktoś powiedzieć jak przebjega taki zabjeg laserem ,poniewasz od 6lat mam zdrętfiałą lewa stope z powodu zwyrodnienia lędziwiowo krzyżowe na odcinku L4.L5 boję sie operacj ale ta choroba i bezwłat jusz doprowadza mie do załamania ,za każdą wiadomość zerdecznie dziękuje .pozdrowienia z serca Daniel LONDYN 11/04/2007
Autor Joanna joanna.komenda@wp.pl 2007-04-12 22:52:00
Mam wielkie pytanie mam mamę po 76 r życia i dostała opis badania i sie strasznie załamała. P{odaję opis "WYPROSTOWANIE LORDOZY. SKOLIOZA LEWOSTRONNA. OBJAWY DYSKOPATII I WTÓRNE ZMIANY ZWYRODNIENIOWE L5/S1. STAWY BAASTRUPA. Bardzo prosze o Pomoc Dziękuję!!
Autor Joanna joanna.komenda@wp.pl 2007-04-12 23:10:00
Proszę o pomoc w odczytaniu prawidlowym wyniku badania "Wyprostowanie lordozy. Skolioza lewostronna. Objawy dyskopatii i wtórne zmiany zwyrodniałe L5/S1 . Stawy Baastrupa
Autor nikita piotr.michalak7@neostrada.pl 2007-04-16 20:13:00
Witam Serdecznie-kochani jestem 6 tyg. po operacji odcinka szyjnego.Mam wycięte 3 krążki miedzy -kręgowe i wstawione implanty.Czuję się dobrze ,bóle w lewym barku i tejrze ręce minęły zupełnie.Czeka mnie jeszcze jedna operacja 3 poziomów lędzwiowo -krzyzowy odcinek.Mam nadzieję że wszystko pójdzie tak samo gładko i nogi przestaną mnie boleć.Służę pomocą.POZDRAWIAM!!!!
Autor Małgosia gosia_kor@o2.pl tel. 608325090 2007-04-20 20:35:00
Witam dzisiaj okazało się ze posiadam 6 kręgów odcinka lędżwiowego zamiast 5.Na zdjęciu RENTGENOWSKIM jest to bardzo widoczne.Lekarz przypisał mi tylko leki przeciwzapalne i przeciwbólowe.Czy ktoś wie czym grozi posiadanie jednego kregu lędżwiowego więcej???Czy czeka mnie operacja??
Autor nikita piotr.michalak7@neostrada.pl 2007-04-21 14:18:00
Droga Małgosiu-zdięcieRTG.nie zawsze jest dostatecznie czytelne,nie neguję umiejętności lekarza który to stwierdził,ale na moim RTG.lekarz tez nic nie widział.a dziś jestem po operacji.Jeśli na dokładnej diagnozie Ci zależy to zrób sobie rez.mag.albo tom.komp.wtedy będziesz dokładnie wiedziała co tam jest nie tak.POZDRAWIAM
Autor jacek jarecki112@op.pl 2007-04-23 15:48:00
Witam czy kos był u dr.BRONARSKIEGO w WARSZAWIE i poddał sie zabiegowi usunięcia wypukliny dysku metodą endoskopową mnie to grozi dlatego proszę osoby które miały taki zabieg o opinię i poradę z góry dziękuję.
Autor wiola wiolettazelik@wp.pl tel. 511872828 2007-05-15 14:29:00
Szukam osób które leczone był zastrzykami discus lub sterydami na przepuklinę jądra miażdżystego
Autor ewe tel. do wioli 2007-05-17 15:08:00
To nie jest leczenie tylko uśmierzanie bólu. Przepuklinę może leczyć rehabilitant- fizjoterapeuta lub neurochirurg. Zainteresuj sie tym jeśl chcesz się wyleczyć a nie zastrzykami.
Autor krystyna krystynazera@op.pl tel. 693376645 2007-05-18 09:15:00
Mam wielopoziomowa dyskopatie L-S z zespolem korzeniowym .W ub.roku powtorzono rez. magn. i zwiekszylo sie tylno-lewoboczna przepuklina tarczy miedzykregowej L4-L5 ,ktora wyraznie zweza lewy otwor miedzykregowy z uciskiem korzenia nerwowego .Mam potworne bole krzyza ,krocza,dretwienie i bole nog .Po polrocznym zw. lekarskim zlozylam wniosek o sw. rehabilitacyjne ,ktory odrzucono bo dla orzecznikow zusu jestem zdrowa i mam tylko minimalne ograniczenia.W czerwcu ide do Olsztyna na kolejne lecz.zachowawcze i mimo potwornych boli nie chce poddac sie operacji Jestem zalamana orzeczeniami lek.zusowskich,nie wiem co dalej robic jak zyc ,nie pomagaja zastrzyki tabletki Moze ktos z panstwa mial podobny przypadek
Autor Grażyna czagr@onet.pl 2007-05-18 09:29:00
Do Krystyny w marcu byłam operowana w Olsztynie (endoproteza dysku stabilizator PLIF) nie dostaniesz renty rechabilitacyjnej jeśli nie poddasz się operacji Jeśli masz pytania moj nr GG 6054386
Autor Kazia clickam@interia.pl 2007-05-21 19:49:00
Co to jest "przepuklina jądra miażdżystego typu bulging z uciskiem worka oponowego i spłyceniem zachyłków bocznych" i "bewzględna stenoza kanału krekowego" taka notatka jest zapisana na wyniku badań
Autor Beata beatamlot@wp.pl tel. 0600076074 2007-06-04 18:47:00
Moja córka ma torbielowatą przestrzeń płynową w kanale kręgowym odcinek piersiowy. czy ktoś zna się na tym i wie co to oznacza? Urodziła sie z wadą rozszczep kręgosłupa. ma 2 lata.
Autor MICHAŁ LISC20@POCZTA.ONET.PL 2007-06-06 03:44:00
Obecnie mam 21 lat, zawsze prowadzilem aktywny tryb zycia. W połączeniu z pracą wypadł mi dysk w okolicy krzyża okolo roku temu. Czy mam szanse powrocic do pełnej sprawności ( atywnosci fizycznej ) ?
Autor beata beata_sl@poczta.onet.pl 2007-06-20 16:02:00
Miałam wypadek w prace.Na głowe spadła mi metalowe płyta.Jestem obecnie po RM,wg którego ma całkowite odprostowanie fizjologicznej lordozy szyjnej-objaw strunowy. Bardzo prosze o wytłumaczenie mi co to dokładnie znaczy.
Autor ELA lat32 ela1975@interia.eu 2007-07-11 11:13:00
POMUCIE PROSZE DYskopatia szyjna i swany zwyrodnieniowe odc.piersiowego i lendzwowego.WNIOSKI winiku MR odc. szyjnego brzmią: CECHY SPONDYLOZY SZYJNEJ. PROTRUZJA NA POZIOMIE C5-C6. EKSTRUZJA,Z BEZWZGLĘDNA STENOZĄ KANAŁU KRĘGOWEGO I UCISKIEM RDZENIA KREGOWEGO NA POZIOMIEC6-C7 Usłyszałam od neurologa konieczna operacja.Polećcie dobrego nuerochirurga.PROSZE.Operocja to konieczność?
Autor Agatka38 jlech001@poczta.fm 2007-07-18 15:32:00
Dwa lata cierpię na dyskopatię lędźwiową, a od pół roku na wielopoziomową dyskopatię piersiową. Przeszłam wiele zabiegów rehabilitacyjnych, pożarłam setki tabletek, wtarłam kilka tubek różnych maści i NIC!!! Ból w nodze, kręgosłupie i rękach był nie do zniesienia. Czułam się stuletnia babcia. Mój lekarz ortopeda wpadł na pomysł, abym spróbowała leków ziołowych. Od tygodnia stosuję preparaty w tabletkach z hakojeści rozesłanej "devils claw" i imbiru, i czuję się o niebo lepiej... Wraca mi nadzieja na normalne życie. Dyskopaci SPRÓBUJCIE!!!! I wypowiedzcie się co o tym sądzicie.
Autor nikita piotr.michalak7@neostrada.pl tel. 0774879068 2007-07-18 15:33:00
Wiadomośc dla Eli-droga Elu ja tez jestem z opolszczyzny mieszkam w małej wiosce koło K-Kożla,20.07 minie miesiąc od dwuch ostatnich moich operacji,które wykonane miałam w Piekarach Śląskich,jesli czytałas moją historię którą tu opisywałam to wiesz ze mam w odcinku szyjnym 3 inplanty,a w ledzwiowym inplant,stabilizator i usówane osteofity.Z całego serca polecam dok.Marka Paściaka,to jest człowiek który czyni cuda,wiem bo sama to przeszłam i wiele widziałam jezeli potrzebujesz więcej infor.dzwoń odpowiem na pytania-pozdrawiam
Autor nikita piotr.michalak7@neostrada.pl0 tel. 0774879068 2007-07-18 15:41:00
Droga Agatko -POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI-czyni czasem cuda-ale na takie schozenia jakimi zostałyśmy dotknięte ziółka raczej nie pomogą.Zycze powodzenia
Autor PIPI www.basiach111@wp.pl tel. 0228368526 2007-07-21 14:21:00
Jaka jest przyczyna drętwienia i bólu małego palca u nogi
Autor Ela lat 32 ela1975@interia.eu tel. 787309292 2007-07-26 13:49:00
Wiadomośc dla PIOTRA:Dziekuje Piotrze ze odpowiedziałeś na mój apel o pomoc.Jestem 7 dzień po operacji.Czuje sie lepiej lecz trudno powiedzieć że świetnie.Długa droga jeszcze przedemną.Ale chetnie bym porozmawiała z TOBĄ.Dziś nie miałam szcześcia tel. odebrał Twój syn, Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.Napisałam też maila na Twojją poczte.Dziekuje pozdrawiem i do usłyszenia papa -ELA
Autor Agnieszka a.milejska@op.pl tel. 668 116 209 2007-07-31 07:50:00
Po wykonaniu rezonansu otrzymałam opis, którego nie potrafię zrozumieć a karzdy lekarz mówi co innego , opis brzmi: Badanie TK celowane przestrzeni międzykręgowych L3/L4,L4/5,L5/S1. Na poziomie L4/L5 widoczne jest symetryczne uwypuklenie krążka międzykręgowego typu bulging uciskające nieznacznie worek oponowy i zwężające oba otwory międzykręgowe. Na wyssokości L4/L5 i L5/S1 stwierdza się zmiany zwyrodnieniowe w stawych międzykręgowych. Innych zmian nie wykazano. Na dzień dzisiejszy jestem na lekarz przeciwbólowych , w prawej nodze czuje ból od pachwiny do kolana, także w lewym biodrze ( tył) czuję staly ból. Lekarze odradzają mi operacji a po zabiegach lampami czuję się jeszcze gorzej pojawił się ból w lewym biodrze.
Autor Beata 1981 pubescens@interia.pl 2007-08-12 21:32:00
Witam wszystkich,w tym roku stwierdzono u mnie dyskopatie C3 C4 C5 bez przerwy cierpna mi ręce, ból w barkach jest czasem tak wredny ze nie mogę sobie z nim poradzić, i jak tylko zaczynają mnie boleć barki to zaczyna mi sie strasznie kręcić w głowie, czasem aż zdaża mi się wymiotować, a od lekarza dostałam miękki kołnierz ortopedyczny i dobre słowo porady pod tytułem - proszę nie ruszać głową i nosić sobie po 1,5 godziny dziennie kołnierz, a na koniec usłyszałam nic sie z tym nie da zrobić - powodzenia - i tyle tylko ze ci co chorują tak na prawde dopiero wiedzą jakie życie z taką przypadłością jest cieżkie i bolesne, porsze was przyślijcie mi zestaw ćwiczeń które przynajmniej poprawią mi komfort życia, albo sposób jak sobie z tym lepiej radzić, z góry dziękuje za pomoc
Autor wojtek wojtek_nowy@wp.pl 2007-08-20 21:00:00
Hej Miałem dekompresje dysku 2 miesiące temu i teraz mam bóle jeszcze mocniejsze nic nie rozumie z tego. Nic mi nie pomogło masaże basen uzdrowiciele itp
Autor anna torpeda85@interia.eu 2007-08-23 22:17:00
Witam wszystkich serdecznie. Chciałabym się dowiedzieć czy można metodą laserową wyleczyć poważne zmiany na kręgosłupie(przepuklina, wypuklina) ? Ile kosztuje taki zabieg i gdzie jest on wykonywany?Jak można się na niego zapisać i jak długo trzeba czekać? Mój tata musi mieć wkrótce operacje, ale chciałabym się dowiedzieć więcej o metodzie laserowej, gdyż słyszałam ze jest ona bezpieczniejsza. Proszę o odpowiedz Dziękuję
Autor magg m_j_k@op.pl 2007-08-27 11:56:00
Po operacji kregosłupa szyjnego nie uzyskałam pełnej władzy w nogach .Zrobiono mi TK kregosłupa lędzwiowego wynik; przepuklina jadra miażdzystego L5-S1. Podjełam rehabilitacje metoda mackenzi przez 4 tyg. była poprawa obecnie drętwienie nóg , trudności z chodzeniem i dodatkowy ból w klatce piersiowej. Czy jest sens ćiwczyc dalej skoro jest coraz gorzej.W/w operacje miałam w lutym2007r.Za tydzień kończe świadczenie rehabilitacyjne a ja nie dam rady iść do pracy Pozdrowienia
Autor Barbara loov@wp.pl 2007-08-28 14:04:00
Witam serdecznie! Chciałabym prosić Was o pomoc i konsultacje w sprawie leczenia. Po wykonaniu badania TK otrzymałam niezrozumiały opis: "L4/L5 - zmiany zwyrodnieniowe krążka m-k z obniżeniem jego wysokości. Uogólniona wypuklina krążka międzylręgowego modelująca worek opony twardej. Nie można wykluczyć niewielkiej całkiem bocznej prawostronnej przepukliny krążka m-k. Zmiany zwyrodnieniowe w stawach m-k. L5/S1 - zmiany zwyrodnieniowe krążka m-k z obniżeniem jego wysokości i objawem próżni. Wypuklina krążka m-k modelująca worek opony twardej." Jak to można leczyć? Operacją, czy rehabilitacyjnie?
Autor Anka AfrodytaD@poczta.fm tel. 888640327 2007-08-28 17:36:00
Witam.. Mam przepuchlinę na odcinku S1-L5.. Jestem po 2-ch blokadach.... po 3 latach od ostatniej bóle powróciły do tego stopnia że cięzko mi jest wstać z łóżka..Obecnie biore serię zastrzyków... nieweiele pomagają.. Proszę wsyztskich o informacje nt. operacji (niestety mnie czeka)...lub innych zastępczych technik..Pozdrawiam,
Autor Ewa 36 lat MYSZA 32@ poczta.onet.eu. tel. 602775238 2007-08-29 21:43:00
Cześć mam pytanie czy w moim przypadku konieczna jest operacja ponieważ czekam na termin i mam obawy co do tego czy powinnam się jej poddac. Boje sie bólu tym bardziej iż dowiedzialam się ze jedna operacja może nie wystarczyc. Obecnie mogę chodzic ale boli mnie lewa noga jestem po leczeniu lekami i zastrzykach. Oto wynik badania rezonansowego: Zniesienie lordozy lędzwiowej ,cechy dehydratacji tarczy międzykręgowejlL5-S1 Na poziomie L5-S1widoczna jest tylno-lewoboczna przepuklina tarczy międzykręgowej Przepuklina penetruje w obręb tkanki tłuszczowej epiduralnej, lewego zachyłka bocznego. Lewy korzonek nerwowy uciśnięty, worek oponowy modelowany do tyłu. Prawy korzonek odcinkowo położony stycznie do przepukliny, bez cech jego ucisku. Nie można wykluczyć niewielkiego wolnego fragmentu- sekwestru?? - w okolicy lewego zachyłka bocznego, pomiędzy workiem oponowym i lewym korzonkiem nerwowym. Na tym poziomie widoczna jest także przednia wypuklina tarczy. Centralna tylna wypuklina tarczy międzykręgowej widoczna na poziomie L4-L5. Stożek końcowy bez zmian ogniskowych. Nierówność blaszek granicznych dolnych trzonów kręgów Th9, Th11
Autor ELA lat32 ela1975@interia.eu tel. gg10754766 2007-09-02 10:35:00
Witaj Beato!!!!!!! pisałam tu o sobie 11lipca .a dziś jestem już po operacji kręgosłupa na odcinku szyjnym.JAK tylko chciałabyś pogadac ewentualnie sie coś dowiedzieć zapraszam na moje GG. pozdrawiam wszystkich na forum.
Autor wojtek wojtek_nowy@wp.pl 2007-09-05 20:01:00
Witam Jestem 1,5 miesiąca po zabiegu PLDD L5/S1 bóle czuje prawie cały czas w sumie nachodzą takimi falami chwile czuje sie ok później już mnie mocno boli. Lekarz który robił zabieg twierdzi że ten stan ma trwać 3 miesiące. Może mi ktoś powie czy to prawda?? Czekam na mila i życzę powrotu do zdrowia chorym
Autor ania anyazab@aol.com tel. 00447738884120 2007-09-06 12:02:00
Czesc ja mam problem z l4 l5 i bardzo bym sie chciala dowiedziec o jakiejs dobrej klinice w PL gdzie sa swietni lekarze i pomoga mi z moim kregoslupem mam problem od 3 lat i nic ne pomaga czy ten zabieg laserowy jest naprawde dobry ?
Autor gosiek gzi_86@o2.pl 2007-09-06 16:59:00
Jestem po usunięciu wypadnietego jądra miażdżystego l5-s1. polecam. cudów niema więc nadal boli ale w porównaniu do stanu przed zabiegiem jest o wiele lepiej, a mam dopiero 21lat wiec chce jeszcze zyc pełnią życia. nie bójcie sie operacji. podstawa po zabiegu to regularne ćwiczenia! trzymajcie sie i niepoddawajcie
Autor gosiek gzi_86@o2.pl 2007-09-06 17:07:00
Przed zabiegiem próbowalam wszystkiego: rehabilitacja, baseny ostrzykniecia sterydami, lasery, nawet pieprzonych szarlatanów typu biorezonans, nic niepomagalo. na przepukliny odcinka lędzwiowego najlepsze sa operacje u fachowców. polecam szpital AM nr 4 w poznaniu dr kubaszewski i dr jurasz.
Autor maniek33 mkmaniek3@wp.pl tel. 697795898 2007-09-07 18:10:00
Witam.półtora roku temu miałem bezinwazyjny zabieg IDET w kamiennej górze mam problem oczywiście L4/5 wypuklina pomogło na 1 rok teraz regularnie ból w pośladku i biodrze powraca zresztą większość wie co to znaczy obecnie jeżdze na terapie manualne do rehabilitanta instytutu mckenziego do wałbrzycha czy pomoże nie wiem niektórym moim znajomym pomaga ponoć trzeba naprawde sumiennie zająć się ćwiczeniami.obecnie myśle o kompresji laserowej może ktoś wie ile to kosztuje i jak jest skuteczne bo czasem naprawde mam już dość bólu.dzięki
Autor Paweł szumilp@o2.pl 2007-09-09 14:32:00
Moja żona ma wypulkinę jądra miażdźystego na poziomie L4/L5, z promieniowaniem bólu do lewej kończyny dolnej, do tego dołłąćzyła się skolioza. proszę o podpowiedź do jakiego fizjoterapęty udać się aby jej pomógł,/ podajcie namiary/ konkretnie w szczecinie lub okolicy. Przyjmuję już 3-gi tydzień myolastan, zaczeła chodzić ale odczuwa jeszcze ból. Dzięki za pomoc i bezinteresowność.
Autor Tomek tomek0815@o2.pl 2007-09-11 14:10:00
WITAM. Może ktoś mi doradzi co robić?. Mam stwierdzone (MR) na poziomie Th12-L1, L1-L2, L2-L3, L3-L4, L4-L5 okrężne wypukliny tarcz międzykręgowych z ugięciem więzadła podłużnego tylnego. Na poziomie L5-S1 prawoboczna pjm, krytycznie zwężająca prawy otwór międzykręgowy, modelująca worek oponowy. Oprócz tego na poziomach C4-5 i C6-7 centralno-lewoboczne wypukliny j.m. a na poziomie C5-6 okręzna centralno- prawoboczna wypuklina j.m. Od 4 lat na środkach przeciwbólowych, nieskutecznie rehabilitowany. Czy to mozna wyleczyc (zaleczyć)? Pozdrawiam
Autor grobuchxxx grobuchxxx@wp.pl 2007-09-12 23:43:00
Witam wszystkich.Moja diagnoza brzmi:zmiany zwyrodnieniowe mk.L4/L5 z jego centralna przepukliną.Cóz mogę powiedziec więcej na temat przebiegu mojego leczenia.Zaczynałem od tabletek i zastrzyków , które na bół działają doraznie czyli powiedzmy do 12 godzin niwecza bół .Po odrzuceniu leczenia farmakologicznego udałem sie na masaże .Błąd!! Wtedy nie byłem zdiagnozowany i myslałem , że leczę rwę kulszową.Dopiero po diagnozie rozpocząłem rechabilitację , która polega głównie na leczeniu polem magnetycznym , "prądami " , laserem punktowym, oraz zimnym poiwetrzem.Cóz teraz pociecha dla wszystkich , którzy są "posiadaczami":)) przepukliny dyskowej .Jak wiadomo bólu nie mozna zmierzyć w żaden sposób dla jednych ten sam ból będzie wiekszy dla drugich mniejszy ale uwierzcie mi , że nie należe do mięczaków.Ból powoli zaczynał mnie pokonywać jednak po rozpoczęciu rechabiltacji zaczął mijać.Gdyby nie moja głupota pewnie dzis nie siedziałbym tutaj na forum no ale....rechabilitację rozpocząłem od początku i trwam w nadziei.Z tego co wiem mam naprawdę rozległą przepuklinę to ocena lekarza i rechabilitantki oraz osoby postronnej pomimo tego wszyscy odradzili mi operację i liczą , że owa przepuklina się wchłonie. W razie pytań proszę o maile
Autor magda m.chajdecka@wp.pl 2007-09-20 22:33:00
Witam.mam 34 lata i 4 lata temu poddałam się operacji kręgosłupa.założono mi implant typu cage na l5-s1.w zeszłym roku miałam rewizję gdyż pojawił się ból.teraz jest ok natomiast poleciała mi szyja i 5 pażdziernika czeka mnie operacja wszczepienia sztucznego ruchomego dysku szyjnego w krakowie w szpitalu Rytgiera.czy ktoś może już to ma sobą i może podzielić się swoim doświadczeniem?pozdrawiam.
Autor Małgosia gosiaczek121@op.pl 2007-09-25 16:55:00
Witam wszystkich cierpiących.Ja w ubieglym roku zmagałam się z ogromnym bólem kręgosłupa.Dawno tej strony nie odwiedzalam,ale dzisiaj jestem.W tamtym roku po tomografie komputerowym postawiono diagnoze:::::Na poziomie L4-L5 obecność tylnej przepukliny jądra miażdżystego na głębokość ok.7mm z ugięciem worka oponowego i prawostronna sakralizacja trzonu L5.To dlatego mnie tak strasznie bolało i nie czułam nóg,nie mogłam stać,spać,schylać się,umyć się,wyjść po schodach itd.Lekarze chcieli operować choć wspominali żeby przejść rehabilitacje tz.ćwiczyć i tak też uczyniłam.Piszę po roku nie mam żadnych bóli i cały czas ćwicze mięśnie kręgosłupa.Teraz będę na dziennym pobycie w szpitalu też na rehabilitacji.I co chcialam powiedzieć wszystkim nie załamujcie się jak was trochę przestanie boleć to zacznijcie ćwiczyć i ćwiczcie cały czas ,aż do póżnej starości.Pozdrawiam Małgośka
Autor Zdzisław Gawior wiesmak67@wp.pl tel. 0888556423 2007-09-29 19:14:00
Mam 70 lat.We wrześniu 2006 r. miałem operację na trzech poziomach:dysku L4/L5 oraz przepukliny na poziomie L3/L4 i L5/S1.Rezonans magnetyczny wykazał blizny - zrosty pooperacyjne przyrośnięte do worka oponowego.W styczniu 2007 zrobiono dugą operację.Historia się powtórzyła.Czuję się coraz gorzej,boli mnie rwa kulszowa,lewa noga i kręgosłup.Noga trętwieje,nie moge chodzić,siedziec,czy też ruszac nogą.Jestem bezradny i oczekuję pomocy.Proszę o informację w tej sprawie, aby ktoś podzielił się ze mną w jaki sposób to rozwiązał?? Proszę także o kontakt z jakimś lekarzem lub kliniką w Polsce??
Autor Ela mikselz@interia.pl 2007-09-30 11:30:00
Jestem po operacji kręgosłupa w odcinku lędźwiowym i każdemu radziłabym to przejść niż się męczyć . Zmiany pozostały jednocześnie w odcinku piersiowym. Masaże rany pooperacyjnej są bardzo ważne nie powodują zrostów oraz ćwiczenia wzmacniające mięśnie . Najlepszy szpital do wykonywania operacji jest w Sosnowcu. Pozdrawiam Ela.
Autor Maciej23 dratwa1@op.pl 2007-10-02 15:23:00
Zmiany zwyrodnieniowe krążków mk. L4/L5 i L5/S1 z obniżeniem ich wysokości i sygnału, na poziomie L4/L5centralna przepuklina krążka mk.pogrubiałe więzadła żółte, na poziomie L5/S1 centralna wypuklina krążka mk.To jest moj opis rezonansu. Walcze z bolem od ponad roku, dostałem zestaw ćwiczeń ale bol uniemożliwia mi ich wykonywanie. Ludzie o dobrym sercu pomóżcie, co mam robić, przede mną całe życie, a już nawet podczas leżenia mnie boli.Pozdrawiam cierpiących.
Autor Małgosia gosiaczek121@op.pl 2007-10-04 17:59:00
Panie Zdzisławie.W Krakowie na ul.Wrocławskiej w szpitalu przyjmuje dr.Chrzanowski warto się udać do niego.Pozdrawiam
Autor gosia gosia-maniak@o2.pl tel. 692942131 2007-10-05 10:51:00
Witam może ktoś mi doradzi co mam zrobić?miałam zrobiony tomograf oto opis:na poziomie przestrzeni międzykręgowej L3-4 wypuklina krążka międzykręgowego typu bulging na głębokość 3 mm,a na poziomie L4-5mogące powodować ucisk korzeni nerwowych i worka oponowego.Na poziomie zwężonej przestrzeni międzykręgowej L5-S1 zmiany degeneracyjne krążka międzykręgowego z objawem próżni i centralno-lewoboczna wypuklina krążka międzykręgowego na głębokość7mm, z uciskiem worka oponowego lewego korzenia nerwowego w zachyłku bocznym.
Autor Sylwia sylapi@o2.pl 2007-10-11 12:07:00
Witam! Jestem 30 letnią matką 4 letniego Jasi. Dysk (L5-S1) wypadł mi jak syn miał 6 m-cy. Jestem po operacji w PSK 4 w Lublinie przez dr Kamieniaka, nie chodziłam przez 3 m-ce, dopiero operacja mi pomogła. Dr Kamieniak to fachowiec do którego mam 1005 zaufania. Pozdrawiam
Autor Przemek przemovip7@wp.pl tel. 606966017 2007-10-13 18:38:00
Witam mam 33 lata od półtora roku cierpie na bóle kregosłupa i duszności w klatce piersiowej. Rezonans magnetyczny wykazał przepukline jadra miażdżystego na odcinku ledzwiowym L4-L5 i L5-S1 oraz na odcinku piersiowym Th8-Th9. Prsiłbym o kontakt z osoba która mogłaby mi doradzic jak sie leczyć - jak z tym żyć. Z góry dziękuję
Autor ELA 32lat ela1975@interia.eu tel. gg 10754766 2007-10-15 16:01:00
WITAJ MAGDO !!!!!!!!!!!!W lipcu tego roku miałam operacje na odcinku szyjnym ,a dokładniej C6-C7.Obecnie mam inplant.Jak tylko bedziesz miała ochote porozmawiać zapraszam Cie na moje GG. POZDRAWIAM.....
Autor DAREK 07darbos@wp.pl 2007-10-18 11:16:00
Jestem po operacji kręgosłupa (usunięcie dysku l4-l5) ,do operacji cierpiałem przez sześć lat z bólami .Wszystkim zainteresowanym mówię nie czekajcie z operacją na ostatnią chwilę im szybciej tym lepiej. Teraz to jest dopiero życie bez promieniowania bólu do nogi i kręgosłup jak nowy nic nie boli.tyle chwalenia się , proszę o pomoc w sprawie rehabilitacji w szpitalu sanatoryjnym lub sanatorium po takiej operacji .Szukam informacji na temat takich placówek i jak załatwić skierowanie (czy pobyt w takiej placówce może pokrywać NFZ ). Na koniec pozdrawiam i nie bójcie się operacji to pomaga.
Autor Aga haedaga@wp.pl 2007-10-18 15:19:00
Witam! Prosze o kontakt osoby ktore mialy operowana przepukline pachwinowa i mialy jakies komplikacje pooperacyjne. Mialam operacje 03.08. i do dzisiaj nie jestem w stanie wrocic do pracy ciagle rana sie otwiera i krwawi a minelo juz prawie trzy miesiace. Jesli ktos mial podobne dolegliwosci prosze o kontakt. Pozdrawiam wszystkich i zycze powrotu do zdrowia.
Autor Zocha zocha_59@o2.pl 2007-10-20 15:55:00
Darek ,wysłałam Ci trochę informacji dotyczących rehabilitacji na priv
Autor Piotrek pete06@o2.pl 2007-10-21 22:07:00
Witam.mam 23 lata.od 2 lat cierpię na przepuklinę krążka L4/L5, i czuje promieniowanie do lewej nogi różnego nasilenia(zależy kiedy ).staram sie rehabilitować, chodzić na basen, bo wiem co się mówi o operacjach, generalnie że to ostateczność.chodziłem przez ponad rok do pana Grudniewskiego na Samolotowa w Warszawie. pomogło mi, ale nie w takim stopniu abym mógł w miarę normalnie funkcjonować, tym bardziej,że czeka mnie napisanie pracy magisterskiej, a siedzenie jest dla mnie największym problemem:(słyszałem o doktorze Ząbku w Warszawie(Carolina Medical Center), o nowej metodzie stabilizacji dynamicznej DIAM , mało inwazyjnej. czy ktoś mógłby mi doradzić jakieś rozwiązanie.czy lepsze są tradycyjne zabiegi czy te nowoczesne.wchodzę w życie , a jestem praktycznie wyłączony z normalnego funkcjonowania, nie mówiąc o większej aktywności.proszę o radę, pomoc! pozdrawiam
Autor ala-z ala-z@o2.pl 2007-10-26 17:38:00
Witam! Piotrek mam rownież przepuklnę na odcinklu L4/L5 Mialam straszne bóle promieniujące do lewej nogi.Nie wiem co mi pomogło może fizykoterapia. Obecnie czuję się dobrze. Miałam laser,ultradźwięki i magnetronik. W czerwcu mialam mieć operację w Lublinie ale zrezygnowałam pojechałam do W-wy do dr Wilka - neurochirurg z kliniki wojskowej na Szaserów. Pacjenci bardzo go chwalą. Powiedział, że operacja to ostateczność. Przyjmuje w prywatnej przychodni na Mokotowskiej wizyta 150 zł. Podaję ci stronę tej przychodni może ci się przyda. Pozdrawiam i życzę zdrowia. http://www.plw.pl/
Autor Grzegorz grewian@interia.pl 2007-10-28 16:49:00
Witam wszystkich!! Bardzo proszę o pomoc, porady. Jeste 3-mc po operacji kręgosłupa nukleotomia na poziomie L4-L5 objawy jakie miałem to opadanie stóp (niemożność chodzenia na palcach) drętwienie pupy, ud, łydek i stóp. Obecnie jest trochę lepiej moge powoli chodzić, Niestety niemożnosc chodzenia na palcach pozostała, drętwienie ud, łydek,stóp, pupy oraz bolesne paskudne uczucie parcia na stolec a przez to kłopoty ze spaniem, jestem na lekach przeciwbólowych. To jest mój aktualny wynik rezonansu po operacji. Na poziomie L3/L4 nieznaczne uwypuklenie krazka typu bulging, bez cech kolizji z nerwami rdzeniowymi. Na poziomie L4/L5 zwezenie krazka m/trzonowego, uwypuklenie typu bulging, nieco bardziej nasilone po stronie prawej, gdzie przeweza zachylek boczny kanalu kregowego mogac powodowac kolizje z nerwem rdzeniowym. Ponadto na tym poziomie wewnatrzkanalowo, wzmacniajaca po dozylnym podaniu srodka kontrastowego blizna, nieco modelujaca worek oponowy. Zmiany bliznowate zlokalizowane glownie po stronie prawej kanalu kregowego. Na poziomie L5/S1 zwezenie krazka m/trzonowego, dehydratacja oraz uwypuklenie typu bulging. Uwypuklony krazek bezposrednio sasiaduje z nerwami rdzeniowymi S1 w odcinkach wewnatrzkanalowych - nie mozna wykluczyc obustronnej kolizji. Szerokosc kanalu kregowego nieco ponizej granicy normy tj.okolo 14mm w wymiarze strzalkowym. Stozek koncowy rdzenia kregowego na poziomie L1, sygnal stozka prawidlowy. Pozdrawiam wszystkich cierpiących!!!
Autor Anna M. melileli@poczta.fm 2007-10-29 13:51:00
Witam! Badania wykazaly,ze mam przepukline jadra miazdzystego na poziomie L3-L4 i L4/L5 i L5-S1.Strasznie boli,nie moge normalnie funkcjonowac..Jestem z okolic KATOWIC prosze o pomoc co mam robic..odrzucam mysl poddania sie operacji,mysle nad zabiegiem laserowym.Co o tym sadzicie??? gdzie szukac konkretnej rehabilitacji po operacji..? DZIEKUJE za pomoc.
Autor Daniel daniel27@neostrada.pl tel. 667321253 2007-10-30 17:21:00
Witam. Jestem zdecydowany na taki zabieg tylko nie wiem do kogo sie z tym udac?? Jesli Panstwo przeprowadzacie takie nieinwazyjne operacje to bardzo prosze o kontakt. Pozdrawiam
Autor gosia gosiaostrosia@poczta.fm 2007-11-05 14:42:00
Proszę o radę. Mam 39 lat, od 3 lat "męczę się" z bólami lędzwiowymi, rwą kulszową lewej nogi. Co kilka miesięcy łapie mnie "postrzał" - 2 tygodnie męki i jakoś wracam powoli do życia, ale co to za życie - czekając na kolejny "atak". W końcu dostałam skierowanie na tomografię. Opis: centralna płaska ( prawdopodobnie podwięzłowata} przepuklina jądra miażdżystego krążka międzykręgowego L5/S1 o wym. 9,6 x 5,6 mm, mogąca powodować ucisk korzeni nerwów rdzeniowych, zwłaszcza po stronie lewej. Szerokość kanału kręgowego w wymiarze strzałkowym na tym poziomie umiarkowanie zmniejszona do 13,7 mm. Nieznaczna prawostronna skolioza lędzwiowa oraz poczatkowe cechy degeneracji krążka L5/S1 w postaci "efektu próżniowego". Neurolog zalecił fizykoterapie lub operacje. Pojechałam do neurochirurga, obejżał zdjęcie i stwierdził, że trzeba usunąć tradycyjną metodą cały "dysk" i usztywnić czy połączyć kręgi - nie prętem ale jakimis "plifami". Jestem rozbita, nie wiem co robic, zdaję sobie sprawę, że nie leczenie prowadzi do niedowładu nogi a operacja niesie ogromne ryzyko. I co to jest to łączenie kręgów. Prosze doradzcie coś!!!
Autor Welika welika@o2.pl 2007-11-07 20:32:00
Od kilkunastu lat choeyje na kregoslup,na poczatku byla dyskopatia dwoch kregow ledzwiowych ,obecnie dyskopatia i przepuklina z uciskiem na caly ledzwiowy i szyjny ,skolioza kregoslupa i zyrodnienie piersiowego kregoslupa.Mam tez osteoporoze w 30%.Mam pytanie ,czy z tego powodu moga u mnie wystapic biegunki?Czy zapalenie pecherza tez moze wystepowac z powodu tej mojej przypadlosci kregoslupa?Proponuja mi operacje ale ja sie nie zgadzam co wiec mam robic?
Autor Piotrek pete06@o2.pl 2007-11-09 14:28:00
Czy ktoś mógłby się podzielić opinią na temat dr Skórki z Lublina-kręgarzem/rehabilitantem??mam 23 lata i od 2 lat męczę się z przepuklina L4/L5. z góry dziękuję i pozdrawiam
Autor Domini8ka dominika985@onet.eu tel. 0125884796 2007-11-14 12:04:00
Witam czy ktos zna reumatologa z Wieliczki?
Autor Teresa zelazkot@wp.pl tel. 502264806 2007-11-24 16:19:00
Witam. Ten sam problem miał mój mąż. W poniedzialek był operowany w Szpitalu w Piekarach. Operował go Dr Paściak - człowiek ma złote ręce. Mąż kilkakrotnie miał nastawiany dysk i od trzech lat górki i dołki. Lekarka z Por. leczenia bólu i wielu innych fachowców odradzało zabieg, a w szczególności u meurochirurgów ze wzgl. na dużą ilość powikłań -od trzech tyg.mąż wył już z bólu i nic już nie działało.Całe dnie i noce spędzał klęcząc przed tapczanem, bo o położeniu się nie było mowy.Stanąć na prawą nogę nie mół już od dawna.KOSZMAR Po operacji rozmawiałam z lekarzem - powiedział,że bardzo skomplikowany i rzadki przypadek. Dysk był wbity w rdzeń kręgowy, z powodu braku dysku w części kręgosłupa dochodziło do tarcia kręgów, co spowodowało ich rozszczypanie i wbicia kawałka kości w oponę i korzeń. Dwa dni po zabiegu dostał do łóżka rowerek do kręcenia nogami, na trzeci dzień został postawiony na nogi ( wszystko tak szybko, aby zapobiec bliznowcom). Mąż chodzi, nic go nie boli - w poniedziałek zabiorę go do domu.Mąż jest wściekły, że tyle czasu tak bardzo , niepotrzebnie cierpiał . NIC mnie to nie kosztowało, poza jedną wizytą w gabinecie, szczepienia p/żółtaczce i tomografii, które trzeba było wykonać przed zabiegiem. No i zęby muszą być w stanie idealnym. Na oddziale są ludzie z całej Polski z bardzo poważnymi urazami kręgosłupa . Przywożą ich, gdy nikt nie chce podjąć się leczenia. Ordynatorem jest właśnie Dr Paściak. Podam Pani do niego tel.601 540 773 - tel. przyjmuje i umawia we wtorki - cały dzień - jedyny dzień bezoperacyjny. Jeżeli trzeba - oferuję pomoc. Pozdrawiam - Teresa Żelazko z Zabrza
Autor 2007-12-07 18:46:00
Dop Manualnego - muwisz o karygodnych zabiegach kręgarskich, dlaczego znasz te techniki. Podobne techniki stosowane sa w OMT Kantelborn-Evjenth, a jednak metoda zyskała uznanie. Wydaje mi się, że zrobileś McKenziego i na tym bazujesz, ale efekt centralizacji nie zawsze uzyskasz, a ból przewaznie nie pochodzi od ucisku przeplukliny na korzen, badz opone twardą ale od innych powikłań towarzyszących wypuklinie.
Autor robert roskal1@wp.pl 2007-12-09 19:26:00
Jestem dwa tygodnie po usunięciu dysku w okolicy L5-S1 metodą fenestracji. Prosze o przesłanie zestawu ćwiczeń jakie mogę teraz wykorzystac w rehabilitacji,od kiedy mógłbym je wykonywać-do kiedy,ewentualniue gdzie taki zestaw ćwiczeń zdobyć(może literatura)co wogóle mi wolno czego nie,czego szczególnie unikać na początku i na odwrót co należy wyjątkowo wykonywać sumiennie,wogóle :kiedy, jak i ile mogę:stać,siedzieć,leżeć;słowem proszę o sprawy pooperacyjnie fundamentalne,które nijak nie sposób zdobyć od mego super porządnego"pana"doktora mnie operującego,z góry dziękuję
Autor magda22 rybkaplum4@wp.pl 2007-12-17 11:47:00
Witam czy ktos mogł by mnie oswiecic co mam teraz zrobic wykryto u mnie przepukline krazka miedzykregowego z uciskiem na worek oponowy a na dokladke zostane mamusia jestem w drugim miesiacu nie wyobrazam sobie jak to bedzie kiedy juz teraz tak boli prosze o rade!!!!!!!!!!
Autor ula 2007-12-19 22:11:00
Mój maz jest 3 tyg po operacji na przepukline miedzykregowa przezywa koszmarny ból nadosc złego po rezonansie okazało sie ze potrzebna jest nastepna poniewaz w tym samym miejscu pojawiła sie znów przepuklina .prosze napiszcie czy jest to mozliwe i czy mógłby teraz wyleczyc to laserowo.
Autor MARIUSZ choddrob.mch@wp.pl tel. 510043409 2007-12-26 15:02:00
(SORKI ZA BŁEDY!!!) CZESC WSZYSTKIM KTÓRZY MAJĄ KŁOPOTY Z WYSUWAJĄCYM SIE DYSKIEM. MÓJ DYSK DAŁ MI SIE WE ZNAKI PIERWSZY RAZ 7 LAT TEMU. WIEC PODIOLEM WALKĘ SPOSOBAMI tz. DOMOWYMI CHCE TYLKO ZAZNACZYC ZE CZYTAJAC TO FORUM PRAWIE WSZYSCY PISZĄ ,OPISUJĄ WYNIK SWOJEGO REZONANSU.MAŁO KTO CHCE POMÓC ALBO NAJCHETNIEJ SZEDL BY NA OPERACJE TA JAK CHCĄ LEKARZE. OPERACJA TO OSTATECZNOSC NP. JAK U MOJEGO ZNAJOMEGO KTÓRY NIE TRZYMAŁ JUZ MOCZU I COS GUBSZEGO WIADOMO ! TERAZ DRUGI RAZ PRZECHODZE TE MEKI CZYLI PONOWNIE JĄDRO MIAZDZYSTE UCISKA NA RDZEN KREGOWY KRĄŻKA L4 I L5. DYSK MI SIE WYSUNOŁ WIEC WALCZE Z NIM W NASTEPUJĄCY SPOSÓB. JESLI KTOS MA PODOBNE OBJAWY NIECH SPRUBÓJE MOICH DOMOWYCH ZABIEGÓW. MAM PROSBE JEDNOCZESNIE JESLI KTOS Z SZANOWNYCH PANSTWA ZNA INNE SPOSOBY PROSZE BARDZO O (e-mail choddrob.mch@wp.pl) lub tel (022 667-78-09) lub (510-043-409) [I] PRZYGRZEWAM DYSK CHINSKIM CYGAREM O NAZWIE MOXA (medycyna naturalna) temperatura dodatnia powoduje ze galaretka czyli dysk sie wchłania zpowrotem lub okłady z lodu temp. ujemna tez pomaga (ale nie zawsze) [II] OKŁADY PLASTRAMI Z BOROWINY [III] MASC KOŃSKA DOSTEPNA W APTECE SMAROWAC 3 RAZY DZIENIE jeszcze pomagają masci ale ja jeszcze ich nie stosowałem np.LENKOSAN,HEEL ZEEL T,ARGOL grip maść,Kur-a-San -[medycyna naturalna] słyszałem ze maść dla (krowich wymion) ale może to byc żart [IV] TA CZESC CIAŁA MUSI BYC ZAWSZE CIEPŁA I OGRZANA POMOZE TO CIEPŁO UTRZYMAC TERMOFOR NA KTÓREGO NAWET SIADAM W SAMOCHODZIE,LUB KŁADE MIEDZY OPARCIEM A PLECAMI. [V] ZARAZ PO GORĄCEJ KĄPIELI ZASTOSUJCIE MASAZ STOPAMI W MOIM WYPADKU MASUJA MNIE MOJE DZIECI kłade sie na brzuchu a dzieciaki chodza po plecach duzo daje tzw.wkręcanie sie piętami w kręgi ZARAZ PO MASAZU WCIERAC MASC KONSKĄ [VI] BASEN PŁYWANIE TYLKO NA GRZBIECIE [VII] NOSCIE PAS PODTRZYMUJĄCY CZESC LĘDZWIOWĄ KREGOSŁUPA [VIII] JAK MINIE STAN ZAPALNY DUŻO,DUŻO CWICZYC tzw.BRZUSZKI I GRZBIETY tylko mocne i twarde miesnie utrzymają twuj kregosłup a dyski bedą prawidłowo amortyzowały wasze kregi. PILNUJ ZEBY CIE NIE ZAWIAŁO,PRZEWIAŁO I NIE DZWIGAJ DUZYCH CIEZARÓW PROSZE O WASZĄ OPINIE I O RADĘ INNYCH SPOSOBÓW WALCZE Z BÓLEM DRUGI TYDZIEN I POWOLI BÓL USTEPUJE CZUJE ZE DYSK POMAŁU SIE WCHŁANIA NA MIEJSCE JEST CORAZ LEPIEJ STAN ZAPALNY MIJA NO TO DO CWICZEN PA PA PA......................................................
Autor Gabrysia lat 30 lechul99@wp.pl tel. 0338634542 2007-12-27 18:46:00
Bardzo proszę o diagnozę poniższego wyniku KT kręgosłupa lędźwiowego W poziomie L3-L4 "bulging" tarczy m-k W poziomie L4-L5 szerokopodstawna z lateralizacją w lewo protruzja krążka m-k 4,3mm zwężająca oba zachyłki boczne z przewagą po stronie lewej. Kanał kręgowy asymetrycznie zwężony do ok. 13mm. W poziomie L5-S1 szerokopodstawna z lateralizacją w prawo protruzja krążka m-k 5mm zwężająca oba zachyłki boczne z przewagą po stronie prawej. Kanał kręgowy asymetrycznie zwężony do ok. 13,9mm. Moje objawy to bardzo silne bóle okolicy krzyżowej promieniujące do prawej nogi, która także drętwieje. Bardzo proszę o podanie jakiejkolwiek alternatywy i do jakiego konkretnego lekarza się udać. Byłam u naszego neurologa to przepisał mi Ketonal forte i kazał tydzień leżeć i tyle. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Autor zelazkot@wp.pl 2007-12-28 21:24:00
Pani Tereso przychylam się do Pani opinji o dok. Marku Paściaku ,mnie operował trzy razy i polecam go komu sie da ,to naprawde niesamowity "CZłOWIEK"
Autor paweł pawel@zuisztum.pl tel. 508284703 2007-12-30 19:10:00
Mam na imie Paweł - moja diagnoza : Zwężenie tarczy m-k na poziomie L5-S1. na poziomie L3-L4 zmian nie widać. na poziomie L4-L5 cechy centralnej i dwubocznej z przewagą lewobocznej protruzji jądra miażdżystego, masa przepukliny zawęża kanał kręgowy do około 1/4 wymiaru strzałkowego i uwypukla się w kierunku otworów m-k obustronnie. na poziomie l5-s1 cechy głównie centralnej protruzji jądra miażdżystego, z zawężeniem kanału kręgowego do około 1/3 wymiaru strzałkowego. Mam 30 lat i strasznie frustruje mnie ten fakt tym bardziej że byłem typem sportowca. kręgosłup bolał mnie odkąd pamiętam, ale myslałem że tak po prostu jest po biegach, siłowni, a kąpiel w morzu - odkupiałem zawsze tygodniowym leżeniem w łóżku z powodu "lumbago" itp. jeżeli to komuś pomoże to mogę powiedzieć że pomaga mi drążek (powisieć trochę 5-10min - naprawdę pomaga) i ćwiczenie rozciągające kręgosłup, nawet zwykłe ciągnięcie za nogi w leżeniu na plecach przez żonę odczuwam wyraźną ulgę. Czytam różne opinie i sam nie wiem co myśleć .. czy męczyć się i szanować, czy "pukać" do jakiegoś doktora i prosić o operację? Ból nie jest taki żebym nie mógł stać na nogach czy nie trzymać moczu ale jest wszechobecny i wydaje mi się że przez niego hoduję sobie nerwicę. Proszę o jakieś rady, wskazówki na maila. Z góry dziękuję i trzymajcie się.
Autor Remek remkow@op.pl 2008-01-01 14:16:00
Witam - mam 31 lat i mieszkam w Lublinie. Niedawno dowiedziałem się wkońcu na co cierpię od 10-ciu lat.(taka niestety to służba zdrowia) .Mam przepuklinę międzykręgową L5-S1. Byłem na konsultacji u neurochirurga dr.Kamieniaka - była mowa o nim wcześniej na forum.Doradza mi operację - mimo ,że poza bulem okresowym i zdrętwiałą lewą nogą nie mam dalszych objawów ucisku nerwu kulszowego (opadanie stopy itp) raczej decyduję się na zabieg - właśnie to trawię ,bo mimo tego że przy tym się nie umiera to ryzyko zawsze istnieje , a ja jestem jedynym żywicielem 5-cio os. rodziny i nie chodzi tu onajgorsze , ale nawet utrata predyspozycji fizycznej do wykonywanego dziś zawodu to dla mnie tragedia osobista i rodzinna. Decyduję się bo zdaniem lekarza nawet jeśli tym razem ucieknę ze stołu operacyjnego i jakoś kolejny raz pozbędę się trwającego już 5 tyg. bólu to jedynie kwestią czasu jest następny atak - prawdopodobnie z większym natężeniem. Na koniec powiem wam wszystkim -TRZYMAJCIE SIĘ i nie poddawajcie ,bo mamy w Polsce naprawdę cudownych neurochirurgów ,których mogą nam inni pozazdrościć i w połączeniu z odrobiną szczęścia mamy DUŻĄ - OGROMNĄ !!! szansę na udany zabieg i powrót do normalnego życia. Remek .
Autor Agnieszka never-end@wp.pl 2008-01-03 22:28:00
Witam Od kilku lat żyję z bólem kregosłupa, ból narasta a ja prawie nie wstaję z łóżka - rozpoznanie: przepuklina jądra miażdżystego L4/L5 i L5/S1 a ostatnio doszlo jeszcze cos takiego jak radikulopatia prawostronna (nawet nie wiem co to jest). Mój neurolog po konsultacji z neurochrurgirm wysyłaja mnie na operację. Chcialam sie dowiedzieć czy ktos z Was, chorujący na to samo poddał sie operacji, gdzie i jak sie po niej czuje a może doradzicie mi jakiś dobry szpital isuper lekarzy. Poza tym chcialam sie dowiedzieć czy kwalifikuje sie do metody laserowej ?? Dodatkowo chciała sie dowiedzieć czy ktoś był operowany przez dr. Jerzego Szebiotko ze szpitala w Puszczykowie i jakie są efekty operacji. Agnieszka
Autor Grażyna rafalt20@o2.pl 2008-01-04 20:29:00
Witam. Co sądzicie? Czy operacja jest konieczna, czy da się to inaczej leczyć. Wyniki mojego rezonansu to: Na pozioma L5S1 przewięzadłowe wypadanie jądra miażdzystego, tylno pośrodkowym, lewo bocznie i ku dołowi w głąb kanału kręgowego i zachyłka korzeniowego lewego. Wymiary wypadniętego jądra ok. 15 mm w wymiarze poprzwecznym, 13mm w wymiarze podłóżnym i około 20mm ku dołowi. Cechy ucisku worka oponowego i cechy kolizji z leweym korzeniem nerwowym. Narazie ból w lewej nodze ustąpił, tym trudniej podjąć decyzje. Bardzo proszę poradzcie co mam zrobić.
Autor Beata beata03@plusnet.pl 2008-01-09 15:38:00
Witam.Od dluższego czasu śledzilam to forum. Przepuklina dysku L4-L5. Mialam dokladnie ten sam dylemat co wszyscy-operować czy nie. Niestety ostatnie 3 miesiące w ciąglym bólu, ktory uniemożliwiał normalne funkcjonowanie zmienił mój stosunek do operacji. Kiedy nic już nie pomagało- zabiegi, fizjoterapia,akupunktura, akupresura i co najgorsze żadne leki, było mi wszystko obojętne byle przestalo boleć. Był okres świąteczny a ja nic nie mogłam robić. Ulgę chwilową przynosiło tylko leżenie na brzuchu i ostatnie dwa tygodnie przed operacją spędziłam właśnie w tej pozycji. Pewnie cierpialabym do dzisiaj, gdyby nie mój mąż, który podstępem zawiózł mnie na konsultację do neurochirurga. Operację miałam 2 stycznia i praktycznie jeszcze w tym dniu ból zniknął.Dzień po zabiegu już byla u mnie rehabilitantka, która przy pomocy balkonika postawila mnie na nogi i zaczęła ze mną ćwiczenia.Obecnie jestem tydzień po operacji w domu, poruszam się swobodnie, jedyne o czym muszę pamiętać to ćwiczenie w domu 3 razy dziennie. Dzisiaj nie żałuję swojej decyzji ,co nie znaczy, że nie mam,czy postąpilam slusznie, jak będę się czuła za kilka lat. Acha, ja mialam zabieg w Lesznie, super oddział, wspanialy lekarz- dr Ziemowit Dobrzycki, wspaniala opieka, żadnych ukrytych kosztów, no i niedługie terminy. Jeśli będziecie chcieli uzyskać więcej informacji na ten temat to piszcie proszę na mojego maila. Pozdrawiam gorąco i życzę zdrowia Beata
Autor andrzej23 andrzej353@wp.pl tel. 504695229 2008-01-10 10:54:00
Witam.dwa lata temu mialem operacje kregoslupa ledzwiowego z powodu dyskopatji i ucisku,ktory bardzo mi przeszkadzal.po operacj nie jest mi lepiej a wrecz przeciwnie mam bole a do tego kucie w stopach nie wiem co robic
Autor kamil 16 2008-01-10 16:41:00
Czesc ja to juz nie wytrzymuje z tym kregoslupem mam go dosyc sie nie oplaca leczyc go isc i sie powiesic to wszystko co chcialem powiedziec
Autor kaśka kasiawabc@o2.pl 2008-01-10 17:53:00
Witam ...właśnie odebrałam badanie MR i jestem zaniepokojona ponieważ wyszła mi lordoza kręgosłupa z wytworzeniem patologicznej kyfozy na poz.C2-C3 do C7-Th1, zmiany zwyrodnieniowe w postaci zaostrzenia krawędzi trzonów, zwyrodnienia krążków międzykręgowych na poz. C2-C3 do poz.C5-C6 wyrażone obniżeniem sygnału w obrazach T2 zal.oraz na poz.C4-C5 i C5-C6 na pozycji C5-C6 dokanałową szerokopodstawną, centralną przepuklinę krążka międzykręgowego uciskającą worek oponowy, znacznie ograniczającą rezerwę płynową wokół rdzenia kręgowego i modelującą jego brzuszny zarys,na poz.C4-C5 I C6-C7 dokanałowe wypukliny krążków międzykręgowych modelujące worek oponowy , na poz.C4-C5 z cechami niewielkiego modelowania brzusznej powierzchni rdzenia kręgowego.Bardzo proszę o pomoc bo nie bardzo wiem co mi grozi ?
Autor Piotr angelika1206@buziaczek.pl 2008-01-16 14:11:00
Proszę o radę. Mam 36 lat i niedawno miałem operacje usunięcia dysku L5S1. Po zabiegu muszę czekać miesiąc na rehabilitację. Chciałbym się dowiedzieć jakie ćwiczenia mam wykonywać przez ten miesiąc czekania. Może wiecie jaka rehabilitacja będzie mi potrzebna. Proszę o odpowiedz . Piotr
Autor Krystian krycha070@interia.pl 2008-01-17 17:09:00
Witam mam pewien problem. Jestem dość młodą osobą. Pod koniec wakacji rozbolał mnie kręgosłup. Zrobiono RTG i wykazało drobne zmiany. Neurolog zlecił MRI. Wynik wykazuje, iż mam lordozę lędżwiową, przestrzeń międzykręgowa L5/S1 przewężona, na poziomie L5/S1 cechy ucisku prawego korzenia rdzeniowego i worka oponowego oraz dyskopatia L5/S1. Czy metoda przedstawiona w artykule jest dla mnie ??
Autor krystian krycha070@interia.pl 2008-01-17 17:11:00
Oraz czemu jest tak dużo problemów z odcinkiem L5/S1 ??
Autor Kwadro kwadro2@wp.pl tel. 510410288 2008-01-23 00:13:00
Witam. Bardzo proszę o informację, kontakt do dobrej kliniki neurochirurgicznej. Chodzi o kręgosłup lędźwiowy. Przeprowadzono już 3 operacje mające na celu usunięcie zrostów uciskających nerwy. Efekt żaden, a i podejście lekarzy do pacjenta żenujące. Nie wspomnę o nowym unijnym czasie pracy. Bardzo proszę o pomoc.
Autor Iwona horendalna@poczta.onet.pl 2008-01-23 13:56:00
Bardzo prosze o wszelkie informacje odnosnie operacji laserowej: telefon, adres, nazwy szpitali gdzie takie zabiegi wykonuja. Poszukuje tych informacji ze wzgledu na moja mame ktora bardzo cierpi i obecnie przechodzi wszelkie badania. Aby jej pomoc potrzebuje informacji na ten temat a takze jakie sa koszty takiego zabiegu.Bardzo dziekuje.
Autor Zocha 2008-01-24 17:46:00
Do Iwony Wysłałam Ci informacje na priv
Autor kasia75 basiulka75@onet.pl tel. 513845588 2008-01-25 11:08:00
B.prosze o diagnoze tego wyniku;Splycenie lordozy ledzwiowej.Cechy stenozykanalu kregowego na poziomieL2-L5.NapoziomieL4-L5 widocznacentralna dokanalowa protruzja krazka miedzykregowego z uciskiem na worek oponowy.Na poziomieL5-S1 widoczna centralna przepuklina krazka miedzykregowego z uciskiem na worek oponowy i korzenie nerwowe.Na tym poziomie widoczny obszar tkankowy przylegajacy do niewielkiego ubytku prawej strony lukuL5-S1 odpowiadajacy najprawdopodobniej zmianom bliznowatym. czym mogla byc spowodowana ta dolegliwosc? dziekuje za odpowiedz
Autor kasia75 2008-01-25 11:22:00
Czy to jest grozne? bede mogla pracowac?
Autor marcin robaks@vp.pl 2008-01-25 18:16:00
Wiatam wszystkich.Widze że wiele osób ma problemy z kręgosłupem.Mój problem polega na wypuklinie tylnej c4/c5 i centralnej tylnejprzepuklinie jadra miażdżsego lekko zwężająca otwory m/k i modelująca worek oponowy. Ja osobiście jestem przeciwny operacji kręgosłupa przeciez operacje tylko wykonuje człowiek i błąd jest mozliwy .Ale oczywiście nie ma reguły. A poza tym nie można sie sugerować inny wypowiedziami osób które przezły operację bo każdy organizm i przypadek jest inny.Powiedziałem sobie ze sie nie poddam wiec poki moge to bede sie rehabilitował. Narazie chodze troche na siłownie by wzmocnic mięsnie i sam cwicze w domu (cwiczenia oporowe). Życze wszystkim DUŻO ZDRÓWKA.
Autor Przemek przemovip7@wp.pl tel. 606766017 2008-01-28 14:11:00
Witam. Choruje na dyskopatie i mam problem z odcinkiem ledzwiowym L4-L5 i L5-S1 oraz z odcinkiem piersiowym TH8-TH9 oraz mam jamkę śródrdzeniową na pozimie TH7. Proszę o kontakt telefoniczny lub meil z osobą która która ma podobne problemy lub jest po operacji. CO ROBIĆ !!!!!!!!!!! Z góry dziekuje......
Autor Anna witt_anna@yahoo.com 2008-01-29 16:47:00
Czy ta metoda mozna leczyc rwe kulszowa?
Autor Artur daniel27@neostrada.pl 2008-01-30 21:25:00
Witam Panstwa. Od 5 lat mam problem z kregoslupem w odcinku ledzwiowym wypuklina l4 l5. Zdecydowalem sie na zabieg laserowy tylko nie wiem gdzie takie sa przeprowadzane jesli moglby ktos podeslac jakies namiary bylbym bardzo wdzieczny. Bardzo prosze o jakas podpowiedz na temat tych zabiegow czy sa skuteczne ? Mam 22 lata szczerze powiedziawszy nie mam wielkich bolow je juz mam za soba z czasem po urazie wszystko sie unormowalo lecz czuje ze caly kregoslup mi sie rujnuje i krzywi bo prawa strona jest duzo bardziej obciazona. Bardzo prosze o pomoc i jakies informacje na temat zabiegow z gory dziekuje pozdrawiam
Autor Pacjent kamil.katra@interia.pl tel. 124126312 2008-01-31 19:32:00
Jak skutecznie leczyć rwę kulszową rehabilitacja nie pomaga boję sie bo mam 12-letniego synka który bardzo mi pomaga.Prosze o szybką odpowiedz.
Autor piotr piotrmd29@WP.PL 2008-01-31 22:04:00
Gdzie moge sie udac z taka diagnoza:Badanie MR sekwencje FSE,obrazy T1-T2-zal w plaszczyznie osiowej i strzalkowejwykazalo: Krazki miedzy kregowe w odcinku ledzwiowym kregoslupa L4/5/S1 odwodnione,hipointensywne w obrazachT2-zaleznych,o obnizonej wysokosci.Drobne osteofity na tylnych krawedziach trzonow i wyrostkach stawowych szczegolnie L5/S1 z obustronnym przewezeniem otworowmiedzykregowych oraz niewielkim kregozmykiem zwyrodnieniowym na tym poziomie; Wypuklina centralna nieznacznie lateralizujaca na strone prawa krazka L4/5 z modelacja worka oponowego. Wypuklina okrezna krazka L4/S1 z uciskiem worka oponowego i zwezeniemobu otworow m-k z mozliwoscia ucisku na korzenie nerwowe;Dolna blaszka graniczna trzonu L5 o nierownych zarysach. bardzo prosilbym o szybka odpowiedz czy jest mozliwosc poprawy stanu mojego kregoslupa.Z gory dziekuje.
Autor Przemek vlepek@go2.pl 2008-02-04 20:25:00
Witam, czy moze mi ktos podac jakies namiary na dobre osrodki leczenia kregoslupa w szczegolnosci dyskopati w wojewodztwie dolnoslaskim. Prosze na maila za co z gory wszystkim chyle uklony za pomoc
Autor Bartek kupa155@o2.pl tel. 032 3283773; 501412420; GG-1733873 2008-02-06 14:39:00
Witam!!! Czy ktoś może mi podać wszelkie namiary na taki zabieg laserowy??? Ja od 13-tu lat cierpię po małym urazie na bardzo silny ból kręgosłupa lędźwiowego. Obecnie jest to dla mnie już "horror"! Oto wynik świeżej tomografii z dnia 01.02.2008: "Badanie wykonano w technice spiralnej wielowarstwowej, rekonstrukcja warstw w płaszczyznach strzałkowych i poprzecznych. Na poziomie L4/L5 widoczna centralna przepuklina krążka międzykręgowego, uciskająca worek oponowy. Przepuklina na głębokość około 0,5 cm. Na poziomie L5/S1 grzbietowe wybrzuszenie krążka międzykręgowego bez ucisku na worek oponowy." Jest gorzej niż było, bo w roku 2000 była tylko wypuklina, a teraz już przepuklina. Funkcjonuję jeszcze jakoś tylko dzięki bardzo silnym środkom przeciwbólowym (Tramal)!! Mam już tego dość i będę się PROSIŁ wręcz o operację! Bardzo proszę o odpowiedź!!! Jaki konkretnie zabieg polecacie na takie schorzenie? Gdzie polecacie się udać?? Ja mam namiar obecnie tylko na dra Jacka Dońca ze Szpitala Woj. w Piekarach Śl. Operował znajomego na kręgozmyk i ten jest dziś szczęśliwy i nie cierpi! Czy w ogóle zrobią mi operację, czy znów odeślą byle gdzie?? Ja tak już nie potrafię żyć! Wszelkie leczenie zachowawcze zawiodło, a była tego ogromna ilość!! Jestem z Tychów (koło Katowic), raczej większość czasu jestem w domu. Jeśli możecie, to bardzo proszę zadzwonić! tel. 032 328-37-73 501 412 420 Pozdrawiam serdecznie. GG - 1733873 (jestem niemal cały dzień, a jak nie to odpiszę!)
Autor Artur daniel27@neostrada.pl 2008-02-07 22:41:00
Witam! Czy wie ktos cos na temat doktora z Poznania Jacka Janickiego?? moze ktos mial u niego zabieg?? Czy to dobry lekarz ?? z gory dziekuje
Autor olo 2008-02-09 01:34:00
Napiszcie jak tam wasz kregoslup piersiowy i szyjny rujnuje sie od wypukliny ledzwiowej?
Autor Łukasz meler5@o2.pl 2008-02-12 07:38:00
Witam Mam 26lat i przepukline lędźwiową L5-S1. Ból promieniuje do lewej nogi. Boli przedewszystkim noga(udo i pośladek) gdy stoję czy chodzę Od pół roku chodzę na zabiegi (prądy, laser,masaże ostatnio krioterapia) nic nie pomaga. Co robić?
Autor Magda wariatkaw@tlen.pl 2008-02-13 14:37:00
Witam, potrzebuje pilnie informacje i opinie na temat prof. Słoniewskiego (Gdańsk) i prof. Ząbek (Warszawa). Czy to dobrzy specjalisci i w czym specjalizuja sie najwiecej. Potrzebuje dobrego lekarza, który pomoze przy: - dolegliwosciach zw. z kręgosłupem (zmiany zwyrodnieniowe, łuszczycowe zapalenie stawów, dyskopatia c4/c5, naczyniaki), - dolegliwosciach bolowych zw. z obwichnietym barkiem (uraz barku po wypadku komunikacyjnym)
Autor tomek jot71@wp.pl 2008-02-13 22:07:00
Witam mialem bole w plecach poszedlem na rtg czytam wynik lordoza ledzwiowa ograniczona.wysokosc trzonow kregow prawidlowa.niewielkie obnizenie przestrzeni miedzykregowej L5-S1.nasady lukow zachowane.lekarz twierdzi ze nie moge juz pracowac fizycznie ale latwo sie mowi pracowac trzeba ,czy ktos mi doradzi czy mial doczynienia z takim schorzeniem czy jest to grozne pozdrawiam
Autor Iwona horendalna@poczta.onet.pl 2008-02-21 00:17:00
Pisalam juz wczesniej, szukam pomocy dla mamy. W poprzedniej wiadomosci pytalam o zabiegi laserowe, teraz juz wiemy ze niestety mama sie do nich nie kwalifikuje ze wzgledu na zwyrodnienia kregoslupa (oseofity). Lekarz nawet stwierdzil ze nie jest pewien czy wogole kwalifikuje sie do operacji bo wyniki tomografii sa bardzo zle. mamy sie kontaktowac z przychodnia przyszpitalna w Bielsku lub Jastrzebiu. Czy ktos moze mi polecic gdzie?Czy ktos moglby polecic jakiegos neurochirurga z tych szpitali? Prosze o pomoc i dziekuje za wszelkie informacje!mozna polegac tylko na ludzich ktorzy wiedza jakie to cierpienie.Pozdrawiam wszystkich
Autor manuela www.manuela270787@tlen.pl 2008-02-21 21:34:00
Witam ja mam ten sam problem, tylko ja zaczelam cierpiec a nia w wieku 19 lat, zastosowano leczenie farmakologiczne, wzielam dwie serie zastrzykow po 50 sztuk potem mialam zabiegi, lecz to wcale nic nie pomoglo lekarz powiedzial ze jak tak dalej bedzie to bede musiala miec zrobiana operacje, bol lekko po dlugim okresie ustapil ale nie na dlugo, co najlepsze moj sasiad lat prawie 60 mial na to samo operacje tylko ze jemu sie nie powiodla i do konca zycia nie bedzie juz chodzil, a ja pelna w rozterkach sie boje czy ja powiele jego los, moj Boze przeciez ja mam dopiero 21 lat w lipcu i cio do konca zycia na wozku nie chce tego lecz ten bol jest nie do wytrzymania a do tego doszly jeszcze bole glowy ktore czasami staja sie zawrotami, pomozcie mi juz nie wiem co mam robic!PROSZE
Autor Gina ginka_g14@wp.pl tel. 600719775 2008-02-22 12:34:00
Centralno-prawostronna masywna przepuklina krążka międzykręgowego(10mm) z obecnością sekwestu w kanale kręgowym- to wynik rezonansu. Opinia neurochirurgów jednoznaczna-konieczność operacji...Dwa lata walki, pokory,transformacji, rozwoju duchowego, rozpad małżeństwa, kończenie studiów mgr,szukania równowagii i harmonii w sobie...Stan fizyczny -rwa kulszowa do prawej stopy, 5 minut chodzenia, godzina leżenia, ból...Dzisiaj pracuje, cieszę się każdym dniem. Dlaczego o tym piszę,bo oprócz bólu fizycznego ważny jest UMYSŁ- pozytywne myślenie: Każda przeszkoda w moim życiu jest kamieniem milowym do osiągnięcia sukcesu...Przy silnym bólu to co napisałam będzie pustosłowiem, ale wszystko jest po coś i kiedyś mija, a wtedy przychodzi refleksja...Polecam masaże, unikajcie farmakologii
Autor endriu-52 endriu-52@o2.pl tel. 605735946 2008-02-24 19:24:00
Mam wypadnięty dysk na odcinku L4/L5 chciałbym zabieg wykonać metodą laserową ,jestem po operacji serca więc boję się zwykłego zabiegu , może mi ktoś podpowiedzieć gdzie i jak to mam załatwić, będę bardzo wdzięczny
Autor alusiap1 lelak@op.pl tel. 609635886 2008-02-25 14:11:00
witam :zniesienie lordozy szyjnej , dyskretnie kyfotyczne ustawienie kręgosłupa C Masywna ekstruzja fragmentu jadra miażdzystego krążka mkC5/6 uciska nie tylko na worek oponowy , ale i rdzeń kregowy. płytkie grzbietowe uwypuklenia pozostałych tarcz mk odcinka C kregoslupa. Dyskopatia C5/6 ma prawostronna akcentacje i nadbudowła sie juz drobnymi osteofitami krawedzi sasiednuich trzonów. jestem z sosnowca poradzcie co robić gdzie zasiegnąc porady ? dr paściak Piekary ?? czy szpital Górn ? czekam na dokładniejszy wynik z RM w połowie marca . Mam 38 lat pozdrawiam ala
Autor Dorota dgertner@wp.pl 2008-03-01 15:28:00
Witam! Wynik rezonansu- na poziomie L5/S1przepuklina centralno-prawoboczna jądra miażdżystego krążka m/k na głębokość 1,2 cm. Na poziomie L4/L5 wypuklina. Planuję ciążę. Więc zastanawiam się nad laserowym zabiegiem lub operacją. Proszę o więcej informacji o metodach o dobrych klinikach i specjalistach (dolnośląskie i lubuskie). Czy ktoś słyszał coś o dr Janickim z Poznania? z góry dziękuję
Autor Darek bogdanscy @ vp.pl tel. 668331878 2008-03-05 10:50:00
Witam wszystkich jestem po operacji zszycia ścięgna Achillesa metodą przeskurną ,podczas operacji uszkodzono mi nerw łydkowy ,czy mógł by ktoś mi pomóc jak się leczyć czy jest ktoś na forum z takim uszkodzeniem .?
Autor gosia gosiaczek121@op.pl 2008-03-09 12:41:00
Witam i pozdrawiam wszystkich dyskopatów.Ja od półtora roku poddaje się rehabilitacji na kręgosłup i to z dobrym skutkiem.Mam przepuklinę o,7mm.
Autor Remek remkow@op.pl tel. 502458964 2008-03-09 12:46:00
Witam wszystkich. Pisałem już wcześniej na forum 01.01.2008. Dzisiaj jestem już tydzień po operacji (01.03.08). Przypominam - miałem wysuniącie dysku (jądra miażdżystego )na poziomie L5-S1 , u ciskiem na lewy nerw kulszowy .Chciałbym dla zrównoważenia wszystkich przykrych wypowiedzi o nieudanych zabiegach powiedzieć ,że nie taki diabeł straszny jak go malują. Owego dnia było nas operowanych 8 osób. Wszyscy już na drugi dzień poczuliśmy ulgę. Na następny dzień neurochirurg nas spionizował(postawił na nogi) i mogliśmy pójść na spacer. Bóle promieniowe ustąpiły - pozostały lekkie zdrętienia - takie jak po znieczuleniu u dentysty , ale doktor mówi ,że mogą jeszcze występować do trzech - czterech tyg , tyle bowiem potrzeba aby uciskany wcześniej nerw wrócił na swoje pierwotne miejcse. Wczoraj byłem nawet na 3 godz. w pracy. Gdybym nie miał tej świadomości , że jestem świeżo po operacji to normalnie bym funkcjonował fizycznie , lecz oczywiśnie nie mam zamiaru hojraczyć. Chcę przez to powiedzieć ,że czuję się po tych kilku dniach świetnie ! Zgodnie z tym co powiedział mi chirurg po 3ch miesiącach spokojnego prowadzenia się mogę wrócić do 100%-owej aktywności fifycznej ,łącznie z uprawianiem sportów extremalnych . Zabieg - rzecz bezbolesna - pod całkowitym znieczuleniem , ból po zabiegu związany z 12 cm blizną nz plecach nie gorszy niż zwykłe stłuczenie - boli przez piewsze dwie doby , a potem w końcu normalne spanie , chodzenie itp , tylko nie wolno z uwagi na najwieksze obciązenie kręgosłupa w tej pozycji siadać - przynajmniej na początku . Jeśli ktoś ma jakieś pytania to chętnie odpowiem. Mili moi - to jest tak jakbym się na nowo narodził - kto przeżył takie porażenia to wie o czy mówię . Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkiego powrotu do zdrowia !
Autor jolkisz jolkisz@poczta.onet.pl 2008-03-09 20:52:00
Prosze,moze ktos mi wytlumaczy co mi jest ?;,na poziomie L5-S1 centralna wypuklina krązka mk na 2.5 mm dokanalowo.Obnizenie wysokosci tylnej czesci przestrzeni mk,,tak mam na wyniku z tomografii,dziekuje i pozdrawiam
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-03-10 12:06:00
Cześć wszystkim ' dyskmenom i dyskmenkom' . dołączam się do optymizmu Remeka po operacji. ja już jestem prawie 4 tyg po zabiegu i faktycznie gdyby nie pamięć to robiłbym rzeczy na które jest jeszcze za wcześnie, ale to prawda że po zabiegu to zupełnie inne życie , ja się męczyłem prawie 8 miechów i teraz stwierdzam że to bylo stanowczo za długo!!!. miałem wstawianą dynamiczną stabilizację L4/L5 i została po niej tylko blizna 5-6 cm. ja wyszedłem ze szpitala o własnych nogach w drugiej dobie po zabiegu., a teraz już prawie wszystko robię, oczywiście w granicach rozsądku. pozdrawiam, dużo zdrowia i jeśli neurochirurg zakwalifikował do zabiegu to nie ma co czekać, bo może być gorzej.czekam na opinię cześć !
Autor Marzena 1974 tel. 664778091 2008-03-15 18:23:00
Jestem po operacji kręgosłupa szyjnego 11.03.2008. Na poziomie C5-C6 lewoboczna przepuklina krążka m-k powodowała spłycenie rdzenia. Dokonano odbarczenia kanału kręgowego przez usunięcie dysku c5-c6 ze stabilizacją międzytrzonową implantem węglowym NEOCIF firmy BIOMET. Operacja wykonana była w KLINICE NEUROCHIRURGII 10 WSK w BYDGOSZCZY.
Autor Monicana Monicana@interia.pl 2008-03-15 19:19:00
Witajcie. W 2002 miałam pierwszą operację na poziomie L4-L5. Wszystko było dobrze, świetnie się czułam, "biegałam" na obcasach, jeździałam na rowerze...itd. W 2005 urodziłam pierwszą córeczkę, w kwietniu 2007 drugą a w poniedziałek 10.03 miałam operację na poziomie L5-S1:((( Niestety rehabilitacja przez 5 mcy nic nie pomagała. W końcu straciłam czucie w prawej nodze i już nie chciałam czekać. Na operację zdecydowałam się ostatecznie gdy odebrałam wynik kontrolnego po rehabilitacji rezonansu - Na L5-S1 materiał tarczy przemieszczony do kanału kręgowego na ok. 14mm i po stronie prawej w większości wypełnia kanał. I do tego worek oponowy uciśnięty, nieco przemieszczony ba stronę lewą.... Teraz jestem już 5 dni po operacji i powoli dochodzę do siebie a najważniejsze, że czuję prawą nogę:) Tydzień po zabiegu mam stawic się na rehabilitację. Czy ktoś z Was jest po takim zabiegu jak ja? Jak szybko zaczęliście rehabilitację? Mi wydaje sie, że to straaaaasznie szybko. Zabieg wykonany był MIKRODISCEKTOMIA PRZEZ FENESTRACJĘ na poziomie L5-S. Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka.
Autor Monicana monicana@interia.pl 2008-03-16 10:45:00
Przepraszam z tego wszystkiego podałam zły adres E-mail. Prawidłowy to monicana@interia.pl pisany z małej litery. Dzisiaj czuję się trochę lepiej, w końcu jutro mija tydzień od operacji. Tylko nadal mam obawy co do rozpoczęcia jutro rehabilitacji. Może ktoś mi doradzi jak było w Jego przypadku. Pozdrawiam
Autor Krzysiek kyloh2@wp.pl 2008-03-19 11:34:00
Witam Mam 30 lat i mam przepuklinę krążka międzykręgowego L5-S1 + zwężenie lewego otworu międzykręgowe .Chodziłem na zabiegi typu laser pole magnetyczne prądy ale nie dały rezultatów , dalej mnie boli (ból promieniuje na pośladek i udo) .,czy ktoś miał do czynienia z takim schorzeniem ,czy ktoś mi doradzi jak to leczyć? Pozdrawiam
Autor Marek.G boldor666@tlen.pl 2008-03-19 12:03:00
Ufffffff Już miesiąc po operacji L4-L5 - żyje, chodze, wracam do pracy po dwumiesięcznym siedzeniu na wózku inwalidzkim. Ze szpitala po operacji wyszedłem na własnych nogach co jeszcze dwie doby wcześniej było niemożliwe, ból znacie więc nie bede sie na ten temat rozpisywał - ja wytrzymałem 3 miesiące z czego dwa z porażeniem lewej nogi uniemożliwiającym poruszanie sie. (ucisk na 11mm) Jestem teraz szczęśliwy że odważyłem sie na zabieg - zmieniło sie moje życie - nie cierpie i powoli zapominam o wszystkim. Byłem operowany w klinice neurochirurgii prof. Koszewskiego na Sobieskiego - chyle czoła i dziękuje. Trzymam kciuki za Was wszystkich i nie bójcie się!!!
Autor Piotr pete06@o2.pl 2008-03-27 11:13:00
Witam. mam 23 lata. od 3 lat walczę z przepukliną l5/s1(s1 krąg przejściowy).i w kółko to samo -zabiegi u kręgarza , krótkotrwała poprawa i znów gorzej,mimo że bardzo sie oszczędzam. mam zaproponowane wszczepienie stabilizacji dynamicznej DIAM przez dra Górskiego z Warszawy(przepuklina nie jest duża ), jeśli nie będzie poprawy, a nie ma.czy ktoś może się podzielić opinią o tym zabiegu??byłem także u dra Wilka który proponował nukleoplastykę. nie wiem kogo sie trzymać, ale o laserach itp. słyszałem sporo złego, tym bardziej że mam spłyconą lordozę lędźwiową i wg mojej wiedzy nukleoplastyka rozwiąże sprawę na parę lat. dodam że próbowałem wszelkiego rodzaju rehabilitacji. kończę studia a rozpoczęcie pracy zawodowej póki co nie wchodzi w rachubę , toteż muszę w końcu coś z "tym " zrobić.zaznaczam że prowadzę na prawdę oszczędny tryb życia( nie siedzę dużo) i wg wszystkich specjalistów od terapii manualnych już dawno wszystko powinno być w porządku.a nie jest...coraz częściej mam wrażenie że już nie zniosę tego i myślę o zabiegu.dzięki i pozdrawiam
Autor BOŻENA Z BIAŁEGOSTOKU Iika1164@wp.pl 2008-03-28 09:04:00
1rezonans-krazek m-k L4-5 o obnizonej wysokosci , centralna wypuklina krazka L4-5 z modelacja worka oponowego , torbiel okolokorzeniowa na wys. S2 po stronie prawej i mniejsza po lewej - kwiecien 2006 -1 zabieg ,Fenestacja L4-5 po stronie prawej ,usunieto masy zwyrodnialego jadra miazdzystego .NIBY LEPIEJ ALE BOL WROCIŁ . 2 rezonans - stan po operacji na wys. L4-5, krazek nadmiernie uwodniony - discitis , z przepuklina tylna prawoboczna z modelacja worka oponowego i zajeciem zachyłka bocznego z uciskiem na korzen nerwowy, centralna wypuklina krazka 5/S1, torbiel okolokorzeniowa na wys S2 po prawej wrzesien 2007 -2 zabieg- rewizja poszezonej fenestacji L4-5 po prawej , usunieto resztki jadra miazdzystego oraz blizne okolicy korzenia L5 . MIALO BYC LEPIEJ -NIESTETY . Teraz robilam znow rezonans - stan po 2 zabiegach w obrebie L/S laminektomia prawostronna, splycenie lordozy ledzwiowej , niewielkiego stopnia dehydrylacja i obnizenie wys, krazka m-kregowegoL4-L5 , centralna-prawoboczna wypuklina krazka miedzykregowego L4-L5 z modelacja worka oponowego i przewezeniem otworu miedzykregowego, worek oponowy na tym poziomie znieksztalcony , mozliwosc istnienia zmian bliznowatych , centralno- prawoboczna przepuklina krazka m-kregowego L5/S1 z dyskretna modelacja worka oponowego , zaostrzenie na przedniej powierzchni trzonow kregowych w odcinku L , ostre ustawienie kosci krzyzowej, torbiel w kanale kregowym na wys S2 - I CZEKA MNIE 3 ZABIEG WLASNIE NA NIEGO CZEKAM
Autor BOŻENA Z BIAŁEGOSTOKU IKA1164@WP.PL 2008-03-28 09:09:00
CHYBA Z NERWOW POMYLIŁAM e-maila - przepraszam napiszcie co mam robic jestem zalamana
Autor Hanka 2008-03-30 10:41:00
Bożena ty się tak nie daj kroić bo będzie coraz gorzej!!! Przede wszystkim to widać, że jesteś bliznowcem a każda operacja to nowa blizna i nowe dolegliwości. Poza tym te operacje to za każdym razem osłabianie kręgosłupa. Powinnaś skontaktować się z dobrym rehablitantem i zastanowić się jak sobie pomóc bez operacji. Poczytaj sobie co to jest operacja kręgosłupa i jak narusenie jednego dysku rujnuje inne. Nie myśl o operacji !!! jużwiecej
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-04-01 11:37:00
Cześć Wszystkim dyskmenom!. moje zdanie na na temat rehabilitacji jest takie , że KAżDA rehabilitacja, czy to przed czy po zabiegu powinna być poparta przez neurochirurga lub ortopedę. leżąc w klinice widziałem pacjentów przywożonych po różnych "rehabilitacjach i kręgarstwie", lekarze leczący mnie mówili, że jeżeli jest już przepuklina z uciskiem na korzenie nerwowe to albo żyć z bólem albo zabieg. wszystkie inne zabiegi i leczenie farmakologiczne, może złagodzić ból ale nie cofnie jądra na swoje miejsce. bardzo dużo zależy oczywiście od tego gdzie się jest operowany, bo to jak i rodzaj przepukliny stanowią o rodzaju przeprowadzonego zabiegu. pozdrawiam wszystkich dyskmenów dużo zdrówka!!!
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-04-01 14:58:00
DO GRZEGORZA. z chęcią dopisałbym tylko nie zostawiłeś adresu i dodaj trochę więcej szczegółów.
Autor zogra 2008-04-03 19:06:00
Moj znajomy ma przepukline krazka miedzykregowego z uciskiem na worek oponowy i korzen nerwu rdzeniowego na poziomie L4/L5 i L5/S1. Leczony byl przez 7 miesiecy na przerozne schorzenia tylko nie to. ... szukamy informacji o sposobach leczenia, lekarzach i osrodkach ktore sa godne polecenia i jednym slowem wszystko co osoba dopiero wchodzaca w temat moze potrzebowac . bede zagladac na forum ale lepiej wszelkie info na maila zosiag@optonline.net. z gory bardzo dziekuje za pomoc, zycze powodzenia w waszych zmaganiach
Autor max workmax@wp.pl 2008-04-04 10:42:00
Witam jestem rehabilitantem z wykształcenia, poza tym byłem sportowcem piłkarzem nożnym; od 3-4 lat raz w roku usztywnało mnie w odcinku lędźwiowym , wykorzystują swoją wiedzę ćwiczyłem i zarzywałem fizykoterapii - na ogół po 4 tyg przechodziło, w ubiegłym roku doznałem porażenia kręgosłupa wraz z l;ewą nogą(nerw kulszowy) nic nie pomagało przez 2 m-ce, postanowiłem zrobić tomograf - wyszła oczywiście przepuklina na l4-l5 i l5-s1 co podejrzewałem, plecono mi dr Skórkę w Lublinie który stosuję metodę uciskową -elementy masażu segmentarnego gorąco polecam jestem po 3 kuracji i nie czuję nic a nic!! Przyuczyłem się również u doktora techniki wykonywania zabiegów - gorąco polecam dowodem są nie setki tylko tysiące osób którym doktor pomógł na moich oczach przyjeżdzali ludzie o kulach a teraz normalnie funkcjonują!!!! ja sam już pomogłem kilkunastu osobom z moich okolic. Ludzie zrozumcie usuwając jądro nie likwidujemy przyczyny bólu tylko ból , a on po usunięciu krązka prawdopopdobnie wróci za kilka lat jeżeli OP wykonana jest zgodnie ze sztuką lekarską. Jeszcze raz gorąco polecam metodę dr Skórki za nią przemawiają fakty tysiące osób !!!! naprawdę nie wierzycie wpadnijcie do niego na Wojciechowską do gabinetu tam są dowody zobaczycie ludzi którzy tak jak Wy nie mogli normalnie żyć przez ból kręgosłupa. pozdrawiam i życzę zdrowia
Autor Arkadiusz 28 arkadius999@wp.pl 2008-04-11 11:20:00
Witam wszystkich. Poszukeje informacji na tema bardzo dobrych prywatnych klinik i neurochirurgow u ktorych bede mogl zrobic operacje polegajaca na usunieciu wystajacej czesci krazka miedzykregowego.Poniwaz juz dluzej nie daje rady z tym zyc-sami rozumiecie.Z gory dziekuje i czekam na e-maile.
Autor weronika:) 2008-04-12 11:30:00
Hej! zwracam się z prośbą.Poszukuję dobrego kręgarza w Lublinie.Męczą mnie bóle kręgosłupa szyjnego i głowy (zniesiona lordoza szyjna).Dowiedziałam się,ze takie zabiegi mogą pomóc.I ja bardzo proszę,jesli ktos ma podobny problem i mógłby coś napisać na ten temat,tzn.jak mozna zwalczyć ten problem.A przede wszystkim doradzić specjalistę.Pozdr Wszystkich
Autor Ewa 2008-04-12 11:38:00
Info dla Arkadiusza 28. Podaję Ci namiary na wybitnego profesora z Lublina:Krzysztof Turowski,specjalista neurochirurg Gabinety Neurocentrum Lublin,ulica Hirszfelda 3/9.Tel.081 741 42 42, kom.601 360 064.Podobno pomógł wielu ludziom.Byłam u niego na wizycie.Jest konkretny i potrafi słuchać.Powiedział mi wszystko to,do czego lekarze z różnych przychodni dochodzili wspólnymi siłami przez dwa lata.Pozdr
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-04-12 17:18:00
Do Arkadiusza 28. podaję Ci namiary do kliniki neurochirurgii UJ w krakowie ul. botaniczna 3 tel. do poradni 012 424 86 20. bylem tam operowany mam wstawiony implant [stabilizację L4/L5] po usunięciu jądra. w drugiej dobie po zabiegu wyszedłem na nogach do domu . powodzenia
Autor Gosia barbara127@amorki.pl tel. 514539096 2008-04-12 22:37:00
Witam.Mam wszyty stymulator bólu do rdzenia kręgowego 5 operacja!mam za sobą 4 ciężkie operacje L4 L5 S1 stymulator daje mi 30% uśmierzania bólu.Reszta to straszny ból jestem na plastrach opiodowych!Mam tak silne bóle że niekiedy nie czuje tego stymulatora bólu nie wiem co ja mam dalej zrobić??!Może ktoś mi doradzi.Mam straszne bóle kończyny dolnej(Palce)
Autor Gosia barbara127@amorki.pl tel. 514593096 2008-04-13 11:33:00
WItam wszystkich.Mam mame ciężko chorą która jest po 5 ciężkich operacjach na kręgosłup!Za 5 razem wszyli jej stymulator bólu.ALe to jej nic nie pomaga,dalej ją to boli.Ludzie zanim podejmiecie sie operacji to uważnie zastanuwcie sie co robicie.
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-04-13 16:50:00
Cześć. Wszystko zależy gdzie sie przeprowadza zabieg i kto go przeprowadza. Oczywiście ważne jest też czy się za długo nie zwlekało z operacją. [ja też jestem po operacji] Spróbuj zaprowadzić mamę do poradni leczenia bolu, albo niech skontaktuje się z dobrym neurochirurgiem.Pozdrawiam, dużo zdrówka
Autor Bożka ggaacek@op.pl 2008-04-13 19:20:00
W pazdzierniku 2007r. przeszlam operacje kregoslupa L5 S1 masywne wypadniecie tegoż dysku choroba poprzedzona byla kilkuletnim cierpieniem i uproczywyni bolami kregoslupa promieniujacymi najpierw do lewej k.d. potem do prawej k.d. operacji poddalam się bez przekonania ze będzie lepiej.Operował mnie dr.prof.Turowski.Dzisiaj pół roku po zabiegu żałuję że nie zdecydowałam się wcześniej.Nie mam żadnych bólów wróciłam do pracy.Oczywiście ćwiczę,je żdże na rowerze,zredukowałam masę ciała,zamiast siedzieć jeśli mam możliwość wolę się położyć,zamiast się schylać kucam.Uczę się żyć ze swoim kręgosłupem.Nie wiem czy w przyszłości nie czeka mnie kolejna operacja ale narazie czuję się bardzo dobrze.Jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji prosze napisać jak żyje z nadwyrężonym kręgosłupem.
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-04-13 19:44:00
POPIERAM !!! Bożka ma rację u mnie jest tak samo pozdrawiam
Autor Gosia barbara127@amorki.pl tel. 514593096 2008-04-15 22:09:00
Witam..Moja mam leczyla sie juz w poradni bólu w Krakowie u bardzo dobrego lekaża Doktora Dobrogowskiego.Zabieg termolezja nie wchodzi w rachube dlatego wszyto mamie stumulator bólu do rdzenia kręgowego bo ją juz nic nie ratuje..Dalej bardzo cierpi..
Autor Czarna bink777@wp.pl 2008-04-16 19:52:00
Witam wszystkich. Mam wyznaczony termin operacji w szpitalu neurochirurgicznym w Nowej Soli. Operacja odcinka lędźwiowego, (zmiany zwyrodnieniowe w dolnym odcinku L4 i L5 oraz zmian degeneracyjnych jądra miażdzystego, wypadniecie jądra, ucisk na worek oponowy i prawy korzeń nerwowy.)Mam duże obawy co do operacji. Prosze o porady i opinie.
Autor Anna 2008-04-18 13:18:00
Czego konkretnie dotyczą obawy ? Sukces pooperacyjny to doświadczone ręce neurochirurga i stan wyjściowy w jakim pacjent trafia na stół. Im większe spustoszenia neurologiczne tym często dłuższy okres dochodzenia do dobrej formy ale znaczna ulga jest często odczuwana od razu. Pewne ryzyko braku poprawy wiąże się z możliwością rozrostu blizny wewnętrznej ale są to sytuacje bardzo rzadkie i nie do przewidzenia. Musisz jednak pamiętać ,że sama operacja nie rozwiązuje do końca problemu chorego kręgosłupa. Nie napisałaś jaką techniką będziesz operowana czy będzie to tylko usunięcie dysku czy z zastosowaniem implantu. Kręgosłup po operacji wymaga stałej rehabilitacji wzmacniającej mięśnie i zmany nawyków ruchu żeby minimalizować przeciążenia na sąsiednich poziomach. Pozdr.
Autor madzia abuk2005@tlen.pl 2008-04-20 12:56:00
Czesc wszystkim:) czy ktos z was byl operowany w poznaniu lub bydgoszczy? czeka mnie operacja na kregoslupie: wypadniecie jadra miazdzystego . prosze o namiary na kliniki lub lekarzy. pozdrawiam
Autor Grazyna z Nowego Sącza 2008-04-22 22:05:00
Witam wszystkich , tak jak wszyscy tu mam probemy z tym nieszczęsnym kregosłupem :Na poziomie L3-L4 zwężenie przestrzeni m-kręgowej oraz niewielkie przemieszczenie trzonu L3 ku tyłowi. Uwypuklenie pierścienia włóknistego typu bulging ku tyłowi z uciskiem na przedni odcinek worka oponowego. Na wysokości L4-L5 znaczne zwężenie przestrzeni m-kręgowej. Zwężenie przestrzeni m-kręgowej L5-S1 oraz przepuklina jądra miażdżystego ok. 5mm ky tyłowi. Zmiany wytwórcze na krawędziach trzonów oraz w stawach m-kregowych. Wierze jeszcze w to ze może ktoś mnie z tego wyciągnie i operacja nie bedzie konieczna Chciałam prosic o namiary na dobrych lekarzy w miastach :Kraków ,Zakopane lub nie daleko tych miejsc . Prosze o adresy lub telefony
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-04-23 14:12:00
Witam ! podawałem we wcześniejszych wpisach namiary na klinikę w krakowie [ bylem tam operowany] Pozdrawiam. bogdan
Autor Przemek lewy_bochnia@interia.pl 2008-04-24 20:36:00
Witam. Odebrałem właśnie wyniki RTG kręgosłupa, czy ktoś mi pomoże zinterpretować wyniki: CZĘŚĆ LĘDZWIOWA: Dodatkowy kręg lędzwiowy będacy prawdopodbnie efektem lumbalizacji S1. Lewowypukla skolioza z rotacja w odcinku ledzwiowym kregoslupa. Poglebienie fizjologicznej lordozy. Dyskretny kregozmyk tylny w segmencie L5/S1. Zwezenie na poziomie S1/2. Rozpoczynajaca sie choroba Baastrupa. ODCINEK PIERSIOWY: Prawowypukła skolioza z rotacja wyrostkow koczystych w prawo w odcinkiu piersiowym kregoslupa. Poglebienie fizjologicznej kifozy. ODCINEK SZYJNY: Spłycenie fizjologicznej lordozy szyjnej. Zaostrzenie w stawach Luschki. Pozdrawiam
Autor Ania annko77@interia.pl 2008-04-25 23:33:00
Witam wszystkich. Jestem prawie rok po operacji kręgosłupa-nukleotomiaL5/S1prawostronna,odbarczenie korzeniaS1po stronie prawej,dystrakcja miedzykolczysta i stabilizacja DIAM na tym poziomie. Dwa miesiące po zabiegu czułam się świetnie,ale potem zaczęły pojawiać się bóle kręgosłupa i prawej nogi(drętwienie,pieczenie, nadwrażliwość na dotyk.Wynik badań lekarskich-brak odruchu skokowego prawego,osłabione zgięcie i podnoszenie prawej stopy,osłabiony odruch kolana)konieczna dalsza rehabilitacja. Byłam dwa razy w sanatorium i właśnie zakończyłam kolejną dawkę zabiegów-niestety brak jakiejkolwiek poprawy- tracę już nadzieję,że będzie lepiej.Czy ktoś ma podobne dolegliwości-proszę o kontakt.Pozdrawiam.
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-04-26 17:36:00
Dot. Urszuli. Ja też mam wstawiony implant i praktycznie od 3 doby po zabiegu jak na razie wszystko idzie ku lepszemu. Sprubuj się skontaktować z lekarzem operującym. Mnie nikt nic nie mówił o układaniu się implantu. Pozdrawiam Bogdan
Autor krzysztof krzysztof_praca@interia.pl 2008-04-28 20:57:00
Właśnie wróciłem ze szpitala po usunięciu dysku L4-L5.Czy może mi ktoś coś napisać o dalszej rehabilitacji?Neurochirurg mi powiedział ,że oni tego nie zalecają,a następną wizytę wyznaczył za 3 m-ce.A co w międzyczasie oprócz 30 dni zwolnienia??
Autor aksel71 aksel71@gazeta.pl 2008-04-29 18:31:00
Witam przez 6dni praktycznie nie mogłem chodzić z powodu bólu który powstał po dźwignięciu sporego ciężaru. Ponieważ objawy nie ustąpiły poszedłem do lekarza. prześwietlenie wykazało: W odcinku lędźwiowym kręgosłupa zwężenie przestrzeni międzykręgowej L4/L5 i L5/S1. Nie widać zmian budowy i struktury kręgów lędźwiowych. Ból czuje w dolnym odcinku kręgosłupa, kłucia nerwobóle w różnych częściach kręgosłupa(ustały po zażyciu Bi- Profenid i Mydocalm) oraz kłucia w kolanach. Pytanie mam jak to wyleczyć, wizytę u lekarza mam dopiero za parę dni. Co może pomóc? ćwiczenia ,dieta?
Autor Marek marekgdansk77@gazeta.pl 2008-05-01 23:23:00
Chciałbym podzielić się swoim doświadczeniem. A dokładnie co mi pomaga. Od około 7 lat cierpię na dyskopatię L5-S1. Nawracające bóle, drętwienei nogi itp. jak przy dyskopatii. Przechodziłem terapię McKenzie, trochę pomogło na początku, lasery, magnesy, ultradźwięki, masaże, pływanie, jogę, chi kung. I właśnie o tym ostatnim chcę powiedzieć. Próbowałem kilku rożnych technik (chi kung to temat rzeka) z niewielkim skutkiem dopóki nie natrafiłem na pewne bardzo specyficzne ćwiczenie jak się okazało wyjątkowe pochodzące z wyjątkowego stylu z Szaolin. Zaznaczam, że jestem człowiekiem z wykształceniem uniwersyteckim, o kierunku przyrodniczym więc staram się podchodzić do wszystkiego racjonalnie a zawsze ostatecznym kryterium jest eksperyment. Zaznaczam też, że są to moje indywidualne doświadczenia, czy innym pomoże nie wiem, czy zaszkodzi również, więc każdy powinien to rozważyć wg swojego uznania na swoją odpowiedzialność. Styl o którym mówię nazywa się cosmos chi kung, lub wahnam chikung wywodzący się z wahnam kungfu. Jego propagatorem jest mistrz Wong Kiew Kit. Wszystkie informacje można znaleźć na stronie www.wongkk.com, poza tym można zgooglować. Jest równiez forum www.wongkiewkit.com/forum/ W sekcji questions and anserws można znaleźć pytania od osób, m.in. z dyskopatią i odpowiedzi z zaleceniami. Szczególowy opis ćwiczeń jest na tej stronie własnie jako odpowiedź wongkk.com/answers/ans05a /apr05-3.html. Polecam wczytanie się w różne odpowiedzi, ponieważ wydają się być bardzo rzetelne i interesujące na wiele różnych tematów. youtube.com/watch?v=SfRFJ XmYfIU To jest film z ćwiczeniem carrying the moon. Na forum, do którego przedstawiłem link dsotałem odpowiedź od człowieka, który jest instruktorem przedstawionego stylu kung fu, który twierdzi, że na tyle wyleczył się z dyskopatii z pomocą chi kung, mimo że bardziej zaawansowanych ćwiczeń wymagających instruktora (wg. ludzi obeznanych w temacie ćwicząc zaawansowane techniki samemu można sobie napytać biedy). Mimo to mistrz Wong twierdzi, że wymienione ćwiczenia są bardzo pomocne i mają działanie lecznicze. Wg. niego potrzeba ćwiczyć kilka miesięcy (w sumie wychodzi ok. 20-30 min dziennie). Ja ćwiczyłem dwa tygodnie i odczułem wyraźną, powtórzę, wyraźną poprawę na tyle, że prawie zapomniałem o chorobie. Musiałem zrobić przerwę po której po jakichś kolejnych 2 tyg ból wrócił. O przyczynach przerwy za chwilę. Dwie uwagi. Po pierwsze - skłony w przód. Wg zaleceń lekarzy dla dyskopatii szkodliwe, jestem tego świadom i sam robiłem to bardzo ostrożnie. Jak mówię nie zaszkodziło, pomogło i to w dużym stopniu. Oczywiście nic nie jest całkowicie proste i nie przychodzi samo. Wg. słów mistrza Wonga ćwiczenia te (lifting the sky, carrying the moon- chyba najważniejsze, bear walk,) można wykonywać samemu jednak zalecana jest praca z instruktorem. W Polsce - nie ma. Pomogło mi na kręgosłup ale kiedy starałem się wykonywać maksymalnie poprawnie miałem coś w rodzaju zawrotów głowy, uczucie jak przed zemdleniem, lekki ból głowy. Dlatego przerwałem, jednak zaczynam znowu delikatnie ćwiczyć, znowu pomaga. To są moje osobiste doświadczenia i informacje które znalazłem i otrzymałem. Każdy może z nimi zrobić co uważa. Zachęcam co najmniej do zapoznania się z tym. Pozdrawiam.
Autor b_arbara b_arbara@op.pl 2008-05-02 15:45:00
Witam 12 dni temu miałam operacyjne usunięcie dysku l5-s1 w poliklinice w krakowie. Nie pamiętam kiedy czułam się tak dobrze, nie pamiętam kiedy przespałam całą noc bez bólu pleców, jestem znowu szczęsliwa. Jestem poprostu głupia że tyle zwlekałam. Jedynym minusem jest ograniczenie siedzenia przez ok miesiąc:) ale to cudnie gdyż na nowo odczuwam przyjemność chodzenia, nic nie boli. Dr Klauza i dr Chrzanowskiego będę wielbić do końca życia:D. Pozdrawiam wszystkich niezdecydowanych i gorąco namawiam na konsultacje u neurochirurgów, gdyż właściwie tylko neurochirurg jest w stanie zadecydować czy operacja jest konieczna czy nie.
Autor Hubert J. adb@orbital.pl tel. 0 608066071 2008-05-03 15:54:00
Witam was, mi również przydażyła się choroba kręgosłupa, jednak pierwszy i od razu silny ból nastąpił 8 dni temu. Ból był tak silny że nie dojechałem do pracy, zawróciłem i nie mogłem wysiąść z samochodu. Bardzo bolał mnie prawy pośladek i tylna strona uda łącznie z drętwieniem nogi. Po trzech dniach zrobiono mi TK. Tego samego dnia trafiłem również do Specjalisty , fakt że bóle były tak silne że nie mogłem ustać przed jego gabinetem czekając w kolejce, ( musiałem leżeć na leżance ) i przyjęto mnie bez kolejki - jak mnie zobaczył od razu orzekł OPERACJA, przepisał też leki. Czytałem dużo na ten temat od paru dni i również takie opinie że operacja to ostateczność, że najpierw powinno się skorzystać z leczenia zachowawczego. Mało tego jest teraz 8 dzień , biore zastrzyki i leki a najważniejsze że BÓŁ wyraźnie ustępuje. Wstaje z łóżka, swobodnie spaceruje po mieszkaniu aczkolwiek krótko aby nie przeciążać kręgosłupa i duzo leżę na brzuchu. Jest zdecydowana poprawa mogę pracować w łóżku na laptopie i czuję się coraz lepiej. Mam pytanie i proszę o pomoc czy można uniknąć operacji a przy okazji przedstawie wynik badania diagnostycznego : NA POZIOMIE L5-S1 TARCZA MIĘDZYKRĘGOWA WPUKLA SIĘ CENTRALNIE I OD STRONY PRAWEJ DO ŚWIATŁA KANAŁU KRĘGOWEGO NA ODL. OK 10 MM WYPEŁNIAJĄC CAŁKOWICIE PRAWY ZACHYŁEK BOCZNY KRĘGOSŁUPA I ZWĘŻAJĄC PRAWY OTWÓR MIĘDZYKRĘGOWY - DUŻA SZEROKOPODSTAWNA PRZEPUKLINA TARCZY MIĘDZYKRĘGOWEJ- TYLNOB0CZNA PRAWOSTRONNA, NIE MOŻNA JEDNOZNACZENIE WYKLUCZYĆ SEKWESTRACJI - DO ROZWAŻENIA bad. MR. Najbardziej martwi mnie że jest to duza przepuklina i że możliwość sekwestracji. Lekarz powiedział że bedziemy szukać po rozkrojeniu. Mam 31 lat , chcialbym walczyc bez operacji , lekko wzmacniac kręgosłup , pływać , i próbować uniknąć operacji lecz nie wiem czy tak można. Wiem jedno ból zanika i to wyrażnie po 8 dniach odczuwam tylko lekkie bóle przy szarpnieciach albo gdy gwałtownie zmienie pozycję na łóżku. Z większości wypowiedzi czytałem że niektórzy cierpią już bardzo długo i operacji nie mają. Proszę o pomoc i merytoryczne wypowiedzi, jeszcze raz mail adb@orbital.pl , gg do pogadania 1199812. Z góry bardzo dziękuję i życzę wszystkim dużo wytrwałości w walce z naszą dolegliwoscią. Hubert J.
Autor Grzegorz gowll@o2.pl 2008-05-05 13:01:00
Witam wszystkich. Mam wysunięty dysk na poziomie L5/S1, L4/L5 i L3/L4. Próbowałem już wszelkich metod rehabilitacji, przynoszą skutek ale na krótką metę. W najmniej spodziewanym momencie ból powraca z jeszcze większą siłą. W internecie znalazłem informację o panu Eugeniuszu Kuliku, chiropraktyku z Krakowa. Zamierzam się do niego wybrać,. Szukam osób które korzystały z jego metod leczenia, jaka jest ich skuteczność itp. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje i wskazówki. Pozdrawiam.
Autor Ewa poczta_ewy@op.pl 2008-05-05 13:59:00
Do Grzegorza: Kulik jest megalomanem i opowiada pacjentom bzdury. Jego ulubioną metodą jest straszenie zdezorientowanych i przestraszonych swoim bólem pacjentów operacją. Mnie też wmawiał że jak nie będę do niego chodzić to pójde na operację a wtedy to już nie wiadomo czy mnie nie czeka wózek- bo takie operacje rzadko sie udają- co jest wierutną bzdurą. Chodziłam do niego, słuchałam jego niesmaczne "komplementy" i skutek jest taki że operacji i tak musiałam sie poddać, tylko nie na jednym poziomie kręgosłupa ale również na sąsiednim, gdyż w skutek częstych manipulacji osłabieniu uległ sąsiedni dysk i staw kręgosłupa. Operację miałam 4 miesiące temu i nigdy nie czułam się lepiej, wróciło czucie w nodze a co najważniejsze zapomniałam o bólu, który towarzyszył mi już 5 lat. Gdyby nie pseudo gwiazdor Kulik już 4 lata temu miałabym błogi spokój. Kręgarstwo jest ok ale przy mniejszych dolegliwościach, przy dużej dyskopatii im dłużej się zwleka tym wiekszą się robi szkodę własnemu zdrowiu.
Autor Grzegorz gowll@o2.pl 2008-05-05 14:28:00
Do Ewy. A czy możesz napisać w jakim mieście miałaś operację i w którym odcinku kręgosłupa? Zainteresowałem się Panem Kulikiem z tego względu poniewaz mój neurolog powiedział mi, że dyskopatii trzypoziomowej następującej jedna po drugiej nie operuje się lub operuje się bardzo rzadko. Zaproponował mi terapię manualną. dziękuje za odpowiedż i pozdrawiam.
Autor Ewa 2008-05-05 16:33:00
Dużo osób popełnia podstawowy błąd- konsultują się z neurologiem a nie z NEUROCHIRURGIEM. Tylko neurochirurg może ocenic czy operacja jest konieczna czy można jej uniknąć. Operowałam się w Krakowie, na ul. Wrocławskiej. Polecam Ci dr Chrzanowskiego jest ordynatorem neurochirurgii. Jest tam też poradnia neurochirurgiczna, wystarczy wziąć skierowanie od lekarza rodzinnego i się zapisać a wizytę, wszyscy lekarze tam przyjmujący są z tego właśnie oddziału i są swietni, jeśli nie możesz czekać to on chyba przyjmuje prywatnie gdzieś na ul. Prądnickiej. Z tego co wiem operują tam również wielopoziomowe dyskopatie. aaa i zapomniałam dodać że operacja nic nie kosztuje:) to było dla mnie szokiem po tylu wydadtkach na neurologa, kręgarza i masażystę:)
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-05-05 18:18:00
DO GRZEGORZA Zgadzam się w 100% z Ewą . też jestem po operacji, tylko w innej klinice UJ w Krakowie [ też za darmo i to ze wstawieniem implantu, co też było dla mnie szokiem]. Pseudo terapeutów trzeba się wystrzegać jak ognia. Widziałem przypadki przywożonych prosto od takich "lekarzy".Tylko konsultacja z dobrym neurologiem i neurochirurgiem da pełny obraz choroby.O szpitalu na Wrocławskiej słyszałem też dużo dobrego. Tak że nie rób doświadczeń za swoje pieniądze na swoim zdrowiu . Weź skierowanie do specjalisty to najlepsze wyjście. Pozdrawiam Bogdan
Autor Joanna 2008-05-06 19:56:00
DO EWY: Prosze podaj jakiś kontakt do dr Chrznowskiego, telefon do poradnii neurochirurgicznej, gdzie można się do niego zapisać. Z góry dziękuję, Pozdrawiam
Autor Ewa 2008-05-07 08:35:00
Do Joanny: podaje nr do poradni neurochirurgicznej na ul Wrocławskiej 12/ 6308129, jeśli nie chcesz długo czekać i iść prywatnie to też mam nr do rejesrt. 504278511 tam też są długie terminy, jednak jeśli masz duże bóle itp to poproś panią z rejestracji prywartnych wizyt o nr tel bezpośrednio do dr Chrzanowskiego, jeśli mu powiesz że masz duzy ból to przyjmie ię w ciągu paru dni, weź ze sobą wszystkie wyniki badań i oczywiście rezonans. Jesli Ci powie że operacja nie jest konieczna to znaczy że wie co mówi, jeśli natomiast powie że musisz sie poddać operacji to go posłuchaj- on nie namawia, zawsze decyzję zostawia pacjentowi, ale jeśli tak powie to znaczy że naprawdę jest to konieczne. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Autor Joanna 2008-05-07 10:46:00
Do Ewy: Dziękuję bardzo , pozdrawiam:)
Autor aga212 2008-05-08 13:34:00
Witam wszystkich dyskopatów. Prawie trzy lata temu miałam wypadek i skutkiem czego(w większej części) jest moja dyskopatia.Mam także jeszcze inne naruszone kręgi ale najbardziej dokucza mi odcinek lędźwiowy L4-L5.Mam skurcze, drętwienie obu kończyn dolnych czasami dochodzi do niewładu. Przechodziłam wiele rehabilitacji co cztery pięć miesięcy po kilkadziesiąt serii zabiegów i zamiast lepiej jest coraz gorzej. W kwietniu (drugi raz) byłam u neurochirurga prof. dr hab. Turowskiego w Lublinie na ul. Jaczewskiego i diagnoza to operacja - wstawienie wstawki między kręgi (mam nadzieje, że dobrze to nazwałam). Czekam na wyznaczenie terminu (być może jeszcze w maj). Operować ma mnie sam prof. Turowski w Puławach, mój pobyt w szpitalu ma trwać tylko trzy dni od piątku do niedzieli. Ogólnie jestem osobą silną psychiczne i fizycznie ale mam coraz częściej dosyć choroby, ten straszny ból! Pozdrawiam.
Autor Michał jworek@wp.pl 2008-05-08 15:41:00
Witam ! Lekarze rozpoznali u mnie Zespół ciasnoty kanału kręgowego. Jestem już po operacji odbarczenia elementów nerwowych na poziomie L4-L5. Czy jest ktoś w stanie powiedzieć mi jak długo będę dochodził do siebie, kiedy bóle znikną, czy będę mógł fizycznie pracować i po jakim czasie od wykonania operacji ? Z góry dziękuję
Autor Joanna 2008-05-09 09:08:00
Do AGI212: Witaj Agnieszko:) Ja również czekam na operacje "wstwki"-ma być to DIAM lub inswing, jeszcze się okaże. Wiem co znaczy ten ból...ale mam nadzieję, że po operacji wrócisz do dobrego zdrowia! Wiem, że możesz mieć tego wzystkiego dość...ale skoro przetrwałaś trzy lata, to na pewno jesteś silna i dasz sobie z tym świetnie rade. Ja będę 3mać kciuki! Teraz może być juz tylko lepiej! Powodzenia http://www.carolina.pl/_img/medycyna_site/stabilizacja.htm http://polki.pl/zdrowie_i_psychologia_zdrowie_chorobyiprofilaktyka_artykul,10003919.html?print=1 http://www.lfc.com.pl/pl/kontener_news/20080121/ Linki na temat diamu i inswingu: http://www.lfc.com.pl/pl/kontener_news/20080121/
Autor aga212 2008-05-09 12:50:00
Do Joanny.Dzięki Joasiu za wsparcie. Wczoraj dowiedziałam się, od mojego doktora, że nie wiadomo czy operacja będzie w maju bo terminy są przekładane przez NFZ, żeby nie te przesunięcia to dzisiaj już bym była w szpitalu i czekała na operację.Pozdrowionka.
Autor Joanna 2008-05-09 13:20:00
I tak masz dobrze, ja muszę czekać 3 miesiące:) a może nawe 4...taka kolejka jest...jak widać nie jesteśmy jedyne, które potrzebują pomocy i które odczuwają ból i dyskomfort... 3 maj sie!
Autor bodzio 43 nowicki.bogdan@interia.pl 2008-05-09 13:39:00
Do AGI i JOANNY Jak wam zależy na czasie spróbujcie się kontaktować Kliniką Neurochirurgii i Neurotraumatologii UJ w Krakowie byłam tam operowany , mam wstawiony implant dynamiczny tzn. nie jest on "przykręcany" do kości kręgów tylko szyty do wiązadeł, jest wykonany "plastyku", nie jest mocowany na sztywno tylko pracuje razem z kręgami !!! Z tego typu implantem w czasie rehabilitacji mogą być wykonywane zabiegi magnetoterapii, a tak że może być wykonywany rezonans, co w tradycyjnych wstawkach [ tytanowych] podobno jest niemożliwe. Pozdrawiam bogdan
Autor gosiaczek121@op.pl 2008-05-13 14:20:00
Witam wszystkich dyskopatów.dawno nie odwiedzałam tej strony.O mojej 7mm przepuklinie prawie juz zapomniałam.A dwa lata temu lekarze widząc i badając mnie nie dawali szans na powrót do zdrowia bez operacji.Mój upór i rehabilitacje postawiły mnie na nogi.Dziękuje za wszystkie e-maile.Jak moge coś poradzić to piszcie.Pozdrawiam Gosia
Autor Pirelli 2008-05-13 15:39:00
Witam. W pierwszych słowach gratuluję. Ja mam przepuklinę 6 mm i też chciałbym uniknąć operacji. Jeśli możesz powiedź gdzie odbywałaś rehabilitację, na czym ona polegała? I tak z ciekawości, co porabiałaś przez 2 lata, nie pracowałaś ? :-)
Autor gosiaczek121@op.pl 2008-05-13 17:16:00
Dwa lata temu w pracy podczas podnoszenia pojemnika z napojami złapał mnie atak.Oj było nieciekawie.Nawet nie mogłam głowy pochylić.Przez 9 miesięcy byłam na zwolnieniu lekarskim.Potem zostałam zwolniona z pracy a i tak nie wróciłabym do handlu za cięzka fizyczna praca.Przy tym schorzeniu można podnosic 5kg.Jestem w tej dobrej sytuacji że nie muszę pracować.Przez te dwa lata odbyłam 6 rehabilitacji w Krakowie.Obecnie dostałam grupę niepełnosprawności i przekwalifikuje sie zawodowo.Będę robiła kurs florystyczny.Pozdrawiam wszystkich
Autor Sebastian... sebekmalbork@wp.pl 2008-05-13 17:45:00
Mam 19 lat mam uszkodzony kregosłup od 1,5 roku przeszedłem 3 rehabilitacje. Ostatnio zrobiłem badanie MRI i wykazało: Ograniczona lordoza lędźwiowa. Wysokość trzonów kręgów zachowana, ich sygnał jednorodny. Tarcza międzykręgowa L4-L5 częściowo odwodniona. Niewielkie centralne uwypuklenie materiału tarczy międzykręgowej L4-L5 bez istotnego modelowania worka oponowego. Wymiar przednio-tylny wolnego kanału kręgowego na tym poziomie wynosi 12mm. Stożek rdzenia bez uchwytnych zmian sygnałowych. Dodam do tego ze sztywnieje mi miesien uda prawej nogi przez co nie moge długo chodzic a leki juz mi nie pomagaja.Prosze o kontakt czy to jest grozne i jak z tym osbie radzic??
Autor gosiaczek121@op.pl 2008-05-14 16:24:00
Do Sebastiana.Koniecznie idż do neurochirurga z badaniami.Pozdrawiam
Autor aga 2008-05-16 14:33:00
Z rezonansu wyszlo ze mam obnizenie i dehydratacja krążka miedzykregowego c6/c7,dokanalowa szerokopodstawna wypuklina pierscienia włoknistego krążka międzykręgowegoc6/c7powodujaca modelowanieworka oponowego i obustronnastenozę otworów międzykręgowych,przednio i tylno-boczna osteofitoza krawędziowa trzonów c6/c7oraz ich zwyrodnieniowa przebudowa podchrzestna .Mam wyznaczony termin operacji w WIM w Warszawie.Czy ktos mi moze podpowiedziec czy ta operacja jest konieczna jak jest po operacji i jakie metodt sa stosowane chodzi mi konkretnie jakie implanty .Z góry serdecznie dziekuję za informacje.Jak ktos moze to jeszcze cos o klinice.Z wizyta bylam u d.Skrzynskiego.Jak zobaczyl badanie to powiedzial że operacja ale decyzja należy do mnie.
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl 2008-05-17 18:17:00
Do AGI Witam, przypuszczam że nikt z dyskmenów i forumowiczów nie da Ci odpowiedzi na pytanie czy masz się operować czy nie. Poza tym naprawdę każdy przypadek jest indywidualny i najlepszą ocenę podejmuje lekarz operujący, to tego czy potrzebny jest implant czy nie jaka metoda zabiegu jest w konkretnym przypadku najlepsza, musisz zaufać lekarzowi i sama zdecydować ! Strach na pewno jest i każdy z tu piszących będących już po zabiegu też na pewno się bał, ale wydaje mi się - czytając forum, że duża większość nie żałuje. Szpitale mają teraz dostęp do naprawdę dobrego sprzętu i ma kto go używać. Powiem Ci to co lekarz powiedział każdemu z nas - decyzja należy do Ciebie, jeżeli już nie możesz znieść bólu i inne metody zawiodły nie ma co czekać bo może być dużo gorzej. A od siebie - nie taki diabeł straszny ja wyszedłem w 2 dobie po zabiegu, leżałem krócej niż moja żona na wyrostek. Pozdrawiam bogdan
Autor Anna 2008-05-18 09:27:00
AGA , jestem po dwóch operacjach szyjnego w WIM . Czy operacja jest konieczna to decyzja Twoja i neurochirurga. Składa się na nią wynik MRI i ewentualne zagrożenie wynikające z długotrwałego ucisku ale przede wszystkim Twój stan kliniczny -objawy neurologiczne . Operacja z reguły przynosi ulgę ,likwiduje zagrożenia wynikające z ucisku jednak funkcjonowanie po niej wymaga pewnych niezbyt uciążliwych ograniczeń i troski o kręgosłup. W WIM do stabiliazacji stosowane są implanty sztywne Cage i w indywidualnych przypadkach Prodisc C (ruchomy) Opieka na bardzo dobrym poziomie . Jeśli potrzebujesz więcej informacji podaj kontakt na priv Pozdrawiam .
Autor Aga 2008-05-18 15:40:00
8446581 to jest moj numer gg czekam na kontaak
Autor Anna 2008-05-18 18:51:00
Aga , napisałam na gg
Autor oldor 2008-05-21 15:52:00
Czy ktos moze zna rehabilitanta z krakowa pana stanisawa czopka?chce skorzystac z jego terapii manualnej...cierpie juz od kilku miesiecy na dyskopatie w odcinku ledzwiowym L4 L5 mam juz termin operacji najprawdopodobnie z wszscepieniem endoprotezy dysku ale chciałabym jeszczcze sprobowac metod zachowawczych.
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl 2008-05-21 17:10:00
Do Oldora Zanim zaczniesz jakąkolwiek rehabilitację czy to przed czy po zabiegu, skonsultuj się z neurochirurgiem !!! Mnie lekarz przed operacją [też miałem w Krakowie] powiedział że mogłem sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc. Tak że naprawdę uważaj ! Pozdrawiam bogdan
Autor gibon 2008-05-22 21:20:00
Witam wszystkich. Mam pytanie: czy znacie może kogoś kto jest po operacji usuwania przepuklin kręgosłupa metodą endoskopową? Jakie są jego opinie ? A może jakie wy macie opinie o tej metodzie ?
Autor Pirelli balusz@wp.pl 2008-05-23 15:40:00
Do Oldor: Czekam na operacje dysku u doktora Chrzanowskiego. On polecił mi rehabilitanta w krakowie. Podaję stronę www.alternativa.pl Chodzę do niego i jestem zadowolony, gość ma tygodniowy termin oczekiwania, godzina rehabilitacji kosztuje 80 zł. Chodze raz w tygodniu, w pozostałe dni ćwicze w domu. I tak jak pisał Ci kolega Bogdan i ostrzegał mnie doktor, z byle rehabilitantami to ostrożnie, a "kręgaży" omijaj z daleka
Autor Iwona Żuk iwonazuk@o2.pl 2008-05-23 21:20:00
Witam, po prześwietleniu kręgosłupa moja mama otzrymała następującą diagnozę - w odc C kręgosłupa przewężenie przestrzeni chrzęstnej na poziomie C6-C7 oraz zaawansowane zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze na brzeżnych krawędziach w/w trzonów. Czy ktoś może mi pzybliżyć temat? Co teraz powinna zrobić i do jakiego specjalisty się udać? W tej chwili mama ma zawroty głowy rano, po przebudzeniu, czasem boli ją głowa, al jeszcze na razie te dolegliwości nie są bardzo dokuczliwe. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl 2008-05-24 08:51:00
Do Iwony. Najlepiej weź skierowanie do neurologa, albo jeszcze lepiej neurochirurga, którzy poprowadzą Twoją mamę dalej. Pozdrawiam bogdan
Autor roksa szczypawiczka26@wp.pl 2008-05-26 20:15:00
Czy może ktoś napisać gdzie przyjmuje prywatnie dr Paściak?Jeśli można ,proszę o nr tel
Autor Ania ania.adamska.25@wp.pl 2008-05-27 12:33:00
Prosze o wyrażenie opinii jeżeli ktoś był w podobnej sytuacji jak ja. Oto wynik z rezonansu magnetycznego: Dehydratacja i nieznacznego stopnia zweżenie krążka międzykręgowego L5-S1. Na poziomie tym obecna jest przepuklina tylna, centralno-lewoboczna, która wpukla się w kierunku lewego zachyłka bocznego i uciska przebiegający w nim korzeń nerwowy. Nieco uciskany jest także worek oponowy na lewo od linii pośrodkowej. Pozostałe krązki międzykręgowe w odcinku lędźwiowym bez zmian. Dehydratacja i zwężenie krążka międzykręgowego Th11-Th12. Centralna wypuklina tego krążka wraz z drobnymi osteofitami na tylnych krawędziach trzonów dość równomiernie modeluje przednią ścianę worka oponowego bez ucisku na stożek rdzeniowy. Stożek rdzeniowy bez zmian ogniskowych. Byłam u czterech lekarzy, dwóch powiedziało operować. Termin operacji mam wyznaczony na 11 czerwiec 2008r.
Autor tylkomagda tylkomagda@poczta.onet.pl 2008-05-27 15:03:00
Jestem 13 dni po operacji przepukliny międzykręgowej na odcinku lędzwiowym L4/L5 z uciskiem na stronę prawą. Byłam operowana na metodą mikrodisectomnią Banacha1 Wa-w. Po operacji jest ogromna ulga, każdy przechodzi to inaczej. Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia
Autor Kaśka marynka11@poczta.onet.pl 2008-05-27 22:05:00
Witam mam pytanie jestem po dwóchoperacjach kręgosłupa L4/L5 orazL5/S1. NA pozimie L5/S1 worek oponowy pociągnięty w kierunku otworu laminektomijnego przez zmiany blznowate, czy ktoś może wie co to znaczy i czy to właśnie to może powodować ciągnięcie w nogach i bóle. Proszę o pomoc
Autor zana zanat@op.pl 2008-05-30 09:31:00
Witam , odebrałam wyniki RTG i w opisie wyczytałam: "ODMIANA ROZWOJOWA W POSTACI NIEPEŁNEGO KOSTNEGO FORAMEN ARCUALE C1". Może mi ktoś powiedzieć co to oznacza? Wizytę u lekarza mam dopiero we wtorek, a przyznam się, że niepokoi mnie ten fakt. Z góry dziękuję za odp. Pozdrowienia
Autor kasia kreska27@wp.pl tel. 660496362 2008-05-30 21:34:00
Witam Mam32 lata i przepukline lędźwiową L5-S1. Ból promieniuje raz do lewej nogi raz do prawej. Boli przedewszystkim noga(udo i pośladek) gdy stoję czy chodzę. Chodzilam na zabiegi (prądy, laser,masaże ostatnio krioterapia) nic nie pomaga. Co robić? Dajcie jakies wskazówki jezeli macie podobny problem Kasia
Autor grzesiek gemini2007@gazeta.pl 2008-06-05 20:15:00
Witam wszystkich! Jestem 3 tygodnie po operacji usunięcia krążka na odcinku L5/S1. Ustąpiły praktycznie wszystkie objawy bólowe i trudności w poruszaniu się, to co zostało stopniowo ustępuje. Pierwszy dzień po operacji zacząłem chodzi z balkonikiem. Co prawda później było ciężko bo pojawiły się bóle bioder i głowy ale dalej lawinowo się poprawiało, teraz mogę biegać. Z mojej perspektywy strach przed operacją jest nieuzasadniony twierdze nawet ze im później tym trudniej pozbyć się bólu ....
Autor aga212 2008-06-06 12:56:00
Witam po dłuższej przerwie. Jak dotąd czekam jeszcze na moją operację bo terminy są ciągle przekładane.W poniedziałek byłam u mgr Jerzego Juszczuka w Łodzi(dużo osób z mojej okolicy tam jeździ) on nastawia wszystkie kręgi, przez dotyk coś udoskanala (przez parę lat był w Chinach i uznaje tylko wschodnie metody leczenia bez żadnych leków i operacji). Rehabilitant stwierdził, że to ma mi pomóc w 70-80%, ale wierzcie mi po czterech dniach czuję sie dodatkowo o 70-80% gorzej. Miałam nadzieje, że pomoże, a tu jeszcze bardziej dokucza ból. Pozdrawiam.
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl 2008-06-06 13:49:00
Cześć ! Najpierw do Grześka - gratulacje, a widzisz, nie taki diabeł straszny. Do Agi - dziewczyno !!! przy przepuklinie jądra miażdżystego nie wolno nastawiać kręgów, mnie neurochirurg wybił z głowy. Skonsultuj się najpierw z lekarzem operującym, a później dopiero decyduj, mnie nawet ie wolno było chodzić na masaże, bo mogło podrażnić bardziej uciskane nerwy. Pozdrawiam bogdan
Autor aga212 2008-06-09 08:03:00
Do Bogdana. Jak byłam u neurochirurga to on powiedział, że on tego mi nie poleca( wręcz zabrania) bo efekty mogą być różne, taki ktoś może mi zamydlić oczy i zrobił to bardzo dobrze, ale czego człowiek nie jest w stanie zrobić jak ból jest nie do zniesienia? No cóż wydałam tylko sporo kasy i dalej czekam na operacje.Pozdrawiam i uprzedzam innych przed takim błędęm jaki ja zrobiłam, wizyta u specjalisty rehabilitanta i chiropraktyka pana Juszczuka.
Autor Rossi 2008-06-14 14:11:00
Dzień dobry:) Chciałabym się dowiedzieć co oznacza wynik badania TK: że w poziomie L4-L5 widoczna jest szeroka wypuklina tarczy międzykręgowej do ok. 4,5 mm spłaszczająca przednią powierzchnię worka oponowego?
Autor Rossi justyna.j3@wp.pl tel. 507456786 2008-06-14 14:15:00
Dzień dobry:D Chciałabym się dowiedzieć co to oznacza, że z badania TK wyszło, że L4-L5 widoczna jest szeroka wypuklina tarczy międzykręgowej do ok. 4,5 mm, spłaszczająca przednią powierzchnię worka oponowego??
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl 2008-06-14 17:17:00
Cześć ! Do Rossi Witamy kolejną osobę w klubie dyskopatów. Diagnoza i opis TK należy do lekarza, który Cię prowadzi, ale przy naszych schorzeniach na tym forum i nabytej z nimi jakie takiej wiedzy [ bardzo powierzchownej], oczywiście to moje spostrzeżenie, masz jak większość tu osób - przepuklinę jądra miażdżystego. Nie jest jeszcze duża bo z opisu wynika że nie uciska korzeni nerwowych. Z opisem MUSISZ udać się na konsultację najlepiej do neurochirurga.
Autor monika monpie10@wp.pl 2008-06-14 23:55:00
I tu sie z Bogdanem zgadzam,neurochirurg powinien ocenic ,jak sama nazwa specjalizacji wskazuje,do leczenia neurochirurgicznego................lub nie.Pozostaje rehabilitacja do końca zycia,kwestia tylko czy bez operacji,bo po zabiegu niestety jestesmy skazani na ograniczenia i rehabilitacje.
Autor ania aniapamid@wp.pl tel. 509285866 2008-06-19 16:07:00
Witam bardzo prosze o pomoc czy ktos moze mi napisac czy to cos powaznego opis mojego zdjecia dla mnie brzmi zle poziome ustawienie kosci krzyzowej i przesuniecie ku przodowi osi statycznego obciazenia kregoslupa zmiany zwyrodnieniowo- wytworcze w tym odcinku w postaci zaostrzenia krawedzi trzonow kregow zmian przeciazeniowych w stawach miedzywyrostkowych pogranicza L-S , dyskopatii na poziomie L5-S1 prosze niech ktos mi powie czy to grozne mam troje dzieci i musze byc jeszcze sprawna
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl 2008-06-19 16:45:00
Cześć ! Do Ani ! Nie piszesz co to za zdjęcie? Z opisu można się domyślić, że jest to rtg. Idź do lekarza który Cię kierował i poproś o skierowanie na badanie tomografii komputerowej, albo [w co wątpię, że dostaniesz ] rezonans magnetyczny. Rtg. robią teraz tylko po to żeby sprawdzić czy w ogóle coś jest człowiekowi, ale żeby sie dowiedzieć coś bardziej szczegółowego, musisz zrobić TK lub MR. Jak nie będzie chciał wystawić skierowania to poproś o skierowanie na konsultację do ortopedy lub neurochirurga i nie próbuj żadnych zabiegów na własną rękę, albo bez konsultacji ze specjalistą. Pozdrawiam ! bogdan
Autor diana dianex@wp.pl 2008-06-21 20:47:00
Mam 21 lat i jestem po opercji usuniecia dysku. jak to mowie komukoowiek to się strasznie dziwi, że w tak młodym wieku przeszłam tą operacje. słyszałam że jeśli raz wypadnie dysk i się go zooperowało to będzie wypadał co jakis czas. mam nadzieję że jednak nie...nie chciałabym przez to przechodzic po raz kolejny. po operacji miałam mocne skurcze w prawej nodze, no właśnie w tej nodze przy okazji całego wypadnięcia dysku miałam rwę kulszową. ból, ból i jeszcze raz ból. chciałabym dotrzeć do jakiegos dobrego rehabilitanta. słyszał ktoś może o niejakim Matuszu z okolic Konina czy Poznania?
Autor TrInItI7000 triniti7000@wp.pl tel. 0774879068 2008-06-22 11:50:00
Witajcie -Jestem po trzech operacjach kregosłupa,pierwsza odcinek szyjny od C4doC7,usuniete dyski wstawione implanty,kolejne dwie to usuniecie dysku L4-L5(implant) i stabilizator,poziom L5-S1 usuwanie osteofitów ,za dwa tygodnie 4ta operacja ledzwi ,poziom L5-S1 ma mikronowe ruchu,podczas pobytu w sanatorium doszło do przeprostu skutkiem czego jest poluzowana dolna śruba stabilizatora,od pewnego czasu zaczeły nekać mnie samowolne skurcze najpierw palców u stóp ,potem całych stóp,teraz skurcze obejmują mi w prawej nodze cała łydke ,ale jestem dobrej mysli bedzie dobrze tak jak po poprzednich operacjach-pozdrawiam
Autor Piotr pete06@o2.pl 2008-06-25 11:57:00
Witam.chciałem zapytać co sądzicie o DIAM , może miał ktoś robiony taki zabieg?mam 23 lata, przepuklina l5/s1(krąg przejściowy-dlatego da się DIAM wszczepic).i od 3 lat mniej lub bardziej nasilone bóle, z niewielkim obecnie uciskiem(czasem ból do nogi), ból w lędźwiowym, ograniczona ruchomość, bo zaczyna boleć , i brak możliwości powrotu do normalnego życia.po ćwiczeniach się pogarsza, chiropraktyka raczej nie pomaga.pozdrawiam
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl 2008-06-25 18:57:00
Cześć ! Do Piotra ! Pisałeś już przecież na forum, ja myślałem, że jesteś już po zabiegu !!! Ale widać, że jeszcze się wahasz.. Pisałem Ci, że przy przepuklinie nie powinno się przeprowadzać terapii manualnej, bo można sobie zrobić krzywdę !!! Jedynie rehabilitacja prowadzona przez SPECJALISTĘ i pod kontrolą neurochirurga, może przynieść trochę ulgi, ale z tego co wiem to też nie na długo. Może ktoś ma wszczepiany DIAM musisz poszukać po forum, ja mam ale inny "model". Z ludźmi z którymi utrzymuję kontakt i są po zabiegu, twierdzą tak jak ja, - że im wcześniej tym lepiej ! Pozdrawiam bogdan
Autor Agata darotelewizorek@tlen.pl 2008-06-26 18:12:00
Jestem w wieku 59 lat. Otrzymałam wynik z prześwietlenia biodra. Lekarz powiedział że na pewno czeka mnie operacja. Wynik jest taki: Nieznaczne zwężenia szpary stawu biodrowego lewego z towarzyszącą sklerotyzacją stropu panewki. Torbielka kostna śr. 4mm w obrębie szyjki kości udowej. A także wynik z tomografi komputerowej odcinka LS kręgosłupa : Niewielkie szerokopodstawne uwypuklenie krążka międzykręgowego na poziomie szpary międzykręgowej L3/L 4 bez cech ciasnoty wewnątrzkanałowej. Wymiar strzałkowy kanału na tym poziomie około 15 mm. Centralno-lewoboczna protruzja krążka międzykręgowego na poziomie szpary miedzykręgowej L4/L5 z uciskiem worka oponowego od strony lewej i względną stenozą kanału na tym poziomie. Wymiar strzałkowy około 12 mm. Szpara międzykręgowa L5/S1 bez cech protruzji/wypukliny krążka międzykręgowego i stenozy kanału na tym poziomie. Wymiar strzałkowy kanału około 16 mm. Zmiany zwyrodnieniowe na krawędziach trzonów kręgów objętych badaniem oraz w stawach międzykręgowych. Proszę o odpowiedz na moje pytania: Czy można uniknąć operacji, lecząc się innym sposobem? Czy są komplikacje po tej operacji? Mam silny ból biodra, co robić?
Autor Krzysztof jumbo300@interia.pl 2008-06-29 16:24:00
Witam!Jestem po dwóch operacjach kręgosłupa na odcinku L4 L5.Podczas operacji uszkodzono mi dwa nerwy łydkowy i strzałkowy,czgo następstwem jest bezwład stopy prawej.Proszę o jakieś informacje jak można temuzapobiec.Krzysztof
Autor bogdan nowicki.bogdan@interia.pl tel. 667 126 214 2008-06-29 17:14:00
Cześć ! Do Krzysztofa ! Nie napisałeś jaki konkretnie miałeś zabieg, ale to i tak nie zmienia sytuacji, że ktoś "spaprał" chyba sprawę [KTO Cię kroił?!]. Na forum chyba nikt nie podejmie się odpowiedzi co do Twojego dalszego leczenie. W tej chwili powinien się zająć Tobą naprawdę WYKWALIFIKOWANY neurochirurg z dobrego szpitala i wydaje mi się jak najszybciej!!! Pozdrowienia bogdan
Autor Dominikaaa sanjana@op.pl 2008-06-30 00:58:00
Witam Proszę o pomoc strzyka mi cały czas coś pod łopatką.. kiedy się obrócę w lewą stronę strzela.. a kiedy nie strzeli to strasznie boli.. niczym skórcz dosłownie.. dziwne uczucie.. ponadto boli mnie jeden konkretny kręg na wysokości łopatki.. Nie przypominam sobie żebym dźwigała coś czy gimnastykowała się .. Jedyne co to spędzenie kilku lekcji w szkolnej siłowni.. Nie wiem co to moze byc.. czy mieliście może podobną sytuację? Wiecie co to może być? Niestety zwlekałam od kwietnia z wizytą u lekarza mając nadzieję na poprawę.. nic z tego.. dopiero teraz w ciągu najbliższych kilku dni odwiedzę przychodnię. (bardzo proszę o maila, jeśli ktoś może miał podobną sytuację bądź wie co to może być)
Autor aga agabobi@wp.pl tel. 663664568 2008-07-02 12:42:00
Mam 29 lat i już dwa lata zmagam się zkręgosłupem, po wszystkich możliwych badaniach dowiedziałam się że mam przepukline w dolnym odcinku piersiowym przez co mam czasami kłopoty z oddychaniem. Mam również wysunięte trzy dyski w odcinku lędźwiowym, ukośne położenie kości krzyżowej, niespojenie łuku s1, guzki schojermana. Pojawiły się kłopoty ze stawami biodrowymi zwłaszcza z prawym, niemogę długo chodzić, stać a o pochylaniu i dźwiganiu dawno musiałam zapomnieć, nawet leżenie jest dla mnie uciążliwez powodu bólu w krzyżu. Ostatnio neurochirur zakwalifikował mnie do operecji stabilizującej kręgosłup na odcinku L4 L5 stabilizatorem DIAM. Każdy lekarz mówi coś innego na podstawie tych samych wyników i prześwietleń, mam rezonans, tomograf i kilkanaście prześwietleń rtg. Dodatkowo reumatolog na konsultacji powiedział że mam zwyrodnienia trzonów kręgów, jestem głupia całkowicie, biorę coraz silniejsze leki a w zaostrzonych stanach dostaję dożylnie sterydy, duże dawki trzy razy dziennie. Bardzo proszę o jakąś pomoc, podpowiedź co mam dalej robić i do kogo iść po jakąś konkretną pomoc, mam już dość leżenia kilka razy w roku w szpitalu a bywa że leżę nawet co miesiąc bo niejestem w stanie ruszyć się z miejsca. Mam 2 dzieci i niechcę żeby miały mamę przez pół roku w domu bo resztę czasu spędzem po za domem na leczeniu.
Autor Grażyna paluch1990@gmail.com 2008-07-03 15:02:00
Witam! Do Piotra. Wejdź na forum.2p.pl na 5 stronę tam jest dużo o DIAM . Polecam bo sama korzystam - jestem po Diam-ie 6 mies. na l5l6 (dodatkowy krąg) .Czuję się w miarę dobrze po mimo tego ,że reszta lędźwiowego też jest w nie najlepszym stanie.Pozdrawiam.
Autor Grażyna 2008-07-03 16:05:00
Jeszcze raz ja .Stronka forum.2p.pl później NEUROCHIRURGIA i potem obrany wątek. Przepraszam za niedokładne info.
Autor ala-z 2008-07-03 20:01:00
Do Krzysztofa. Nie wiem gdzie i kto ci robił operacje. Mogę ci polecić przychodnie lekarzy wojskowych.Wejdz na strone www.plw.pl/ Są to lekarze ze Szpiatala Wojskowego na Szaserów w Warszawie.Ja byłam u dr Wilka .
Autor Danuta danabol@onet.eu 2008-07-17 20:07:00
Witam wszystkich na forum jestem tu pierwszy raz mam59 lat jestem po dwóch operacjach krążka międzykręgowego L4/L5 które miałam 18 lat temu a teraz mam nową przepuklinę jądra miażdżystego na poziomie L3/L4 która uciska struktury nerwowe mam skurcze i mrowienie nóg.Mam pytanie czy są jakieś granice wieku do których można operować byłaby to trzecia operacja kręgosłupa. 4
Autor Ewa 2008-07-18 19:12:00
Czy ktoś zna może dr Andrzeja Skórkę? Czy jest dobrym specjalistą i jakie metody stosuje?
Autor Ewa 2008-07-18 19:25:00
Wiadomości n/t dr Skórki proszę kierować na adres ewa_gewinn1@op.pl
Autor ania gwiazda1010@op.pl 2008-07-20 10:44:00
Witam, czy ktoś zan chiropraktyka Jerzego Juszczuka z łodzi, mam przepukline kręgosłupa, czy może komuś na to pomógł??
Autor aga212 cabajagnieszka21@interia.pl 2008-07-22 11:03:00
Do Ani. Dziewczyno nie jeź do niego. Ja też mam przepuklię kręgosłupa lędźwiowego, mimo porad i przeciwskazań na forum, pojechałam do niego i bardzo żałuję większej głupoty nie mogłam zrobić. Po wizycie czułam się strasznie. A teraz mija już drugi miesiąc i żadnej poprawy nie czuję, a powinnam czuć się o 70% lepiej na drugi, trzeci dzień po wizycie. Zamydli ci oczy i weźmie niezłą kasę. Pozdrawiam
Autor Aras arokugi@wp.pl 2008-07-22 18:56:00
Witam! Sam się zastanawiam... niektórzy tutaj znają mnie z innych forów - jeśli nie chiropraktyka, to operacja, cóż. Na szczęście jestem świadomy, że samo wycięcie jądra miażdżystego przy dyskopatii L4/L5 może tylko pogorszyć sprawę.. to zaproponowali mi w Krakowie w klinice UJ. Tymczasem słyszałem, że osobom młodym wstawia się implanty, które z założenia poprawiają żywotność takiego kręgosłupa. Jak doprosić sie o tzw. "swoje"?? nie mam jak chyba widzę szans nawet na tzw. małoinwazyjny zabieg w stylu mikrochirurgii lub endoskopii.. PS. Czy ktoś miał podobna operację w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu?
Autor Ama 2008-07-30 11:49:00
Czy ktoś był operowany przez profesora Lecha Polisa z Łodzi?Męża czeka operacja i chciałabym zasięgnąć opinii.
Autor Pirelli balusz@wp.pl 2008-07-31 11:34:00
Ama, ja byłem na konsultacjach u Pana Prof. Nie jest zwolennikiem metody endoskopowej i wyciecie tlko fragmentu uszkodzonego dysku, mówi ze robie trochę wiekszą dziurę i wydłubuje cały dysk. Wtedy nie ma szans na powrót dolegliwośći. Przynajmniej z tego dysku którego nie ma. Czas oczekiwania na zabieg to max tydzien, tak wtedy mnie zapewniał. Kiedys trafiłem na badania kliniczne osób które były operowane przez niego lub w zespole którym on kieruje. Grupa pacjentów nie była wielka, na 17 osób operacja powiodła sie u 16-stu.
Autor iwonagie iwonamedia@o2.pl 2008-07-31 20:31:00
Witam, PROSZĘ O POMOC.... dziś odebrałam wynik TK odcinka lędźwiowego. na wyniku jest napisane: " Na poziomie L5/S1 - tylnolewoboczna wypuklina krązka z impresją worka oponowego i zwężeniem lewego otworu międzykręgowego. Nakłądające się zaostrzenia tylnych krawędzi przyległych trzonów zwężające dodatkowo światło kanału kręgowego po tej stronie" Brzmi to bardzo strasznie dla mnie - wizytę kontrolną z wynikiem tomografu mam dopiero za 2 tyg. już się denerwuję tym wynikiem, a przez następne dwa tyg. będzie to mnie bardzo dręczyło. Jeśli ktoś wie co ten wynik znaczy to prosze o jakieś wyjaśnienie. Z góry bardzo dziękuje. POZDRAWIAM
Autor grzesiek gemini2007@gazeta.pl 2008-07-31 22:03:00
Witam, napisze trochę o mojej aktualnej sytuacji. PRZED OPERACJĄ: rwa kulszowa i mrowienie lewej stopy, duże trudności ze schylaniem sie na oko około 10% a 3 tygodnie przed operacją nie chodziłem wcale. Trzy m-ce PO OPERACJI: chodze na siłownie i basen, biegam, nie mam zadnych dolegliwości z przed operacji, pozostały jedynie ból przy nagłych i głębokich skrętach tułowia i sztywność pleców. Dodam tylko że operacja dotyczyła odcinka L5/S1 i było to usunięcie dysku metodą tradycyjną - nóż. pozdrawiam wszystkich serdecznie grzesiek
Autor iga jzlotorowicz@wp.pl 2008-08-06 17:07:00
Witam Proszę o pomoc.Będę operowana i potrzebuję preparat przeciwzrostowy Adcon.Gdzie mogę go dostać?
Autor Ama 2008-08-08 14:54:00
Pirelli, dziekuję za odpowiedź, rozumiem , że Ty przeszedłeś operację, jeśli mozesz napisz jak długo dochodziłes do siebie, ile leżałes w szpitalu, bedę wdzięczna
Autor Gosia gosiaczek121@op.pl 2008-08-09 12:16:00
Witam dyskopatów.Chciałam się podzielić z Wami moim przypadkiem.Gdy dwa lata temu stwierdzono u mnie przepuklinę jądra miażdżystego na 7mm dużo lekarzy stwierdziło że ona się nie wchłonie.O dziwo przepuklina się zmniejszyła o 2mm.potwierdza to wynik RM.Pozdrawiam
Autor Ewa_Anna esza@poczta.wp.pl 2008-08-12 17:16:00
Witam, tydzień temu przeszłam w Szpitalu Praskim w Warszawie operację wszczepienia implantu DIAM w odcinku kręgosłupa L5-S1. Zabieg wykonał neurochirurg dr Jarosław Andrychowski. Gorąco wszystkim polecam zarówno tego specjalistę (nawet dzwonił do mnie na komórkę parę dni po operacji pytać, jak się czuję - szok!!!) jak i samą operację. Wstałam jeszcze tego samego dnia, cztery dni później byłam w stanie pójść do pracy. Wygląda też na to, że skończyła się moja roczna gehenna zapoczątkowana próbą wyjęcia z łóźeczka bardzo ciężkiego niemowlaka. Czuje się świetnie, od operacji nie zażywam żadnych środków przeciwbólowych - a ostatnie tygodnie "jechałam" na ketonalu forte. Acha, co istotne - operację miałam przeprowadzoną w ramach NFZ, nic nie płaciłam, w grę nie wchodziły tez żadne znajomości. Na prawdę jestem mocno podbudowana całą tą "przygodą".
Autor Pirelli 2008-08-14 18:05:00
Witaj Ama, no ja nie przeszedłem operacji, pomogła mi rehabilitacja, na razie czuje się bardzo ok. Sprawa zabiegu zawieszona na kołku. Do koleżanki Ewy. Ja też mam przepuklinę 7mm na odcinku l5/s1. Byłem u kilku lekarzy z "tytułami". W krakowie, łodzi i wrocławiu. Wszyscy jak jeden mąż odradzali mi DIAM na tym odcinku. A mój rehabilitant odpowiedział by że po operacji to na pewno bedę czuł sie lepiej. Faktyczną poprawę zdrowia lub nie widać dopiero po kilku miesiącach, gdy DIAM się obrasta tkanką. I czy blizna znów nie dotyka nerów. No i jeszcze by dodał ze nie ma takiego implantu który w tym miejscu był by wstanie choc trochę zastąpić "dysk" Życzę duzo, dużo zdrówka
Autor ula ursgas@wp.pl tel. 600486079 2008-08-14 20:06:00
Proszę o diagnozę wyniku TK. Na poziomie l3/l4 oraz l4/l5 dyskretne bulgingi tarcz mk z modelowaniem worka oponowego. Na poziomie l5/s1 dyskretny do 2,5 mm bulging tarcz mk od strony centralno-lewobocznej z modelowaniem worka oponowego.Proszę o radę ,wskazówki na emaila,z góry serdecznie dziękuję.
Autor ania ania_zlota@interia.pl 2008-08-19 10:51:00
Mam takie pytanie... po tzw blokadach i wyciagach kazali mi lezec 2 tygodnie... czy moze mi ktos wytlumaczyc dlaczego???
Autor Krzych yob@vp.pl 2008-08-21 20:40:00
Witam, Ponieważ zaczął boleć mnie kręgosłup zrobiłem MR i wyszło: L4-L5, L5-S1 odwodnione dodatkowo L5-S1 obniżone. Na poziomie L4-L5 centralno prawoboczne uwypuklenie tarczy międzykręgowej. Na poziomie L5-S1 prawoboczna przepuklina tarczy międzykręgowej oraz masa patologiczna modelująca worek oponowy uciskający korzeń nerwowy. Co robić dalej >? Czy czeka mnie operacja ? Zapisać się na rehabilitacje ?
Autor Tom 2008-08-22 06:57:00
Witam!Mam 26 lat i również problemy z kręgosłupem-obwodowe uwypuklenie pierścieni włóknistych na dwóch poziomach.Lekarz poleca mi IDET, który miałby naprawić zniekształcony dysk,a także wzmocnić pierścień włóknisty.Jestem zwolennikiem leczenia przyczynowego,a nie zachowawczego (rehabilitacja) więc wiążę duże nadzieje z tą metodą.Czy ktoś miał już robiony IDET?Bardzo proszę o informacje na ten temat.Operacja to podobno ostateczność,ale może warto spróbować naprawić póki jeszcze można?Pozdrawiam!
Autor Michał nowacki_m@poczta.fm 2008-08-23 19:12:00
Witam.Chciałbym się dowiedzieć ile kosztuje endoskopowe usuniecie dysku w prywatnych klinikach np w tej "Bielskie Centrum Endoskopowej Chirurgii Kręgosłupa – Pod Bukami "pozdrawiam
Autor Krzysiek kw30@vp.pl 2008-08-25 09:17:00
Witam!Mam przepukline L5/S1 wraz z tym promieniujący ból do lewej nogi!Jestem skierowany na operacje klasyczna którą ma wykonać Dr R.Gasik w Warszawie !Czy ktos może coś napisać na ten temat!pozdrawiam
Autor gurrru boldor666@tlen.pl tel. 505023280 2008-08-26 11:38:00
Witajcie Postanowilem po raz kolejny tu zarzeć. Dawno mnie tu nie było, choć kiedyś była to moja codzienna lektura. Opowiem wam krótko o moim przypadku: miałem obiawową wypuklinę 11 mm na poziomie l4-l5, porażoną lewą nogę bez mozliwosci poruszania się w jakikolwiek sposób. Wytrzymałem 3 miesiące liczac na cud i na rehabilitantów - niestety nic nie pomagało. Miałem zrujnowany żołądek i obolałe miesnie po aplikacjach kolejnych litrów środków przeciwbólowych które niestety w moim przypadku nie działały. Doszedłem do stanu, gdzie kazda minuta snu była zbawieniem. Ucisk był tak duży że od stycznia 2008 przestalem kompletnie sie poruszać. Zbawieniem była operacja. Operacja odbyła się w klinice neurohirurgii prof. Koszewskiego na ul. Sobieskiego w Warszawie. Miałem klasyczną operację - czytaj skalpel. Po 24 godzinach chodziłem na własnych nogach - przypominam że 2 miesiące spędziłem na wózku, po 5 dniach chodziłem po schodach i swobodnie mogłem zrobić wszystko za wyjątkiem skłonów, 6 dnia wypisano mnie do domu. Dziś mija dokładnie pół roku od mojej operacji. Dolegliwości zniknęły, pływam, jezdze na rowerze, chodze po górach i normalnie żyje - zapomniałem juz to co straszne. Po intensywnym dniu, po duzym wysiłku czasem poczuje zmezenie pleców, ale po moich i pewnie Waszych przeżyciach trudno to nawet nazwać bólem czy jakąkolwiek dolegliwoscią. Powiem Wam tak gdybym miał dziś znów podjąć decyzje nie trwałoby to nawet sekundy - wróciłem do zycia, moge bawić sie z moimi dziećmi, grać w piłę czy badbingtona, pływać i chodzić po lesie - nie bójcie się!
Autor Tomek tmeges@wp.pl 2008-08-26 15:28:00
Czy ktoś miał wykonany zabieg IDET ? Jestem na taki zapisany na 2009 i chciałbym usłyszeć jakieś opinie na ten temat. Dzieki - pozdrawiam
Autor Patrych patikmieciak@Yahoo.co.uk 2008-08-26 22:51:00
Ale nas dużo! Witam wszystkich serdecznie. Mam 27 lat, odwa lata temu wykryto mi przepuklinę w popularnym odcinku L5-S1. ból jeszcze da się wytrzymać, ale zaczynam myśleć o operacji. Czy ktoś może operował się w Wielkopolsce i zna w tym rejonie dobrych neurochirurgów. I czy możecie mi powiedzieć jakie są koszty zabiegu wstawienia takiego implantu? Dzięki z góry za wszelkie informacje. Trzymajmy się!
Autor magda magda2159@wp.pl 2008-09-02 12:42:00
Witam wszystkich cierpię na przepukliny kręgów szyjnych i w związku z tym mam do was następujące pytanie MOŻE KTOś Z WAS KORZYSTAł BąDZ SłYSZAł COKOLWIEK O MASAZACH CHIńSKICH I INNYCH ZABIEGACH WYKONYWANYCH PRZEZ TERAPEłTóW PAńSTWO GRUDNIEWSKICH GABINETY MIESZCZą SIę W WARSZAWIE I RUDNIKU BąDXZ ZNACIE MOZE JAKIEś INNE METODY LECZENIA PRZYNOSZąCE WYLECZENIE BARDZO PRODZE O POMOC
Autor Magda 2008-09-02 12:52:00
Witam Wszystkich Cierpię na przepukliny kregow szyjnych i w zwiazku z tym chciałabym się dowiedziec czy moze ktos z was ma jakies informacje badz korzystał z pomocy terapeutow panstwa grudniewskich prowadzacych masaze chinskie i inne zabiegi a ich gabinety mieszcza sie w warszawie i rudniku bardzo prosze o pomoc
Autor Sylwia niusia369@wp.pl 2008-09-08 23:05:00
Witam wszystkich :) Jestem 23-letnia kobieta, moja historia sie zaczela od tego ze ponad pol roku leczono mnie na rwe kulszowa z czego bylo kilka seri zastrzykow i lekarstw pod rzad i nic nie pomoglo.Dostalam przekaz na TK oto wynik: Na poziomie przestrzeni miedzykregowej L5-S1 lewostronna wypuklina krazka miedzykregowego do 3,5mm powodujaca ucisk worka oponowego i lewego korzenia nerwowego w odcinku wewnatrzkanalowym w otworze miedzykregowym i w odcinku poza kanalowym. Rozrzedzenie strukturyprawej masy bocznej kosci krzyzowej do 16x13mm zmiana niespecyficzna-naczyniak? Lekarz rodzinny postawil diagnmopze ze tu tylko widzi operacje czy to konieczne ? Prosze o jaka kolwiek pomoc w tym temacie z gory dziekuje.
Autor Seba kiptos@o2.pl 2008-09-09 21:35:00
Witam. Mam 28 lat. Jestem po nieudanej operacji laserowej dekompresji dysku w Warszawie - 3 mies.temu. Aktualnie mam proponowany zabieg usunięcia chorego dysku i wstawienia implantu w Szpitalu prof. Degi w Poznaniu, przeprowadzony przez dr Andrzeja Nowakowskiego. Jest to nowatorska metoda, dlatego bardzo proszę o kontakt osoby, które juz miały wykonany ten zabieg. Jak się czują, czy widzą u siebie poprawę. Czy ktoś może wydać opinie o szpitalu i lekarzu prowadzacym? Bardzo proszę o pomoc.
Autor Magda magda2159@wp.pl 2008-09-11 12:36:00
Witam ponownie mam ogromna prosbe moze ktos z was na forum kto cierpiial na przepukline szyjna byl operowany przez dr Wilka jesli tak to bede wdzieczna za info nt specjallisty , opercji stanu aktualnego najlepiej na email dzieki pozdrawiam
Autor Ilona ikaniewska@o2.pl 2008-09-17 21:07:00
Witam mam pytanie, czy na zdjęciach rtg powtarzanych przez kilkanaście lat może być gorszy stan kręgosłupa a w MR wyjść że wszystko w porządku?
Autor IZABELA.S siejek88@wp.pl 2008-09-18 12:50:00
Witam serdecznie Państwa z ogromna prosba prosze o napisanie mi na email informacji o takim schorzeniu jak:Przepuklinie krazka miedzykregowego w poziomieL4-L5.Wpoziomie L5-S1 widoczna przepuklina krazka miezykregowego typu bulging uciskajacy worek oponowy i zwezajacy otwory miedzykregowe.Zmiany degeneracyjne krazkow miedzykregowych L3-S1.Zmiany zwyrodnieniowo-wytworcze w stawach miedzykregowych.Oraz wypełnienie zachyłkow bocznych.Wiem ze musi byc operacja ale wolałabym wczesniej wiedziec od osob ktore prze to przeszly jak to wszystko wyglada.Prosze o odpowiedz na kazda z tych wymienionych schorzen Z gory serdecznie dziekuje i czekam na emaile!!!
Autor mia